Dodaj do ulubionych

co wy na to panowie?

02.09.06, 11:03
Zaczne od poczatku.Jestesmy razem 2 lata.Poprzednio Jarek-moj chlopak-byl w 7
letnim zwiazku, ale panienka go zostawila i szybko sie pocieszyla.Dlugo
cierpial i nie potrafil sie na nowo zaangazowac, no ale w koncu mu sie udalo-
tak przynajmniej sadzilam, bo obecnie to sama juz nie wiem.Miedzy nami od
poczatku ukladalo sie super-do momentu kiedy nie robilam scen zazdrosci.Ale
pozniej zawsze sie godzilismy i od czasu do czasu mielismy scesje na jej
temat choc ona go tak wlasciwie to olewa.A problem jest w tym, ze on nie
potrafi zrobic tego samego:(Wczoraj wrocilismy znad morza.Caly pobyt byl
piekny, az ktoregos dnia Jareczek postanowil wyslac jej kartke z wakacji-
stweirdzil ze pozdrowienia jej nie zaszkodza!Szkoda tylko,ze zapomnial ze
jest tam ze mna a ja mam na nia uczulenie, a wlasciwie to na jego stosunek do
niej i boli mnie, ze bedac ze mna na wakcjach nie moze zapomniec o niej.jaki
wy macie stosunek do swoich poprzednich dziewczyn?i tak dodam, ze od
dluzszego czasu nie robie scen i problemow o nia-zaczelam to dusic w sobie i
jest coraz gorzej:(kiedy wiem, ze on mysli o niej sama zaczynam myslec o
straej milosci i boje sie do czego to moze doprowadzic...
Obserwuj wątek
      • kasandra232 Re: co wy na to panowie? 02.09.06, 12:48
        nie chodzi o to zeby o niej zapomnial, ale teraz jest ze mna i chyba pewne
        rzeczy bynajmniej w moim towarzystwie moglby sobie darowac-nie sadzisz?ja tez
        bylam z kims dlugo, nie zapomnialam tego i nigdy nie zapomne, ale ograniczylam
        swoje kontakty od kiedy jestem znowu z kims!
        • john_malkovitch Re: co wy na to panowie? 02.09.06, 12:54
          Ale pzrecież nie jeździ do niej co drugi dzień naprawiać jej kran, tylko
          wysłał jej kartkę..
          Chyba nie napisał tam: "pozdrowienia ze słonecznego kochamcięchcesięztobąkochaćdoupadłegobożejaktęsknię zakopca"..?

        • x_adam Re: co wy na to panowie? 02.09.06, 13:13
          kasandra232 napisała:

          > nie chodzi o to zeby o niej zapomnial, ale teraz jest ze mna i chyba pewne
          > rzeczy bynajmniej w moim towarzystwie moglby sobie darowac-nie sadzisz?ja tez
          > bylam z kims dlugo, nie zapomnialam tego i nigdy nie zapomne, ale ograniczylam
          > swoje kontakty od kiedy jestem znowu z kims!
          Fakt nie powinniście wspominac o zadnym z byłych, robi to tylko niezdrową
          atmosfere..i niepotrzebne nerwy
          Pamiętam jak głupio się czulem kiedy moja była dziewczyna, zaczęła raz po raz
          mówić że nie może przekreslić 13 lat związku z facetem, wreszcie wkurzyło mnie
          to raz i zacząlem wspominac w odpowiedzi moją wczesniejszą sympatię. Sposób
          okazał się niezły:) ale na krótką metę

          --
          "Jakiś impuls przebiegł między nami.Taki cichy, miękki, jak aksamit. Aksamitne
          drżenie ogarnęło serce
          Które biło coraz szybciej i goręcej"
          • john_malkovitch Re: co wy na to panowie? 02.09.06, 13:36
            > Fakt nie powinniście wspominac o zadnym z byłych, robi to tylko niezdrową
            > atmosfere..i niepotrzebne nerwy

            Zazdrość, a nie wspominki..
            Co nie znaczy, że na przykład ja potrafię być obojętny ;-)))
            --
            To Goci!
            Co go mi?
    • darek12345 Re: co wy na to panowie? 02.09.06, 13:08

      >jaki
      > wy macie stosunek do swoich poprzednich dziewczyn?i tak dodam, ze od
      > dluzszego czasu nie robie scen i problemow o nia-zaczelam to dusic w sobie i
      > jest coraz gorzej:(kiedy wiem, ze on mysli o niej sama zaczynam myslec o
      > straej milosci i boje sie do czego to moze doprowadzic...


      Ja w zasadzie to żadnych poprzednich dziewczyn nigdy nie miałem, posiadam tylko
      jedną (w tej chwili jako juz jako żonę), ale gdyby to była dziewczyna, która
      mnie rzuciła, to na pewno nie posyłał bym jej kartki.
      A to dlatego, że jedną z moich zasad jest to, co dawno dawno temu ktoś
      powiedział, czyli, że "dwa razy do tej samej wody się nie wchodzi". I to nie
      dotyczy tylko osób, ale również unikam firm, miejsc itp. w których spotkała
      mnie jakaś przykrość.
      Myślę, że nic dobrego zazwyczaj to nie przynosi, więc po co kusić los.
      Ale mam np. kolegę, który jest w podobnej sytuacji, jak Twój chłopak i jego
      cały czas ciągnie do tej byłej, mimo, że teraz już jest żonaty z inną. No ale
      ludzie są sentymentalni, może pamiętają bardziej te przyjemne dawne chwilie, a
      zapominają o porzuceniu.

      --
      "nie kieruj nie swoim losem"
    • kasandra232 Re: co wy na to panowie? 02.09.06, 13:43
      Chyba nie napisał tam: "pozdrowienia ze słonecznego
      kochamcięchcesięztobąkochaćdoupadłegobożejaktęsknię zakopca"..?

      Nie wiem co jej napisal, bo zawsze jest unikanie odpowiedzi na tego typu
      pytania i to mnie dodatkowo drazni!Nie wymagam zeby nie pisal do niej w swieta,
      urodziny, ale to byl ydzien ktory mial byc nasz i tylko dla nas, wiec nie
      uwazam zeby jemu zaszkodzilo niewyslanie takiej kartki, bo jej na pewno by nie
      zaszkodzilo!Ja przestaje mu ufac i tylko tyle, a wlasciwie AZ tyle!!!!
    • sociopata sprawa prosta 02.09.06, 13:45

      my zawsze pamietamy te poprzednia. Najpewniejszy sposob zeby ja zapomniec a
      pamietac ciebieto stac sie ta byla. Moze zapros jakas fajna kolezanke zeby go
      osmielic?
    • joy44 Re: co wy na to panowie? 04.09.06, 14:55
      Próg zdrady jest u każdego inny.
      Ty możesz poczuć się zdradzona ( może to brzmieć zbyt mocno, ale chyba to
      czujesz).
      Masz prawo powiedzieć: To nie jest w porządku.
      Nie powinien tego robić.
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka