Zimna żona Dodaj do ulubionych


zarchiwizowany

Ten wątek został zamknięty i nie można dodawać postów.
Sprawdź, czy dyskusja trwa w innych wątkach.

Panowie!

Lata mijają a nasze żony coraz chłodniejsze. Nie tak miało być. Najpierw
myśleliśmy, że potrzebują rozbudzenia a wtedy odpłacą się gorącym seksem, potem
że to przejściowe związane z ciążą, porodem, itd. Później jeszcze przeżywaliśmy
wspólnie z nimi depresje, trudne chwile, byliśmy powiernikami,
psychoanalitykami. Rozumieliśmy że są zmęczone, sfrustrowane. Te które pracują
są zestresowane, te które nie pracują - niedowartościowane. Być może czekaliśmy
aż nam przejdzie "nadmierne" zainteresowanie seksem. W końcu nauczyliśmy się
nie podniecać śpiac z nimi, tuląc je w ramionach, głaszcząc na dobranoc.
Przecież "miłość to nie tylko seks". Do seksu nie można zmuszać. To nie
obowiązek ani pańszczyzna. Nie chcemy by udawały. Polubliście już kiedy "robią
tak że wam jest dobrze a dla nich to też jest całkiem przyjemne"? Może nawet
cieszycie się że dziś nareszcie nie boli ich głowa i całujecie w podzięce za
masaż rozładowujący? Jeśli tak to witajcie w klubie.

Proszę o dyskusję na całkiem praktyczny temat. Co robić? Cel jest jasny:
satysfakcjonujący, partnerski seks.

40-latek

PS
Właśnie rozmasowałem żonie prawie :( całe ciało aż zaczęła mruczeć z
zadowolenia i... zasnęła w moich ramionach A ja??????





Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.