Dodaj do ulubionych

Uwielbiam swintuszyc z facetami...

26.01.06, 19:12
no, ale tylko slownie.
Uwielbiam gre slowami. Po prostu samo mi to wychodzi.
Nawet jak powiem koledze z pracy, proste zdanie:
"No, wloz ta wyczke do kontaktu", robi sie ciekawie :)

czasami robie to celowo a czasami tak "samo" wychodzi

Uwielbiam to, uwielbiam!
i tak sobie zartowac mozna tylko z wami panowie :)
Edytor zaawansowany
  • modrooka 26.01.06, 19:26
    Ja też i co w związku z tym? :)
    --
    Wychodząc z siebie nie trzaskaj słowami.
  • hanna811 26.01.06, 19:28
    W zwiazku z tym milo mozna spedzic czas :)
  • modrooka 26.01.06, 19:31
    Z mężczyznami zawsze :) (no prawie, to zależy z jakimi)
    --
    Wychodząc z siebie nie trzaskaj słowami.
  • pan.i.wladca 26.01.06, 19:32
    > czasami robie to celowo a czasami tak "samo" wychodzi

    Tobie też? Myślalem, że tylko facetom się to zdarza :-)
  • hanna811 26.01.06, 19:33
    Nie, nie tylko facetam.
    Tylko, ze jak kolaeanki sa tez w towarzystwie, to sie gorsza albo nie lapia o
    co chodzi :)
  • pan.i.wladca 26.01.06, 19:37
    Ty za to pamiętaj, by zawsze delikatnie łapać "o co chodzi" :-)
  • hanna811 26.01.06, 19:38
    ok :)
  • pan.i.wladca 26.01.06, 19:39
    Bo chyba wiesz o co chodzi facetowi :-)
  • oko_dangmy 26.01.06, 20:21
    Oj uważaj - niebezpieczna to gra. Prowokujesz nas w ten sposób. Takie osoby
    określamy jako "chętne" i tak też je traktujemy. Nigdy na poważnie.
  • hanna811 26.01.06, 20:28
    duzo masz racji.
    Bo czasami sie okazuje ze nie jestem chetna ani nawet zainteresowana, to
    panowie sa lekko zdziwieni.
    A mi po prostu tak samo wychodzi :(

    Zreszta kumplowac sie z facetami uwielbiam ale jak chodzi o cos wiecej to raz
    dwa i koniec przyjazni i zwiazku.
    Wiec lepiej sie nie angazowac. Przynajmnije w moim przypadku.
    Juz nawet stwierdzilam, ze ja chyba jestem raczej skazana na wolne zwiazki :)
  • kurka.mala 27.01.06, 19:11
    oko_dangmy napisał:

    > Oj uważaj - niebezpieczna to gra. Prowokujesz nas w ten sposób. Takie osoby
    > określamy jako "chętne" i tak też je traktujemy. Nigdy na poważnie.


    Chyba przesadzasz. Może tylko Ty jesteś taki dosłowny i nie jarzysz, że to
    żarty ;)
    Mam taką jedną koleżankę, pracuje w spożywczaku, wieczorem w barze, zna
    większość swoich klientów. Jest bardzo lubiana i uważana za spoko babeczkę,
    mimo, że cały czas flirtuje z klientami płci męskiej, to jednak nie sądzę, żeby
    ktokolwiek uważał ją za łatwą, bo z pewnością tak nie jest. Traktują ją raczej
    jako spoko laskę, przychodzą, wypiją piwo, pogadają etc. Chociaż powiem
    szczerze, że denerwuje mnie takie zachowanie u dziewczyn.
  • tatoo 26.01.06, 20:39
    Mozna tylko po chwili popatrzec na ich zdziwione i zszokowane miny:) I to jest
    cala zabawa:)
  • voker 26.01.06, 21:27
    chrum chrum :-)
  • waclaw_grzyb 26.01.06, 22:25
    > "No, wloz ta wyczke do kontaktu", robi sie ciekawie

    Jak ja bym ci włożył wtyczke do kontaktu to by ci instalacja poszła!!
  • hanna811 26.01.06, 23:17
    Do odwaznych swait nalezy!

    :)
  • braun_f 26.01.06, 23:21
    o tak, kiedys poswintuszy z toba facet w kominiarce
  • novika7 26.01.06, 23:21
    ty jesteś po prostu kokietką.
  • asiulka81 26.01.06, 23:25
    novika7 napisał:

    > ty jesteś po prostu kokietką.



    albo zboczenica :)))


    --
    Nihil est in intellectu quin prius fuerit in sensu...
  • hanna811 26.01.06, 23:31
    No chyba nie zupelnie.
    Kokietowanie kojarzy mi sie ze slodkimi idiotkami.
    Zboczenice z chcia zaciagniecia kogos do lozka.

    A ja sobie lubie poswintuszyc dla samego swintuszenia, zeby bylo wesolo.
    I nie mam zadnych innych niecnych planow w stosunku do bezbronnych facecikow :)
  • krecilapka 27.01.06, 01:56
    krówsko co dużo ryczy, mało daje.
  • asiulka81 27.01.06, 18:57
    krecilapka napisał:

    > krówsko co dużo ryczy, mało daje.


    PRAWDA! ja tak mam :P

    --
    Nihil est in intellectu quin prius fuerit in sensu...
  • john_malkovitch 27.01.06, 07:05
    Za rok, dwa napiszesz, że włożył, bo samo tak wyszło..
    Idź się dać stratować, przez muły...

    --
    "Dla ciała pożądanego i dojrzałego do małżeństwa,
    noszenie ubrania jest hańbą i najgorszym z upokorzeń."
  • asiulka81 27.01.06, 18:58
    john_malkovitch napisał:

    > Za rok, dwa napiszesz, że włożył, bo samo tak wyszło..


    no nie badz taki :)


    > Idź się dać stratować, przez muły...


    usmiechnij sie :)



    --
    Nihil est in intellectu quin prius fuerit in sensu...
  • aureliana 27.01.06, 18:31
    powinno sie mowic "tę wtyczke"
    --
    glosna muzyka, ale calkiem do dupy
  • kurka.mala 27.01.06, 19:05
    aureliana napisała:

    > powinno sie mowic "tę wtyczke"



    Powinno się pisać "tę wtyczkę" ;)
  • samica1 27.01.06, 19:08
    Jak trafisz na psychologa, to ci powie, że werbalizujesz niezaspokojony popęd:)
    I będzie ci głupio;)))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka