Dodaj do ulubionych

Szczepienia

05.02.12, 20:41
Mowilysmy juz w ktoryms watku o szczepieniach. Ja caly czas czytam i przeszukuje net.
Zamowilam sobie vaccination bible i tez czytam.
Dla rownowagi poczytalam tez to:
www.who.int/immunization_safety/aefi/immunization_misconceptions/en/index.html
oraz jakie kraje jakie szczepionki maja w programie:
apps.who.int/immunization_monitoring/en/globalsummary/scheduleselect.cfm
Czytalam tez o wybiorczym szczepieniu. Niektorzy szczepia tylko przeciwko niektorym chorobom. No wlasnie jakim?
Co jest bardziej realnym zagrozeniem?
Myslalam o meningokokach a tu jak przjrzalam program szczepienia w Szwecji to tam wogole na meningokoki nie szczepia?
Pozdrawiam:)

--
Eco Forum UK
Edytor zaawansowany
  • cherrie 05.02.12, 20:55
    Ja juz zanim w ciazy bylam wiedzialam, ze dziecka na MMR nie zaszczepie i nie zaszczepilam. Syn dostal tylko pojedyncza p/odrze.
    Ale wiem, ze zle znosil te podawane w drugim miesiacu zycia, teraz nie pamietam na co to bylo. Wyladowalismy wtedy w szpitalu.
    Potem bylo to szczepienie jeszcze raz i tez bylo zle.
  • espionka 02.03.12, 21:26
    ja prawie 11 lat temu szczepiłam pojedynczymi szczepionkami i tylko wybranymi, zawsze opóźniałam terminy szczepień o ok 6 miesięcy. Większości szczepionek syn nie otrzymał w ogóle. Odra reguluje gospodarkę wodną organizmu, po przechorowaniu dzieci często zaczynają lepiej sypiać - to usłyszeliśmy od lekarza i najlepiej żeby gdzieś pojechać żeby załapać odrę :)
  • wiwi1 05.03.12, 22:23
    Espionka a na ktore konkretnie szczepionki sie zdecydowalas a ktore odrzucilas i dlaczego jesli moge wiedziec?
    Ja koncze lekture vaccination bible, na pewno nie dam MMR, ale nie jestem pewna co do polio czy tezca na przyklad i wlasnie bardzo mnie interesuje jesli ktos szczepil wybiorczo to na co i dlaczego.
    A wie ktos moze gdzie mozna znalezc statystyki z ostatnich lat wystepowania tych chorob?
    Pozdrawiam:)

    --
    Eco Forum UK
  • espionka 06.03.12, 14:05
    To było dawno i inne wtedy były szczepionki dostępne, z przyczyn neurologicznych za radą lekarza zaprzestałam szczepień (nie szczepiłam potrójnymi, MMR, zaszczepiłam na gruźlicę, polio,krztusiec- ale nie było wszystkich dawek w późniejszych latach). Radziłam się lekarzy ale decyzja należała do rodzica, mówiono mi wprost, że szczepienia mogą bardzo zaszkodzić dziecku ale kiedyś mogą mu również uratować życie.
    U moich znajomych zmarło dziecko na zapalenie opon mózgowych i w tamtej rodzinie wszyscy już szczepią dzieci więc doświadczenia bliskich, w rodzinie również są nie bez znaczenia.
  • espionka 06.03.12, 17:26
    może warto sprawdzić szczepionki pod względem zawartości rtęci ? (nie wiem czy jeszcze producenci ją stosują)
  • miwah 07.03.12, 14:30

    > U moich znajomych zmarło dziecko na zapalenie opon mózgowych i w tamtej rodzini
    > e wszyscy już szczepią dzieci więc doświadczenia bliskich, w rodzinie również s
    > ą nie bez znaczenia.

    Mysle ze to jednak powodowane strachem raczej niz logika ( a strach nie jest dobrym doradca). W Holandii np nie bylo ( nie wiem czy jest teraz) szczepionki na Hib B
    Lekarz kolezance powiedzial otwarcie ze prawdopodobienstwo zachorowania jest takie jak to ze idac po chodniku zostanie sie stuknietym przez samochod jadacy prawidlowo i bez pospiechu po ulicy obok.

    Ja wychodze z zalozenia ze zdrowy organizm, dobrze, madrze odzywiany, poradzi sobie z chorobami wieku dzieciecego a wlasciwe postepowanie ( opieka- wiec i wiedza na ten temat) przy zachorowaniu dodatkowo uchronia od powiklan. Wole w to zainwestowac i sie douczyc w temacie niz trzasc portkami ze dziecko mi zlapie odre i ze strachu mu podac cos co moze wiecej szkody niz pozytku.
    To samo dotyczy Hib B , Men C i innych takich

    W przyp dyfterii czy tezca wazna jest prewencja ( i bynajmniej nie chodzi mi o te w strzykawce). Ignorancja natomiast stanowi najwieksze zagrozenie.
    Te choroby jeszcze przed wsprowadzeniem masowych szczepien, wykazywaly silna tendencje spadkowa. Wlasnie dzieki wiekszej wiedzy nt zapobiegania ( opatrywanie ran), higieny, standardu zycia ( lepsze odzywianie, warunki bytowe, czysta woda)

    W klasycznych przyp gdzie powiedzmy potencjalnie najwieksze zagrozenie tezcem, i tak rutynowo proponuja szczepionke wiec ew wtedy mozna sie doszczepic jesli ktos sie boi.
  • wiwi1 07.03.12, 21:10
    Im iecej czytam tym mniej wiem. Wiem, ze musze podjac decyzje i sie bije z myslami. Przy odrze na przyklad boje sie tego powiklania ktore moze sie pojawic na przyklad wiele lat po przechorowaniu.
    Chcialabym usiasc z kims madrym i pogadac, ale np moja gp nie podjela nigdy tematu, wg niej tylko szczepic. miwah jako, ze sie w temacie doksztalcalas polec cos prosze, jakas lekture dotyczaca zapobiegania. Czy ty tez mialas takie watpliwosci czy raczej bylas pewna co do slusznosci swojej decyzji?
    Pozdrawiam:)
    --
    Eco Forum UK
  • espionka 07.03.12, 23:06
    może tu poszukaj informacji:
    faktyoszczepieniach.wordpress.com/
  • espionka 08.03.12, 10:01
    > U moich znajomych zmarło dziecko na zapalenie opon mózgowych i w tamtej rodzini
    > e wszyscy już szczepią dzieci więc doświadczenia bliskich, w rodzinie również s
    > ą nie bez znaczenia.

    jasne to ma działanie psychologiczne, niedawno u dziecka kuzynki rozpoznano zaburzenie przetwarzania słuchu, które mogło wywołać szczepieie i ona też zastanwia się nad szczepieniem kolejnych dzieci.
    Nie siedzę w badaniach ale na Twoim miejscu przeprowadziłabym bilans czy ewentualne korzyści wynikające z zaszczepienia dziecka przeważają nad stratami.
    Moim zdaniem warto wziąźć pod uwagę historię chorób w rodzinie, u nas np. ta linia gdzieś została złamana i dużo mamy dzieci z wadami.
    Mnie osobiście przekonuje fakt, że np. w Polsce dużo dzieci w ogóle się nie szczepi ze wskazań lekarskich, dzieci z wielowadziem na przykład, więc lekarze co do tego się zgadzają, że szczepienia dla organizmu obojętne nie są.
    Szczepienia nie są skuteczne (!) i ludzie chorują po szczepieniach, nie masz gwarancji że twoje dziecko nie zachoruje
  • espionka 08.03.12, 10:12
    >Ja wychodze z zalozenia ze zdrowy organizm, dobrze, madrze odzywiany, poradzi sobie z >chorobami wieku dzieciecego a wlasciwe postepowanie ( opieka- wiec i wiedza na ten temat) >przy zachorowaniu dodatkowo uchronia od powiklan.

    Z tego samego założenia wychodzi nasz lekarz i tego się trzymamy! poza tym powikłania zdarzają się stosunkowo rzadko!
    mam też wątpliwości ponieważ:
    szczepione matki przekazują uszkodzone przeciwciała swoim potomkom

    kolejne pokolenia rodzą się coraz słabsze np. mam do czynienia z rehabiltantką z 30 letnim doświadczeniem i ona to obserwuje, np. w ciągu ostatnich 5 lat u większośći dzieci na zdjęciach RTG widać rozstrzepy kręgosłupa i w tej chwili zostało to przyjęte za normę a 10 lat temu było nie do pomyślenia

    przez moment żałowałam że nie zaszczepiłam drugiego dziecka przeciwko tężcowi na spokojnie ponieważ zdarzył się wypadek, dziecko w ciężkim stanie, poparzone, nafaszrowane morfiną, z gorączką i lekarze wymagają aby dziecko zostało natychmiast zaszczepione (oczywiście potrójną bo innej nie mają).
  • espionka 08.03.12, 11:53
    a jak u Was z odpornością własną? bo jeśli podajesz nawet rzadko paracetamol, antybiotyki i inne (a przez lata dzieciństwa się nazbiera) to organizm przestaje bronić się samodzielnie
  • wiwi1 09.03.12, 00:11
    Jak ja wam zazdroszcze, ze jestescie takie pewne swoich decyzji i macie lekarzy , z ktorymi moglyscie o tym porozmawiac.
    Staram sie, zwracac uwage na to co jemy w domu, nie podaje lekow jesli nie ma takiej potrzeby, stawiam na naturalne leczenie, np w przeziebieniach, karmie obydwoje dzieci piersia.
    Rozmawialam z moja mama, szczepila nas na wszystko co wtedy bylo, bo tak to wygladalo w Polsce. Mama twierdzi, ze mialam szczepienie na swinke odre i rozyczke, osobnymi szczepionkami a przeszlam wszystkie te choroby, moj brat nie byl szczepiony na swinke i jej nie przeszedl, choc mi sie wydaje, ze skoro ja mialam swoinke to moj brat byc moze tez ja przeszedl bezobjawowo. Mama jednak twierdzi, ze przeszlismy te choroby lagodnie poniewaz bylismy zaszczepieni.
    Chodze, mysle, czytam glowa mi peka, nawet nie bardzo mam z kim o tym podyskutowac, maz raczej niewiele sie w tym temacie orientuje.
    Pozdrawiam:)
    --
    Eco Forum UK
  • espionka 09.03.12, 13:00
    jeśli organizm radzi sobie z wysoką gorączką, u nas bywało 41 stopni, zapaleniem oskrzeli, krtanii - to wszystko przechodziliśmy bez chemii to wzrastają szanse na przechorowanie bez powikłań chorób zakaźnych.
  • miwah 09.03.12, 00:50
    Z tego samego założenia wychodzi nasz lekarz i tego się trzymamy! poza tym powi
    > kłania zdarzają się stosunkowo rzadko!
    > mam też wątpliwości ponieważ:
    > szczepione matki przekazują uszkodzone przeciwciała swoim potomkom
    >

    tak krotko dzis tylko. Jutro moze sie rozpisze, choc przez week-end nie wiem czyc hwile znajde bo swietowanie urodzin corki ( 15!- nie moge jeszcze uwierzyc )

    To jeden z argumentow przeciwko szczepieniom tez dla mnie. Rowniez to ze bez przebycia choroby i wyprodukowania wlasnych przeciwcial, matka nawet karmiac piersia, nie daje ochorny dziecku na etapie kiedy jego organizm jest jeszcze na tyle slaby ze te choroby wieku dzieciecego rzeczywiscie stanowia zagrozenie, a jednoczesnie nie jest jeszcze objete szczepieniem ( np przeciwko odrze czy swince).
    Z tego wzgledu wolalabym by moje corki przynajmniej odchorowaly w dziecinstwie i tu czuje sie poszkodowana bo nie mialy od kogo zlapac a w kraczaja w wiek w ktorym juz zachorowanie moze byc dla nich mniej przyjemne ( jak dla mnie ospa w wieku 20l choc tez dalo sie przezyc)
    Jesli nawet same zdecyduja sie zaszczepic ( np ze wzgl na bezpieczenstwo ciazy kiedys) to i tak wychodze z zalozenia ze im pozniej tym lepiej.
    I ich wybor tez wtedy.
    Poza tym widze wiele zalet przejscia tych chorob wieku dzieciecego tak ogolnie dla organizmu.
    Wiadomo przeciez (to potwierdzone naukowo) ze u osob ktore nie przeszly tych chorob ( szczegolnie tych ktorym towarzyszy wysypka) nowotwory skory sa znacznie powszechniejsze. M in dlatego ze czesto szczepienie daje jeno tyle ze choroba przebiega bezobjawowo ( utajona wysypka i toksyny kumuluja sie w skorze tworzac srodowisko sprzyjajace dla rozwoju nowotworow , ale tez alergii skornych np). Poza tym wiele innych przewleklych schorzen majacych potencjalnie zwiazek z brakiem odchorowania ww czy w efekcie szczepien.

    Co do watpliwosci... oczywiscie ze mialam( ba, starsza trojka trojka zostala zaszczepiona podrecznikowo , jedynie MMR bez powtorki, dopiero przy czwartym dziecku sie opamietalam i mlodszym juz tego mniodu ;) oszczedzilam ale to byl proces) . Ale watpliwosci dopadaja mnie nadal, zwlaszcza gdy GP czy pielegniarka spojrzy z wilka albo dzwonie na NHS direct i jedno z pierwszych pytan o szczepienia, pozniej zmiana tonu. Na szczescie rzadko mam potrzebe
  • wiwi1 09.03.12, 23:10
    15 lat to juz taki powazny wiek:) Wszystkiego najlepszego dla corki i milego weekendu dla was.
    Pozdrawiam:)
    --
    Eco Forum UK
  • wiwi1 16.03.12, 13:37
    I jak urodziny corki? Jak to jest miec nastolatki w domu?:))
    Ja bylam przekonana, ze przechodzilam odre mama zawsze mi to mowila, ale ostatnio jej pewnosc sie zachwiala, bo nie znalazla zadnej informacji na ten temat w mojej ksiazeczce zdrowia a moja karta zdrowia juzs niestety nie istnieje, mama dzwonila do mojej starej przychodni, ale nie trzymaja takich rzeczy przez tyle lat;)
    Ja karmiac swoje dzieci mialam nadzieje, ze daje im jakas ochrone a byc moze wcale tak nie jest.
    Czytam i czytam o tej odrze i jestem troche przerazona, bo choc mowi, sie , ze powiklania sa rzadkie to gdzies znalazlam informacje, ze zdarzaja sie raz na 1000 przypadkow to jednak wcale tak rzadko nie jest no i to podostre zapalenie mozgu o ktorym czytalam moze wystapic jako powiklanie nawet 27 lat po przechorowaniu odry.
    Pozatym czytalam, ze inne choroby, ktorych geneza nie byla poznana jak stwardnienie rozlane jest wynikiem przechorowania odry.
    Tymczasem ja lecze jakiegos wirusa, ktorego zlapalam niedawno, z goraczka prawie 40 stopni wczoraj w nocy w drodze do kuchni zaczelo mi sie w glowie krecic i wracalam do lozka na czworaka;) A dzisiaj mam jedzeniowstret i nic mi nie smakuje, nawet herbata;)
    Pozdrawiam:)
    --
    Eco Forum UK
  • miwah 16.03.12, 17:08
    wiwi, dziekuje. Jeszcze nie przywyklam do tego fakty, choc mam juz w domu 3 pelnoprawne nastolatki (a 4 wg systemu polskiego :) ). To urodziny najstarszej zawsze powoduja u mnie taki szok :) Pozniej juz sie przyzwyczajam, a ze ona dodatkowo jako pierwsza w roku obchodzi i tym samym otwiera sezon urodzinowy, to tym bardziej jakos tak :)
    z pierwszej czesci obchodow
    countrybeehive.blogspot.com/2012/03/and-our-firstborn-just-turned-15.html
    A w dzien po jej urodzinach mielismy porod domowy nieasystowany :)
    countrybeehive.blogspot.com/2012/03/birth.html
    a w temacie ..

    Wiesz, powiklaniom w wyniku odry skutecznie zapobiegano juz 100 lat temu kiedy to odkryto ze sa one wynikiem niedoborow wit A glownie ( efekt niedozywienia glownie).
    A zapobiegano z pomoca... tranu.
    Profilaktycznie mozna ale tez podawanie w trakcie choroby.
    Ale przede wszystkim sensowna dieta na codzien bo to z bledow zywieniowych czy niedozywienia biora sie przeciez niedobory. To drugie raczej nam nie grozi. Pierwsze owszem jesli popatrzec jak i co niektore dzieci ( nawet te ktore zdecydowanie nie wygladaja na zaglodzone) jedza.

    Nie wiem czy trzeba sie tam logowac.
    www.wddty.com/cod-liver-oil-helps-measles.html
    Ja mam akurat ksiazke ale i w `vaccination bible` ( bo ta sama autorka i VB jest w zasadzie poszerzeniem jednego rozdzialu z ww) powinnas szczegoly znalezc nt radzenia sobie w przyp zachorowania i jak uniknac powiklan.

    Zreszta tu tez sporo na temat
    www.whale.to/m/measles.html
    fragment
    There is a "cure" for measles. It is called vitamin A... cod-liver oil. As early as 1932 doctors used cod-liver oil to reduce hospital mortality by 58%, but then antibiotics became the treatment of fashion, (Clin. Infect. Dis., Sept. 1994, pg 493) and vitamin A was ignored until 1980. A 1993 study showed that 72% of hospitalised measles cases in America are vitamin A deficient, and the worse the deficiency the worse the complications and higher the death rate. (Pediatric Nursing, Sept./Oct. 96.) Yet doctors and hospitals in New Zealand do not use vitamin A." www.ias.org.nz/measles.htm

    poczytaj tez sobie dr Mendelsona w tym temacie ( i nt innych chorob `szczepionkowych) tudziez jak sobie z nimi radzic przed i w trakcie zachorowania
    www.whale.to/vaccines/mendelsohn.html
    Oraz jakie one *naprawde* sa zagrozeniem. Zwlaszcza w dzisiejszych czasach, przy dzisiejszej wiedzy, warunkach zycia, diecie. A i 100 lat temu byly opisywane w podrecznikach medycznych jak dzis zwykle przeziebienie ;-)
  • miwah 16.03.12, 17:08
    wiwi, dziekuje :)
    Jeszcze nie przywyklam do tego fakty, choc mam juz w domu 3 pelnoprawne nastolatki (a 4 wg systemu polskiego :) ). To urodziny najstarszej zawsze powoduja u mnie taki szok :) Pozniej juz sie przyzwyczajam, a ze ona dodatkowo jako pierwsza w roku obchodzi i tym samym otwiera sezon urodzinowy, to tym bardziej jakos tak :)
    z pierwszej czesci obchodow
    countrybeehive.blogspot.com/2012/03/and-our-firstborn-just-turned-15.html
    A w dzien po jej urodzinach mielismy porod domowy nieasystowany :)
    countrybeehive.blogspot.com/2012/03/birth.html
    a w temacie ..

    Wiesz, powiklaniom w wyniku odry skutecznie zapobiegano juz 100 lat temu kiedy to odkryto ze sa one wynikiem niedoborow wit A glownie ( efekt niedozywienia glownie).
    A zapobiegano z pomoca... tranu.
    Profilaktycznie mozna ale tez podawanie w trakcie choroby.
    Ale przede wszystkim sensowna dieta na codzien bo to z bledow zywieniowych czy niedozywienia biora sie przeciez niedobory. To drugie raczej nam nie grozi. Pierwsze owszem jesli popatrzec jak i co niektore dzieci ( nawet te ktore zdecydowanie nie wygladaja na zaglodzone) jedza.

    Nie wiem czy trzeba sie tam logowac.
    www.wddty.com/cod-liver-oil-helps-measles.html
    Ja mam akurat ksiazke ale i w `vaccination bible` ( bo ta sama autorka i VB jest w zasadzie poszerzeniem jednego rozdzialu z ww) powinnas szczegoly znalezc nt radzenia sobie w przyp zachorowania i jak uniknac powiklan.

    Zreszta tu tez sporo na temat
    www.whale.to/m/measles.html
    fragment
    There is a "cure" for measles. It is called vitamin A... cod-liver oil. As early as 1932 doctors used cod-liver oil to reduce hospital mortality by 58%, but then antibiotics became the treatment of fashion, (Clin. Infect. Dis., Sept. 1994, pg 493) and vitamin A was ignored until 1980. A 1993 study showed that 72% of hospitalised measles cases in America are vitamin A deficient, and the worse the deficiency the worse the complications and higher the death rate. (Pediatric Nursing, Sept./Oct. 96.) Yet doctors and hospitals in New Zealand do not use vitamin A." www.ias.org.nz/measles.htm

    poczytaj tez sobie dr Mendelsona w tym temacie ( i nt innych chorob `szczepionkowych) tudziez jak sobie z nimi radzic przed i w trakcie zachorowania
    www.whale.to/vaccines/mendelsohn.html
    Oraz jakie one *naprawde* sa zagrozeniem. Zwlaszcza w dzisiejszych czasach, przy dzisiejszej wiedzy, warunkach zycia, diecie. A i 100 lat temu byly opisywane w podrecznikach medycznych jak dzis zwykle przeziebienie ;-)
  • miwah 16.03.12, 17:11
    przepraszam za dubla :->
    Pora wymienic myszke albo podac jej jakis Ritalin ;) bo mi ostatnio dwa skoki robi przy jednym kliknieciu.
  • espionka 16.03.12, 15:24
    ale powikłania dotyczą grupy dzieci z niedoborami odporności, niedożywionych, z wadami serca, niemowląt.
    Jeśli jesteś mamą niemowlaka to szanse na zachorowanie na odrę są małe (np. w Polsce w 2011 r zachorowało kilkadziesiąt osób-przeczytałam na szczepienia info o powikłaniach w ogóle nie wspomniano)
  • wiwi1 17.03.12, 15:17
    Sliczna ta Twoja cora miwah, jeszcze troche i sie pewnie od chlopakow nie bedzie mogla odpedzic:)
    Bardzo mi sie spodobala ta podroz sentymentalna na Twoim blogu zdjecia od narodzin corki az do teraz, alez ten czas leci!
    Poczytalam sobie te linki od Ciebie, zastanawiaa mnie pare rzeczy. Kilka razy wspomniana byla terapia dozylna wysokimi dawkami witaminy A a jeszcze w ktoryms linku wit C, ale ponoc wit A rekomenduje WHO. Z tego co mi sie wydaje to dziecka z odra sie nie hospitalizuje jak wtedy nalegac na podanie zastzyku z witaminy A? I czy oni to rzeczywiscie zrobia? Tak sie po prostu zastanawiam jaka jest tu rzeczywistosc, bo jakos mi nie wynikalo z tych artykowlo, ze jest to standard przy zdiagnozowanej odrze, choc tak zaleca WHO.
    Mialam gdzies zachowane, ale mi zniklo wykaz reakcji poszczepiennych dla wszystkich szczepionek, moze uda mi sie to odnalezc, to bylo napisane przez jakiegos polskiego lekarza, ktory szczepieni zalecal, ale podal wlasnie cala liste skutkow ubocznych. Probuje dojsc do informacji jak czesto zdarzaja sie zaburzenia neurologiczne po podaniu szczepionki.
    Jesli chodzi o to podostre zapalenie mozgu to ponoc wystepuje w 1 na 100 przypakow, co jest wedlug mnie przerazajace. Ponoc szczepionka rowniez moze spowodowac ta chorobe i ciekawi mnie jak czesto sie to zdarza. Oczywiscie bede szukac jeszcze na necie, ale jak by ktoras z was dziewczyny znala odpowiedz na te pytania to bylabym wam bardzo wdzieczna.
    I jeszcze pytanie odnosnie tranu. Nie podawalam tranu, kupilam olej lniany jako zrodlo Omega 3 i teraz sie zastanawiam nad wlaczeniem tranu do diety.Tylko czy moge dawac i to i to? czy to bedzie juz za duzo? nie moge na necie znalezc takiej informacji. I jaki tran wybrac, zeby byl wolny od rteci i innych zanieczyszczen, google mi pokazuja taki:
    astronutrition.com/carlson-norwegian-cod-liver-oil-liquid-unflavored-16-9-fl-oz.html?source=googleps
    Masz moze jakis sprawdzony, ktory moglabys polecic?
    Pozdrawiam:)
    --
    Eco Forum UK
  • miwah 17.03.12, 16:55
    szybko tylko odnosnie tranu bo znowu mam week-endowe rozne dzieje_sie na glowie..
    Tozy po wglebieniu sie kiedys, wniosek byl taki ze jedyny tran jaki zawiera naturalne, niesyntetyczne witaminy to tran fermentowany. Niestety nie pamietam ktora firma to byla. Cos mi sie tlucze po glowie ze Blue Ice czy podobna nazwa ale glowy nie daje. Poszukam po week-endzie.

    Natomiast Carlson ( czyli w Polsce Moller`s bo to to samo -pod nazwa Carlson jest raczej na rynek amerykansko-kanadyjski produkowany) to niestety takie samo syntetyczne badziewie jak wiele innych. Pomimo wysokiej ceny. O ile pamietam to jedynie do jego stworzenia wykorzystana jest sama watroba a nie po calosci ale tu tez musze znowu sie dogrzebac ( powinnam to sobie gdzies odhaczac ku pamieci, ech, czlek na bledach sie nie uczy)

    Tran, o ile nie fermentowany czyli tradycyjny sposob, musi byc najpierw oczyszczony z metali ciezkich i innych takich ( zwlaszcza w dzisiejszych czasach). Aby to zrobic, trzeba usunac wszystko wlacznie z witaminami. Pozniej sie te witaminy dodaje w formie syntetycznych.

    OK, na szybko co nieco ( rzeczywiscie Blue Ice)
    codliveroil-benefits.com/tag/fermented-cod-liver-oil/
    ale znowu mi sie po glowie tlucze ze mialam tez info z kilku niezaleznych zrodel
  • miwah 17.03.12, 17:15
    ps
    ja tranu nie podaje
    Jadamy sporo ryb -malych, tlustych :), watrobke, papryke, suszone morele i in pokamy bogate w wit A i uwazam ze profilaktycznie to wystarczy.

    A w kwestii powiklan ew
    po pierwsze wiekszosc przypadkow zachorowan ( i powiklan) to sa dzieci ktore byly zaszczepione jak pan rzad przykazal ( ktore mimo wszystko zlapaly bo szczepionka nie zadzialala a poza tym wirus ewoluuje i atakuje nietypowe dotad grupy wiekowe- np epidemie odry w Stanach na uczelniach na ktore nieszczepieni wstepu nie maja wiec wsrod zaszczepionych o czym sie w niusach nie wspomina) i te musialy byc hospitalizowane w razie koniecznosci wiec szpitale tez musza byc gotowe na taka ewentualnosc.

    Po drugie, nie wiem skad dokladnie statystyki dot ilosci powiklan przy zachorowaniu ( w sensie- czasowo czy wspolczesne czy z dalekiej przeszlosci ( np z przed 100 lat kiedy i warunki zycia byly inne), jaka byla historia horobowa danego przypadku (wiec cale tlo) i czy postepowanie przy zachorowaniu wlasciwe ( bo moze dziecko zaszczepione ktore nie wytworzylo odpornosci a rodzice slepo wierzyli ze nie zachoruje wiec takiej rozyczki czy ospy nawet nie brali pod uwage ). Itd itd.
    Mysle ze grunt to przygotowanie na ewentualnosc, profilaktyka sensowna i ew jakis sprawdzony naturopata na podoredziu ( niektore ziola tradycyjnie stosowane np moga sie przydac)
    Sa tez szczepionki homeopatyczne ale ja o homeopatii nie mam zdania w zadna strone wiec sie nie bede wypowiadac :)
    cdn :)
  • miwah 17.03.12, 17:21
    o krztuscu
    www.vaccinationcouncil.org/2011/12/20/special-report-the-vitamin-c-treatment-of-whooping-cough-suzanne-humphries-md/
    juz naprawde uciekam :)
  • wiwi1 18.03.12, 13:51
    "Jesli chodzi o to podostre zapalenie mozgu to ponoc wystepuje w 1 na 100 przypakow, co jest wedlug"
    Poprawka, mialo byc 1 na 1000
    --
    Eco Forum UK
  • wiwi1 18.03.12, 15:58
    Znalazlam te dwa linki co szukalam:
    pssebialapodlaska.netbip.pl/pssebialapodlaska/dokp/10.pdf
    www.poradnia.pl/neurologiczne-powiklania-odry.html
    --
    Eco Forum UK
  • wiwi1 22.03.12, 17:06
    Bylam wczoraj u GP i przy okazji chciala ja zapytac o pare rzeczy. Spytalam o szczepienia,rowniez o pojedyncza szczepionke na odre, stwierdzila, ze taka nie istnieje. Spytalam czy sa przypadki odry w naszej okolicy, stwierdila, ze tak, ale nie rozwinela tematu. Spytalam o leczenie odry, powiedziala, ze moge sobie poczytac na necie. Powiedzialam, ze czytalam i chcialam sie dowiedziec jak wyglada podawanie wysokich dawek w zastrzykach witaminy A odpowiedziala mi : marchewka, myslalam, ze sie przeslyszalam, wiec spytalam prosze? a ona mi znowu mowi marchewka . Ja wiem, ze to zrodlo witaminy A, ale nie o to pytalam.
    Pozniej mi powiedziala czy mozemy o tym nie rozmawiac, bo ktos cos przeczyta na necie a potem do nich przychodzi i wydaje mu sie, ze jest madrzejszy od GP. Bylam bardzo zla, bo chcoialam sie dowiedziec kilka konkretnych rzeczy, zadalam tylko kilka pytan bez zadnego tonu, ze ja wiem lepiej ani nic w tym stylu.
    I dalej nie wiem co z ta witamina A czy podaja czy nie.
    Pozdrawiam:)
    --
    Eco Forum UK
  • miwah 22.03.12, 17:36
    wiwi, nie dowiesz sie z tego *rzetelnego*zrodla.
    Chyba ze trafisz na GP ktory nie mysli kieszenia a glowa ( wiesz chyba ze oni maja doroczne premie za % zaszczepionych pacjentow - dopominali sie swego czasu by z listy kwalifikujacych do ww usunieto MMR bo im pacjenci statystyki psuja-to akurat w momencie gdy wokol tej szczepionki wiele szumu zw z autyzmem bylo)
    Zasugerowalabym zlozenie skargi na opryskliwosc, ale obawiam sie ze akurat w tej konkretnej kwesti niewiele wskurasz.
    Jesli nie wiadomo o co chodzi...to wiadomo o co chodzi. :->
    Mocne slowa mi sie cisna na ten `obiektywizm` i `kurtuazje`
    acz powinnam juz sie pogodzic z ww faktem.
  • miwah 22.03.12, 17:59
    nie przepadam za tym zrodlem ale no niech bedzie bo pierwsze z brzegu

    www.dailymail.co.uk/news/article-1203126/27-000-swine-flu-bonus-GPs-earn-107-000.html
    Z taka sumka trudno sie pozegnac, zwlaszcza jesli stanowi pon 1/4 pensji

    i wiecej
    www.telegraph.co.uk/news/uknews/1413425/Children-without-MMR-jab-struck-off-GPs-list.html
    Bo co tam etyka skoro kieszen boli.

    Powiedzmy ze potencjalnie mniej obiektywne zrodlo ale ciekawie pisza na pierwszy rzut oka

    vactruth.com/2010/01/25/doctors-vaccinate-for-profit/
    korespondencja mdzy pewnym dociekliwym obywatelem i rzadem szkockim
    Jak widac , nie latwo bylo wyciagnac z gardla apre prostych faktow
    www.whatdotheyknow.com/request/vaccination_bonus_and_gp_wages
    www.whale.to/vaccine/quotes15.html
    Oczywiscie nie tylko GP. Rowniez reszta przychodni czerpie zysk z ww wiec raczka raczke..
  • wiwi1 24.03.12, 23:40
    Dzieki za te linki miwah. Wiedzialam, ze oni biora kase za szczepienia, ale zapomnialam o tym calkiem. Zla jestem jak nie wiem co, bo idac do lekarza po rade to spodziewalabym sie, ze powie mi co i jak, tymbardziej, ze chcialam konkretna informacje.
    Pozdrawiam:)
    --
    Eco Forum UK
  • wiwi1 23.04.12, 18:13
    Rozmawialam z moja HV, ktora mnie i moje podejscie do pewnych rzeczy dobrze zna. Powiedzialam jej, ze zastanawiam sie nad pojedyncza szczepionka na odre. Odradzila miu z racji tego, ze pojedyncze szczepionki nie maja licencji w UK i nie sa rozprowadzane przez NHS tylko prywatne gabinety a w prywatnychh gabinetach nie wiadomo jak byly transportowane albo przechowywane. Wspomniala tez ze dobrze byloby corce dokonczyc szczepienia ze wzgledu na Hib.
    Kiedys jie bylo tyle szczepionek czy boosterow a teraz do kazdej szczepionki booster co pare lat, grrr.
    Kilka linkow na ktore trafilam czytajac o szczepionkach:
    www.spirehealthcare.com/Patient-Information/Health-News/Healthcare/801278365-Childhood-vaccines-are-not-effective-in-the-long-term-/
    stopnop.pl/aktualnosci1?start=30
    Pozdrawiam:)
    --
    Eco Forum UK
  • miwah 25.04.12, 11:45
    wiele rodzin wybieralo sie do Francji w celu szczepienia pojedynczymi ( odplatnie, ale w ramach sluzby zdrowia ichniejszej)
    Kinga ktora zaglada na forum matki polki szczepila w klinice w Londynie pojedynczyli. Polecala te konkretna jako solidna.
    Moze sprobuj sie z nia skontaktowac jesli biezesz pod uwage

    Wspomniala tez ze dobrze
    > byloby corce dokonczyc szczepienia ze wzgledu na Hib.

    a tego zupelnie nie rozumiem.. co z tego ze dziecko mialo juz podana?
    Przeciez brak kolejnej dawki nie stanowi zagrozenia dla zdrowia dziecka. No chyba ze mamy na wzgledzie `odpornosc poszczepienna` ;)

    Moje niektore dzieci mialy np jedna dawke MMR zanim poszlam po rozum do glowy i zdecydowalam sie dalej nie szczepic. Rowniez corka miala 3 dawki DTP +Hib. Czwartej ( tej po roku) juz nie. Te trzy to i tak o 3 za duzo :-/
  • espionka 28.04.12, 20:46
    >Wspomniala tez ze dobrze byloby corce dokonczyc szczepienia ze wzgledu na Hib.

    dziwny argument
    my tez mamy w swojej historii szczepien jedna dawke i oczywiscie sugerowano nam zeby w odpowiednim czasie podac nastepna (??)
  • wiwi1 29.04.12, 13:35
    Z tym Hib to chyba chodzilo jej o to, ze miala taki przypadek dziecka nie zaszczepionego i zachorowalo.
    Mi ciagle przychodza powiadomienia o doszczepieniu i za kazdym razem jak je dostaje to mnie sumienie gryzie, bo nie jestem pewna swojego wyboru, grrr..
    Jeszcze tak sobie ostatnio myslalam, rozmyslajac o szczepionkach jak to kiedys bylo.
    ja mialam chyba pojedyncze szczepionki na swinke odre i rozyczke, zdaje sie bez zadnych boosterow (grubo ponad 30 lat temu), raczej pneumokow, meningokokow, Hibow wtedy tez nie bylo.
    Krztusiec, blonica tezec chyba trzykrotna dawka bez pozniejszych przypomnien zdaje sie. Musze sprawdzic jak kalendarz szczepien wygladal wtedy.
    Moj tato urodzony zaraz przed wojna na wsi pamieta szczepionke na ospe bodajze, a czy mial inne szczepienia?Watpie, zeby tak szczepili, sam innych szczepien nie pamieta. Moja mama duzo mlodsza od taty tez nie pamieta szczepien oprocz tej piorkiem (tak mowi, to chyba ospa byla?)
    MNie po prostu przeraza to doszczepianie co chwila czyms nowym i te kolejne boostery.
    Pozdrawiam:)
    --
    Eco Forum UK
  • wiwi1 10.04.13, 23:14
    Tyle sie ostatnio mowi o odrze, ze az cierpne jak sobie pomysle o szczepionkach. Glowa mi znow paruje. Dziewczyny macie jakies nowe przemyslenia?
    Tu link o witaminie c:
    orthomolecular.org/resources/omns/v08n07.shtml
    Mysle tez zeby zakupic witamine A, ale chyba nie ma w sprzedazy w aptece, zreszta duze dawki moga byc toksyczne. Mysle , ze moze by kupic tran, ten o ktorym kiedys rozmawialysmy Blue Ice.
    Pozdrawiam:)
    --
    Eco Forum UK
  • miwah 11.04.13, 11:39
    wiwi1 napisała:

    > Tyle sie ostatnio mowi o odrze, ze az cierpne jak sobie pomysle o szczepionkach
    > . Glowa mi znow paruje. Dziewczyny macie jakies nowe przemyslenia?
    > Tu link o witaminie c:
    > orthomolecular.org/resources/omns/v08n07.shtml
    > Mysle tez zeby zakupic witamine A, ale chyba nie ma w sprzedazy w aptece, zres
    > zta duze dawki moga byc toksyczne. Mysle , ze moze by kupic tran, ten o ktorym
    > kiedys rozmawialysmy Blue Ice.
    > Pozdrawiam:)


    Witaminy najlepiej w naturalnej postaci.
    Syntetyki nie tylko malo skuteczne ale wrecz szkodliwe.
    Ostatnio tez czytalam o tych wszystkich dodawanych wit C i innych i co to tak naprawde za `cudo`
    Wit C w owocach, warzywach.
    A najlepiej w tranie fermentowanym wlasnie.Albo ryby w menu( pieczone np)
    Tu kilka wskazowek jak najlepiej je zachowac w zywnosci
    www.dummies.com/how-to/content/preserving-nutrients-when-cooking-foods.html

  • wiwi1 11.04.13, 20:10
    No wlasnie nie kupuje sztucznych witamin chociaz spotkalam sie z opinia, ze czasami suplementacja jest wskazana jak ponoc w przypadku odry gdzie potrzeba podawac duze dawki witaminy A. Nad tym tranem sie zastanawiam wlasnie. O ile pamietam miwah Ty pisalas kiedys, ze nie zdecydowalas sie na tran, z jakis konkretnych powodow moze? Mnie zastanawia ilosc metali ciezkich w takim fermentowanym tranie.
    Jeszcze link odnosnie odry:
    www.naturecures.co.uk/measles.htm
    --
    Eco Forum UK
  • wiwi1 11.04.13, 20:29
    www.home-remedies-for-you.com/remedy/Measles.html
    --
    Eco Forum UK
  • miwah 12.04.13, 18:35
    wiwi, tak, juz na poczatku XX skutecznie zapobiegano powiklaniom przy odrze wlasnie podajac tran :). Z tym ze tam tez problemem bylo niedozywienie u dzieci ktorych te powiklania dotykaly badz ktore byly w grupie ryzyka. Dlatego tran byl niezbedny by uzupelnic braki. W normalnych warunkach dieta powinna byc wystarczajacym zabezpieczeniem przed powiklaniami.
    Ja w koncu zamowilam ten fermentowany blue ice.
    Glownie dla siebie bo uznalam, ze, w przeciwienstwie do wlasnych dzieci, zima za malo czasu jednak spedzam na zewnatrz.
    W smaku jest okropny ;-) jak dla mnie( jesli ponownie zamowie to chyba tylko w kapsulkach ;-P ), ale dzieciom nie przeszkadza i zwlaszcza najstarsza ktora najmniej lubi ryby ( wiec tym bardziej jest to dla mnie niepojete) kilka razy w tyg sama sobie aplikuje. Zupelnie tego fenomenu nie rozumiem.
    A propos metali ciezkich, tutaj cos na temat ( od producenta wiec moze mniej wiarygodne ale jestem w stanie przyjac to wyjasnienie)
    codliveroilshop.com/blue-ice-royal-blend-questions.htm#heavymetals

    Blue Ice Royal Blend Questions

    Blue Ice Royal Blend Bottle Image
    Are there heavy metals in the Blue Ice Royal Blend?

    Green Pasture's tests each lot to ensure its purity from man-made PCB's and heavy metals. The products meet or exceed many international standards including

    Norwegian Medical Standards (NMS)
    European Pharmacopoeia Standards (EPS)
    California Prop 65

    Tu jeszcze
    codliveroilshop.com/StatementofPurity.pdf
    mrs. t, Walia chyba ma to do siebie ze przynajmniej raz do roku panike sieja w sprawie jakiejs choroby na ktora juz jest albo zaraz bedzie szczepionka.Przynajmniej tak bylo w ciagu 3-4 lat kiedy tam mieszkalismy.
    Zwykle okolo wiosny.
    Niestety, pon 13 lat temu sama jednej uleglam.
    Wszedzie w mediach byl szum o zachorowaniach na zap. opon mozgowych. Oczywiscie dzieci szkolne i studenci.
    Maz akurat studiowal na Uni. w Cardiff wiec tym bardziej sie poddalam tej panice ( ze on zachoruje albo cos przyniesie). Do tego stopnia ze na wiesc o nowej szczepionce ( ktora sie dziwnym trafem tuz po naglosnieniu przypadkow pojawila) dzwonilam do przychodni z zapytaniem czy juz maja i kiedy moge przyjsc :-]
    Teraz wstyd mi niezmiernie ze tak sie dalam zastraszyc i zmanipulowac ( widzac pewne prawidlowosci juz na przestrzeni czasu :->) no ale glupia bylam i zielona a ulotki i media jedynym zrodlem wiedzy wtedy.
    Teraz na pierwszy rzut oka pewne rzeczy zauwazam. Np zmanipulowany mocno wykres zachorowalnosci na rozyczke i rzekomego wplywu szczepionki na jej spadek :]
    Podstawy edukacji w temacie PR i chwytow medialnych tez nie poszly w las, na szczescie.

  • mrs.t 11.04.13, 22:09
    ooo nien widzialam wczesniej tego watku!
    (wow ma juz rok? nie nyslalan ze takie to nazze forum stare juz!)


    > Mi ciagle przychodza powiadomienia o doszczepieniu i za kazdym razem jak je dos
    > taje to mnie sumienie gryzie, bo nie jestem pewna swojego wyboru, grrr..
    > Jeszcze tak sobie ostatnio myslalam, rozmyslajac o szczepionkach jak to kiedys
    > bylo.


    o to to :/ u nas tez ciagle dostaje powiadomienia. .
    i tez troche mam melanz w głowie.
    czasem (jak teraz przy naglasnianiu measles we Walii) juz sohie mysle a chrzanie ludzie szczepia, pojde jak baran zaszczepie to klinika kiedy sczepia jest rtlio we wtorki gdy synek jesy w playgroup jqk mial teeaz przerwe to akueqt chory a w ten wtorek zapomniałam //

    wiec znow nie szczepie
    za to myślę czy nie krzywdze dziecka, czy nie narażan


    --
    [img]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/321352.png[/img] ][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/38vpy59hu.png[/IMG]
  • wiwi1 11.04.13, 22:19
    Nie wiedzialam, ze Ty tez nie szczepisz. Wszystkie szczepionki pominelas czy tylko MMR? Ja czytam i czytam i juz na prawde nie wiem. Jest taki duzy nacisk, ze wlasnie takie mysli powstaja, zeby wziac dziecko i zaczszepic, a potem czlowiek troche ochlonie i poczyta i juz nie wieadomo co robic.
    Pozdrawiam:)
    --
    Eco Forum UK
  • mrs.t 21.04.13, 08:24
    wiwi nie wiem jaki tu jest terminarz szczepien (leniwa glowa nie chce sie zajrzeć do red book!)
    na pewno franka szczepilam przez pierwszw dwa lata , potem sie przeprowadziliśmy i natalka rez miala jakiws szczepienie (w dwa uda wtedy szczepili)
    ale widzisz wsteyd alenjak napisałam w pierwszym poscie u mnie nie szczepienie nie wynika z jakiejs dogłębnej wiedzy niestety (a raczej wewnętrznej niechęci do szczepionek , niestty na skutek posiadania nieszczepiacych znajomych np)

    teeaz tak sobie mysle ze czy jednqk na re odre nie zaszczepić (medialna nagonka Robi swoje, az. sie trzese od tendencyknych informacji w radio-"szczepionka mmr zostala uznana za bezpieczna" (no a to nie jest do konca prawda przecież? )
    ale opóźnienie szczepienia tzn podanie w późniejszym wieku tez.ma sens nie?(a twoj tak jak mój Franek to juz pod 4 latka podchodzi, i w sumie przecież nie sadze zeby u nas były realne przeciwwskazania przeciw mmr (w zwiazku z domniemywanym autyzmem)(choc tego sie nie przewidzi, co nie?)

    no jeśli za plotem jest odra a ja mam szanse zabezpieczyć dziecko. ..to lepiej liczyc na farta? (czuje się jakby mi media mozg wypraly...talk to me girls!)




    --
    Ściągawka karmiącej mamy , piersi pełne mleka [b]Zajrzyj, a będziesz mądrzejszy - cz.I ; cz.II [/b]  EDUKACJA!
  • miwah 22.04.13, 13:27
    pewnie nie pomoge Ci mrs.t bo ja sie odry nie boje. Co wiecej, gdyby tylko byla szansa zeby moje dzieci odchorowaly i sie uodpornily to i odre i swinke i rozyczke chetnie przyjme.

    Kiedys opis odry w podrecznikach byl taki mniej wiecej jak do niedawna ospy wietrznej.
    Z czasem ( i wplywem kampanii szczepionkowej) odpowiednio ja zdemonizowano tak zeby sie ludziska bali i ze strachu szczepili ;-)
    Teraz to samo, zauwaz, ma miejsce w przyp ospy wietrznej. Powoli ale skutecznie :-/
    Opis coraz bardzie przerazajacy ;-P
  • wiwi1 22.04.13, 22:22
    Miwah a nie wybierasz sie do Walii przypadkiem? ;)
    Ja juz mam dosc radia i wiadomosci na necie taka nagonka. Czytalam wypowiedzi uczniow, ktorzy przeszli odre i ustawiali sie w kolejce na szczepienie MMR to zupelnie nie zrozumiale.
    Pozdrawiam:)
    --
    Eco Forum UK
  • miwah 22.04.13, 23:49
    wiwi1 napisała:

    > Miwah a nie wybierasz sie do Walii przypadkiem? ;)

    Niestety, nie.
    A to znowu Walia?
    Oni chyba maja jakis patent na te `epidemie` wspomagajace panike spoleczna ;-)

    > Ja juz mam dosc radia i wiadomosci na necie taka nagonka.

    Rzeczywiscie az tak?
    Przyznam ze nie czytam, nie ogladam i nie slucham i podejrzewam ze tez w zw z tym nie ulegam ;-)

    A propos przebiegu... zamachnelam sie by wyszukac te tresci ze starych podrecznikow medycznych ( z poczatku 20go wieku) gdzie odra opisywana jest jako `lagodna choroba wieku dzieciecego` a przypadkiem znalazlam taka tresc na patient.co.uk ( jak najbardziej wspolczesna, rozumiem)

    "Disease severity varies from mild (usually in the well-fed child) to severe (usually in the malnourished or immunosuppressed patient)."


    Czyli oczywiscie, jak to zwykle- smieciowa dieta= niedozywienie ( w sensie ze niedobor witamin, mineralow, nadmiar zw toksycznych ktore w czasie choroby szumnie sie uwalniaja)
    Naprawde jestem w stanie uwierzyc ;-) ze wspolczesna mlodziez, jako i dzieci przechodza te choroby wyjatkowo ciezko w wiekszosci. Wrecz zdziwilabym sie gdyby tak nie bylo ( majac swiadomosc jak wyglada wspolczesne odzywianie wiekszosci znajomych dziatek :)


    za to natomiast
    "However, severe measles can occasionally present in a previously healthy child and particularly in young adults who have not been vaccinated or exposed to the virus naturally"
    ciezko przechodzaca odre mlodziez ktora nie ma swojej diecie niz do zarzucenia, moze `podziekowac` WHO ktore uparcie wciska im banialuki nt skutecznosci szczepionek, odpornosci zbiorowej i inne bajki. A i tak co chwile jest nawrot, co ciekawe, zwykle dopadajacy tych juz zaszczepionych, oraz nowe szczepy ktore atakuja nie dzieci a wlasnie mlodziez szkolna czy studentow. Albo noworodki :-/ ktore i tak jeszcze nie szczepione a brak przeciwcial w mleku matki ( ktora ich nie posiada jako ze sama choroby nie przeszla) powoduje ze sa w grupie najwyzszego ryzyka jesli o powiklania chodzi :-!
    Bledne kolo

    Czytalam wypowiedzi u
    > czniow, ktorzy przeszli odre i ustawiali sie w kolejce na szczepienie MMR to zu
    > pelnie nie zrozumiale.


    chore po prostu :(
    Ignorancja w pelnej okazalosci.
  • miwah 23.04.13, 16:25
    a propos diety dzieci jeszcze...taka anegdota z zycia wzieta

    Goscilismy ostatnio (raczej niespodziewanie) lekko- znajomych z trojka dzieci. Troche bylismy nieprzygotowani, tym bardziej na dluzsze posiedzenie ( po poczestunku zostali na kolacji) wiec w mysl zasady `czym chata bogata` bo dzieci sie rozbawily a nastepnie zglodnialy, przyszlo nam podzielic sie ta kolacja

    Najpierw poszly owoce na ktore dzieci pokrecily nosem.
    Pozniej muffiny orzechowe ( te akurat mialam przeczucie ze nie przejda wiec nawet nie proponowalam, ale dziecko chcialo wiec po ostrzezeniu ze niesklepowa i `troche inna taka` :), podalam.
    Cala rodzina wykanczalo te jedna ;-) podczas gdy moje dzieci zze zdziwieniem patrzymy ze ktos moze sie nie zachwycac ;-)
    Dziecko ugryzlo raz i zostawilo ( bo nie taka :) ). Mamie tez nie wchodzila. Przyszedl tato z pomoca i tez bez entuzjazmu (` malo slodka` bowiem) no ale skonczyl ;-)

    Ja nie lubie ludzi nawracac wiec zwykle na takie okazje mam cos neutralnego smakowo ( acz zdrowego przy okazji).
    I o ile z zaskoczenia udalo sie jednak poczestunek tak zorganizowac to juz z kolacja gorzej bo nieplanowane. A na kolacje mielismy wczesniej zamarynowane,pieczone makrele na cytrynowo w gotowosci,
    wiec to jedyne co moglismy zaoferowac ( do spolki z micha zielska czyli liscie salaty, feta, dressing ) :) )
    Zielsko absolutnie NIE! W ogole warzywo, a w szczegole `zywe` warzywo absolutnie nie.
    Ryba? NEVER!

    Najwyzej paluszki rybne jesli juz cos z ryba zwiazane
    Sery?
    Jedynie cheese sticks czy jakos tak.

    Mialam jakies wytrawne wypieki, pekanowe i in ale tych nawet nie smialam proponowac :)

    Czy moze mamy cherios ( czy jak im tam) bo `chlopcy to by mogli caly dzien jesc cherios`.
    Ups, nie mamy :)
    A jakies inne platki?
    Nic oprocz owsianki grubo mielonej ;-)
    Opad szczeki
    ZADNYCH platkow?!!
    No jak zadnych? Owsiane przeciez mamy :)

    No to moze zwykly chleb z dzemem?
    Jak wiadomo ww tez nie mamy :D
    Dzem domowy owszem ale pewnie tez nie taki ;-)
    Jak to? Chleba nie macie?!!
    Nie jecie chleba WCALE ???
    No to moze jogurt jakis, ale oni to tylko takie smakowe.
    No nie ma. Jest naturalny.
    A co to naturalny?
    To jeszcze kielbaski jedza.
    Frankfurterki znaczy.
    :-)
    Mamy jajka.
    Nie, jajek nie tkna.
    A czekolade pitna czy mamy?
    Mamy kakao i mleko
    `Patrz N., moze wypijesz? Pamietasz? Kiedys raz piles takie.`
    Tato dzieci poszedl do kuchni gotowac :)

    A to mleko to kozie?
    SUROWE?????
    A to jest zdrowe/bezpieczne pic takie surowe nawet po przegotowaniu????
    :)

    Okazalo sie ze kakao jednak przeszlo :)
    I to na kozim mleku ;-P

    Wizyta sie dalej przeciagnela bo chlopcy najpierw sie na trampolinie wyskakali, pozniej wybiegali z psem i koza, nastepnie rozlozyli jakas planszowke z naszym meskim narybkiem i okazalo sie ze dobrze sie razem bawia.

    Moj maz rozlozyl te pieczone makrele na stole kuchennym, a ze goscie wzgardzili to zaczal karmic osobista progeniture ktora juz wszak zdazyla zglodniec.

    Wpada do kuchni nadal glodny najstarszy dziec goscinny.
    Skoro glodny to M proponuje te makrele.
    O dziwo, mlodzian wychodzi z talerzem pieczonej makreli i wsuwa jeszcze w biegu.
    Mina rodzicow mlodziana- BEZCENNA!!!! :D
    Jeszcze lepsza kiedy nie pogardzil dokladka
    To ten sam ktory caly dzien by sie cherios zywil :)

    O i tak mniej wiecej zywi sie na codzien gros znajomych dzieci.
    Nie wiem, moze ja mam wyjatkowych znajomych, ale czzasem czuje sie jak ufoludek choc w towarzystwie pomijam co bardziej radykalne szczegoly naszego zywienia i nigdy nie nawracam, nie podnosze tematu niepytana.

    Kiedy sie w wiekszym gronie spotykamy i kazdy cos przynosi, ze zdrowych rzeczy sa tylko owoce ( przy tym wylacnie winogrona i mandarynki ).
    Czasem czuje sie bezsilna bo wiem ze zadawanie sobie trudu z przygotowaniem czegos zdrowego i tak zwykle nie ma sensu.
    Ciast domowych nikt nie jada ( juz nawet nie wspominam o wersjach bezmacznych)
    Suszone owoce czy orzechy tez odpadaja. Swieze owoce inne niz ww, rowniez.
    Warzywa zz dipami niestety tez nie.

    Ostatnio, o dziwo, przeszlo chilli con carne ( i bardzo chwalone choc uznane za `polskie danie` pomimo podania nazwy ( towarzystwo raczej dosc miedzynarodowe) do ktorego dokupilam tortille w zdrowszej wersji ( acz nie musze mowic ze wszystkie goscinne dzieci w pierwszym rzedzie rzucily sie na tortille ;-P )
    Czy raz kielbaski pieczone takie z duza zaw miesa ( takich all meat nie smialam testowac )

    Nawet sernik ktory od niedietetycznego w sumie smakiem sie nie roznil... po sprobowaniu niestety wiekszosc zostawala na talerzyku `bo oni ciast domowych nie lubia`
    W zw z tym dzieci osobiste tudziez maz osobisty odwiedli mnie od zapedow typu podawanie domowego ciasta.
    Bo serce im sie kraje kiedy pozniej po takim spotkaniu resztki tego co oni lubia bardzo laduja niedocenione ;-) `w smietniku`
    Naprawde zaczynam sie przekonywac do tych winogron i mandarynek ;-) No ale kiedy kazdy przynosi winogrona, wglednie ciasto sklepowe... :)
    Poza tym mam problem bo chcialabym zabrac cos co i nasza rodzina moglaby zjesc ze smakiem ( bo raczej nie mam co liczyc ze cos jadalnego sie znajdzie w tych przyniesionych przez innych) ale to chyba temat na inny watek ;-)

    Doszlo juz do tego ze moj najmlodszy pakuje sobie na takie okazje swoj lunch box. Pozniej sie nim rozzsiada, otwiera i zajada lokalnym serem Ashmore z domowym chutney i pecan biscuits,liscie salaty, kawalki selera. Do tego jakis pomidor czy 5 marchewek :->
    Inne dzieci i rodzice spogladaja na niego jak na kosmite a mi glupio ze sam je i sie nie dzieli :->

    Chyba jednak zaloze osobny watek :)
    A to powyzsze to taki OT nt diety wspolczesnych maloletnich czyli m in profilaktyki zdrowotnej ;-P



  • mrs.t 25.04.13, 18:51
    o jezu miwah:/
    mnie przerazaja wizyty znajomych/u znajomych ( na szczescie mam ich bardzo niewielu po przeprowadzcce) ale wlasnie jestem na swiezo po wizycie u kolegi synka.. chrupki kukurydziane o smaku truskawkowym ale przynajmniej nie bylo fruitshoota do picia, to sukces pewnie :)
    rzeczywiscie nowy watek by sie przydal z jednej strony by powyrzucac to z siebie z drugiej by zainspirowac sie nowyi pomyslami



    --
    [img]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/321352.png[/img] ][IMG]http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/38vpy59hu.png[/IMG]
  • wiwi1 25.04.13, 23:02
    miwah u mnie jest bardzo podobnie. Zwlaszcza na placu zabaw kiedy wychodzimy na kilka godzin w cieply dzien wtedy kazdy przynosi jakas walowke. U mnie to zazwyczaj kawalki chedara, owoce suszone, jablka, ciastka domowe. Inni maja soki owocowe, chrupki chipsy, lizaki. Kiedy czestuja moje dzieci to juz nie wiem co mam mowic, glupio mi mowic, ze moje dzieci nie jadaja takich rzeczy;)
    W przedszkolu wiedza, za nie podaja sklepowych slodyczy, ale pani musiala czestowac dzieci czekoladkami chyba, bo moj synek powiedzial mi, ze pani zrobila czekoladki;) Musialam mu wytlumaczyc, ze pani te czekoladki najprawdopodobniej kupila wiec nie sa zbyt zdrowe. prubuje mu tlumaczyc, ze sa rzeczy niezdrowe i czasem przykro kiedy go prosze, zeby czegos nie jadl kiedy dzieci sie czestuja jakimis ciasteczkami na przyklad, widze, ze chcialby sprobowac. Zawsze mu wtedy obiecuje, ze w domu mu zrobie cos dobrego.
    Na przekaske moje dzieci lubia marchewke lub papryke skojone w slupki, bo to przeciez slodkie jest:)
    Pozdrawiam:)
    --
    Eco Forum UK
  • karolina_zet 11.04.13, 22:41
    ja w sprawie szczepionek nie mam nic madrego do powiedzenia. Chce jednak wtracic slowo do Bogusi: zagladam czasami na Waszego bloga i jakos ostatnio nie moglam sie doszukac tego Twojego najmlodszego, ktory niedawno sie urodzil. Ile on ma teraz lat?? Pozdrowienia dla Waszej Rodzinki ( zalamac sie mozna ogladajac Wasze zdjecia).
  • miwah 12.04.13, 18:04
    Karolino, masz na mysli to malenstwo na rekach starszakow? :)
    Jesli tak, to pierworodne mojego brata. :D
    Poniewaz mieszka blisko, mielismy szczescie zobaczyc i powitac wczesnie.
    Moj najmlodszy ma juz 7lat 8-O

    Dlaczego zalamac? :-)
    Pozdrowienia cieple x
  • liley11 12.04.13, 10:33
    forum.gazeta.pl/forum/w,25670,80770805,80770805,NWO_Nowy_Porzadek_Swiata_zdrowie.html
    --
    Nie nalezy mylic prawdy z opinia wiekszosci.
    Jean Cocteau
  • wiwi1 03.05.13, 23:51
    www.mothering.com/community/t/1354314/my-kids-are-not-vaccinated-but-how-do-i-stop-worrying/20
    --
    Eco Forum UK
  • wiwi1 10.12.13, 10:51
    www.vaccinationinformationnetwork.com/
    --
    Eco Forum UK

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka