Dodaj do ulubionych

Moczenie i kielkowanie zboz, nasion, ziaren

14.09.12, 13:17
W tej mojej madrej ksiazce, o ktorej gdzies wspomnialam, chyba w watku o oleju kokosowym jest caly rozdzial poswiecony moczeniu zboz, nasion, ziaren, orzechow, nawet maki.
Rozmawialam z moja mama, ktora pamieta, ze babcia zawsze jaglanke na noc moczyla, ze kiedys platki owsiane sie moczylo w wodzie. Taka zapomniana sztuka. Moja mama na pewno nie bawila sie juz w zadne moczenie, wiec i ja w swojej kuchni tego nie robilam. Teraz probuje, mocze orzechy i nasiona.Moczylam tez kasze jaglana. Zalecaja moczenie z dodatkiem jogurtu, serwatki albo soku z cytryny, ja uzywam na razie soku z cytryny.
Pltaki owsiane jednak wkladam do lodowki, chociaz chyba sie powinno moczyc w temperaturze pokojowej, tylko sie zastanawiam czy sie nie zepsuje tak moczone przez cala noc jak ja to potem rocznemu dziecku daje. No nie powinno przeciez, a taki glupi lek mam. Ze wszystkim zreszta, kazde jedzenie chowam od razu do lodowki a jak gorace to szybko studze, no nie wiem skad mi sie to wzielo.
Za kielkowanie tez sie nie bralam jeszcze z tego samego wzgledu, ze to dlugo w wodzie stoi a potem dziecku daje, zeby sie nie zepsulo.
Kto kielkuje i moczy?
Miwah chyba sie powinnam bezposrednio do Ciebie zwracac, bo Ty sie tylko ostalas na tym forum, nawet espionka zastrajkowala;)
Pozdrawiam:)
--
Eco Forum UK
Obserwuj wątek
    • lilka.k Re: Moczenie i kielkowanie zboz, nasion, ziaren 15.09.12, 09:07
      Jestem jeszcze Ja, witam się :). Całkiem niedawno tu wpadłam i wszystko chyba przejrzałam :)
      Uwielbiam to forum!
      Napisz mi proszę czy jest jakiś konkretny powód moczenia? Bo ja moczę kaszę jaglaną by się pozbyć goryczki i np nasiona rzeżuchy, by szybciej potem wyrosły, ale co z resztą to nie wiem :)

      Aha, moczę migdały na mleko migdałowe by po prostu odeszła ładnie skórka, ale innych powodów nie znam, o mące nie słyszałam.
      I podaj mi proszę tytuł tej książki, bo po ogarnięciu wszystkiego trochę się pogubiłam a chciałabym też coś fajnego poczytać.
      • wiwi1 Re: Moczenie i kielkowanie zboz, nasion, ziaren 17.09.12, 11:59
        Lilka nie ma teraz duzo czasu na rozpisywanie sie, wieczorem cos dopisze.
        A ksiazka, ktora sobie kupilam to ta:
        www.amazon.co.uk/dp/0967089735/?tag=googhydr-21&hvadid=4235500970&hvpos=1t1&hvexid=&hvnetw=g&hvrand=14473214701929333189&hvpone=&hvptwo=&hvqmt=e&ref=pd_sl_1p0ekipenj_e
        Kazdy musi sobie oczywiscie znalezc to co mu najbardziej pasuje, jaka dieta bedzie najlepsza dla Ciebie i Twojej rodziny, ale wiele rzeczy mnie przekonuje w tej ksiazce, tymbardziej, ze przepisy nie sa jkaies wymyslne, produktow nie trzeba szukac w jakis bardzo egzotycznych sklepach, sa bardzo proste, takie jak gotowaly nasze mamy, babcie, prabacie.
        Pozdrawiam:)
        --
        Eco Forum UK
    • mrs.t Re: Moczenie i kielkowanie zboz, nasion, ziaren 31.01.13, 12:31

      w kuchni zwlaszcza RAW kielkowanie jest wazne bo (napisze tu wlasnym jezykiem (glupka;) wydobywa wiecej skladnikow odzywczych, nie? Stad kielki sa takie zdrowe

      czemu nie podasz dziecku ? NO rozumiem jesli by skislo etc, ale przeciez nie moczysz po to zeby skislo tylko wykielkowalo

      ja bede moczyc gryczana abo mi sie marzy zrobienie takiej granoli samemu takiej jak tu

      www.google.co.uk/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&frm=1&source=web&cd=1&ved=0CDQQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.amazon.co.uk%2FInspiral-Raw-Loveberry-Superfood-Granola%2Fdp%2FB0084SWOJU&ei=IFUKUd6RIvOb1AWu04HQAw&usg=AFQjCNGFLU7GnM253mxHAs8A5Mbc_cPD0A&sig2=DgTAbzKBOubWokrnb-_JPQ&bvm=bv.41642243,d.d2k
      "Soaking these renders them digestible by breaking down enzyme inhibitors, meaning our bodies will be able to absorb and utilise more of their nutrients and they won't result in indigestion (as commonly experienced with unsoaked or roasted nuts and seeds).
      "
      wlasnie tylko nie wiem czy namoczyd tez suszone truskawki i te goji..
      --
      [img]http://img156.imageshack.us/img156/5836/aplogol.jpg[/img]
    • miwah Re: Moczenie i kielkowanie zboz, nasion, ziaren 31.01.13, 13:18
      no ja mocze i nie wiedzialam ze mozna nie moczyc ;)

      Groch, fasole zawsze babcia, mama moczyla i tak pamietam.
      Tez ziarna, kasze nawet na krupnik.
      Bo przede wszystkim szybciej sie pozniej gotuje.
      Jaglana, quinote tez.
      Platki kiedys czy musli z nasion.
      Znajomy Kanadyjczyk swego czasu `zarazil` mojego meza idea spozywania groats zamiast platkow owsianych i M z dziecmi jadal na sniadanie moczac uprzednio, rano gotujac

      Lubimy granole, robimy czasem w suszarce albo batoniki z granoli.
      Do tego tez sie w sumie moczy bo dodajesz jogurt czy maslanke ktora rozmiekcza platki

      Ale ogolnie platki ( rolled jumbo oats) ktore u nas ida, sa spozywane na surowo zalane woda, mlekiem kokosowym czy kozim. Ew z jogurtem.
      Jedni sobie robia wieczorem i zostawiaja na noc, inni wola zalac rano i takie bardziej chrupiace zamiast rozmiekczone.
      • wiwi1 Re: Moczenie i kielkowanie zboz, nasion, ziaren 01.02.13, 00:10
        Groch fasole to tez zawsze moczylam i moja mama tez, ale juz kasze czy ryz nie. ja od kilku miesiecy mocze wszystko.
        Miwah a jak moczysz platki owsiane (czy tez moczylas, bo teraz juz nie jadacie prawda?) to dowalas soku z cytryny , jogurtu czy czegos podobnego czy tylko woda zalewalas? I moczylas w lodowce czy na zewnatrz?
        Mrs.t jesli chodzi o kielkowanie to ja sie glownie plesni boje i grzyba. U mnie niestety walcze z grzybem w lazience.
        Pozdrawiam:)
        --
        Eco Forum UK

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka