Dodaj do ulubionych

Facet ma zarobić min. 1500

      • anissa1 Re: Facet ma zarobić min. 1500 06.05.06, 16:31
        666kgb napisała:

        > aha, zapomniałem
        > a kobieta to musi być :
        > blondi, 180 cm wzrostu ,70kg,90/60/80, długie nogi, bez celulitu, bez
        > rozstępów,
        > bez tapety kilogramowej na twarzy, itd,itp.

        OOooo - ktos tu ma kompleksy ;)))


        > inaczej to pasożyt ??

        nie widze zwiazku... Mozesz wyjasnic?
        • mystic13 Ludzie, zejdzcie z siebie... 06.05.06, 22:23
          Ludzie, zejdzcie z siebie i pomowcie na lepsze tematy. Istnieja zarowno
          kobiety pragmatyczne jak i romantyczki i tak samo jest z facetami. Pozostaje
          zyczyc, zeby po prostu odpowiednio sie dobierali i po sprawie. Pojawil sie tu
          post o "1500 zlotych jako smiesznej pensji". Autor ma prawo do swojego zdania,
          ale przypominam, ze ludzie, ktorzy musza zyc za 600-800 zl. i utrzymuja z tego
          rodziny, moga sie poczuc dotknieci. A ta krotka dyskusja o Polsce A i C byla
          niepotrzebna i ze strony niektorych egoistyczna. Biedni Polacy maja takie samo
          prawo do zycia, jak bogaci. Mnie przynajmniej wstydu nie przynosza, takze w
          Europie. I jesli tylu ludzi w tym kraju chodzi zagubionych i nieszczesliwych,
          to jest to rowniez kleska nas wszystkich.

          Pozdrawiam
    • sievert no no no... prawie ze wszystkim sie zgadzam... 06.05.06, 16:34
      oprocz tych 1500 hehehe bo widze ze mam do czynienia z kobieta-wytworem obecnych czasow. Bardzo Ci gratuluje ze masz taka prace bo ja szukajac jej na razie znajduje ciagle takie gdzie na poczatek sie zarabia moze niewiele mniej ale jednak mniej (czy to bank czy to inna firma znana dosyc) hehehe wiec gratuluje takiej posady jaka masz.

      a co do reszty w zwiazku zachowania to sie zgadzam jednak...
    • vazqes Re: Facet ma zarobić min. 1500 06.05.06, 18:14
      hahahaha omal nie sapdłem z krzesła jak to czytałem....oh wy zenujące zawsze
      lecące na kase szare kobietki...pomimo że zarbiam dwa razy tyle,jednak zabiore
      głos wtej jakże ciekawej sprawie......zróbmy tak FACET BĘDZIE PRZYNOSIŁ WAM Z
      2-3 TYS DO DOMU NATOMIAST COS ZA COS ............wy zawsze muscie wygladac młodo
      a nie z cyckami wyciagnietymi do pasa ,obwisłymi posladkami ze zmarszczaki nie
      tylko pod okiem,zawsze chętne do działań sfer łóżkowych a nie marudzące...więc
      JAK KUBA BOGU TAK BÓG KUBIE...

      a ktos kiedyś powiedział że to miłosc jest najwazniejsza- nie pozdrawiam lecz
      uzdrawiam autorke tematu :):)

      • zakochana.bez.pamieci .... 06.05.06, 18:25
        tia .... każdy uważa, że jest idealny i wymaga od innych tego samego widząc
        jedynie wady. każdy chciałby być zdrowy,pękny i bogaty, ale wydaje mi się, że z
        tego nie wychodzi ciekawa kombinacja. polecam film Gattaca zamiast ciągle drążyć
        temat. albo motto, że zamiast zmieniać od razu cały świat lepiej na początek
        zacznąć od siebie.
        a swoją drogą w wa-wie wcale nie jest łatwo o pracę, która przynosi ponad 1500zł
        nawet z wyższym wykształceniem. taka warszawa.
        a do autorki - jesli wierzysz w miłość, taką prawdziwą, to nawet jeśli ten ktoś
        będzi zarabiał mniej,to nie będzie to najważniejsze..
        • secondsun1 ... 06.05.06, 19:10
          mam 20 lat i studiuje na 1 roku...jak czytam to co piszą dojrzałe wykształcone
          kobiety piszą to mi przechodzi idealizm i wiara w ludzi.

          mam nadzieje ze nie wszystkie kobiety są takie...i ze istnieje jeszcze
          bezinteresowna milosc...

          a najfajniejsze są laski co "szukają sponsora" w klubach
          taki dzis swiat ze liczą się piękni i bogaci (białe kozaczki)...dramat





        • 666kgb Re: .... 06.05.06, 20:56
          zakochana.bez.pamieci napisała:

          > a do autorki - jesli wierzysz w miłość, taką prawdziwą, to nawet jeśli ten
          ktoś
          > będzi zarabiał mniej,to nie będzie to najważniejsze..


          ale ona wierzy w mamonę , nie w miłość.
          i takim na pohybel...
    • mmireczek 1500 zł za mało ............ 06.05.06, 19:29
      Jak przeczytałem te wszystkie posty to aż się przeraziłem.
      Jedno wiem w życiu jest różnie, raz lepiej raz gorzej. Mam przykład z mojego
      przyjaciela przeprowadził się z żoną do warszawy jakieś kilka lat temu. Ona
      odrazu znalazła prace w zawodzie zarabiała powiedzmy około sredniej. On
      znajdywał kiepskie prace w kiepskich firmach za bardzo nisko płace.
      Ona ciągle gadała że co on kończył za studia ze nie może znaleź pożądnej i
      dobrze płatnej pracy. Mineło kilka lat sytuacja się zmieniła. On znalazł prace w
      dużej firmie, zarabia bardzo dobrze. A ona straciła prace, potem miała problem
      ze znalezieniem nowej.
      I co w takiej sytuacji on ma powiedzieć.
      Podsumowując, jutro może być tak że te 1500 zł to będzie dla ciebie bardzo duża
      suma.
      Ja osobiście samych stałych rachunków mam więcej do zapłacenia niż 1500 zł, ale
      mam na tyle szacunku do życia i pamiętam że o wiele mniejsza suma starczała na
      cały miesiąc kilka lat temu.
    • bibbi5 Re: Tylko miłość i wzajemne zrozumienie pozwoli 06.05.06, 21:28
      te sprawy uregulować. A w życiu jest tak: dzisiaj ja jutro ty, i każdy się
      stara jak może. Dzisiaj nie mam pracy, a jutro mogę mieć i to bardzo dobrą.
      Ludzie bliscy sobie powinni się wspierać, a nie krytykować. Widzę tu przede
      wszystkim konsupcjonizm, niestety, bye bye
    • m4risu Re: Facet ma zarobić min. 1500 06.05.06, 21:36
      A co ma zrobić kobieta, która ma dwie lewe ręce? Wycenić sobie faceta na niższą
      stawkę?
      Aż się serce łamie, że może się tak dziać, iż związek rozpada się z powodu
      pieniędzy.
      Tyle chciałoby się powiedzieć, o tym, że to nie tak, ale aż ręce opadają.
      Wszyscy wiedzą, ale nie każdy pamięta, że nie ma równego startu do wspaniałego
      związku.

      Jedno mnie jednak trochę martwi... co będzie jeśli jednego dnia jest wszystko
      ok, ale drugiego dnia wypadek, utrata zdrowia, chociażby amputowana noga (tylko
      nie mówcie, że się nie zdarza),wywalają z pracy i co wtedy? mówisz: "sorry, ale
      kiedyś sobie obiecałam, że..."???
      • studentk Re: Facet ma zarobić min. 1500 06.05.06, 23:54
        Tu nie chodzi by płacił na kogoś tylko by był w stanie samemu pokrywać swoje
        wydatki. Ja się nie dziwię - w każdy dorosły powinien sam płacić za siebie, a
        nie kazać żonie się utrzymywać. Dla mnie taki utrzymanek to od razu kojarzy się
        z cw..em.

        Męskich utrzymanków wysyłamy w darze do bratniej Białorusi :))))
    • studentk Re: Facet ma zarobić min. 1500 07.05.06, 00:08
      Czy wy pogłupieliście???? Kobieta założyła 60% średniej krajowej jako minimum
      które jest na skraju egzystencji a wy gadacie o materializmie?
      Facet który nie jest w stanie utrzymać rodziny to cw.., a ten który nie jest w
      stanie utrzymać nawet samego siebie (a o tym jest właśnie mowa) to cw..
      przechodni, wielokrotny.
      • munpak Re: Facet ma zarobić min. 1500 07.05.06, 01:58
        studentk napisał:

        > Czy wy pogłupieliście???? Kobieta założyła 60% średniej krajowej jako minimum
        > które jest na skraju egzystencji a wy gadacie o materializmie?
        > Facet który nie jest w stanie utrzymać rodziny to cw.., a ten który nie jest w
        > stanie utrzymać nawet samego siebie (a o tym jest właśnie mowa) to cw..
        > przechodni, wielokrotny.


        ta ostro kategoryzujaca wypowiedz jest dowodem na pewną tezę , którą bede starł
        sie udowdnic. Otóż wraz ze stylem życia , nowa kultura i to co ogolnie przez
        Froma nazwane było mechaniczna konsumpcja wtargnelo bezprecedensowo do naszych
        umyslow. Zwlaszcza kobiet wspieranych w tym temacie przez rownouprawniajace ,
        skarajnie liberalizujace ich zycie hasła.
        Kobietom udało sie ostro podzielic na trzy frakcje :
        - nie bede zona , nie bede prac sprzatac , gotowac , przeraza mnie wizja
        malzenstwa , niepracujacy maz i ja sama zasuwajaca na cala rodzine
        - jestem zona , mam firme , kochajacego meza , dwojke dzieci i doskonale sobie
        ze wszystkim radze.
        - jestem zona pracujaca i gotujaca i dobrze mi z tym

        o ile dwa ostatnie modele maja juz za soba dluga historie , o tyle ten pierwszy
        przechodzi swoisty renesans.
        Niedobrze sie stało bo nastąpił ostry podział na tych co chcą być w zwiazku i
        nie widza w tym absolutnie nic złego , miłosc wydaje sie im byc "koleja
        rzeczy" , nastepstwem , celem samym w sobie , nieuchronnoscia przebywania ,
        czyms co nie wymaga specjalnych nakladow , oprocz zaangazowania , dawania
        czulosci i troski.
        I oboz kobiet ktorym sytuacja zyciowa odebrala checi do kochania. Problem
        polega na tym że młode kobiety , wróża sobie życie kury domowej i stosuja
        jedyny środek zapobiegawczy jakim jest - dorobienie sie majatku. I mowa tu o
        materiazlizmie i egoizmie , ktore wraz z uplywem czasu moga przeksztalcic sie w
        nerwice i zaburzenia psychosomatyczne , co juz dotyka ok. 70% polskiej
        mlodziezy , ktora wyraznie nie daje sobie rady z hierarchia wartości.Ktora
        doprowadza sie do amfetaminowego szału , kocha sie gdzie popadnie i degenruje
        na ulicach.
        Bije do jednego. Stanowisko kobiety jest słuszne. Mezczyzna ktory nie potrafi
        utzrymac siebie i rodziny ktora sam zalozyl jest ewidentnie jednostka
        patologiczna i dysfunkcyjna. Nie radzilbym jednak nazywać go xwelem i z gory
        skazywac na porazke. W tym celu posiedlismy umiejetnosc dialogu. Nie wyobrazam
        sobie sytacji w ktorej moje dzieciza 20 lat utrzymuja siebie i kilkunastu
        emerytow , bo w naszych czasach rodzina spiera sie o to czy być czy mieć.

        w partnerze powinno poszukiwać sie nie tyle pieniedzy ile świadomości tego że
        chcecie wspolnie wytworzyć coś wspolnego , intymnego , dla swojego wlasnego
        dobra. Mikrokosmos , dom , zbudowany razem. Bez pomocy psychologow , ksiedza
        czy kabały. Z własna odpowiedzialnością. Nie należy bać sie dojrzałych decyzji.
        • keari Re: Facet ma zarobić min. 1500 07.05.06, 10:11
          No nie, są jeszcze:
          - zaganiane kobiety pracujące, które zrobiłyby wiele, żeby wreszcie ktoś zdjął
          z nich ciężar odpowiedzialności finansowej za rodzinę
          - kobiety "domowe", które marzą o pracy, nie mogą jest dostać, więc z braku
          zajęcia gotują, prasują itd i pogrążają we sfrustracji
          - kobiety, które mają męża z firmą, dzieci, pieniążki i nie jest im z tym
          dobrze (z różnych względów, zwłaszcza model męża czasem przeszkadza)

          - i kilka innych odmian :)
    • ziolkho Re: Facet ma zarobić min. 1500 07.05.06, 11:26
      widzisz, masz trochę racji. w dzisiejszym świecie pensja jest częścią sukcesu
      życiowego. nie ma nic złego w szukaniu jak najlepszej parti dla siebie.
      jednakże...widzę, że dla ciebie związek to handel wymienny. on kasa a ty
      sprzątanie, gotowanie, obiadek. jesteś w stanie zaakceptować te czynności wtedy
      kiedy facet przyniesie ileś tam pieniędzy...no coż jesteś materialistką i jeśli
      uda ci sie kogoś znaleźć będzie to drugi materialista...pobędzie z tobą tak
      długo jak sytuacja bedzie mu odpowiadać (wygoda, twoja atrakcyjność fizyczna).
      a gdy przestanie to odejdzie i znajdzie sobie zamożniejszą, młodszą,
      ładniejszą...a wtedy chyba nie będziesz mieć pretensji? ty też rozstałabyś się
      gdyby nagle stracił pracę...
      druga rzecz. każdy kto przynosi mniej niż 1500 to dla ciebie pasożyt? każdy czy
      tylko facet? bo jeśli tylko facet to jesteś szowinistką...a ja gardzę
      szowinistami. to są ludzie słabi wewnętrznie, niepewni własnych umiejętności i
      własnej wartości. bez względu na płeć.
      i wiesz co? pewnie dziecko też wychowasz na materialistę. uczucie zastąpisz
      przedmiotami. pieszczoty markowymi (koniecznie) ciuchami...
      a przy odrobinie szczęścia dopiero na starość zrozumiesz, że pieniądze nie
      zagłuszą tej pustki i samotności, którą czujesz...
    • ziolkho Re: Facet ma zarobić min. 1500 07.05.06, 12:41
      najzabawniejsze są te panie, które tak bronią cynamon: "ona wcale nie jest
      materialistką! 1500 to wcale nie tak dużo!"
      hehe to tak jakby bronić złodzieja mówiąc, że ona nim nie jest bo tak dużo nie
      ukradł...
      i zabawne i trochę żenujące...
      się obudzicie z ręką w nocniku za parę latek. na koncie kilka zer a w domu
      pustki...i zaczną się randki w ciemno, internetowe, biura matrymonialne...a
      wszystko podszyte lekką nutką paniki. bo 37 na karku a człowiek sie młodszy nie
      robi. kosmetyki już zmarszczek tak ładnie nie tuszują. a perfumy za 800 złotych
      nie maskują tych nerwowych słów przy kawie z nowo poznanym facetem...
      2 fakultety, 3 języki, pólki pełne książek o filozofii, winie i antycznej
      sztuce greckiej...a ja ciągle sama? dlaczego?
      i wtedy te książki o miłości, z których zawsze boki zrywałyście nagle pojawią
      się na półkach. obok tych od wina i sztuki antycznej...najpierw nieśmiało
      jeszcze walcząc o miejsce. a z upływem czasu coraz śmielej.
      i dziwne...czemu tak wiele stron ma mokre ślady?
      • bet-ka Re: Facet ma zarobić min. 1500 07.05.06, 14:09
        A ja myślę tak: człowiek, którego, mimo, że sam wychowuje dziecko, stać na
        mieszkanie i samochód, czuje się silny. Ma zresztą po temu powody :) Nieważne,
        facet czy kobieta. Postanawia więc wybrać partnera, który będzie mu równy. Nie
        szuka rodzica ani podopiecznego, tylko PARTNERA. Tylko albo aż tyle.
        • mutioprazer Re: Facet ma zarobić min. 1500 07.05.06, 15:58
          Robi to zresztą w bardzo wdzięczny i subtelny sposób, w duchu "tępić
          pasożyta"... Jej pogląd jest po prostu odzwiercedleniem stereotypu, że to facet
          ma przynosic do domu kasę, ciekaw jestem co by się stalo gdyby jakis mężczyzna
          oglosil: "mam dom, samochód, zarabiam 1501 zl netto :-))) poszukuje parnerki-
          blondynki, z duzym biustem, zgrabna pupą, nie starsza niż 25 letnią. Tępić
          brzydule". Też uznalabyć, że to przejaw PARTNERSTWA ?
          • anissa1 Re: Facet ma zarobić min. 1500 07.05.06, 16:41
            > ciekaw jestem co by się stalo gdyby jakis mężczyzna
            > oglosil: "mam dom, samochód, zarabiam 1501 zl netto :-))) poszukuje parnerki-
            > blondynki, z duzym biustem, zgrabna pupą, nie starsza niż 25 letnią. Tępić
            > brzydule". Też uznalabyć, że to przejaw PARTNERSTWA ?


            Bylby to przejaw partnerstwa, gdyby gosc oglosil "mam dom, samochod, dziecko na
            utrzymaniu, potrzebuje partnerki, ktora ma zarabiac nie mniej 1500 PLN netto
            mieseicznie"

            Jesli oglasza "szukam fajnej dupy, mam 1501 netto miesiecznie" to to sie
            streczycielstwo nazywa. Tyle, ze na wlasne potrzeby.


            Nie mowimy tu o handlowaniu cialem, czego poniektorzy jak dotad nie zauwazyli
            • mutioprazer Re: Facet ma zarobić min. 1500 07.05.06, 17:00
              Chodzilo mi o podkreslenie, że nie powinno się w kategoriach sterotypizujących
              traktować potencjalnych partnerów. Od mężczyzn (w kategoriach wspomnianych
              stereotypów dotyczących ról plciowych) kobiety z reguly oczekują, że będzie
              zaradny, mial wysoki status spoleczny, bedzie asertywny, dążyl do wladzy
              i...maial pieniądze, czego przejawem jest wlasnie żądanie tego "co najmniej"
              1500 zl. Mężczyzna zas (naturalnie jeśli poszukuje kobiety nie będąc świadom
              atrybucji jakimi się posluguje) akurat urode obierze za Jedyną kategorię ocenną
              potencjalnej partnerki. Przecież takie myślenie jest puste i glupie. A jesli
              chcesz nazywać rzeczy po imeniu (to a propos stręczycielstwa) to zdaje się, że
              dobieranie sobie partnerów na podstawie cenzusu majątkowego nazywa się
              wspólczesnie "sponsoringiem", dawniej zaś mówilo się po prostu o prostytucji.
              • anissa1 Re: Facet ma zarobić min. 1500 07.05.06, 17:35
                > chcesz nazywać rzeczy po imeniu (to a propos stręczycielstwa) to zdaje się, że
                > dobieranie sobie partnerów na podstawie cenzusu majątkowego nazywa się
                > wspólczesnie "sponsoringiem", dawniej zaś mówilo się po prostu o prostytucji.

                Nie.
                Prostytucja polega na kupowaniu uslugi seksualnej.
                Sponsoring polega na "zaklepaniu" sobie osoby do swiadczenia uslug seksualnych
                na żądanie, na zasadzie wylacznosci, zeby sie nie daj Boze czyms nie zarazic (w
                sumie praktyczne podejscie)

                Tymczasem zwiazek nie polega na swiadczeniu uslug seksualnych.
                Swiadczenie takich uslug nie jest nawet elementem zwiazku.
                Tu nie ma na to miejsca.

                Tak wiec mowienie, ze podejscie imbir_cynamon jest forma prostytucji jest
                naduzyciem. Nie wspominajac juz, ze jest zwyczajnie nieeleganckie.
                • mutioprazer Re: Facet ma zarobić min. 1500 07.05.06, 17:49
                  Mialem na mysli perspektywę nie nabywcy, a dostarczyciela tych jak to
                  okreslaś "uslug seksualnych". Definicja sponsoringu jest zdaje sie dużo szersza
                  i nie ogranicza się tylko i wylacznie do seksu... Zresztą to nie takie istotne
                  caly czas podkreślam, żę dobieranie sobie parnera na podstawie tego ile zarabia
                  (bez względu na to czy żądasz 1500 czy 15000 zl) jest przejawem pustki
                  duchowej, i ograniczenia emocjonalnego. Prostytucji nikomu nie zarzucilem, po
                  prostu staram się odpowiadać w dyskusji językiem interlokutora (to nie ja
                  mówilem o stręczycielstwie)...
                  • anissa1 Re: Facet ma zarobić min. 1500 07.05.06, 17:58
                    mutioprazer napisał:

                    > Mialem na mysli perspektywę nie nabywcy, a dostarczyciela tych jak to
                    > okreslaś "uslug seksualnych".


                    Skoro jest dostarczyciel, musi byc i nabywca.


                    > caly czas podkreślam, żę dobieranie sobie parnera na podstawie tego ile
                    zarabia bez względu na to czy żądasz 1500 czy 15000 zl) jest przejawem pustki
                    > duchowej, i ograniczenia emocjonalnego.


                    nie zgadzam sie z tym, ale juz o tym pisalam w tym watku wielokrotnie

                    Prostytucji nikomu nie zarzucilem, po
                    > prostu staram się odpowiadać w dyskusji językiem interlokutora (to nie ja
                    > mówilem o stręczycielstwie)...

                    Napisales, ze "dobieranie sobie partnerów na podstawie cenzusu majątkowego
                    nazywa się wspólczesnie "sponsoringiem", dawniej zaś mówilo się po prostu o
                    prostytucji." Zarzuciles wiec takowa wszystkim osobom, ktore dobieraja sobie
                    partnerow na podstawie cenzusu majatkowego.
                    Poprzednio za takowa osobe uznales autorke watku.
                    skoro tak, to znaczy ze zarzuciles jej prostytucje.

                    • marta239 Re: Facet ma zarobić min. 1500 07.05.06, 18:34
                      anissa 1 do twej wiadomośći
                      Stręczycielstwo według polskiego kodeksu karnego, jest to osiąganie korzyści materialnych z nierządu innych osób oraz zmuszanie ich do tego nierządu.
                      Prostytucja na własny rachunek jest w polsce legalna, a na dodatek nie opodatkowana.
                      • anissa1 Re: Facet ma zarobić min. 1500 07.05.06, 18:44
                        marta239 napisała:

                        > anissa 1 do twej wiadomośći
                        > Stręczycielstwo według polskiego kodeksu karnego, jest to osiąganie korzyści ma
                        > terialnych z nierządu innych osób oraz zmuszanie ich do tego nierządu.

                        Multioprazer napisal "mam dom, samochód, zarabiam 1501 zl netto :-))) poszukuje
                        parnerki-blondynki, z duzym biustem, zgrabna pupą, nie starsza niż 25 letnią."

                        patrzac na to w jego kategoriach, to:
                        - podejscie materialne ("mam samochod.... 1500 (...) poszukuje " itp) sugeruje
                        nierzad - seks za pieniadze
                        - korzysc materialne niewatpliwe - jakby tak policzyc stawki za bzykanie na
                        miescie po dwa razy dziennie, nawet minus rabat dla stalego klienta, to 1500
                        mogloby nie starczyc.
                        Tak wiec definicja zostala spelniona
                        -

                        > Prostytucja na własny rachunek jest w polsce legalna, a na dodatek nie
                        opodatkowana.

                        A jakie to ma znaczenie dla ponizszej dyskusji?
                        • marta239 Re: Facet ma zarobić min. 1500 07.05.06, 18:49
                          Nie mieszaj mnie w waszą dyskusję. Ja tylko wytłumaczyłam ci co to jest stręczycielstwo, bo użyłaś tego słowa w błędnym znaczeniu. I nie zgadzam się na żadne wykorzystywanie mojej wypowiedzi w formie cytatów, czy też jakiej kolwiek innej.
                        • author.adam Re: Facet ma zarobić min. 1500 10.05.06, 14:09
                          anissa1 napisała:


                          > Multioprazer napisal "mam dom, samochód, zarabiam 1501 zl netto :-)))
                          poszukuje
                          > parnerki-blondynki, z duzym biustem, zgrabna pupą, nie starsza niż 25 letnią."
                          >
                          > patrzac na to w jego kategoriach, to:
                          > - podejscie materialne ("mam samochod.... 1500 (...) poszukuje " itp) sugeruje
                          > nierzad - seks za pieniadze
                          > - korzysc materialne niewatpliwe - jakby tak policzyc stawki za bzykanie na
                          > miescie po dwa razy dziennie, nawet minus rabat dla stalego klienta, to 1500
                          > mogloby nie starczyc.
                          > Tak wiec definicja zostala spelniona.

                          Patrząc w jego kategoriach?? Raczej napisał zwykłego posta odnoście ww
                          kryteriów. Pokazał jaki jest super dla Pani, która szuka u Faceta czegoś
                          takiego. Spełnił jej wymogi. Teraz ona może spełnić jego. Pani potrzebowała do
                          szcęścia 1500zł nie ważne czy facet będzie łysy gruby i czy będzie ją bił. Ma
                          1500zł kupione i koniec. Gdyby facet myślał podobnie wyglądałoby to tak jak
                          właśnie opisał Multioprazer - smutne, ale prawdziwe. Na szczęście są kobiety,
                          które nie narzucają stawek :) i faceci, którzy kochają kobiety nie za to jaki
                          mają biust :)
                          A co do prostytucji to bardzo dobre porównanie...
                          Zatrzymuje się facet przy drodze bo widzi taką miłą wyzywająco bądź mniej uraną
                          Panią. Mówi "100zł w paszczu??" ona "tak" bądź "nie". Jeśli "tak" to dostała to
                          co chciała, jeśli "nie" mogą dalej podbijać. Chyba, że facet się zatrzyma a ona
                          sama powie... "facet musi mieć 100zł"... :)
                          • piotrekzworonicza Sutenerstwo 10.05.06, 14:37
                            A ty dalej nie umiesz czytać, dyskusja z tobą jest jak z osobą niedorozwiniętą,
                            nie umiesz czytać, przekręcasz słowa, nie rozumiesz najprostszych konstrukcji.
                            Jesteś typem, co to zawsze „chce mieć rację”.

                            Jak masz problem to idź do psychologa, jak mu zapłacisz to cię wysłucha.

                            Zachowujesz się jak alfons próbując zabrać kobiecie pieniądze mówiąc, że
                            wystarczy iż jesteś. Dla mnie jest to sutenerstwo.
                            • author.adam Re: Sutenerstwo 10.05.06, 15:13
                              chcesz kożystać z rad psychologa proszę bardzo.
                              Mam udany związek i sami w nim rozwiązujemy problemy.
                              Nie zabieram jej pieniędzy wszystko co zarobi wydaje na siebie,
                              to co ja zarabiam mam dla siebie i dla nas co nie znaczy, że i ona nie może
                              dołożyć się do naszych podróży czy ogólnie spotkań... - prędzej pozwoliłbym
                              sobie na stwierdzenie, że to ona zabiera mi pieniądze... niestety tak nie jest.
                              Nikt tu nikomu nie zabiera pieniędzy i nikt nikomu nie mówi ile ma zarabiać.
                              uwziąłeś się facet, a nie znasz faktów i sam nie umiesz czytać :) dobrze
                              jednak, że są na forum prowokatorzy... przyjanjmniej ktoś odpisuje :)
                              • piotrekzworonicza Re: Sutenerstwo 10.05.06, 15:22
                                Oprócz czytania i pisać też nie potrafisz
                                "kożystać" - oj maturę to byś oblał.

                                Jednak przyznajesz się do sutenerstwa jako wybranej drogi życiowej. Szkoda mi
                                tylko następnej wykorzystanej kobiety, co utrzymuje obiboka.
                                • author.adam Re: Sutenerstwo 10.05.06, 15:34
                                  jeśli Twoim zdaniem moja praca i zapewnienie godziwego życia mojej ukochanej to
                                  sutenerstwo i jeżeli ona powinna się czuć wykorzystywana, że ja płacę za nasze
                                  wypadziki to mi Ciebie tez szkoda. Tym bardziej, że skoro ja jej to zapewniam a
                                  twierdzisz, ze to ona mnie utrzymuje :)
                                  Wiesz co sam napisz maturę z 50 razy i zmów 10 zdrowasiek za siebie.
                                  • piotrekzworonicza Re: Sutenerstwo 10.05.06, 15:43
                                    Czyli nie dosyć, iż masz kłopoty z rodzimym językiem... a może to nie jest
                                    twój rodzimy język????

                                    I jeszcze zabierasz od kobiety, z którą jesteś pieniądze na twoje osobiste
                                    zachcianki. To jest żałosne i godne ubolewania. Jak można wybrać taki sposób
                                    życia, ja rozumiem: Arab, Hindus Żyd,... tam jest to normalne iż mężczyzna żąda
                                    pieniędzy od kobiet ale w Polsce???
                          • anissa1 Re: Facet ma zarobić min. 1500 11.05.06, 12:09
                            author.adam napisał:


                            > Patrząc w jego kategoriach?? Raczej napisał zwykłego posta odnoście ww
                            > kryteriów. Pokazał jaki jest super dla Pani, która szuka u Faceta czegoś
                            > takiego. Spełnił jej wymogi. Teraz ona może spełnić jego.


                            Dokladnie! Co nie zmienia faktu, ze nadal podpada pod definicje, niezaleznie od
                            intencji.

                            Pani potrzebowała do
                            > szcęścia 1500zł nie ważne czy facet będzie łysy gruby i czy będzie ją bił.


                            tego nie napisala. Jesli sie myle, to pokaz mi prosze, gdzie znajduje sie taka
                            deklaracja tej Pani.

                            Ma
                            > 1500zł kupione i koniec.

                            po czym wnosisz, ze koniec? proszę o źródło.

                            > A co do prostytucji to bardzo dobre porównanie...

                            i nowu popadasz w stereotyp, bazujac na zalozenieu, ze on oferuje tylko kase, a
                            ona tylko seks. Na jakiej podstawie, powiedz, proszę. Albo raczej napisz.
                    • mutioprazer Re: Facet ma zarobić min. 1500 07.05.06, 18:35
                      Widzę, że nalezysz do osób, które kazdą dyskusję chcą sprowadzić do pustej
                      sofistyki w celu udowodnienia swoich sądów. Ta również niebezpiecznie zmierza
                      w kierunku przepychanek semantycznych. Aby je przeciąć potwierdzam: z mojej
                      perspektywy kobieta, która dobiera sobie partnera na podstawie cenzusu
                      majątkowego jest pusta, i emocjonalnie ograniczona, zaś wyrażając to innym
                      językiem - uprawia mentalną prostytucje, ograniczoną do jednego partnera,
                      szukającą sponsora. Życzę jej samych niezwylke ciekawych dżentelmenów, którzy
                      na pierwszą randkę przyjdą z zaświadczeniem o zarobkach, na których będzie
                      widniala magiczna kwota oczywiście wyższa niż 1400 zl, 99 gr:-))) i basta.
    • pofur Idź sobie do banku... 07.05.06, 16:45
      Wiesz, tyle to przynoszę w najgorszym miesiącu pracy. Ale masz przechlapane, bo
      wszyscy my, "dobrze zarabiający", mamy głęboko tak myślące kobiety. Albo żyjemy
      jako "zadeklarowani samotnicy", kupujący sobie kobiety wtedy, gdy chcemy (jesteś
      dowodem tego, że kobieta tylko na kasę leci).

      Albo wprost przeciwnie, mamy szczęśliwe rodziny. Ja taką mam. Dwie wspaniałe
      córki, ale najwspanialsza jest żona, która wspiera mnie wtedy, gdy jest źle (z
      kasą czy w pracy), a ja czasem ją zaskakuję pysznym obiadem. Partnerka...

      Powodzenia w Twoim postanowieniu...
      • rafalmgr Re: Idź sobie do banku... 07.05.06, 17:36
        pofur napisał:

        > Wiesz, tyle to przynoszę w najgorszym miesiącu pracy. Ale masz przechlapane,
        bo
        > wszyscy my, "dobrze zarabiający", mamy głęboko tak myślące kobiety. Albo
        żyjemy
        > jako "zadeklarowani samotnicy", kupujący sobie kobiety wtedy, gdy chcemy
        (jeste
        To są rzeczy absurdalne. Ja się nie będąę za d..więcej uganiał.
        > ś
        > dowodem tego, że kobieta tylko na kasę leci).
        >
        > Albo wprost przeciwnie, mamy szczęśliwe rodziny. Ja taką mam. Dwie wspaniałe
        > córki, ale najwspanialsza jest żona, która wspiera mnie wtedy, gdy jest źle (z
        > kasą czy w pracy), a ja czasem ją zaskakuję pysznym obiadem. Partnerka...
        >
        > Powodzenia w Twoim postanowieniu...
          • tommy_80 Re: Idź sobie do banku... 07.05.06, 19:18
            Osobiscie uwazam, ze w warunkach warszawskich, facet co najmniej 3000 na reke
            powinien zarabiac. 1000 to ja wydaje miesiecznie na siebie jak oszczedzam..."

            A ja również osobiście zauważam, że nigdy tu tyle na rękę nie brałem,
            oszczędzać zdecydowanie nie potrafię, a z wyrywaniem lasek jakoś nie było
            problemów :)
            Poszło się z chłopakami na szybki browar do parku, potem na imprezkę i nikt nie
            żył zerami na rachunku.
            Więc daj spokój, dziewczyno, z tymi naciąganymi teoriami. Miasto jest jak każde
            inne - jak Wrocław, Łódź i Kraków, poziom życia podobny.
            A potem jadę na Śląsk czy gdzieś, to ludzie myślą z początku, że jestem inny,
            nie wiadomo dlaczego, że w Warszawie to mieszkają jacyś nie tegos.
    • ppo Tylko 1500 miesięcznie?!?! 07.05.06, 20:02
      Nie za nisko mierzysz? Normalny facet zarabia tyle w tydzień. Albo jeszcze
      więcej. Za 1500/m-c nie ma opcji utrzymać jednej osoby, nawet (zwłaszcza)
      dziecka. No chyba, że mieszkasz na głębokiej prowincji i sama sobie żarcie
      hodujesz. Ale tam raczej nie byłoby internetu.
    • komentator15 Re: Facet ma zarobić min. 1500 08.05.06, 00:42
      To idz sama zarob chocby 100 zlotych, myslisz, ze wszytkim daja prace za 1500
      albo za 2000 zlotych????? nie obrazaj facetow bo to nie pasozyty , mialas
      pewnie jakiegos zula za meza to nie znaczy ze musisz obrazac innych, wielu
      pracuje ciezko za niecaly tysiac na miesiac bez umowy...
      • vazqes Re: Facet ma zarobić min. 1500 08.05.06, 00:59
        dokładnie zgadzam sie z przedmówcą weż swoje grube dupsko i smaruj do roboty a
        nie czekasz na gwiazdke z nieba.......mam nadzieje że szybko nie trafi ci
        sie taki osobnik (yyy wybacz pasozyt jak to określiłaś).....

        nie pozdrawiam lecz uzdrawiam autorke textu
    • humphreynr1 Re: Facet ma zarobić min. 1500 08.05.06, 09:21
      No to prowokacja się udała, wzbudzając powszechną dyskuję.
      Swoją drogą szkoda,ze pieniądze zatracają uczucie i miłość.
      Przypominam tylko ,ze kobieta oddająca sie za pieniadze to .... -kazdy wie.
      Znam małżenstwa ktore sa szczesliwe majac niecałe 1000zl na utrzymanie 4-5
      osobowej rodziny, wiec jednak jest to mozliwe.
      Wstyd dla Polski i polityków ,ze ludzie zeby godnie zarabiac musza wyjezdzac
      zagranice!!!
    • alinka79 Re: Facet ma zarobić min. 1500 08.05.06, 09:22
      I tak właśnie wygląda równouprawnienie z kobiecego punktu widzenia. Jasne,
      pieniądze są ważne, jednak chyba więcej możemy w życiu stracić wyznaczając takie
      granice - jeżeli facet zarabia więcej niż 1500 zł, to już nie będzie w stanie
      ich wydać??? Może zarabiać i 3000 a Ty nic z tego nie zaobaczysz:)
      Problem polega na postrzeganiu pewnych rzeczy, współczesne równouprawnienie w
      oczach kobiet oznacza tylko większe prawa dla kobiet i ograniczenia dla facetów.
      I my kobiety nazywamy to górnolotnie równouprawnieniem - oczekujemy, że nasz
      facet będzie pomagał sprzątać, prać, gotować i zajmować się dziećmi ale
      jednocześnie same nie chcemy się zaangażować w pozornie męskie zajecia - nie
      potrafimy nawet przykręcić śrubku. Zapominamy, że to wywalczone równouprawnienie
      to nie tylko przywileje, to w partnerstwo - w pełnym tego słowa znaczeniu i w
      każdej sferze związku.
      • maniusza Re: Facet ma zarobić min. 1500 08.05.06, 09:37
        w większości przerażacie mnei swoimi wypowiedziami...

        czy dla Was słowo "miłość" jest wyrazem obcym?
        może odróżnijmy 2 pojecia - związek i sponsoring bo chyba do tego się sprowadza
        tematyka tego wątku

        smutne to wszystko... jesli wyznacznikiem bycia lub nie bycia z mężczyzną jest
        to ile zarabia...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka