Dodaj do ulubionych

kiedy mezczyzna kocha kobiete

26.01.09, 17:50
byl kiedys taki film
za bardzo nei pamietam ale to bez znaczenia bo nie o filmie chce
napisac
majac wolna chwile dokonalam analizy pewnych sytuacji i osob
zwiazkow wlasnych i cudzych....
i zastanawiam sie jak mezczyzna postrzega "milosc do kobiety"
i czemu ja albo wyraza nad wyraz wylewnie albo stosuje.... "zimny
wychow" ?
testuje?
sprawdza?
ma dwie osbowosci zalezne od chmery?

jak to jest z ta miloscia od strony panow
i tylko mala prosba - prosze powaznie
bo tym razem na powaznie pytam
dzieki :)


--
czuje
i tego bede sie trzymac
Edytor zaawansowany
  • 26.01.09, 17:59
    > majac wolna chwile dokonalam analizy pewnych sytuacji i osob
    > zwiazkow wlasnych i cudzych....

    To gdzie ta analiza, skoro zadajesz takie pytania? :D
  • 26.01.09, 18:04
    analiza jest !
    tylko nie chcialam sugerowac wypowiedzi
    jak sie jakei spojawia to przedstawie swoja - ugruntowana :)
    po prostu jestem ciekawa czy moje wnioski pokrywaja sie z tym co tu
    przeczytam....
    oby nie
    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • 26.01.09, 18:12
    Jest różnie, kwadratowo i podłużnie.
    Wyszłaś już z toksycznego związku z facetem, który znęcał się nad
    Twoim dzieckiem i oczekiwał utrzymywania, bo sam miał kupę długów?
    Lepiej nie myśl o facetach, bo trafisz na kolejnego pasożyta.
  • 26.01.09, 19:14
    myslisz ze wszyscy sa pasozytami?
    nie sa - na pewno nei wszyscy
    sa normalni...fajni i uczciwi
    tylko gdzies sie pochowali
    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • 26.01.09, 19:22
    Oczywiście, że nie wszyscy. Ale rozpaczliwie goniąć za iluzją masz
    wszelkie szanse, żeby trafiać na panów będących jedną wielką WADĄ.
  • 26.01.09, 19:26
    nie chce iluzji
    tylko kogos kto potrafi miec uczucia - zadna bajka o ksieciu
    realnosc ale z uczuciem
    i pewnoscia ze mozesz na tym kims polegac
    ufac mu
    ze nie oszukuje

    codziennosc nie ejst rozowa i to wiem

    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • 26.01.09, 21:48
    "Miłość, to gdy jedno spada w dół drugie ciągnie je ku górze..."
    ;-).
    --
    "No, to teraz jakąś pizdeczkę chętnie bym pomęczył, pomęczył".
  • 26.01.09, 22:39
    hm...
    :)
    czyli pierwszy aspekt:
    - pomagam, wspieram i cenie przyjemnosci wspolne ? ;)
    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • 27.01.09, 07:11
    Grzegorzu,trafiles w dziesiatke!Dodam od siebie-egoizm jest intruzem
    w milosci!!!
  • 26.01.09, 23:52
    Dla pocieszenie proponuję przeczytać:
    www.prawdziwymezczyzna.to.pl
  • 27.01.09, 09:18
    pocieszenia to nie potrzebuje :)
    ale historyjka bardzo....
    prawdziwa ;)
    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • 26.01.09, 23:57
    > i czemu ja albo wyraza nad wyraz wylewnie albo stosuje.... "zimny
    > wychow"

    a wy macie w ogóle jakieś wykształcone receptory potrafiące dokonać detekcji tej
    właściwej proporcji ?
    Bo wg. mnie to raczej wiecznie albo wam jest czegoś za dużo, albo za mało, albo
    za ciepło, albo za zimno, albo za prosto, albo za skomplikowanie... i tylko kasy
    nigdy dosyć :-)

    --
    No talking. No smoking. No littering. No red meat. No freedom of religion. And
    remember, all marriages must be approved by the department of health
  • 27.01.09, 09:16
    Moje receptory sa Ok :)
    to nie moja teza tylko informacja nabyta od przedstawicieli plci
    meskiej ;)

    Zadajac pytanie mialam na mysli to ze ostatnio podejrzanie wielu
    panow ma chimerki niczym kobieta w ciazy i to mnie zadziwia !
    tak jak piszesz:
    "wiecznie albo wam jest czegoś za dużo, albo za mało, albo
    > za ciepło, albo za zimno, albo za prosto, albo za
    skomplikowanie... i tylko kasy
    > nigdy dosyć :-)"
    Moj byly tak wlasnie mial :)

    i na pewno byl facetem oj tak :D



    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • 27.01.09, 09:18
    > Moj byly tak wlasnie mial :)

    to znaczy jak miał ? W twej opinii zawsze czegoś za dużo, bądź za mało ? (no i
    kasy za mało, oczywistość)
    --
    No talking. No smoking. No littering. No red meat. No freedom of religion. And
    remember, all marriages must be approved by the department of health
  • 27.01.09, 09:21
    kasy mial duzo
    wszystkoego wg mnei w sam raz ;)
    ale zawsze jemu cos nie pasowalo
    a to zle wstal
    a to zle spal
    a to ktos mu humor zepsul w pracy
    a to nie wyczytalam z jego mysli mysli
    a to za ladnie wygladam a to za malo nalozylam
    a to ze si enei wskurzylam
    a to ze nei poklocilam sie i za milo jest
    i przy tym wszystkim zapewnial ze mnei bardzo kocha
    i co ja chce...

    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • 27.01.09, 09:24
    rzeczywiście jakiś pi...-chłop,
    przyjmij kondolencje
    --
    No talking. No smoking. No littering. No red meat. No freedom of religion. And
    remember, all marriages must be approved by the department of health
  • 27.01.09, 09:45
    dzieki
    :)
    poki co poszukuje niemarudnego ;)
    tylko gdzie go znalezc ???
    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • 27.01.09, 09:52
    mariaeva napisała:

    > dzieki
    > :)
    > poki co poszukuje niemarudnego ;)
    > tylko gdzie go znalezc ???

    na takich forach raczej marne szanse, tu wszystko albo zakompleksione dupki,
    albo neurotyczni romantycy, albo nieudacznicy szukający swojej jedynej szansy
    (ci od "tonący brzydko się chwyci" :-) albo wiecznie wygłodzone wilki polujące
    na cześć niewieścią, nie cofające się przed wciśnięciem każdego kitu panience
    (łącznie z tym, że jest skrzyżowaniem Miss Universum z Albertem Einsteinem) byle
    tylko zamoczyć.
    Albo inne psychopatyczne przypadki :-)



    --
    No talking. No smoking. No littering. No red meat. No freedom of religion. And
    remember, all marriages must be approved by the department of health
  • 27.01.09, 10:47
    coz
    zobaczyym co sie podzieje
    chociaz tu nie jestem dla znalezienia
    tylko pogadanai a jesli znajde to super :)
    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • 27.01.09, 09:27
    Do...Mariaeva...lubie facetow z wyobraznia,przynajmniej czlowiek sie
    nie nudzi!
  • 27.01.09, 09:46
    wyobraznai to sie przydaje np w alkowie ale nie zeby tylko ...do
    marudzenia :)
    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac
  • 27.01.09, 10:01
    mariaeva napisała:

    > wyobraznai to sie przydaje np w alkowie ale nie zeby tylko ...do
    > marudzenia :)
    -A kto tu marudzi?-A,alkowa to jest "cos"!Nie wszyskim jest dane ,to
    slodkie i czule jej poznawanie
  • 27.01.09, 10:48
    ja nie marudze tylko stwierdzam :)
    a alkowa to bardzo przyjemen miejsce wg mnie
    jak sie ma z kim tam byc
    --
    czuje
    i tego bede sie trzymac

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.