• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

WSZYSTKO O SPIRALI - pytajcie i radzcie Dodaj do ulubionych

  • 23.05.06, 17:50
    od was zależy co będzie w tym wątku smile
    Edytor zaawansowany
    • 01.06.06, 13:48
      Witajcie dziewczyny!
      Mam pytanko dotyczące spirali, mianowicie czy jest ona tak skuteczna jak
      pigułki, czy jej założenie boli i ile kosztuje oraz jak jest z miesiączkami
      podczas jej stosowania, oraz czy po zrezygnowaniu z niej mozna jeszcze miec dzieci?
      Bardzo prosze o odpowiedz i powazne ich potraktowanie.
      POzdrawiam Arwena
      • 12.06.06, 13:26
        Witam!
        Ja mam spiralkę już ponad rok i samo zakładanie trochę bolało ale po paru
        godzinach wszystko minęło. Razem z założeniem kosztowała poniżej 300 zł.
        Miesiączki na początku były bardziej obfite ale po 3-4 cyklach wróciły do normy.
        A co do dziecka to mam zamiar zacząć się o nie starać za dwa lata, moja lekarka
        nie widzi żadnych przeciwskazań. Zreszta omawiałyśmy to już przed założeniem.
        Ogólnie jest ok - nie ma stresu że się zapomni tabletki, ale nie da się
        przesunąć cyklu no i trzeba się kontrolować regularnie.
        • 12.06.06, 22:47
          Katkam, czy mogłabyś jeszcze napisać jaką masz spiralę? Ja miałam Miernę i
          własnie z niej zrezygnowałam.
          • 13.06.06, 00:18
            Moja mama miała spirale i ... oto jestem JA.
            Można zaufać?


            --
            Wredna smile
            Dasz radę?
            BykomSTOP
            • 14.06.06, 09:00
              wredna.suka napisała:

              > Moja mama miała spirale i ... oto jestem JA.
              > Można zaufać?
              >
              >
              Mam w pracy koleżankę (pani, sądzę, że po 50-tce), ktora też urodziła syna,
              mimo spirali (ok. 30 lat temu).

              Też miałam spiralę i lekarz zapewniał mnie, że wg niego jest to najlepszy
              średek antykoncepcyjny, chocby dlatego, że hormonalny, dzieki czemu nie było
              owulacji. Zrezygnowałam ze spirali z przyczyn raczej psychicznych (bo te męskie
              hormony, bo obce ciało itd).

              Natomiast rozważając przypadek Twój - wredna.suko - jak myslisz, może wtedy,
              gdy Twoja mama oraz owa pani ode mnie z pracy zakładały te spirale, może wtedy
              były one hm... gorsze jakościowo. Toć medycyna idzie teraz wciąż do przodu.

              A zupelnie idealnego środka antykoncepcyjnego jak nie było, tak nie ma.
              • 09.01.07, 15:40
                te kupowane w pewexie mnie nie zawiodły. miałam je przez 15 lat - oczywiscie
                kilka z przerwami 3 mc.Trzeba sie badac co pół roku systematycznie - zresztą
                jak i bez spiralki
          • 24.10.06, 11:49
            a można wiedzieć dlaczego zrezygnowałaś? Ja mam mirenę od roku. Od dwóch
            miesięcy bolą mnie nogi i mam stwierdzoną niewydolność żył. Lekarz wyklucza
            wpływ Mireny i namawia mnie żeby z niej nie rezygnować
      • 20.08.07, 18:04
        Sama sie zastanawiałam i znalazlam trochę informacj na ciekawym blogu <a
        href="http://antykoncepcja.blogspot.com/">wszystko o antykoncepcji</a> moze
        warto zajrzećsmile
      • 19.04.10, 19:22
        mam spirale od kilku dni,od założenia jeszcze nie współżyłam bo mam
        jakiś dyskomfort..;-( boję się,że on ją poczuje itd..
        czy moję obawy są słuszne?
    • 19.06.06, 14:36
      Witam!!
      Szukam dobrego ginekologa w warszawie ze znajomoscia antykoncepcji-szczegolnie
      wkladki.Moze macie kogos poleconego,prosze o namiary-adres,telfon-dziękuje
      Adres w warszawie.jesli uwazacie ze to nie na temat to przepraszam
      --
      jowitka
      • 20.06.06, 09:30
        Ja mam dobrego lekarza. Sama niedawno zrezygnowałam z wkładki (różne przyczyny)
        i własnie wczoraj byłam u niego i po konsultacji zdecydowałam sięna tabletki.
        Doktor ten zna pacjentki, ma dobrą pamięć, wiedy mnie zobaczy raz na kilka
        miesięcy, to wie jaki ze mnie "przypadek" - w sensie medycznym.
        Jest drogi, ale cena wizyty obejmuje również cytologię i dopochwowe USG - co w
        przypadku wkładki jest bardzo ważne.


        Nie chcąc być posądzoną o reklamę, prześlę Ci namiary na tego lekarza na Twój
        adres gazetowy.
        • 23.06.06, 22:45
          Lessie, dlaczego zrezygnowalas ze spirali? Mam wizyte u lekarza za dwa tygodnie
          i musze sie na cos zdecydowac. Mysle wlasnie o spirali jako o opcji numer 1.
          Wiem, ze sa spirale hormonalne i nie, zastanawiam sie nad hormonalna.
          • 24.06.06, 15:32
            Ja jeszcze nie rodziłam dziecka, ale chcę odstawić tabletki i pomyślałam o
            spiralce... czy to, że nie rodziłam jest przeciwskazaniem?
            • 25.06.06, 18:33

              z tego co czytalam to dla nierodek to nienajlepszy z dostepnych sposobow.
              ja mam ta z hormonem, mirene, na razie nienajlepiej ja znosze. ALe to dopiero 2
              tygodnie po zalozeniu,moze wyjde na prosta. zakladanie bolalo,ale da sie
              przezyc, od razu potem zaczelam krwawic i tak sie ciagnie do dzis. brzuch boli
              jak podczas @,ale to podobno normalne. Przeczytalam cala ulotke do niej
              dolaczona i takie objawy sa naturalne.
              ta mirena to skutecnzosc porownywalna ze skutecznoscia tabletek, bo chroni
              podwojnie (mechanicznie i hormonalnie), te zwykle maja nizsza skutecznosc,stad
              te przyklady ciaz i dzieci urodzonych mimo zalozonych spiralek.
              • 13.07.06, 23:03
                ja mam 18 lat i jakos lekarke udalo sie przekonac abym zalozyla wkladke:no byly przypadki zakladania wkladek,moge u pani tez zalozyc.to najlepsze dla pan o 10 lat starszych i z 3 dzieci-tu zarcik, no ale udalo sie przekonac...to prosze zadzwonic, wkladke sie zaklada 3,4 dzien krwawienia do 7 dni po jego zakonczeniu, prosze zadzownic to sie umowimy i zalozymy najpozniej we wtorek big_grin
                boje sie tej usg, bo wkladke zakladam u dr w prywatnym gabinecie-powedziala ze 300 zl wraz zalozeniem, nie chce chodzic do jej prywatnego gabinetu i zostawiac 70 czy 100 zl za badania sad( chodzilam do niej na kase chorych, w przychodni sad(
              • 17.07.06, 13:36
                aga-quan - ja mam mirenę od tygodnia i tez bóle brzucha + krwawienie dośc
                obfite od piątku. Dzisiaj jeszcze na dodatek jakoś dziwnie czuję, jakby się
                zsunęła niżej i zaczęłam czuc nitke - przeszkadza mi, chyba pobiegne jutro do
                lekarza sprawdzić to. Mam nadzieję, że wkładka mi nie wyleci, brzuch przestanie
                boleć i wytrzymam z nia 5 lat smile
                --
                Oliwka
                Patryk
                • 23.07.06, 15:43
                  Witam wszystkich. Hmmm róznie jest z ta spiralka... Miałam załozona i co???
                  Niestety okazała sie nie skuteczna i tak na swiecie pojawiła sie Julkawink)
                  Nosiłam ja przez 2 mieiace,raczej spiralka nie jest wskazana dla kobiet które
                  jeszcze nie rodziły.
                  Zastanawiam sie nad wkładka hormonalna ale czy jest skuteczna???
                  • 25.07.06, 15:25
                    Czy to prawda,ze jak sie ma spiralę,to nie wolno używać tamponów?Tak mi sie
                    jakos obiło o uszy i stąd moje pytanie do dziewczyn mających spiralę...
                    • 25.07.06, 22:26
                      No raczej nie wskazane.
                      • 26.07.06, 10:56
                        w pon rozmawialam z moja gin i powiedziala ze moge przy np wyjsciu na plaze, basenie itp, ze w razie koniecznosci.
                        • 26.07.06, 13:37
                          O Mirenie:
                          Wiem od mojego gin-położnika (Osóbka-Morawski - genialny lekarz), że Mirena nie
                          jest przeznaczona dla mlodych kobiet a raczej dla Pań w okresie menopauzy.
                          Moze właśnie dlatego macie dziewczyny te krwawienia i bole brzucha. Produkt
                          jest oczywiście dostępny dla każdej, ale on mi nie polecał (28 lat, 1 dziecko).
                    • 24.10.06, 11:54
                      Mam Mirenę i mój lekarz przestrzegał mnie przed tamponami. Twierdził, że mogą
                      się do niego przyczepić nitki i podczas wyciągania tamponu można pociągnąć
                      wkładkę.
                • 03.12.06, 21:35
                  cześć.ja mam wkładke niehormonalną od 20 listopada i też do dziś plamię.Nie wiem
                  jak to będzie z @ bo powinnam mieć 5 grudnia.Mam nadzieję, że przygód z
                  wypadnięciem nie będzie-tylko ciekawe jak długo będe plamić.Jak było u
                  Ciebie?Długo to trwało?
    • 03.08.06, 13:08
      Ja się zastanawiam nad wkładką. Hormony muszę odstawić, bo mam migreny i tyję
      po wszystkich. Dlatego chcę wkładkę, ale taką bez hormonów. Czy któraś z Was
      taką nosiła? jakie są jej wady, zagrożenia i niedogodności? (zalety znam)
      • 06.08.06, 13:49
        Wkładkę niehormonalną mam założoną od roku
        i w moim przypadku nie było kompletnie żadnych skutków ubocznych,
        a miałam wcześniej podobne problemy jak ty z hormonalnymi środkami,
        spirala to najwygodniejsza forma antykoncepcji.
        • 04.09.06, 10:11
          A mozesz mi powiedziec jaka masz spiralke?? Tez mysle nad ponownym
          zalozeniem,bo wczesniejsza zawiodla.
          • 20.09.06, 11:39
            novaT - 3 lata
            cooperT - 5 lat
            tabletki - 12 lat
            mirena od trzech miesięcy
            ciąża - ZERO
            dodatkowe zabezpieczenia - ZERO


            wkładki domaciczne maja najwyższą skutecznośc antykoncepcyjną z dostepnych na
            rynku środków. Oczywiście jak każdy środek ma wady i zalety.
            Charakterystyczną cechą wkładek jest to, że w pochwie można wyczuć nitki
            (sznureczki), które po zakończeniu okresu użytkowania spirali służą do jej
            wyjęcia.

            novat i cooperT są wkładkami z domieszką miedzi i złota, zatem czasami dochodzi
            do stanów zapalnych i grzybic pochwy, wywołanych właśnie dodatkiem metali,
            zaletą tych wkładek jest ich cena ok. 300-400 złotych. wadą to że w pierwszym
            miesiącu użytkowania należy się dodatkowo zabezpeczać prezerwatywą.

            mirena jest wkładką najnowszej generacji i różni się od swoich poprzedniczek
            tym, że jest minimalnie większa i zawiera maleńki pojemniczek z hormonem, który
            uwalnia sie w niewielkiej dawce każdego dnia. w większości przypadków u
            użytkowniczek mireny zanika okres lub jeśli nie, to są to bardzo skąpe
            plamienia. ponadto działanie antykoncepcyjne występuje od chwili założenia
            wkładki. wadą mireny jest jej cena, waha sie w granicach 800- 1000 złotych z
            założeniem.

            na wszystkie pytania zadane powyżej powinnyście otrzymać odpowiedź od własnego
            ginekologa...

            --
            www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4e4ab3b90a0f35fd.html
            • 29.09.06, 14:54
              czytałam w różnych artykułach ze tak i od osób po ukończonym kursie z
              seksuologii że tak, od innych natomiast ze nie.
              jak jest naprawdę????!!!
              • 05.11.06, 18:54
                mysle ze tak naprawde samam usisz to ocenić
                Ile osób tyle stwierdzeń : ogólnie dziala tak(miedzianka):
                etap1. wyoluje stan zapalny, który zmienia ścianki macicy i nie pozwala przez
                stan zapalny na przedostanie sie plemników
                jesli jednak przedostaną się
                *etap 2gi, stan zapalny upośledza takze jajeczko i czynność plemników- moze
                niedpouścić do zaplodnienia, jedak jęli dojdzie
                *etap 3 : zmiany zapalne i zmiana ścianek macicy nie dpuszcza do zagnieżdzenia
                zaplodnionego jajeczka

                I teraz jeśli na typ etapie uważasz to za poronienie- to dziala
                wczesnoporonnie, jesli jedak to dla ciebie zawczesnie za uznanie tych komórek
                za czlowieczka , to spokojnie.
                Dodam ,ze nawet nie przyjmując pig, spirali... nie jedną ciaze w ten sposob
                poroniłas i jest to udowodnione ,ze dochodzi do znacznie większej liczby
                wczesnychporonień ,nawet nie wiedzac o nich bo są one w terminie miesiaczki.
                --
                moje dziewczynki
    • 14.11.06, 17:52
      przybiera się na wadze???
      mam dwójkę dzieci, za dwa tygodnie mają mi założyć wkładkę Mirena
      (przedyskutowane), lekarka powiedziała mi, że raczej się nie przybiera...
      dla mnie to ważne bo po ciążach chciałabym dalej zrzucić jeszcze z 5kg... a nie
      przytyć...
      --
      Zobaczcie Amelkę i Damianka
      Wiek Amelci
      Wiek Damianka
      • 16.11.06, 09:29
        mam 42 lata mając 22 urodziłam syna zaraz założyłam wkładkę na 3 lata potem
        znów na 3 .odstawiłam i zaszłam w ciażę rodząc piekną córkę od jej narodzin
        miałam zakładane wkładki 3,5,5. Nie tyje, czuję się świetnie seks
        mi "smakuje" ,mam zakładaną najzwyklejszą wkładkę multiload. Chciałam ostatnio
        założyc Mirenę ze wzgl na to że okres jest słabszy ale lekarz stwierdził ze nie
        ma co eksperymentowac jeżeli mi nic nie jest to lepiej pozostac przy tym typie
        który mój organizm toleruje.
        • 16.11.06, 20:19
          mam małe pytanko,czy po usunięciu wkladik może opużnić się okres ?
          • 17.11.06, 09:57
            ewa3332 napisała:

            > mam małe pytanko,czy po usunięciu wkladik może opużnić się okres ?

            jakoś tego nie zauważyłam
            • 18.11.06, 09:45
              okres opużnia mi się już o 4 dni mam stracha!!!myślałam że może po usunięciu
              (byłam w szpitalu usuwać)może tak być?Pierwszy raz miałam założoną wkładkę.
              • 18.11.06, 11:25
                a nie miałas zakladane nast epnej?, napewno jest to ingerencja w
                organizm ,napewno moze roźnie zareagować, 4dni to jeszcze nie panika.
                Mi przy multiload(wkladce) okres jak w zegarku cyka co 28dni, co jest szokiem,
                bo bez wkladki mialma i 2-3tyg opóźnienia- kazdy organizm inaczej.
                Zrób test ciazowy ,będziesz spokojiejsza, ale mysle ,ze nie ma co panikować-
                jesli zachowaliście ostrożność.
                --
                moje dziewczynki
        • 03.12.06, 21:38
          witam!Ja 20 listopada założyłam wkładkę i do tej pory mam jakąś dziwną
          wydzielinę-raz krawawię raz nie-czy to normalne?Jak długo będe tak plamić?Jak to
          było u Ciebie?wybrałam ta metodę bo mam dość prezerwatyw,a tabletek łykac nie
          mogę.Czy Ty zaszłaś w ciąże z niehormonalną wkładkę?Ja ma T de Cobre 380-nie
          wiem chyba dość dobra-z miedzią oczywiście bo hormonalna nie wchodzi w grę ze
          względu na moją chorobę.No i czy uzywałas prezerwatyw przy pierwszy stosunku po
          założeniu wkładki?Czy w ogóle bolało z wkładką na początku?Dzięki za
          odpowiedź.Pozdrawiam.Będę czekała na wiadomość.Pozdrawiam
          • 04.12.06, 23:45
            Ja też niedawno założyłam pierwszą wkładkę. Długo plamiłam i
            podkrwawiałam.Jakież było moje zdziwienie gdy w 19tym dniu cyklu dostałam
            okresu. Zobaczymy co będzie dalej. Jak z regularnością?
    • 18.11.06, 15:38
      Nosiłam wkładkę..... 2 (słownie: dwa) miesiące. Tydzień temu dostałam drugą @ i
      niespodzianka - wypadła mi wkładka. Jestem wściekła i rozczarowana, bo wkładka
      miała mi służyć parę lat a poza tym koszt. Mimo że to była zwykła cooper T, to
      jednak nie podoba mi się wyrzucanie do kosza 300 zł. I co wy na to?
      --
      A to moje dzieci
      Ania
      Magda
      • 18.11.06, 15:54
        Nie nosilam, wkladki, ale uwzgledniajac polskie prawo:
        nie mozesz zlozyc reklamacji?
        Nie wiem z jakich powodow wkladka wypada, ale jesli to moze byc zle dobranie/zle
        zalozenie to bym sie klocila.
        • 21.11.06, 21:03
          Moja ginekolog ostrzegała mnie przed wkładkami cooper T (juz chyba wycofane? )
          oraz Nova T- gdyż bylo duzo własnie takich jak twoj przypadków u niej w
          gabinecie. Jednak zakładając wkładke ponosimy ryzyko głownie przez 3@ ,ze moze
          coś takiego wydarzyć się. Moja pani przestrzegała mnie przed dzwiganiem,
          noszeniem cięzarów ,szczególnie w czasie @.
          U mnie po 2mc od zalozenia (7/9tyg) zgłosiłma sie wg zaleceń do gin. na
          USG ,czy wkladka nieprzesuneła się 9po pierwszej @).
          Gdyby była nam iejscu i nic nieskazywało na zmiany ,moja gin ( tak mysle)
          wizyty i zalozenia py nie policzyła wramach reklamacj.
          Ty teraz musisz dowiedzieć się/ domyslić przyczyny i porozmawiać o tym z gin.
          Ja mam Multiload , koszt niecałe 100zł na dzień dzisiejszy( apteka)
          --
          moje dziewczynki
      • 30.03.07, 20:27
        Witam. A ja mam właśnie założoną Cooper T - już 4 rok ( zamierzam zmienić na
        nową). Niewiem jak to jest u was, ale w moim przypadku lekarz powiedział, że
        najważniejsze po decyzji o założoniu są BADANIA!!!!
        Nie dajcie się omamić lekarzom, którzy zakładają wam wkładki " na sztukę" i za
        potężną kasę.
        I tak:
        1. Ginekologicznie musi być wszystko ok
        2. CHYBA NAJWAŻNIEJSZE!!! Badanie usg z OKREŚLENIEM WYMIARÓW MACICY - czytałam
        posty i nie spotkałam nikogo kto by o tym wspomniał. No a potem zdarzają się
        sytuacje
        > Nosiłam wkładkę..... 2 (słownie: dwa) miesiące. Tydzień temu dostałam drugą @
        i
        >
        > niespodzianka - wypadła mi wkładka. Jestem wściekła i rozczarowana, bo
        wkładka
        > miała mi służyć parę lat a poza tym koszt. Mimo że to była zwykła cooper T,
        to
        > jednak nie podoba mi się wyrzucanie do kosza 300 zł. I co wy na to? A ja na
        to: czy lekarz powiedział ci jaki ma być rozmar wkładki, który jest dostosowany
        do twojej macicy? Ja mimo, że mam synka mam założoną wkładkę dla nieródki ( bo
        mam tak małą macicę)
        No właśnie, zastanawiam się, który ginekolog poinformował was, że wkładkę
        możecie same kupić w aptece ( moja kosztowała 70zł!!!!!)( co nie zmienia faktu,
        że inny gin proponował mi za tą samą wkładkę 450 zł). Mało tego założenie
        wkładki jest refundowane przez NFZ i co czy któryś z lekarzy was o tym
        poinformował??? , ( ten który chciał mi założyć wkładkę za 450 zł, hmm...
        powiedział, że zakłada ze względów higienicznych (O MATKO!!!) w prywatnym
        gabinecie. Kiedy spytałam czy w tym jest brudno głupio się tłumaczył. Płacicie
        nieświadomie jak za ciepłe bułeczki.

        3. Zaraz po złożeniu wkładki ( w 3-4 dniu od założenia) kontrolne usg z
        określniem rozłożenia skrzydełek.
        4. Następna konieczna wizyta - zaraz po pierwszej od założenia wkładki
        miesiączce.
        5. Sprawdzanie obecności sznureczków ( oczywiście nie codzień, najlepiej po @)
        Ja mam dylemat bo nie mogę sama tego zrobić ( chyba zbyt krótkie palcewink) więc
        chodziłam na początku co 2 miesiące do ginka, ale nie jest to konieczność.
        Wkładkę mam już 4 rok i @ regularnie mnie odwiedza, a niespodzianek żadnychsmile)

        Pozdrawiam.
      • 13.09.10, 02:01
        jak zauwazylasi ze wypadla to jest zauwazalne
    • 27.11.06, 18:04
      dziś stałam się posiadaczką Mireny... założono mi! zobaczymy czy szczęśliwą
      posiadaczką?... postaram się zdać relację dla zainteresowanych za jakiś czas...
      --
      Zobaczcie Amelkę i Damianka
      Wiek Amelci
      Wiek Damianka
      • 08.12.06, 17:40
        mam ją 10dni i dalej plamienia i krwawienia... jak długo może to potrwać?...
        ogólne samopoczucie - ok! smile
        --
        Zobaczcie Amelkę i Damianka
        Wiek Amelci
        Wiek Damianka
        • 14.12.06, 14:50
          myszka785 napisała:

          > mam ją 10dni i dalej plamienia i krwawienia... jak długo może to potrwać?...
          > ogólne samopoczucie - ok! smile

          może nawet do trzech miesięcy, ale z dnia na dzień plamienia są coraz słabsze,
          cykl się wydłuża, z czasem miesiączki zanikają w ogóle...po pół roku
          użytkowania mireny miesiączki mam takie że zastanawiam się czy warto w ogóle
          zakładać podpaskę...


          zapraszam do piwniczki

          poszukiwania zaginionych kaloszy
          • 04.01.07, 15:15
            zapraszam na osobne forum dotyczące wkładek wewnątrzmacicznych:
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=42029
            --
            Mama Maciusia (19.05.06)
            bobasy.pl/bewehas
            • 09.01.07, 12:39
              Ile płaciłyście ostatnio za Mirenę? Na forum czytałam, że cena wynosi 800-1000zł, słyszłam, że nawet 1400.
              Pozdrawiam
        • 13.09.10, 02:03
          myszka785 napisała:

          > mam ją 10dni i dalej plamienia i krwawienia... jak długo może to potrwać?...
          > ogólne samopoczucie - ok! smile


          ja mialam krwawieni pszez 1 miesionc i poszlam do doktora dal mi leki na zatrzymanie
      • 10.01.07, 21:58
        witam

        Mam pytanie czy dlugo krwawilas po zalożeniu wkladki Mirena, bo ja ja mam od 6
        dni i na poczatku krwawienie bylo znikome a na 4 dzien sie troche rozhustalo.
        Nie wiem czy to normalne czy tez moze dlatego ze sobie pocwiczylam
      • 20.09.07, 21:25
        w ciaze? Planowana? Czy ktoras z was tak miala?
        • 21.09.07, 08:13
          mi lekarz mówił że tak, że bez problemu mozna zajsć w ciażę
          --
          ♥ Kinga i Wiktor♥
        • 21.09.07, 13:22
          Tak. Ja zaszłam bez problemu. Pierwszy strzał nam się udał smile
          Wcześniej mirena 4 lata, z tym że wyjęta 5 miesięcy przed pierwszą
          próbą. Ale te 5 miesięcy przerwy nie miało żadnego związku z mireną.
          Po prostu musieliśmy przesunąć decyzję o dziecku.
          • 21.09.07, 15:12
            Dobrze to slyszecsmile A po wyjeciu Mireny od razu wrocil ci okres i mialas
            unormowane cykle czy tez trzeba bylo na to troche zaczekac? Pytam, bo slyszalam
            od kogos, ze pozniej moga byc z tym problemy a ja chce miec jeszcze jedno
            dziecko za jakies 3 lata
            • 26.09.07, 09:54
              Wrócił od razu. I od razu "normalny", bez żadnych "okresów
              przejściowych". Natomiast regularność nigdy nie była moją mocną
              stroną. Po mirenie wyglądało to dokładnie tak samo jak przed mireną -
              cykle od 21 do 26 dni.
      • 06.10.07, 22:12
        Nie wiem czy to normalne, Mirene mam zalozona niecaly miesiac, pierwsze pare dni
        po zalozeniu bylo drobne plamienie, ktore przerodzilo sie w intensywne
        krwawienie i mam je do dzisiaj. Przebywam obecnie za granica ale jeszcze przed
        wyjazdem bylam u lekarza na USG, wkladka siedziala na miejscu i niby wszystko
        bylo ok. Ale krwawic non-stop od 10 dni chyba nie jest ok? Zwlaszcza, ze przed
        samym zalozeniem mialam okres? Myslalam, ze ta wkladka hamuje krwawienie a nie
        wzmaga je? Poradzcie co mam robic bo sie boje ze dostane anemii albo cos gorszego
    • 08.12.06, 21:50
      Byłam dzis na USG celem skontrolowania szyjki, czy ujście wew jest zamknięte.
      To badanie miało wyjaśnić dlaczego ewentualnie wkładka wypadła. Ani radiolog
      ani ginekolog nie potrafiły wyjaśnić dlaczego wypadła. Szyjka nie jest
      rewelacyjna, ale powinna trzymać. Spirala jeszcze przed miesiącem leżała
      idealnie. Ginekolog obejrzała wynik i wolałaby przejść na pigułki. Mam sie
      zastanowić czy chcę jeszcze raz spróbować z wkładką czy zacząć znów pigułki.
      Aha, wkładkę miałam cooper T.
      --
      A to moje dzieci
      Ania
      Magda
      • 10.12.06, 17:27
        jak bym zdecydowala sie na wkładke do nie cooperT za duzo zlego o niej slyszałam
        --
        moje dziewczynki
    • 13.01.07, 19:41
      Ratunku od 2 listopada mam wkladkę.Trochę krwawiłam ale do 6 dni , po trzech
      tygodniach miesiączka dosyć długa potem w miarę dobrze i od 25 grudnia mam
      miesiączkę, to trwa już 20 dni i jest bolesne, próbowalam ibuprom nospe pije wapno
      nie wiem czy iść z tym do lekarza czy samo przejdzie.
    • 17.01.07, 23:10
      Moją wiedzę pozwolę sobie dorzucić: moje doświadczenia - b. dobre z NovaT, choc
      miesiączki... jak to przy wkładce. Natomiast ten komfort, że nie szpikuję się
      hormonami, nie muszę nic łykać, i wogóle luz -blus jest super.
      Co do Mireny - ma bardzo złe zdanie, choć nigdy jej nie miałam. Koleżanki
      skarżą się na plamienie, objawy ogólnoustrojowe działania hormonów (których
      teoretycznie nie powinna dawać, takich jak żylaki), że ogromna, że zakładana w
      znieczuleniu ogólnym i skoro już i tak męczyć się hormonami, to już lepiej
      chociaż w macicy mieć pusto. Polecam tradycyjne, bez hormonów.
      Acha, czopek z Tramalu na godzinę przed założeniem i nic nie boli.
      • 18.01.07, 11:31
        witam,
        no właśnie jak to jest z tymi wkładkami? Mam 3 dzieci i nie chcę już na pewno
        więcej więc myślę o wkładce. Pigułki i plastry niezbyt dobrze znosiłam i przede
        wszystkim po nich tyłam a mam skłonności ku temu. Więc myślę że wkładka byłaby
        idealnym rozwiązaniem tylko pytanie jaka? Doradźcie proszę bo mam naprawdę
        dylemat a czas płynie i nie ma mowy o żadnej wpadce smile Chodzi mi głównie o to
        jakie jest porównanie w pewności zabezpieczenia pomiędzy zwykłą wkładką a
        wkładką hormonalną Mirena? Bo jeśli zabezpieczenie jest takie samo to wolałabym
        bez hormonów. A co do bólu przy zakładaniu to chyba jest nie gorszy niż przy
        porodzie ?smile Całą trójkę rodziłam naturalnie i bez znieczulenia więc myślę że i
        to wytrzymam

        pozdrawiam
        • 18.01.07, 12:27
          a weź sobie cały wątek przeczytaj, wszystko już tu zostało powiedziane, wnioski
          bądź uprzejma wysnuć sama...
          --
          zapraszam do piwniczki
          poszukiwania zaginionych kaloszy
        • 20.01.07, 11:05
          ja mam Mirenę od 7 tygodni... innej wkładki nie miałam to nie mam porównania...
          dzięki hormonom z tą wkładką jest większa pewność!
          ja mam dwójkę dzieci i narazie wystarczy...
          aaaaa! i z tym bólem przy zakładaniu to rzecz względna, ja nie miałam żadnego
          znieczulenia, rozmawiałam sobie w tym czasie z pielęgniarką asystującą lekarce
          w zakładaniu... czułam takie jakby ciągnięcie, nieprzyjemne... i w momencie
          kiedy pomyślałam sobie, że pewnie zaraz zacznie boleć pani doktor poinformowała
          mnie, że to już założone! podstawa to w miarę możliwości się odprężyć przy
          zakładaniu... dwa razy rodziłam naturalnie i do porodu tego porównać nie można -
          po pierwsze nie trwa to tak długo, po drugie nie boli tak ja poród...
          a jeśli chodzi o plamienia to mogą się utrzymywać do 3 miesięcy, ja po 7
          tygodniach już prawie nie plamię - śladowe ilości...
          a plusem jest, że nie muszę pamiętać o pigułce, np.
          i że gdy biorę antybiotyk nie muszę się martwić o dodatkowe zabezpieczanie itd.
          minusów narazie nie widzę... a i seks lepiej smakuje, jak nie trzeba przez 5
          lat myśleć o zabezpieczaniu!
          jak narazie polecam! jak się coś zmieni dam znać...
          acha! i jak narazie po prawie dwóch miesiącach - nie utyłam a też się tego
          bałam...
          pozdro!
          --
          Zobaczcie Amelkę i Damianka
          Wiek Amelci
          Wiek Damianka
          • 22.01.07, 12:53
            Witam
            Ja mam Cooper T od 7 lat właśnie wybieram się na wymiane chcociaż lekarz mówi
            że nie ma pospiechu ale na zimne lepeij dmuchac wink
            Jestem baaardzo zadowolona, zapomniałam co to dni płodne albo stres co miesiąc
            czy tym razem też sie udało.Wspaniały swobodny sex bez konsekwencji, załozenia
            nie odczułam wcale skutki uboczne to znikome plamienia w połowie cyklu ale nie
            jest to uciążliwwe.Miesiączki wyregulowane jak w zegarku oprócz tego ustąpiły
            bóle miesiączkowe.
            W moim przypadku mam juz dziecko i z tego co wiem lekarze nie polecaja
            zakładania spirali przed pierwszym porodem.
            Ale z metody jestem zadowolona w 150 % i gorąco polecam tym które mogą smile))
            Pozdrawiam.
            • 23.01.07, 21:25
              Dodam jeszcze ze zalozenie spirali jest refundowane !
              czyli kupujacspirale miedziana za 100 zł dzielac to na 5 lat wychodzi nam koszt
              antykoncepcji = latwo obliczyc.

              Nie wiem dlaczego nie proponuje sie tego zabezpieczenia ?
              moge sie domyslic jedynie iz na spirali zarabia sie tylko raz przy zakupie
              ,potem lekarz widzi cie 2 razy do roku ,przy pigulach przemysl farm. kreci sie
              non stop a i lekarze widza nas czesciej bo srednio co 3 m. po kolejna recepte.

              swietna metoda dla niechcacych hormonow i jak kazda ma plusy i minusy.
              p.
    • 14.02.07, 08:19
      Zakładanie spirali to zaden ból, faktycznie wystarczy tylko lekko się odprężyc
      i za parę sekund juz po sprawie. Miałam założone spiralę MULTILOAD Cu 375 tylko
      przez 7 tygodni i niestety musiałam ją dać wyjać ponieważ przy pierwszej
      miesiączce sie wysunęła do przodu (o tym zresztą zapewniała mnie ginekolog, ze
      miesiaczka może ja poprostu wypchnąć). Zanim dostałam miesiączkę miałam 5 dni
      plamienia potem 5 dni miesiączki i jeszcze po 2 dni plamienia i wtedy właśnie
      podczas miesiączki miałam takie bóle, ze nie mogłam wyrobić, myślałam nawet że
      to objawy wyrostka robaczkowego a to był właśnie moment wypychania sie spirali.
      Minął kolejny miesiac bez wkładki i miesiączki są znów takie same jak przed
      założeniem spirali. Nie moge używać tabletek więc zamierzam stosować plastry
      Evra choć bardzo sie boje skutków ubocznych. Pzdr.
      • 15.02.07, 21:38
        ja również mam multiload ,założona 7 grudnia .po miesiączce wszystko
        ok.zakładanie niebolało krwawienie po założeniu tylko 1 dzień .27 stycznia
        miesiączka ok bezbolesna jak zawsze trwała 4 dni. nie odczuwam żadnego
        dyskomfortu żadnych bóli. ze spiralki jestem zadowolona.każda z nas jest inna
        innej budowy dlatego różne są odczucia naszych organizmów jednym pasuje dana
        rzecz innym nie.
    • 26.02.07, 14:16
      Witam Panie speckalistki,
      mam 30 lat, nie rodzilam, po konsultacjach z lekarzem doszlismy do wniosku, ze
      jedynym nadajacym sie dla mnie zabezpieczeniem bedzie wkladka mirena. Mam tylko
      watpliwosc, ktora mam nadzieje rozwiejecie. Cytologia wyszla mi w grupie 2.
      Przewaznie mialam 2 grupe (taka juz podobno moja uroda), ale zawsze dostawalam
      jakies leki. Tym razem nie dostalam nic i pan doktor powiedzial, ze spokojnie
      przy 2 grupie moze mi zainstalowac wkladke. Czy rzeczywiscie?
      Troche mnie to meczy i zastanawiam sie czy nie udac sie na konsultacje do
      jeszcze innego lekarza.
      nie chcialabym pasc ofiara naciagacza, ktory mowi mi, ze wszystko jest ok,
      tylko po to by mi zalozyc wkladke i zgarnac za to 450 zl. (chodze prywatnie)
      Prosze o pomoc Panie noszace mirene.
      Dziekuje i pozdrawiam Forumowiczki.
      • 27.02.07, 18:49
        ja z reguły mam 2 grupę i od 2 lat mam Mirenę i nic sie nie dzieje.
      • 30.03.07, 20:56
        jeśli ginekolog zaproponował ci mirenę za 450 zł - to raczej wydaje mi się idź
        do innego specjalisty. Taką zakładaną prywatnie za 450 zł jest wkładka
        miedziana i raczej taką by ci założył. Za założenie Mireny lekarze zwykle mówią
        ok. 1000 zł
      • 23.05.07, 00:17
        Sama wkłądka mirene kosztuje około 650 złotych więc Pan doktor raczej z własnej
        kieszeni do niej nie dokłada... raczej skłamał.
        Cytologia II grupy i do tego bez obowiązkowego bez badania USG. to raczej
        wskazówka że wkładki mieć nie powinnaś. Spirale mogą powodować czy ułatwiać
        nawracające stany zapalne. Wyjątkiem jest mirene właśnie - ale taka która
        kosztuje 1000 złotych z założeniem, a usg trzeba zrobic tak czy inaczej - w
        każdym przypadku.
    • 02.03.07, 21:46
      Właśnie zdecydowałam się na wkładkę,ale tą bez hormonów,ze względu na
      żylaki.Gdzieś wyczytałam,że można być uczulonym na miedż.Ja mam uczulenie na
      nikiel z miedzią nie wiem jak będzie,czy ktoś miał takie uczulenie?Słyszałam
      coś o złotej wkładce???Może ma ktos taką?Ile ona kosztuje i jakie są za i
      przeciw?Może mi ktoś pomóc? smile))
    • 15.03.07, 11:51
      Mam wkladke-mirene od pazdziernika 2006, zakladanie nic a nic nie bolalo. Potem
      przez pare dni czulam skurcze macicy i przez okolo 6 tygodni krawawilam.
      Pierwszy okres po zalozeniu wkladki pojawil sie wczesniej niz normalnie, a
      potem kazdy nastepny byl mniej obfity. Po okolo 2 miesiacach od zalozenia
      mialam kontrole u gina, USG dopochwowe by sprawdzic czy wszystko OK. Na
      nastepna mam sie zjawic za okolo pol roku. Wkladke zakladal mi ginekolog ktory
      prowadzil mnie przez cala ciaze.
    • 20.03.07, 00:10
      Jestem szczęśliwą posiadaczka wkładki Mirena od prawie 6 tygodni.
      Założenie spiralki niestety bolało mnie dosyć mocno (ale ja mam niski próg bólu)
      - przypomniały mi się skurcze porodowe...brrr...
      Po założeniu krwawiłam niezbyt mocno przez ok 10 dni. Okres pojawił się po 23
      dniach, niestety bardzo obfity i długi - 10 dni.
      W tej chwili pojawiają się nieliczne plamienia, innych niedogodności nie ma smile.
      Czuję się świetnie, wcześniej po tabletkach miałam bardzo uporczywe migreny,
      teraz - jak ręką odjął.
      Coś jakby libido wraca...wink.
      No i alarm w komórce "weź pigułkę" można usunąć smile.
      W Poznaniu razem z założeniem zapłaciłam 930zł (+- 20zł, nie pamiętam...)
      Polecam serdecznie.

      --
      "Ludzie zapomnieli o tej prawdzie. Lecz tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz sie
      odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
    • 23.03.07, 14:18
      Mam pytanie. W pn będę miała zakładaną spiralę. Mój doktors powiedział, że
      może mi dać znieczulenie - w które miejsce na ciele je dostanę? Mam cykora bo
      wiem, że to boli smile

      --
      Jesteśmy małżeństwem już...
      • 23.03.07, 16:00
        Nie wiem jaka jest twoja tolerancja na bol ale nie mysle, ze do zalozenia
        spirali potrzebne jest znieczulenie??? Mialam juz zakladane dwie spirale (teraz
        mam ciagle jeszcze druga) i nigdy nie robiono mi znieczulenia. Owszem jest jako
        taki dyskomfort przy zakladaniu ale mozna go porownac z badaniem
        ginekologicznym, lub bardziej bolesnym okresem. Zycze odwagi i powodzenia.
        • 23.03.07, 18:28
          też bym zastanawiala sie nad ta koniecznościa
          dyskonfort i krotkie al- tyle pamietam z zalozenia, znajoma miala zakładane po
          za okresem ,mowi ,ze duzej bardziej nie bolalo, skrzywila sie ciut i tyle-
          wytrzymała
          • 23.03.07, 18:43
            Wszystko zależy od Twojego progu bólowego. Mój jest niski, niestety. Zakładanie
            spirali bolało, nawet łzy mi się w oczach zakręciły i nieco się spociłam,
            ale...to był ból krótkotrwały i moim zdaniem nie warto robić znieczulenia,
            wystarczy zęby, ręcę zacisnąc mocno, chwila...i po wszystkim smile.

            --
            "Ludzie zapomnieli o tej prawdzie. Lecz tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz sie
            odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
      • 24.03.07, 20:07
        ja miałam spryskaną czymś szyjkę macicy przed założeniem (środek
        zamrażający???), kilka minut przed dosłownie. zakładanie nic nie bolało, czułam
        tylko takie "tępe" ciągnięcie, ale to nie był ból.
        pozdrawiam

        --
        Magda mama Ninki
        Nasza ukochana Pyza
    • 29.03.07, 19:52
      Jako, iż jestem zielona w temacie spirali a interesuje mnie on coraz bardziej,
      proszę dziewczyny o kilka informacji (wszystkie posty przeczytalam, ale nie
      jestem pewna):
      - dlaczego ważna jest grupa w cytologii dla założenia wkładki?
      - jakie są skutki uboczne, poza tymi pierwszymi plamieniami?
      - na ostatniej wizycie gin. proponował mi wkładkę za 1 000 zł chyba wypada
      drogo na tle tych, o których pisałyście?
      - kto nie powinien zakładać spirali?

      Dzięki z góry za zebranie wszytkich informacji.
      --
      pozdrawiam
      Alia
      • 29.03.07, 21:01
        1. Nie wiem jak to jest z tą cytologią... Na chłopski rozum - musisz być po
        prostu zdrowa (I i II grupa), żeby wkładkę założyć.
        2. Mogę Ci pisać tylko o wkładce Mirena - hormonalnej, bo tą mam przyjemność
        nosić wink. Skutków ubocznych na ulotce jest oczywiście od czorta, tak jak przy
        każdym leku - producent dmucha na zimne wink. Osobiscie nie słyszałam o jakiś
        skutkach ubocznych Mireny, plamień takimi skutkami nie nazwałabym - są efektem
        przystosowywania się organizmu do wkładki i...mijają. Ja widzę tylko poztytwne
        aspekty założenia tej wkładki, m.in bardzo skape krwawienia miesiączkowe s nawet
        ich zanik no i pozytyw największy - hormon działa miejscowo - na śluzówkę
        macicy, a nie na cały organizm jak mam to miejsce w przypadku tabletek
        hormonalnych smile.
        3. Zwykłe wkładki (niehormonalne) są sporo tańsze. Twój lekarz miał pewnie na
        myśli Mirenę, ona to właśnie kosztuje koło 1tys zł. Jak rozłożysz to na 5 lat
        (bo tyle Mirena działa), to wcale tak źle nie wyjdzie. Wiadomo, jednorazowo to
        sporo, ale...warto smile.
        5. Szkoły są różne, jedni lekarze twierdzą, że kobiety, które nie rodziły nie
        powinny spirali zakładać, inni twierdzą, że wkładka dla nich - jak najbardziej.
        Nie wiem co myśli o tym Twój lekarz, nie wiem czy masz dzieci...Na pewno stany
        zapalne wykluczają założenie wkładki no i jakieś ogromne mięśniaki w macicy.
        Piszę cały czas oczywiście o Mirenie, bo tylko na jej temat mam jakieś wiadomości.
        Dopiszę jak coś jeszcze mi się przypomni.


        --
        "Ludzie zapomnieli o tej prawdzie. Lecz tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz sie
        odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
      • 10.09.07, 22:23
        witaj! ja zakładałam spirale 2listopada 2006, miałam stracha, ale to trwało
        chwilke. potem było juz dobrze.ja kupiłam spirale za 110zł+ złożenie spirali
        dobra wódka, czyli cały koszt mnie wyniósł w granicach 150 zł i jestem bardzo
        zadowolona.miałam propozycje założenia spirali za 250 zł w sanitasie i od razu
        zmieniłam lekarza i Tobie też to radze.do kontroli chodze raz na rok jest ok,
        mam nadzieje że ci pomogłam,pozdrawiam!!!!
    • 02.04.07, 15:50
      do wszystkich co nosza Mirene, od. 11 tyg. mam ja w sobie i jeszcze nie bylo
      dnia zebym nie plamila, okresu tez jeszcze nie dostalam, czy normalne jest tak
      dlugo plamic ? ( pozatym jestem zadowolona )
      • 02.04.07, 17:54
        A co mówi lekarz, u którego Mirenę zakładałaś?
        Byłaś na kontroli?
        Mój lekarz twierdzi, że plamienia przy Mirenie w pierwszych 3 m-cach to w
        zasadzie norma i nie ma powodu do niepokoju.

        --
        "Ludzie zapomnieli o tej prawdzie. Lecz tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz sie
        odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
    • 03.04.07, 08:45
      Dwa miesiące temu miałam wypalaną nadżerke, czy ma to jakieś znaczenie?
      Oczywiście przy następnej wizycie u gina zapytam, ale może od Was dowiem się
      czegoś szybciejsmile
      • 08.04.07, 19:45
        to nawet lepiej, bo masz stan zapalny wyleczony- ja miałma wypalana przd
        zalozeniem i musiałma odczeka aż sie zagoi ,wtedy zakładałam
    • 25.04.07, 19:06
      ...że aż o tym napiszę wink.
      Jestem prawie 10 tygodni po założeniu Mireny.
      Plamienia się skończyły big_grin.
      No i najważniejsze - pięknie podskoczyło mi libido big_grin
      Kiepsko było z nim na Harmonecie, wcześniej na Marvelonie też nie najlepiej.
      Teraz, coś jakby druga młodość wink
      Warto było smile

      --
      "Ludzie zapomnieli o tej prawdzie. Lecz tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz sie
      odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
      • 26.04.07, 15:50
        tzn miedziance smile
        • 26.04.07, 15:53
          troszke boje sie ,bo slyszałam ,ze zdazaja sie jednak efekty jak przy pig. -
          spadajace libido najbardziej mnie nie pokoji, ale perspektywa pozbycia sie
          problemu okresu- to bylo by to
          • 26.04.07, 16:31
            Ale jak to możliwe, że Mirena obniża libido?? Nie wierzę....Ona działa
            miejscowo, hormony do krwi praktycznie nie przenikają i to jest to! smile
            Ostatnio miałam drugi okres od czasu założenia Mireny - po 33 dniach od
            poprzedniego i było to trzy dni...plamień big_grin. Liczę na to, że kolejnego okresu
            nie będzie już w ogóle smile. Super sprawa na lato wink.

            --
            "Ludzie zapomnieli o tej prawdzie. Lecz tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz sie
            odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
            • 26.04.07, 21:38
              nie chcę Was straszyć,ale ja po 2,5 roku wyjęłam Mirenę i bardzo sie z tego
              cieszę.w tym czasie w ogóle nie miałam okresu tylko ciągłe plamienia wciąż
              byłam jakby opuchnieta,waga ostro skoczyła do przodu-nigdy wiecej wkładki
              hormonalnej ,wiem,że każdy organizm reaguje inaczej ,ale u mnie Mirena nie była
              dobrym rozwiazaniem,pozdrawiam
              • 26.04.07, 21:52
                No mam nadzieję, że miałaś po protu pecha i stanowisz wyjątek. U większości
                kobiet Mirena jest jednak toerowana świetnie. Moja koleżanka ma jakieś uczulenie
                na prezerwatywy, nie wyimaginowane tylko autentyczną alergię...Każda forma
                antykoncepcji może okazać się nieodpowiednia. Mirena, póki co jest chyba
                najskuteczniejsza i to bardzo do mnie przemawia, nie ukrywam, że brak okresów
                również smile.
                Plamiłaś przez 2,5 roku i dopiero wtedy wkładkę zdecydowałaś się wyjąć???
                A to tycie to na pewno od Mireny? wink
                Hormonów z Mireny we krwi jest naprawdę symboliczna ilość, nie wiem co
                ewentualne tycie mogłoby spowodować...
                Pozdrawiam.

                --
                "Ludzie zapomnieli o tej prawdzie. Lecz tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz sie
                odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
                • 27.04.07, 22:46
                  Plamiłam z małymi przerwami ale przez cały czas.Ogólnie w ogóle nie czułam,że
                  mam coś w środku ale źle się czułam "taka opuchnięta od wewnątrz"a podejrzewam
                  Mirenę o tycie bo nie jadłam więcej wręcz przeciwnie a po trochu sukcesywnie
                  waga szła do góry-a co do pytania dlaczego nie wyjęłam wcześniej-to trochę
                  szkoda było kasy,a może tyje od czegoś innego i tak w kółko...Jednego jestem
                  pewna-po raz drugi bym jej nie założyła.Pozdrawiam
                  • 28.04.07, 10:33
                    a robiłas sobie badanie w kierunku hormonów tarczycy? TSH FT3 FT4, czesto
                    niewiedząc chorujemy na tarczyce, wlasnie opuchlizna ,zatrzymanie wody i male
                    ilości jedzenia z wzrostem wagi jest obiawem niedoczynności.
                    Ja akurat mam nadczynnośc
                    --
                    jestem dyslektykiem ,więc sory za błędy- staram się
                    • 29.04.07, 09:49
                      nie robiłam sobie żadnych badań.Dziś po raz drugi od wyjęcia spirali mam okres
                      i bardzo się z tego cieszę!A badania rzeczywiście muszę zrobić-pozdrawiam
                      • 22.07.11, 12:55
                        po usunięciu spirali powinna się Pani zgłosić na badania standardowe czyli cytologia, badania krwi i piersi.
                        --
                        masz więcej pytań? napisz www.ginekologwarszawa24.pl
                • 04.07.07, 12:07
                  Kolezanka powinna uzywac prezerwatyw dla alergikow, ktore nie zawieraja lateksu.
      • 30.05.07, 09:13
        znam to uczucie smile -libido
        --
        jestem dyslektykiem ,więc sory za błędy- staram się
        • 14.06.07, 12:26
          czytając niektóre Wasze opinie bardziej sie skłaniam ku temu, aby się
          zdecydować na władkę.

          dziewczyny, jakie badania należy zrobić przed załozeniem wkładki?? Z czego
          Mirena jest wykonana?
          • 06.07.07, 20:04
            badanie kontrolne USG, badanie wykluczajace wady macicy, ,szyjki,sprawdzic
            stan nadzerki,jesli jest chora wyleczy, i wszystkie podstawowe badania, po tymm
            ozna zakladac spiralke
            --
            dysortografia sad ,więc sory za błędy- staram się
    • 03.07.07, 14:45
      niecałe 3 miesiace temu urodziłam dziecko, karmie piersia, nie miałam jeszcze
      okresu, czy mogę załozyć jakąś wkładkę?
      czy ktoś coś wie na ten temat?
      --
      Weronika
      A to mój kochany Kacperek
      • 04.07.07, 11:58
        rodziłam 1 maja 07. i kiedy byłam na pierwszej kontroli po porodzie lekarz
        zaproponował mi założenie Mirany. Więc odpowiedź na twoje pytanie brzmi tak
        • 06.07.07, 20:07
          Tak mozesz, ze wzgledu na to ze macica po porodzie kurczy sie ,nalezy odczeka
          najlepiej 3mc ,po tym czasie mozna zakladac wkladke

          jest jedno ale, żrodla mowią ,ze zalozenie wkladki wczesnie po porodzie i
          nieodczekanie aż macica sie obkurczy moze spowodowac jej przesunięcie ,co = z
          brakiem antykoncepcji.
          moja znajomam iala zalozoną 3mc po porodzie i ją utraciila po nastepnych 3mcach
          w czasie okresu- poprostu wyleciala wraz z upławem, tylko ,ze ona ciut sama
          zawinila, bo dzwigala ciezki wozek z bobasem na 2pietro
          --
          dysortografia sad ,więc sory za błędy- staram się
    • 04.07.07, 12:24
      Witam,
      zastanawiam się nad założeniem spirali (jeszcze nie wiem czy hormonalną czy
      nie). Tabletki znosiłam fatalnie, miałam straszne bóle głowy, po odstawieniu
      jak ręką odjął.
      Przeczytałam Wasze posty i znam już za i przeciw. Mnie jednak męczy coś innego:
      Czy spirala może działać wczesnoporonnie??? Jestem przeciwna zabijaniu
      nienarodzonych dzieci i źle bym się czuła gdybym świadomie zabiła swoje
      dziecko. Nie wiem czy wszystkie sie ze mną zgodzicie, zreszta nie o to chodzi.
      Chciałabym tylko poznać faktyczne działanie.
      • 06.07.07, 20:18
        I tu są sprzeczne opinie
        Opinia środowisk katolickich uważają ja za wczesnoporonną ,bo nie pozwala niby
        zagnieździ sie zarodkowi ( nie komórce) lub uszkadza go. Nie wierzą ,ze działa
        zapobiegawczo. Z reszta podobne zdanie maja o pig. hormonalnych.

        Środowisko medyczne pisze:
        Spirala nie jest środkiem wczesnoporonnym bo:
        *tworząc niegroźny stan zapalny w obrębie jajowodów, uszkadza śluzówkę ,oraz
        tworzy środowisko nieprzyjemne dla plemników, pozbawiając ich ruchliwości i po
        prostu uszkadza zanim zdolne by były do zapłodnienia
        *2wa jeśli by doszło do zapłodnienia ,co jest prawie nie możliwe, nie pozwoli
        zagnieździ sie komórce ( dopiero komórce) w macicy ,bo środowisko będzie
        nieprzyjazne dla tworzenia sie ciąży

        To tak moimi zdaniami pokrótce o zwyklej „miedziance”

        Mirena ,czyli spirala hormonalna ,działa podobnie jak pig, zagęszczając śluz i
        upośledzając plemniki . Działa miejscowo przy jajnikach ,nie przenikając do
        krwiobiegu.
        • 21.09.07, 20:47
          Poprawka, w punkcie 2; nie pozwoli zagnieździć się ZAPŁODNIONEJ
          komórce jajowej w macicy. Uznaję początek człowieka w momencie
          poczęcia. Dla mnie spirala jest środkiem wczesnoporonnym. I nie pisz
          że zapłodnienie jest prawie nie możliwe. Tego nie wiadomo do końca.
          Wiele zapłodnionych komórek jajowych nie mogąc się zagnieździć z
          powodu działania wkładki zostaje wydalonych na zewnątrz organizmu.
          Wiele kobiet nie wie, że już zostały matkami... na krótko.
          • 21.09.07, 21:11
            www.resmedica.pl/ffxart11991.html
            tu jest dosłownie i wprost napisane jak działa wkładka. Jeszcze raz;
            nie spłycaj problemu; nie chodzi o samą komórkę jajową tylko o
            zapłodnioną komórkę jajową, a dla mnie to robi ogromną różnicę. Bo
            przy zapłodnionej komórce jajowej juz kobieta staję się matką.
            • 03.10.07, 10:16
              antosiczek napisała:

              > www.resmedica.pl/ffxart11991.html
              > tu jest dosłownie i wprost napisane jak działa wkładka. Jeszcze
              raz; nie spłycaj problemu; nie chodzi o samą komórkę jajową tylko o
              > zapłodnioną komórkę jajową, a dla mnie to robi ogromną różnicę. Bo
              > przy zapłodnionej komórce jajowej juz kobieta staję się matką.


              tak, to bardzo dobra strona, wyczerpuje praktycznie temat...smile


              --
              kaloszblox
              Wyrodna Alternatywa
    • 05.07.07, 08:38
      Witam!
      Dziewczyny potrzebuję Waszej pomocy.Wczoraj póżno wieczorem miałam krwawienie
      dość mocne w styczniu założoną Mirenę kontrole były teraz w lipcu następna .Nie
      wyczuwam niteczek i mam wrażenie jakby w szyjkę było coś wbite .
      Oczywiscie jak najszybciej konsultuję sie z lekarzem ,ale czy któras z was
      miała cos takiego? Jestem przerażona co teraz?
      --
      e.t
      • 07.07.07, 17:52
        etxxx napisała:

        > Witam!
        > Dziewczyny potrzebuję Waszej pomocy.Wczoraj póżno wieczorem miałam krwawienie
        > dość mocne w styczniu założoną Mirenę kontrole były teraz w lipcu następna
        .Nie wyczuwam niteczek i mam wrażenie jakby w szyjkę było coś wbite .
        > Oczywiscie jak najszybciej konsultuję sie z lekarzem ,ale czy któras z was
        > miała cos takiego? Jestem przerażona co teraz?

        gdyby coś ci się wbiło w szyjkę (np. spirala), to byś wyła z bólu...obstawiam
        rozpulchnienie szyjki na okoliczność owulacji oraz zbyt krótko przycięte
        niteczki...zresztą kilka dni temu był taki wątek....pytającej zrobiła się
        "gulajka", cokolwiek by to miało znaczyć...
        --
        kaloszblox
        Po pierwsze - nie kradnij wątków, Po drugie - nie publikuj bez zgody
        właściciela, Po trzecie - skoro publikujesz kradzione, to znaczy że sam kradniesz...
        • 07.07.07, 17:53
          aaa, to ty byłaś....już sobie doczytałam...
          --
          kaloszblox
          Po pierwsze - nie kradnij wątków, Po drugie - nie publikuj bez zgody
          właściciela, Po trzecie - skoro publikujesz kradzione, to znaczy że sam kradniesz...
    • 13.08.07, 14:21
      Muszę odstawić tabletki. Obecnie jestem na etapie dobierania innej
      metody anty. Słyszałam ,ze przy sprali zdarzają się bardzo długie
      krwawienia. Jak to jest? Czy założenie jest bolesne?
    • 13.08.07, 14:21
      Muszę odstawić tabletki. Obecnie jestem na etapie dobierania innej
      metody anty. Słyszałam ,ze przy sprali zdarzają się bardzo długie
      krwawienia. Jak to jest? Czy założenie jest bolesne?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.