Dodaj do ulubionych

dlaczego nadzy faceci sie siebie wstydza

17.04.03, 18:03
przeciez cialo ma sie jedno,a anatomia jest w zasadzie taka sama
znam goscia co wstydzi sie sikac do pisuaru,bo ktos go moze zobaczyc
--
Naturyzm i nagosc
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10121
Edytor zaawansowany
  • Gość: Andrzej IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.04.03, 23:38
    Np. mają małego, albo stulejkę, albo płaskiego, albo coś jeszcze.

  • 17.04.03, 23:58
    Coz.. ludzie maja w sobie naturalna potrzebe piekna. Wiekszosc mezczyzn sie
    siebie wstydzi bo.. sa brzydcy. Sa tez gorsze scenariusze ale po coz wymieniac.
  • 18.04.03, 12:30
    Mężczyźni są brzydcy?
    Sama wymyśliłaś, czy gdzieś przeczytałaś?
    p.s. nie wstydzę się zarówno kobiet, jak i mężczyzn - nie mylić proszę
    samoakceptacji z ekshibicjonizmem.
    --
    "A mnie właściwie nie ma i mogę robić to co chcę" L.Janerka
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10082
  • 26.06.03, 20:07
    Moja żona też uważa, że tak wogóle to faceci są brzydcy. Tylko czasami jeden
    się spodoba i póżniej to on "przynosi mięso do domu".


    pzdr.piotr
  • Gość: Mar IP: *.skorosze.2a.pl 18.04.03, 13:37
    ano między innymi tym, że nie lata z gołym przyrodzeniem ani go nie wystawia na
    widok publiczny kiedy nie musi. Pisuary to jedna z najobrzydliwszych rzeczy -
    takich jak spluwaczki albo złote młoteczki i kowadełka do zabijania wszy, które
    kiedyś nosiły eleganckie damy. Zbiorowe szczanie nie świadczy o braku wstydu
    tylko o prymitywiźmie i atawiźmie.

    Sprawy dupne realizować w odosobnieniu - wszystkie sprawy: szczanie, sranie i
    pierdolenie.
  • Gość: Mar IP: *.skorosze.2a.pl 18.04.03, 23:06
    eucaliptus napisał:

    > czyli uwazasz za obnazenie sie w innym celu niz fizjologia za bezzasadne?

    Tak właśnie uważam.
  • 18.04.03, 23:11
    Gość portalu: Mar napisał(a):

    > eucaliptus napisał:
    >
    > > czyli uwazasz za obnazenie sie w innym celu niz fizjologia za bezzasadne?
    >
    > Tak właśnie uważam.

    eeee, człowiek z natury jest nagi a ubrania są głównie dla higieny lub
    bezpieczeństwa. Przynajmniej na początku tak bylo teraz już ludzkość jest
    przyzwyczajona do ubrań a i bez nich zimno itp itd. A tak na marginesie nie
    szczam do pisuaru bo jakoś po prostu nie moge, niezależnie czy stoi obok mnie
    facet czy baba :P po prostu jakaś taka wewnętrza blokada, nie lubie się
    załatwiać przy kimś. A swojego ciała się nie wstydze. (oczywiście niektóre
    rzeczy mi sie nie podobają ale :P ale nie panikuję będąc nago)

    pozdrawiam
    vortex
  • Gość: Mar IP: *.skorosze.2a.pl 18.04.03, 23:26
    vortex napisał:

    > Gość portalu: Mar napisał(a):
    >
    > > eucaliptus napisał:
    > >
    > > > czyli uwazasz za obnazenie sie w innym celu niz fizjologia za bezzasa
    > dne?
    > >
    > > Tak właśnie uważam.
    >
    > eeee, człowiek z natury jest nagi a ubrania są głównie dla higieny lub
    > bezpieczeństwa. Przynajmniej na początku tak bylo teraz już ludzkość jest
    > przyzwyczajona do ubrań a i bez nich zimno itp itd.

    No ale wtedy (kiedy nie było ubrań) człowiek znacznie mniej się różnił od
    bydlęcia (małpy)
  • 21.04.03, 15:38
    Człowiek jest zwierzęciem, jedyne co go odróżnia to rozwinięty mózg, dzięki
    któremu przestał dostosowywać się do świata ale zaczął dostosoywać świad do
    siebie. Patrząc obiektywnie nie ma nic pięknego ani nic brzydkiego w naszych
    ciałach, taka ocena pojawia sie dopiero w umyśle obserwatora, a to już rzecz
    wyuczalna, gdyby ktoś był wychowywany od urodzenia bez ubrań wcale nagość by mu
    nie przeszkadzała. Wpadłem chwilowo na ten wątek i możliwe że zszedłem z tematu
    ale mniejsza z tym.

    Pozdrawiam
    vortex
  • Gość: Mar IP: *.skorosze.2a.pl 21.04.03, 21:08
    Ale to nie chodzi o to czygóły tyłek jest ładny czy brzydki. Pewne czynności
    fizjologiczne są czasami przyjemne, a czasami odrażające. Zwłąszcza dla
    postronnych obserwatorów, kiedy nie mają ochoty na to patrzeć. Ja na przykład
    nie lubię patrzeć jak ktoś sika (albo sra), bo to nie jest przyjemne - mimo, że
    samemu sikającemu (srającemu) opróznienie pęcherza (kiszek) sprawia nieątpliwie
    ulgę.
  • 24.04.03, 08:20
    Mar.
    U Ciebie jest wszystko albo czarne, albo białe.
    A czy kąpałeś się kiedyś w jeziorze na waleta?
    Tu chyba nie chodzi o czynności fizjologiczne w towarzystwie, a o to czy i
    dlaczego odczuwasz wstyd przed innymi ludźmi.
    I nie łącz ekshibicjonizmu ze zwyczajnym rozebraniem się.
    Wielu ludzi wstydzi się nagości, bo nie akceptuje swojego ciała (i nic nie robi
    aby to zmienić).
    --
    "A mnie właściwie nie ma i mogę robić to co chcę" L.Janerka
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10082
  • Gość: Mar IP: *.skorosze.2a.pl 24.04.03, 08:57
    sloggi napisał:

    > Mar.
    > U Ciebie jest wszystko albo czarne, albo białe.

    Nie, kupa jest brązowa, a siki żółte.

    > A czy kąpałeś się kiedyś w jeziorze na waleta?

    Nigdy nie kąpałem się w jeziorze, ani tym bardziej na waleta - a wogóle to co
    to znaczy "na waleta"?

    > Tu chyba nie chodzi o czynności fizjologiczne w towarzystwie, a o to czy i
    > dlaczego odczuwasz wstyd przed innymi ludźmi.

    Chyba jednak chodzi - przeczytaj sobie pierwszy post w tym wątku. A moze jednak
    rzeczywiście chodzi tylko o to, że każda okazja jest dobra, żeby zobaczyć
    kawałek chuja?

    > I nie łącz ekshibicjonizmu ze zwyczajnym rozebraniem się.
    > Wielu ludzi wstydzi się nagości, bo nie akceptuje swojego ciała (i nic nie
    robi aby to zmienić).

    Może, ale są też zupenie normalnie wygladający, a nawt przystojni, któzy nie
    mają ochoty szczać publicznie.
  • 24.04.03, 10:14
    U tych ostatnich problem polega na tym, że zamiast patrzeć gdzie leją -
    rozglądają się na boki.

    Popełniłem faux pas - jak mogłem posądzić Cię o kąpanie się w jeziorze.
    --
    "A mnie właściwie nie ma i mogę robić to co chcę" L.Janerka
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10082
  • Gość: pomidor IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.05.03, 11:56
    vortex napisał:

    > Człowiek jest zwierzęciem, jedyne co go odróżnia to rozwinięty mózg, dzięki
    > któremu przestał dostosowywać się do świata ale zaczął dostosoywać świad do
    > siebie.

    Ręce opadają do samej gleby, nóż się w kieszeni otwiera.
    Człowiek nie jest zwierzęciem właśnie dlatego (a nie jedynie) że czymś tam od
    zwierząt się różni. Co to jest?

    Każda żywa jednostka ludzka funkcjonuje na trzech poziomach:
    - egzystencjalnym
    - społecznym
    - uniwersalnym
    Ostatni poziom dla fauny i flory jest niedostępny. Bóg, zamiennie nazywany
    Stwórcą zarezerwował go wyłącznie dla ludzi. Tworząc człowieka na swój obraz i
    podobieństwo natchnął go pierwiastkiem boskim – umiejętnością tworzenia, której
    to umiejętności ukoronowaniem jest sztuka, idee, myślenie abstrakcyjne.

    Żartowałem.

    Zwierzęta kierują się instynktem, ludzie mają świadomość (czasami ograniczoną)
    podejmowanych decyzji.

    Którą odpowiedź wybierasz?

    >przestał dostosowywać się do świata ale zaczął dostosoywać świad do
    > siebie.


    A teraz nieco Cię wyręczę i podam całość definicji:
    Inteligencja jest czasami definiowana jako zdolność jednostki do pomyślnego
    dostosowania się do środowiska – lub dostosowania środowiska do jej potrzeb.

    Osoba która w razie konieczności nie potrafi "dostosować się do świata" jest
    cholernie mało inteligentna. A Ty piszesz że ta cecha, głupota, właśnie
    decyduje o człowieczeństwie, ciekawe, ciekawe...

    Nawet Alfred Rosenberg – duchowy przywódca faszyzmu – miał na tyle oleju pod
    deklem, aby nie pisać bzdur w stylu „człowiek jest zwierzęciem”. Nawet faszyści
    wiedzieli że człowiek to nie zwierzę, człowiek to człowiek z tym że (wg
    faszystów) nie wszyscy są równi. Bywają równiejsi. Nadludzie.
    Więc skąd się biorą takie "złote myśli"?
    Kiedyś Arystoteles powiedział: ludzie mieszkają w Helladzie, a poza nią
    mieszkają tylko rośliny i zwierzęta. Arystoteles był wychowawcą Aleksandra
    Macedońskiego. Aleksander Macedoński był jednym z największych o ile nie
    największym rzeźnikiem w historii.
    Czy Arystoteles był pierwszy?
    Reszta postu to też kompletne pomieszanie z poplątaniem, zaczynając od prostego
    stwierdzenia że pojęcie piękna i brzydoty nigdy nie są obiektywne, zawsze
    subiektywne a jakiekolwiek szczere wartościowanie nigdy nie jest wyuczone, jest
    cechą wrodzoną a nie nabytą, charakterystyczną dla danej osoby.
  • 20.05.03, 17:08
    Pomidorku przemądry,

    biologicznie człowiek jest zwierzęciem, bo tak go ta nauka (czytaj człowiek)
    sklasyfikowała. Obawiam się, że Twoje przeświadczenie o
    biologicznym "niezwierzęctwie" człowieka na nic się nie zda, bo żadne forum
    biologów nie zechce wprowadzić korekty Pomidora do taksonomii światów ;-)
    Vortex użył potocznego rozumienia zwierzęcia, i fakt że trochę się w tym
    zakręcił, ale żeby od razu ręce Ci małpiały?

    Hmm, porzuć manipulację, bo zaczyna być zabawnie. Przytaczasz jakąś ekologiczną
    (więc zawężoną) wersję definicji inteligencji, ale śmiesznie, bo druga część
    tej definicji ("lub dostosowania środowiska do jej [jednostki] potrzeb") jest
    niemal tym co krytykujesz u vortexa. Prawda, że zabawnie ;-)

    Hmm, nazwanie człowieka zwierzęciem spowodowało taką eksterminację "zwierząt" w
    wykonaniu Aleksandra Macedońskiego? Ciekawa teza, warta zgłębienia przez
    najtęższe umysły. Klasyfikacja i nomenklatura największym zbrodzniarzem!?
    Zawsze myślałem, że szufladkowanie i nazywanie służyły sankcjonowaniu zbrodni
    np. ludobójstwa, czy mniejszego zła. Teraz Świat się dowiedział że narzędzie
    jest zbrodniarzem, a kat jest tylko swojego rodzaju ofiarą narzędzia. Zatem,
    powinniśmy współczuć katom, a my ich niewdzięcznie sądzimy.

    Fajnie jest popatrzyć, jak jeden mądrala pastwi się nad drugim mądralą, a
    poźniej z lekka popastwić się i nad tym mądralą ;-)
    No i mamy z tego łańcuszek pastwień. Jest fajnie, jest zabawnie, jest pseudo-
    mądrze...
    Wytoczyliśmy armaty na nagość, a nagość jak była tak będzie wstydliwa,
    niezależnie od chęci vortexa, niechęci(???) pomidora, i tumiwisizmu xcfan'a.

    Fajnie się gada, no nie? ;-)
  • Gość: pomidor IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.05.03, 20:21
    xcfan napisał:

    > Pomidorku przemądry,
    >
    > biologicznie człowiek jest zwierzęciem, bo tak go ta nauka (czytaj człowiek)
    > sklasyfikowała. Obawiam się, że Twoje przeświadczenie o
    > biologicznym "niezwierzęctwie" człowieka na nic się nie zda, bo żadne forum
    > biologów nie zechce wprowadzić korekty Pomidora do taksonomii światów ;-)
    > Vortex użył potocznego rozumienia zwierzęcia, i fakt że trochę się w tym
    > zakręcił, ale żeby od razu ręce Ci małpiały?

    Mam dwa proste pytania:

    1. W którym miejscu napisałem że człowiek BIOLOGICZNIE nie jest spokrewniony ze
    zwierzętami. Zacytuj mnie.

    2. W którym miejscu swojego postu „Vortex użył potocznego rozumienia
    zwierzęcia”. Zacytuj Vortexa.


    Pozdrawiam (też xc, MERIDA)


    PS
    Zabawimy się trochę, zostały jeszcze do skomentowania trzy akapity Twojego
    postu :)))) Ale jeżei chcesz mogę pozostawić je bez komentarza.
  • 21.05.03, 09:24
    Ruda jarzynko (lubie rude kobiety),

    poczekam na większy kaliber, ten mnie nie pobudził ;-)
  • 23.04.03, 11:07
    eucaliptus napisał:

    > przeciez cialo ma sie jedno,a anatomia jest w zasadzie taka sama
    > znam goscia co wstydzi sie sikac do pisuaru,bo ktos go moze zobaczyc

    Hej eucaliptus,
    Interesuje mnie to forum naturyzm i nagosc. Wyslalem zglosznie do forum.
  • 24.04.03, 09:18
    Nie zawsze sie wstydzą, bowiem znam na przykład jednego chłopaka, który
    wykorzystuje kazdą sposobnośc (na basenie plaży czy w innych miejscach) by
    pokazać opalony tyłek lub fajfusa, a raczej ekshibicjonistą nie jest tylko lubi
    się chwalic po prostu a nie wiiem czy ma czym. ale to wynika też z jego
    zachowania bo uważa i mowi tak jakby był zawsze w centrum zainteresowania a
    wszyscy tylko o nim śnią, wręcz czasem ma się ochotę wyjść i nie słuchać go,
    zresztą nie wiem a może to choroba? Ale na golasa przed innymi to nie problem
    dla jego osoby
  • Gość: zwyklak IP: 195.205.16.* 27.04.03, 13:26
    Heh.ja tak na serio to nie lubie sie facetom pokazywac..a to ze zwyklej
    prozaicznej przyczyny..
    moj maly...jak nie stoi to jest serio maly....i jakos tak mi glupio..
    jak stoi to jest przecietny...ale np. na basenie nie bede paradowal ze stojacym
    co?
    ale chyba taka jego uroda ze z malego duuuzo rosnie jak trzeba...a niektorym
    chyba niewiele sie powieksza co?
    nie wiem..alem ciekaw...
    co sadzicie?
  • 28.05.03, 17:37
    Tak, często tak bywa, że ci którzy mają ptaki w satnie spoczynku duże, po
    rowinięciu skrzydełek nie są dużo większe... i odwrotnie, małe potrafią nieźle
    się zaprezentować wtedy kiedy trzeba.
  • 19.05.03, 06:23
    Kochani ja bardzo prosze o nie pisanie takich sprosnych tematow ! To forum
    czytaja kobiety a takze ploche dziewice !

    --
    Bozena L. - matka teresa XXI wieku, meczennica i dziewica w jednem
    members.tripod.com/bozenal/
  • 19.05.03, 16:54
    Wstydzą się bo tak ich nauczono... a nie starczyło im rozumku żeby się
    zastanowić nad sensownością takiego wstydu.
  • 19.05.03, 20:19
    No wlasnie chlopaki nie wolno sie wstydzic! Nic tak nie zniecheca, jak facet co
    sie wstydliwie zakrywa, albo zgiety w osemki przemyka do lazienki.
    Nie da sie ukryc- ze meskie cialo jest specyficzne i ze sam akt wspolzycia
    niewiele ma wspolnego z romantyzmem.Tak na marginesie jest to argument za tym
    zeby nie ladowac w lozku na I randce. Nawet nie chodzi o zmiany jakie zachodza
    w ciele przed i po lecz o wszystkie te mozliwe ewentualne wydzieliny, zapachy i
    dzwieki.
    Uwazam, ze jak sie facet czuje w zwiazku akceptowany to moze wtedy (i
    wlasciwie dopiero wtedy) wyladawac w lozku bez wstydu, ze cos pojdzie nie
    tak,albo jego fujarka sie nie spodoba.
  • 19.05.03, 20:37
    fanta-girl napisała:

    > No wlasnie chlopaki nie wolno sie wstydzic! Nic tak nie zniecheca, jak facet
    co
    >
    > sie wstydliwie zakrywa, albo zgiety w osemki przemyka do lazienki.
    > Nie da sie ukryc- ze meskie cialo jest specyficzne i ze sam akt wspolzycia
    > niewiele ma wspolnego z romantyzmem.Tak na marginesie jest to argument za
    tym
    > zeby nie ladowac w lozku na I randce. Nawet nie chodzi o zmiany jakie
    zachodza
    > w ciele przed i po lecz o wszystkie te mozliwe ewentualne wydzieliny,
    zapachy i
    >
    > dzwieki.
    > Uwazam, ze jak sie facet czuje w zwiazku akceptowany to moze wtedy (i
    > wlasciwie dopiero wtedy) wyladawac w lozku bez wstydu, ze cos pojdzie nie
    > tak,albo jego fujarka sie nie spodoba.

    Mówią ludzie, że nie na brzydkich fujarek - są fujarki zaniedabane.
    --
    "A mnie właściwie nie ma i mogę robić to co chcę" L.Janerka
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10082
  • 22.05.03, 18:31
    No tak zgadzam sie.A wszystko co ludzkie jest piekne.
  • 28.05.03, 22:40
    fanta-girl napisała:

    > No wlasnie chlopaki nie wolno sie wstydzic! Nic tak nie zniecheca, jak facet
    co
    >
    > sie wstydliwie zakrywa, albo zgiety w osemki przemyka do lazienki.
    > Nie da sie ukryc- ze meskie cialo jest specyficzne i ze sam akt wspolzycia
    > niewiele ma wspolnego z romantyzmem.Tak na marginesie jest to argument za tym
    > zeby nie ladowac w lozku na I randce. Nawet nie chodzi o zmiany jakie
    zachodza
    > w ciele przed i po lecz o wszystkie te mozliwe ewentualne wydzieliny, zapachy
    i
    >
    > dzwieki.
    > Uwazam, ze jak sie facet czuje w zwiazku akceptowany to moze wtedy (i
    > wlasciwie dopiero wtedy) wyladawac w lozku bez wstydu, ze cos pojdzie nie
    > tak,albo jego fujarka sie nie spodoba.

    Co Ty piszesz dziewczyno? Że współzycie nie jest romantyczne??? Seks jest jedną
    z najbardziej romantycznych rzeczy jakie znam. Oczywiście seks z odpowiednią
    osobą... z osobą która jest dla mnie kims bliskim, a nie jakims okazem urody.
    Według ciebie faceci to straszydła, które powinny sie chować przed swiatem.
    Dopiero jak taki brzydal zobaczy, że jest akceptowany przez kobietę może
    pokazać jej swoje szkaradne ciało. Wiesz... szkoda mi facetów, którzy staną na
    Twojej drodze.....
  • 19.05.03, 21:35
    jedno z wielu pytan na ktore odpowiedz jest jedna, zyjemy w cywilizacji
    zachodniej, w spoleczenstwie ktore narzuca nam wzorce postepowania, wedlug nich
    nagosc kobiety nie jest niczym nagannym, nawet na milosc lesbijska patrzy sie z
    przymrozeniem oka, co do facetow to sa uwazani za cos brzydszego a co do
    homoseksualistow to nie musze mowic jaka jest sytuacja, stad sie takze bierze u
    ludzi kupe frustracji i kompleksow bo musza spychac w podswiadomosc rzeczy
    ktore nie sa powszechnie akceptowane, przeciez widac dookola ze pomimo
    rewolucji seksualnej jaka sie dokonala jakis czas temu u nas w kraju nadal jest
    pelno ciemnoty i nietolerancji, skad sie niby bierze tylu fanatykow waszym
    zdaniem - w fanatyzm wpedzaja ich ograniczenia uwazane za moralne a bedace tak
    naprawde przeciwne naturze czlowieka
    --
    ain't no sunshine when she's gone
  • 20.05.03, 16:02
    Fanatyzm zawsze żywił się głupocta, a głupota to również brak samodzielnego
    myślenia. Samodzielnego myślenia raczej nie nauczą nas w szkołach.

    Może w Polsce brakuje jodu? ;-)
  • 20.05.03, 16:17
  • 20.05.03, 17:13
  • 20.05.03, 17:31
    W zasadzie to wystarczy byc lekarzem, zeby zdiagnozowac...
  • 20.05.03, 17:42
    Kretynizm jest zdefiniowany medycznie.
    Głupota jest bardziej subtelna, głupią cipą się bywa, albo nieodmiennie się
    jest.
    Skala głupoty (nieodmiennej) jest szersza, niż wrodzonego bądź nabytego
    kretynizmu... i to właśnie nie jest fajne.
  • 20.05.03, 17:45
    Oj nie przesadzaj :) Nie wszyscy w Polsce sa glupkami... Teraz nie jestemna
    czasie, ale kilka lat temu nie byli ;)
  • 21.05.03, 09:28
    Ależ ja tak nie twierdzę. Większości zdarzyło się być kiedyś głupią cipą, co
    nie oznacza, że pozostali głupimi cipami. Idzie o proporcje, nie o liczby
    bezwzględne.
  • 22.05.03, 00:36
    Moze maja malutkie kut@siki i dlatego ???
    --
    Bozena L. - matka teresa XXI wieku, meczennica i dziewica w jednem
    members.tripod.com/bozenal/
  • 22.05.03, 09:30
    Ja sobie nie życzę, to forum czytają 5 latkowie. Proszę nie używać słów tak
    wulgarnych jak "kutasiki". Proszę pisać "ptaszki".
  • 22.05.03, 18:39
    Oj misiu ty jak cos powiesz .... chi chi chi ...

    Cwierkaja mi ptaszki od samego rana
    Danasz moja dana !

    :)

    --
    Bozena L. - matka polka, chrystus narodow i dziewica w jednem
    members.tripod.com/bozenal/
  • 22.05.03, 21:00
    Jakich Ty chłopów oglądałaś w życiu Bożęsiu :)))
    --
    "A mnie właściwie nie ma i mogę robić to co chcę" L.Janerka
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10082
  • Gość: condro IP: *.pppool.de 23.05.03, 00:15
    ja sie nie lubie rozberac bo mam owlosiony tylek i sie wszyscy na mnie gapia
    z przodu znowu wisi mi cos dlugiego i tez sie wszyscy gapia
  • 23.05.03, 11:33
    Ale fajnie!!!
    Sam bym się gapił jak głupia cipa ;-)
  • 23.05.03, 18:53
    Moj drogi, niektore kobiety to lubia. Nie ja coprawda, ale slyszalam ze sa tego
    fanki.
    Osobiscie brat mi kiedys opowiedzial historie jak przed w-fem na studiach dwoch
    gosci sie wyglupialo i jeden mowi do drugiego: "A w niedziele ojciec mi goli
    wlosy na plecach, a potem je palimy, zeby sie smieciarze nie przestraszyli..."
    Pamietam, ze niezle mnie to ubawilo, i uwazam ze caly czas historia jest do
    powtorzenia.
  • 23.05.03, 08:00
    sloggi napisał:

    > Jakich Ty chłopów oglądałaś w życiu Bożęsiu :)))

    Tylko takich z forum "srebrna obraczka" ...
    To dlatego moze zostalam dziewica !!!

    :)

    --
    Bozena L. - matka teresa XXI wieku, meczennica i dziewica w jednem
    members.tripod.com/bozenal/
  • 23.05.03, 08:21
    Czasami lepiej być całe życie dziewicą, niż stracić cnotę z byle łachmytą.
    --
    "A mnie właściwie nie ma i mogę robić to co chcę" L.Janerka
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10082
  • 23.05.03, 18:50
    Ja tak zrobilam.Nosilam sie z ta moja cnota i to trwalo i trwalo i jak w koncu
    znallazlam ksiecia i przyszlo co do czego to mialam juz 21 lat i wogole nie
    mozna sie bylo przebic. Koniec koncow zrobilam to sama pod prysznicem ogorkiem.
    Zreszta za moja namowa kolezanka z tym samym problemem zrobila to samo. Mam do
    dzis w jakims pamietniku zapisana jego dlugosc.
    Potem juz bylo latwo.
  • 23.05.03, 20:42
    Dziecko drogie idz sie natychmiast wyspowiadac !

    MAm nadzieje ze ogorek nie trafil na mizerie ...

    :)

    --
    Bozena L. - matka polka, chrystus narodow i dziewica w jednem
    members.tripod.com/bozenal/
  • 24.05.03, 23:10
    fanta-girl napisała:

    > Ja tak zrobilam.Nosilam sie z ta moja cnota i to trwalo i trwalo i jak w
    koncu
    > znallazlam ksiecia i przyszlo co do czego to mialam juz 21 lat i wogole nie
    > mozna sie bylo przebic. Koniec koncow zrobilam to sama pod prysznicem
    ogorkiem.
    > Zreszta za moja namowa kolezanka z tym samym problemem zrobila to samo. Mam
    do
    > dzis w jakims pamietniku zapisana jego dlugosc.
    > Potem juz bylo latwo.


    Co było łatwo? Ponownie z tym samym ogórkiem? Trochę przerąbane, bo jak zamkną
    zieleniak, to choć chłopa kupa, to z miłości dupa!
    Za to właśnie kochamy kobiety. Za subtelność!
  • 25.05.03, 21:15
    Moj drogi, chyba dawno nie walczyles z kobieca cnota. To naprawde nie bylo
    latwo.i moj Mis- po dzis dzien razem- mial naprawde mega problemy z taka
    przenoszona dziewica. Tym bardziej, ze on wczesniej tez jakos unikal zabaw we
    dwoje.
    Zdradze Ci jeszcze jeden pikantny szczegol.
    Ogorki sa do bani- jak warzywa wszelki zreszta bo sie lamia i sa za miekkie
    (patrz banan, ktory od razu forme traci).
    Wiec po wyjeciu ogora, sprobowalam sie poprawic kremem w tubce (tak tak
    pamietam to ja dzis, bo bylo to bolesne) i wpychalam go ruchem skrecajacym- jak
    nie trudno sie domyslic krem w ten sposob odkrecilam.
    (I byla mizeria-pozdrowienia dla Bozenki)
    Jedyny szkopul tamtej przygody, taki, ze kiedy na kolejnej rande Mis pokonal
    nieponanana bariere dzwieku, nie bylo krwi. I do dzis mi wypomina, ze ja to
    jakas lewa dziewica bylam. (A to juz wiele lat temu)
    Ale co ja mam mu powiedziec? Ze krew zostala na ogorze?I woda z prysznica ja
    szybko splukala?
  • Gość: angela IP: *.acn.waw.pl 26.05.03, 14:28
    Czy spotkałaś kiedyś mężczyznę,który wstydził się swojego ciała?Bo ja
    nie.Ba,zauważyłam też że niektórzy to chyba lustra w domu nie mają i obnażając
    się wzbudzają powszechną odrazę a myślą że są Mister Universum.I myślę,że pod
    tym względem facci są gorsi niż baby.
  • Gość: Jenny IP: *.visp.energis.pl 26.05.03, 18:53
    Serio.
    Nie można paradować goło np. w przebieralni na basenie nie narażając się na
    zgorszone spojrzenia kobietek. Chyba dlatego ze one mają masę kompleksów, a
    laska która czuje się swobodnie w swoim ciele naraża się im jak nie wiem co.
    Jest zagrożeniem dla ich popieprzonej psychiki.
    Całuski
  • 26.05.03, 19:03

    A to fakt- to wprost niesamowite jak latwo mozna zgorszyc inne baby.
  • Gość: lady IP: 148.228.174.* 26.05.03, 19:07
    naprawde??, ja chodze do fitness clubu i tam nie ma takiego problemu.
  • Gość: Jenny IP: *.visp.energis.pl 27.05.03, 12:23
    W fitnessach może nie ma problemu bo tam raczej przeważają osoby młode, ale np.
    na basenie... Tam są babki od lat 3 do 103 i nieważne w jakim są wieku, 99% się
    gorszy, dziwi, pokazuje palcem (nieładnie!). A przecież jeśli w twz.
    przebieralniach nie ma zabudowanych kabin, to nie widzę ABSOLUTNIE ŻADNEGO
    POWODU dla którego mam owijać się w ręcznik i pod tym ręcznikiem się
    przebierać, smarować kremem po wyjściu z wody itd.
    To nie jest tak że biegam na waleta po całej przebieralni tylko normalnie bez
    krępacji zdejmuję mokre ubranko i zakładam suche. Widziałam jak inne kobiety
    budują na tych półprzebieralniach jakieś parawany z ręczników i co większych
    kawałków materiału i to jest chore. Wyuczona wstydliwość.

    Jeszcze słówko do Fanta-girl - podeślij twój sposób Starowiczowi. Będzie musiał
    zweryfikować swoje dotychczasowe badania nad sposobem inicjacji seksualnej
    u "płochliwych dziewic" ;))
  • Gość: angela IP: *.acn.waw.pl 27.05.03, 12:42
    Mam w pracy koleżankę,która będąc w domu (nawet sama) przebiera się w
    łazience.To jest dopiero paranoja.No i nie wiem czy zgodzicie się ze mną,ale
    wydaje mi się,że w przypadku wstydu u kobiet to ze wszystkich kompleksów i tego
    rodzaju zachowań leczą nas faceci i udane życie seksualne.
  • Gość: zobacz IP: 80.48.251.* 28.05.03, 18:41
    Gość portalu: angela napisał(a):

    > Mam w pracy koleżankę,która będąc w domu (nawet sama) przebiera się w
    > łazience.To jest dopiero paranoja.No i nie wiem czy zgodzicie się ze mną,ale
    > wydaje mi się,że w przypadku wstydu u kobiet to ze wszystkich kompleksów i
    tego
    >
    > rodzaju zachowań leczą nas faceci i udane życie seksualne.

    przegięcie? Znam z widzenia osobe która nocnik swój wozi
    jak idzie w gości.(ma 40-50 lat) to jest dopiero chore...


    www.zobacz.glt.pl
  • 26.06.03, 21:13
    W poprzedniej pracy miałem koleżankę (niezamężna, 20 lat), która publicznie
    wyznała: "Jak mój chłop będzie miał choć jeden włosek nie tam gdzie trzeba to
    się do niego nie dotknę".

    Fajne, co?

    pzdr.piotr
  • 27.06.03, 11:45
    Rozumię, że nie dotknie się tego "nieNaMiejscuWłoska" ;-)
  • 27.06.03, 14:13
    Jak by zobaczyła takiego "misia" i to bardziej z futra niż z rozmiaru, to
    niedopuściłaby go do siebie (mam na myśli "... i nie dopuszczę Cię, aż do
    śmierci...") :))))

    pzdr.piotr
  • Gość: Y IP: 62.233.175.* 27.06.03, 12:25
    A kto Ci to powiedzial? W zyciu sie z czyms takim nie spotkalem. PZDR
  • 27.06.03, 14:18
    Pod tym względem, są trzy rodzaje facetów:

    1. Się wstydzi
    2. Się zachowuje naturalnie
    3. Się obnaża

    Chyba mnie rozumiecie - dwu gołych facetów np. w przebieralni na basenie, a
    tylko jeden z nich się obnaża.

    pzdr.piotr

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.