Dodaj do ulubionych

randka jedna a potem...

16.01.08, 13:57
mam pytanie...po jednej randce- facet przestaje odzwac się z taka
częstotliwością jak wcześniej przed spotkaniem...ale odzywa się jednak...tylko
,ze raczej tak grzecznościowo raczej zagaduje- ..Jak mam to interpretować?? :P

Można na cos liczyć??Od spotkania minął powiedzmy tydz, w tym czasie 3 razy
zamienilismy ze sobą pare słow...
--
..:::Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś:::..
Edytor zaawansowany
  • avital84 16.01.08, 14:01
    Dziewczyny dajcie już spokój.
    Uczcie się na błędach głupszej koleżanki...czyt. mnie.
    Nie myślcie o tym tyle, bo sfiksujecie.

    Szukaj fajniejszego typa i tyle.
    --
    www.youtube.com/watch?v=MdUdlR7XfAw
  • czulaglista 16.01.08, 14:11
    a wiesz do czego sluzy kolo zapasowe?
    Bo on Cie uznal zapewne za takie kolo zapasowe.

    Ciesz sie, ze nie byl to Twoj szef, bo tak tez bywa, ze gdy jedna pracownica mu
    sie zaczyna nudzic probuje zagrywac z druga i sie przystawia.
    Generalnie chodzi o idee kola zapasowego i w Twojej sytuacji i w moim przykladzie.
  • m.nikla 16.01.08, 14:50
    a gdyby tak wygarnąć prosto z mostu - wszystko na nie co padło tu na temat
    takiego typa?? NORMLNIE Wszystko facetowi powiedziec ,ze jet taki i taki??
    Byłoby mu głupio?? Czy mnie bardziej??
    --
    ..:::Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś:::..
  • menk.a 16.01.08, 14:56
    Spróbuj. Co tracisz? ;)
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • menk.a 16.01.08, 15:17
    Przez chwilę najwyżej, ale to żadna cena w porównaniu z
    wątpliwościami, jakie teraz nią targają.;)))
    --
    opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
  • ryko 17.01.08, 00:04
    Możesz to interpretowac na 1000 sposobów.

    Ja proponuję tak - nie jestes w jego typie, choć zapewne jesteś sympatyczna,
    miła itp itd
    --
    Mówię co czuję i czynię co myślę
    Tylko prawda jest ciekawa
    R.
  • nemo1968 17.01.08, 08:54
    Też tak myślę, że nie pasujesz w 100% do jego wyobrażeń z kim warto
    intensyfikować znajomość. Co nie oznacza, że sprawa jest
    definitywnie zakończona. Sama przyznaj....co można o kims wiedziec
    po jednym, kilku spotkaniach....:)
    --
    Przepis na Mężczyznę. Weź trzy równe miary: kochanka, przyjaciela i
    wojownika. Mieszaj nieśpiesznie na wolnym ogniu. Aż zacznie
    smakować...:)
  • mahadeva 22.01.08, 22:52
    No prosze dwaj mili Panowie sie wypowiedzieli :)
  • czarnebzy83 17.01.08, 15:05
    pozwól że podczepię się pod Twój wątek, mam podobną sytuację:) rozmawialiśmy na
    gg ponad 3 miesiące, potem spotkanie, smsy, telefony, zapowiedzi następnego
    spotkania, ale minęło już 6 tygodni i znów tylko gg. wiem, że dużo podróżuje i
    miesiąc w ogóle nie było go w moim mieście, ale gdyby naprawdę chciał to
    znalazłby chwile..Co o tym myśleć, czy Wasz odpowiedzi skierowane do m.nikla
    odnosić też do siebie?
  • qw994 17.01.08, 15:07
    Nie interpretuj, tylko też się odzywaj grzecznościowo. I poczekaj
    chwilę. Chociaż obstawiam, że nie przypadłaś mu do gustu.
  • m.nikla 17.01.08, 15:10
    czemu oni jakoś bardziej bezpośrednio nie dają nam tego do zrozumienia ?? ja
    jestem coraz bardziej podirytowana tą sytuacją, przestałam czekać, ale czuję sie
    zrobiona w konia...
    --
    ..:::Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś:::..
  • qw994 17.01.08, 15:14
    > czemu oni jakoś bardziej bezpośrednio nie dają nam tego do
    zrozumienia ??

    Fajniej by ci było, jakby ci napisał wprost, że mu się nie podobasz?
    Wątpię.



    ale czuję si
    > e
    > zrobiona w konia...

    A z jakiegoż ty powodu czujesz się zrobiona w konia???
  • m.nikla 17.01.08, 15:17
    Bo na spotakniu dał mi wyraźnie do zrozumienia ,ze ja mu się podobam, ze jest ok
    i bedzie coś dalej, a tylko zniknełam mu z oczu i koniec ....
    --
    ..:::Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś:::..
  • qw994 17.01.08, 15:18
    Mógł przemyśleć sprawę i zmienić zdanie.
  • m.nikla 17.01.08, 15:18
    Chyba wolałabym ,zeby tak właśnie powiedział....przynajmniej było by uczciwiej
    --
    ..:::Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś:::..
  • qw994 17.01.08, 15:19
    A robi coś, co jest nieuczciwego?
  • m.nikla 17.01.08, 15:21
    niby nie... :(
    --
    ..:::Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś:::..
  • qw994 17.01.08, 15:25
    No właśnie. Ty się sama miotasz. To wszystko jest tylko w twojej
    głowie. Wkurzona jesteś po prostu, że facet nie zachowuje się po
    twojej myśli i wymyślasz sobie preteksty, żeby po nim pojechać.
    Takie jest moje zdanie. A facet zachowuje się jak najbardziej w
    porządku. Spotkał się z tobą, było miło, utrzymuje kontakt. I tyle.
    A to, co ty sobie obiecywałaś po jednym spotkaniu, to już inna para
    kaloszy.
  • uhu_an 19.01.08, 17:36
    Miota sie, bo nie wie co jest grane. Zabawa "domyśl sie co poeta
    mial na mysli" jest niestety popularna, ale wg mnie, niewporzadku.
    --
    Ceca rulez! Manta, manta!
  • mr_pope 18.01.08, 09:06
    > czemu oni jakoś bardziej bezpośrednio nie dają nam tego do
    > zrozumienia ?

    Ale przecież daje Ci do zrozumienia. W ciągu tygodnia 3 kontakty i mówisz, że to
    rzadziej niż przed randką, sprawa jest jasna.
  • lacido 18.01.08, 15:43
    m.nikla napisała:

    > czemu oni jakoś bardziej bezpośrednio nie dają nam tego do zrozumienia ?? ja
    > jestem coraz bardziej podirytowana tą sytuacją, przestałam czekać, ale czuję si
    > e
    > zrobiona w konia...

    i o to wszystko się rozbija
    ja bym wolała żeby taki łoś jeden czy drugi powiedział, że już się nie spotkamy,
    że to nie ma sensu a nie baba robi z siebie głupa, szuka pretekstu do rozmowy,
    wzdycha do telefonu albo żali się na forum <rotfl>
    tylko ze im jest tak wygodnie bo:
    1. nie palą za sobą mostów (nigdy nie wiadomo czy nie trzeba bedzie uderzyć do
    danej lasko będąc w potrzebie)
    2. unikają konfrontacji i reakcji kobiety na te słowa
    --
    inteligencja jest wielka zaleta kobiet, pod warunkiem że potrafią ją ukryć
  • czarnebzy83 17.01.08, 15:24
    poczekać chwilę? na 2 spotkanie czekam już 6 tygodni, w tym czasie średnio co
    drugi dzień rozmawiamy, niby mówi że żałuje że tyle czasu minęło, ale nie ma
    czasu, nie bardzo w to wierze..tylko po co się odzywa skoro nie chce się spotkać?
    pozdrawiam
  • m.nikla 17.01.08, 15:28
    ale ja mam podejrzenia ,ze nie jestem jedyna...dlatego czasu nie ma :(
    --
    ..:::Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś:::..
  • witold.k 18.01.08, 08:02
    Mialas wlasnie bliskie spotkanie z mezczyzna. -))
    Jezeli on nie chce sie z toba umowic na druga randke, to znaczy, ze ciebie po
    prostu nie ma. Zniklas. -))
  • czarnebzy83 18.01.08, 11:27
    Twój post jest pod m.nikla, ale czy to się odnosi tez do mojej sytuacji, nasze
    kontakty po spotkaniu były nawet bardziej intensywne, tylko nie było go w moim
    miescie
  • naprawdetrzezwy 17.01.08, 15:34
    tygodni będzie przybywało, a uczuć nie.



    --
    Trzeźwy
    Naprawdę trzeźwy...
  • nabucho1 18.01.08, 10:02
    Odpowiedź na nurtujące Cię pytanie jest banalna, kolesiowi się nie spodobałaś a dzwoni bo nie jest draniem i zapewne liczy na to że Wasza znajomość umrze śmiercią naturalną. Kobiety muszą sobie uświadomić że po jednej randce nie ma co liczyć na cuda, albo umówi się na kolejną odrazu albo nie i to oznacza że trzeba się z tym droga Pani pogodzić:)
  • black_magic_women 18.01.08, 15:30
    Dziewczyny,pomyslcie same-jakiej odwagi wymaga powiedzenie sympatycznemu
    facetowi-sorry,nie podobasz mi sie,wiecej randek nie bedzie?Reka do gory,ktora
    to potrafi.Co innego powiedziec to jakiemus wymoczkowi,albo prostakowi;)
    --
    27/28.12.2007 pl.youtube.com/watch?v=nBut-A9IhGI
  • czarnebzy83 18.01.08, 15:38
    hmm, no racja. ale w moim wypadku kontakt jest nadal intensywny i zapowiedzi
    spotkań, plany są (zawsze wychodza od niego) wiec po co to? ehh:(
  • devilia 22.01.08, 22:43
    no cóż... ludzie często nie wiedzą co mają z daną sytuacją zrobić. czy się
    zaangażować czy nie. dlatego wolą zachowywać dystans. wiesz, zawsze jest
    bezpieczny sposób typu portale randkowe. tam zawsze jest dystans i można
    spokojnie kogoś poznać i nikt do nikogo nie ma żalu. czy to onet czy inne
    sympatie, zawsze można sobie coś dla siebie znaleźć. mnie przypadł do gustu
    portal mydwoje.pl akurat, ale raczej skierowany jest dla koneserów ;) czytaj -
    dla osób po 30-tce głównie.
    powodzenia.
  • verenar 24.01.08, 16:55
    a czemu Ci przypadł do gustu, można wiedzieć? pytam bo moja koleżanka tam męża
    (na razie przyszłego) znalazła. widać że coś jest w tym portalu, że dobrze
    kojarzy pary...
    do autorki tematu: spróbuj zagadać. może on się boi, że Tobie nie przypadł do
    gustu i nie chce się narzucać. to częste zjawisko. ta moja koleżanka co na
    mydwoje męża znalazła, też po pierwszym spotkaniu miała takie dziwne wrażenie, a
    potem się okazało, że on nie był pewien, czy jej się spodobał ;) co ludzie to
    mają obawy, nie powiem ;)
  • m.nikla 25.01.08, 12:24
    Koleś był zajęty zbyt ;/...nie byłam jedyna....w końcu jednak się przynał do
    niego...na razie portale więc wyszły mi bokiem...
    --
    ..:::Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś:::..
  • devilia 25.01.08, 22:30
    verenar, mydwoje mi do gustu przypadło, bo jest tam porządek, nie ma małolatów i
    profesjonalanie podejście do klienta jest. wiadomo że portale abonamentowe
    różnią się poziomem i uczestnikami od tych darmowych, ale ten właśnie wychodzi
    na zdecydowane prowadzenie moim zdaniem. test osobowości, dopasowanie pod wzg.
    charakterów i temperamentów - na to jest kładziony nacisk i to się sprawdza. nie
    dziwię się że dobrze kojarzy pary - jest po prostu bardzo dobrze zrobiony.
  • mahadeva 22.01.08, 22:50
    jesli sie w ogole odzywa to chyba dobrze ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka