Dodaj do ulubionych

Czy związałbyś się z rozwódką z 2 dzieci.........

14.01.06, 08:59
A pytanie brzmi jak wyżej. Czy Ty czytelniku tegoż forum związałbyś się z 35-
cio letnią rozwódką mającą 2-je dzieci w wieku szkolnym ?

Czy związałbyś się gdybyś sam był kawalerem, bez dzieci i bez zobowiązań, a
bycie z ta kobietą wiązało by się, z koniecznością łożenia na JEJ dzieci, bo
biologiczny ,,tatuś,, ma w du...... wyrok sądowy, i nie daje na SWOJE dzieci
nic!

I niema się co łudzić - dzieci w wieku szkolnym są drogie w utrzymaniu.
W związku z tym, czy związałbyś się z taka kobietą, mając świadomość że co
miesiąc z własnej pensji musiałbyś inwestować nie mniej niż 800 zł w CUDZE
geny.........

Może to zabrzmiało prostacko, ale taka jest brutalna prawda, bo biologii
nieda sie oszukać. Co wy byście zrobili?
Obserwuj wątek
    • waldek1610 Re: Czy związałbyś się z rozwódką z 2 dzieci..... 14.01.06, 09:20
      Ja tez mialem "dziewczyne" ktora miala dziecko, ale dziecko nie bylo powodem
      rozpadu naszego 2 letniego zwiazku. Poza tym ja ona nie byla polka, a my nie
      mieszkamy w Polsce wiec dochodza to tego inne uwarunkowania.

      Pieniadze to tylko jedna kwestja. Czy myslales o tym ze ty zobowiazujesz
      placic "3 krotnie" za milosc do niej, w zamian dostajesz 1/3 jej milosci, bo
      jednak dzieci dla kobiety sa najwazniejsze, nawet jesli on teraz Tobie mowi ze
      najwazniejszy jestes Ty...


      --
      Polska jest w moim sercu!
    • alicja_123 Re: Czy związałbyś się z rozwódką z 2 dzieci..... 14.01.06, 11:46
      Jeżeli masz do tego takie podejście, że głownie rozważasz aspekty finansowe, to
      daj spokój dziewczynie i sobie, bo po co masz się szarpać i ciąć żyły, że coś z
      Twojej pensji poszło na cudze dzieci. Przy Twoim podejściu do sprawy ZAWSZE
      będą problemy więc powiedz jej to wprost, przymajmniej nie będzie jej żal, że
      Cię straciła.
    • itsnotme Re: Czy związałbyś się z rozwódką z 2 dzieci..... 14.01.06, 11:55
      > A pytanie brzmi jak wyżej. Czy Ty czytelniku tegoż forum związałbyś się z 35-
      > cio letnią rozwódką mającą 2-je dzieci w wieku szkolnym ?
      musiałaby być niezła jak na swój wiek, bo ja znacznie młodszy jestem:) No ale
      są takie:)


      > Czy związałbyś się gdybyś sam był kawalerem, bez dzieci i bez zobowiązań, a
      > bycie z ta kobietą wiązało by się, z koniecznością łożenia na JEJ dzieci, bo
      > biologiczny ,,tatuś,, ma w du...... wyrok sądowy, i nie daje na SWOJE dzieci
      > nic!
      Może mu szczękę obij, poczujesz się lepiej.


      > I niema się co łudzić - dzieci w wieku szkolnym są drogie w utrzymaniu.
      > W związku z tym, czy związałbyś się z taka kobietą, mając świadomość że co
      > miesiąc z własnej pensji musiałbyś inwestować nie mniej niż 800 zł w CUDZE
      > geny.........
      Generalnie nie wiem o czym piszesz, ale marzysz, żeby Twoje geny przetrwały,
      idź do banku spermy. Będziesz miał świadomość, że kilku innych będzie łożyć na
      Twoje geny.


      >
      > Może to zabrzmiało prostacko, ale taka jest brutalna prawda, bo biologii
      > nieda sie oszukać. Co wy byście zrobili?
      Ja bym się z nią nie wiązał, bo ona już nie jest dziewicą:) No i nie
      wyjechałaby ze mną na wycieczkę dookoła świata, bo dzieci, itp:)
    • isabelle7 Re: Czy związałbyś się z rozwódką z 2 dzieci..... 14.01.06, 12:33
      Jak sie zaocha to sie związe, bo wiąze sie z kobieta nie z dziecmi.
      moj dziadek sw pamieci zwiazał sie z 27letnia kobieta i 2 dzieci latek 6 i 3
      latka. chłopczyki, maz na wojnie zginał. Aliemntow renty na dzieci nie było.
      Sam miał 5 dzieci, w tym jednego syna, o ktorego mu chodizło:P


      a takie pytanka czy zwiazałbys sie z rozwódka z 2 dzieci, mowia zakompleksione
      chcace wzbudzic zal, smutek i politowanie dla siebie kobiety o takim stausie.

      czyli juz one wiza ze niby rozowdka i 2 dzieci to przeszkoda, a to nieprawda!
      Milosc to miłosc:)
    • markiz.de.sade Re: Czy związałbyś się z rozwódką z 2 dzieci..... 14.01.06, 12:57
      W życiu bym się nie związał. Takie kobiety są dla facetów po wypadkach, karłów,
      paralityków itd. Warto też poszukać jakiegoś starca. Niestety, starcy często
      gustują w młodych dziewczynach, ale to wcale nie raguła. Może jakiś gej się
      zdecyduje - tacy czasem mają chętkę na posiadanie rodziny, a przy okazji
      bywają majętni.
    • magnusg Re: Czy związałbyś się z rozwódką z 2 dzieci..... 14.01.06, 13:59
      Z twoim podejsciem stary to ja bym sie w ogole z nikim nie wiazal,bo nawet z
      samotna kobieta bez dzieci moze ci sie przydarzyc,ze ona kiedys bedzie zyla z
      twoich pieniedzy(utrata pracy,choroba,wypadek).A to przeciez przy twoim
      podejsciu jeden wielki minus na koncie.Swoja droga nie mam pojecia jak te
      dzieciaki by mialy kiedykolwiek ciebie zakceptowac,skoro ty widzisz w nich
      tylko maszynki niszczace twoja kase.Po nicku wnioskuje,ze masz 34 lata,ale do
      odpowiedzialnego,doroslego zwiazku najwidoczniej jeszcze nie dorosles.
      • rlena Re: Czy związałbyś się z rozwódką z 2 dzieci..... 14.01.06, 19:17
        Nie widze nic zlego w tym,ze pytasz. Wrecz przeciwnie, znaczy to, ze jestes
        odpowiedzialny i zastanawiasz sie,czy sprostasz wymaganiom. Nie kazdy potrafi
        byc ojcem dla dzieci, ktorych nie splodzil. I to jest w porzadku, wazne,zeby o
        tym wiedzial.Jednak tacy mezczyzni istnieja!
        Zycie bywa bardzo zaskakujace, czasem otrzymujemy duzo wiecej od osoby/osob,
        ktore nie sa naszymi krewnymi...Wlasne dzieci moga okazac sie nie takie jak
        oczekujesz, a "cudze" moga okazac sie dla ciebie bardzo dobre i, w przyszlosci,
        pomocne.
        Wniosek - warto dawac milosc i umiec ja przyjmowac.
        • men1972 Re: Czy związałbyś się z rozwódką z 2 dzieci..... 14.01.06, 19:46
          Do rleny. Dziękuję że chociaż Ty nie spogladasz na to emocjonalnie. Ja pytam,
          bo kto pyta ten nie błądzi.

          Tak masz rację! Jestem odpowiedzialny, i to chyba az za bardzo! Bo gdybym
          niebył, to wpakowałbym sie w taki związek wiele się niezastanawiając. Ale ja
          pytam.....

          Rozmawiałem na ten temat z kilkoma starszymi ludzmi, ludzmi z epoki przed
          internetowej,aby bedąc mądrymi życiowo coś poradzili.

          I wiesz jakie dostałem porady w 6 przypadkach na 7 ? Otóż Ci ludzie powiedzieli
          żebym się wycofał kiedy jeszcze można........

          Cieszę się że Ty kobieta w koncu zauwarzyłaś, że zadawanie tego rodzaju pytania
          jest poprostu w porządku. Ja też tak myślę, że jest!

          Bo moralizować na forum to kazdy umie, ale w codziennym życiu, w realu, 90%
          kobiet i męzczyzn na dnie duszy myśli tak samo jak ja.
          Bo jeżeli nie, to dlaczego domy dziecka są pełne sierot społecznych których
          ojcowie piją?

          Dlaczego te moralizatorki z forum nie wezmą ich do swoich rodzin ? Ano dlatego,
          że wolą dbać o WŁASNE dzieci. Ale moralizowac to kazdy umie!
    • jonnah Re: Czy związałbyś się z rozwódką z 2 dzieci..... 15.01.06, 01:19
      Moze od innej strony- spytaj sie sam siebie czy zdolny jestes pokochac te
      dzieci ,badz naprawde zaprzyjaznic sie z nimi? Sa w wieku szkolnym ,wiec to
      zobowiazanie na ok 10 lat.Poza tym masz komfort, ze mozesz juz latwiej nawiazac
      z nimi kontakt i nie sa jeszcze buntujacymi sie nastolatkami, czyli masz czas
      zbudowac w nich autorytet swojej osoby.. Poza tym jesli mielibyscie tez wlasne
      dzieci/dziecko moglibyscie liczyc na pomoc starszych dzieci w niektorych
      obowiazkach.Stalibyscie sie rodzina...
      Decydujac sie na malzenstwo chyba chcialbys przezyc zycie u boku kochanej
      osoby ,a to rozciaga sie na duzo dluzszy czas niz te 10 lat- gdy
      dzieci "wyfruna" z domu zostaniecie ze soba..
    • sloneczna1978 Re: Czy związałbyś się z rozwódką z 2 dzieci..... 15.01.06, 13:40
      Hmm.... jestem po zwiazku z mezczyzna, ktory ma dziecko z poprzedniego zwiazku,
      dzis wiem, ze to potwornie trudny uklad i nigdy wiecej swiadomie sie w taki nie
      ubiore :)
      Sama jestem panna, a dzieci - jasne - kiedys chce miec - ale wlasne.

      I nie piszcie tu o Jolie czy Kidman - one adoptowaly(!) dzieci - a to juz
      zupelnie inna bajka.
    • thelastjust Re: Czy związałbyś się z rozwódką z 2 dzieci..... 15.01.06, 20:25
      Witam
      Niedawno pisałem podobny post gdzie chodziło o akceptację nie swojego dziecka, z tą różnicą że nie było to dziecko żadnej rozwódki, tylko panny. Widząc twoje podejście to nie ma sensu żebyś się w to angażował, tym bardziej że z własnego doświadczenia wiem jak to jest z nie swoimi dziećmi: ono zawsze będzie Cię traktowało jako "przyjaciela" bo nie jesteś jego biologicznym ojcem, matka zawsze będzie po stronie dziecka, a dziecko jak dorośnie to jeszcze będzie chciało Ci dać po tytce jak mu coś nie spasi, hihi. Ono zawsze będzie tym co będzie Was dzieliło.Najlepiej mieć swoje dziecko bo od poczatku sobie je wychowasz tak jka będziesz chciał, nie bedzie ci skakało itp. Ale na dwójkę nie swoich dzieci, tym bardziej z rozwódką, z Twoim podejściem - dałbym sobie spokój.
    • cyberski Re: Czy związałbyś się z rozwódką z 2 dzieci..... 15.01.06, 21:21
      Ja tam związałbym się (jeśli już wogóle chciałbym sie wiązac) duzo szybciej niż z kobietą "bez przeszłości"...
      Dla mnie taka kobieta jest dużo bardziej atrakcyjna choćby z tego powodu, ze w jakiś sposób łączy nas "wspólnota doświadczeń"...
      No, ale ja to jestem rozwodnik z jednym dzieckiem wiec sytuacja jakby nieco inna :)))

