Dodaj do ulubionych

seks z eks...

17.05.09, 12:30
Witajcie,

proszę Was o opinie... oto moja historia...

ponad rok temu rozwiedliśmy się z mężem (już byłym oczywiście). Rozwód był bez
orzekania o winie. cos się między nami wypaliło i tak naprawdę oboje
odeszliśmy od siebie...
w ciągu roku po rozwodzie mieliśmy sporadyczny kontakt. on spotykał się z
innymi kobietami, ja z innymi facetami, ale pomimo wszystko czasem razem
lądowaliśmy z byłym mężem w łózku. akurat w tej kwestii nigdy nam nie było źle
i zawsze bardzo iskrzyło między nami.
spotykamy się dosłownie na "seks" tak plus minus raz w tygodniu, lub tak około
co dwa tygodnie, ale..... on jest w tej chwili z pewną dziewczyną już chyba
nawet od kilku miesięcy, jednak wciąż wraca do mnie. co prawda tylko i
wyłącznie na seks, bo nie rozmawiamy ze sobą o sprawach codziennych i nie
rozmawiamy o uczuciach...
po prosty "w sypialni" jest nam razem rewelacyjnie i na tym się kończy...
ostatnio tylko zaczął mnie dziwić fakt, że on po tym wszystkim zaczyna mnie
tulić jak dawniej, a kiedy już wychodzi ode mnie z mieszkania
- całuje mnie jak za czasów kiedy byliśmy małżeństwem... mam wrażenie, że
inaczej na mnie patrzy, czasem z takim smutkiem w oczach...

od kilku tygodni zaczęłam bić się z myslami, ze chyba zrobiliśmy poważny błąd
rozwodząc się, bo chyba wciąz go kocham... nie chce układać
sobie życia z innymi facetami i tak naprawdę żyję naszymi "łóżkowymi"
spotkaniami... cholernie mi z tym ciężko....

on jednak wciąż jest z tą dziewczyną... i tak jak wspomniałam, nie piszemy ani
nie rozmawiamy ze sobą na co dzień... nie chciałabym też z nim rozmawiać o
uczuciach "po seksie", bo bardzo się boję odrzucenia z jego strony albo że się
wystraszy, że wciąz go kocham i skończą się nasze spotkania....

proszę, nie linczujcie mnie od razu... ale prosze też napiszcie, co o tym
sądzicie...
Obserwuj wątek
    • gocha033 Re: seks z eks... 17.05.09, 13:39
      niva81 napisała:

      > proszę, nie linczujcie mnie od razu...

      - a za co mialybysmy?

      ale prosze też napiszcie, co o tym sądzicie...

      - nic. To wo koncu Twoj problem, a nie nasz.

      plusy to to, ze partner jest sprawdzony i bepieczny.
      a minusy, to to, ze jak Ci w serduszku cos do niego pika,
      to dlugo tak bez zasadniczej rozmowy nie pociagniesz
      i zameczysz sie sama
    • masher Re: seks z eks... 17.05.09, 17:12
      nic baby nie kumacie, nic a nic :] chlop ma prosta instrukcje obslugi a mimo to
      nic a nic nie kumacie :]
      zreszta, ile wytrzymasz bez rozmowy o tym? moze w koncu udasz sie po rozum do
      glowy i albo macie o czym porozmawiac albo ulozycie sobie zycie osobno. sie
      zdecydujcie, zycia szkoda :] a moze lubicie takie wolne zwiazki to sie
      chajtajcie ponownie i wezcie do lozna kaja trzecia czwarta piata babe i jeszcze
      chlopow... albo sie po prostu jak ludzie zdecydujcie na siebie :]
      --
      czasem bywam tu i tam ;)
      • niva81 Re: seks z eks... 18.05.09, 16:52
        masher, ale jesli mój były mąż, jak każdy facet, ma prostą instrukcję obsługi,
        to jak mogę to wszystko rozumieć, jego zachowanie... czy mogę mieć cichą
        nadzieję, że wrócimy ponownie do siebie, skoro łączy nas w tej chwili
        rewelacyjny seks... a wcześniej 8 wspólnych lat i mnóstwo wspomnień...

        ajjjj... nie chcę też sobie narobić niepotrzebnych nadziei...

        wiem, napiszecie, ze powinniśmy ze sobą porozmawiać, ale na razie boję się
        podejmować taki temat, bo boję się, że mi ucieknie (jakaś bojaźliwa jestem)... a
        teraz przynajmniej jego bliskość i czułość mam w łóżku i świetnym seksie.
        • porando Re: seks z eks... 18.05.09, 18:51
          Ty sobie nie zdajesz spraway ze spotykasz sie na seks z jednym z najgorszych
          mezczyzn jakich znasz?
          Przeciez kiedy maz zdadza zone to jeszcze pol biedy (wileu to robi )ale kiedy
          mezczyzna zdradza swoja kochanke to tego sie juz nie da zrozumiec....
    • lernakow Re: seks z eks... 18.05.09, 18:53
      Jeżeli chcesz, żeby było coś więcej, to nie zaczynaj od poważnej rozmowy, tylko po seksie (albo przed) przedłuż delikatnie spotkanie. Pogadajcie o czymś neutralnym, albo zróbcie razem coś, co lubiliście razem robić. Ale to musi być coś naturalnego, lekkiego i od niechcenia. Wspólne wyjście na - bo ja wiem? - kręgle odpada, bo to wyprawa. Wspólne obejrzenie House'a - jak najbardziej.

      Oczywiście to wszystko może się nie udać. Zwłaszcza jeśli on dobrze pamięta, dlaczego Wam nie wyszło.

      --
      If one good deed in all my life I did,
      I do repent it from my very soul.
      [Shakespeare: Titus Andronicus]
    • truejg Re: seks z eks... 23.05.09, 20:54
      > ponad rok temu rozwiedliśmy się z mężem (już byłym oczywiście).
      > Rozwód był bez orzekania o winie. cos ię między nami wypaliło
      > i tak naprawdę oboje odeszliśmy od siebie...

      A teraz znowu zaiskrzyło? Czy po prostu jest Wam tak wygodnie?
      Zanim cokolwiek z tym zrobisz przemyśl może jeszcze raz czego brakowało w Waszym
      małżeństwie i czy tak naprawdę cokolwiek się przez ten rok zmieniło?

      Powodzenia...
    • panirogalik Re: seks z eks... 23.05.09, 21:50
      teraz za nim tęsknisz, bo nie żyjesz z nim na co dzień, nie rozmawiasz i nie
      piszesz. Nie masz więc możliwości nudzenia się nim, jak kiedyś gdy byliście
      razem. Może właśnie tak ci odpowiada? Zero wspólnych problemów, spraw,
      zobowiązań. Tylko ten rewelacyjny seks. Odetchnęłaś od niego po rozwodzie i
      przestał cię nudzić. Jak się zejdziecie to po jakimś czasie znowu zacznie między
      wami się wypalać i tak będziecie się schodzić i rozchodzić w kółko.
      • niva81 Re: seks z eks... 24.05.09, 21:47
        tylko, że ja naprawdę za nim tęsknię i wyczekuję od niego wiadomości, kiedy co i
        jak....
        wiem, to chore, ale uzależnia...
        jednak chciałabym, żeby był tylko ze mną i żeby tak jak dawniej, buziak na dzień
        dobry, do widzenia...

        seks wtedy tez był rewelacyjny!!
        tylko powiedzcie proszę, czy to, że on wraca chociaż tylko do łózka i jest mu
        dobrze, może sprawić, że zechce wrócić tak na stałe?
        czy to, że spotyka się ze mną, a tamtą tak naprawdę zdradza, czy to oznacza, że
        nie jest z nią szczęsliwy?

        pogubiłam się już w tym wszystkim...
      • niva81 Re: seks z eks... 26.05.09, 01:06
        właśnie tego się obawiam, że nigdy o nim nie zapomnę... ale nawet nie chcę
        zapominać! nie potrafię sobie wyobrazić innego faceta u mojego boku. chciałabym,
        żebyśmy znowu byli razem.

        ale jak to zrobić? a boję się, że rozmową o uczuciach go spłoszę, że on nie
        będzie chciał przekreślać swojego dotychczasowego życia z kimś innym tylko dla
        mnie...

        piszcie proszę. zagladam tu po kilka razy dziennie, żeby tylko poznać Wasze
        opinie, rady, a może ktoś mi podsunie rozwiązanie tego wszystkiego...
    • winomusujace Re: seks z eks... 26.05.09, 16:51
      Radzę Ci szczerą rozmowę, im dłużej będziesz przeciągać tą sytuację
      tym bardziej będziesz rozbudzać w sobie te uczucia i żyć nadzieją,
      tymczasem on może tę sytuację widzieć zupełnie inaczej - dla niego
      to może być tylko seks.

      Nawet jak rozmowa będzie dla Ciebie jak zimny prysznic, uważam że to
      lepiej niż życie jakimś wyobrażeniem i dopisywanie znaczeń jego
      zachowaniom.

      --
      In vino feritas
      • niva81 Re: seks z eks... 26.05.09, 17:42
        z rozmową chyba jeszcze poczekam, bo autentycznie bardzo się jej boję. najgorsze
        jest to, że tak naprawdę to jest tylko seks, nie ma żadnych zbędnych rozmów.
        Chyba oboje dziwnie się z tym wszystkim czujemy :(

        bo wiecie, ja wciąż żywię nadzieję, że on, mój były mąż, nie mógł tak po prostu
        przestać mnie kochać, skoro wciąż do mnie wraca. a tyle razy próbowaliśmy ten
        układ zakończyć...

        chyba, że się mylę? mi, kobiecie, ciężko oddzielić uczucie od seksu,
        rewelacyjnego seksu...

        cholera, nie chcę innych facetów!! :(
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka