Dodaj do ulubionych

Z kim do maroka na objazdówkę w lutym ?

11.12.12, 10:30
W wakacje się nie udało w tym roku, za wysokie ceny ale zamierzam w lutym pojechać na samą objazdówkę a w wakację gdzie kolwiek tanio aby odpocząć.
Z kim warto pojechać na sam objazd ? ceny znanych biur nie odbiegają od tych z sezonu letniego chodź powinno być taniej.

Edytor zaawansowany
  • aqua_frigida 11.12.12, 23:35
    Luty, to czas zimowej przerwy w szkołach, ceny raczej nie będą atrakcyjne.
    Jesienią można było "ustrzelić" oferty w lastach w bardzo atrakcyjnych cenach i z RT, i z Itaki.

    --
    "Lepiej kontrolować błędy swoje, niż cudze." (Demokryt)
  • twojaplaneta 12.12.12, 11:09
    Zapraszam na Cesarskie Miasta :).
    ibe01.merlinx.pl/agent/10835/TwojaPlaneta1/?st=CMP&ca=A&cmpid=430883903
    Pozdrawiam.
  • anubis76x 13.12.12, 09:59
    Widzę że między 28 stycznia a 10 lutym (termin ferii zimowych w wawie) tylko Rainbowtours ma ciekawą ofertę, podoba mi sie że przy okazji samego zwiedzania, zajeżdża się do kilku nadmorskich miejscowości min. Agadir.

    Jak wygląda cenowo Marocco ? czy warto dokupywać objadokolację czy produkty spożywcze i jedzenie w knajpach jest tanie ?
  • aqua_frigida 13.12.12, 20:05
    Często hotele "noclegowe" podczas objazdu zlokalizowane są poza centrum, czyli brak w pobliżu knajpek, w których można by coś tam zjeść. Jasne, że zawsze można coś zamówić w hotelu "noclegowym", ale wychodzi drożej niż dopłata do obiadokolacji w biurze. Dodatkowy plus, to to, że obiadokolacje jest przygotowana w porze przyjazdu grupy do hotelu, a te bywają czasem późne.
    Moim zdaniem, warto dopłacić za obiadokolacje podczas objazdu.
    Na lunch zawsze jest trochę czasu w miejscu, gdzie są knajpki.
    Pojęcie ceny (drogo/tanio) jest bardzo subiektywne. Według mnie nie jest drogo, no chyba, że wybierzesz ekskluzywna knajpę. ;-)

    --
    "Lepiej kontrolować błędy swoje, niż cudze." (Demokryt)
  • deoand 13.12.12, 23:06
    Tylko rainbow nie ma obiadokolacji w cenie objazdu i każe sobie dodatkowo płacic - każde normalne biuro łącznie z upadłą Triada miało obiadokolacje wliczone w objazdówkę . Wyjazd na objazdówkę bez obiadokolacji jest bezsensowny ponieważ jak napisano powyżej hotele bywają na obrzeżach i szukanie akurat otwartej knajpy w obcym mieście jest kompletnie nierozsądne .
  • twojaplaneta 14.12.12, 09:46
    A w tej ofercie są dwa posiłki dziennie - także zapraszam
    ibe01.merlinx.pl/agent/10835/TwojaPlaneta1/?st=CMP&ca=A&cmpid=443064730
  • anubis76x 14.12.12, 13:35
    muszę wrócić przed 10 lutym a wyjechać najwcześniej 26 stycznia
  • twojaplaneta 17.12.12, 11:05
    Anubis - to proszę spójrz na te oferty..
    Pozdrawiam
    ibe01.merlinx.pl/agent/10835/TwojaPlaneta1/?st=CMP&ca=A&cmpid=452161318
  • anubis76x 14.12.12, 23:19
    Czy ktoś był w Maroku zimą ? zastanawiam się jakie ubrania zabrać na początek lutego. Czy krótkie koszule, jeansy i kurtka wiosenna na dzień będą odpowiednie ? rozumiem że na wieczór i noc na pewno cieplejsza bluza i kurtka bo temperatura spadnie do max 10 stopni C ?
  • twojaplaneta 20.12.12, 10:27
    Dokładnie tak - byłam w styczniu i to o czym piszesz jest ok. Coś na wieczór cieplejszego, bo temperatura spada.
    Pozdrawiam
  • anubis76x 15.03.13, 19:39
    Wróciłem i polecam długie spodnie, koszule i jakieś wiosenne kurtki.
    Poranki są bardzo chłodne, ociepla się koło południa na tyle aby wystarczył t-shirt oczywiście głównie na południu, na północy zimniej.
    W Agadirze jest na tyle ciepło że w południe można chodzić w krótkich spodniach ja nawet zaryzykowałem kąpiel w morzu, nie było zimniej niż nad Bałtykiem w czerwcu.;)
  • edytor2 02.08.13, 11:37
    Witaj,
    jeśli miałbym polecić dobra imprezę w Maroko to zdecydowanie z chłopakami z adventuretour.pl
    Co prawda nie jest to biuro podróży, Panowie działają na całkowitej zajawce i zajmują się wypożyczaniem samochodów, przewodnictwem i supportem technicznym ale szczerze mówiąc po wyprawie z nimi jestem w stanie śmiało powiedzieć, że gdyby biura podróży działały tak jak oni ludzie wracaliby w lepszych nastrojach po urlopie do pracy.
    To było 11 najbardziej intensywnych dni jakie pamiętam podczas których spenetrowaliśmy chyba wszystko co dało się spenetrować - Był Atlas, była pustynia, piękne wybrzeże ,przez chwilę modny i komercyjny Agadir ale też duszny Marakesz.
    Zrobiliśmy ponad 2 500 km i wyjechałem z wrażeniem że widziałem tam wszystko co powinienem był zobaczyć. Świetne było to, że chłopaki nie ciągnęły nas do drogich restauracji pełnych turystów ale jedliśmy w niszowych dzielnicach gdzie białych ludzi prawie nie było w "lokalach" do których nigdy sam bym nie wszedł, mieliśmy okazję porozmawiać z lokalesami i udało mi się być bliżej obcej kultury niż kiedykolwiek wcześniej. Na pustyni spotkała nas burza piaskowa, spaliśmy w kazbach ulepionych nie wiadomo z czego;) ale bardzo klimatycznych i nocowaliśmy tez na dzikich plażach gdzie nie było nikogo po za nami i morzem - każdemu życze takiej przygody a chłopakom jeszcze raz bardzo dziękuję za wyprawę życia.
  • mim_mim85 03.08.13, 14:29
    Gruzja z Adventure Tour
    Świat jest mały - właśnie szukałem wyprawy do Maroko i wpadłem na wypowiedź o ADV z którymi wróciłem z Gruzji niedawno i widzę, że chyba jesteśmy z Panami Piotrem i Michałem w tym roku na siebie skazani i że Maroko też z Wami zrobię.
    Wcześniej byłem w Gruzji na wycieczce z biura podróży z żoną teraz pojechałem w męskim składzie na męską wyprawę w poszukiwaniu tej „dzikiej Gruzji’ i okazało się, że Gruzja wygląda zupełnie inaczej niż sądziłem po pierwszym pobycie.
    Piotrek i Michał dostarczyli nam takich tras, i związanych z tym emocji, że sam nie wiedziałem czy wolę prowadzić czy robić zdjęcia. Pokazali nam industrialną Gruzję, Gruzje cieknącą bogactwem i nowoczesnością, Gruzję biedną , i wyścielone „zielonym pluszem” góry ,i plaże nie tylko bogatego Batumi a również te biedniejsze przedmiejskie. W wyprawie z nimi najlepsze było to, że z jednej strony czułem, że jadę na zorganizowany wyjazd i dało mi to jakieś poczucie bezpieczeństwa i pewności, że „jestem kryty” a z drugiej strony czułem się kompletnie niezależny, czułem że moje zdanie i preferencje są ważne czasami aż do przesady. Nie było obowiązkowych spędów na komercyjne szlaki, i zabytki np. słynne skalne miasto- z obawy przed dużą ilością turystów wybrali inne alternatywne gdzie na parkingu stały może ze dwa samochody a my mogliśmy w spokoju zwiedzać a nie przeciskać się w tłumie. Pogoda była kapryśna więc na koniec każdego dnia mieliśmy wielką niespodziankę czy biwakujemy jak to było w pierwotnym planie czy jednak szukamy hotelu.
    Jak ktoś lubi kontakt z naturą, i odkrywanie miejsc które dla większości turystów są niedostępne i nie zależy mu na komercyjnych doznaniach i plażowaniu przez cały dzień w drogich kurortach między turystami to ADV Polska będzie dobrym wyborem na pewno nie polecam tych wycieczek ludziom zorientowanym na klasyczną i pełną wygód turystykę, od punktu z przewodnika do punktu z przewodnika, bo wrócą wściekli i rozczarowani. Tu trzeba się liczyć z niedogodnościami związanymi z pogoda , spaniem pod namiotem na dzikich biwakach czy brakiem wody co stanowi jedno z założeń takiego wyjazdu ale tak sobie pomyślałem – bieżąca wodę mam przecież w domu ;)a hotele **** są dla bab ;) Jedyne co zasugerowałbym organizatorom to popracowanie nad bardziej czytelną komunikacją – ale mimo małych komunikacyjnych wpadek za wycieczkę stawiam ocenę +5 . Fakt, że spędziliśmy prawie 2 tygodnie razem w Gruzji a nie wiedziałem o tym, że do Maroko też jeździcie


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka