Borę tabletki antykoncepcyjne Syndi-35 i zdarzyło mi sie, ze musiałam przyjąc jednorazowo antybotyk na zapalenie pęcherza /jedna tabletka tylko/. Było to w czasie siedmiodniowej przerwy - w poniedziałek, w piatek zaczełam nowe opakowanie i wziełam kolejno dziesiec pigułek tego noweo opakowana. Nie uprawiałam sexu w tym czasie. W zwiazku z tym mam pytanie - czy jesli jutro bede cciała poszalec, to czy jestem juz bezpieczna w 100% zakładajac, ze takowe istnieje? Prosze tylko o powazne odpowiedzi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.