23.09.03, 12:47
Nie dręczcie się liczeniem kalorii, to naprawdę nie ma sensu. Od 10 lat nie jem miesa, uważam na
słodycze i kluchy (mniam, mniam) i nie mam kłopotów z nadwagą. Zimą troszke tyję, latem troszkę
chudnę i spoko. A kiedy mam ochotę na słodycze, to je jem, ale staram się, żeby to nie działo sie
codziennie. Kiedys miałam manię liczenia kalorii i po za frustracją (ciągle wychodziło za dużo) nic mi
to nie dało. Ale jesli komuś sprawia to frajdę....
Pozdrawiam ciepło.
Edytor zaawansowany
  • m.i.c.h.o 23.09.03, 12:51
    masz rację, też nie zamierzam liczyć kalorii bo to głupota. Już lepiej stosować
    dietę niełączenia. Ale chętnie zacznę się odchudzać z nowym forum.
  • 82misia 23.09.03, 12:53
    a jaka jest ta zasada nie łaczenia?? mozesz podać coś konkretnego na jej temat??
    dzieki i pozdrawiam serdecznie
  • frutelka 23.09.03, 12:57
    podstawa skutecznosci kazdej diety jest nie wpadanie w obled!!
    sama wiem ze zadna dieta nie dziala jesli ze bardzo si enia przjmujesz bo jakos
    organizm robi nam na zlosc i sie blokuje:)
    dieta 1000 kcal z dieta nielaczenia to bardzo dobry pomysl:)
    nie mozna zyc dla liczenia kalorii tylko robic to jakby przy okazji:)
    to ma byc ok 1000 kcal jak bedzie 1050 kcal to nikomu nic sie nie stanie:)
    ale nie wcinac po 2000 kcal;)
  • m.i.c.h.o 23.09.03, 13:01
    np jak jesz kanapkę to z pomidorem, czy innym warzywem ale bez białka czyli
    mięsa, sera itd
    Z kolei jak jesz na obiad czy kolację miso/rybę/jakja - to z surówkami ale bez
    ziemniaków/ryżu/ makaronu/ pieczywa.
    To tak krótko. Myślę, że tyle wystarczy,zeby schudnąć i lepiej się poczuć. Nie
    wgłebiałabym się w to czy na chleb masło czy majonez. Spróbowałam to na sobie i
    potwierdzam, że działa. Na początku jest się częściej głodnym ale z czasem
    żołądek się kurczy
  • 82misia 23.09.03, 13:06
    w takim razie, do diety 1000 kalori dołączam diętę niełączenia, a moze tak
    zrezygnować w ogóle z ziemniaczków i chlebka???a ja je tak uwielbiam.....
    dlczego to takie niesoprawiedliwe!!!
    jedne są chudziutkie i jedza tyle ze szok (np. moja mama i siostra) a inne (ja)
    musze ciagle czegoś sie wyrzekac...a jedzenie takie dobre....hmm
    ale ciiii nie mysle o jedzeniu...moze w koncu dołacze do grona mamy i
    siostry.... he he
  • m.i.c.h.o 23.09.03, 13:35
    nie rezygnuj z ziemniaków- na moją wątrobę mają zbawienny wpływ.Nie jem ich
    często ale raz w tygodnu napewno
    Moja mama zawsze jak się zatrułam to gotowała mi ziemniaka i pomagało.
    Kilka lat temu nie jadłam w ogóle ziemniaków, ryżu i nabawiłam się poważnych
    dolegliwości - nawet znalazłam się w szpitalu. Więc nie przesadzajmy
  • m.i.c.h.o 23.09.03, 12:54
    To co jesz jak nie jesz mięsa?
    Ja starałam się przeżyć choćby z 2 dni ale mi sie nie udało.
    Zastanawiam się co można jeść zamiast mięsa- ryby? chętnie ale 1-2 razy w
    tygodniu, za makaronem nie przepadam , warzywa - super ale tylko??
  • frutelka 23.09.03, 12:58
    mieso ma wiele waznych skladnikow:)np:? l-karnityna spalajaca tluszcz:)
    a poza tym jestem bardzo miesozerna:)

    pozdraiwma;)
  • m.i.c.h.o 23.09.03, 13:04
    frutelka napisała:

    > mieso ma wiele waznych skladnikow:)np:? l-karnityna spalajaca tluszcz:)
    > a poza tym jestem bardzo miesozerna:)
    >
    > pozdraiwma;)
    To tak jak ja :-)
  • skuwka 23.09.03, 13:11
    Upodobania się zmieniają...Mój 13-letni syn, do tej pory wielbiciel mięsnych potraw, nagle kaetgorycznie odmówił ich
    jedzenia..:)
  • skuwka 23.09.03, 13:06
    Nie jem ryb, nie znoszę ich. Jem czasem jajka, dużo warzyw, owoców, sery białe i żółte, ciemne pieczywo, płatki
    zbożowe, razowy makaron. Sporo strączkowych (bardzo lubię soczewicę) i ich przetworów, np. pasztet sojowy,
    mleko sojowe. Zauważyłam, że odkąd nie jem mięsa, mam znacznie mniejszą ochotę na słodycze. Moja mama
    uważała, że bez mięsa pewnie zaraz umrę, więc czasem robię sobie badania krwi i są idealne. A czerwonych ciałek
    mam 5,2...Przez jakiś czas stosowałam metodę Montiniac i schudłam. Teraz wybiórczo stosuję sie do jej zaleceń, bo
    mi pasują.
  • 82misia 23.09.03, 13:09
    "metodę Montiniac i schudłam" - a co to za metoda????
  • skuwka 23.09.03, 13:33
    Cytat ze strony www.janwer.com :
    Dieta Montignac.
    Dieta polega w szczególności na zwracaniu szczególnej uwagi na indeks glikemiczny. Jest to dieta, która jest
    skuteczna i nie szkodzi zdrowiu. Prawdopodobnie na tej diecie nie trzeba być głodnym. Ostatnio jest
    niezwykle popularna. Nie tylko nie trzeba na niej liczyć kalorii, można schudnąć ale w dodatku jest polecana
    przez lekarzy i dietetyków. Osoby zainteresowane powinny przeczytać książkę "Jeść, aby schudnąć"
    Strony o tej diecie:
    www.geocities.com/artvitae1/index.html
    www.mniammniam.pl/a.php?p=ls005
    republika.pl/misiczka/kuchnia/monti.htm
    www.geocities.com/artvitae1/
    infodev.div.pl/montignac/ig.php
    www.dieta.info.pl/metoda_montignac_nie_jest_trudna.htmwww.montignac.ca.
  • wiktoria22o 18.05.17, 18:10
    Nie jedzenie mięsa to wcale nie takie super wyjście. Skądś jednak te witaminy i białko trzeba dobierać. To że tobie w taki sposób udaje się kontrolować wagę nie znaczy że innym też się uda. Skoro liczyłaś kalorie i nie dawałaś rady chudnąć tzn że coś robiłaś źle.
  • ladymakbett 10.06.19, 12:10
    zgodzę się z tobą... nie umiałabym siedziec i nic nie robic, tylko kalorie liczyc... to jest masakra...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka