uwaga policja Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • pisze bo pewnie zainteresuje to wielu kierowcow.
    jest taka strona www.fotoradary.prv.pl , na ktorej jest mapa fotoradarow
    umieszczonych w polsce. Jest ich wiele ale czy to wyczerpujaca mapka? Z
    pewnoscia nie. Ja juz wpadlem nie w jeden ( jadac naprawde szybko) ale dziwne
    jest to ze nie dostalem jeszcze ani jednego zdjecia do domu, chyba ze
    otrzymam po 4 latach.
    Mam prace jaka mam, zwiazana z dosyc czestym prowadzeniem samochodu. Kojarze
    mniej wiecej jakich samochodow trzeba unikac (mowa o nieoznakowanych
    radiowozach). Sierpien byl dla mnie miesiacem na ktorego czekalem dosyc dlugo
    i z wielkim utesknieniem. Mianowicie, zrzucilem z siebie wielki ciezar.
    Ciezar 8 punktow (a mialem ich prawie maksymalnie, dlatego tak sie balem) za
    przestepstwo popelnione na drodze radom - warszawa wracajac z Air Show 2003 w
    Radomiu. W miescie tez nie mam szczescia, zawsze mnie zlapia wtedy kiedy sie
    spiesze albo wtedy kiedy nie chce. A niestety nie wszyscy chca "brac".
    Korupcja jest duza, ale trafiaja sie tez tacy, dla ktorych policja to cale
    zycie i satysfakcja. Z takimi trzeba ostroznie. Nie zawsze da se wymyslec na
    poczekaniu cos co "niebiescy" kupia. Podzielcie sie pomyslami jak to robicie,
    co jest skuteczne i ile "dajecie".
    2 pytanie: czy ktos ma antyradar? Jesli tak to jak to dziala i czy warto
    kupowac. (i czy jest to skuteczne urzadzenie).

    • a moze jest wsrod nas jakis policjant/ka, zapraszam rowniez do rozmowy. Moze ty
      poradzisz jak rozmawiac zeby bylo najlagodniej. Co zrobic zeby obeszlo sie bez
      mandatu. Jest to chyba problem wszystkich kierowcow. Policja tez nie jezdzi
      idealnie i zastanawiam sie czy oni maja do tego prawo aby jezdzic "bez prawa" -
      szybko, bez kierunkowskazow, wyprzedzajac na przejsciu dla pieszych, itd., a
      wszystko to bez sygnalow swietlno-dzwiekowych.
      Okazalo sie ze fotoradary nie sa bezbledne, podaja nieprawidlowe predkosci, co
      jest udowodnione. A czy "suszarki" tez sie myla?
      • NIESTETY ja mam dosyć drastyczne podejście do tych spraw, ponieważ choć jeżdźe
        dużo to i tak poprostu się boję na polskich drogach. Ja wiem że każdy się
        śpieszy, ale naprawdę kolejka u św. Piotra nie ucieknie. Jestem za
        wprowadzeniem takich rozwiązań jak są w innych krajach (zarówno wschodnio, jak
        i zachodnio europejskich) Przykłady: Estonia, Łotwa, Litwa (tam byłem w zeszłym
        roku) i Niemcy, Belgia, Holandia (tam byłem w tym roku) Nigdzie kierowcy nie
        jeżdża tak tragicznie jak w Polsce.
        Dlaczego?
        Dlatego że przekroczenie prędkości powyżej jakiegoś progu (różnie w różnych
        krajach Estonia o 30, Niemcy o 20) skutkuje zabraniem prawa jazdy
        (bewzględnym). i wiecie co??? aż miło się tam jeździ, bez duszy na ramieniu.
        • ja też się boję.
          --
          Mistrzu sługą Twym pokornym jestem !!!!!
          • nie mowie ze wariuje na drodze, kiedys mi sie chcialo, moldy bylem, czlowiek
            wsiadal do samochodu raz na jakis czas... teraz przez ostatnie ponad pol roku
            jezdze po miescie nie przekraczajac 50, jak jakis dziad, wszyscy trabia,
            wyprzedzaja, nie mialem innego wyhscia. teraz troche szybciej ale bez zadnej
            przesady. A do ostraowca jadac tez szybko nie jade. Jak bylem przystawiony do
            muru to nawet jechalem 3 godziny :) z warszawy. Mialem noz na gardle.
            Te wszystkie wpadki z policja to chodzi o jakies malostkowe sytuacje,
            aczkolwiek godne przylapania dla policji. Zreszta nie ma takiej osoby co
            idealnie jezdzi tak jak nakazuja przepisy. poprostu jesli dostaniesz mandat to
            jestes jednym z wybranych przez niebieskich sposrod 200 samochodow jadacych ta
            ulica. Jak patrze jak ci ludzie jezdza to krew mnie zalewa bo robia duza
            glupote czasem nawet (a raczej czesto) niebezpieczne glupoty i nikt na nich nie
            zwroci uwagi. a ja? hmm... chyba mam pecha. tlumacze to tym ze duzo jezdze, a
            nie dostaje mandatow ten "kto nie jezdzi"
    • W pewnym sensie z ta korupcja macie szczescie. Oczywiscie, wszystko zalezy od
      punktu widzenia. Tutaj proba dania policjantowi w lape skonczylaby sie tym, ze
      dajacy trafilby za kratki za probe przekupstwa funkcjonariusza na sluzbie. A
      wtedy byloby przekichane.
      • zgadza sie, ale i wy macie inne zasady. Moj kolega za jazde pod wplywem
        alkocholu poszedl do aresztu, wykupil sie za 3000 $, mial troche problemow ale
        jezdzi do tej pory. u nas by to nie przeszlo plazem.
        • właśnie o tym mówię. u nas generalnie jest chory system i chamstwo na ulicach.
          Wyobraźcie sobie jak jechałem starym fordzikiem po talinie (stolica estonii -
          ograniczenie do 50) dokładnie 50. Za mną jechały zajebiste mercedesy (S, G),
          porschaki, itp, i nikt, ale to kompletnie nikt nawet nie próbował mnie
          wyprzedzić. Jechali dokładnie 50, chociaż warunki pozwalały na 100. To jest
          właśnie kultura jazdy, której w Polsce nie ma za grosz.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.