Dodaj do ulubionych

Nagosc- syn/ojciec.

08.10.05, 11:55
Mój syn ma obecnie 15 lat, od najmłodszych lat kopalem się z nim i nie
unikałem nagości np. na kampingu po namiotem etc. Ostatnio rozmawialiśmy na
ten temat w pracy i koledzy stwierdzili ze nigdy dzieciom by się nie pokazali
nago etc. Co o tym myliście czy to cos nagannego na linii dzieci- rodzice.
Edytor zaawansowany
  • 08.10.05, 12:43
    Znałam dwie takie nowoczesne o rodziny. Oba małżeństwa rozpadły się a dorosłe
    juz dziś dzieci mieszkają daleko od rodzinnych domow i utrzymuja z rodzicami
    kontakt raczej okazjonalny. Brak zwyczajnej serdeczności miedzy dziećmi a
    rodzicami.
    Ale to tylko dwa przykłady.
  • 08.10.05, 13:17
    jula09 napisała:

    > Znałam dwie takie nowoczesne o rodziny. Oba małżeństwa rozpadły się a
    dorosłe
    > juz dziś dzieci mieszkają daleko od rodzinnych domow i utrzymuja z rodzicami
    > kontakt raczej okazjonalny. Brak zwyczajnej serdeczności miedzy dziećmi a
    > rodzicami.
    > Ale to tylko dwa przykłady.

    Widzi Pani to sa tylko przykłady i my tak naprawde do końca nie jestesmy
    pewni co tak naprawde było powodem rozpadu tych zwiazków małżeńskich i
    rodzinnych. Moze nalezy dopatrywac sie czego innego. Może to jest tylko taki
    prosty pretekst?
    pozdrawiam
  • 08.10.05, 13:29
    Julia mysle ze to raczej znak naszych czasow a nie nagosc w rodzinnie. Czy
    recepta na dlugotrwale zwiazki, milosc i harmonie w rodzinie byla by tak prosta-
    gatki na tylku?
    A wracajac do sedna to mysle Walter ze zachowujesz sie calkiem normalnie (jak
    pojemne jest to slowo)a co do kolegow hm zyjemy w wolnym kraju. Moj z kolei
    znajomy powiedzial ze nigdy nie pocaluje syna zeby nie wyrosl z niego gej, mial
    troche dziwna mine kiedy powiedzialem ze psychologia jednej z przyczny
    homoseksualizmu dopatruje sie w braku lub bezemocjonalnych zimnych stosunkach
    na lini wlasnie syn-ojciec.Mysle ze nie ma jednoznaczych odpowiedzi na
    chociazby Twoje pytanie.
  • 08.10.05, 13:49
    Dzieci nikt nie pyta czy chca ogladać nagiego ojca czy spasioną matkę z
    zarośnietymi nogami na golaska. Poza tym dla dziewczyny widok ojca zz nagim
    zwisem nie musi byc wcale przyjemny. Widok rozebranego ekshibicjonisty np. w
    parku nie zrobi wrażenia na doroslej kobiecie, dziewczynka 11-12 letnia
    przeżyje szok. Wydaje mi sie że nie powinno narazać sie dzieci na niezbyt
    przyjemne dla nich widoki. Dorośli ludzie bez ubrania niekoniecznie sa piękni.
  • 08.10.05, 13:59
    To co piszesz kojarzy mi sie z polska moralnoscia i "scenami" z TV kiedy dzieci
    sa wypraszane z pokoju a nik sie tym nie przejmuje kiedy z telewizora bryzga
    krew. Nagosc jest dla dzieci calkiem aseksualna mowienie o przyjemnosci lub jej
    braku w widoku nagiego ojaca dla dziewczynki(nie mowiac o chlopcu) do tego
    przyzwyczajonej jest chyba nieporozumieniem. Rozumiem ze dorosli ubrani zawsze
    prezentuja sie ok?
  • 08.10.05, 14:46
    W stanach (w Texas'sie) dostał byś za to 25 lat.
  • 08.10.05, 16:30
    Wiedziales, ze w ten podswiadomy sposob niektorzy ojcowie rywalizuja o wzgledy
    matki? W koncu jakby co, to Ty masz wiekszego peniura niz syn, wiec jego
    maloletnie papalanie, ze jak dorosnie to ozeni sie z Mamusia, moze o kant tylka
    rozbic. To dobra droga dla dzieciaka do kompleksu malego interesu ;).
    Gdyby w naszej kulturze wszyscy gnali po ulicy w wersji "idnianiec z amazonki",
    to widok Twojego wentyla nie mialby wielce negatywnego wplywu na dzieciaka. Ale
    tak jednak nie jest. Wszyscy w rodzinie jestescie naturystami, czy tylko Ty?
    Jesli tylko Ty, to lepiej sobie daruj, atrakcyjnego Kazimierza pokazuj tylko
    malzonce :D.
  • 08.10.05, 17:44
    Nagosc rodzicow/czlonkow rodziny jest czyms zupelnie naturalnym- o ile rodzice
    potrafia traktowac sprawe w sposob naturalny i bez zadnych podtekstow czy
    ekscytacji. A to moze byc trudne jesli rodzic ma kompleksy lub fiksacje w
    temacie...
    Jako matka nastolatka stwierdzilam,ze gdy dziecko zaczyna dorastac przechodzi
    przez faze, gdy krepuje sie swojego ciala i zaczyna kryc sie ze swoja
    intymnoscia. I wtedy rodzic nie ma innej mozliwosci jak to
    zaakceptowac.Natomiast naturalne podejscie do nagosci procentuje w przyszlym,
    doroslym zyciu oraz zbliza do siebie czlonkow rodziny jako ludzi...
    Odnosnie nagosci przypomnialo mi sie jak kiedys na lekcji religii pani
    katechetka tlumaczyla nam,by brac kapiel w koszuli...by nie obrazac pana boga..
  • 08.10.05, 17:54
    Teoretycznie nagośc powinna zbliżać członkow rodziny. W praktyce oddala
    szczegolnie gdy dzieci są dorastajace i bardzo krytycznie podchodzą do
    wszystkiego. Młodzież szuka wzorow, szuka piękna wokół siebie patrzac na
    rozebranych rodziców przestaje ich szanować za to że nie są doskonali jak
    kiedyś sądziła. Ten obwisły brzych taty i to co pod nim nie sa piękne, a kiedyś
    wydawało jej się że ojciec jest szytem doskonałości. Poza tym brzydkie ciało w
    nikim nie wzbudza entuzjazmu lepiej je schować przed młodzieżą.
  • 08.10.05, 17:56
    Niektore osoby nawet w kostiumach kapielowych wzbydzaja litość a co dopiero
    bez kostiumów.
  • 08.10.05, 18:18
    To nie tak.Kochsz swoja mame/ojca pomimo, ze ma zmarszczki, czy siwe wlosy, czy
    jest otyly..Kochasz ja/go i akceptujesz takim jakim jest razem z jego
    fizycznymi niedoskonalosciami.Bo widzisz w nim bliskiego, kochanego czlowieka,
    a nie obiekt seksualny.
    Dziecko wychowane w akceptacji wlasnego ciala nie ekscytuje sie fizycznoscia i
    potrafi odzielic nagosc od seksu.
    Kiedys jak pierwszy raz bylam na plywalni za granica(skandynawia), bylam
    wstrzasnieta tym, ze ludzie tej samej plci i roznego wieku(rozrzut lat2-90)
    paradowali sobie nago pod prysznice i do sauny, i nikogo to nie dziwilo,
    nikomu nie przeszkadzalo... tylko ja bylam poruszona..
  • 08.10.05, 20:30
    Szczerze mowiąc bardziej odpowiadałaby mi ta skandywanwska bezpruderyjność i
    naturalne podejscie do nagości. Jest w tym tolerancja dla starszych ludzi,
    których ciała nie są już tak idealne jak za młodu.
  • 08.10.05, 22:46
    > Kiedys jak pierwszy raz bylam na plywalni za granica(skandynawia), bylam
    > wstrzasnieta tym, ze ludzie tej samej plci i roznego wieku(rozrzut lat2-90)
    > paradowali sobie nago pod prysznice i do sauny,

    Widzisz jaka bylas poruszona? Do dzisiaj Ci te widoki prawie-ze-czipendejlsow
    sprzed oczu zejsc nie moga. Polska to nie skandynawia ;).
  • 21.10.05, 13:51
    przez twoje okrutne posty pelne krytykanctwa wzgledem niedoskonalosci
    ludzkiego ciala( zaznaczam, ze twoim zdaniem sa to uszczerbki bo nie kazdy musi
    miec tak przeprany mozg prze tabloidy, tv itp. gdzie wciaz lansuja jakis
    odrealniony wzor ludzkiego ciala)wnioskuje, ze sama (sam) masz chyba problem
    zzaakceptowaniem siebie.zanim nastepnym razem napiszesz obrazliwy post zastanow
    sie troszke...
  • 04.11.05, 19:24
    Teraz wiemy, dlaczego Bóg wygnał prarodziców z raju... obraził sie na nich, bo
    nie nosili koszul:^P
    --
    Dies mortis dies irae venit
  • 20.10.05, 21:24
    ja mam troche ponad 17 lat, co prawda w domu ojciec nie pokazuje sie nago -
    nigdy go nie widzialem, ale chcialbym dopisac swoj glos.

    ja takze mialem okres gdzie wstydzilem sie nagosci za zadne skarby swiata nie
    chcialem nawet zeby ktos z rodziny widzial mnie w samych majtkach
    teraz jest inaczej, gdy sie przebieram nie krepuje sie, ale staram sie nie
    eksponowac siebie. np zmieniajac boxerki siadam na tapczan i sciagam jedne
    zakladajac drugie.

    nagosc ma w sobie element seksualny, ale nagosc kogos z rodziny takich
    konotacji nie ma (dla mnie), bowiem nie patrze na rodzicow ajko na ptencjalny
    nobiekt zainteresowania seksualnego (co innego gdyby to byla nagosc innej
    kobiety/mezczyzny bowqiem wtedy podniecenie moze sie pojawic)

    mysle ze nie potrzaebny jest modelk skandynawski - u nas panuje po prostu inna
    mentalnosc i kultura.
    nie ejst dobre "paradowanie" nago po domu, chocby wychodzac spod prysznica
    ale trez nie jest dobre pruderyjne zakrywanie sie za wszelka cene
  • 20.10.05, 21:25
    dopowiedzenie...
    bylem w te wakacje z rodzicami, sp[alismy w jednym pokoju. przebierajac sie nie
    zaslanialismy sie ale robilismy to dyskretnie, tak zeby druga osoba nie musiala
    ogladac nagosci innej.
  • 31.10.05, 10:13
    No wlasnie- czyli obylo sie bez szoku?
  • 02.11.05, 22:27
    hmm wiec nie di konca - bo nie widzialem nagosci rodzicow ani oni mojej -
    mozzzzze cos byloby widac jakby sie przypatrzec ale nikt tego nie robil
  • 31.10.05, 10:17
    Nie wiem jak między płcią męską, ale w kilku miejscach czytałem że kobiety,
    które w okresie niemowlęcym i wczesnego dzieciństwa były brane przez swych
    ojców na ręce i kołysane przy gołym torsie w rezultacie w dorosłym życiu
    potrafią budować bardziej zdrowe relacje z mężczyznami.

    --
    "Du gehst zu Frauen? Vergiss die Peitsche nicht!"
    -Fryderyk Nietzsche
  • 03.11.05, 13:06
    A jaka zależnośc od rozmiaru Ci przychodzi na myśl?

    --
    "Du gehst zu Frauen? Vergiss die Peitsche nicht!"
    -Fryderyk Nietzsche
  • 31.10.05, 10:20
    Jesteś takim samym facetem jak on, w czym widzisz problem?
    --
    Jestem facetem.
  • 31.10.05, 15:24
    No niby tak tylko ze przynajmniej 20 lat roznicy co moze odbic sie na dlugosci
    i okolicznym zakrzaczeniu- chociaz dzieciaki teraz tak szybko rosna ze to daddy
    moze nabawic sie kompleksow.
  • 31.10.05, 15:44
    Myślę, że w pewnym wieku pomiędzy( gdy syn jest juz emocjonalnie dorosły)
    sytuacja nagosci syn/ojciec nie jest niczym nienormalnym. Oboje powinni
    traktować się tak jak traktuje się innego dojrzałego faceta, gdy jest nagi.
  • 02.11.05, 17:05
    Emocjonalnie, a takze fizycznie i seksualnie.
  • 03.11.05, 09:01
    Nic sie nie powinno stac jezeli traktujesz stan nagosci czysto "technicznie",
    czyli przebieracie sie, idziecie pod prysznice po basenie czy do sauny.

    Z tego co piszesz nie wynika ze paradujesz przez pol dnia po domu ze zwisajacym
    fiutkiem na wierzchu i to jest OK.


    pzdr

    P.S. Kto plywa na desce ten pewnie wie jak czasem odbywa sie zdejmowanie pianki
    pod otwartym prysznicem na plazy. Jakos nikomu nie przeszkadza chwilowy widok
    golej doopy.
  • 03.11.05, 13:22
    > Jakos nikomu nie przeszkadza chwilowy widok golej doopy.

    Ja bym Ci walnal wtedy fote i wyslal do Joe Monstera. Skoro Ci to nie przeszkada :).
  • 04.11.05, 08:16
    Jesli podniecasz sie widokiem przebierajacego sie faceta to twoj problem (a
    moze szczescie? Zdecyduj sam)

    A mojego tylka sie nie wstydze. Calej reszty tez nie.

    pzdr
  • 04.11.05, 19:21
    Masz już dziesięć lat za pedofilię jak w banku.
    --
    Dies mortis dies irae venit
  • 06.11.05, 22:42
    a ja z bratem zawsze spimy nago :D
    a i czasem z ojcem tez nago sie kompiemy np pod namiotem an wakacjach

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.