Dodaj do ulubionych

Dlaczego mężczyźni wzbudzają zazdrość u kobiety?

23.03.09, 16:38
Gdyby wasz facet specjalnie na waszych oczach byl "milszy" dla
innych kolezanek, gdy rozmawiając z innymi, patrzy czy ty patrzysz,
czy widzisz to....a potem pyta"Przeciez ty wcale zazdrosna nie
jestes"
mówi to z żalem..A ja jestem zazdrosna.Tylko nie pokazuje tego, nie
robie mu wymówek, pretensji, histerii...ale zrozumiał,ze jest mi
przykro. Wiele razy widział smutną mine..mimo to, nie przestał
wzbudzac zazdrosci.
CZy to,ze wzbudza zazdrosc to oznaka ,ze mu na mnie zalezy?
CZy to raczej pokazanie tego, ze skoro nie jestem zazdrosna to wiele
trace?
Edytor zaawansowany
  • pol_zartem 23.03.09, 16:52
    Moze wlasnie powinnas troszke sie poawanturowac i dac mu jasno do zrozumienia,
    ze jestes o niego zazdrosna? Byc moze Twoj facet wlasnie tego potrzebuje.. "a
    potem pyta"Przeciez ty wcale zazdrosna nie
    > jestes"", samo to ze pyta pyta, jest jakims sygnalem, ze go to jednak
    nurtuje.. Sprobuj,jeli znowu bedzie taka sytuacja, od razu dac mu jasno do
    zrozumienia, ze Cie to boli, zamiast udawac , ze Cie to za bardzo nie rusza...
    Mysle, ze w Twoim, Waszym, przypadku to zla komunikacja doprowadza do
    nieporozumien... Mozesz mi wierzyc na slowo, ze duzo gorzej jest, gdy facet w
    obecnosci swojej kobiety podrywa inne , a pozniej nie zadaje pytan typu
    "dlaczego Ty nie jestes zazdrosna".....
  • anni-aa2 23.03.09, 16:55
    Dziekuje za wypowiedź..:)
    Raz probowalam mu pokazać ,ze jestem zazdrosna..nawet mu to
    powiedzialam, to potem nie bylo zmiany....robil to samo dalej:(
    i dlatego nie wiem co dalej...
  • pol_zartem 23.03.09, 17:03
    a jesli mozna zapytac, to ile lat ma Twoj facet???
  • anni-aa2 23.03.09, 17:07
    32
  • poprioniony 23.03.09, 17:17
    > CZy to,ze wzbudza zazdrosc to oznaka ,ze mu na mnie zalezy?

    Pamietam, jak bylem maly i bawilem sie z kumplami w piaskownicy,
    to szczytem marzen bylo miec nowa lopatke, albo samochodzik.
    Bynajmniej nie po to, zeby grzac tym samochodzikiem po piaskowych
    wertepach, ale po to, zeby napasc sie nieskrywana zazdroscia na
    umorusanych twarzach wspoltowarzyszy zabawy. Pare lat pozniej,
    powyrastalismy zarowno z piaskownicy jak i z takich zachowan.
  • anni-aa2 23.03.09, 17:20
    Czyli mu nie zależy:(....tak?
  • poprioniony 23.03.09, 17:24
    Nie zaprzataj sobie glowy tym smieciem, ktory popelnilem
    powyzej, mysle jednak, ze swietnie do siebie pasujecie
    i ze sie wam dobrze ulozy - zakladajac, ze ktos bedzie
    wam regularnie wymienial piasek.
  • pol_zartem 23.03.09, 17:30
    "Pamietam, jak bylem maly i bawilem sie z kumplami w piaskownicy,
    to szczytem marzen bylo miec nowa lopatke, albo samochodzik.
    Bynajmniej nie po to, zeby grzac tym samochodzikiem po piaskowych
    wertepach, ale po to, zeby napasc sie nieskrywana zazdroscia na
    umorusanych twarzach wspoltowarzyszy zabawy. Pare lat pozniej,
    powyrastalismy zarowno z piaskownicy jak i z takich zachowan."

    Nie ukrywam, ze wrecz z nieprzyzwoita hehe niecierpliwoscia czekam i czytam
    wszystkie komentarze poprionionego! Sa takie proste, wyjatkowo obrazowe i co
    najwazniejsze TRAFNE!!
    do anni.. szczerze mowiac myslalam, ze Twoj facet ma 20 kilka lat... coz...
    widocznie niektorzy nie dorastaja...
  • facettt 23.03.09, 18:35
    ale zeby mezczyzni?
    pierwsze slysze...
  • lofbergs.lila 23.03.09, 19:58
    to znaczy, ze jest bardzo infantylny :)
  • kur-ara 24.03.09, 16:03
    lofbergs.lila napisała:

    > to znaczy, ze jest bardzo infantylny :)

    raczej zwyczajnie próżny.
  • bugmenot2008_2 24.03.09, 09:51
    bo ucza sie od kobiet i traktuja je tymi samymi metodami jakimi one ich
  • showmessage 24.03.09, 16:11
    Odrobina zazdrości nigdy nie zaszkodzi. ;) Dlaczego sama nie zafundujesz mu
    takiej jazdy? Będziesz się dobrze bawić patrząc jak go to rusza. Założę się że
    się nie spodziewa odwrócenia ról. ;)
    --
    .:Nie zbliżaj się do mnie - gryzę!:.
    pl.youtube.com/watch?v=qrFwtlMd0H8
    Kochanie.. wiesz..
    www.youtube.com/watch?v=KYINfCA7kqQ
  • anni-aa2 24.03.09, 18:25
    na początku to mnie faceci mocno zagadywali w pracy, zmienilam
    dział, nowe otoczenie, nowa twarz, wiadomo, chcieli sie poznac, on
    to widzial, ja bylam dla nich zwyczajnie miła, rozmawialam..
    i to mu sie nie spodobalo, tak jakby to ja go prowokowala do
    tego,zeby wzbudzac zazdrosc
    jego wzbudzanie zazdrosci to odwet jakby kara, za to,ze wg niego to
    ja pierwsza zaczelam, nie on....
    nigdy mi tego nie powiedzial wprost, tyle,ze "jestem zazdrosny o
    innych kolegow w pracy". No ok, ale ja ich tak pieszczotliwie nie
    nazywam, nie flirtuje,a on mnie podejrzewa o takie rzeczy:(
  • anni-aa2 24.03.09, 18:26
    to tak jakby mi niewolno bylo rozmawiac z nikim, bo go ranie...:(
    a teraz to ja jestem zazdrosna:(
  • rrusauka 25.03.09, 17:19
    poprioniony ujął to najtrafniej.
    to zabawa małych dzieci w piaskownicy.
    Zastanów się dobrze, czy na pewno chcesz być z takim małym chłopcem.
    Ja bym nie chciała, ani żeby był zazdrosny o każdą rozmowę, ani żeby się w ten
    sposób odgrywał. Zaufanie wzajemne to podstawa.
    --
    Spadając z EGO na IQ można się zabić.
  • anni-aa2 25.03.09, 20:10
    nie,ze niedojrzały co ..pamiętliwy:(
  • cyklamen111 01.04.09, 10:36
    Autor: rrusauka 25.03.09, 17:19

    --
    Spadając z EGO na IQ można się zabić.

    Nic głupszego nie mogłaś napisać ?
  • showmessage 26.03.09, 14:51
    Jakiś psychopata? To nie jest w porządku zakazywać partnerce rozmów z innymi
    ludźmi. To jest naruszenie prywatności i to spore. Ustal nowe zasady. Nie ma
    innej rady. Powiedz mun że sobie nie życzysz i nie będziesz tolerować takiego
    zachowania. Jak wyciągnie tamte sprawy to powiedz, że teraz on przegina, ale
    skoro tak mu się to podoba to czujesz się też zwolniona z przestrzegania tej
    zasady. Dałaś mu możliwość naprawienia sytuacji, nie chciał negocjować, jego
    strata... Z terrorystami trzeba krótko. ;)
    --
    .:Nie zbliżaj się do mnie - gryzę!:.
    pl.youtube.com/watch?v=qrFwtlMd0H8
    Kochanie.. wiesz..
    www.youtube.com/watch?v=KYINfCA7kqQ
  • anni-aa2 26.03.09, 16:21
    on juz nie odzywa sie do mnie, w pracy tylko "czesc"
    nie pisze, nie dzwoni
    ostatnio to ciagle ja sie pierwsza odzywalam:( ale latac za nim nie
    bede, a on chyba tego chce???nie rozumiem go:(
  • showmessage 26.03.09, 16:40
    Coś się kończy coś zaczyna.. Z tego co piszesz można wywnioskować że to już
    raczej koniec. Nie sądzę byś powinna za nim latać. Nie znam Was to niewiele tu
    ciekawego powiem, może poza tym ze partnerzy muszą być dla siebie atrakcyjni,
    przyciągać się. Kiedy nie ma tej iskry to nic już nie ma sensu. Jedno jest pewne
    nie ulegaj nigdy do końca, bo stracisz to co masz najcenniejszego - siebie. Fora
    są pełne ludzi, którzy się zgubili w sobie, są nieszczęśliwi i sami są sobie winni.
    Na koniec jeszcze powiem, że ludzie niezależni są znacznie atrakcyjniejsi niż Ci
    co ulegają i się poddają. Gdy coś Ci się wymyka to łapiesz to odruchowo. ;)
    --
    .:Nie zbliżaj się do mnie - gryzę!:.
    pl.youtube.com/watch?v=qrFwtlMd0H8
    Kochanie.. wiesz..
    www.youtube.com/watch?v=KYINfCA7kqQ
  • anni-aa2 26.03.09, 16:47
    on sie na cos obraził, wiem,ze nadal jest chemia, widze to w jego
    spojrzeniu..ale jest bardzo dumny. Pierwszy sie nie odezwie.
  • showmessage 27.03.09, 09:04
    Związek to nie tylko branie, czasem trzeba umieć schować dumę do kieszeni. Jeśli
    się tego nie nauczy to zawsze będziesz mu ustępować? Jeśli jego wymagania
    wzrosną i zakaże Ci np. wychodzenia z domu to też to zrobisz? Gdzie leży
    granica? Ty też masz swoją osobowość, też masz prawo być sobą. Jesteś kobietą,
    facet powinien o ciebie zabiegać. Mówisz jakbyś była jego własnością. Mój pan
    się obraził więc teraz będę go przepraszać. Ludzie też czasem do siebie nie
    pasują. Nie można rezygnować z siebie z własnej wolności w imię.. no właśnie
    czego? Bycia czyjąś zabawką? Pomyśl o swoim życiu przez pryzmat zakazów,
    będziesz szczęśliwa?
    --
    .:Nie zbliżaj się do mnie - gryzę!:.
    pl.youtube.com/watch?v=qrFwtlMd0H8
    Kochanie.. wiesz..
    www.youtube.com/watch?v=KYINfCA7kqQ
  • papryczka.chili 25.03.09, 20:16
    ja myślę że to pewien sposób sprawdzania czy druga strona jest zazdrosna, lub
    taka osoba ma jakieś kompleksy(kto ich nie ma, ha!)
    tez czasem tak sama robiłam jak byłam nastolatką:), na swoim byłym facecie tak
    sprawdzałam czy jest zazdrosny no i był.Takie zachowanie rani wiem coś o
    tym.Może szczerze z nim porozmawiaj,i powiedz o swoich odczuciach.
    --
    Nasza Córeczka Gabrysia
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ai/ve/kcg2/sTuiaLaRESebiedldA.jpg
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ai/ve/kcg2/FL4EAF9NAREnoVmUIA.jpg
    http://dragcave.net/image/BmVX.gifhttp://dragcave.net/image/GHdb.gifhttp://dragcave.net/image/8pfc.gif
  • anni-aa2 25.03.09, 20:18
    czyli,jezeli z premedytacją zbudzalas zazdrosc to chcialas zeby on
    to zauwazyL? Zalezalo ci na nim? CZy jemu na mnie zalezy?
  • papryczka.chili 30.03.09, 09:13
    tak chciałam sprawdzić czy zależy mu, i owszem chciałam to zauważyć czy mu na
    mnie zależy.Owszem bywał zazdrosny bo widziałam jak się patrzyłam na tego np jak
    się do kogoś uśmiechałam lub byłam milsza.
    po prostu Ty nim porozmawiaj szczerze jeżeli nie to wiesz co masz robić, szkoda
    czasu:)
    --
    stuku puku:P
  • poraga 26.03.09, 20:15
    Mnie się wydaje, że mężczyźni zachowują się tak wtedy, kiedy są niepewni swojej
    partnerki. Chcą sprawdzić jak zareaguje, jeśli okaże zazdrość, znaczy, że jej
    zależy, a to miło połechta ich męską próżność.
    --
    jeśli czytałeś kiedyś Pudelka...
  • ryganta 30.03.09, 15:59
    Mysle, ze nie wszyscy! Tylko Ci atrakcyjni i bogaci!
  • weronikass 02.04.09, 17:13
    olej go totalnie!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka