• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Panowie - co sk這ni這by was do odej軼ia? Dodaj do ulubionych

  • 21.07.09, 15:37
    Mam do pan闚 pytanie. Co sk這ni這by was do odej軼ia od wieloletniej
    partnerki lub 穎ny? Jak podchodz do tego kobiety wiem i dlatego
    pytam m篹czyzn.
    Zaawansowany formularz
    • 21.07.09, 15:40
      Inna baba.
      • 29.07.09, 22:12
        samotnosc tez moze byc powodem odejscia. Czasem baby tak daja w
        kosc, ze mezczyzna przypomina sobie jak super bylo byc singlem.
        Dyskoteki, imprezy to kuszaca alternatywa do suszenia glowy przez
        zone pod byle pretekstem.
    • 21.07.09, 15:52
      jakby mnie np Mamusia poprosi豉
      • 21.07.09, 16:53
        Glupota. Gdybym upadl na mozg, to bym odszedl.
        --
        frisky2
      • 30.07.09, 08:32
        Kobietom (nie wszystkim oczywi軼ie) w zwi您ku, wydaje si,瞠 maj zagwarantowany
        bilet na przejazd przez 篡cie na plecach faceta. Przed 郵ubem jest OK., po
        郵ubie jest "nieudacznikiem", ma這 zarabia, a np. Ka鄂i m捫 to.....Facet znosi
        cierpliwie upoko瞠nia ze strony kobiety do czasu, a jak na drodze stanie inna
        ....to wiadomo. Poza tym facet nie mo瞠 by trzymany na smyczy!
    • 21.07.09, 17:58
      ranita_08 napisa豉:

      > Mam do pan闚 pytanie. Co sk這ni這by was do odej軼ia od wieloletniej
      > partnerki lub 穎ny?

      - g喚bokie przekonanie, 瞠 po rozstaniu obojgu b璠zie lepiej..
    • 21.07.09, 20:05
      heheheheheheeh Wystarczy這by gdyby mi powiedzia豉: odejd.
      --
      www.youtube.com/watch?v=_Wd7ndVFP0s
      • 25.07.09, 14:43
        jaki pos逝szny ;)
        --
        Ludzie rozstaj si z jakiego powodu. M闚i jaki to pow鏚, daj帷 ci szans by
        odpowiedzia. Nie uciekaj, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP)
        • 31.07.09, 02:46
          W niekt鏎ych kulturach wystarczy這 powiedzie "rozwodz si z Tob" aby rozw鏚
          by wa積y. Uwa瘸m 瞠 tak dobitne postawienie sprawy wszystko wyja郾ia.
          Pos逝szny? ;) hmm.. bardziej mo瞠 pragmatyk.
          --
          www.youtube.com/watch?v=_Wd7ndVFP0s
    • 22.07.09, 10:01
      1. zdrada
      2. powa積a choroba
      3. partnerka ewidentnie pokazuje mi, 瞠 jej na mnie nie zale篡, czyli np.
      - przyciemnia w這sy
      - u篡wa zielonego koloru do makija簑 albo maluje paznokcie na zielono
      - nak豉da niebieskie, czrwone, zielone b康 fioletowe (inne ni czrne)
      rajstopy (za co takiego to bym k... zabi)
      • 23.07.09, 21:55
        Zaciekawil mnie pkt 2. powa積a choroba

        Czyja?
        • 24.07.09, 08:40
          moja
          • 24.07.09, 10:27
            • 24.07.09, 10:45
              czym?
          • 29.07.09, 21:59
            przepraszam, ze sie wtracam, jako kobieta, moje zawodowe doswiadzenie wskazuje,
            ze jest odwrotnie.
            W ostatnim przypadku znanym mi przypadku umierala mloda 30-latka a przy niej
            byli tylko rodzice. Meza widzialam tylko dwa razy, drugi raz na parkingu klinki,
            gdzie czekala ciezarna kochanka...
            • 30.07.09, 00:07
              Tak przypuszczalam, opierajac sie tylko na tym co widzialam,
              slyszalam i doswiadczylam, choc dalekie to bylo do powaznej
              choroby...
      • 25.07.09, 09:17
        aardwolf:
        - co rozumiesz pod poj璚iem: powa積a choroba?
        - co jest nie tak w kolorze zielonym???

        --
        "Ka盥y ma sw鎩 p豉tek 郾iegu". Orhan Pamuk
        • 26.07.09, 12:08
          powa積a choroba to przewlek豉 choroba zmieniaj帷a tzw. jako嗆 篡cia

          Kolor zielony nie wsz璠zie si nadaje.
          Nie ma problemu z ubiorem w kolerze zielonym, ale kompletnie nie nadaje si do
          makija簑. Naprawd nie wiesz dlaczego?
          • 26.07.09, 16:05
            no, ja na przyk豉d przez ca貫 p馧 roku dla pewnego faceta, kt鏎emu
            podoba si zielony, ubiera豉m si g這wnie w ten kolor, a do tego
            powieki malowa豉m na kolor zielonoturkusowy, morski taki... je郵i
            rzeczywi軼ie jest w tym co odstraszaj帷ego dla facet闚, to bym
            mia豉 odpowied, dlaczego nie uda這 mi si w ko鎍u zainteresowa go
            sob, wi璚 mo瞠 wyt逝maczysz dok豉dniej? A co do chor鏏, to: co by
            zrobi, gdyby dziewczyna mia豉, nie z w豉snej winy, tylko
            odziedziczone, ale jednak, 篡laki? I czy dla Ciebie pod chorob
            podchodz jakie zaburzenia psychiczne, jak kto jest np. DDD albo
            ma strasznie s豉b i delikatn psychik? W og鏊e do Pan闚- wolicie
            kobiety o silnej czy o s豉bej psychice?
            tak dr捫, ale chcia豉bym pozna zdanie facet闚 w tych sprawach...

            • 26.07.09, 18:32
              po pierwsze powa積iejsze pr鏏y generalizacji s bezcelowe, poniewa gusta
              poszczeg鏊nych os鏏 s zbyt odmienne.
              Nie wiem co "odstrasza" innych m篹czyzn a co nie, inni m篹czy幡i cz瘰to mnie
              zaskakuj.
              Wiem co mi si podoba i czasem potrafi to wyt逝maczy.

              Kolor zielony jest to po prostu kolor trupi b康 kolor siniaka, w sumie kolor
              cia豉 w jakich spos鏏 zniszczonego, zdeformowanego.
              Dla mnie to skojarzenie jest na tyle silne, 瞠 nie akceptuj tego koloru.

              Nie wiem co to s 篡laki ani DDD. Co do tego czy odziedziczone czy z w豉snej
              winy - jaka to r騜nica?
              Co do psychiki - zale篡 co z tego wynika.

            • 29.07.09, 18:16

              > no, ja na przyk豉d przez ca貫 p馧 roku dla pewnego faceta, kt鏎emu
              > podoba si zielony, ubiera豉m si g這wnie w ten kolor, a do tego
              > powieki malowa豉m na kolor zielonoturkusowy, morski taki... je郵i
              > rzeczywi軼ie jest w tym co odstraszaj帷ego dla facet闚, to bym
              > mia豉 odpowied, dlaczego nie uda這 mi si w ko鎍u zainteresowa go
              > sob, wi璚 mo瞠 wyt逝maczysz dok豉dniej?

              Zainteresowac mezczyzne ubiorem i kolorem make-up'u?! Jezu, co te kobiety maja w glowach..

              > A co do chor鏏, to: co by
              > zrobi, gdyby dziewczyna mia豉, nie z w豉snej winy, tylko
              > odziedziczone, ale jednak, 篡laki? I czy dla Ciebie pod chorob
              > podchodz jakie zaburzenia psychiczne, jak kto jest np. DDD albo
              > ma strasznie s豉b i delikatn psychik? W og鏊e do Pan闚- wolicie
              > kobiety o silnej czy o s豉bej psychice?
              > tak dr捫, ale chcia豉bym pozna zdanie facet闚 w tych sprawach...

              On mowil o SWOJEJ ciezkiej chorobie. np. jest w zwiazku i dowiaduje sie, ze jest smiertelnie chory, to wtedy odchodzi od kobiety z ktora jest w zwiazku..
              • 30.07.09, 09:29
                > Zainteresowac mezczyzne ubiorem i kolorem make-up'u?! Jezu, co te kobiety maja
                w glowach.

                Nie rozumiem co w tym dziwnego, bardziej zwracam uwag jak dziewczyna si ubiera
                i maluje ni na to jak wygl康a jej cia這.
                • 30.07.09, 10:38

                  > Nie rozumiem co w tym dziwnego, bardziej zwracam uwag jak dziewczyna si ubier
                  > a
                  > i maluje ni na to jak wygl康a jej cia這.

                  Bzdury pleciesz albo jestes menelem.. 60+ letnia kobieta ze zmarszkami, albo zniszczona od wieloletniego picia alkoholu, tez moze byc ladnie ubrana i umalowana.. a nikt normalny jej nie tknie patykiem.. ;)
                  Ubranie mozna zmienic w pare sekund, a cialo duzo trudniej..
    • 24.07.09, 14:12
      Wyeksploatowanie si koncepcji zwi您ku.
      --
      All paid jobs absorb and degrade the mind.
      • 25.07.09, 14:45
        mam wra瞠nie 瞠 w przypadku rozwodu by豚y to slaby argument dla s康u ;)

        jak brzmi Twoja koncepcja zwi您ku?
        --
        Ludzie rozstaj si z jakiego powodu. M闚i jaki to pow鏚, daj帷 ci szans by
        odpowiedzia. Nie uciekaj, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP)
    • 24.07.09, 14:53
      Jakby mi zrobi豉 jakie grubsze 鈍i雟two (ja wiem? oszustwo reprodukcyjne, ci捫a
      metod "ja planowa豉m, on wpad", czy szanta ma鹵e雟ki), to bym odszed...
      • 25.07.09, 13:44
        choroba oczywiscie jej
        --
        Jestem zegarem! Mam wskaz闚ki od psychiatry!
        • 29.07.09, 09:44
          panowie tal latwo nie odchodza. dlaczego z upodobaniem wrecz czesto
          drecza swoje partnerki i siedzaz nimi, dopoki te sie nie zdenerwuja
          i same nie zrobia z tym porzadku? gdzie panowie wasz honor?
          --
          Moje sny s pi瘯niejsze ni wasze dni.
          • 29.07.09, 10:41
            kobieta_na_pasach napisa豉:

            > gdzie panowie wasz honor?

            Bez opami皻ania puszcza si z babska przyzwoito軼i.;)
            --
            Przeczytam nag堯wek, reszty si domy郵am.
            • 29.07.09, 11:30
              menk.a napisa豉:

              > kobieta_na_pasach napisa豉:
              >
              > > gdzie panowie wasz honor?
              >
              > Bez opami皻ania puszcza si z babska przyzwoito軼i.;)

              puszcza to sie b彗i

              --
              Moje sny s pi瘯niejsze ni wasze dni.
              • 29.07.09, 12:01
                kobieta_na_pasach napisa豉:
                > puszcza to sie b彗i


                Nieprawda - juz sam Lord Newton o tym mowil:

                2.gie prawo Newtona:

                Cialo raz puszczone w ruch puszcza sie dalej samo :)
                • 29.07.09, 14:46
                  > 2.gie prawo Newtona:
                  >
                  > Cialo raz puszczone w ruch puszcza sie dalej samo :)
                  A guzik z p皻elk!
                  2. prawo Newtona to a=F/m (gdzie to, co boldem to wektor)

                  A to, co napisa豉, to humanistyczne wariacje na temat 1. prawa Newtona.
                  Ty humanistko!
                  • 30.07.09, 10:39
                    Pyzz, wr鏂isz tu kiedy z poczuciem humoru?;))
                    --
                    Czasem ko鎍zy mi si cierpliwo嗆 do ludzkiej g逝poty, a nie mam gdzie uzupe軟i.
                    • 30.07.09, 13:22
                      Oczywi軼ie, 瞠 nie! W ko鎍u nie jestem humanist, wi璚 sk康 mam mie poczucie
                      humoru.
                      • 30.07.09, 13:47
                        Gor帷o namawiam na kilka dawek.;))
                        --
                        Wpycham kij w mrowisko i w pop這chu oddalam si w nieznanym kierunku.
          • 29.07.09, 12:33
            nie chcemy ich krzywdzi rozstaniem;)
            • 29.07.09, 15:27
              racetam napisa:

              > nie chcemy ich krzywdzi rozstaniem;)

              no tak, komu by praly gacie i cerowaly skarpetki.tegp najbardziej by
              mi zabraklo

              --
              Moje sny s pi瘯niejsze ni wasze dni.
    • 29.07.09, 11:04
      to chyba proste- odkrycie ze sie puszcza :] bo bycie ojcem jednego przy matce
      pieciorga to raczej zerowa przyjemnosc ;) a na takie rzeczy najlepszy jest
      zawsze lesniczy. bo niby czemu to facet ma odchodzic jak w 5 min udzielaja
      rozwodu lol
      --
      czasem bywam tu i tam ;)
      • 29.07.09, 11:15
        A gdyby si kto puszcza i dzieci by z tego nie by這 to co?;)
        --
        opieram si wszystkiemu, opr鏂z pokusy /O.W.
        • 29.07.09, 11:23
          zawsze mozna rozwazyc przyjemnez pozytecznym, choc za sutenerstwo jednak pakuja
          do pierdla;) jednak jak sie temu przygladne przez pryzmat bratankow w
          piaskownicy to stwierdzam, ze nie mamy wrodzone bariery przed upublicznianiem
          lopatki i prosciej komus zwinac traktor niz oddac wlasna kubke piasku lol takze
          lesniczy wciaz aktualny w takim wypadku
          --
          czasem bywam tu i tam ;)
        • 29.07.09, 14:26
          Daj spok鎩 menk.o. Nie po to si kobieta puszcza, aby NIE mie z tego dzieci.
          • 30.07.09, 08:38
            Pyzz, nie upieraj si. Nie z ka盥ego puszczalstwa kobiety czy m篹czyzny s
            dzieci. Mo積a si seksi dla samego seksu.;)
            --
            opieram si wszystkiemu, opr鏂z pokusy /O.W.
    • 29.07.09, 12:14
      Niesamowicie leniwa 穎na, kt鏎ej nieodpowiada這 to, 瞠 zauwa瘸貫m,
      瞠 jest leniwa. Oczywi軼ie to moja wina, bo powinienem si na
      wszystko godzi. A ja g逝pi znalaz貫m idea, nie do嗆, 瞠
      niesamowicie inteligentn to jeszcze 豉dn kobiet.
      Poza tym ona mog豉 sie spotyka ze swoimi kolegami i mnie to nie
      powinno obchodzi, moje spotkania z kole瘸nkami by造 zdrad.
      Dla niej podstaw zwi您ku jest sex, a ja dojrza貫m do tego, 瞠 wol
      parterk z kt鏎 mo積a porozmawia ni tak co szybko nogi rozk豉da
      (nie ca貫 篡cie ma si 18 lat ;-)
      Uwolni貫m si i wiem co to znaczy kocha na zab鎩 i by ca造 czas
      zafascynowanym partnerk.
      Szkoda tylko, 瞠 mamy dziecko, kt鏎e ona wychowuje na lenia sobie
      podobnego.
      • 29.07.09, 12:59
        bun, a odszed貫 kiedy zauwa篡貫, 瞠 ta 穎na taka leniwa? Czy mo瞠 zobaczy貫
        jaka ona straszna jak ju ten idea pozna貫?
        A dziecko jest te twoje, masz wp造w na jego wychowanie chyba?
    • 29.07.09, 12:23
      prawdziwy m篹czyzna zawsze tak robi i nie wm闚icie mi 瞠 jest inaczej
      --
      Pacyfist闚 wysy豉m na drzewo
      • 29.07.09, 13:07
        No co ty, a ja my郵a貫m, 瞠 mamy r闚nouprawnienie
    • 29.07.09, 12:51
      Hmm. Potrafi sobie wyobrazi taki scenariusz, 瞠 m篹czyzna wraca do domu, gdzie
      nie ma ciep豉, gdzie nie ma dla niego szacunku i dobrego odnoszenia si. Na
      d逝窺z met chyba nikt nie wytrzyma w emocjonalnym ch這dzie i braku szacunku.
      Nawet posiadanie dzieci nie utrzyma takiego zwi您ku, bo z roku na rok tworzy si
      piek這, a dzieci doskonale to czuj. I ucz si jaki pomylonych relacji i
      traktowania partnera.
      Podobnie, gdy nie ma komunikacji. Gdy ludzie zaczynaj bardziej 篡 "obok
      siebie", a nie razem z sob. Jak nie da si porozmawia na spokojnie o
      trudniejszych tematach, o potrzebach, to narasta zniech璚enie. Kto zdecyduje si
      na kolejn rozmow, gdy 40 poprzednich zako鎍zy這 si po kr鏒kiej chwili
      k堯tni, bez kawa趾a szansy na mo磧iwo嗆 spokojnej rozmowy?

      A gdy s tak naruszone emocjonalne podstawy zwi您ku, to wystarczy, 瞠 "w
      okolicy" pojawi si kto, kto takie ciep這, szacunek, zainteresowanie daje.
      Ka盥y chce by kochany, ale nie lodowcowo ;) tylko prawdziwie. Gdy mi這嗆
      zosta豉 zamieniona w warczenie na siebie (czasem wystarczy, 瞠 tylko jedna
      warczy = komunikacji ju nie ma), to wtedy ju 豉two o powa積e zmiany w 篡ciu.
      I rozmijanie si powa積e i przez d逝窺zy czas (bez ch璚i zmiany) w potrzebach
      seksualnych.

      Jak powiedzia kto - "S w 篡ciu 3 rzeczy bez sensu: praca bez pieni璠zy, kawa
      bez kofeiny i mi這嗆 bez seksu."
      • 29.07.09, 14:10
        I pod tym podpisuj si ca趾owicie.

        Od siebie doda豚ym jeszcze:

        Za tekst: "Co ci si nie podoba to znajd sobie lepsz."
      • 29.07.09, 14:38
        > Hmm. Potrafi sobie wyobrazi taki scenariusz, 瞠 m篹czyzna wraca do domu, gdzi
        > e
        > nie ma ciep豉, gdzie nie ma dla niego szacunku i dobrego odnoszenia si.
        To ma nawet swoj nazw: ma鹵e雟two ;)

        > Na
        > d逝窺z met chyba nikt nie wytrzyma w emocjonalnym ch這dzie i braku szacunku.
        Przeciwnie! Tylko ok. 1/3 ma鹵e雟tw si rozpada. A wi璚 2/3 to wytrzymuje ;)

        > Nawet posiadanie dzieci nie utrzyma takiego zwi您ku...
        Akurat pojawienie si dziecka jest raczej czynnikiem rozwalaj帷ym zwi您ek, ni
        cementuj帷ym, przynajmniej statystycznie rzecz bior帷.
      • 29.07.09, 16:00
        mick_dundee napisa:

        > Hmm. Potrafi sobie wyobrazi taki scenariusz, 瞠 m篹czyzna wraca
        do domu, gdzi
        > e
        > nie ma ciep豉, gdzie nie ma dla niego szacunku i dobrego
        odnoszenia si. Na
        > d逝窺z met chyba nikt nie wytrzyma w emocjonalnym ch這dzie i
        braku szacunku.

        A ja nie musz tego sobie wyobra瘸, ja tak mam. Na szcz窷cie teraz
        moja wielce nieszcz窷liwa ma鹵onka jast juz 2 miesi帷 na wakacjach,
        biedactwo.
        I zn闚 od篡貫m, jest super, z pracy zmykam jak tylko mog, zn闚 mog
        chodzi na basen jak za starych dobrych kawalerskich czas闚, ucz
        si ta鎍zy (i nie jestem ci庵le krytykowany, 瞠 to i tamto robi
        幢e, 瞠 幢e ta鎍ze, 幢e trzymam, 幢e prowadz, 幢e co鈣am...),
        chodz na imprezy, biegam. I nikt nie robi mi wyrzut闚 瞠 robi co
        dla siebie, zamiast siedzie w domu i s逝cha wiecznego narzekania.

        疾bym si nie czu za dobrze to 奸ubna zadzwoni co jaki czas
        ponarzeka jak to ci篹ko jest by na wakacjach.

        Niestety dobre si sko鎍zy za tydzie.... a ju mi tak dobrze, 瞠 do
        pe軟ego szcz窷cia brakuje mi tylko kochanki, kt鏎a lubi豉 by seks i
        nie traktowa豉 go tylko jako nagrod za dobre zachowanie samca. I
        mo瞠 nawet jako reagowa豉 na pieszczoty... jak te ze starych
        dobrych kawalerskich czas闚... a nie le瘸豉 i oczekiwa豉 niewiadomo
        czego.
        A przy tej ilo軼i kobiet kt鏎a ostatnio obraca si dooko豉 nie
        stanowi to problemu logistycznego.... jako ca造 czas, niepotrzebnie
        jestem wierny. Bo g逝pi.
      • 29.07.09, 16:40
        Nigdy nie bylam w stanie zrozumiec dlaczego mezczyzny uwazaja ze to IM sie
        nalezy 'ciepla, szacunku' etc? Co ze wzajemnoscia? Czy Panom czasem nie
        przychodzi do glowy ze cieplo i szacunek biora sie z podobnego traktowania
        partnerki?
        • 29.07.09, 17:06
          A moze tobie to przyjdzie do twojej malutkiej g堯wki ze ta sytuacja
          dzia豉 w obie strony??
          Za bardzo sie nauczy造軼ie 瞠 Wam sie nale篡
          Coraz cz窷ciej widze obrazki gdzie babie sie nale篡 szacunek,
          uczucia, pog豉skanie, mi貫 s這wa, oczywi軼ie kasa, samoch鏚, wolny
          czas czas dla siebie, czas dla kole瘸nek, czas dla fryzjera, czas
          dla kosmetyczki... W zamian nalezy si awantura, fastfood, pizza na
          wynos, pralnia w pobliskim centrum handlowym, przez tydzie w
          miesi帷u maj prawo zachowywac si jak kompletnie potrzaskane bo
          pms..
        • 29.07.09, 17:32
          Wcale nie uwa瘸m, 瞠 wy陰cznie m篹czyznom nale篡 si szacunek czy ciep這. Poka
          w kt鏎ym miejscu tak napisa貫m?
          Tendencyjnie to zinterpretowa豉. Nie zgadzam si. Poza tym to do嗆 naiwne
          s康zi, 瞠 je郵i jedna strona co daje, to druga automatycznie odwzajemni. Mo積a
          by dobrym, ciep造m, opieku鎍zym i m瘰kim, kochaj帷ym i s逝chaj帷ym swojej
          partnerki, a WCALE to nie znaczy, 瞠 dostaniemy to samo.
          • 30.07.09, 07:18
            Bo vesza rozumie r闚nouprawnienie tak jak wi瘯szo嗆 kobiet: jako dyskryminacj
            m篹czyzn w majestacie prawa.
            --
            Chcesz pozna oblicze prawdziwego debila? Poszukaj na forum post闚
            champagne_fr_2 vel zyga_75 vel wawa_wawa_wawa. Ostrzegam - czytanie jego
            wypowiedzi boli.
      • 29.07.09, 16:41
        To jaka piramidalna bzdura. Kawa bez kofeiny ma ogromny sens. Dzi瘯i niej mog pi 10 kaw dziennie.
        --
        "Marsz, marsz D帳rowski! Z ziemi polskiej do Wolski!" Jaros豉w Kaczy雟ki 2006
    • 29.07.09, 13:07
      Z豉 kobieta. Oczywiscie.
    • 29.07.09, 13:09
    • 29.07.09, 13:24
      Zdrada - to sie samo nasuwa, poza tym takie babskie ''odpaly'', nie wiem jak to
      zdefiniowac, moze podam przyklad. Zona mojego kumpla pewnego razu cale pieniadze
      jakie mieli wydala na kosmetyki, przez 3 tygodnie jedli potem makaron z keczupem
      - po czyms takim na pewno odszedlbym w sina dal. Nie chodzi tu o pieniadze, ale
      o priorytety.
      Poza tym prawdopodobnie choroba w zasadniczy sposob zmieniajaca jakosc zycia.
    • 29.07.09, 14:09
      Na pewno zdrada i tym wlasnie roznimy sie od kobiet. Kobiety potrafia przez cale
      zycie tkwic w "zwiazku" z facetem, ktory je zdradza i poniza. Nigdy nie
      rozumialem, dlaczego kobiety sobie takie zycie funduja.
      • 30.07.09, 07:22
        To dlatego, 瞠 闚 facet, kt鏎y je zdradza i poni瘸 r闚nie je utrzymuje. A
        kobiety, co tu kry, s puste i potrzebuj pieni璠zy na zakupy, kt鏎ymi ow
        wewn皻rzn pustk chc zapcha.
        --
        Chcesz pozna oblicze prawdziwego debila? Poszukaj na forum post闚
        champagne_fr_2 vel zyga_75 vel wawa_wawa_wawa. Ostrzegam - czytanie jego
        wypowiedzi boli.
    • 29.07.09, 14:17
      lack of sex or sex any less than every other day till at least 60, and every 3 -
      4 days after 60
    • 29.07.09, 15:09
      Przede wszystkim ustanie po篡cia (brak seksu) ztych czy innych
      wzgl璠闚.
    • 29.07.09, 15:54
      Mysle, ze nie ma jednej przyczyny, musi nalozyc sie kilka tzw.
      okolicznosci.

      Moja np. mnie zdradzila, ale ja wtedy nie mialem nikogo,nigdy
      zreszta wczesniej jej nie zdradzilem ... no ale nie umialem sie od
      cholery wyprowadzic. Kochalem ja i dzieciaki. Wscieklosc i
      upokorzenie przeszly

      Gdy zas zwiazek wrocil do normy ( po ok. roku ) - zaczalem sam
      zdradzac ( przez 14 lat zona byla moja jedyna kobieta). Od kochanek
      ( zonatych i nie, generalnie ladniejszych od mojej zony) mialem
      wiele propozycji 'usamodzielnienia sie i zalegalizowania'....
      Zrozumialem jednak, ze nie trzeba kupowac browaru, zeby napic sie
      piwa.

      Chyba zalezy mi na naszych dzieciakach, a staly dlugoletni zwiazek
      to wygodna rzecz. My faceci lubimy i wygode i wyzwania, niby
      przeciwienstwa, ale staly zwiazek i zdobycie od czasu do czasu
      kolejnej kochanki pasuje do tej sprzecznosci jak ulal.

      Niestety kazda kochanka wczesniej czy pozniej, chce 'stabilizacji'
      wg. jednej tylko definicji. Gdy wejdzie w ta faze, czekam na 'jej
      podkniecie' i wtedy rozstanie gotowe. Najbardziej wytrwaly
      zwiazek 'na lewo' trwal ponad rok. Posypalo sie, gdy maz mojej XXX
      podobno sie polapal. Cisnela juz tez zreszta strasznie, zebym sie
      rozwiodl. no, ale not yet, not yet...

      et voila...


      ranita_08 napisa豉:

      > Mam do pan闚 pytanie. Co sk這ni這by was do odej軼ia od
      wieloletniej
      > partnerki lub 穎ny? Jak podchodz do tego kobiety wiem i dlatego
      > pytam m篹czyzn.
      • 29.07.09, 16:12
        Decyzj o dej軼iu m篹czyzny cz瘰to podejmuje kobieta.
        Tak samo, jak spraw o rozw鏚 zazwyczaj wnosi kobieta.
        A wi璚 , gdy kobieta traci cierpliwo嗆 - m篹czyzna odchodzi.
        --
        O-Qrde,co za 篡cie!
        • 29.07.09, 17:56
          > Decyzj o dej軼iu m篹czyzny cz瘰to podejmuje kobieta.

          Nie zawsze ta, z kt鏎 aktualnie jest w zwi您ku.
          • 29.07.09, 19:16
            Oczywi軼ie. Po prostu kobieta u豉twia mu podj璚ie decyzji o
            odej軼iu. Po latach, piel璕nuj帷 swoja m瘰k dum, pami皻a ju
            tylko, 瞠 to on odszed.
            --
            O-Qrde,co za 篡cie!
    • 29.07.09, 19:19
      Kt鏎a kobieta to rozumie..???;))))
      • 29.07.09, 20:30
        Nie jestem m篹czyzn, ale wiem, dlaczego m篹czy幡i odchodz. Onegdaj
        odszed ode mnie m捫: zakocha si. Wi璚 pierwszy z forumowiczow,
        ktory udzieli odpowiedzi inicjatorce w徠ku, mia racj- do odej軼ia
        sk豉nia m篹czyzn tylko i wy陰cznie inna baba. Nie znam przypadku,
        by facet odszed od 穎ny po to, by 篡 w samotno軼i.
        • 29.07.09, 21:08
          To poznaj.
          Odszed貫m i przez ponad rok mieszka貫m i zy貫m sam.
          I by to naprawd瘼iekny czas w moim zyciu.
          Niestety... mamy w naszym 篡ciu tendencj do biegania po bagnie za
          ogniami swietego Elma...
        • 30.07.09, 02:12
          No to Cie zawiod. Jest nie tylko tak, jak sadzisz. W豉郾ie mierz si z my郵ami
          o podj璚iu decyzji odej軼ia od 穎ny. Po 34 latach wsp鏊nego 篡cia, i wychowaniu
          dw鎩ki wspania造ch dzieci. I nie mam na "oku" 瘸dnej nowej "baby". Zamierzam
          odej嗆, 瞠by 篡 w samotno軼i.Czy zawsze?- zapewne nie. Ale teraz- tak.Skoro
          nie mam z ni sexu, nie mam wsp鏊nego 堯磬a ani sypialni, nie mam tak瞠
          wsp鏊nych obiad闚 i 郾iada, wsp鏊nych posiedze na ogrodzie, na wczasy i
          wycieczki wyje盥瘸 z kole瘸nkami, swoja pensje ma TYLKO dla siebie, za z mojej
          op豉cam wszystko ja? Po co mi taka 穎na? Nie gotuje, nie pierze, nie sprz徠a(
          np. okna w domu myje raz w roku i to w po這wie?). Nie lubi komputer闚 ( u篡wa
          tylko tyle, ile w pracy musi) ale kupi豉 sobie przed dwoma miesi帷ami laptopa (
          bo kole瘸nki maja i u篡waj). Od tych dwu miesi璚y nawet go nie uruchomi豉.
          Kupi豉 se rower za 2,5 tys z (bo kole瘸nki maj) ale od p鏊 roku nie u篡豉 go
          ani razu. po co mi taka zona? I wa篡 jeszcze ze 100 kg....
          • 30.07.09, 07:27
            Znasz mo瞠 jakiego my郵iwego? Taka przyjacielska podpowied tylko...
            --
            Chcesz pozna oblicze prawdziwego debila? Poszukaj na forum post闚
            champagne_fr_2 vel zyga_75 vel wawa_wawa_wawa. Ostrzegam - czytanie jego
            wypowiedzi boli.
    • 29.07.09, 20:47
      Ci庵貫 a raczej przewlek貫 czego (bli瞠j nieokre郵onego w czasie i przestrzeni)
      chcenie. Ma這 seksu. Brak szczerych rozm闚. Brak seksu.
      Wpieprzanie si w hobby. Ma這 seksu jeszcze;-)
    • 29.07.09, 21:27
      1. Zaniedbanie - (nadwaga, fryzura, brak higieny, ubranie )
      2. Seks - niedopasowanie, brak ch璚i
      3. 砰cie na co dzie - niedopasowanie, r騜ne priorytety, cele i oczekiwania
      4. Finanse - ty pracuj, a ja siedz w domu i zbijam b彗i, albo jestem kur domow
      5. jeszcze pomy郵... ale na razie wszystko w moim zwi您ku OK :)
    • 29.07.09, 22:10
      1. Wpadka (lub proba zlapania na nia faceta a takze ciagle gadanie o
      dzieciach)
      2. Brak ambicji w pracy zawodowej
      3. Brak sexu
      4. Zaniedbany wyglad i figura
      5. Zazdrosc i proba kontrolowania faceta
      6. Ciagle gadanie o slubie i ustatkowaniu sie.
    • 29.07.09, 22:10
      jak w tem.
      • 29.07.09, 22:16
        albo inaczej piszac: pierwsze zmarszczki i pierwsze bole glowy.
    • 30.07.09, 00:05
      Wyprowadzilem sie od zony po ponad 30 latach i przyczyna nie byla inna kobieta
      ale wyjatkowy/w sensie negatywnym/charakter.Tolerowalem to tak dlugo jak dzieci
      potrzebowaly obojga rodzicow dla prawidlowego rozwoju i ksztalcenia.Pozniej
      mowilem zonie-prosze opamietaj sie bo moja cierpliwosc sie skonczy a ostatnio
      nawet-blagam cie opamietaj sie.Niestety pewnosc siebie zony i nieomylnosc w
      swoim postepowaniu pozwalaly jej tylko wysmiewac moje prosby.Zreszta jedno z
      moich dzieci powiedzialo mi wprost-tato jesli chcesz doczekac wnukow to sie
      wyprowadz bo mama cie wykonczy.Odpowiedzialem,ze wyprowadze sie wtedy gdy mama
      przekroczy granice ktorej przekroczenie dla mnie jest niedopuszczlne.I stalo sie
      • 30.07.09, 13:40
        > Wyprowadzilem sie od zony po ponad 30 latach i przyczyna nie byla inna kobiet
        > a
        > ale wyjatkowy/w sensie negatywnym/charakter.
        Pewnie jeszcze spotkasz niejedn kobiet z kt鏎 si przekonasz, 瞠 parszywy
        charakter Twojej by貫j nie by wcale, jak piszesz wyj徠kowy ;)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysy豉j powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby upro軼i zarz康zanie powiadomieniami zaloguj si lub zarejestruj si.

lub anuluj

Zaloguj si

Nie pami皻asz has豉 lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj si

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialno軼i za tre嗆 wypowiedzi zamieszczanych przez u篡tkownik闚 Forum. Osoby zamieszczaj帷e wypowiedzi naruszaj帷e prawo lub prawem chronione dobra os鏏 trzecich mog ponie嗆 z tego tytu逝 odpowiedzialno嗆 karn lub cywiln. Regulamin.