Dodaj do ulubionych

Jak go dorwać?

IP: *.visp.energis.pl 23.10.03, 13:20
Wydaje mi sie że mnie zdradza i nie są to naprawdę tylko wymysły chorej
wyobraźni, naprawdę coś w tym jest.
On oczywiście sie wypiera, chociaż mam wiele różnych przesłanek. Ale chcę
mieć niezbite dowody na tak lub na nie. Jak mam sie o tym przekonać?
Edytor zaawansowany
  • Gość: kate IP: *.b-m.pl 23.10.03, 13:35
    najpierw sobie zadaj pytanie, czy naprawde tego chcesz i zastanow sie nad
    konsekwencja,i. Czasem lepiej zyc w niewiedzy
  • Gość: kia IP: *.visp.energis.pl 23.10.03, 14:39
    Muszę to wiedzieć, niewiedza zatruwa mi życie, a wiedza pomoże w decyzji.
  • 23.10.03, 15:41
    Mam trochę doświadczen w tej sprawie i możesz mi wierzyć jeżeli Cię zdradza to
    sie o tym dowiesz czy będziesz tego chciała czy nie.Przypadek, zyczliwi znajomi
    a najczęściej sam nie wytrzymuje psychicznie i albo powie albo stworzy taką
    sytuację ze się dowiesz. Ale to się dzieje zwykle wtedy, kiedy juz sam wie, że
    ta nowa sprawa jest ważniejsza niz Ty. Łatwo byłoby powiedzieć,że dopóki on
    tego on nie wie, to nie ma się czym przejmować, ale wiem jakie to trudne. A
    propos: właśnie odkryłam,że mój facet w ostani weekend kiedy mnie nie było w
    domu intensywnie czatował, a potem z jedną panienką przeszedł na gg -
    świntuszyl okropnie, o co oczywiscie nigdy w życiu bym go nie podejrzewała i
    umawiał sie że do niej przyjedzie( na drugi koniec Polski). Oczywiście
    twierdzi, że to były glupie żarty, nigdzie sie nie wybiera, po prostu z nudów,
    z ciekawości i wypił jednego drinka za dużo. Czuje się okropnie, czy to już
    zdrada? Niby tylko wirtualna, ale mnie trudno przejśc do porządku dziennego i
    czuję ze nasz wieloletni związek wisi na włosku.
  • 23.10.03, 16:19
    nastepnym razem bedzie bardziej uwazal... pierwsze koty za ploty...
    Najlepiej obwachaj mu spodnie czy zlagrowane... jak tak to masz 50% szans ze
    masz racje ale on moze sie onanizowac czyli patrz inny watek co robisz zle.
    Najlepiej jak go podejrzewac to zrobic mu laske a wtedy szydlo z worka nie
    wyjdzie czyli masz go za jaja...Tego czatujacego to najlepiej zostawic samemu
    sobie... skad on niby wezmie pieniadze na taki wyjazd w drugi koniec Polski a
    poza tym jak wroci to jak myslisz do kogo on wraca do ciebie czy do niej?! A
    wiec jak pies sie raz naje ze smietnika to mu tylko na zdrowie wyjdzie.
  • 23.10.03, 17:24
    Niby tak, ale mnie boli, że mówił (przepraszam pisał)do niej tymi samymi
    słowami co do mnie, pytał o rózne intymne reakcje, itd. Chciałam wierzyc że ta
    sfera życia jest tylko nasza. Naiwna jestem? A mnie wyjasnił to tak, ze z
    niego tez od czasu do czasu wychodzi zwykły facet. Czy to znaczy że kazdy
    facet to świnia?
  • Gość: control IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 17:38
    Pewnie, ze bedziesz sie domyslała, że cie zdradza (intuicja, znajomi, ktoś go
    gdzieś zobaczy itp.), ale rozumiem, ze ty chcesz mieć pewność. Miałem znajomą w
    podobnej sytuacji. Wynajęła prywatnego detektywa i za dwa dni miała informacje
    gdzie ona mieszka, jak się nazywa, gdzie pracuje, gdzi byli razem w ciągy
    ostatnich 24 godzin, ponadto zdjęcia jej i ich razem, gdy wchodzą do niej do
    domu itp. Całość kosztowała bodajże ok 200 zł, ale to było jakieś 2-3 lata
    temu.
  • Gość: Triss Merigold IP: *.acn.waw.pl 23.10.03, 17:46
    Również mam trochę doświadczenia i proponuję: sprawdzić kieszenie (kurtki,
    płaszcza, garnituru), notes, komórkę (sms-y i nieznane numery telefonów),
    zamówić biling do tel stacjonarnego i przejrzeć biling jego komórki, przejrzeć
    papiery (możesz znaleźć rachunki). Jeśli naprawdę zdradza to jest
    prawdopodobieństwo, że coś znajdziesz.
  • 23.10.03, 18:26
    Jesli go przycisniesz do muru, to zaplacisz za to odpowiednia cene.
    Zatem masz dwa wyjscia:

    1. Jezeli chcesz zachowac ten zwiazek to zapomnij o tym, nie podejrzewaj go o
    nic, zajmij sie raczej tym aby ci bylo z nim dobrze , a przede wszystkim, zeby
    jemu bylo z toba dobrze w lozku, i w kuchni, i na przyjeciu i w sklepie i
    gdziekolwiek sobie pomyslicsz, zeby wam bylo czyli jemu z toba dobrze.

    2. jezeli myslisz o rozwodzie to zacznij go wypytywac, sledzic, przegladac
    telefony, komorki, listy etc etc. To jest najkrotsza droga do rozwodu.
    Zrobisz jak uwazasz.
    Tertium non datur


    --
    a poza tym, uwazam ze nalezy zmienic ordynacje wyborcza
  • Gość: viga IP: 194.156.135.* 24.10.03, 12:40
    Ech, guzik.
    Co on niby mialby nosic w tych kieszeniach? Co ewentualna ona mialaby w nich
    zostawiac? Lisciki milosne, szminke, koronkowe majtki, klucze od swojego
    mieszkania?
    Ilu facetow w ogole nosi po kieszeniach rzeczy, ktore moglyby swiadczyc o byciu
    w bliskim zwiazku z kobieta, nawet z ta kochana i niezdradzana?

    Wyciagi z karty - za kolacje itp. mozna placic gotowka.
    Billing tel. stacjonarnego - a kto tokuje z kochnica z domowego telefonu?
    Komorka - mozna w niej figurowac jako Hydraulik, Firma XYZ itp. Hulaj dusza,
    zwlaszcza jezeli komorka jest sluzbowa i ma sie w niej milion numerow.
    Maile - mozna je wysylac na konto sluzbowe (ryzykujac co prawda przy tym, ze
    zabawe bedzie miala osoba kontolujaca poczte).

    Gosc musialby byc naprawde malo ostrozny, zeby tak prosto dac sie zlapac
    na "dowod rzeczowy".
    Co takiego kobiety znajduja w rzeczach swoich facetow, co od razu przekonuje
    je, ze "on kogos ma"?
  • Gość: kia IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.03, 10:57
    Sprawdzam komórkę, rachunki z kart kredytowych, kieszenie, ale on o tym wie i
    bardzo sie pilnuje. What else?
  • 24.10.03, 13:40
    Gość portalu: kia napisał(a):

    > Sprawdzam komórkę, rachunki z kart kredytowych, kieszenie, ale on o tym wie i
    > bardzo sie pilnuje. What else?

    Posadź go przy stole, zaświeć lampą po oczach i krzyknij: "mów świnio !!".
    Poczytaj np. "Kamienie na Szaniec" - tam jest trochę opisów sposobów
    zmiękczania opornych - moralnie już jesteś do tego gotowa.

    Albo weź jego komórkę (najlepiej jeśli ma służbową), wykręć wszystkie numery po
    kolei i krzyknij "znajdę cię dziwko !!".

    Odwiedź po kolei wszystkich waszych znajomych i wykrzycz im w twarz, że go
    kryją i też są skończonymi świniami. Nie wierz ich zapewnieniom - na pewno są z
    nim w zmowie.

    Po tym na pewno wasz zwązek rozkwitnie na nowo.

    bez pozdrowień
    -K

    P.S. Rzygać (a nie wymiotować) mi się chce jak słyszę takie teksty panieniek od
    spiskowej teorii dziejów.

    ---------------------------------
    Ja nie jestem hakerem, ta pani przyszla tu z tymi plikami i z nimi wychodzi
  • Gość: fajna babka IP: *.icpnet.pl 24.10.03, 19:12
    Popieram Cię Kruszan ,mi tez chce się rzygać!
    czasem pewnych rzeczy lepiej nie wiedzieć,nie zaprzątać sobie głowy tylko
    starac się byc tą najlepsza,przesłonić facetowi swiat.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.