      --
      Pieniądze szczęścia nie dają, ale zdają się mieć wpływ na wszystko, co owe szczęście daje.
    • fajka13 Re: Czy związałbyś się z rozwódką z 2 dzieci..... 15.01.06, 21:31
      To bardzo trudne i nie chodzi o pieniadze.Nigdy!nie bedziesz dla tych dzieci
      ojcem-one juz maja swojego jakikolwiek by on byl!Bedziesz tylko
      stasiem,jasiem,krzysiem.Nie bedziesz wiedzial co to trzymac swoje niemowle na
      reku,nie bedziesz slyszal jak zaczyna mowic "tata"do ciebie i tylko do
      ciebie.Rozumiem,ze to ona cie pociaga ale dla niej zawsze!!wazniejsze beda jej
      dzieci niz ty i twoja ew.milosc.Jesli masz watpliwosci juz na wstepie-zostaw
      to,nie ciagnij i nie oszukuj siebie i kobiety.Lepiej tak bedzie dla ciebie i
      dla niej.Jestes mlody-nie laduj sie w tak trudny zwiazek.Wyobrazasz sobie,ze
      krzykniesz na ktores z jej dzieci?czasem tak trzeba-czasem ojciec musi zwrocic
      uwage dziecku,podniesc glos,czegos wymagac-a jesli odpowie ci ze nie masz do
      tego prawa bo nie jestes tata?jak bedziesz sie czul?kasa to mniejszy
      problem.Gdybys wszedl w ten zwiazek ze swoim dzieckiem byloby ci moze?latwiej-
      mialbys oparcie,przyjaciela swojego wlasnego.Nie radze, a jej zycze wytrwalosci
      w wychowywaniu dzieci-sa jej.
    • ksiezniczka29 Re: Czy związałbyś się z rozwódką z 2 dzieci..... 15.01.06, 22:50
      Hej! Obecnie mam męża i dwóch synków, ale czetry lata temu byłam samotną mamą z
      jednym dzieckiem. Mojemu mężowi nie przeszkadzał fakt, że mam już dziecko
      (drugie jest wspólne). I myślę, nie jest jakoś specjalnie obciążony rolą
      przybranego ojca. Z moim starszym synem łączy ich raczej coś na kształt
      przyjaźni. Na pewno nie miłość - tym bardziej, że syn na bardzo dobry kontakt ze
      swoim rodzonym ojcem. Z tego też powodu mój obecny mąż nie czuje jakiegoś
      specjalnego obciążenia finansowego (ja również zarabiam i to nieźle). Nasz
      przykaład świadczy, że może się udać, choć bywało czasami "pod górkę". A co do
      wypowiedzi Markiza, to sam jest chyba obciążony jakimś fatalnym defekem, który
      wpędza go kompleksy. Otóż drogi Markizie, mój mąż nie jest garbatym, skarlałym,
      starym frajerem. Jest przystojnym, wykształconym, pewnym siebie
      trzydziestojednoletnim facetem, któremu małe problemy nie ograniczają horyzontów
      życiowych. Pozdrawiam
    • daaga Re: Czy związałbyś się z rozwódką z 2 dzieci..... 15.01.06, 22:55
      nie piszesz nic czy ona pracuje....zapewniam Cię , ze jesli tak, to napewno bedzie chciała sama zarabiać na swoje dzieci. Jeśli ją kochasz i akceptujesz jej dzieci / ja nie pisze, ze masz je kochać/ to wspólnie bedziecie w stanie podążyc wydatkom finansowym. A to, ze jest rozwódką to chyba jej wybór i napewno trafny / za to też powinieneś ją doceniać/ . Nie wiele kobiet stać na to, aby się rozwieść. Ja jestem w sytuacji tej kobiety / po rozwodzie/...mam troje dzieci i super faceta...na którego mogę liczyć w każdej sytuacj, moje troski są jego troskami i odwrotnie. Moje dzieci go zaakceptowały, on je.Nie strać szansy. Pozdrawiam Daga
    • men1972 Re: Czy związałbyś się z rozwódką z 2 dzieci..... 16.01.06, 00:27
      Daaga. Wszystko było by ok gdyby były mąż mojej ex zachowywał sie
      odpowiedzialnie. A on na WŁASNE dzieci nie daje nic !!! Stać go za to aby
      przychodzić pod blok, z puszką piwa w ręce i kilkoma następnymi w kieszeni i
      dogadywać.......

      Mało tego! On juz zapowiedział że pozna nastepną, zrobi jej znowu dziecko i
      niebędzie na nie płacił......
      Bo od płacenia sa tacy frajerzy jak ja! Tak powiedział!

      Wiesz co? Mało mnie szlag nie trafił!

      A dzieci, jego dzieci tez są bardziej zanim, i nie potrafią docenić co dostają
      odemnie - ba! już nawet zaczynają się stawiać, i w pyskówce wypominać że ja nie
      jestem ich ojcem, żeby im kazać się uczyć.........

      Wiecie co? Ja juz podjąłem decyzję! REZYGNUJĘ z tego związku.
      • thelastjust Re: Czy związałbyś się z rozwódką z 2 dzieci..... 16.01.06, 06:57
        men1972 napisał:

        > A dzieci, jego dzieci tez są bardziej zanim, i nie potrafią docenić co dostają
        > odemnie - ba! już nawet zaczynają się stawiać, i w pyskówce wypominać że ja nie
        >
        > jestem ich ojcem, żeby im kazać się uczyć.........
        >
        > Wiecie co? Ja juz podjąłem decyzję! REZYGNUJĘ z tego związku.

        Witam ponownie
        Widzisz, pisałem Ci jak to jest z wychowywaniem i użeraniem się z nie swoimi dziećmi, a z tego co piszesz o tym kolesiu który jest ich ojcem to wnioskuję że to umysłowa kaleka która myśli wyłącznie tym co ma między nogami, a nie głową.
        Myślę że podjąłeś właściwą decyzję.
      • daaga Re: Czy związałbyś się z rozwódką z 2 dzieci..... 16.01.06, 16:11
        ...rozumię , ze decyzja już zapadła.Mam nadzieję, że nie bedziesz jej załował. Szkoda mi trochę tej kobiety...bo pewnie byliście już trochę razem, a nagle Ty teraz odchodzisz...hmmmm nie miała w Tobie wsparcia. Moze i ona jeszcze ułozy sobie kiedyś życie. Przecież nie jest powiedziane, ze rozwódką się szczescie nie należy.A moze jednak sie nie należy /zazwyczaj mają dzieci/ i chyba tylko dzieci !!!!! Pozdrawiam Cię cieplutko i życze szczescia :)
    • men1972 Re: Czy związałbyś się z rozwódką z 2 dzieci..... 16.01.06, 16:50
      Do Daagi . Tak masz rację! Każdy ma prawo do swojej porcji szczęscia.
      Pod warunkiem że jego szczęscie nie realizuje sie kosztem innej osoby.

      Już jestem po rozmowie z moją sympatią. Rozmowa była szczera aż do bólu.
      Niczego nie owijałem w bawełne, powiedziałem wprost, że przyczyną naszego
      rozstania są dzieci, które tęsknią za ojcem biologicznym, a namnie już
      zaczynają wyładowywać swoje frustracje......

      Niemogę zgodzić się na taki układ! Muszą sobie poradzić same - bo takie jest
      życie.

      Daaga i w czasie dzisiejszej naszej ostatniej rozmowy, moja sympatia ku mojemu
      miłemu zdziwieniu powiedziała mi wprost: że ona wcale nie ma żalu, i nie dziwi
      się mojej decyzji.....

      Po czym dodała,cytuję dosłownie: ,, Że ona gdyby była bezdzietną panną, to
      NIGDY nie zgodziła by się związać z rozwodnikiem z 2-ką dorastających dzieci ,,
      - koniec cytatu.

      To wszystko co chciałem na ten temat napisać. Dziękuję wszystkim którzy
      wyrazili swoję zdanie na forum. Niniejszym zamykam ten wątek.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka