Dodaj do ulubionych

Mam małe pytanko o tę diete

29.07.04, 20:01
Witam. Mam zamiar nieco schudnąć. Czy utrzymywanie 1000 kcal dziennie jest
skuteczne?
Chciałbym się jescze zapytać ile mniej więcej kcal ma kromka zwykłego chleba?
Czy zupy mają mało kalori?

Czy mógłby mi ktoś podać przykładowy jadłospis na jeden dzień nie
przekraczający 1000kcal?

z góry dzięki,pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • schaetzchen 30.07.04, 07:38
    Tak, ta dieta jest skuteczna - o ile będziesz wytrwały, co nie jest łatwe... Nie
    gwarantuje ona szybkich, spektakularnych efektów, ale to jedyny znany mi sposób
    na trwałe schudnięcie. Trzeba tylko trochę czasu - tym więcej im więcej masz do
    zgubienia. No i ważne jest to, co PO diecie - powinieneś wtedy pilnować, żeby
    nie przekraczać swojego zapotrzebowania kalorycznego...
    Będę nudna, ale to są moje dobre rady - przetestowane na sobie:
    1. kup wagę kuchenną - naprawdę zdziwisz się, jak "stan faktyczny" odbiega od
    "ważenia na oko" :-)
    2. nie jedz na mieście, gotuj sam
    3. uważaj z owocami - sporo ważą, a niektóre mają dużo kalorii. To samo dotyczy
    słodkich jogurtów. Chociaż obie rzeczy zdrowe...
    4. zawsze miej zapas wody mineralnej
    5. ruszaj się - to poprawia nastrój, tracisz kalorie, a jak się porządnie
    zmęczysz, to żal psuć efekt objadając się
    6. duuuużo warzyw!
    7. No i oczywiście dobrze byłoby zrezygnować ze słodyczy - bo szybko
    przekroczysz dzienny limit kalorii i będziesz chodził głodny...

    serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51217,817756.html
    powyżej masz link do strony z przykładowymi jadłospisami.

    Oprócz diety dużo się ruszaj - teraz można biegać, jeździć na rowerze.

    Zupy MOGĄ MIEĆ mało kalorii - gotowane bez mięsa (tłuszcz) i niezabielane
    śmietaną - polecam różne jarzynowe, pomidorową, pieczarkową - ale musisz je sam
    ugotować i uważać co wkładasz do garnka...
    Jeśli chodzi o kaloryczność chleba - to różne tabele różnie podają, tutaj jest
    link do strony, gdzie możesz sprawdzić ile kalorii mają różne rzeczy:

    www.dieta.pl/
    Poszukaj też na forum, był taki wątek z dużą ilością linków.

    POWODZENIA!
  • lll_tomek_lll 30.07.04, 15:23
    Dzięki za odp ale mam jeszcze jedno albo dwa pytanka. Co myślicie o
    zupkach "danie w 5 minut" z Winiary itp? Niby taka jedna zupka ma mało kcal,
    więc można ją jeść, zawiera może ona coś niewskazanego do tej diety?

    >No i ważne jest to, co PO diecie - powinieneś wtedy pilnować, żeby
    > nie przekraczać swojego zapotrzebowania kalorycznego

    No tak, ale skąd mam wiedzieć ile JA potrzebuje?

    aha i jeszcze jedno. Tak z ciekawości ile powinienem ważyć jeśli mam jakieś
    169 -170 cm wzrostu?

    z góry dzięki, pozdrawiam
  • schaetzchen 30.07.04, 16:25
    Już odpowiadam :-)

    Zapotrzebowanie kaloryczne możesz sprawdzić tutaj:

    www.dieta.pl/index.php?p=demand&DemandID=1
    Możesz tam też policzyć sobie BMI i różne inne przydatne rzeczy.
    Znajdziesz tam też informacje o prawidłowej wadze dla Twojego wieku/wzrostu.

    Co do zupek winiary... Ja omijam takie paskudztwa szerokim łukiem... Wiem, nie
    każdy lubi gotować, ale takie dania w proszku są okropnie napakowane chemią, na
    pewno nie jest to zbyt zdrowe. Mają dużo soli, a to może powodować zatrzymywanie
    wody w organizmie - a nic tak nie frustruje człowieka na diecie, jak to, że nie
    widzi spadku kilogramów... No i glutaminian sodu - ja mam po nim gwarantowaną
    migrenę... Od czasu do czasu taka zupka nie zaszkodzi, ale lepiej, żeby to nie
    była podstawa Twojego jadłospisu... Teraz w sezonie można w 5 minut przygotować
    sałatkę z pomidorów, albo ogórków, albo po prostu wcinać takie warzywa bez
    niczego - zdrowsze, smaczniejsze i mniej kaloryczne!

    Jeszcze co do "zakazanych" produktów - teoretycznie nic nie jest zakazane - o
    ile nie przekraczasz limitu kalorii. Ale oczywiste jest, że staramy się
    wyeliminować produkty o dużej ilości kalorii - tłuszcze (zamiast śmietany -
    jogurt, kanapki bez masła, smażenie na teflonowej patelni z minimalną ilością
    oliwy), słodycze (jak masz ochotę na słodkie - to zjedz owoc - też jest słodki,
    ale to nie sam cukier), alkohol (puste kalorie), zboża staram się jeść
    pełnoziarniste - kalorii niby mają tyle samo, co biała mąka, ale więcej błonnika
    i witamin. Jeżeli raz na jakiś czas zdarzy Ci się zjeść coś "zakazanego" - to
    nie należy się załamywać, tylko np. więcej poćwiczyć.

    Mam nadzieję, że trochę pomogłam.
  • lll_tomek_lll 30.07.04, 17:53
    Podstawowa sprawa. Ja mam 15 lat i jestem w wieku dojrzewania. Mój organizm się
    rozwija. A jak ja mu będę dostarczał tylko 1000kcal dziennie to czy nie odbije
    się to na moim zdrowiu???

    pozdrawiam
  • schaetzchen 30.07.04, 20:28
    Aaaaaaaa, to zmienia postać rzeczy. Nie jestem dietetykiem, ale wydaje mi się,
    że w Twoim wieku lepiej zacząć więcej się ruszać - zapisz się na basen,
    siłownię, pograj w piłkę, pojeździj na rowerze (właśnie jestem po przejażdżce
    rowerowej - 20 km po wertepach, rower bez amortyzatorów, oj, boooooli!). A
    zamiast diety - zrezygnuj ze słodyczy, Mc Donald'sów, gazowanych napojów i
    innego śmieciowego jedzenia. Może lepiej nie liczyć obsesyjnie kalorii, a tylko
    uważać na to, co jesz - dużo warzyw, wody mineralnej, soków - acha, na soki też
    trzeba uważać - cukier - najlepsze są takie wyciśnięte w domu, ale jak nie masz
    czasu i sprzętu, to możesz pić też kupne - ale czytaj skład - wybieraj te
    niesłodzone.
    Nie wiem jak jest u Ciebie w domu, ale często młodzi ludzie napotykają na
    poważny opór rodziców, a zwłaszcza babć w odchudzaniu... Trzeba im spokojnie
    wytłumaczyć, że czasy kiedy grube=zdrowe już minęły i grzecznie odmawiać
    kolejnych dokładek i deserów... Nie jest to łatwe...
    Powodzenia, ruszaj się dużo, a "samo" się schudnie. Trzymam kciuki!
  • lll_tomek_lll 30.07.04, 20:38
    Sam już nie wiem czy zastosować tę dietę czy nie? Na rowerze jeżdże bardzo
    dużo. Ze słodyczy zrezygnowałem jakoś. Tylko może podpowiesz mi czego mam się
    wystrzegać. Macdonaldsów to wiadomo.
    Jak jest w czymś dużo węglowodanów to dobrze czy źle? Węglowadany to cukry tak?

    pozdrawiam
  • schaetzchen 30.07.04, 21:45
    Tak, węglowodany to cukry. Są różne pomysły na diety niełączenia - jak jesz
    białko, to bez węglowodanów itp. jest dieta Montignaca - każda rzecz ma indeks
    glikemiczny i nie je się rzeczy z wysokim IG - nie znam szczegółów, tutaj jest
    link do forum na którym możesz się dowiedzieć czegoś więcej:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11143
    Chociaż ostatnio gdzieś czytałam, że to lipa z tym niełączeniem, trawi się tak
    samo, a cały dzynks polega na tym, żeby nie dostarczac organizmowi za dużo
    kalorii... Czyli dieta 1000 kcal jest OK... Nie wiem, musiałbyś pogadać z jakimś
    dietetykiem i poobserwować swój organizm. Po sobie widzę, że samo odstawienie
    pieczywa i makaronu nic nie zmienia - a jak liczę kalorie i jem również kluchy -
    to chudnę. Więc raczej nie należy wierzyć w diety typu "jedz białka ile chcesz",
    każda dieta mająca na celu zmniejszenie wagi MUSI zakładać ograniczenie ilości
    kalorii. Smutne...
  • lll_tomek_lll 30.07.04, 22:45
    Jeśli chodzi o te węglowodany to tak nie patrząc na nie pod kątem diet to są
    one potrzebne czy nie? W jakich ilościach. BO słyszałem (nie wiem dokładnie),
    że od węglowodanów podnosi się poziom insuliny, a z kolei od tej odkłada się
    więcej tłuszczu?

    Jak w zasadzie należy zdrowo jeść? Dużo weglowodanów, czy białka?

    pozdrawiam
  • schaetzchen 30.07.04, 22:55
    Taaaa, wymądrzam się jak jakiś dietetyk... ale z tego co wiem, to insulina
    gwałtownie podnosi się od węglowodanów prostych. Wklejam Ci kawałek jaki
    znalazłam gdzieś w necie:

    W celu uproszczenia sprawy proponuję więc podzielić węglowodany na dwie
    kategorie: ,, dobre" węglowodany o niskim IG i „złe" węglowodany o wysokim IG.
    Odróżnianie jednych od drugich pozwoli odkryć przyczyny zbyt obfitej tuszy.

    „ZŁE" WĘGLOWODANY

    Są to związki, których przyswajanie powoduje silny wzrost poziomu glukozy we
    krwi (przecukrzenie).

    Chodzi tu między innymi o zwykły cukier pod wszelkimi postaciami (czysty lub
    połączony z innymi produktami, jak na przykład w wyrobach cukierniczych), jak
    również o wszelkie węglowodany oczyszczane przemysłowo, takie jak biała mąka,
    biały(oczyszczony) ryż, alkohole (z wódką na czele), ziemniaki i kukurydza,.

    „DOBRE" WĘGLOWODANY

    Należą do nich te, których przyswajalność przez organizm jest słaba. W efekcie
    powodują one niewielki wzrost poziomu glukozy we krwi (stężenie cukru we krwi).

    Wymienić tutaj można pełnoziarniste produkty zbożowe, brązowy nieoczyszczony
    ryż, niektóre produkty bogate w skrobię (soczewica, fasola), oraz warzywa i
    owoce zawierające dużo błonnika i niewiele glukozy (por, rzepa, sałata, zielona
    fasolka).


    A tutaj masz cały tekst:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15023&w=11592177&v=2&s=0
    Na pewno nie należy stosować diety typu "samo białko", czy "same węglowodany".
    To co jesz ma być urozmaicone i jak najmniej przetworzone. Jeśli będziesz jadł
    różnorodne produkty, sporo SUROWYCH warzyw, owoców, to żadne niedobory Ci nie grożą.
    Mam nadzieję, że to co powypisywałam to prawda :) Na dietetyce sie nie znam -
    piszę to, co przeczytałam i co sama widzę po swoim organizmie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka