Dodaj do ulubionych

czy On chce utrzymywać znajomość intymną lub inną?

25.09.05, 01:54
Proszę o wypowiedzi Panów, bo nie chce mi się słuchać babskich domysłów.

Historia jest taka: Impreza weekendowa, poza miejscem zamieszkania, ON
podobał mi się, była jakaś chemia, uwodziłam go swoimi sposobami,
niewidocznymi, intensywnie myślałam o TYM, no i drugiej nocy wylądowaliśmy w
łóżku. Był całą noc i próbował kilka razy. Ale po kilku ruchach jego konik
robił sie mięciutki i uniemożliwiało to kontynuację. Były różne pozycje. Były
chwile snu w międzyczasie i znów erekcja i znów miękki:( Oprócz tego trochę
rozmowy i przytulanko. Nie udało się, rano wyszedł z mojego łóżka.
Pożegnaliśmy się grzecznie przy odjeździe. Potraktowałam to ot tak, nic się
nie stało, nic do niego nie mam.
Ale jak to baba nawet najtwardsza, myślę i chciałabym, żeby zadzwonił, wysłał
smsa. Ja mam nadal ochotę na seks z nim. A tu cisza...
Czy on nie myśli o mnie ? Czemu nie próbuje się ze mną skontaktować? Czy
poczekać, czy będzie próbował ? Czy ma w pamięci widok mojego nagiego ciała i
będzie chciał spróbować znów ?

Proszę Panów o konstruktywną opinię, bo moje koleżanki wymyślają różne teorie
na ten temat , a nie mogę zapytać kolegów, bo to moja tajemnica
Edytor zaawansowany
  • don_alehandro 25.09.05, 02:44
    Może poprostu sie wstydzi awarii i dlatego sie nie odzywa.
  • beznadziejny_przypadek 25.09.05, 04:57
    Hmmmm... opowiem Ci jak bylo w moim przypadku... wiec tak... dziewictwo
    stracilem baaaardzo pozno jak na faceta...

    No coz nie da sie ukryc ze napiecie trzeba bylo jakos rozladowywac... moim
    zdaniem za duzo pornoli i poprostu moze mu sie cialo kobiety opatrzylo juz...
    nabral dziwnych przyzwyczajen: bardzo szybkie podniecanie sie, doprowadzanie
    sie do szybkich akcji, przyzwyczajenie do okreslonych podniet...
    sam mialem na poczatku spory problem z utrzymaniem dlugiego czasu wzwodu i ze
    zbyt szybkim wytryskiem... mysle ze wlasnie z tego powodu...
    no coz w moim przypadku bylo o tyle dobrze, ze organizm zaczal sie dosc szybko
    przystosowywac do nowych "warunkow" i po hmmm... kilkunastu razach moj konik
    byl odpowienio twardy nie mial problemow z wgalopowaniem do zagrody... i byl w
    stanie galopowac na tyle dlugo ze kobieta mogla sie zmeczyc dosc ostro i miec
    dosc dluga i przyjemna podroz... (jak na poczatkujacego to mysle ze kilkanascie
    minut to calkiem dobry wynik, na poczatku to bylo raptem kilka sekund)...

    Dziwisz sie facetowi ze nie dzwoni... dla niego to porazka...
    Jezeli chcesz cos od niego... daj mu czas, badz cierpliwa i ciepla kobieta...
    pokaz mu ze Ci na nim zalezy... zeby sie gosc nie bal... i najlepiej tego nie
    rozstrzasaj zeby sie bidulek nie wystraszyl...
    Sama mu wyslij smsa, zadzwon, wybadaj co i jak :)


    P.S. Takie tematy jednak poruszaj na forum kobieta, bo tutaj straszna cenzura
    panuje i wytna Ci post :) chociaz mam nadzieje ze zdarzysz przeczytac :)
  • ostatni.skaut.piwny 25.09.05, 09:54
    Beznadziejny ma rację. widocznie facet jest onanistą i nie potrafi przyzwyczaić
    się do szparki
  • lady284 29.09.05, 07:26
    kilkanaście minut????????????? tak krótko? eeeeeeeeee
  • nom73 25.09.05, 10:24
    muszelka75 napisała:

    > Proszę Panów o konstruktywną opinię, bo moje koleżanki wymyślają różne teorie
    > na ten temat , a nie mogę zapytać kolegów, bo to moja tajemnica

    Opowiadasz na prawo i lewo swoim koleżankom o sprawach intymnych z udziałem
    innych osób? Chciałabyś, żeby ten facet rozpowiadał o Tobie swoim kolegom, że
    nie mógł się podniecić, bo byłaś mało atrakcyjna w łóżku? Nie ładnie z Twojej
    strony.


    --
    "To kobieta wybiera mężczyznę, który ją wybierze"
  • muszelka75 25.09.05, 10:55
    nie przesadzaj, nie na prawo i lewo, mam 2 koleżanki, które o tym wiedzą,
    jednak jak wiadomo kobiety inaczej rozumieją pewne sprawy.
    Dlatego chiałam wiedzieć, jak naprawdę wygląda taka sytuacja w oczach
    mężczyzny.
  • nom73 25.09.05, 19:51
    muszelka75 napisała:

    > nie przesadzaj, nie na prawo i lewo, mam 2 koleżanki, które o tym wiedzą,

    No to o 2 koleżanki za dużo jak dla mnie. Czy Ty chciałabyś, żeby ten facet
    mówił o szczegółach Twojego ciała ze swoimi kolegami? To co się dzieje w łóżku
    to intymna sprawa dwóch osób a nie przyjaciółek i koleżanek.

    --
    "To kobieta wybiera mężczyznę, który ją wybierze"
  • goldenwomen 25.09.05, 10:56
    zobaczył. pomacał, zdobył i ............zostawił! samo życie! :P
  • diabel-tasmanski 25.09.05, 13:10
    > Czy on nie myśli o mnie ? Czemu nie próbuje się ze mną skontaktować? Czy
    > poczekać, czy będzie próbował ? Czy ma w pamięci widok mojego nagiego ciała i
    > będzie chciał spróbować znów ?
    odpowiadam w koleności :
    Nie mam pojęcia co on mysi o tobie.
    Takze nie wiem
    Nie wiem
    Na pewno ma. Takich widoków sie nie zapomina. Tym barziej pamieta ciebie bo dal
    plame.
    Nie wiem


    p.s
    a wystarczyło kupić vigre :)


    --
    Warchoł krzyczą nie zaprzeczam tylko własnym prawom ufam
  • cyku-cyku_bzyku-bzyku 25.09.05, 15:47
    muszelka75 napisała:

    > Proszę o wypowiedzi Panów, bo nie chce mi się słuchać babskich domysłów.
    >
    > Historia jest taka: Impreza weekendowa, poza miejscem zamieszkania, ON
    > podobał mi się, była jakaś chemia, uwodziłam go swoimi sposobami,
    > niewidocznymi, intensywnie myślałam o TYM, no i drugiej nocy wylądowaliśmy w
    > łóżku. Był całą noc i próbował kilka razy. Ale po kilku ruchach jego konik
    > robił sie mięciutki i uniemożliwiało to kontynuację. Były różne pozycje. Były
    > chwile snu w międzyczasie i znów erekcja i znów miękki:( Oprócz tego trochę
    > rozmowy i przytulanko. Nie udało się, rano wyszedł z mojego łóżka.
    > Pożegnaliśmy się grzecznie przy odjeździe. Potraktowałam to ot tak, nic się
    > nie stało, nic do niego nie mam.
    > Ale jak to baba nawet najtwardsza, myślę i chciałabym, żeby zadzwonił, wysłał
    > smsa. Ja mam nadal ochotę na seks z nim. A tu cisza...
    > Czy on nie myśli o mnie ? Czemu nie próbuje się ze mną skontaktować? Czy
    > poczekać, czy będzie próbował ? Czy ma w pamięci widok mojego nagiego ciała i
    > będzie chciał spróbować znów ?
    >
    > Proszę Panów o konstruktywną opinię, bo moje koleżanki wymyślają różne teorie
    > na ten temat , a nie mogę zapytać kolegów, bo to moja tajemnica


    Trudno odpowiedzieć, ale wygląda na problem z psychiką.
    Jest bardzo wiele możliwości.
    Jednak facet nie jeste taki prosty jak schemat cepa, - jak uważa większość kobiet.

    To ty w końcu byłaś "blisko sprawy" zatem spróbuj sie domyśleć.
  • baba.ze.wsi 25.09.05, 18:06
    cyku-cyku_bzyku-bzyku napisał:
    "Jednak facet nie jeste taki prosty jak schemat cepa, - jak uważa większość kobi
    et."

    ależ ci młodzi mężczyźni są teraz wrażliwi.....tacy... metroseksualni:PP
    a miałes kiedyś w ręku cep?
    niby prosty - dwa kije i przegub, ale spróbuj go prawidłowo użyć, dużo
    szczęścia życzę:DD

    aby skutecznie sie nim posługiwać, trzeba albo mieć doświadczenie zdobyte
    metodą długotrwałych prób i błędów (czyt. z facetami:), albo choćby podstawową
    wiedzę z dziedziny mechaniki (czyt. życia):)))a to juz wyższa szkoła jazdy;)

    a poza tym to powiedzenie ukuły stare męskie cepy:PPPP

    --
    ale co ja tam wiem, prosta baba jestem.....
  • baba.ze.wsi 25.09.05, 18:31
    chłopak sie zestresował. Niezależnie od stopnia zangażowania w tę znajomość on
    ma kaca, że sie nie sprawdził.
    Jeśli ci na nim zależy wyjdź z inicjatywą, znajdź preteks, zadzwoń, pogadaj na
    różne tematy, okaż mu zainteresowanie, sympatię, a kiedy sie z powrotem oswoi
    spróbuj zaaranżować spotkanie:))).
    skoro ci zależy na tej znajomości, zaryzykuj:))))
    --
    ale co ja tam wiem, prosta baba jestem.....
  • krecha 26.09.05, 11:34
    Duzo pytan tu padlo (i troche odpowiedzi), ale nie
    padlo najwazniejsze pytanie: a po co ona ma sie tak
    o niego starac?
  • poranna_rosa3 26.09.05, 11:01
    ale o co chodzi?

    "czy On chce utrzymywać znajomość intymną lub inna?"
    otoz, NIE. gdyby chcial to by ja utrzymywal. prawda?
    chcieliscie sie pobzykac na imprezce, nie wyszlo. trudno.

    sprawa jest przeciez jasna.
  • asiulka81 28.09.05, 00:45
    kurcze, zdaje sie ze masz racje poranna roso, to była tylko imprezka, zapomnij
    o nim ;)
  • huskyman 29.09.05, 08:39
    Co do tych dwoch kolezanek co wiedza...
    Jak to mawial moj dawny nauczyciel - " Jedna osoba wie o czyms - to wie 50% ogółu. 2 osoby wiedza to wie juz o tym 100% ogółu ;) "
    Wiec facet ma jak w banku ze nie tylko te dwie dziewchy o tym wiedza, ale ich kolezanki i kolezanki kolezanek ;) a nawet ich faceci i znajomi...
    Jednym slowem chlopak ma przesrane ;]

    --
    We are just a moment in time, A blink of an eye, A dream for the blind, Visions from a dying brain, I hope you don't understand...
  • ally23 29.09.05, 10:15
    ale o co chodzi?
  • huskyman 29.09.05, 10:38
    O to o co nie chodzi ;)

    --
    We are just a moment in time, A blink of an eye, A dream for the blind, Visions from a dying brain, I hope you don't understand...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka