mam spory problem. Otóż 4 miesiące temu urodziłam śliczną dziewczynkę. Po połogu zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne dla kobiet karmiących Cerazette ( nie dostawszy wcześniej normalnej, naturalnej miesiączki), wzięłam 2 opakowania. Krwawienie dostałam po wzięciu pierwszej tabletki( nanastępny dzień) i trwało 9 dni, później nie dostałam żadnego krwawienia, plamienia, nic. Niestety zauważyłam że zaczęłam tyć po tych tabletkach, poszłam do lekarza i zaproponował abym odstawiła tabletki, poczekała na min.2 naturalne miesiączki( nie licząc krwawienia z odstawienia) i rozpoczęła branie normalnych tabletek( już nie karmię). Jednakże KRWAWIENIE Z ODSTAWIENIA NIE WYSTĄPIŁO JUŻ 6 DZIEŃ. Tabletki brałam codziennie, nie zapomniałam o ani jednej, starałam się nie spóźniać z tabletką( kilka razy spóźniłam się najwyżej 3 godziny), nawet w czasie stosowania tabletek podczas współżycia mąż nie kończył we mnie ( zdarzyło się 2 razy), przed stosowaniem tabletek używaliśmy prezerwatyw i nie były uszkodzone. Bardzo boję się że znów jestem w ciąży, czy to możliwe?? dlaczego nie dostałam krwawienia z ostawienia????
niewiem czy to ważne ale w czasie brania tych tabletek brałam także antybiotyk o nazwie clindamycin MIP 600mg, a w ulotce pisze że może obniżać skuteczność doustnych tabletek antykoncepcyjnych. Jednakże lekarz powiedział mi że owszem, ale nie aż tak bardzo żeby zajść w ciąży.
Strasznie boję się zrobić test...
czy któraś miała podobnie jak ja???
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.