Dodaj do ulubionych

Czy mężczyzna po 40-stce może zakochać ???

12.12.08, 18:53
Zastanawiam się czy dojrzały mężczyzna, już po 40stce może się
szczerze zakochać, czy w tym wieku człowiek nie umie stracić głowy
dla kobiety, bo za dużo już przeżył ???
Jakie są Wasze opinie ???
Edytor zaawansowany
  • 12.12.08, 18:58
    Może, może...:)
    Panowie w tym wieku łatwiej tracą głowy niż młodzieńcy:)
  • 12.12.08, 19:14
    To pytanie wydaje mi sie znacznie ciekawsze :)
    Mam takiego na oku.
  • 12.12.08, 19:21
    gocha, a kase to on ma? i jak duza? powiedz, prosze, ja tez jestem chetna;)
  • 12.12.08, 19:56
    Kase ma srednia, no stabilna. A moze, ze hoj, hoj :)
    Problem w tym, ze nijak nie chce sie zakochac, zboj.
  • 13.12.08, 12:51
    > A moze, ze hoj

    Chcialem zwrocic uwage, ze ten wyraz pisze sie przez ch i u.
    --
    ON: 69? ONA: hm.... 96!
  • 12.12.08, 19:27
    Ale jeszcze ciekawszym pytaniem jest, czy mężczyzna po 60-tce jeszcze może
  • 12.12.08, 20:55
    modrooka napisała:

    > Ale jeszcze ciekawszym pytaniem jest, czy mężczyzna po 60-tce jeszcze może

    alez moze;) zawsze moze sobie Viagre kupic;)
  • 14.12.08, 15:19
    leniwakotka napisała:

    > modrooka napisała:
    >
    > > Ale jeszcze ciekawszym pytaniem jest, czy mężczyzna po 60-tce
    jeszcze może? - alez moze;) zawsze moze sobie Viagre kupic;)

    Babcia mi kiedys mowila, ze dziadek po 80-tce jeszcze mogl.
    I to w czasach, gdy nie bylo viagry.
  • 12.12.08, 19:26
    Zakochanie z wiekiem ma chyba nie wiele wspólnego.. przynajmniej
    man taką nadzieję :)
  • 12.12.08, 19:41
    wszystko jest możliwe
    miesiąc temu moja mama wzięla ślub z panem w wieku 50lat ; mama ma
    52 lata:)- i to z milosci:) pelnie swiadmomie hehe, ani nie dla
    korzysci majatkowych (bo oboje dorobieni), ani nie 'wpadli' ;)
    LOVE IS IN THE AIR! :D


    --
    "Niebezpiecznie jest wierzyc w to, ze cos trwa wiecznie..."
  • 12.12.08, 20:07
    W takim wieku powinien pomyśleć o testamencie, miejscu na cmentarzu i
    profilaktyce przeciw prostacie.
    --
    DOM WARIATÓW
  • 12.12.08, 20:45
    Myslę, ze może, tylko kwestia czy spotyka kobietę, dla której te
    głowę traci. Jak spotyka taką, która na niego silnie działa, to tak.
    Jezeli mowimy o dojrzałym uczuciu, a nie jedynie fascynacji młodym
    ciałem, jaka sie w tym wieku zdarza :), to - przynajmniej w moim
    przekonaniu miłośc w wydaniu 40-latka jest pełniejsza...
    świadomość, doświadczenie, uporządkowany system wartości, szacunek
    dla kobiety, jej potrzeb i odmienności. O ile nie trapi takiego
    faceta choroba lub nadużywanie jakichś używek, to seksualnie nie
    musi wypadać wcale blado w rankingach ;) , a bywa, że i opanowania
    ma w sobie więcej niz młokos ;D.
    Ale to detal....ważne jak sie czuje taki 40-latek. Czy uprawia
    regularnie sport, czy interesuje się światem, czy ma w sobie
    nastawienie na ciekawe i pogodne życie u boku fajnej
    kobiety...jezeli tak, to czemu nie?
    40-latek zwykle jest już ustawiony materialnie, swoje od losu tez
    już oberwał. Wie co w życiu istotne i co cenić, a co sobie odpuścić.
    A skąd takie pytanie się w ogóle pojawiło? :)
    --
    Co masz zrobić jutro zrób dziś !
  • 12.12.08, 21:00
    Do starego?grubego?:) chyba bede musiala przestac czytac Twoje posty;)
    tyle w nich madrosci, tkliwosci, zrozumienia, uczucia - powaznie:)
    Jeszcze troche i bede snic o takim mezczyznie jak Ty:)))
    A najgorsze sa przeciez zauroczenia platoniczne;)
  • 16.12.08, 10:00
    taaak mysle że takich zauroczonych starymigrubym jest tu kilkanaście
    kobiet...
    To b. inteligentny facet i wie co i jak pisac, zeby zrobić wrażenie
    a przy tym pozostac szczerym i wcale nie ściemniać :))

    --
    Ja jestem całe życie poprawna :) idzie się przyzwyczaić :)
    -------
  • 12.12.08, 22:51
    Bo zaprzyjaźniłam się z takim nieco po 40stce. Poznaliśmy się około
    5 lat temu i tak byliśmy w kontakcie przyjacielskim, sms, tel.na
    święta, ale ostatnio te konktakty są bardzo częste. Miłe to jest ale
    sama nie co tam się może gnieździć u faceta, bo ja byłabym gotowa na
    miłość nawet nad grobem, ale facet o jednak inny typ nieco :):):)
    Dzięki za wszystkie komentarze, może inne kobiety też tu znajdą
    odp.:)
  • 12.12.08, 23:04
    wow! to ja chce takiego 40latka!:D


    --
    "Niebezpiecznie jest wierzyc w to, ze cos trwa wiecznie..."
  • 13.12.08, 10:10
    Ależ dopiero czterdziestolatek może się zakochac naprawdę! Tą
    prwdziwą, jedyną, wreszcie objawioną miłością. Z reguły o jakieś 15
    lat młodszą od żony, zresztą
    --
    Kobieta, która jęczy w nocy, nie warczy w dzień
  • 13.12.08, 19:27
    mam nadzieję :) mam już 33 lata i wciąż szukam mężczyzny
  • 13.12.08, 19:35
    We mnie moze. Na pewno :)

    --
    przebiegłam drogę czarnemu kotu.
  • 14.12.08, 15:09
    tylko dla mlodej trace glowe Po 40 bab to juz wrak!
  • 14.12.08, 15:33
    Gwarantuję Ci , że moze.
    I to jeszcze jak moze !!!Jak 15 letni szczeniak .
  • 14.12.08, 22:32
    Pewnie że może i często to robi zamieniając 40-letnią żonę na 20-letnią panienkę.
  • 16.12.08, 06:07
    Wiesz, to jest chyba najgorsze, że może.
    I myślę, że z winy bagażu doświadczeń czasami podejmuje ryzyko i
    idzie na całość, nie robiąc żadnych psychoanaliz, tudzież analizy
    ryzyka/wrażliwości, bo szkoda naszego czasu.

    Wiedząc, że jest się już na półmetku, a będąc singlem - szkoda życia.
  • 16.12.08, 09:56
    nie no po 40 tce to juz tylko trumna.
    --
    Ja jestem całe życie poprawna :) idzie się przyzwyczaić :)
    -------

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.