Dodaj do ulubionych

czy istnieją oszustki matrymonialne?

16.08.09, 16:39
Czytam właśnie artykuł na GW z wielkim tytułem że Madoff był także oszustem
matrymonialnym.

gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6927859,Bernard_Madoff__Oszust_finansowy_i____matrymonialny.html
Tzn. on pan Bernard nie ożenił był się z panią która go oskarża o oszustwo
matrymonialne tylko - cytuje "z Madoffem łączył ją płomienny romans, którego
efektem była biznesowa współpraca jej firmy ze słynnym finansistą." Tzn. oni
sie wymianiali DNA, przy okazji informacjami o tym jak zarobić kasę, ale
skończyło się to tym, że on ja wycyckał a ona czuje się teraz pokrzywdzona i
teraz żali się publicznie w prasie.

Natchnęła mnie jedna rzecz - skoro istnieją oszuści matrymonialni to czy
istnieją także oszustki matrymonialne? Przecież są kobiety które zostają
kochankami facetów których potem ich wykorzystują, porzucają i zostawiają na
lodzie. O takich mówi się że "mają jaja, są cwane, mają silną osobowość" itp.
bleble.

Jeśli nie używano do tej pory określenia "oszustka matrymonialna" to chyba
powinno się zacząć go używać?
Edytor zaawansowany
  • poprioniony 16.08.09, 17:24
    > Jeśli nie używano do tej pory określenia "oszustka matrymonialna"
    > to chyba powinno się zacząć go używać?

    Na pewno da sie wymozdzyc takiego potwora jezykowego jak
    oszustka matrymonialna, podobnie pewnie jak przeszkolarz
    (a moze raczej przedszkolanek?) czy "firefighter" zamiast
    "fireman". Jednak caly czas licze na to corgan, ze dzwigniesz
    sie ponad poziom bezmozgowia kraczacego o rownouprawnieniu
    i nie bedziesz uzywal tej samej, zenujacej argumentacji.
  • triss_merigold6 16.08.09, 19:18
    Lato prawie minęło, ludzie się bzykają, całują, chodzą na spacery,
    kupuja meble, robią dzieci etc. a jemu znów żadna nie dała.:/
    Pamiętam posty Corgana sprzed 5-6 lat, były zupełnie inne, bardzo
    sensowne.
  • corgan1 16.08.09, 20:48
    > Pamiętam posty Corgana sprzed 5-6 lat, były zupełnie inne, bardzo
    > sensowne.

    :))))
  • maly.jasio 16.08.09, 22:04
    apetyt wzrasta w miare jedzenia
    i wyglada, ze popadles w tarapaty :)
  • wanilinowa 16.08.09, 23:38
    poprioniony napisała:

    > > Jeśli nie używano do tej pory określenia "oszustka matrymonialna"
    > > to chyba powinno się zacząć go używać?
    >
    > Na pewno da sie wymozdzyc takiego potwora jezykowego jak
    > oszustka matrymonialna, podobnie pewnie jak przeszkolarz
    > (a moze raczej przedszkolanek?) czy "firefighter" zamiast
    > "fireman". Jednak caly czas licze na to corgan, ze dzwigniesz
    > sie ponad poziom bezmozgowia kraczacego o rownouprawnieniu
    > i nie bedziesz uzywal tej samej, zenujacej argumentacji.

    nie wiem czym się naćpałeś, poroniony, ale piszesz do rzeczy. mogłabym nawet
    zamuczeć z aprobatą


    --
    :)
  • g.r.a.f.z.e.r.o 17.08.09, 09:38
    poprioniony - no dobrze, ale czy pod względem logicznym oszustka matrymonialna
    jest prawidłowa? Bo o ile przedszkolanek robi to samo co przedszkolanka to co
    robi taka oszustka? Obiecuje facetowi ślub? Wolne żarty...
    --
    Usta me ogrzej...
  • aiczka 17.08.09, 11:56
    Trochę nie rozumiem, czego ma dotyczyć ta dyskusja. Wydawało mi się oczywiste,
    że istnieją zarówno oszuści jak i oszustki matrymonialni (osoby wchodzące w
    związki małżeńskie w celu osiągnięcia korzyści materialnych, udające przy tym
    uczucie, osoby wchodzące w związki małżeńskie będąc już w związkach z innymi,
    osoby naciągające partnerów) i określenie "oszustka" nie wydaje mi się jakieś
    rewolucyjne.
  • piorex12 17.08.09, 16:23
    Jest ich mnóstwo. Ale sa lepsze niz desperatki, bo łatwo je
    zdekonspirować. Bo desperatki z kolei to działaja na mnie jak
    przysłowiowa płachta na byka. Kobiety bez jakies godnosci. Bo lecą
    na byle jakiego chlopa nie patrząc na jego zalety, cnoty czy wady i
    nałogi. A to bywa załosne.
  • wojtekbadoo 02.09.19, 10:36
    Katarzyna Trzeciak teraz urzeduje w Warszawie. Uciekła z Płocka, ponieważ w stolicy nikt jej nie zna jeszcze i jej zlodziejskich sztuczek. Schemat ten sam. Ona biedna, pokrzywdzona przez los. Facet po jakimś czasie "polyka" haczyk i... Ufa jej bezgranicznie a ona zaczyna atak na kasę. Nie lubi pracować a prezentować się i lansować za pieniądze faceta. Następnie jest przepisywanie na nią ruchomości lub nieruchomości. Do tego czasu mówi w koło jak to ona kocha bezgranicznie, jak to ona czekała na niego całe życie. A gdy facet blokuje kasę, odchodzi mówiąc że to nie ma sensu. Cwana zlodziejka. Panowie, oczy otwarte przy niej. Uwaga, wstaje w nocy i plądruje portfele!!! Prowokuje pewne sytuacje, nagrywa i następnie ze zwykłej kłótni, tytuł nagrania może zaskoczyć niewinnego faceta-np. Próba zabójstwa

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka