Dodaj do ulubionych

Pan Doktor Stefan Wiśniewski

11.08.19, 23:56
Moja mama od lat choruję na depresję ,mój ojciec zniszczył jej życie, była tak upodlana, czasem bita przez długie lata , traktowana jak ścierwo . I ten człowiek pan Stefan zadał jej na komisji takie pytanie '' Czy słyszy Pani głosy '' ? Moja mama - NIE , pan doktor orzekł - '' To nie ma pani depresji ''
Edytor zaawansowany
  • xanonymous 14.08.19, 20:14
    1. I więcej pytań nie było?
    2. Była Pani na sali naocznym świadkiem tegoż zdarzenia czy czekała Pani za drzwiami pokoju w którym był lekarz orzecznik?
    3. Zanim się odbędzie komisja lekarska do orzekania o niepełnosprawności to składa się wypełniony wniosek i opis choroby sporządzony przez lekarza prowadzącego? U którego lekarza leczy się Pani mama?
    4. Można się odwołać od decyzji, bo rozumiem że na komisji stwierdzono że mam jest zdrowa i nic jej nie dolega i nawet leków nie przyjmuje bo po co jak do niczego nie są potrzebne jak osoba czuje się świetnie ;-)
  • xanonymous 14.08.19, 20:21
    Jeśli mama się leczy i jest w reemisji czyli objawy choroby ustąpiły to depresji widocznie nie ma i o to chodzi w leczeniu aby pozbyć się objawów chorobowych. Natomiast po odstawieniu leków choroba może wrócić albo mogą się pojawić objawy uzależnienia od leków. Jeśli mama nadal zażywa leki to według lekarza prowadzącego jest taka potrzeba (choć nie koniecznie tak musi być) więć skoro jest taka potrzeba to znaczy że choroba nie ustąpiła a jest jedynie zamaskowana lekami i w przypadku odstawienia leków choroba może nawrócić:)
  • xanonymous 17.08.19, 16:24
    Ja też słyszałem od pacjentki, która leczyła się u tegoż psychiatry: Że lekarz orzekł jej czy tam lekarz prowadzący stwierdził schizofrenie. TYmczasem pacjentka mówiła, że ona nie ma żadnej schizofrenie tylko piło dużo alkoholu i dostała delirium tremens od alkoholu. A delirka to nie jest schizofrenia. Delirium od stan po dlugotrwalym zatruciu organizmu alkoholem. Brała też jakiś neuroleptyk ale mowiła że to san bierze tylko. No daje sie na sen nieraz neuroleptyki ale niektóre znich refundowane są tylko przy dwubiegunówce i schhizie. Także jak ktoś bierze tylko na sen to lekarz musi wypisać na 100% ale często lekarze oszukuja system i pisza w papiery co innego zeby pacjent mniej placił za leki.
    To jest dyskryminacja ze względu na chorobe, przy schizie chyba wszystkie leki są refundowane ze pacjent placi kilka złoty a przy innych chorobach nie.

    A pozatym zasiłki stałe z MOPS powinny zostać zlikwiodowane i powinna na ich miejsce być minimalna rentta socjalna z ZUS. Bo sa osoby co w zyciu nigdzie nie pracowały i mają renty socjalne a są osoby co pracowały ale straciły zdrowie ale ze niezdąrzyły przepracować 5 lat z opłacana składką na rene czy emeryture ... to nie maja prawa do renty. Aż chce się napisac kilka bluzgów pod adresem ustawodawców ale....
  • xanonymous 17.08.19, 16:27
    Sa sytuacje że ktoś ma znaczny stopien niepelnosprawnosci (tzw. pierwsza grupa inwalidzka) i do tego niezdolnosc do samodzielnej egzystencji i musi liczyc tylko na "ochłap" z MOPS czyli max. 700zł. A ktoś ma 2ga drupe ma czesciowa niezdolnosc do pracy wiec bierze rente ale pracuje na caly etat i zarabia 2000zł i jeszcze rente bierze z zusu.

    Taka to sprawiedliwosc....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka