Dodaj do ulubionych

Fakty o tym jak mysla faceci o kobietach

04.02.06, 03:42
Witam, jako ze jest to moj pierwszy wystep na tym forum, ktore wnikliwie
czytam od paru dni, postanowilem zeby to nie byl wystep malo wyrazisty :)
Jakis czas temu zaczalem zapisywac spostrzezenia nt. rzeczy o ktorych kobiety
nie maja pojecia, a ktore ulatwilyby im zycie znaczaco i otworzyly oczy na
wiele rzeczy. Lista jest subiektywna, prosze o dopisywanie wlasnych punktow :)

1. To że faceci oglądają się za kobietą na ulicy nie oznacza na 100% że im się
ona podoba, może być wręcz przeciwnie. Gdy robią dwuznaczne gesty i gwiżdżą,
patrz pkt.2.
2. To że facet podchodzi do kobiety i proponuje jej seks nie zawsze oznacza że
jest ona dla niego atrakcyjna, bardziej prawdopodobne jest to, że po prostu
wydaje mu się łatwa. Niektórzy specjalnie wybierają brzydule żeby te bardziej
się starały, bądź nie wierzą ,że mogą poderwać kogoś lepszego.
3. To że facet idzie z dziewczyną do łóżka więcej niż raz, wcale nie oznacza
że ma ochotę się z nią wiązać.
4. To że facet prawi kobiecie komplementy, nie zawsze oznacza że tak myśli.
5. Większość facetów ma w dupie szczegóły wyglądu i to czy kobieta maluje się
5 minut czy 2 godziny.
6. Większość historii opowiadanych przez kobiety jest nudna dla facetów.
7. Facet jest stworzony do życia z jedną kobietą i opiekowania się jej
potomstwem, ale jego naturalną czynnością jest rozsiewanie swoich genów wśród
innych (dzieci, które wychowa jakiś frajer).
8. Czasami facet jest z kobietą tylko dlatego, że nie lubi być sam. Nie
pociąga go ona, najczęstszym tego objawem jest częste samotne (z kolegami)
imprezowanie, gdzie szuka potencjalnych nowych partnerek na dłużej bądź na chwilę.
9. 80% facetów zachowuje się zupełnie inaczej w obecności (ich) kobiet i gdy
ich nie ma w pobliżu. Zwykle najwięksi pantoflarze pokazują wtedy największe rogi.
10. Im facet jest bardziej kochany i demonstracyjnie pokazuje swoją miłość,
tym większe prawdopodobieństwo że zrobił coś "złego".
11. Jeśli facet na pytanie "czy jestem za gruba" odpowiada "hmmm" lub
przeciągłym "nieeeee" oznacza to, że myśli on, że kobieta jest za gruba. Jeśli
odpowiada zirytowanym i emocjonalnym tonem "nie jesteś", lub powie coś w stylu
"ale pieprzysz" to jest szansa, że myśli odwrotnie.
12. Na początku znajomości kobieta dla faceta (w rozmowach z kumplami) będzie
dupeczką, laseczką, dupcią, panną etc. i tak o niej będzie opowiadał kolegom.
Gdy zasłuży sobie na jego szacunek (tygodnie, miesiące), będzie o niej mówił
inaczej.
13. Facet raczej chwali się najbliższym kumplom gdy "zaliczy".
Edytor zaawansowany
  • madziarez 04.02.06, 09:05
    bardzo ciekawe uwagi, po części nawet muszę się zgodzić pomimo że jestem
    kobietą :) ale nie wszyscy panowie to palanty i pewne z tych zachowań świadczą
    o wielkiej niedojrzałości emocjonalnej ale to często z wiekiem przechodzi :))))
    W gronie moich przyjaciół są również takie przypadki (znamy się kilkanaście
    lat), słyszę niestworzone historie i opowieści o tej lub innej aż czasami godne
    to pożałowania ale w poważnych związkach, poważni faceci są bardziej
    dyskretni :))
  • allerune 04.02.06, 13:14
    > bardzo ciekawe uwagi, po części nawet muszę się zgodzić pomimo że jestem
    > kobietą :) ale nie wszyscy panowie to palanty i pewne z tych zachowań świadczą
    > o wielkiej niedojrzałości emocjonalnej ale to często z wiekiem przechodzi :))))

    zapewne masz racje, moje obserwacje sa przeprowadzone glownie na studentach i
    studentkach :)

    > W gronie moich przyjaciół są również takie przypadki (znamy się kilkanaście
    > lat), słyszę niestworzone historie i opowieści o tej lub innej aż czasami godne
    > to pożałowania ale w poważnych związkach, poważni faceci są bardziej
    > dyskretni :))

    robia te wszystkie rzeczy z klasa ? :)
  • mamba8 04.02.06, 10:09
    Skoro mowa o negatywach...sorry ale ciężko mi uwierzyć ze facet może sypiać z
    kobietą która mu się nie podoba.....brzmi to nieco paradoksalnie. ...to gdzie o
    pozytywach rozwiń tą wypowiedź o nabieraniu szacunku....myślałam że od niego
    się zaczyna.
  • krecilapka 04.02.06, 10:34
    > sorry ale ciężko mi uwierzyć ze facet może sypiać z kobietą która mu się nie podoba.....brzmi to nieco paradoksalnie

    Dlaczego? Gdyby facet mial co wieczor do wyboru dwa pokoje: z dziewczyna ktora mu sie podoba i nie podoba. No i bez zadnych negatywnych konsekwencji decyzji, uparcie chodzilby do drugiego pokoju, to byloby paradoksalne. Ale skoro takiej alternatywy nie ma, to rozladowuje sie jak moze ;).
  • allerune 04.02.06, 13:20
    facet z klasą powstrzyma sie dłużej ? :)
  • mamba8 04.02.06, 14:41
    Klasa a długośc czasu na czekanie nic nie ma do rzeczy. Ważniejsze jak sie
    faceta zachowa poźniej.
  • allerune 04.02.06, 14:46
    bedzie wysylal smsy na urodziny i imieniny :)
  • mamba8 04.02.06, 14:51

  • mamba8 04.02.06, 14:26
    to dopiero musi być kac moralny jak biega za wami zakochana później ;)
  • d.blue 04.02.06, 12:49
    faceci chodza z brzydkimi do łóżka z różnych powidów m.in.
    -z braku laku;
    -brzydka może = świetna w łóżku;
    -brzydka jest wierna;
    -brzydkie zewnętrze nie znaczy brzydkie wnętrze /chociaż to akurat nie jest
    potrzebne do łóżka/
  • allerune 04.02.06, 13:23
    d.blue napisała:

    > faceci chodza z brzydkimi do łóżka z różnych powidów m.in.
    > -z braku laku;

    zgadzam sie

    > -brzydka może = świetna w łóżku;

    hmmm, niekoniecznie, bo niby gdzie miala trenowac ? :) ale na pewno starac sie
    bedzie bardzo

    > -brzydka jest wierna;

    z tym akurat sie nie zgodze w zupelnosci, ladna kobieta o ktora facet dba
    zdradza rzadziej niz brzydka w tej samej sytuacji, a to dlatego ze brzydka ma
    kompleksy i czesto poleci na pierwszego, ktory zwroci na nia uwage, czy to na
    imprezie, czy to na wyjezdzie sluzbowym...

    > -brzydkie zewnętrze nie znaczy brzydkie wnętrze /chociaż to akurat nie jest
    > potrzebne do łóżka/

    nie skupiajmy sie na lozku, ale mnie osobiscie denerwuja kobiety ktore zmuszaja
    facetow do mowienia im klamstw w postaci "jestes najpiekniejsza"
  • allerune 04.02.06, 13:32
    mamba8 napisała:

    > Skoro mowa o negatywach...sorry ale ciężko mi uwierzyć ze facet może sypiać z
    > kobietą która mu się nie podoba.....brzmi to nieco paradoksalnie.

    z braku laku. wbrew pozorom o seks nie jest trudno, ale jest to seks z kobieta
    ktora nie jest szczytem meskich marzen, wiec na seksie sie skonczy

    >...to gdzie o
    > pozytywach rozwiń tą wypowiedź o nabieraniu szacunku....myślałam że od niego
    > się zaczyna.

    przypomnij sobie jaki mialas szacunek do nauczycieli w szkole, a jak o nich
    rozmawialas z kolegami, poniewaz facet zna kumpli duzo dluzej niz Ciebie, wobec
    tego pochwali sie zwykle ze poznal "fajna dupeczke" lub innymi slowy, ktore
    Ciebie moglyby niezbyt ucieszyc, nawet jesli tak doslownie nie powie, to na
    poczatku nie bedzie sie wkurzal na kumpli, ktorzy tak mowia, np. "co tam u tej
    twojej dupeczki", dopiero po dluzszej znajomosci gdy staniesz sie mu droga powie
    do kumpla "nie mow tak o mojej kobiecie"...
  • markus.kembi 04.02.06, 10:44
    Skąd takie wyniki badań? To Twoje własne odczucia czy przepisane z Cosmo? Bo ja
    tu widzę same brednie feministki-lesbijki odurzonej dużą ilością grzybków
    halucynogennych.
  • madziarez 04.02.06, 11:46
    markus.kembi napisał:

    > Skąd takie wyniki badań? To Twoje własne odczucia czy przepisane z Cosmo? Bo
    ja
    > tu widzę same brednie feministki-lesbijki odurzonej dużą ilością grzybków
    > halucynogennych.


    nie wiem markus..twoja wypowiedź tyczy sie mojej??
  • markus.kembi 04.02.06, 11:55
    Ułóż wątki w zwinięte drzewko a zobaczysz czyjej się tyczy wypowiedzi.
  • markus.kembi 04.02.06, 11:55
    Przepraszam - nie wątki, tylko wątek. Ale na jedno wychodzi.
  • madziarez 04.02.06, 12:02
    markus.kembi napisał:

    > Przepraszam - nie wątki, tylko wątek. Ale na jedno wychodzi.

    przepraszam, jestem trochę zakręcona od rana..:)))
  • allerune 04.02.06, 13:16
    > Skąd takie wyniki badań? To Twoje własne odczucia czy przepisane z Cosmo? Bo ja
    > tu widzę same brednie feministki-lesbijki odurzonej dużą ilością grzybków
    > halucynogennych.

    jestem facetem i wiekszosc tych punktow nie odnosi sie do mnie osobiscie, ale
    widze ze tak jest i co gorsze widze kobiety wpadajace w niektore punkty z taka
    czestotliwoscia ze powinny chyba juz sie zorientowac...
  • markus.kembi 04.02.06, 14:57
    To znaczy wszystko OK, tylko tytuł się nie zgadza. Powinien brzmieć "Fakty o
    tym, jak myślą niektóre kobiety i allerune o facetach".
  • allerune 04.02.06, 17:41
    a moze Twoj podwatek powinien brzmiec, "fakty o tym jak faceci ( minus
    markus.kembi ) mysla o kobietach", wiesz... wszystko jest wzgledne :)
  • facettt 04.02.06, 10:47
    panienka napisala :

    7. Facet jest stworzony do życia z jedną kobietą

    - jak w powyzszym punkcie? :)
  • allerune 04.02.06, 13:19
    to akruat przeczytalem w jakiejs bardzo madrej ksiazce, ale swietnie odnosi sie
    do rzeczywistosci. temat zaczyna sie od tego ze faceci dziela sie na "maczo" i
    na "good providers" (nie wiem jak po polsku), ale to temat na zupelnie osobny
    watek :)
  • modrooka 04.02.06, 12:24
    > Witam, jako ze jest to moj pierwszy wystep na tym forum, ktore wnikliwie
    > czytam od paru dni, postanowilem zeby to nie byl wystep malo wyrazisty :)

    To się nazywa wejście z hukiem :)
    --
    Wychodząc z siebie nie trzaskaj słowami.
  • facettt 04.02.06, 12:27
    modrooka napisała:
    > To się nazywa wejście z hukiem :)

    Modra - "huk" kojarzy sie z balaganem :)

    napisz lepiej: Wejscie Smoka...

    od siebie dodam, ze raczej "SMOCZKI" :)
  • modrooka 04.02.06, 12:29
    Nie napiszę że wejście z półobrotu
    --
    Wychodząc z siebie nie trzaskaj słowami.
  • facettt 04.02.06, 12:32
    Zawstydzasz mnie :)
  • modrooka 04.02.06, 13:07
    Ja? A to niby czemu?
    --
    Wychodząc z siebie nie trzaskaj słowami.
  • allerune 04.02.06, 13:19
    modrooka napisała:

    > > Witam, jako ze jest to moj pierwszy wystep na tym forum, ktore wnikliwie
    > > czytam od paru dni, postanowilem zeby to nie byl wystep malo wyrazisty :)
    >
    > To się nazywa wejście z hukiem :)

    dzieki :)
  • magnusg 04.02.06, 13:20
    Co do komplementow to zadnej Ameryki nie odkryles-myslisz,ze na odwrot jest
    inaczej?Jak kobieta ci mowi,ze jestes najlepszym kochankiem na swiecie albo
    najprzystojniejszym facetem w jej zyciu to ty automatycznie w to wierzysz??
    A co do chwalenia sie intymnymi podbojami,to mysle,ze my mezczyzni jestesmy i
    tak duzo bardziej powsciagliwi z takimi relacjami z sypialni niz kobiety.Ja tam
    praktycznie nigdy nie zdradzam zadnych tajemnic alkowy osobom postronnym,a
    mozesz byc pewny,ze nasze kobiety na biezaco informuja swoje najlepsze
    kolezanki o tych kwestiach:)
    Z punktem 7 sie nie zgodze,nawet jesli z punktu widzenia ewolucji ma sens.Nie
    chcialbym,zeby moje dzieci wychowywal obcy.
    Przy punkcie 11 jest taka sprawa,ze sa pytania zadawane przez kobiety,na ktore
    one poprostu nie chca uslyszec prawdziwej odpowiedzi.
  • allerune 04.02.06, 13:40
    magnusg napisał:

    > Co do komplementow to zadnej Ameryki nie odkryles-myslisz,ze na odwrot jest
    > inaczej?Jak kobieta ci mowi,ze jestes najlepszym kochankiem na swiecie albo
    > najprzystojniejszym facetem w jej zyciu to ty automatycznie w to wierzysz??

    no a jak mam nie wierzyc ? :) ja jej nigdy nie zmuszalem zeby to mowila :-P

    ale faktycznie, bardzo cenne byloby gdyby mozna przeczytac taki spis w wykonaniu
    kobiet, pewnie wiekszosc rzeczy bylaby oczywista tak jak tutaj, ale ja mam
    slabosc do form uporzadkowanych i skondensowanych

    > mozesz byc pewny,ze nasze kobiety na biezaco informuja swoje najlepsze
    > kolezanki o tych kwestiach:)

    tak, one informuja jakiego masz i w ktora strone skrzywionego, ale nie powiesz
    mi ze faceci nie lubia sie ogolnie pochwalic, tzn. nawet wymownym usmiechem
    mowiacym wszystko, gdy zostana zapytani jak tam sie udalo ostatnio z jakas laska

    > Z punktem 7 sie nie zgodze,nawet jesli z punktu widzenia ewolucji ma sens.Nie
    > chcialbym,zeby moje dzieci wychowywal obcy.

    nikt nie chce, tutaj moze poszedlem za daleko, pomieszalem to co faceci chca a
    to co nimi naprawde (biologicznie) motywuje, powinno to brzmiec "Facet jest
    stworzony do bycia z jedna kobieta ale zdrada jest czyms wpisanym w jego nature"

    > Przy punkcie 11 jest taka sprawa,ze sa pytania zadawane przez kobiety,na ktore
    > one poprostu nie chca uslyszec prawdziwej odpowiedzi.

    dlatego postanowilem ze jakis czas temu ze nie zwiaze sie z nikim, kogo
    musialbym oszukiwac... i kurde od tego czasu jestem sam :D
  • bitch.with.a.brain 04.02.06, 13:38
    1)to,że kobieta oglada się za facetem nau licy może oznaczać:
    - podobasz jej sie
    - jesteś beznadziejny,ale masz niezły tylek
    - zastanawia sie jak można sie tak fatalnie ubrać;)
    2)to,że kobieta podchodzi do faceta i proponuje seks moze oznaczać że:
    - wyglądasz na najłatwiejszego ze wszystkich
    - masz niezły tyłek;)
    - jej były facet na was patrzy
    3)to że kobieta idzie z facetem do łóżka więcej niż raz, wcale nie oznacza
    że ma ochotę się z nim wiązać.
    4)To że kobieta prawi facetowi komplementy, nie zawsze oznacza że tak myśli.
    5)to co opowiadasz jest dla niej nudne,ale słucha bo:
    - nie ma nic lepszego do roboty
    - masz niezły tyłek;)
    6)Czasami kobieta jest z facetem tylko dlatego, że nie lubi być sama. Nie
    pociąga jej on, najczęstszym tego objawem jest częste samotne (z koleżankami)
    imprezowanie, gdzie szuka potencjalnych nowych partnerów na dłużej bądź na chwi
    lę.albo jest zbyt leniwa by kogoś szukać.
    7)Im kobieta jest bardziej kochana i demonstracyjnie pokazuje swoją miłość,
    tym większe prawdopodobieństwo że zrobiła coś "złego".Najczesciej objawia się to
    wyszukanym obiadem bez powodu.
    8)Jesli kobieta mówi,że rozmiar nie ma znaczenia to wcale tak nie mysli.
    9)Jesli kobieta mówi,że tylko ty ją pociągasz to sa 2 możliwości:
    - kłamie
    - jest oziębła
    10)chwali się swoim przyjaciółkom po seksie, opisuje dokładnie jak się
    sprawdziles,czy masz dużego i jak długo mozesz.To dlatego jej koleżanki tak na
    ciebie patrzą;)
    12)Gdy przedstawia ci swojego przystojnego kumpla i podkresla wielokrotnie,ze
    jest on gejem to pewnie z nim sypia
    13)Tak naprawde to ona uwielbia porno,szczególnie z hojnie obdarzonymi przez
    naturę Murzynami
  • allerune 04.02.06, 13:47
    Dziekuje za ciekawy glos, widac ze jest Pani uswiadomiona ;)

    > 2)to,że kobieta podchodzi do faceta i proponuje seks moze oznaczać że:
    > - wyglądasz na najłatwiejszego ze wszystkich

    nie powiesz mi ze podchodzisz i proponujesz seks najlatwiejszemu (zaslinionemu
    nawalonemu gosciowi ktory wrecz goni po parkiecie za niektorymi kobietami)...

    > - jej były facet na was patrzy

    ciekawe :)

    > 3)to że kobieta idzie z facetem do łóżka więcej niż raz, wcale nie oznacza
    > że ma ochotę się z nim wiązać.

    jeszcze takiej nie spotkalem :)

    > 10)chwali się swoim przyjaciółkom po seksie

    to mnie zawsze zastanawialo, faceci tez sie chwala ale nigdy nie wchodza w szczegoly

    co do reszty punktow, zgadzam sie i nie mam zastrzezen :)
  • bitch.with.a.brain 04.02.06, 13:56
    nie powiesz mi ze podchodzisz i proponujesz seks najlatwiejszemu (zaslinionemu
    nawalonemu gosciowi ktory wrecz goni po parkiecie za niektorymi kobietami)...
    Nawalony nei jest najłatwiejszy - najtrudniej go do stanu uzywalnosci
    doprowadzic:)Najłatwiejszy jest taki, który wyglada na niesmialego, jest
    sam,albo wiadomo,że go neidawno panna zostawila

    to że kobieta idzie z facetem do łóżka więcej niż raz, wcale nie oznacz
    a że ma ochotę się z nim wiązać
    Naprawdę?Dla mnie to oczywiste

    to mnie zawsze zastanawialo, faceci tez sie chwala ale nigdy nie wchodza w szczegoly
    Zalezy którzy. niektórzy opowiadają: staary, a jak ona laskę umiała robić. a
    jakie balony miała,normalnie jak byla na gorze to jej podbrodek obijały:)))
  • allerune 04.02.06, 14:03
    > Zalezy którzy. niektórzy opowiadają: staary, a jak ona laskę umiała robić. a
    > jakie balony miała,normalnie jak byla na gorze to jej podbrodek obijały:)))

    moze chcieli Ci zaimponowac :D
  • bitch.with.a.brain 04.02.06, 14:05
    to są rozmowy podsłuchane:)))
  • allerune 04.02.06, 14:06
    moze wiedzieli ze sluchasz ;)
  • seth.destructor 04.02.06, 14:13
    Ditto!
    --
    Kto tam?
  • mamba8 04.02.06, 14:34
    na szczeście kobiety wam dorównują w podobnym traktowaniu i wszyscy są
    wszystkich warci ;)
  • allerune 04.02.06, 14:45
    skoro wszyscy sa siebie warci to dlaczego tylu jest samotnych ? :)
  • mamba8 04.02.06, 14:47
    bo niektórzy mają inny system wartości......albo utracili wiarę.....albo
    ulegają głupim modom stworzonym przez korporacje czyli single są
    szczęśliwsi......albo ulegli szale konsumpcjonowania kto im się
    napotoczy......albo są tchórzami.
  • allerune 04.02.06, 17:42
    niestety najpiekniejsze kobiety maja system wartosci, ktory nie do konca mi
    odpowiada, ale to niestety nas-facetow wina :-/
  • pianome 04.02.06, 20:07
    Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że wyniki Twojej socjologicznej pracy
    nad relacjami K-M są uogólnieniem? A co za tym idzie,nie do końca zgodne z
    rzeczywistością (na szczęście, dodam).
    Gdyby było dokładnie tak, jak napisałeś, trzeba byłoby założyć co najmniej dwie
    sprawy:
    1.Wszystkie kobiety są infantylne (eufemizm debilizmu).
    2.Wszyscy mężczyźni są wyprani z uczuć wyższych (tak, wiem, jak to brzmi...), a
    kieruje nimi jedynie libido.

    Na szczęście istnieją mądrzy mężczyźni i mądre kobiety :)

    Ciekawam, skąd brałeś materiał do tych przemyśleń...
  • allerune 04.02.06, 23:11
    mam nadzieje ze zdajesz sobie sprawe ze to tylko forum internetowe i prowokacja
    tego typu nie rujnuje niczyjego zycia ? :P

    a material do przemyslen... z zycia
  • pianome 05.02.06, 09:05
    a więc tylko o to chodzi, o prowokację... :) Nie, to nie zrujnowało mi życia, a
    mój światopogląd nie uległ kasacji;) Każdy ma własny...
  • allerune 05.02.06, 14:52
    i o to wlasnie chodzi, nie wiem dlaczego tak mam, ale czesto staje po
    "przeciwnej" stronie barykady, niezaleznie od problemow, aby zobaczyc jak ludzie
    argumentuja swoje racje :)
  • pianome 05.02.06, 16:56
    Zaraz więc to nie są Twoje poglądy na poważnie?...
    Chcesz wiedzieć, jak ludzie argumentują, ja też, stąd ta rozmowa...
    Jakie kobiety wybierasz?
  • czterdziesci 06.02.06, 00:17
    Prosze powiedz gdzie sa madrzy męzczyźni???? Najlepiej w okolicy wawy
    Dzięki:)
  • allerune 06.02.06, 01:55
    pytanie tylko czy chesz na pewno takiego madrego, ktory za duzo mysli i za duzo
    sie zastanawia, ja na wlasnym przykladzie wiem ze to same problemy ;-)
  • pianome 04.02.06, 20:11
    allerune napisał:

    > niestety najpiekniejsze kobiety maja system wartosci, ktory nie do konca mi
    > odpowiada, ale to niestety nas-facetow wina :-/

    Jaki system wartości mają najpiękniejsze kobiety? Czy to zależy od urody?... A
    to ci dopiero...
    Ja nie kpię, serio; chcę zrozumieć. Podyskutować, zakładam przynajmniej taką
    ewentualność.
  • allerune 04.02.06, 23:10
    > Jaki system wartości mają najpiękniejsze kobiety? Czy to zależy od urody?... A
    > to ci dopiero...
    > Ja nie kpię, serio; chcę zrozumieć. Podyskutować, zakładam przynajmniej taką
    > ewentualność.

    to banalnie proste, od najmlodszych lat ladniejsi maja latwiej, ostatnio bylem
    na wystepie w ktorym jakas piosenke spiewaly przedszkolaki, wszystkie dzieci
    spiewaly po 3 do jednego mikrofonu, a osobny miala najladniejsza 5 latka...
    ladni sa uczeni oczekiwac wiecej, sa uczeni przez otoczenie ze naturalnym jest
    to ze ludzie im usluguja, umilaja zycie, dogadzaja... bo sa ladni, to jest ich
    rzeczywistosc. Stad wniosek ze najpiekniejsze kobiety sa zepsute i nie potrafia
    nawiazywac innego typu relacji, chyba ze z osoba na dokladnie ich "poziomie".
    Bedac piekna kobieta zapewne tez wolalbym fajnego faceta jezdzacego mercedesem
    niz fajnego faceta jezdzacego autobusem 112, a one maja wybor i to ich prawo,
    ale sposob w jaki prezentuja te swoje prawa czesto wzbudza bardzo duze zniesmaczenie
  • bitch.with.a.brain 04.02.06, 23:23
    ale nie każda ładna dziewczynka wyrasta na piekną kobiete i nei każda brzydka 5
    latka pozostanie brzydka do konca życia.
    Ja np mam faceta jeżdżacego 112 a jaka jestem to widać - nie taka straszna:P
  • allerune 04.02.06, 23:31
    no TAKA straszna to nie jestes :)

    a co do Twojego faceta, to w takim razie co wyroznia go z otoczenia, chyba nie
    tatuaz "welocme to jamaica and have a nice day" :)
  • bitch.with.a.brain 04.02.06, 23:35
    wiem,ja jestem tlyko troszke starszna:)
    A mojego faceta wyróznia wlasnie to,że chcialo mu się jechać od pętli do pętli
    112 żeby się ze mną spotkać:)Tatuazu na szczęscie żadnego nie ma:)
    nie wiem co jeszcze go wyróznia:na pewno inteligencja, to jak mnie
    traktuje.Zresztą czy miłość mozna racjonalnie wytłumaczyć?
  • allerune 05.02.06, 05:46
    > traktuje.Zresztą czy miłość mozna racjonalnie wytłumaczyć?

    jasne :) milosc odczuwana to tylko i wylacznie chemia, na poczatku gdy sie
    poznajecie jest to fenyloetyloamina powodujaca uczucie uniesienia, potem gdy
    jestescie juz dluzej ze soba wydziela sie endorfina, a milosc matki do dziecka
    podtrzymuje oksytocyna,
    pytanie ktore sie tu pojawia to "dlaczego" te substancje sa wydzielane w poblizu
    danej osoby, tu mysle ze wkracza instynkt i podswiadomosc, ktore nami kieruja i
    mowia "to jest dobry partner, dobry material genetyczny"
  • bitch.with.a.brain 05.02.06, 11:44
    ale my sie znalismy 2 lata zanim zaczęło się coś wydzielać:)

    Natomiast dobry materiał genetyczny może jeździć autobusem.Nawet można
    stwierdzić,że lepiej się wiązać z facetem który jeździ komunikacją miejską bo
    mniejsze ryzyko wypadku;)

    A w ogóle to pewnie najbardziej zadziałało to,że on ma wszystkie cechy jakie
    moim zdaniem powinien miec idealny partner
  • allerune 05.02.06, 14:51
    > Natomiast dobry materiał genetyczny może jeździć autobusem.

    a lepszy bedzie zaradny na tyle ze zarobi na samochod... ;-)
  • bitch.with.a.brain 05.02.06, 20:47
    ja sama jestem zaradna.Poza tmy ktoś może mieć tyle kasy,że mu starcza na
    samochód ale zwyczajnie samochodu nie potrzebuje i nie chce mieć. Zresztą mnie
    niespecjalnie zalezy na finansach
  • allerune 06.02.06, 01:57
    ja nie musze jezdzic z petli na petle a i tak bez samochodu ciezko, poki mialem
    sluzbowy byl pelen komfort, teraz coraz bardziej cisnie na wlasny a byle g...
    nie chce kupowac :-/
  • bitch.with.a.brain 06.02.06, 10:10
    bo faceci z samochodami są leniwi i wszędzie by tylko tyłek wozili:)

    A tak serio to uważam,że jak się mieszka w Warszawie to samochod nie jest
    potrzebny,bo tylko mozna ciągle w korkach stać.A lepiej przetrwac korek w
    autobusie,można książkę poczytać.Co innego jak się mieszka gdzieś dalej,a do
    pracy dojeżdża,wtedy bez samochodu cięzko.
    Zresztą jak poczuje potrzebe kupienia samochodu to zrobie prawo jazdy i sama o
    to zadbam,albo wynajme szofera;)Facet z samochodem mi nei potrzebny.
  • allerune 06.02.06, 21:09
    nie mieszkam i nigdy nie mam zamiaru, cale szcescie ze Wroclaw jest duzo
    ciekawszym miejscem :)
  • pianome 05.02.06, 09:17
    Pomijam, że to uogólnienie, bo rzeczywiście tak jest; naprawdę nie sądzę, że
    ten podział jest aż tak prosty...
    Ggdyby iść Twoim tropem myślenia, przystojni mężczyźni są tak samo zmanierowani
    i rozpuszczeni, a to kolejny srereotyp...
    Wiesz, myślę, że to wszystko, o czym dyskutujemy jest o niebo głębsze i nijak
    się ma do urody.
    Nie, poprawka; nie przeczę,że uroda niczego nie wnosi i nie pomaga, nie...Ale,
    o losie, niezależnie od powierzchowności jest jeszcze mentalność, która nie do
    końca jest kształtowana przez to, jak jestem odbierana przez ogół i co to we
    mnie zostawia.
    Znam piękne, atrakcyjne w wielu wymiarach kobiety oceniane tak przez ogół,
    które wg. Twojej skali mają sposób funkcjonowania przeciętnie atrakcyjnej,
    brzydkiej nawet...

  • ierzyk 05.02.06, 01:05
    pkt 6. - 100% racji
  • pianome 05.02.06, 09:20
    do rozmów. Albo wybierasz je nie do tegoż właśnie... :)
  • btabu 05.02.06, 12:30
    Troche w tym racji jest
    --
    forum erotyczne
  • glothis 05.02.06, 12:31
    mam troche wątpliwośći co do punktów 6. 7. i 13. ale reszta to całkiem trafne
    spostrzerzenia :) niestety :)

    ale warto sie pocieszyć tym, że nie wszyscy są jednakowi - niezależnie od płci
    pozdro! :)
  • hiroszima13 05.02.06, 13:26
    Ciekawy temat nawet cły wątek przeczytałam

    smutne lecz prawdziwe w wiekszości ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka