• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Jakie kobiety lubia mezczyzni? Dodaj do ulubionych

  • 24.11.08, 20:05
    To moje pytanie ma zwiazek z moim poprzednim wadkiem odnosnie jak
    odzyskac meza.... wydaje mi sie ze to juz koniec choc czasami mam
    nadzieje i stad moje pytanie jakie kobiety lubia mezczyzni. Nie
    chodzi o wyglad tylko jaka powinna byc co robic... plakac w rekaw
    czy sie smiac? Ja wiem ze pytanie jest banalne ale nie wiem jak
    kobieta powinna sie zachowywac ........
    pomozecie???? moze wasze wskazowki pomoga mi stac sie lepsza.
    pozdrawiam
    Zaawansowany formularz
    • 24.11.08, 20:21
      temptation_ona napisała:

      > To moje pytanie ma zwiazek z moim poprzednim wadkiem odnosnie jak
      > odzyskac meza.... wydaje mi sie ze to juz koniec choc czasami mam
      > nadzieje i stad moje pytanie jakie kobiety lubia mezczyzni. Nie
      > chodzi o wyglad tylko jaka powinna byc co robic... plakac w rekaw
      > czy sie smiac? Ja wiem ze pytanie jest banalne ale nie wiem jak
      > kobieta powinna sie zachowywac ........
      > pomozecie???? moze wasze wskazowki pomoga mi stac sie lepsza.
      > pozdrawiam


      dziewczyno ogarnij się, weź na luz, może wyjedź gdzieś na kilka dni
      jeżeli on powiedział ci, że już cię nie kocha i że nic z tego nie
      będzie, to żebyś nie wiem ile się śmiała czy płakała, nic to już nie
      zmieni
      a to, że jest dla ciebie wciąż czasami bardzo miły i czuły - jak
      pisałaś w poprzednim wątku - to nie znaczy, że masz sobie cokolwiek
      dopowiadać i wyobrażać, piszę to z pozycji osoby, która sama kiedyś
      się 'odkochała' - co nie oznaczało wcale, że mamy zacząć się
      obrzucać epitetami, a wręcz przeciwnie.
      rozumiem, że odbija ci z rozpaczy w takiej sytuacji, ale zacznij coś
      ze sobą robić - jak nie możesz sama się ogarnąć to idź do lekarza po
      lekkie antydepresanty - to żaden wstyd a może bardzo pomóc.
      pozdrawiam, i nie wariuj

      • 24.11.08, 22:33
        Takie, którym w ogóle na nich nie zależy ;->
    • 24.11.08, 22:40
      myślące
      • 25.11.08, 11:46
        4groove napisał:

        > myślące

        O czym?;)
        --
        Przeczytam nagłówek, reszty się domyślam.
        • 25.11.08, 19:15
          logicznie ...no i moze nieustannie myslec o sexie
          • 25.11.08, 19:28
            > logicznie ...no i moze nieustannie myslec o sexie

            I jak zadowolić faceta w trakcie :)
            • 25.11.08, 19:36
              wiesz , nie wiem czy to juz by nie byly za duze wymagania , ale jak by tak
              myslala to tylko plus dla niej,
              malo dzis kobiet z ułańską fantazją
              • 25.11.08, 19:39
                > wiesz , nie wiem czy to juz by nie byly za duze wymagania , ale jak by tak
                > myslala to tylko plus dla niej,
                > malo dzis kobiet z ułańską fantazją

                Tego nie wiem, niewielkie mam doświadczenie z innymi kobietami w tym względzie
                • 25.11.08, 19:46
                  pełno drewna , kata-strofa
                  • 25.11.08, 19:50
                    Naprawdę? A ja nigdy nie uważałam siebie za wyjątkową... ;P
                    • 25.11.08, 19:56
                      eeeeee, no ciotka rozpędziłas sie...to ze sie dobrze pukasz i facetowi (om)
                      dobrze z Toba w lozku nie oznacza ze jestes wyjatkowa.
                      A mielone chociaz umiesz zrobic ?
                      • 25.11.08, 20:01

                        > eeeeee, no ciotka rozpędziłas sie...to ze sie dobrze pukasz i facetowi (om)
                        > dobrze z Toba w lozku nie oznacza ze jestes wyjatkowa.

                        A już zaczęłam wpadać w samouwielbienie a Ty musiałeś mi gonga w głowę :(

                        > A mielone chociaz umiesz zrobic ?

                        Ale że co? Że mam się babrać w mięsie? Szajse i znowu gong w głowę
                        • 25.11.08, 20:24
                          gong od czasu do czasu to jak lekarstwo
                          • 25.11.08, 20:29
                            Toż to podcinanie skrzydeł. I jak ja mam teraz ulecieć w niebiosa samouwielbienia?
                            • 25.11.08, 20:32
                              dobra, dobra...im nizej latasz tym dalej zalecisz
                              • 25.11.08, 20:37
                                Ale gdzie te chwile uniesienia? Jak się nisko lata, to najwyżej można sobie
                                cycki poobcierać o zarośla :)
                                • 25.11.08, 20:52
                                  uniesienia to mozesz miec jak sobie wejdziesz na krzeslo , ewentualnie wjedz od
                                  czasu do czasu na pałac , mowimy tu o zyciu kobieto !
                                  • 25.11.08, 20:54

                                    > uniesienia to mozesz miec jak sobie wejdziesz na krzeslo , ewentualnie wjedz od
                                    > czasu do czasu na pałac , mowimy tu o zyciu kobieto !

                                    No i kolejny gong. Dobrze Ci idzie ściąganie mnie na ziemię :)
                                    • 25.11.08, 20:58
                                      to był komplement ! nie pozwalaj sobie ! pozwalam na komplementy dopiero po
                                      drugim orgazmie
                                      • 25.11.08, 21:07
                                        Dobra, poprawię się, następny komplement będzie po drugim moim orgazmie
                                        • 25.11.08, 21:16
                                          no, zeby mi to bylo ostatni raz , a z Tymi Twoimi orgazmami to juz nie
                                          przesadzaj ,udawane sie nie licza.
                                          • 25.11.08, 21:30
                                            Nie mów, że potrafisz odróżnić te udawane od tych prawdziwych
                                            • 25.11.08, 21:42
                                              nie skupiam wiekszej uwagi ani na jednych ani na drugich , wiec szczerze
                                              odpowiadam ...nie potrafie.
                                              Jak ma go razem ze mna , no to jej fart , przeciez nie zakażę , a jak nie ma
                                              ....no cóż , mogła sie lepiej postarać.
                                              • 25.11.08, 21:50

                                                > nie skupiam wiekszej uwagi ani na jednych ani na drugich , wiec szczerze
                                                > odpowiadam ...nie potrafie.

                                                No więc właśnie. Dochodzimy więc do wniosku: udawany czy nie - i tak się liczy

                                                > Jak ma go razem ze mna , no to jej fart , przeciez nie zakażę , a jak nie ma
                                                > ....no cóż , mogła sie lepiej postarać.

                                                No i się sprawdza to co mi zawsze mamusia mówiła: kobieta musi o siebie dbać
                                                (nawet o orgazmy)
                                                • 25.11.08, 21:57
                                                  modrooka napisała:
                                                  > No i się sprawdza to co mi zawsze mamusia mówiła: kobieta musi o siebie dbać
                                                  > (nawet o orgazmy)

                                                  Eeeeee, podobasz mi sie , umiesz cos jeszcze oprocz wysokiego stopnia
                                                  wyszczekania (dla mnie to zaleta , nie ma nic gorszego niz baba niemowa, lepiej
                                                  nawet jak gada glupio ale niech gada , zawsze mozna jej nie sluchac) ???
                                                  Jakies szydelko , haft ?
                                                  • 25.11.08, 22:06
                                                    > Eeeeee, podobasz mi sie , umiesz cos jeszcze oprocz wysokiego stopnia
                                                    > wyszczekania (dla mnie to zaleta , nie ma nic gorszego niz baba niemowa, lepiej
                                                    > nawet jak gada glupio ale niech gada , zawsze mozna jej nie sluchac) ???

                                                    Ej no mialy byc jakies zasady. Jak sie umawiamy na komplementy po drugim
                                                    orgazmie, to sie tego trzymaj!

                                                    > Jakies szydelko , haft ?
                                                    Nie, welnianych bamboszy Ci nie zrobie
                                                  • 25.11.08, 22:16
                                                    modrooka napisała:
                                                    > Ej no mialy byc jakies zasady. Jak sie umawiamy na komplementy po drugim
                                                    > orgazmie, to sie tego trzymaj!

                                                    jestem facetem , zawsze moge zmienic zasady. Wiec zmieniam.
                                                    Gdzie wdziecznosc (nawet moze byc falszywa) za slowno-pisane docenienie cechy
                                                    badz co badz dla niektorych troche uciazliwej ???

                                                    > > Jakies szydelko , haft ?
                                                    > Nie, welnianych bamboszy Ci nie zrobie

                                                    A kto by w tym chodzil ??? Musisz dziewczyno miec jakies hobby , pasje...no a
                                                    jak Ci przyjdzie spedzic wieczor samej w domu ,czekajac na swoje slońce to co ?
                                                    Glupie seriale bedziesz ogladala ? Kobieta musi sie rozwijac , wazne aby w
                                                    slusznym kierunku.
                                                  • 25.11.08, 22:37
                                                    Okeeej, doceniam. Jestem w stanie sobie wyobrazić jak trudno musiało Ci to
                                                    przejść przez klawiaturę. Ale muszę przyznać Ci rację. Bardzo uciążliwej
                                                    zwłaszcza kiedy się klepie zanim się pomyśli :D

                                                    > A kto by w tym chodzil ???
                                                    ten kto by dostał. OBOWIĄZKOWO!

                                                    Musisz dziewczyno miec jakies hobby , pasje...no a
                                                    > jak Ci przyjdzie spedzic wieczor samej w domu ,czekajac na swoje slońce to co ?
                                                    > Glupie seriale bedziesz ogladala ? Kobieta musi sie rozwijac , wazne aby w
                                                    > slusznym kierunku.

                                                    A to oglądanie seriali nie wlicza się w zainteresowania?
                                                  • 25.11.08, 22:49
                                                    nie bede cytowal bo sie gubie , tak wiec :

                                                    primo : Wybaczam , beda z Ciebie ludzie.

                                                    drugie primo: żartujesz chyba ? Raz założyć, na wybieg , pokazać ze masz jednak
                                                    dobre oko w kwestii wymiarów , i na strych na wieczne zapomnienie , potem można
                                                    wyciagnac za 30 lat i sie posmiac jaka to z Ciebie dobra i kochajaca partnerka
                                                    ....czysty romantyzm

                                                    trzecie primo: ogladanie seriali w TV to przeciez pasja pustych kobiet. Hello !!
                                                    z pustymi sie nie zadajemy.
                                                  • 26.11.08, 09:05
                                                    Jesa kolejny komplement. Ty uważaj bo z tego podcinania skrzydeł nic nie wyjdzie

                                                    > drugie primo: żartujesz chyba ? Raz założyć, na wybieg , pokazać ze masz jednak
                                                    > dobre oko w kwestii wymiarów , i na strych na wieczne zapomnienie , potem można
                                                    > wyciagnac za 30 lat i sie posmiac jaka to z Ciebie dobra i kochajaca partnerka
                                                    > ....czysty romantyzm

                                                    Mówisz o tych bamboszach jak o kiecce ślubnej

                                                    > trzecie primo: ogladanie seriali w TV to przeciez pasja pustych kobiet. Hello !
                                                    > !
                                                    > z pustymi sie nie zadajemy.

                                                    No to jestem spalona :)
                                                  • 26.11.08, 19:27
                                                    nie było by tak źle ciotka :)
                                                  • 26.11.08, 20:46
                                                    Ciotka to moje drugie imię...zwłaszcza co miesiąc
                                                  • 26.11.08, 22:16
                                                    jezuuuuu,....Musialas to pisac ?
                                                  • 26.11.08, 22:20
                                                    Nie mogłąm się powstrzymać. Tak się ładnie podłożyłeś :)
                                                  • 26.11.08, 22:26
                                                    dziś łatwo mnie zdeptać , dopadł mnie kryzys energetyczny środka tygodnia ,
                                                    momentami mogę być nawet miły....napiłbym się wina...
                                                  • 26.11.08, 22:32
                                                    Ej no błagam, nie pozbawiaj mnie przyjemności deptania. Nie sprawia mi frajdy
                                                    łatwe wciskanie w ziemię. I byś się opanował z tym byciem miłym! No na prawdę -
                                                    przesadzasz! Wysil się :)

                                                  • 26.11.08, 22:38
                                                    brak jakichkolwiek typowoludzkich cech zauwazam w Twoim poscie , taktycznie
                                                    przemyslany fortel majacy na celu wyzwolenie z Ciebie choc odrobine empatii
                                                    potwierdzil teorie ze bez kija do Ciebie zblizac sie nie mozna
                                                  • 26.11.08, 22:42
                                                    Ja bym stawiała na to, że ten fortel to słabiutki był i przez to mało skuteczny :)
                                                  • 26.11.08, 23:01
                                                    oj już nie udawaj takiej dedukującej i logicznie myślącej bo średnią zawyżasz ,
                                                    a wiesz że wynik skrajne są zawsze eliminowane
                                                  • 26.11.08, 23:08
                                                    Dobra już nie będę więcej udawać. Z resztą zmęczyłam się tym. Ty wiesz ile
                                                    wysiłku trzeba w to włożyć? Boszszsz... teraz to mi zostało napisać wątek pt.
                                                    "Faceci, czy blondi czy czarnulki" przynajmniej się w tym spełnię i dam upust
                                                    swojej pustocie :)
                                                  • 26.11.08, 23:15
                                                    Ochujałaś ??? Twoja kąśliwość i wyszczekanie pozwala mi traktować Cię jako damę
                                                    obdarzoną ...jakimś niespotykanym darem ...np. tak jakbyś miała trzeci cycek ,
                                                    niesamowita wartość dodana , pewnie 3 cycka nie masz , no ale masz ...kobiecy
                                                    "intelekt" , to tak jakbyś miała...W moich oczach wiec jestes wyjatkowa
                                                  • 26.11.08, 23:20
                                                    Znów komplementujesz, a dwóch orgazmów jak nie było, tak nie ma :/
                                                  • 26.11.08, 23:23
                                                    ten byl zaocznie i awansem , wisisz mi juz 2
                                                  • 26.11.08, 23:28
                                                    Ja nie będę liczyła ile Ty mi wisisz, bo chyba bym prosto przez tydzień nie
                                                    mogła stanąć a tym bardziej poruszyć.
                                                  • 26.11.08, 23:29
                                                    wątłego zdrowia jesteś ?
                                                  • 26.11.08, 23:31
                                                    Ja? Skądże. Ale skoro się o to pytasz, to znaczy, że nie mam się czego obawiać :)
                                                  • 26.11.08, 23:36
                                                    a to zalezy co kolezanka lubi
                                                  • 26.11.08, 23:42
                                                    Jejku, ty mnie naprawdę lubisz. Pytasz się o moje zainteresowania. Niedługo
                                                    będziesz chciał klucze do mojego mieszkania, a potem spędzić całe swe życie ze
                                                    mną. For ever. Obiecaj mi, że nasze dzieci będą się nazywać Bogumił i Halinka
                                                  • 26.11.08, 23:47
                                                    forever to tylko legia , nie wyobrazaj sobie.
                                                    a po co mi klucze ? mam gdzie mieszkac , nie ogladalabys mnie wiecej niz by bylo
                                                    potrzeba (jesli oczywiscie jakims cudem przebrnełabys przez proces
                                                    rekrutacyjny). Co do dzieci , to jak tam wolisz , dla mnie moze byc nawet Allan
                                                    i Andzelika , fundusz alimentacyjny mam gotowy.
                                                  • 26.11.08, 23:53
                                                    Pomijając tę nieważną, o rekrutacji (bo wiadomo że ją wygram), już klaszczę w
                                                    swe drobne dłonie, że znalazłam fundusz alimentacyjny z facetem!
                                                  • 27.11.08, 00:01
                                                    zaznaczam ze bez jazdy próbnej na nic grubszego nie daje sie namowic
                                                  • 27.11.08, 00:08
                                                    No to się nazywa zdecydowanie. Prawie uległam
                                                  • 27.11.08, 00:09
                                                    i z tą myśla Cie pozostawiam. Śnij mokro :)
                                                  • 27.11.08, 00:11
                                                    Baranoc
                                                  • 26.11.08, 20:53

                                                    --
                                                    - kuwa, niech juz Sylwia wraca
                                                    - brudno?
                                                    - formy zycia, ktore wyewoluowaly na naczyniach w zlewie wynalazly kolo :|
                                                  • 26.11.08, 22:16
                                                    mów mi wuju
                                                  • 26.11.08, 22:28
                                                    4groove napisał:

                                                    > mów mi wuju

                                                    żeby się tak bratać to potrzebna jest wódeczka a nie wino :)
                                                    --
                                                    - kuwa, niech juz Sylwia wraca
                                                    - brudno?
                                                    - formy zycia, ktore wyewoluowaly na naczyniach w zlewie wynalazly kolo :|
                                                  • 26.11.08, 22:35
                                                    Ty to mi sie jakas za normalna wydajesz...podejrzane
                                                  • 26.11.08, 22:43
                                                    <lol>
                                                    jestem tak normalna ze to aż nienormalne? hmmm ...
                                                    znowu masz wieczór komplementów? :D
                                                    --
                                                    - kuwa, niech juz Sylwia wraca
                                                    - brudno?
                                                    - formy zycia, ktore wyewoluowaly na naczyniach w zlewie wynalazly kolo :|
                                                  • 26.11.08, 22:58
                                                    możliwe , otworzyłem browara
                                                  • 26.11.08, 23:01
                                                    aaaaaaaaaaaaaa
                                                    umrę z zazdrości. jesteś okrutny
                                                    --
                                                    - kuwa, niech juz Sylwia wraca
                                                    - brudno?
                                                    - formy zycia, ktore wyewoluowaly na naczyniach w zlewie wynalazly kolo :|
                                                  • 26.11.08, 23:04
                                                    to Cie dobije , pilas Stelle Artois ? No wlasnie sobie popijam , mam w lodowce
                                                    jeszcze 4 puszeczki 0,5 :)
                                                    Dobre piwko , z czystej oszczednosci nie wypije tego wszystkiego dzis
                                                  • 26.11.08, 23:09
                                                    Byś się podzielił z damami, a nie się chwalił
                                                  • 26.11.08, 23:16
                                                    to nie mialo byc chwalenie tylko wabik
                                                  • 26.11.08, 23:22
                                                    Aaaaaaa takie podgrzanie. Do tego polewanie komplementami i mamy świnię na rożnie :)
                                                  • 26.11.08, 23:10
                                                    no to Cię zmartwię
                                                    nie dobiłeś mnie bo koneserką piwa nie jestem :) po prostu lubię piwo:) no może
                                                    opisz jego smak to Ci pozazdraszczam trochę :)))
                                                    --
                                                    - kuwa, niech juz Sylwia wraca
                                                    - brudno?
                                                    - formy zycia, ktore wyewoluowaly na naczyniach w zlewie wynalazly kolo :|
                                                  • 26.11.08, 23:18
                                                    boże, co za ignorancja. Koniec tematu piwa.
                                                    A przez moment nawet chcialem sie z Toba ożenić
                                                  • 26.11.08, 23:20
                                                    aaaaaaaa
                                                    bo ja z natury taka szczera i uczciwa jestem :)

                                                    > A przez moment nawet chcialem sie z Toba ożenić

                                                    i to mnie ocaliło :)))
                                                    --
                                                    - kuwa, niech juz Sylwia wraca
                                                    - brudno?
                                                    - formy zycia, ktore wyewoluowaly na naczyniach w zlewie wynalazly kolo :|
                                                  • 26.11.08, 23:22
                                                    > aaaaaaaa
                                                    > bo ja z natury taka szczera i uczciwa jestem :)

                                                    i po co Ci to dziewczyno ? problemow sie tylko jakis dorobisz
                                                  • 26.11.08, 23:23
                                                    właśnie jednego uniknęłam: > A przez moment nawet chcialem sie z Toba ożenić

                                                    :DDDD
                                                    ach ta moja kobieca intuicja ;P
                                                    --
                                                    - kuwa, niech juz Sylwia wraca
                                                    - brudno?
                                                    - formy zycia, ktore wyewoluowaly na naczyniach w zlewie wynalazly kolo :|
                                                  • 26.11.08, 23:28
                                                    przeceniasz to Wasza "kobieca intuicje" , to wytlumaczenie na Wasze
                                                    nieracjonalne urojenia :)
                                                  • 26.11.08, 23:31
                                                    podałeś inną definicję intuicji :)
                                                    gdybym zawsze na niej polegała to ustrzegłabym się poważnego błędu życiowego
                                                    (aczkolwiek z biegiem czasu myślę że ten błąd to moje błogosławieństwo)

                                                    dziś idę sapać wcześniej zanim się nakręcę :)
                                                    --
                                                    - kuwa, niech juz Sylwia wraca
                                                    - brudno?
                                                    - formy zycia, ktore wyewoluowaly na naczyniach w zlewie wynalazly kolo :|
                                                  • 26.11.08, 23:35
                                                    na co sie nakręcisz ? :))))
                                                  • 26.11.08, 23:39
                                                    jak się pieprzy o dupie Maryni to się potem głupot zachciewa :D
                                                    i człowiek leży i myśli co mógłby w tym momencie ciekawszego robić zamiast
                                                    spać... a nocka leci
                                                    --
                                                    - kuwa, niech juz Sylwia wraca
                                                    - brudno?
                                                    - formy zycia, ktore wyewoluowaly na naczyniach w zlewie wynalazly kolo :|
                                                  • 26.11.08, 23:42
                                                    to nie mysl bo Cie glowa rozboli,
                                                    facet ma dobrze bo moze o tym myslec w tak zwanym tle , rozumiesz ? i robi to
                                                    przez 99% dnia kiedy nie spi
                                                  • 26.11.08, 23:44
                                                    > facet ma dobrze bo moze o tym myslec w tak zwanym tle , rozumiesz ?

                                                    w tle to jest chyba ta reszta :)
                                                    --
                                                    - kuwa, niech juz Sylwia wraca
                                                    - brudno?
                                                    - formy zycia, ktore wyewoluowaly na naczyniach w zlewie wynalazly kolo :|
                                                  • 26.11.08, 23:49
                                                    gdyby tak bylo dziewczyno , to waluta obowiazujaca w RP bylby nie PLNy a za
                                                    przeproszeniem Twoja du** , bez urazy of course
                                                  • 26.11.08, 23:53
                                                    a tak to są plecy ;/

                                                    poza tym dlaczego akurat moja co?

                                                    dobrej nocy :)
                                                    --
                                                    - kuwa, niech juz Sylwia wraca
                                                    - brudno?
                                                    - formy zycia, ktore wyewoluowaly na naczyniach w zlewie wynalazly kolo :|
                                                  • 26.11.08, 23:55
                                                    bo stanowi wartosc sama w sobie :)
                                                    Milej nocy stokroteczko
            • 25.11.08, 19:49
              modrooka napisała:

              I jak zadowolić faceta w trakcie :)



              normalnie - pracowac :)

              • 25.11.08, 19:51
                > normalnie - pracowac :)

                Raczej współpracować :)
                • 25.11.08, 19:54
                  Ty mnie mow o oczywistosciach
                  nie dam sie zyc.
                  • 25.11.08, 19:56
                    Ty mnie nie mow o oczywistosciach
                    nie dam sie zmyc.
                    jasne ze :
                    wspolpracowac.

                    z wyczuciem :)
                    • 25.11.08, 20:05
                      A już zaczęłam się zastanawiać co autor miał na myśli :)
                      Oczywiście wiesz, co się dzieje jak kobieta wejdzie na ten tok myślenia
                      • 25.11.08, 20:13
                        - ze nie.
                        nie naleze do tych,
                        ktorzy uwazaja, ze rozumieja kobiety.
                        • 25.11.08, 20:15
                          > - ze nie.
                          > nie naleze do tych,
                          > ktorzy uwazaja, ze rozumieja kobiety.

                          No i dobrze, nikt nie rozumie kobiet, nawet same kobiety :)
                          • 25.11.08, 20:22
                            chce przeprosic za blad...
                            byl typograficzny
                            a wyszedl - na ortograficzny.
                            to mnie sie (raczej) nie zdarza..
                            a gdy jush...
                            zdarzylo sie.
                            to przepraszam.

                            a co do kobiet...
                            nic wiecej nie dodam...
                            no moze mniej? :)
    • 25.11.08, 11:45
      zadające głupie pyt. (tak, są takowe)
    • 25.11.08, 12:35
      Takie, które znają swoją wartość i nie błagają o miłość i nie wciskają się na
      siłę do łóżka. Jeśli chce odejść, powiedział, że nie kocha i w dodatku ma inną
      młodszą o 20 lat, to daj sobie spokój, daj mu rozwód i pożegnaj go z domu.
      Zajmij się sobą, tym ile jeszcze nie zrobiłaś w życiu, odetchnij, a poznasz
      kogoś z kim może przeżyjesz gorący romans, a może będziesz na stałe, ale będzie
      Cię kochał i szanował, bo jak widzę Twój obecny mąż ma z tym spore kłopoty.
      A co gorsza Ty masz większe.

      • 25.11.08, 19:33
        Daj mu sie wyszalec(w spokoju),Ty zajmij sie soba i swoim
        wygladem.Wroci sam na kolankach.A,co do Twojego
        pytania,zauwazylam,ze najwieksze powodzenie maja slodkie "idiotki".
        • 25.11.08, 19:37
          > pytania,zauwazylam,ze najwieksze powodzenie maja slodkie "idiotki".

          Dziwne, ja nie jestem słodka a nie narzekam ;)
          • 25.11.08, 19:47
            Ale, za to Jestes bardzo skromna...
            • 25.11.08, 19:52
              > Ale, za to Jestes bardzo skromna...

              Wiem, to jest podstawowa moja cecha
              • 25.11.08, 20:07
                A,duzo masz"tych podstawowych cech" w zapasie?
                • 25.11.08, 20:14
                  Jak przystało na osobę prawie idealną ("prawie", bo nie wypada mówić, że jest
                  się idealnym w istocie, istnieniu oraz swojej bytowości) mam ich całe mnóstwo
    • 25.11.08, 19:55
      ona ma być ze snu a ubrana w codzienność, dla niego ma zrzucać ją kiedy zrobi
      się ciemno..... :))
    • 25.11.08, 21:51
      tak z męskiego punktu widzenia
      mężczyźni lubią kobiety które dają d..y bez gadanie?
      --
      - kuwa, niech juz Sylwia wraca
      - brudno?
      - formy zycia, ktore wyewoluowaly na naczyniach w zlewie wynalazly kolo :|
      • 25.11.08, 22:00
        to zalezy , ale tak ogolnie lepiej zeby sprawy zbytnio nie roztrząsały.
        Co innego np. żona , ona jako prawie rodzina , i ewentualna matka moich dzieci
        ma troche wiecej praw , moze sobie na przyklad troche wiecej popieprzyc na
        tematy dowolne , co oczywiscie nie jest rownowazne do tego ze zostanie wysluchane.
        • 25.11.08, 22:11

          zależy jak leży? :)

          4groove napisał:
          > Co innego np. żona , ona jako prawie rodzina , i ewentualna matka moich dzieci
          ma troche wiecej praw , moze sobie na przyklad troche wiecej popieprzyc

          popieprzyć na pieprzne tematy chyba :D
          --
          - kuwa, niech juz Sylwia wraca
          - brudno?
          - formy zycia, ktore wyewoluowaly na naczyniach w zlewie wynalazly kolo :|
          • 25.11.08, 22:30
            lacido napisała:
            > popieprzyć na pieprzne tematy chyba :D

            taaaa, to tylko przed slubem , w ramach bloku reklamowego "jak sie ze mna
            ozenisz to masz abonament na wszystkie fantazje do konca zycia" .
            Potem to juz tylko pieprza od rzeczy , no ale formalnie nabyly do tego prawo.
            • 25.11.08, 22:38
              4groove napisał:


              > taaaa, to tylko przed slubem , w ramach bloku reklamowego "jak sie ze mna
              ozenisz to masz abonament na wszystkie fantazje do konca zycia" .

              wtedy prosisz o zaliczkę :D

              > Potem to juz tylko pieprza od rzeczy , no ale formalnie nabyly do tego prawo.

              jej ale masz doświadczenia, czy może taki pesymista z Ciebie?
              --
              - kuwa, niech juz Sylwia wraca
              - brudno?
              - formy zycia, ktore wyewoluowaly na naczyniach w zlewie wynalazly kolo :|
              • 25.11.08, 22:54
                zaliczke dostajesz ale o reszcie to se mozesz pomarzyc...

                doswiadczenie , optymizmu mi nie brakuje , na razie przynajmniej
                zona nr 1 juz pozegnana , z niecierpliwosci czekamy na nr 2
                • 25.11.08, 22:57
                  4groove napisał:

                  > zaliczke dostajesz ale o reszcie to se mozesz pomarzyc...

                  i po co się żenić? marzyć można bez tego :DDD

                  > zona nr 1 juz pozegnana , z niecierpliwosci czekamy na nr 2

                  "my"? aska ta niecierpliwość a mówi się ze mądry Polak po szkodzie <lol>

                  --
                  - kuwa, niech juz Sylwia wraca
                  - brudno?
                  - formy zycia, ktore wyewoluowaly na naczyniach w zlewie wynalazly kolo :|
                  • 25.11.08, 23:02
                    "my" czyli ja i moje potrzeby.
                    Zona to jakby prawie rodzina a ja z obcymi mieszkac nie lubie , zawsze mozna na
                    wesele do rodziny zabrac i powiedzec "moja zona " , a co ja bede jakies obce
                    wydry ze soba po famili ciagal , a sam przeciez nie pojade , bo mnie zaraz beda
                    wszyscy z alkocholizmu leczyc , no bo jak sam to pewnie pije na potege ! A z
                    zona to moga Cie nawet wyniesc z sali , to powiedza najwyzej "Slabszy mial dzien"...
                    Wiesz , opinia i szacunek cenniejsze niz pieniadze
                    • 25.11.08, 23:05
                      4groove napisał:

                      > "my" czyli ja i moje potrzeby.

                      ahaaaaaaaaa
                      > Zona to jakby prawie rodzina

                      żona to obcy człowiek :/ z rodzina Cię łączą więzy krwi :)

                      > zawsze mozna na wesele do rodziny zabrac i powiedzec "moja zona "

                      w sensie żona to brzmi dumnie czy że "moja" (jakieś posiadanie)

                      > a co ja bede jakies obce wydry ze soba po famili ciagal

                      lepsza swoja wydra niż obca :D


                      > a sam przeciez nie pojade , bo mnie zaraz beda wszyscy z alkocholizmu leczyc ,
                      no bo jak sam to pewnie pije na potege ! A z
                      > zona to moga Cie nawet wyniesc z sali , to powiedza najwyzej "Slabszy mial
                      dzien"...

                      żona jako przykrywka :DDD



                      --
                      - kuwa, niech juz Sylwia wraca
                      - brudno?
                      - formy zycia, ktore wyewoluowaly na naczyniach w zlewie wynalazly kolo :|
                      • 25.11.08, 23:29
                        no i zaczynasz troche rozumiec po ludzku :)
                        milo sie z Toba pisze
                        Napisz mi czasem cos milego na priv :) Odpisze w podobnym tonie :)
                        • 25.11.08, 23:31
                          4groove napisał:

                          > no i zaczynasz troche rozumiec po ludzku :)

                          hehe poczułam się jak krowa w wigilię <lol>

                          > Napisz mi czasem cos milego na priv :)

                          no i koncert życzeń się zaczyna ehhhhhhhhhhh Ci faceci a jutro będzie ugotuj obiad
                          --
                          - kuwa, niech juz Sylwia wraca
                          - brudno?
                          - formy zycia, ktore wyewoluowaly na naczyniach w zlewie wynalazly kolo :|
                          • 26.11.08, 11:15
                            każdy inną. otrząśniś się. chcesz być workiem, udawanych,
                            statystycznie najpopularniejszych cech kobiecych? zafarbujesz włosy
                            w 50% na blond, 30% na brąz, w 20% na rudy??? jedną pierś będziesz
                            miała dużą, drugą małą? będziesz wysoka i filigranowa zarazem? o
                            duszy i osobowości już nie wspomnę. zaakceptuj siebie - tak po
                            prostu. nie ma takiej osoby, która podoba się wszystkim. jeżeli mąż
                            Cię odepchnął, to nie oznacza, że zaden inny facet nie bedzie się
                            cieszył twoją obecnością - oby była autentyczna. fałsz to męczarnia.
    • 26.11.08, 13:37
      ja lubie kobiety które:
      - są konserwatywne w swoich poglądach
      - blondynki, brunetki - byle miały zadbane włosy
      - biust lepszy mniejszy niż za duży (np. Carmen Cocks)
      - tyłeczek najlepiej malutki (np. Keri Sable)
      - lepsza niższa niż za wysoka
      - lubiły gotować
      - nie były aroganckie
      - nie są żadną bizneswoman i nie ścigają się ze szczurami
      - mają instynkt macierzyński
      - lubią perwy w łóżku
      - mają conajmniej maturę
      - znają się co nieco na fizyce i matematyce
      - nie dbaja przesadnie o siebie używając ton kosmetyków
      - w domu są bardziej wystrojone niż w pracy (dla mnie)
      - nie mają manii czystości i sterylności pomieszczeń
      - mają wyobraźnię
      - umieją myśleć abstrakcyjnie


      --
      Co wynaleźli czarnoskórzy i co by dzisiaj robili gdyby nie
      europejczycy?
    • 26.11.08, 22:55
      Mnie w kobietach szalenie pociągają twórcze zdolności,
      poetka, muzyk, malarka...z jednej strony takie kobiety lubię, z
      drugiej obawiam sie ich, podświadomie przypisując im nadludzkie
      możliwości przejrzenia moich myśli :).

      Przy głębszym kontakcie jak magnes przyciąga mnie połaczenie
      inteligencji ze zdolnościa do okazywania czułości i inspirowania
      mnie do tej formy intymności. Jeżeli towarzyszy temu umiejętność
      ładnego pisania po polsku, to przyznaję się....jestem upieczony jak
      prosiak na ruszcie :D
      --
      Co masz zrobić jutro zrób dziś !
      • 26.11.08, 23:03
        jej
        istnieją takie okazy?
        --
        - kuwa, niech juz Sylwia wraca
        - brudno?
        - formy zycia, ktore wyewoluowaly na naczyniach w zlewie wynalazly kolo :|
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.