Dodaj do ulubionych

WSZYSTKO O SPIRALI - pytajcie i radzcie

23.05.06, 17:50
od was zależy co będzie w tym wątku smile
Edytor zaawansowany
  • 01.06.06, 13:48
    Witajcie dziewczyny!
    Mam pytanko dotyczące spirali, mianowicie czy jest ona tak skuteczna jak
    pigułki, czy jej założenie boli i ile kosztuje oraz jak jest z miesiączkami
    podczas jej stosowania, oraz czy po zrezygnowaniu z niej mozna jeszcze miec dzieci?
    Bardzo prosze o odpowiedz i powazne ich potraktowanie.
    POzdrawiam Arwena
  • 12.06.06, 13:26
    Witam!
    Ja mam spiralkę już ponad rok i samo zakładanie trochę bolało ale po paru
    godzinach wszystko minęło. Razem z założeniem kosztowała poniżej 300 zł.
    Miesiączki na początku były bardziej obfite ale po 3-4 cyklach wróciły do normy.
    A co do dziecka to mam zamiar zacząć się o nie starać za dwa lata, moja lekarka
    nie widzi żadnych przeciwskazań. Zreszta omawiałyśmy to już przed założeniem.
    Ogólnie jest ok - nie ma stresu że się zapomni tabletki, ale nie da się
    przesunąć cyklu no i trzeba się kontrolować regularnie.
  • 12.06.06, 22:47
    Katkam, czy mogłabyś jeszcze napisać jaką masz spiralę? Ja miałam Miernę i
    własnie z niej zrezygnowałam.
  • 14.06.06, 09:00
    wredna.suka napisała:

    > Moja mama miała spirale i ... oto jestem JA.
    > Można zaufać?
    >
    >
    Mam w pracy koleżankę (pani, sądzę, że po 50-tce), ktora też urodziła syna,
    mimo spirali (ok. 30 lat temu).

    Też miałam spiralę i lekarz zapewniał mnie, że wg niego jest to najlepszy
    średek antykoncepcyjny, chocby dlatego, że hormonalny, dzieki czemu nie było
    owulacji. Zrezygnowałam ze spirali z przyczyn raczej psychicznych (bo te męskie
    hormony, bo obce ciało itd).

    Natomiast rozważając przypadek Twój - wredna.suko - jak myslisz, może wtedy,
    gdy Twoja mama oraz owa pani ode mnie z pracy zakładały te spirale, może wtedy
    były one hm... gorsze jakościowo. Toć medycyna idzie teraz wciąż do przodu.

    A zupelnie idealnego środka antykoncepcyjnego jak nie było, tak nie ma.
  • 09.01.07, 15:40
    te kupowane w pewexie mnie nie zawiodły. miałam je przez 15 lat - oczywiscie
    kilka z przerwami 3 mc.Trzeba sie badac co pół roku systematycznie - zresztą
    jak i bez spiralki
  • 24.10.06, 11:49
    a można wiedzieć dlaczego zrezygnowałaś? Ja mam mirenę od roku. Od dwóch
    miesięcy bolą mnie nogi i mam stwierdzoną niewydolność żył. Lekarz wyklucza
    wpływ Mireny i namawia mnie żeby z niej nie rezygnować
  • 20.08.07, 18:04
    Sama sie zastanawiałam i znalazlam trochę informacj na ciekawym blogu <a
    href="http://antykoncepcja.blogspot.com/">wszystko o antykoncepcji</a> moze
    warto zajrzećsmile
  • 19.04.10, 19:22
    mam spirale od kilku dni,od założenia jeszcze nie współżyłam bo mam
    jakiś dyskomfort..;-( boję się,że on ją poczuje itd..
    czy moję obawy są słuszne?
  • 19.06.06, 14:36
    Witam!!
    Szukam dobrego ginekologa w warszawie ze znajomoscia antykoncepcji-szczegolnie
    wkladki.Moze macie kogos poleconego,prosze o namiary-adres,telfon-dziękuje
    Adres w warszawie.jesli uwazacie ze to nie na temat to przepraszam
    --
    jowitka
  • 20.06.06, 09:30
    Ja mam dobrego lekarza. Sama niedawno zrezygnowałam z wkładki (różne przyczyny)
    i własnie wczoraj byłam u niego i po konsultacji zdecydowałam sięna tabletki.
    Doktor ten zna pacjentki, ma dobrą pamięć, wiedy mnie zobaczy raz na kilka
    miesięcy, to wie jaki ze mnie "przypadek" - w sensie medycznym.
    Jest drogi, ale cena wizyty obejmuje również cytologię i dopochwowe USG - co w
    przypadku wkładki jest bardzo ważne.


    Nie chcąc być posądzoną o reklamę, prześlę Ci namiary na tego lekarza na Twój
    adres gazetowy.
  • 23.06.06, 22:45
    Lessie, dlaczego zrezygnowalas ze spirali? Mam wizyte u lekarza za dwa tygodnie
    i musze sie na cos zdecydowac. Mysle wlasnie o spirali jako o opcji numer 1.
    Wiem, ze sa spirale hormonalne i nie, zastanawiam sie nad hormonalna.
  • 24.06.06, 15:32
    Ja jeszcze nie rodziłam dziecka, ale chcę odstawić tabletki i pomyślałam o
    spiralce... czy to, że nie rodziłam jest przeciwskazaniem?
  • 25.06.06, 18:33

    z tego co czytalam to dla nierodek to nienajlepszy z dostepnych sposobow.
    ja mam ta z hormonem, mirene, na razie nienajlepiej ja znosze. ALe to dopiero 2
    tygodnie po zalozeniu,moze wyjde na prosta. zakladanie bolalo,ale da sie
    przezyc, od razu potem zaczelam krwawic i tak sie ciagnie do dzis. brzuch boli
    jak podczas @,ale to podobno normalne. Przeczytalam cala ulotke do niej
    dolaczona i takie objawy sa naturalne.
    ta mirena to skutecnzosc porownywalna ze skutecznoscia tabletek, bo chroni
    podwojnie (mechanicznie i hormonalnie), te zwykle maja nizsza skutecznosc,stad
    te przyklady ciaz i dzieci urodzonych mimo zalozonych spiralek.
  • 13.07.06, 23:03
    ja mam 18 lat i jakos lekarke udalo sie przekonac abym zalozyla wkladke:no byly przypadki zakladania wkladek,moge u pani tez zalozyc.to najlepsze dla pan o 10 lat starszych i z 3 dzieci-tu zarcik, no ale udalo sie przekonac...to prosze zadzwonic, wkladke sie zaklada 3,4 dzien krwawienia do 7 dni po jego zakonczeniu, prosze zadzownic to sie umowimy i zalozymy najpozniej we wtorek big_grin
    boje sie tej usg, bo wkladke zakladam u dr w prywatnym gabinecie-powedziala ze 300 zl wraz zalozeniem, nie chce chodzic do jej prywatnego gabinetu i zostawiac 70 czy 100 zl za badania sad( chodzilam do niej na kase chorych, w przychodni sad(
  • 17.07.06, 13:36
    aga-quan - ja mam mirenę od tygodnia i tez bóle brzucha + krwawienie dośc
    obfite od piątku. Dzisiaj jeszcze na dodatek jakoś dziwnie czuję, jakby się
    zsunęła niżej i zaczęłam czuc nitke - przeszkadza mi, chyba pobiegne jutro do
    lekarza sprawdzić to. Mam nadzieję, że wkładka mi nie wyleci, brzuch przestanie
    boleć i wytrzymam z nia 5 lat smile
    --
    Oliwka
    Patryk
  • 23.07.06, 15:43
    Witam wszystkich. Hmmm róznie jest z ta spiralka... Miałam załozona i co???
    Niestety okazała sie nie skuteczna i tak na swiecie pojawiła sie Julkawink)
    Nosiłam ja przez 2 mieiace,raczej spiralka nie jest wskazana dla kobiet które
    jeszcze nie rodziły.
    Zastanawiam sie nad wkładka hormonalna ale czy jest skuteczna???
  • 25.07.06, 15:25
    Czy to prawda,ze jak sie ma spiralę,to nie wolno używać tamponów?Tak mi sie
    jakos obiło o uszy i stąd moje pytanie do dziewczyn mających spiralę...
  • 25.07.06, 22:26
    No raczej nie wskazane.
  • 26.07.06, 10:56
    w pon rozmawialam z moja gin i powiedziala ze moge przy np wyjsciu na plaze, basenie itp, ze w razie koniecznosci.
  • 26.07.06, 13:37
    O Mirenie:
    Wiem od mojego gin-położnika (Osóbka-Morawski - genialny lekarz), że Mirena nie
    jest przeznaczona dla mlodych kobiet a raczej dla Pań w okresie menopauzy.
    Moze właśnie dlatego macie dziewczyny te krwawienia i bole brzucha. Produkt
    jest oczywiście dostępny dla każdej, ale on mi nie polecał (28 lat, 1 dziecko).
  • 24.10.06, 11:54
    Mam Mirenę i mój lekarz przestrzegał mnie przed tamponami. Twierdził, że mogą
    się do niego przyczepić nitki i podczas wyciągania tamponu można pociągnąć
    wkładkę.
  • 03.12.06, 21:35
    cześć.ja mam wkładke niehormonalną od 20 listopada i też do dziś plamię.Nie wiem
    jak to będzie z @ bo powinnam mieć 5 grudnia.Mam nadzieję, że przygód z
    wypadnięciem nie będzie-tylko ciekawe jak długo będe plamić.Jak było u
    Ciebie?Długo to trwało?
  • 03.08.06, 13:08
    Ja się zastanawiam nad wkładką. Hormony muszę odstawić, bo mam migreny i tyję
    po wszystkich. Dlatego chcę wkładkę, ale taką bez hormonów. Czy któraś z Was
    taką nosiła? jakie są jej wady, zagrożenia i niedogodności? (zalety znam)
  • 06.08.06, 13:49
    Wkładkę niehormonalną mam założoną od roku
    i w moim przypadku nie było kompletnie żadnych skutków ubocznych,
    a miałam wcześniej podobne problemy jak ty z hormonalnymi środkami,
    spirala to najwygodniejsza forma antykoncepcji.
  • 04.09.06, 10:11
    A mozesz mi powiedziec jaka masz spiralke?? Tez mysle nad ponownym
    zalozeniem,bo wczesniejsza zawiodla.
  • 20.09.06, 11:39
    novaT - 3 lata
    cooperT - 5 lat
    tabletki - 12 lat
    mirena od trzech miesięcy
    ciąża - ZERO
    dodatkowe zabezpieczenia - ZERO


    wkładki domaciczne maja najwyższą skutecznośc antykoncepcyjną z dostepnych na
    rynku środków. Oczywiście jak każdy środek ma wady i zalety.
    Charakterystyczną cechą wkładek jest to, że w pochwie można wyczuć nitki
    (sznureczki), które po zakończeniu okresu użytkowania spirali służą do jej
    wyjęcia.

    novat i cooperT są wkładkami z domieszką miedzi i złota, zatem czasami dochodzi
    do stanów zapalnych i grzybic pochwy, wywołanych właśnie dodatkiem metali,
    zaletą tych wkładek jest ich cena ok. 300-400 złotych. wadą to że w pierwszym
    miesiącu użytkowania należy się dodatkowo zabezpeczać prezerwatywą.

    mirena jest wkładką najnowszej generacji i różni się od swoich poprzedniczek
    tym, że jest minimalnie większa i zawiera maleńki pojemniczek z hormonem, który
    uwalnia sie w niewielkiej dawce każdego dnia. w większości przypadków u
    użytkowniczek mireny zanika okres lub jeśli nie, to są to bardzo skąpe
    plamienia. ponadto działanie antykoncepcyjne występuje od chwili założenia
    wkładki. wadą mireny jest jej cena, waha sie w granicach 800- 1000 złotych z
    założeniem.

    na wszystkie pytania zadane powyżej powinnyście otrzymać odpowiedź od własnego
    ginekologa...

    --
    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4e4ab3b90a0f35fd.html
  • 29.09.06, 14:54
    czytałam w różnych artykułach ze tak i od osób po ukończonym kursie z
    seksuologii że tak, od innych natomiast ze nie.
    jak jest naprawdę????!!!
  • 05.11.06, 18:54
    mysle ze tak naprawde samam usisz to ocenić
    Ile osób tyle stwierdzeń : ogólnie dziala tak(miedzianka):
    etap1. wyoluje stan zapalny, który zmienia ścianki macicy i nie pozwala przez
    stan zapalny na przedostanie sie plemników
    jesli jednak przedostaną się
    *etap 2gi, stan zapalny upośledza takze jajeczko i czynność plemników- moze
    niedpouścić do zaplodnienia, jedak jęli dojdzie
    *etap 3 : zmiany zapalne i zmiana ścianek macicy nie dpuszcza do zagnieżdzenia
    zaplodnionego jajeczka

    I teraz jeśli na typ etapie uważasz to za poronienie- to dziala
    wczesnoporonnie, jesli jedak to dla ciebie zawczesnie za uznanie tych komórek
    za czlowieczka , to spokojnie.
    Dodam ,ze nawet nie przyjmując pig, spirali... nie jedną ciaze w ten sposob
    poroniłas i jest to udowodnione ,ze dochodzi do znacznie większej liczby
    wczesnychporonień ,nawet nie wiedzac o nich bo są one w terminie miesiaczki.
    --
    moje dziewczynki
  • 14.11.06, 17:52
    przybiera się na wadze???
    mam dwójkę dzieci, za dwa tygodnie mają mi założyć wkładkę Mirena
    (przedyskutowane), lekarka powiedziała mi, że raczej się nie przybiera...
    dla mnie to ważne bo po ciążach chciałabym dalej zrzucić jeszcze z 5kg... a nie
    przytyć...
    --
    Zobaczcie Amelkę i Damianka
    Wiek Amelci
    Wiek Damianka
  • 16.11.06, 09:29
    mam 42 lata mając 22 urodziłam syna zaraz założyłam wkładkę na 3 lata potem
    znów na 3 .odstawiłam i zaszłam w ciażę rodząc piekną córkę od jej narodzin
    miałam zakładane wkładki 3,5,5. Nie tyje, czuję się świetnie seks
    mi "smakuje" ,mam zakładaną najzwyklejszą wkładkę multiload. Chciałam ostatnio
    założyc Mirenę ze wzgl na to że okres jest słabszy ale lekarz stwierdził ze nie
    ma co eksperymentowac jeżeli mi nic nie jest to lepiej pozostac przy tym typie
    który mój organizm toleruje.
  • 16.11.06, 20:19
    mam małe pytanko,czy po usunięciu wkladik może opużnić się okres ?
  • 17.11.06, 09:57
    ewa3332 napisała:

    > mam małe pytanko,czy po usunięciu wkladik może opużnić się okres ?

    jakoś tego nie zauważyłam
  • 18.11.06, 09:45
    okres opużnia mi się już o 4 dni mam stracha!!!myślałam że może po usunięciu
    (byłam w szpitalu usuwać)może tak być?Pierwszy raz miałam założoną wkładkę.
  • 18.11.06, 11:25
    a nie miałas zakladane nast epnej?, napewno jest to ingerencja w
    organizm ,napewno moze roźnie zareagować, 4dni to jeszcze nie panika.
    Mi przy multiload(wkladce) okres jak w zegarku cyka co 28dni, co jest szokiem,
    bo bez wkladki mialma i 2-3tyg opóźnienia- kazdy organizm inaczej.
    Zrób test ciazowy ,będziesz spokojiejsza, ale mysle ,ze nie ma co panikować-
    jesli zachowaliście ostrożność.
    --
    moje dziewczynki
  • 03.12.06, 21:38
    witam!Ja 20 listopada założyłam wkładkę i do tej pory mam jakąś dziwną
    wydzielinę-raz krawawię raz nie-czy to normalne?Jak długo będe tak plamić?Jak to
    było u Ciebie?wybrałam ta metodę bo mam dość prezerwatyw,a tabletek łykac nie
    mogę.Czy Ty zaszłaś w ciąże z niehormonalną wkładkę?Ja ma T de Cobre 380-nie
    wiem chyba dość dobra-z miedzią oczywiście bo hormonalna nie wchodzi w grę ze
    względu na moją chorobę.No i czy uzywałas prezerwatyw przy pierwszy stosunku po
    założeniu wkładki?Czy w ogóle bolało z wkładką na początku?Dzięki za
    odpowiedź.Pozdrawiam.Będę czekała na wiadomość.Pozdrawiam
  • 04.12.06, 23:45
    Ja też niedawno założyłam pierwszą wkładkę. Długo plamiłam i
    podkrwawiałam.Jakież było moje zdziwienie gdy w 19tym dniu cyklu dostałam
    okresu. Zobaczymy co będzie dalej. Jak z regularnością?
  • 18.11.06, 15:38
    Nosiłam wkładkę..... 2 (słownie: dwa) miesiące. Tydzień temu dostałam drugą @ i
    niespodzianka - wypadła mi wkładka. Jestem wściekła i rozczarowana, bo wkładka
    miała mi służyć parę lat a poza tym koszt. Mimo że to była zwykła cooper T, to
    jednak nie podoba mi się wyrzucanie do kosza 300 zł. I co wy na to?
    --
    A to moje dzieci
    Ania
    Magda
  • 18.11.06, 15:54
    Nie nosilam, wkladki, ale uwzgledniajac polskie prawo:
    nie mozesz zlozyc reklamacji?
    Nie wiem z jakich powodow wkladka wypada, ale jesli to moze byc zle dobranie/zle
    zalozenie to bym sie klocila.
  • 21.11.06, 21:03
    Moja ginekolog ostrzegała mnie przed wkładkami cooper T (juz chyba wycofane? )
    oraz Nova T- gdyż bylo duzo własnie takich jak twoj przypadków u niej w
    gabinecie. Jednak zakładając wkładke ponosimy ryzyko głownie przez 3@ ,ze moze
    coś takiego wydarzyć się. Moja pani przestrzegała mnie przed dzwiganiem,
    noszeniem cięzarów ,szczególnie w czasie @.
    U mnie po 2mc od zalozenia (7/9tyg) zgłosiłma sie wg zaleceń do gin. na
    USG ,czy wkladka nieprzesuneła się 9po pierwszej @).
    Gdyby była nam iejscu i nic nieskazywało na zmiany ,moja gin ( tak mysle)
    wizyty i zalozenia py nie policzyła wramach reklamacj.
    Ty teraz musisz dowiedzieć się/ domyslić przyczyny i porozmawiać o tym z gin.
    Ja mam Multiload , koszt niecałe 100zł na dzień dzisiejszy( apteka)
    --
    moje dziewczynki
  • 30.03.07, 20:27
    Witam. A ja mam właśnie założoną Cooper T - już 4 rok ( zamierzam zmienić na
    nową). Niewiem jak to jest u was, ale w moim przypadku lekarz powiedział, że
    najważniejsze po decyzji o założoniu są BADANIA!!!!
    Nie dajcie się omamić lekarzom, którzy zakładają wam wkładki " na sztukę" i za
    potężną kasę.
    I tak:
    1. Ginekologicznie musi być wszystko ok
    2. CHYBA NAJWAŻNIEJSZE!!! Badanie usg z OKREŚLENIEM WYMIARÓW MACICY - czytałam
    posty i nie spotkałam nikogo kto by o tym wspomniał. No a potem zdarzają się
    sytuacje
    > Nosiłam wkładkę..... 2 (słownie: dwa) miesiące. Tydzień temu dostałam drugą @
    i
    >
    > niespodzianka - wypadła mi wkładka. Jestem wściekła i rozczarowana, bo
    wkładka
    > miała mi służyć parę lat a poza tym koszt. Mimo że to była zwykła cooper T,
    to
    > jednak nie podoba mi się wyrzucanie do kosza 300 zł. I co wy na to? A ja na
    to: czy lekarz powiedział ci jaki ma być rozmar wkładki, który jest dostosowany
    do twojej macicy? Ja mimo, że mam synka mam założoną wkładkę dla nieródki ( bo
    mam tak małą macicę)
    No właśnie, zastanawiam się, który ginekolog poinformował was, że wkładkę
    możecie same kupić w aptece ( moja kosztowała 70zł!!!!!)( co nie zmienia faktu,
    że inny gin proponował mi za tą samą wkładkę 450 zł). Mało tego założenie
    wkładki jest refundowane przez NFZ i co czy któryś z lekarzy was o tym
    poinformował??? , ( ten który chciał mi założyć wkładkę za 450 zł, hmm...
    powiedział, że zakłada ze względów higienicznych (O MATKO!!!) w prywatnym
    gabinecie. Kiedy spytałam czy w tym jest brudno głupio się tłumaczył. Płacicie
    nieświadomie jak za ciepłe bułeczki.

    3. Zaraz po złożeniu wkładki ( w 3-4 dniu od założenia) kontrolne usg z
    określniem rozłożenia skrzydełek.
    4. Następna konieczna wizyta - zaraz po pierwszej od założenia wkładki
    miesiączce.
    5. Sprawdzanie obecności sznureczków ( oczywiście nie codzień, najlepiej po @)
    Ja mam dylemat bo nie mogę sama tego zrobić ( chyba zbyt krótkie palcewink) więc
    chodziłam na początku co 2 miesiące do ginka, ale nie jest to konieczność.
    Wkładkę mam już 4 rok i @ regularnie mnie odwiedza, a niespodzianek żadnychsmile)

    Pozdrawiam.
  • 13.09.10, 02:01
    jak zauwazylasi ze wypadla to jest zauwazalne
  • 14.12.06, 14:50
    myszka785 napisała:

    > mam ją 10dni i dalej plamienia i krwawienia... jak długo może to potrwać?...
    > ogólne samopoczucie - ok! smile

    może nawet do trzech miesięcy, ale z dnia na dzień plamienia są coraz słabsze,
    cykl się wydłuża, z czasem miesiączki zanikają w ogóle...po pół roku
    użytkowania mireny miesiączki mam takie że zastanawiam się czy warto w ogóle
    zakładać podpaskę...


    zapraszam do piwniczki

    poszukiwania zaginionych kaloszy
  • 09.01.07, 12:39
    Ile płaciłyście ostatnio za Mirenę? Na forum czytałam, że cena wynosi 800-1000zł, słyszłam, że nawet 1400.
    Pozdrawiam
  • 13.09.10, 02:03
    myszka785 napisała:

    > mam ją 10dni i dalej plamienia i krwawienia... jak długo może to potrwać?...
    > ogólne samopoczucie - ok! smile


    ja mialam krwawieni pszez 1 miesionc i poszlam do doktora dal mi leki na zatrzymanie
  • 10.01.07, 21:58
    witam

    Mam pytanie czy dlugo krwawilas po zalożeniu wkladki Mirena, bo ja ja mam od 6
    dni i na poczatku krwawienie bylo znikome a na 4 dzien sie troche rozhustalo.
    Nie wiem czy to normalne czy tez moze dlatego ze sobie pocwiczylam
  • 20.09.07, 21:25
    w ciaze? Planowana? Czy ktoras z was tak miala?
  • 21.09.07, 13:22
    Tak. Ja zaszłam bez problemu. Pierwszy strzał nam się udał smile
    Wcześniej mirena 4 lata, z tym że wyjęta 5 miesięcy przed pierwszą
    próbą. Ale te 5 miesięcy przerwy nie miało żadnego związku z mireną.
    Po prostu musieliśmy przesunąć decyzję o dziecku.
  • 21.09.07, 15:12
    Dobrze to slyszecsmile A po wyjeciu Mireny od razu wrocil ci okres i mialas
    unormowane cykle czy tez trzeba bylo na to troche zaczekac? Pytam, bo slyszalam
    od kogos, ze pozniej moga byc z tym problemy a ja chce miec jeszcze jedno
    dziecko za jakies 3 lata
  • 26.09.07, 09:54
    Wrócił od razu. I od razu "normalny", bez żadnych "okresów
    przejściowych". Natomiast regularność nigdy nie była moją mocną
    stroną. Po mirenie wyglądało to dokładnie tak samo jak przed mireną -
    cykle od 21 do 26 dni.
  • 06.10.07, 22:12
    Nie wiem czy to normalne, Mirene mam zalozona niecaly miesiac, pierwsze pare dni
    po zalozeniu bylo drobne plamienie, ktore przerodzilo sie w intensywne
    krwawienie i mam je do dzisiaj. Przebywam obecnie za granica ale jeszcze przed
    wyjazdem bylam u lekarza na USG, wkladka siedziala na miejscu i niby wszystko
    bylo ok. Ale krwawic non-stop od 10 dni chyba nie jest ok? Zwlaszcza, ze przed
    samym zalozeniem mialam okres? Myslalam, ze ta wkladka hamuje krwawienie a nie
    wzmaga je? Poradzcie co mam robic bo sie boje ze dostane anemii albo cos gorszego
  • 08.12.06, 21:50
    Byłam dzis na USG celem skontrolowania szyjki, czy ujście wew jest zamknięte.
    To badanie miało wyjaśnić dlaczego ewentualnie wkładka wypadła. Ani radiolog
    ani ginekolog nie potrafiły wyjaśnić dlaczego wypadła. Szyjka nie jest
    rewelacyjna, ale powinna trzymać. Spirala jeszcze przed miesiącem leżała
    idealnie. Ginekolog obejrzała wynik i wolałaby przejść na pigułki. Mam sie
    zastanowić czy chcę jeszcze raz spróbować z wkładką czy zacząć znów pigułki.
    Aha, wkładkę miałam cooper T.
    --
    A to moje dzieci
    Ania
    Magda
  • 10.12.06, 17:27
    jak bym zdecydowala sie na wkładke do nie cooperT za duzo zlego o niej slyszałam
    --
    moje dziewczynki
  • 13.01.07, 19:41
    Ratunku od 2 listopada mam wkladkę.Trochę krwawiłam ale do 6 dni , po trzech
    tygodniach miesiączka dosyć długa potem w miarę dobrze i od 25 grudnia mam
    miesiączkę, to trwa już 20 dni i jest bolesne, próbowalam ibuprom nospe pije wapno
    nie wiem czy iść z tym do lekarza czy samo przejdzie.
  • 17.01.07, 23:10
    Moją wiedzę pozwolę sobie dorzucić: moje doświadczenia - b. dobre z NovaT, choc
    miesiączki... jak to przy wkładce. Natomiast ten komfort, że nie szpikuję się
    hormonami, nie muszę nic łykać, i wogóle luz -blus jest super.
    Co do Mireny - ma bardzo złe zdanie, choć nigdy jej nie miałam. Koleżanki
    skarżą się na plamienie, objawy ogólnoustrojowe działania hormonów (których
    teoretycznie nie powinna dawać, takich jak żylaki), że ogromna, że zakładana w
    znieczuleniu ogólnym i skoro już i tak męczyć się hormonami, to już lepiej
    chociaż w macicy mieć pusto. Polecam tradycyjne, bez hormonów.
    Acha, czopek z Tramalu na godzinę przed założeniem i nic nie boli.
  • 18.01.07, 11:31
    witam,
    no właśnie jak to jest z tymi wkładkami? Mam 3 dzieci i nie chcę już na pewno
    więcej więc myślę o wkładce. Pigułki i plastry niezbyt dobrze znosiłam i przede
    wszystkim po nich tyłam a mam skłonności ku temu. Więc myślę że wkładka byłaby
    idealnym rozwiązaniem tylko pytanie jaka? Doradźcie proszę bo mam naprawdę
    dylemat a czas płynie i nie ma mowy o żadnej wpadce smile Chodzi mi głównie o to
    jakie jest porównanie w pewności zabezpieczenia pomiędzy zwykłą wkładką a
    wkładką hormonalną Mirena? Bo jeśli zabezpieczenie jest takie samo to wolałabym
    bez hormonów. A co do bólu przy zakładaniu to chyba jest nie gorszy niż przy
    porodzie ?smile Całą trójkę rodziłam naturalnie i bez znieczulenia więc myślę że i
    to wytrzymam

    pozdrawiam
  • 20.01.07, 11:05
    ja mam Mirenę od 7 tygodni... innej wkładki nie miałam to nie mam porównania...
    dzięki hormonom z tą wkładką jest większa pewność!
    ja mam dwójkę dzieci i narazie wystarczy...
    aaaaa! i z tym bólem przy zakładaniu to rzecz względna, ja nie miałam żadnego
    znieczulenia, rozmawiałam sobie w tym czasie z pielęgniarką asystującą lekarce
    w zakładaniu... czułam takie jakby ciągnięcie, nieprzyjemne... i w momencie
    kiedy pomyślałam sobie, że pewnie zaraz zacznie boleć pani doktor poinformowała
    mnie, że to już założone! podstawa to w miarę możliwości się odprężyć przy
    zakładaniu... dwa razy rodziłam naturalnie i do porodu tego porównać nie można -
    po pierwsze nie trwa to tak długo, po drugie nie boli tak ja poród...
    a jeśli chodzi o plamienia to mogą się utrzymywać do 3 miesięcy, ja po 7
    tygodniach już prawie nie plamię - śladowe ilości...
    a plusem jest, że nie muszę pamiętać o pigułce, np.
    i że gdy biorę antybiotyk nie muszę się martwić o dodatkowe zabezpieczanie itd.
    minusów narazie nie widzę... a i seks lepiej smakuje, jak nie trzeba przez 5
    lat myśleć o zabezpieczaniu!
    jak narazie polecam! jak się coś zmieni dam znać...
    acha! i jak narazie po prawie dwóch miesiącach - nie utyłam a też się tego
    bałam...
    pozdro!
    --
    Zobaczcie Amelkę i Damianka
    Wiek Amelci
    Wiek Damianka
  • 22.01.07, 12:53
    Witam
    Ja mam Cooper T od 7 lat właśnie wybieram się na wymiane chcociaż lekarz mówi
    że nie ma pospiechu ale na zimne lepeij dmuchac wink
    Jestem baaardzo zadowolona, zapomniałam co to dni płodne albo stres co miesiąc
    czy tym razem też sie udało.Wspaniały swobodny sex bez konsekwencji, załozenia
    nie odczułam wcale skutki uboczne to znikome plamienia w połowie cyklu ale nie
    jest to uciążliwwe.Miesiączki wyregulowane jak w zegarku oprócz tego ustąpiły
    bóle miesiączkowe.
    W moim przypadku mam juz dziecko i z tego co wiem lekarze nie polecaja
    zakładania spirali przed pierwszym porodem.
    Ale z metody jestem zadowolona w 150 % i gorąco polecam tym które mogą smile))
    Pozdrawiam.
  • 23.01.07, 21:25
    Dodam jeszcze ze zalozenie spirali jest refundowane !
    czyli kupujacspirale miedziana za 100 zł dzielac to na 5 lat wychodzi nam koszt
    antykoncepcji = latwo obliczyc.

    Nie wiem dlaczego nie proponuje sie tego zabezpieczenia ?
    moge sie domyslic jedynie iz na spirali zarabia sie tylko raz przy zakupie
    ,potem lekarz widzi cie 2 razy do roku ,przy pigulach przemysl farm. kreci sie
    non stop a i lekarze widza nas czesciej bo srednio co 3 m. po kolejna recepte.

    swietna metoda dla niechcacych hormonow i jak kazda ma plusy i minusy.
    p.
  • 14.02.07, 08:19
    Zakładanie spirali to zaden ból, faktycznie wystarczy tylko lekko się odprężyc
    i za parę sekund juz po sprawie. Miałam założone spiralę MULTILOAD Cu 375 tylko
    przez 7 tygodni i niestety musiałam ją dać wyjać ponieważ przy pierwszej
    miesiączce sie wysunęła do przodu (o tym zresztą zapewniała mnie ginekolog, ze
    miesiaczka może ja poprostu wypchnąć). Zanim dostałam miesiączkę miałam 5 dni
    plamienia potem 5 dni miesiączki i jeszcze po 2 dni plamienia i wtedy właśnie
    podczas miesiączki miałam takie bóle, ze nie mogłam wyrobić, myślałam nawet że
    to objawy wyrostka robaczkowego a to był właśnie moment wypychania sie spirali.
    Minął kolejny miesiac bez wkładki i miesiączki są znów takie same jak przed
    założeniem spirali. Nie moge używać tabletek więc zamierzam stosować plastry
    Evra choć bardzo sie boje skutków ubocznych. Pzdr.
  • 15.02.07, 21:38
    ja również mam multiload ,założona 7 grudnia .po miesiączce wszystko
    ok.zakładanie niebolało krwawienie po założeniu tylko 1 dzień .27 stycznia
    miesiączka ok bezbolesna jak zawsze trwała 4 dni. nie odczuwam żadnego
    dyskomfortu żadnych bóli. ze spiralki jestem zadowolona.każda z nas jest inna
    innej budowy dlatego różne są odczucia naszych organizmów jednym pasuje dana
    rzecz innym nie.
  • 26.02.07, 14:16
    Witam Panie speckalistki,
    mam 30 lat, nie rodzilam, po konsultacjach z lekarzem doszlismy do wniosku, ze
    jedynym nadajacym sie dla mnie zabezpieczeniem bedzie wkladka mirena. Mam tylko
    watpliwosc, ktora mam nadzieje rozwiejecie. Cytologia wyszla mi w grupie 2.
    Przewaznie mialam 2 grupe (taka juz podobno moja uroda), ale zawsze dostawalam
    jakies leki. Tym razem nie dostalam nic i pan doktor powiedzial, ze spokojnie
    przy 2 grupie moze mi zainstalowac wkladke. Czy rzeczywiscie?
    Troche mnie to meczy i zastanawiam sie czy nie udac sie na konsultacje do
    jeszcze innego lekarza.
    nie chcialabym pasc ofiara naciagacza, ktory mowi mi, ze wszystko jest ok,
    tylko po to by mi zalozyc wkladke i zgarnac za to 450 zl. (chodze prywatnie)
    Prosze o pomoc Panie noszace mirene.
    Dziekuje i pozdrawiam Forumowiczki.
  • 27.02.07, 18:49
    ja z reguły mam 2 grupę i od 2 lat mam Mirenę i nic sie nie dzieje.
  • 30.03.07, 20:56
    jeśli ginekolog zaproponował ci mirenę za 450 zł - to raczej wydaje mi się idź
    do innego specjalisty. Taką zakładaną prywatnie za 450 zł jest wkładka
    miedziana i raczej taką by ci założył. Za założenie Mireny lekarze zwykle mówią
    ok. 1000 zł
  • 23.05.07, 00:17
    Sama wkłądka mirene kosztuje około 650 złotych więc Pan doktor raczej z własnej
    kieszeni do niej nie dokłada... raczej skłamał.
    Cytologia II grupy i do tego bez obowiązkowego bez badania USG. to raczej
    wskazówka że wkładki mieć nie powinnaś. Spirale mogą powodować czy ułatwiać
    nawracające stany zapalne. Wyjątkiem jest mirene właśnie - ale taka która
    kosztuje 1000 złotych z założeniem, a usg trzeba zrobic tak czy inaczej - w
    każdym przypadku.
  • 02.03.07, 21:46
    Właśnie zdecydowałam się na wkładkę,ale tą bez hormonów,ze względu na
    żylaki.Gdzieś wyczytałam,że można być uczulonym na miedż.Ja mam uczulenie na
    nikiel z miedzią nie wiem jak będzie,czy ktoś miał takie uczulenie?Słyszałam
    coś o złotej wkładce???Może ma ktos taką?Ile ona kosztuje i jakie są za i
    przeciw?Może mi ktoś pomóc? smile))
  • 15.03.07, 11:51
    Mam wkladke-mirene od pazdziernika 2006, zakladanie nic a nic nie bolalo. Potem
    przez pare dni czulam skurcze macicy i przez okolo 6 tygodni krawawilam.
    Pierwszy okres po zalozeniu wkladki pojawil sie wczesniej niz normalnie, a
    potem kazdy nastepny byl mniej obfity. Po okolo 2 miesiacach od zalozenia
    mialam kontrole u gina, USG dopochwowe by sprawdzic czy wszystko OK. Na
    nastepna mam sie zjawic za okolo pol roku. Wkladke zakladal mi ginekolog ktory
    prowadzil mnie przez cala ciaze.
  • 20.03.07, 00:10
    Jestem szczęśliwą posiadaczka wkładki Mirena od prawie 6 tygodni.
    Założenie spiralki niestety bolało mnie dosyć mocno (ale ja mam niski próg bólu)
    - przypomniały mi się skurcze porodowe...brrr...
    Po założeniu krwawiłam niezbyt mocno przez ok 10 dni. Okres pojawił się po 23
    dniach, niestety bardzo obfity i długi - 10 dni.
    W tej chwili pojawiają się nieliczne plamienia, innych niedogodności nie ma smile.
    Czuję się świetnie, wcześniej po tabletkach miałam bardzo uporczywe migreny,
    teraz - jak ręką odjął.
    Coś jakby libido wraca...wink.
    No i alarm w komórce "weź pigułkę" można usunąć smile.
    W Poznaniu razem z założeniem zapłaciłam 930zł (+- 20zł, nie pamiętam...)
    Polecam serdecznie.

    --
    "Ludzie zapomnieli o tej prawdzie. Lecz tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz sie
    odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
  • 23.03.07, 14:18
    Mam pytanie. W pn będę miała zakładaną spiralę. Mój doktors powiedział, że
    może mi dać znieczulenie - w które miejsce na ciele je dostanę? Mam cykora bo
    wiem, że to boli smile

    --
    Jesteśmy małżeństwem już...
  • 23.03.07, 16:00
    Nie wiem jaka jest twoja tolerancja na bol ale nie mysle, ze do zalozenia
    spirali potrzebne jest znieczulenie??? Mialam juz zakladane dwie spirale (teraz
    mam ciagle jeszcze druga) i nigdy nie robiono mi znieczulenia. Owszem jest jako
    taki dyskomfort przy zakladaniu ale mozna go porownac z badaniem
    ginekologicznym, lub bardziej bolesnym okresem. Zycze odwagi i powodzenia.
  • 23.03.07, 18:28
    też bym zastanawiala sie nad ta koniecznościa
    dyskonfort i krotkie al- tyle pamietam z zalozenia, znajoma miala zakładane po
    za okresem ,mowi ,ze duzej bardziej nie bolalo, skrzywila sie ciut i tyle-
    wytrzymała
  • 23.03.07, 18:43
    Wszystko zależy od Twojego progu bólowego. Mój jest niski, niestety. Zakładanie
    spirali bolało, nawet łzy mi się w oczach zakręciły i nieco się spociłam,
    ale...to był ból krótkotrwały i moim zdaniem nie warto robić znieczulenia,
    wystarczy zęby, ręcę zacisnąc mocno, chwila...i po wszystkim smile.

    --
    "Ludzie zapomnieli o tej prawdzie. Lecz tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz sie
    odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
  • 24.03.07, 20:07
    ja miałam spryskaną czymś szyjkę macicy przed założeniem (środek
    zamrażający???), kilka minut przed dosłownie. zakładanie nic nie bolało, czułam
    tylko takie "tępe" ciągnięcie, ale to nie był ból.
    pozdrawiam

    --
    Magda mama Ninki
    Nasza ukochana Pyza
  • 29.03.07, 19:52
    Jako, iż jestem zielona w temacie spirali a interesuje mnie on coraz bardziej,
    proszę dziewczyny o kilka informacji (wszystkie posty przeczytalam, ale nie
    jestem pewna):
    - dlaczego ważna jest grupa w cytologii dla założenia wkładki?
    - jakie są skutki uboczne, poza tymi pierwszymi plamieniami?
    - na ostatniej wizycie gin. proponował mi wkładkę za 1 000 zł chyba wypada
    drogo na tle tych, o których pisałyście?
    - kto nie powinien zakładać spirali?

    Dzięki z góry za zebranie wszytkich informacji.
    --
    pozdrawiam
    Alia
  • 29.03.07, 21:01
    1. Nie wiem jak to jest z tą cytologią... Na chłopski rozum - musisz być po
    prostu zdrowa (I i II grupa), żeby wkładkę założyć.
    2. Mogę Ci pisać tylko o wkładce Mirena - hormonalnej, bo tą mam przyjemność
    nosić wink. Skutków ubocznych na ulotce jest oczywiście od czorta, tak jak przy
    każdym leku - producent dmucha na zimne wink. Osobiscie nie słyszałam o jakiś
    skutkach ubocznych Mireny, plamień takimi skutkami nie nazwałabym - są efektem
    przystosowywania się organizmu do wkładki i...mijają. Ja widzę tylko poztytwne
    aspekty założenia tej wkładki, m.in bardzo skape krwawienia miesiączkowe s nawet
    ich zanik no i pozytyw największy - hormon działa miejscowo - na śluzówkę
    macicy, a nie na cały organizm jak mam to miejsce w przypadku tabletek
    hormonalnych smile.
    3. Zwykłe wkładki (niehormonalne) są sporo tańsze. Twój lekarz miał pewnie na
    myśli Mirenę, ona to właśnie kosztuje koło 1tys zł. Jak rozłożysz to na 5 lat
    (bo tyle Mirena działa), to wcale tak źle nie wyjdzie. Wiadomo, jednorazowo to
    sporo, ale...warto smile.
    5. Szkoły są różne, jedni lekarze twierdzą, że kobiety, które nie rodziły nie
    powinny spirali zakładać, inni twierdzą, że wkładka dla nich - jak najbardziej.
    Nie wiem co myśli o tym Twój lekarz, nie wiem czy masz dzieci...Na pewno stany
    zapalne wykluczają założenie wkładki no i jakieś ogromne mięśniaki w macicy.
    Piszę cały czas oczywiście o Mirenie, bo tylko na jej temat mam jakieś wiadomości.
    Dopiszę jak coś jeszcze mi się przypomni.


    --
    "Ludzie zapomnieli o tej prawdzie. Lecz tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz sie
    odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
  • 10.09.07, 22:23
    witaj! ja zakładałam spirale 2listopada 2006, miałam stracha, ale to trwało
    chwilke. potem było juz dobrze.ja kupiłam spirale za 110zł+ złożenie spirali
    dobra wódka, czyli cały koszt mnie wyniósł w granicach 150 zł i jestem bardzo
    zadowolona.miałam propozycje założenia spirali za 250 zł w sanitasie i od razu
    zmieniłam lekarza i Tobie też to radze.do kontroli chodze raz na rok jest ok,
    mam nadzieje że ci pomogłam,pozdrawiam!!!!
  • 02.04.07, 15:50
    do wszystkich co nosza Mirene, od. 11 tyg. mam ja w sobie i jeszcze nie bylo
    dnia zebym nie plamila, okresu tez jeszcze nie dostalam, czy normalne jest tak
    dlugo plamic ? ( pozatym jestem zadowolona )
  • 02.04.07, 17:54
    A co mówi lekarz, u którego Mirenę zakładałaś?
    Byłaś na kontroli?
    Mój lekarz twierdzi, że plamienia przy Mirenie w pierwszych 3 m-cach to w
    zasadzie norma i nie ma powodu do niepokoju.

    --
    "Ludzie zapomnieli o tej prawdzie. Lecz tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz sie
    odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
  • 03.04.07, 08:45
    Dwa miesiące temu miałam wypalaną nadżerke, czy ma to jakieś znaczenie?
    Oczywiście przy następnej wizycie u gina zapytam, ale może od Was dowiem się
    czegoś szybciejsmile
  • 08.04.07, 19:45
    to nawet lepiej, bo masz stan zapalny wyleczony- ja miałma wypalana przd
    zalozeniem i musiałma odczeka aż sie zagoi ,wtedy zakładałam
  • 25.04.07, 19:06
    ...że aż o tym napiszę wink.
    Jestem prawie 10 tygodni po założeniu Mireny.
    Plamienia się skończyły big_grin.
    No i najważniejsze - pięknie podskoczyło mi libido big_grin
    Kiepsko było z nim na Harmonecie, wcześniej na Marvelonie też nie najlepiej.
    Teraz, coś jakby druga młodość wink
    Warto było smile

    --
    "Ludzie zapomnieli o tej prawdzie. Lecz tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz sie
    odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
  • 26.04.07, 15:50
    tzn miedziance smile
  • 26.04.07, 15:53
    troszke boje sie ,bo slyszałam ,ze zdazaja sie jednak efekty jak przy pig. -
    spadajace libido najbardziej mnie nie pokoji, ale perspektywa pozbycia sie
    problemu okresu- to bylo by to
  • 26.04.07, 16:31
    Ale jak to możliwe, że Mirena obniża libido?? Nie wierzę....Ona działa
    miejscowo, hormony do krwi praktycznie nie przenikają i to jest to! smile
    Ostatnio miałam drugi okres od czasu założenia Mireny - po 33 dniach od
    poprzedniego i było to trzy dni...plamień big_grin. Liczę na to, że kolejnego okresu
    nie będzie już w ogóle smile. Super sprawa na lato wink.

    --
    "Ludzie zapomnieli o tej prawdzie. Lecz tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz sie
    odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
  • 26.04.07, 21:38
    nie chcę Was straszyć,ale ja po 2,5 roku wyjęłam Mirenę i bardzo sie z tego
    cieszę.w tym czasie w ogóle nie miałam okresu tylko ciągłe plamienia wciąż
    byłam jakby opuchnieta,waga ostro skoczyła do przodu-nigdy wiecej wkładki
    hormonalnej ,wiem,że każdy organizm reaguje inaczej ,ale u mnie Mirena nie była
    dobrym rozwiazaniem,pozdrawiam
  • 26.04.07, 21:52
    No mam nadzieję, że miałaś po protu pecha i stanowisz wyjątek. U większości
    kobiet Mirena jest jednak toerowana świetnie. Moja koleżanka ma jakieś uczulenie
    na prezerwatywy, nie wyimaginowane tylko autentyczną alergię...Każda forma
    antykoncepcji może okazać się nieodpowiednia. Mirena, póki co jest chyba
    najskuteczniejsza i to bardzo do mnie przemawia, nie ukrywam, że brak okresów
    również smile.
    Plamiłaś przez 2,5 roku i dopiero wtedy wkładkę zdecydowałaś się wyjąć???
    A to tycie to na pewno od Mireny? wink
    Hormonów z Mireny we krwi jest naprawdę symboliczna ilość, nie wiem co
    ewentualne tycie mogłoby spowodować...
    Pozdrawiam.

    --
    "Ludzie zapomnieli o tej prawdzie. Lecz tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz sie
    odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
  • 27.04.07, 22:46
    Plamiłam z małymi przerwami ale przez cały czas.Ogólnie w ogóle nie czułam,że
    mam coś w środku ale źle się czułam "taka opuchnięta od wewnątrz"a podejrzewam
    Mirenę o tycie bo nie jadłam więcej wręcz przeciwnie a po trochu sukcesywnie
    waga szła do góry-a co do pytania dlaczego nie wyjęłam wcześniej-to trochę
    szkoda było kasy,a może tyje od czegoś innego i tak w kółko...Jednego jestem
    pewna-po raz drugi bym jej nie założyła.Pozdrawiam
  • 28.04.07, 10:33
    a robiłas sobie badanie w kierunku hormonów tarczycy? TSH FT3 FT4, czesto
    niewiedząc chorujemy na tarczyce, wlasnie opuchlizna ,zatrzymanie wody i male
    ilości jedzenia z wzrostem wagi jest obiawem niedoczynności.
    Ja akurat mam nadczynnośc
    --
    jestem dyslektykiem ,więc sory za błędy- staram się
  • 29.04.07, 09:49
    nie robiłam sobie żadnych badań.Dziś po raz drugi od wyjęcia spirali mam okres
    i bardzo się z tego cieszę!A badania rzeczywiście muszę zrobić-pozdrawiam
  • 22.07.11, 12:55
    po usunięciu spirali powinna się Pani zgłosić na badania standardowe czyli cytologia, badania krwi i piersi.
    --
    masz więcej pytań? napisz www.ginekologwarszawa24.pl
  • 04.07.07, 12:07
    Kolezanka powinna uzywac prezerwatyw dla alergikow, ktore nie zawieraja lateksu.
  • 30.05.07, 09:13
    znam to uczucie smile -libido
    --
    jestem dyslektykiem ,więc sory za błędy- staram się
  • 14.06.07, 12:26
    czytając niektóre Wasze opinie bardziej sie skłaniam ku temu, aby się
    zdecydować na władkę.

    dziewczyny, jakie badania należy zrobić przed załozeniem wkładki?? Z czego
    Mirena jest wykonana?
  • 06.07.07, 20:04
    badanie kontrolne USG, badanie wykluczajace wady macicy, ,szyjki,sprawdzic
    stan nadzerki,jesli jest chora wyleczy, i wszystkie podstawowe badania, po tymm
    ozna zakladac spiralke
    --
    dysortografia sad ,więc sory za błędy- staram się
  • 03.07.07, 14:45
    niecałe 3 miesiace temu urodziłam dziecko, karmie piersia, nie miałam jeszcze
    okresu, czy mogę załozyć jakąś wkładkę?
    czy ktoś coś wie na ten temat?
    --
    Weronika
    A to mój kochany Kacperek
  • 04.07.07, 11:58
    rodziłam 1 maja 07. i kiedy byłam na pierwszej kontroli po porodzie lekarz
    zaproponował mi założenie Mirany. Więc odpowiedź na twoje pytanie brzmi tak
  • 06.07.07, 20:07
    Tak mozesz, ze wzgledu na to ze macica po porodzie kurczy sie ,nalezy odczeka
    najlepiej 3mc ,po tym czasie mozna zakladac wkladke

    jest jedno ale, żrodla mowią ,ze zalozenie wkladki wczesnie po porodzie i
    nieodczekanie aż macica sie obkurczy moze spowodowac jej przesunięcie ,co = z
    brakiem antykoncepcji.
    moja znajomam iala zalozoną 3mc po porodzie i ją utraciila po nastepnych 3mcach
    w czasie okresu- poprostu wyleciala wraz z upławem, tylko ,ze ona ciut sama
    zawinila, bo dzwigala ciezki wozek z bobasem na 2pietro
    --
    dysortografia sad ,więc sory za błędy- staram się
  • 04.07.07, 12:24
    Witam,
    zastanawiam się nad założeniem spirali (jeszcze nie wiem czy hormonalną czy
    nie). Tabletki znosiłam fatalnie, miałam straszne bóle głowy, po odstawieniu
    jak ręką odjął.
    Przeczytałam Wasze posty i znam już za i przeciw. Mnie jednak męczy coś innego:
    Czy spirala może działać wczesnoporonnie??? Jestem przeciwna zabijaniu
    nienarodzonych dzieci i źle bym się czuła gdybym świadomie zabiła swoje
    dziecko. Nie wiem czy wszystkie sie ze mną zgodzicie, zreszta nie o to chodzi.
    Chciałabym tylko poznać faktyczne działanie.
  • 06.07.07, 20:18
    I tu są sprzeczne opinie
    Opinia środowisk katolickich uważają ja za wczesnoporonną ,bo nie pozwala niby
    zagnieździ sie zarodkowi ( nie komórce) lub uszkadza go. Nie wierzą ,ze działa
    zapobiegawczo. Z reszta podobne zdanie maja o pig. hormonalnych.

    Środowisko medyczne pisze:
    Spirala nie jest środkiem wczesnoporonnym bo:
    *tworząc niegroźny stan zapalny w obrębie jajowodów, uszkadza śluzówkę ,oraz
    tworzy środowisko nieprzyjemne dla plemników, pozbawiając ich ruchliwości i po
    prostu uszkadza zanim zdolne by były do zapłodnienia
    *2wa jeśli by doszło do zapłodnienia ,co jest prawie nie możliwe, nie pozwoli
    zagnieździ sie komórce ( dopiero komórce) w macicy ,bo środowisko będzie
    nieprzyjazne dla tworzenia sie ciąży

    To tak moimi zdaniami pokrótce o zwyklej „miedziance”

    Mirena ,czyli spirala hormonalna ,działa podobnie jak pig, zagęszczając śluz i
    upośledzając plemniki . Działa miejscowo przy jajnikach ,nie przenikając do
    krwiobiegu.
  • 21.09.07, 20:47
    Poprawka, w punkcie 2; nie pozwoli zagnieździć się ZAPŁODNIONEJ
    komórce jajowej w macicy. Uznaję początek człowieka w momencie
    poczęcia. Dla mnie spirala jest środkiem wczesnoporonnym. I nie pisz
    że zapłodnienie jest prawie nie możliwe. Tego nie wiadomo do końca.
    Wiele zapłodnionych komórek jajowych nie mogąc się zagnieździć z
    powodu działania wkładki zostaje wydalonych na zewnątrz organizmu.
    Wiele kobiet nie wie, że już zostały matkami... na krótko.
  • 21.09.07, 21:11
    www.resmedica.pl/ffxart11991.html
    tu jest dosłownie i wprost napisane jak działa wkładka. Jeszcze raz;
    nie spłycaj problemu; nie chodzi o samą komórkę jajową tylko o
    zapłodnioną komórkę jajową, a dla mnie to robi ogromną różnicę. Bo
    przy zapłodnionej komórce jajowej juz kobieta staję się matką.
  • 03.10.07, 10:16
    antosiczek napisała:

    > www.resmedica.pl/ffxart11991.html
    > tu jest dosłownie i wprost napisane jak działa wkładka. Jeszcze
    raz; nie spłycaj problemu; nie chodzi o samą komórkę jajową tylko o
    > zapłodnioną komórkę jajową, a dla mnie to robi ogromną różnicę. Bo
    > przy zapłodnionej komórce jajowej juz kobieta staję się matką.


    tak, to bardzo dobra strona, wyczerpuje praktycznie temat...smile


    --
    kaloszblox
    Wyrodna Alternatywa
  • 05.07.07, 08:38
    Witam!
    Dziewczyny potrzebuję Waszej pomocy.Wczoraj póżno wieczorem miałam krwawienie
    dość mocne w styczniu założoną Mirenę kontrole były teraz w lipcu następna .Nie
    wyczuwam niteczek i mam wrażenie jakby w szyjkę było coś wbite .
    Oczywiscie jak najszybciej konsultuję sie z lekarzem ,ale czy któras z was
    miała cos takiego? Jestem przerażona co teraz?
    --
    e.t
  • 07.07.07, 17:52
    etxxx napisała:

    > Witam!
    > Dziewczyny potrzebuję Waszej pomocy.Wczoraj póżno wieczorem miałam krwawienie
    > dość mocne w styczniu założoną Mirenę kontrole były teraz w lipcu następna
    .Nie wyczuwam niteczek i mam wrażenie jakby w szyjkę było coś wbite .
    > Oczywiscie jak najszybciej konsultuję sie z lekarzem ,ale czy któras z was
    > miała cos takiego? Jestem przerażona co teraz?

    gdyby coś ci się wbiło w szyjkę (np. spirala), to byś wyła z bólu...obstawiam
    rozpulchnienie szyjki na okoliczność owulacji oraz zbyt krótko przycięte
    niteczki...zresztą kilka dni temu był taki wątek....pytającej zrobiła się
    "gulajka", cokolwiek by to miało znaczyć...
    --
    kaloszblox
    Po pierwsze - nie kradnij wątków, Po drugie - nie publikuj bez zgody
    właściciela, Po trzecie - skoro publikujesz kradzione, to znaczy że sam kradniesz...
  • 07.07.07, 17:53
    aaa, to ty byłaś....już sobie doczytałam...
    --
    kaloszblox
    Po pierwsze - nie kradnij wątków, Po drugie - nie publikuj bez zgody
    właściciela, Po trzecie - skoro publikujesz kradzione, to znaczy że sam kradniesz...
  • 13.08.07, 14:21
    Muszę odstawić tabletki. Obecnie jestem na etapie dobierania innej
    metody anty. Słyszałam ,ze przy sprali zdarzają się bardzo długie
    krwawienia. Jak to jest? Czy założenie jest bolesne?
  • 13.08.07, 14:21
    Muszę odstawić tabletki. Obecnie jestem na etapie dobierania innej
    metody anty. Słyszałam ,ze przy sprali zdarzają się bardzo długie
    krwawienia. Jak to jest? Czy założenie jest bolesne?

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.