Dodaj do ulubionych

Rabat na Berbera - dlaczego tak długi lot powrotny

04.05.12, 00:44
Wybieram sie 15.06 z Itaką na Rabat na Berbera z Itaka (rozważałam Cesarskie Miasta z RT, bo byłam z nimi na 11 objazdówkach, ale nie zwiedzają meczetu w środku) i tu moje pytanie: czy ktoś podpowie, skad tak długi czas powrotu do Warszawy z Adagiru - wylot 13:00 w stolicy 19:00 (aż 6 h) podczas gdy ze stolicy 8:00 i na miejsu 12:00 czyli tylko 4h. Poza tym chętnie poznam wszystkie wskazówki, dla osób które były - jakie hotele na objeździe? czy była możliwość chociaż pospacerowania na plaży? jak jedzenie? jak kwestia zaopatrzenia - czy hotele są tak położone, ze można wieczorem po przybyciu jeszcze coś kupić - choćby wodę, czy trzeba w ciągu dnia?
Z góry wielkie dzięki!
Edytor zaawansowany
  • yrec61 04.05.12, 09:16
    Bo pewnie powrót będzie samolotem rejsowym z międzylądowaniem w Casablance i tu ta strata czasu jest ukryta.
  • uriuk 04.05.12, 09:26
    Maroko lezy w strefie czasowej UTC, a godziny odloty i przylotu sa podawane w czasie lokalnym.
    A ten sam sposob lot do San Francisco trwa 10 min a wraca sie prawie dobe ;)
  • elzsko 04.05.12, 17:55
    @madrek
    -no pls, poczytaj trochę, choćby te min info na nowym forum Maroka, bo Twoje pytanka są tak dyletanckie, że wątpię czy spodoba Ci się ten kraj
    -masz najprawdopodobniej przesunięcie czasu o godzinę, a czasy przylotów podawane są w godzinach obowiązujących w kraju przylotu - średnia wychodzi 5h :)
    - a skąd wiesz, że meczet w Casablace zwiedza się wewnątrz? bo z programu to nie wynika absolutnie ?
    - co do reszty - ad. odnośnik 1
  • madrek76 04.05.12, 18:19
    @elzsko
    Czytam i owszem od kilku tygodni, ale z doświadczenia z RT wiem, że co roku jednak się różne kwestie zmieniają i mimo wszystko osoby, które były aktualnie są bardziej wiarygodne! Kraje arabskie zwiedziłam różne i Maroko będzie kolejnym więc spokojnie o to czy mi się spodoba :-) Skoro się zdecydowałam na Maroko to z jakiegoś powodu, właśnie ciekawych opisów ludzi i fotorelacji jakich przejrzałam sporo.
    Dzięki za wskazówki, że ta długość powrotu to być może właśnie kwestia różnicy czasu, ale także na forum czytałam, że niektóre grupy miały międzylądowanie i stąd moje pytania jak jest teraz i tu znów wytłumaczenie, skąd moje pytania, która tak pięknie skrytykowałaś/łeś...jeżdżę na objazdówki od 15lat i wiem, że bieżące informacje są w cenie więc może na przyszłość proszę sobie darować takich uszczypliwości...ja odpowiadam po wyjazdach na najdrobniejsze pytania i rozumiem ludzi, którzy je stawiają i albo mam chęć i dzielę się informacjami, albo jak nie mam czasu nie reaguje w ogóle.
    A co do zwiedzania wewnątrz...no właśnie na Forum przeczytałam, że RT zwiedza meczet tylko z zewnątrz, co mają w programie, a ITAKA, TRIADA (która upadła) zwiedzają w środku stąd moja decyzja, by tym razem wybrać ITAKĘ (nigdy z nimi nie latałam), ale program ten mają długo więc sądzę, że jest dopięty. Ale nie omieszkam dopytać w biurze podpisując umowę.
    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję :-)
  • deoand 04.05.12, 21:40
    Tak czy siak leci sie troche ponad 5 godzin i krócej nie bedzie chyba , że Concordem ale juz go niestety wycofali z lotów .Meczet Hassana naprawdę godny zobaczenia a jakby jeszcze rozsunęli dach to bajka . Uwaga jak się ma odkryte ramiona to trzeba kupić narzute w okolicznym kiosku - za darmo nie dawali .
  • africamaniac 06.05.12, 19:01
    Meczet Hassana to taki islamski Licheń ;). Można zwiedzać w środku - coś koło 12 euro za wstęp. Nie uważam, że jest wart przejazdu przez zakorkowane najczęściej miasto. Mając wybór - wolę mauzoleum Moulay Ismaila. No - ale w Casablance jest jeszcze największa w Afryce Północnej galeria handlowa :):):)
    Przy okazji - knajpka znana z filmu "Casablanca" nazywa się Rick's Cafe i jest klubem jazzowym.

  • uriuk 06.05.12, 20:31
    Taaa, jesli chodzi o to ktory kawalek Maroka jest najczesciej pokazywany w kinie, to chyba beda piramidy i sfinks ;)
    Bo prawie wszystkie filmy z piramidami krecono w Ouarzazate, za to film "Casablanca" zrobiono w calosci w Kalifornii :)
  • africamaniac 06.05.12, 22:37
    Oj tam, liczy się wyobraźnia - wspomagana cenami drinków u Ricka ;)
    Akcja "Casablanki" tak naprawdę powinna dziać się w Tangerze - gwoli historycznej ścisłości, ale co hollywood wyprawia z historią to inna inszość ;)
  • ewa1862 21.05.12, 00:14
    Ale to nie jest knajpka z tego filmu. Wogole film nie byl krecony w Casablance. Knajpke te zalazyla pare lat temu amerykanka, ale sladow po flimie nie ma co szukac. Casablanca to miasto portowe i uwazam, ze meczet jest wart obejrzenia.Jest piekny i wielki, a co do mausoleum Moulay Ismaila to tez warto zobaczyc, ale meczet jest dla mnie ladniejszy.
  • ewa1862 21.05.12, 00:09
    Wlasnie wrocilam z tej wycieczki, bylam od 4-go do 11 maja.
    Powrot jest dluzszy, ale nie ma rzadnych miedzyladowan jak ktos napisal w Casablance. Jest to ze wzgledu na roznice czasu, godzina do tytu co do plskiego, wylatuje sie z Agadiru o 30.10 ich czasu, czyli polskiego o 14.10 i przylot o 19.00 do Warszawy, gdyz trwa prawie 5 godzin. Leci sie Liniami Travel Service, czeskimi, obsluga mowiaca po polsku lub polacy.
    Hotele na tym objezdzie byla dobre, wysoki standard zwlaszcza hotel w Fes, byl wrecz jak w palacu. Najgorszy byl w Rabacie, tam pilot odradzal wyjscie wieczorem z hotelu, gdyz nie lezy on w najciekawszej dzielnicy. Pozostale nie mozna narzekac, bylam zaskoczona, oczekiwalam czegos gorszego.
    Co do spaceru po plazy, to nie bylo na to zbyt czasu, zreszta nie zawsze bylo sie w poblizu wody. W Agadirze byla taka mozliwosc po przylocie, cale popoludnie bylo do dyspozycji,ale ocean byl zbyt zimny, zreszta wolalam zwiedzic Agadir, wymienic pieniadze i zrobic zakupy pitne na droge.
    W Casblance meczet zwiedza sie wewnatrz, jako jeden jedyny, ktory udostepniony jest nie muzulmanom.
    Zakupow nigdy nie robilam po powrocie do hotelu, mimo, ze nie wracala sie bardzo pozno. Pilot tak wszystko organizowal, ze byl czas zrobienia tego w ciagu dnia. Naturalnie zalezy to od pilota. Jednego dnia podjechalismy specjalnie do wielkiego marketu na zakupy. Ja mialam wspanialego przewodnika, bardzo ciekawie opowiadal, byl wesoly, i czlowiek z powolaniem na pilota.
  • madrek76 21.05.12, 17:11
    Bardzo dziękuję za wpisy :-) Cenny dla mnie!
    A mam pytanie jakie pieniądze EURO czy DOLARY lepiej wymieniać? Czy poza meczetem w Casblance potrzebne były odpowiednie stroje (coś za kolana i zakryte ramiona)?? Ile pieniędzy było zbieranych przez pilota ( w ofercie mowa ok. 40 Euro + 15 za wodospady)? My planujemy wyjazd 15.06 na Rabat na Berbera z Itaką (pierwszy raz, zawsze jeździliśmy z RT) - dziś jak dzwoniłam do biura na liście było ok. 20 osób. Kto był przewodnikiem u Pani? Dużo dobrego czytałam o P. Grażynie. Czy ten pierwszy hotel a Adagirze był daleko od oceanu? i daleko od centrum, gdzie jak Pani pisała można zrobić zakupy i wymienić pieniądze? Hotel jak sie domyślam położone raczej na uboczu niż w centrum? Czy nie było problemów żołądkowych, jakie zdarzają się w Egipcie?
    Z góry dziękuję za informację i pozdrawiam :-)
  • ewa1862 21.05.12, 19:05
    Euro stoi lepiej, dostaje sie ok 11 dirhamow, za dolara ok 8 dirhamow.
    W Maroku zwiedza sie tylko meczet w Casablance, inne nie sa dostepne dla nie muzulmanow, i tam trzeba zaslanic ramiona i zakryc kolana.
    Pilot zebral 40€ za pilotow i zwiedzane objekty i po 2 € za dzien jako napiwki dla obslug hotelowych(przynoszenie, wynoszenie bagazy) tzw bakszysz.Oraz jesci bedzie cala grupa chetna, to jest wyjazd nad wodospad i to kosztuje 15€.Tego dnia jest sie caly dzien w autokarze.
    Ja z Itaka jezdze juz od lat i jest to dla mnie wspaniale biuro, nigdy nie mailam klopotow, biuro bardzo dobre.
    Mialam swietnego przewodnika Pana Marcina, osobe bardzo odpowiedzialna, mila, dbajaca o grupe.
    W Agadirze hotel jest niedaleko oceanu, do centrum tez nie daleko, ale nie wiem czy zawsze jest ten sam hotel. Ja bylam w Golden Tulip.
    W Agadirze zaraz w centrum niedaleko hotelu wymienilam pieniadze i zrobilam zakupy, informacji udzielil nam pilot Marcin. Pieniadze mozna tez wymienic w hotelu, zawsze jest prawie ten sam kurs.
    Hotele byly bardzo dobre za wyjatkiem hotelu w Rabacie, nie sa one polozone w samym centrum, ale niedaleko. Np. w Marrakeschu dojazd taksowka na glowny plac kosztuje tylko 20 dirhamow.
    Problemow zoladkowych nie bylo, niektorymbylo lekko niedobrze, ale bez duzych problemow, jedzenie bylo bardzo dobre, dwa razy na lunchach byly m.in. owoce morza.
    Mam nadzieje, ze to sie przyda.Pozdrawiam
  • madrek76 22.05.12, 19:23
    Wielkie dzięki za odpowiedź i tyle ważnych wskazówek :-) A jeszcze jedno, czy w Maroko potrzebne są adaptery do gniazdek?? Czy duża jest różnica temperatur między dniem a nocą?
  • ewa1862 22.05.12, 19:54
    Nie w Maroku nie sa potrzebne adaptery do gniazdek.
    Nie ma duzych roznic temperatur miedzy dnie a noca, napewno ich nie bedze w tym terminie co lecisz.
  • madrek76 26.05.12, 17:26
    Wielkie dzięki za wszystkie wskazówki :-))) A mam pytanie, czy w hotelach w Maroko są lodówki? doskwierało to nam na objazdówce Egipt+Izrael, bo w większości było brak... Pozdrawiam słonecznie :-)
  • ewa1862 26.05.12, 19:45
    Niestety w wiekszosci hoteli nie bylo lodowek, w Fes byly, tam byly 2 noce.Ciekawa jestem, kto bedzie Panstwa przewodnikiem.
    pozdrawiam
  • madrek76 27.05.12, 14:59
    Dzięki :-) Ponoć marzec-kwiecień jeździła z grupą p. Grażyna, teraz maj- czerwiec P. Marcin. Ale mam zadzwonić do biura na 2 dni przed wylotem podadzą nam nazwę pierwszego hotelu w Agadir i pilota...więc się przekonam :-) Jak widzę opinie ludzi na stronie Itaki po powrocie chwalą P. Marcina, ja tam zawsze się nastawiam pozytywnie, tylko raz na 16 objazdówek na jakich byłam miałam pilota marnego...ale to wynik tego, że pierwotny się rozchorował i wzięli w Turcji kobietę, która owszem znała Turcję, ale pracowała jako rezydent a to inna rola, na szczęście turecki przewodnik nadrabiał za Panią i znając angielski + on trochę polski (miał dziewczynę z Polski) było i tak ok. Pozdrawiam :-)
  • ewa1862 29.05.12, 21:06
    Pan Marcin Ambroziak jest fantastyczny, ja jestem bardzo zadowolona, ze to wlasnie on nas oprowadzal. Fantastyczny czlowiek i pilot.
    Pozdrawiam
  • erka4 02.06.12, 11:48
    ewa1862 napisał(a):

    > Pan Marcin Ambroziak jest fantastyczny, ja jestem bardzo zadowolona, ze to wlas
    > nie on nas oprowadzal. Fantastyczny czlowiek i pilot.
    > Pozdrawiam

    A ja stawiam wieelki plus P. Grażynie - za to że się nie zgodziła na zatrzymanie autokaru (presja turystów) - w miejscu w którym kozy były przywiązane na drzewach arganowych na cały dzień , aby zwabić autokary ( zdjęcia!) i pobrać "wziątki". Zaznaczam że zdjęcia robiliśmy 100 km dalej i były to zdjęcia kóz szczęśliwych. Pozdrawiam wszystkich i P.Grażynę
  • ewa1862 02.06.12, 12:31
    Nigdzie nie widzialam przywiazanych koz do drzew arganowych. Autokar zatrzymal kierowca tam, gdzie byly na drzewach kozy, ale nie byly przywiazane, tam robilismy zdjecia. Wchodza na drzewa w poszukiwaniu pozywienia.
    Nie znam Pani Grazyny, ale wiem jaki byl Pan Marcin, fantastyczny pilot, dzieki niemu zobaczylismy pare dodatkowych rzeczy po drodze, gdyz grupa byla zawsze nadpunktualna i dzieki temu mielismy zapasowy czas na cos dodatkowego.
    Zreszta i kierowca byl badrdzo dobry, sam zatrzymywal sie w miejscach dla nas interesujacych, zebysmy mogli zobaczyc ciekawe rzeczy.
    Moge tylko powtorzyc, ze z Pilita Pana Marcina jestem bardzo zadowolona i pozdrawiam Go, liczac, ze bedzie mi dane spotkac Go jeszcze na jakies wycieczce.
  • madrek76 05.06.12, 09:54
    Opinia na Itaka.pl: Maciej
    www.itaka.pl/wycieczki/maroko/rabat_na_berbera_2763.php?SEARCH_HOTEL%5Bduration%5D=7&SEARCH_HOTEL%5Bwyloty%5D=WAW&SEARCH_HOTEL%5Bpokoje%5D=DBL&SEARCH_HOTEL%5Bwyzywienie%5D=X&SEARCH_HOTEL%5Bmonth%5D=05&SEARCH_HOTEL%5Bdate%5D=
    2012-05-11Wycieczka była satysfakcjonująca za wyjątkiem jednego aspektu. Począwszy od zwiedzania Fezu poprzez Essaouira wycieczka zamiast zwiedzania tych miejscowości zamieniła się w oprowazdzanie przez pilotkę po sklepach. O ile można zrozumieć miejsca, w których prezentowano sposób wytwarzania czegoś np.płytek, wyrobów skórzanych, to trudno zrozumieć wizytę całej grupy w sklepie jubilerskim. Łącznie w dwa dni zostaliśmy zmuszeni do tzw. 'zwiedzania' niby pracowni rzemieślniczych nieodzownie połączonych ze sklepami, w których przebywaliśmy znacznie dłużej niż postoje na trasie.W ostatni dzień wycieczki było to naprawdę irytujące i pilotka pokazała nam praktycznie tylko te sklepy.Byliśmy m.in. w wytwórni płytek, zakładzie wytwarzającym wyroby drewniane, sklepie z olejami arganowymi, sklepie z talerzami ręcznie zdobionymi, garbarni skór, miejscu wytwarzania dywanów,sklepie z tkaninami, sklepie jubilerskim. To stanowczo za dużo jak na jedną wycieczkę i powoduje to wrażenie zwiedzania sklepów, a nie zwiedzanie historycznych miejsc.

    Czy faktycznie jest taki przesyt "zwiedzania" sklepów??? W Turcji na 10 dni objazdu z RT byliśmy w dwóch sklepach - ceramika i skóry, a tu "imponująca lista...tylko, że nie o to chodzi w zwiedzaniu kraju !!!

  • ewa1862 05.06.12, 10:24
    J byla na tej wycieczce zpilotem Marcinem i tez bylismy w miejscu wytwarzania plytek, garbarni, w sklepie jubulerskim, w aptece berberyjskiej; w miejscu wytwarzania dywanow i nikomu to nie przeszkadzalo i wcale nie trwalo to dlugo. Wrecz przeciwnie, warto bylo zobaczyc jak wytwarzane sa te i produkty, jaka to mozolna praca, nie przypominajaca wcale XXI wieku, niektore produkty wytwarzane sa ja przed wiekami. Uwazam, ze warto to zobaczyc. Piloci pokazuja to z czego slynie Maroko, produkty tam wytwarzane, taj jak wspaniala jakosc skory, olejek arganowy.Nie uwazam, ze tego bylo wiecej niz zwiedzania zabytkow Maroka, zreszta na tej wycieczce Karcin pokazal nam wszystkie zabytki, jak i wlasnie te krytykowane miejsca. A naprawde warto to zobaczyc.W naszej grupie od 4.05-11.05.2012 nikt na to nie narzekal, wrecz przeciwnie.Warto to zobaczyc, a prz okazji mozna cos ladnego i za dobra cene kupic, po uprzednim targowaniu.Essaouira slynie z wyrobow jubilerskich, srebra.
    W naszej grupie, ludzie wykorzystali pobyt w tych miejscach na zakup bardzo ciekawych pamiatek.Nie wspomnial Pan tylko o wyrobach z drzewa tujowego.A szkoda, bo tez sa bardzo ladne.
  • maroko4u 05.06.12, 12:21
    No i tak jest Ok, bo czesto w kazdym miescie zalicza sie Marjane super market typu Tesco hihihihi, przynajmniej tam przez godzinke "turysci" maja mozliwosci porownanie cen w Maroku z odpowiednymi w Polsce
  • africamaniac 05.06.12, 19:11
    Marjane będę bronić - po pierwsze każdy z nich ma fantastycznie zaopatrzony dział alkoholowy i normalne ceny (ciekawe, jak spojrzeć kto stoi w kolejce, to głównie muzułmanie kupują alkohol), dwa - że na wagę sprzedają wszystkie przyprawy niezbędne w marokańskiej kuchni - które nie dość że są świeże i nie zwietrzałe, to i ceny mają dla ludzi (znaczy dla mieszkańców).
    Aaa - dział alkoholowy ma oddzielne wejście, nie trzeba w sumie przez całą halę zasuwać :):):)
  • maroko4u 05.06.12, 19:19
    No comment
  • ewa1862 05.06.12, 20:08
    Nie w kazdym miescie, my z grupa bylismy tylko w jednym, zeby zoopatrzyc sie w potrzebne rzeczy, przede wszystkim w picie.
  • madrek76 05.06.12, 18:13
    O to uspokoiła mnie Pani, że nie wyglądało to tak jak ten Pan to przedstawił. Ja zresztą jestem otwarta na takie wizyty, byleby nie trwały za długo i nie przytłoczyło tego co najważniejsze w danym kraju! Jasne, że takie podróże pozwalają zobaczyć jak funkcjonuje "przemysł" i docenić, że my jednak żyjemy w XXI wieku, oni niekoniecznie i wkładają masę pracy i często zdrowia w produkcję wyrobów. Dzięki raz jeszcze za wyjaśnienia. Pozdrawiam ciepło z chłodnych Karkonoszy :-) Oj mam nadzieje wreszcie się wygrzeję w Maroko :-)
  • maroko4u 05.06.12, 18:39
    A no sie zgadzam w pelni z Pania ze cytuje "że my jednak żyjemy w XXI wieku, oni niekoniecznie...itd" hihihihi
  • ewa1862 05.06.12, 20:03
    To napewno sie uda, ja w maju sie wygrzalam, napewno wycieczka sie uda, sa naprawde ciekawe rzeczy do zobaczenia,wszystko zdazy sie zobaczyc, co powinno sie widziec w Maroku.
    Zycze udanej wycieczki, dobrego przewodnika i wielu wspanialych wspomnien, tak jakie ja mam.
    Pozdrawiam
  • africamaniac 05.06.12, 22:12
    Ja tak sobie myślę - Maroko słynie z naprawdę przepięknych wyrobów rzemieślniczych - i znam ludzi, którzy np. urządzając hotel w stylu marokańskim jadą specjalnie po dywany (dokladnie takie, jakie chcą), przepiękne lampiony czy wyroby z fosylizowanego marmuru (widziałam całe łazienki urządzone w tym stylu - uczta dla oka). Tyle że nie każdy lubi mieć wrażenie, że jest nakłaniany do kupna czegoś, czego w ogóle nie potrzebuje... Dlatego o wiele przyjemniej robi się zakupy w Chefchaouen czy w Essaouirze (a jeszcze lepiej na soukach, gdzie turyści nie docierają i kupuja główne mieszkańcy okolic) - bo sprzedaż nie jest tam nachalna...
    Ale tak poza tym to fajnie się czyta o tym XXI wieku :) Super, gdyby drogi w Polsce (i autostrady) wyglądały tak jak w Maroku. O linii TGV, właśnie budowanej, nie wspomnę - bo w Polsce nie ma takiej nawet w planach. A że dla turystów sa skanseny -
    grunt żeby dowartosciować...
  • madrek76 05.06.12, 22:42
    Pisząc o XXI wieku miałam na myśli sposób wytwarzania wyrobów, gdzie w wielu krajach wciąż wygląda jak X lat temu i ok. dobrze, że przetrwał, ale...no właśnie jak się widzi sposób garbowania skór to od razu pojawia się dzwonek, że to bardzo nie zdrowe...choć wiem też, że w XXI wieku też wiele niezdrowych technologii istnieje...:-(
    A co do dróg....po powrocie pewnie na 100% potwierdzę, ale już W Egipcie, Palestynie, Izraelu, Turcji itp. podziwiałam ich drogi, choć w Egipcie miałam okazje rozmawiać z inż budowy dróg i mówi, ze ta technologia sprawdza się tylko u nich, na naszych mrozach nie wytrzyma...niestety! A tak naprawdę w każdym kraju sa kontrasty....w Polsce też będąc w dużych miastach w centrum XXI wiek, a nawet w Warszawie znajdę miejsca, które zatrzymały się czasowo ze dwa wieki wstecz mam wrażenie. To samo w Maroko, będą te nowoczesne linie TGV (cokolwiek to jest...:-) a będzie też dość prymitywna technologia, która dziś jest ciekawostką dla wielu i szanuję to! choć cóż im częściej zwiedzam (będzie to 22 objazdówka) tym bardziej doceniam miejsce w którym mieszkam - moje kochane Karkonosze i jakoś nie mam poczucia, że zazdroszczę komuś coś! Tu jest mój dom i moje korzenia, pojechać pozwiedzać zawsze bardzo chętnie, ale niech każdy żyje tam gdzie mu dobrze i gdzie czuje się szczęśliwy. Pozdrawiam :-)
  • elzsko 05.06.12, 23:47
    no mówiąc szczerze :) zajebisty jest ten wątek ...
    nachalność niezrzeszonych przewodników lub "przewodników" miesza się z totalną ignorancją turystów lub "turystów" ...
    no bajka socjologiczna po prostu :):):)
    a do tego każdy pisze o czymś innym, ale każdy w stylu aby wyciągnąć max korzyści :):):)
  • madrek76 06.06.12, 00:09
    A ktoś zmuszą Cię do czytania ??? No właśnie masz wolny wybór...nie podoba mi się nie czytam, nie mam nic do powiedzenia nie komentuje! Ale widać tutaj nie zawsze elementarne zasady kultury mają zastosowanie. Ah nie jestem przewodnikiem ani "przewodnikiem" a lubię zwiedzać i robię to od czasów studenckich...i cenię to bardzo :-) Nigdy też nie pracowałam jako przewodnik, choć paru po Karkonoszach znam (tylko, że nie namawiam na wizytę w Karkonoszach) a dopytuje o sprawy mnie interesujące. Pozdrawiam w wątku "różnorakim"....

    PS. Treść i styl się zmieniły, gdy na początku wyjaśniono skąd tak długi lot :-)


    elzsko napisała:

    > no mówiąc szczerze :) zajebisty jest ten wątek ...
    > nachalność niezrzeszonych przewodników lub "przewodników" miesza się z totalną
    > ignorancją turystów lub "turystów" ...
    > no bajka socjologiczna po prostu :):):)
    > a do tego każdy pisze o czymś innym, ale każdy w stylu aby wyciągnąć max korzyś
    > ci :):):)
  • elzsko 08.06.12, 17:37
    madrek
    forum w nazwie ma "dyskusyjne" - gdybyś nie zauważył, więc każdy ma prawo mieć jakieś swoje zdanie, a nie po to się pisze aby nie czytać :)
    i właśnie dla mnie wątek tak bardzo odszedł od pierwotnego zamierzenia, że uważam to za nieudany bigos
    a tak w ogóle niby co niekulturalnego jest w moim poprzednim poście? proponuję przeczytać jeszcze raz, z większym dystansem - bo to tylko forum :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka