Dodaj do ulubionych

Wyciągnięty z bagna

  • Gość: Gość IP: *.e-forum.com.pl 30.09.08, 12:13
    Powinni zabronić pisać artykułów na temat off roadu osobom, które nie mają o tym zielonego pojęcia!!!!!!!!!
    Przede wszystkim co do tych pasów na drzewach, owszem, używa się parcianych pasów. Ale za to samo zdjęcie leśnik może Ci wlepić mandat. Co za głąb zakłada pas na wysokości 1,5-2 metrów?!!?! To się robi zaraz przy korzeniu, jak najniżej, to nawet z fizyki jest logiczne!!
    Po drugie, na żadnym rajdzie "wyższej" rangi nikt ani kibice ani druga startująca załoga nie ma prawa pomóc przy przeciąganiu, przy stawianiu samochodu na koła gdy się przewróci. Na rajdzie takim jak Magam jest to równoznaczne z punktami karnymi bądź dyskwalifikacją.
    Zjeżdzając czy podjeżdzająć pod bardzo stromą lub z stromego wzniesienia, posługuje się linami pomocniczymi, by własnie zapobiec ewentualnym ześligom czy wywrotkom(pomijam sytuacje zerwania liny asekuracyjnej, to się neistety czasem zdarza). Kamikadze i ludzie bez krzty własnego bezpieczeństwa zjeżdzają w ten sposób co autor opisał.
    Ten artykuł jest zachęcający dla ludzi którzy nic o tym nie wiedzą. Może zachwycić, ale jeśli ktoś jeździ w terenie, ma troche pojęcia to tak jak ja, wyśmieje ten artykuł, bo jest pelen świetniewyglądających bzdur. Nic dziwnego, że ktoś się po takim artykule zachwyci i zdarzająsię i wypadki i brak ochrony środowiska!
  • Gość: Gość IP: *.e-forum.com.pl 30.09.08, 12:27
    I dodam jeszcze, że jeśli chcecie coś sobie poczytać senswoniejszego na ten temat, to zrezygnujcie z czasopisma co go wypromowało, ale sięgnijcie do "off road" albo wejdznie na strone www.4x4.pl Tam się dowiecie co to znaczy off road i potem zacznijcie się wypowiadać na ten temat.
  • Gość: człowiek lasu IP: *.171.73.82.crowley.pl 30.09.08, 13:15
    Ekologia...czym dla Was jest ekologia? Jest nośnym, modnym hasłem, którym możecie ratować swoje sumienie i uważać się za jednostki "społecznie świadome".

    Problem tylko taki, że wyprodukowanie wszystkich kosmetyków, które macie w łazienkach, wszystkich modnych łaszków i elektronicznych gadżetów z metrogazetki Logo, kosztowało światowy ekosystem o wiele więcej niż przejazd kilkudziesięciu terenówek po poligonie.

    Zgoda, są wśród nas debile, mentalne dresy, którym terenówka służy do bezmyślnego upalania "wokół komina". Zapewniam Was jednak, że większość z nas, to albo zawodowcy jeżdżący na imprezy w miejsca uzgodnione (zastrzyk gotówki dla leśnictwa po tej imprezie nie jest skromny i starcza na założenie szkółki leśnej), albo też turyści kwalifikowani, czyli ludzie którzy w weekend pakują swoją terenówkę i jadą podróżować po naszeym pięknym Podlasiu czy Beskidzie Niskim. Nie czyniąc szkody, nie lejąc olejem, zabierając śmieci ze sobą. Dla Was szczytem wypasu jest tydzień na Seszelach All Inclusive, dla nas - wypad w dobrym towarzystwie w karpaty rumuńskie, trudna górska droga (po ciężkim sprzęcie, kopcącym i lejącym olej), ognisko i łyk dobrej żołądkówki.

    Niestety mam niemiłe wrażenie, że często w takich dyskusjach ogromną rolę gra...ZAWIŚĆ!
  • Gość: mylink IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 13:25
    Nie widzę w tym wszystkim niszczenia przyrody. Teren poligonowy nie jest laskiem na który każdy może sobie wejść i zbierać grzybki, lecz przeznaczony jest do ćwiczeń wojskowych, a w tym przypadku na zorganizowanie o.r. Owszem rosną sobie tam drzewa, roślinki, żyją zwierzątka, nawet niejedna sarenka sobie biega po tym lesie - zwierzęta nie znają granic. I zapewne się wystraszą hałasu, tak samo jak wystraszą się grzybiarza, lub podróżnika (tego co o własnych siłach chodzi po lesie i ma dużego ptaszka :) W Polsce mamy Parki Narodowe, mamy Lasy Państwowe, mamy tereny objęte ochroną i należy zadbać by je chronić przed zniszczeniem przez ludzi (w sumie to należą one do każdego obywatela - Polaka i on sam je przed sobą chroni). Ale człowiek potrzebuje też obcowania z tym chronionym obszarem, więc wyznacza się granice jego ingerencji.
    Off-Road nie został zorganizowany na terenie który my ludzie chcemy chronić. Więc nie widzę powodu by psioczyć na organizatorów i obwiniać ich za niszczenie przyrody przez faktycznie niszczących ją.
    Mnie cieszy że ktoś coś robi z pasją i choć sam nigdy nie brałem udziału w takim rajdzie i pewnie nie odważę się, to miło jest pooglądać sobie zmagania ekip.
    Życzę zdrowia i rozwijania swoich pasji, oczywiście w zgodzie z przyrodą :)
  • Gość: mae-west IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 13:51
    sens można zrozumieć dopiero gdy się spróbuje
  • Gość: Z&Z IP: 81.210.21.* 30.09.08, 13:57
    Aż nie da się czytać wypocin tych świętojebliwych pseudoekologów. Na każdą imprezę off road trzeba mieć pozwolenia właścicieli gruntów w tym i Lasów Państwowych. Pozwoleń nikt nie rozdaje za darmo tylko trzeba płacić. Kasa dla leśników wpływa. Chyba lepsze to niż nielegalne wycinki lub tapczan wyrzucony przez pana Henia bo się zniszczył a za utylizajcę trzeba było 15 złotych zapłacić. Zwierzęta się płoszą? A jak szanowny pseudoekolog z blokowiska na grzyby ładuje się w środek lasu bo akurat szlaban był otwarty to jest ok? Albo nad rzeką samochód myje bo myjnia za droga? Was powinni pozamykać. Więcej szkodzicie środowisku niż my lubiący skatować się w błocie, piachu bardziej niż siedząc w bamboszach, podomce przed telewizorem.
  • Gość: LuriTuri IP: *.aster.pl 30.09.08, 14:12
    "turyści kwalifikowani, czyli ludzie którzy w weekend pakują swoją terenówkę i jadą podróżować po naszeym pięknym Podlasiu czy Beskidzie Niskim. Nie czyniąc szkody, nie lejąc olejem, zabierając śmieci ze sobą."
    O tak, wielokrotnie widziałam tych "turystów kwalifikowanych" w Beskidzie Niskim! Zjeżdżają z rykiem silników w pustą i cichą dolinę Nieznajowej, ryją kołami mokrą ziemię, rozjeżdżają strumień, wysiadają (zero "dzień dobry"), hałasują, rozpalają ognisko na środku drogi.
    "Turyści kwalifikowani" - dobre sobie! Na drodze pozostają po nich rozjechane salamandry i żmije oraz smród i rozdyźdane błoto. Puknijcie się w głowę, "turyści".
  • Gość: Gość IP: *.kajetany.net 30.09.08, 14:42
    Jedni organizują nielegalne wyścigi nocą na mieście, inni grzeją 315km/h ścigaczami na autostradach, a jeszcze inni lubią taplać się w błocie. Co w tym złego?!
    Ja osobiście preferuję rajdy wyprawowe, a nie przeprawowe, ale i tych próbowałem i muszę przyznać, że adrenaliny jest po pachy, a satysfakcji jeszcze więcej. Można się nieźle odchamić...
    Proponuję spróbować, a później się wypowiadać.
  • Gość: człowiek lasu IP: *.171.73.82.crowley.pl 30.09.08, 16:33
    "O tak, wielokrotnie widziałam tych "turystów kwalifikowanych" w Beskidzie Niskim! Zjeżdżają z rykiem silników w pustą i cichą dolinę Nieznajowej, ryją kołami mokrą ziemię, rozjeżdżają strumień, wysiadają (zero "dzień dobry"), hałasują, rozpalają ognisko na środku drogi.
    "Turyści kwalifikowani" - dobre sobie! Na drodze pozostają po nich rozjechane salamandry i żmije oraz smród i rozdyźdane błoto. Puknijcie się w głowę, "turyści"."

    ---------------------------------------------------

    Nienawiść, brak tolerancji i kultury - wszystko to płynie z Twojej wypowiedzi. Jakże znamienne.

    Nie możemy generalizować, sam znam problem z "dzikimi offroaderami", ale to przede wszystkim crossowcy i quadowcy i proszę nie wrzucajcie nas do jednego worka z nimi. Wierzę też, że mogłeś trafić na takiego buraka w terenówce - to też tylko ludzie i za tego człowieka jestem w stanie Cię przeprosić. Ale...

    "...rozjeżdża mokrą glebę" - a jaką ma przepraszam rozjeżdżać? Beskid Niski, Podlasie, Suwalszczyzna obfitują w gminne drogi gruntowe, które po opadach są trudno przejezdne.

    "..ryk silników" - jaki ryk przepraszam? Ryczą to rajdówki pucharowe, a samochody to turystyki są ciche (takie muszą być w świetle przepisów, to normalne samochody, tylko podniesione i na oponach terenowych), chyba że spotkałeś lokalnego upalacza, który kupił samuraja z niemiec za grosze i terroryzuje wolnym wydechem okolicę. Takich niestety też jest trochę, ale to nie moje środowisko.

    "rozjeżdają strumień" - czy przejazd przez bród jest rozjeżdżaniem strumienia? :D Drogi gminne prowadzą przez wiele brodów i przejazd przez nie nie niszczy przyrody. Bo jak ma zniszczyć? Pierwotniaki w 10cm wodzie rozjedziemy?

    "ognisko na środku drogi" - wiesz, jeżeli to jest bardzo rzadko uczęszczana droga, gdzie wiem że przez noc nic nie przejedzie, bo droga w zasadzie jest donikąd, to rozpalenie ogniska na jej środku jest posunięciem bardzo mądrym i zapobiegawczym :)

    Ogromna część z nas wywodzi się ze środowiska harcerzy, skautów, survivalowców - ludzi, dla których przyroda jest dobrem najwyższym, dobrem które kochają i cenią jego piękno. Wiem, czym niszczę przyrodę, a czym nie. Wiem, że o wiele więcej szkód czyni eksploatacja lasu i utworzone w nim przecinki po których jadę. Bo ja się przez las nie przedzieram na azymut (chyba że jestem na zawodach, na poligonie) - ja jadę drogami zrywkowymi, wytyczonymi przez ciężki sprzęt. Ale to i tak pikuś przy wycince lasów deszczowych (parki narodowe w malezji), zużyciu wody przy goleniu i zmywaniu naczyń, odpadów powstałych przy produkcji kosmetyków, czy emisji bąków przez krowy :)

    Kochajmy się i tolerujmy nawzajem :)

    z off-roadowym pozdrowieniem
    Człowiek Lasu ;)
  • Gość: Chris IP: *.mofnet.gov.pl 01.10.08, 12:00
    To ja coś dołożę od siebie. Od jakiegoś czasu biorę udział w tym jak to niektórzy mówią "niszczeniu przyrody" i powiem tylko tyle, że od kiedy po raz pierwszy wziąłem udział w takim zorganizowanym rajdzie moja świadomość i poszanowanie dla środowiska wzrosła niebagatelnie. Trzeba samemu doświadczyć jak wielka jest świadomość ekologiczna startujących w tych rajdach uczestników, jak wielką wagę przywiązują oni sami do tego aby przyrodzie wyrządzać jak najmniej szkody, jak piętnowani w tym środowisku są ludzie ktorzy wyłamaują się z tych zasad. Oczywiście zawsze znajdą się ludzie ,którzy mają wszystko i wszystkich w d... ale tacy w środowisku offroadowym długo miejsca nie zagrzeją. A koleiny, zdarta ściółka? Uwierzcie mi po 2-3 miesiącach nikt by nie uwierzył ,że w tym miejscy był jakis rajd. Wszystko jest dla ludzi, dla mądrych ludzi!
  • Gość: cornholio78 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 17:38
    terenówki niszczą przyrode. Za to stare diesle w autobusach MPK, obszczymurki jeżdżące autem tatusia bez sensu po mieście, przedstawiciele handlowi robiący setki tysięcy km rocznie w celu odwiedzin sklepów i wzięcia zamówienia ktore mogliby brac przez telefon, handlarze jeżdżący na źle wyregulowanych instalacjach LPG i inni uzytkownicy dróg sa za to bardzo przyjaźni środowisku.

    CORNHOLIO78
  • Gość: Tato IP: *.gprs.plus.pl 03.10.08, 12:10
    Dzień dobry, czy mogę mojemu synowi zamiast prawdziwej terenówki kupić Audi Quattro? w sumie napęd na 4 koła, po błocie też powinno się dać jeździć, kupię tylko opony lepsze np. zimowe.
    W sumie jestem tu nowy, czy macie jakieś adresy stron z autami 4x4? Zawsze z żoną marzyliśmy o czymś takim, przygody, wyjazdy, safari.... oczywiście polowanie bez zabijania, z aparatem. Żeby przyrody nie niszczyć myślę o jeżdżeniu po drogach tylko lekko błotnistych i nie leśnych. Szkoda zwierzyny i trawy. Trochę chaotycznie piszę, ale mam tyle na głowie:) Pozdrawiam kolegów z ruchu "Zieloni dla miasta", do zobaczenia na Pikniku Ekologa.
    Janusz z Bydgoszczy
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 00:10
    Audi quattro niestety off roadowych wrażen nie zapewnia. Kup mu cos w stylu jeepa wranglera, to swietny samochod-bez przerobek daje niezle mozliwosci do turystyki, bedac jednoczesnie dobra baza pod rozbudowe.

    co do pseudo-ekologow, i tego co niby ma takie go wielkiego fiuta, to poprostu zalamka! co wy glaby nie wiecie, ze kazdy rajd ma zalatwione od lesnikow pozwolenia na przejazd po okreslonej trasie? lesnicy nie sa glupi, i w przeciwienstwie do was znaja sie na ochronie lasow! nie opowiadajcie takich pie...bo tylko szkodzicie polskiemu srodowisku offroadowemu! podobno na zachodzie off road jest zakazany tak? czy ten kto to mowi pojechal tam swoim poniemieckim passatem z cherlawym, niedopalajacym dieslem, ze tak twierdzi? takie rzeczy picza tylko bezrobotnicw...e, ktorzy przypinaja sie do drzew, a potem biora lapowy i siedza cicho! zal panowie! cioty, ktore robia w gacie jak zobacza terenowke idac na przystanek do super-eko-ikarusa z lat 60 niech poprostu dadza sobie spokoj i pojda sobie porzadna robote znalezc, albo najlepiej wyjada na ten caly dziki zachod gdzie niby nie ma off roadu. nie ma co z takimi dyskutowc, bo im sie tylko wydaje ze wiedza co mowia. a jednak lesnicy wydaja pozwolenia na rajdy z pelna swiadomoscia, jak one wygladaja. poprostu lasy sa na tym do przodu. off roadowcy kilka razy w roku organizuja akcje pomocy lesnikom takie jak:sprzatanie smieci z lasow, pomoc z wiosennymi porzadkami z drzewami, dokarmianie zwierzat w zimie. relacje z tych akcji mozna znalezc w miesieczniku"off-road.pl" zapraszam do lektury takze relacji z rajdow, warto tez przeczytac opisy w "wyprawach4x4" i dopiero wtedy wydawac opinie na temat off roadu
    Pozdrawiam cala brac prawdziwych off roadowcow!
  • Gość: Karol STW IP: *.centertel.pl 05.10.08, 12:26
    Zastanowilibyscie sie co wy ludzie piszecie !!
    Niby off road jest taki szkodliwy dla srodowiska a wiekszosc was zanieczyscza srodowisko w duzo wiekszym stopniu nawet o tym nie wiedzac
    Kup sobie jeden z drugim auto terenowe i niech pojedzie na poligon zobaczymy jak szybko zmieni zdanie na temat off roadu i zobaczy ile normalnych znaczy sie nie normalnych ludzi zanieczyszcza las wyrzucajac do niego kupy smieci !!!!!!!
  • alfie82 09.10.08, 21:44
    Karol STW tak trzymaj ! :)
  • Gość: gosc IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 07.12.08, 14:50
    debile każdy ma jakieś hobby o co wam chodzi ludzie z zazdrości takie rzeczy piszecie czy jesteście z greenpeacu komedie pojebalo was ostro motory quady samochody zanieczyszzczaja powietrze powinniscie poruszać się z buta skoro tak ważne dla was jest środowisko manekiny jestescie zakompleksione piszący głupoty na forumach heheheh
  • Gość: Aprobat OffRoad IP: *.kielce.vectranet.pl 31.03.09, 15:21
    Myślałem, że jestem tolerancyjny ale niektórzy z Was są żałośni. Jazda samochodem to męska rzecz a Wam zboczeni przyrodnicy "chroniący przyrodę" fiuty przestały rosnąć w wieku 8 lat. Życie jest po to aby je przeżyć a my jesteśmy częścią przyrody. Jeśli uważacie, że samochody niszczą las to spróbujcie zobaczyć statystyki co z biomem ziemi robią fabryki i huty. A jak już stworzycie kolejny nieudolny i rokrzyczany GreenPeace nastawiony tylko na własną kieszeń i wzbogacanie na łapówkach to za zarobione w ten sposób pieniądze kupicie terenówki i pomkniecie w las. Ale nikt wam nic nie powie bo przecież społecznie chronicie przyrodę... Idioci.
  • Gość: przyziemny IP: *.botany.gu.se 11.05.09, 17:12
    Gdy jazda w terenie zamienia się w walkę o przetrwanie, wtedy zaczyna ...dewastacja srodowiska na wlasna reke. Jakby bez tego malo bylo malo.
  • Gość: Leevak XJ IP: 79.162.180.* 11.05.09, 19:02
    zdjątka nie adekwatne do opisu...w rajdach w których brałem udział,nie było takich czystych bucików...pozdrawiam wszystkich fanów ofrołdu
  • Gość: XXX IP: *.chello.pl 10.06.09, 17:21
    ci którzy mówią że źle robimy pojebani jesteście, skoro takie rajdy są ogłaszane to znaczy że ktoś musiał na to wyrazić zgodę jak np. właściciele gruntów, gminy, policja itd. dlatego wszystko jest zgodnie z prawem i niech żaden buc nie pisze że ktoś nie doczytał jakiegoś przepisu to po 1 a po 2 jest to hobby tak jak każdy inny sport i nikt tutaj nic nie dewastuje nie niszczy bo jeżeli twierdzicie że ziemia przekopana smochodami to znieszczenia to się ku... popatrzcie na siebie jak śmiecicie jak nie oszczędzacie prądu, wody i wszytskiego innego tacy się ku... znaleźli ekolodzy to zapie...ć do roboty piechotą nie używać auta bo wytwarzacie CO2 pajace durne. Koniec rozmowy bo to głupia gadka jak komuś się nie widzi to niech idzie siedzieć przed telewizor żre chipsy i ogląda telewizor i życze powodzenia w takim życiu. Elo Pozdro dla prawdziwych fanów off-roadu
  • Gość: mutaNT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.10, 09:50
    fiuty im nie urosna bo ich nie maja, matoly jedne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.