• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

WSZYSTKO O SPIRALI - pytajcie i radzcie

    • 14.08.07, 13:55

      czy mozecie polecic jakiegos gina do założenia mireny i ile to
      kosztuje? czy po założeniu bede mogła isc od razu do pracy czy
      raczej tak boli ze wziac dzien wolny?
      • 14.08.07, 14:09
        Enel Med na Gilarskiej dr Fogiel (kobieta), co do bólu to kwestia względna,
        jedne nie czują nic, inne cierpią po dwa dni..więc trudno doradzić..na wszelki
        wypadek albo zrób to w czasie urlopu, albo w piątek po południu, żeby mieć
        weekend w zapasie..
        --
        kaloszblox
        Po pierwsze - nie kradnij wątków, Po drugie - nie publikuj bez zgody
        właściciela, Po trzecie - skoro publikujesz kradzione, to znaczy że sam kradniesz...
    • 22.08.07, 13:55
      Dziewczyny powiedzcie mi proszę coś więcej o tych sznureczkach od Mireny. Jak
      bardzo są wyczuwalne... czy podczas stosunku nie przeszkadzają. Wybaczcie może
      takie pytania, ale jestem kompletnym laikiem w tej sprawie.

      pozdrawiam
      --
      You don't know what you got until it's gone...

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33411
      • 25.08.07, 11:47
        Sznureczek czy raczej żyłka wystaje z każdej spiralki. Są wyczuwalne dla palca,
        ale musisz go bardzo głęboko wsadzić smile) Nie zwisa sobie swobodnie, przylega
        jakby do szyjki i dla partnera nie jest wyczuwalny, przynajmniej mój nic takiego
        nie sygnalizuje smile))
        --
        My Love smile
        Love You To Death
        7548272
        • 25.08.07, 13:27
          Dzięki Demonii smile
          --
          You don't know what you got until it's gone...

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33411
        • 07.09.07, 15:25
          no widzicie,czyli u mnie sznureczki sa za dlugie (gino mial je
          przeciac na 2 cm) bo wystarczy ze wsadze delikatnie palec-pol palca
          a juz czuje jeden. maz sie poocieral i mnie pieklo
          a moze mirena sie wysunela(mam dwa tyg)?
          --
          Pozdrawiam
          Magda- szczęśliwa mama dwójki dzieciaków
          • 14.09.07, 19:02
            Jeśli czujesz po wsunięciu pół palca to faktycznie są za długie.
            Najlepiej idź do lekarza, bo mogła się też wysunąć sama wkładka.
            --
            My Love smile
            Love You To Death
            7548272
            • 15.09.07, 09:10
              Od wczoraj jestem posiadaczka Mireny, zakładanie jej nic mnie nie
              bolało, jedynie nieprzyjemny moment to zakłądanie wziernika. Ale
              panicznie sie bałam a tu naprawde nie ma czego. Cos wiecej napisze
              jak już sie przyzwyczaimy do siebie tongue_out
              --
              ♥ Kinga i Wiktor♥
              • 20.09.07, 10:35
                Drogie panie, od 2 tygodni jestem posiadaczką spirali cooper t. Byłam na
                kontroli. Jest wszystko ok. Mam jednak pytanie, czy stosujecie jeszcze jakieś
                srodki zabezpieczajace w dniach płodnych. Pomimo załozenia wkładki nie mogę sie
                przełamać by całkowicie zaufać wkładce.
                • 20.09.07, 11:40
                  ja poprostu staram sie wtedy unikać od wspólżycia,ale dodatkowo
                  niezabezpieczam sie, też mam miedzianke
                  --
                  dysortografia sad ,więc sory za błędy- staram się
                  Moje córeczki
                  fotoforum.gazeta.pl/5,2,saba76.html
              • 25.09.07, 12:15
                ile cię kosztowało założenie z wkładką mirena- też się nad nią zastanawiam
                • 25.09.07, 16:34
                  mariolaw8 napisała:

                  > ile cię kosztowało założenie z wkładką mirena- też się nad nią zastanawiam

                  To nie do mnie, ale odpowiem - koło 1000zł - różnie w różnych miejscach.



                  --
                  "Ludzie zapomnieli o tej prawdzie. Lecz tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz sie
                  odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
    • 24.09.07, 09:42
      Witam, od ok. pol roku mam Mirene i niby wszystko o.k., ale "niby"
      od pewnego czasu mam wrazenie ze tyje, jestem niespokojna, czasem
      brak mi koncetracji ( potrafie stac za dlugo na zielonych swiatlach
      itp. smile, czasem czuje niepokoj i irytacje, no i to tycie sad stopy
      grubsze bo buty cisna, buuu. Zanim polece do lekarza, ktory
      powie "usunmy wkladke zobaczymy" mam pytanie do tych co maja Mirene,
      czy znane sa Wam objawy, ktore opislam wyzej ?
      Pozdrawiam
      • 24.09.07, 22:59
        dzwony1 napisała:

        > Witam, od ok. pol roku mam Mirene i niby wszystko o.k., ale "niby"
        > od pewnego czasu mam wrazenie ze tyje, jestem niespokojna, czasem
        > brak mi koncetracji ( potrafie stac za dlugo na zielonych swiatlach
        > itp. smile, czasem czuje niepokoj i irytacje, no i to tycie sad stopy
        > grubsze bo buty cisna, buuu. Zanim polece do lekarza, ktory
        > powie "usunmy wkladke zobaczymy" mam pytanie do tych co maja Mirene,
        > czy znane sa Wam objawy, ktore opislam wyzej ?
        > Pozdrawiam

        Nie mam żadnego z wymienionych przez Ciebie objawów. Czuję sie naprawdę
        świetnie. Nastroje w normie, libido fantastyczne, waga stoi w miejscu, a jak
        ostatnio trzeba było to nawet schudło się troszku..wink. Mam Mirene prawie 8 m-cy.
        Myślę, że u Ciebie nie jest to jednak kwestia tej wkładki...


        --
        "Ludzie zapomnieli o tej prawdzie. Lecz tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz sie
        odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
    • 27.09.07, 18:33
      Czy ta wkładka jest już dostępna w naszym pięknym kraju? Może
      używacie, bądź znacie kogoś, kto ją ma?
    • 28.09.07, 15:17
      czy ktos moze tutaj wie czy moze uzywa mirene jak ma endometrioza
      czy ona jest skuteczne z taka choroba ???
    • 01.10.07, 15:56
      Salma, ja przytylam, czy to moze od Mireny ? chyba tak, buu, ale
      mimo to ciesze sie ze mam ja w Sobie
      • 03.10.07, 02:40
        witam serdecznie pierwszy raz udzielam sie na tym forum. Mirene
        zalozylam w marcu 2006 r i wszystko bylo super przez 1,5 roku. W
        zeszlym tyg w piatek dostalam obfite krwawienie, pomyslalam, ze
        pewnie mirena sie poruszyla, po trwajacym kilka dni krwawieniu
        poszlam do lekarza.Lekarz na dzien dobry zrobil mi test ciazowy i
        test wyszedl pozytywny- powtorzylismy dwukrotnie!Poszlam szybko na
        usg do innego lekarza- moj nie posiadal, i co sie okazalo - ze
        mirena na swoim miejscu, i po dokladniejszym usg( dopochwowym)
        lekarz zauwazyl malenski ok 1 cm zarodek. Z wynikiem usg wrocilam do
        mojego lekarza, kotry stwierdzil, ze prawdopodobnie doszlo do
        zaplodnienia ale mirena spowodowala poronienie(ciagle krwawilam).
        Kazal cxzekac. Po kilki dniach dostalam okropnych boli brzucha z
        krwawieniem, pojechalam do szpitala , lekarz zadecydowal o wyjeciu
        mireny. Teraz czekamy dalej. I powiedzcie dziewczyny ,w co ja mam
        teraz wierzyc? W jaka metode antykoncepcji? Dodam, ze ciagle jest
        prawdopodobienstwo , ze jednak jestem w ciazy!
        Do tego zdarzenia, wychwalalam mirene na wszystkie strony, bo
        naprawde nie mialam zadnych skutkow ubocznych, wszystko bylo super.
        Pozdrawiam
        • 16.01.08, 23:15
          Właśnie przeczytałam Twój post. I jak to się skończyło? Minęło już parę miesięcy
          i jestem ciekawa jak to dalej się potoczyło.
          --
          DużyBartosz
          Coraz więksi
          Mały Tomasz
          • 03.11.08, 20:42
            Skonczylo sie laparoskopia, mialam ciaze pozamaciczna i wlasciwie w
            ostatniej chwili wykonano operacje. Sytuacja byla bardzo powazna.
            pozdrawiam
            • 07.07.09, 11:44
              jeżeli to była ciąża pozamaciczna to jednak nie wina mireny
              mirena zapobiega ciąży wewnątrz macicy i niejako zapobiega zapłodnieniu
              producenci mireny ostrzegaja ze jesli wystapi silne krwawienie bez powodu to
              moze byc własnie ciaza pozamaciczna i zeby sie zgłosic z tym do ginekologa
              poprostu skrajny przypadek
    • 03.10.07, 11:59
      No juz glupieje do reszty, doral, dzieki za adres strony, mam dola.
      Mam Mirene i miesniaki ( jeden nawet duzy ), badania robilam w
      szpitalu ( wodne USG ) i potem zalozyli mi Mirene.
      Na stonie "resmedica" wyczytalam, ze przy miesniakach wkladka sa
      bezwzglednym przeciwskazaniem, no wiec jak ?? dlaczego ja mam ???
      Ostanio tyje, czy moze byc to od Mireny ?? Czy sa tu dziewczyny ze
      spirala i miesniakami ?? Poradzcie
      • 03.10.07, 12:18
        myślę, że powinnas to pytanie zadac lekarzowi, temu który ci
        zakładał mirenę...albo skonsultuj się z innym lekarzem...o ile
        odczuwasz jakies dolegliwości....słyszałam wiele o lekarzach, którzy
        wypalali nieistniejące nadżerki....wiec może i z tymi mięśniakami
        nie do końca jest prawda....
        --
        kaloszblox
        Wyrodna Alternatywa
    • 03.10.07, 12:45
      Nie, nie miesniaki to ja mam, nie jedno USG to potwierdzilo, mhh,
      mysle ze jak bym nie mogla miec to by mi odradzili, kurcze noo, czy
      ktoras z Was na Forum ma i wkladke i miesniaki?
      Pozdrawiam
    • 04.10.07, 10:27
      witam i ja chciałabym założyć spiralę, dziewczyny czy macie
      ginekologa którego mogłybyście polecić do założenia spiralki w
      wawie. Lekarz do którego chodzę na tą chwilę nie jest skłonny do
      założenia ponieważ jeszcze nie rodziłam...
      • 12.12.07, 19:22
        i rqaczej nie znajdziesz takiego- bo to jest raczej
        przeciwskazanie ,aby poźniej nie było lamentu i oskarżeń ,bo nie
        mozesz zajść w ciaze.
        --
        dysortografia sad ,więc sory za błędy- staram się
        Moje córeczki
        fotoforum.gazeta.pl/5,2,saba76.html
        • 13.12.07, 22:29
          mnie zalozono mimo wszystko (tanie pigulki pogarszaly checi na seks, drozsze
          klopotliwe cenowo, a nie zawsze sie ma partnera, gumki pekaja a postinor tez nie
          ladnyrnki), moze znajdziesz lekarza ktory to zrobi.

          ps: do dzieci mi sie nie spieszy. ja mam 19,5 a chce urodzic po 30 mniej wiecej
          • 20.12.07, 18:11
            oraz inne uzytkowniczki Multi Load Cu 375 - jak długo i ajk obficie
            po załozeniu krwawiłyscie - jesliw ogóle? ja od wtorku kiedy to
            zaozpnop mi te wkłądke krawiwei jak zarzniety prosiak, brzydko
            mówiac... poza tym blimnie na zimiane wkrzyzach, podbrzusze i
            głowa.... dostaje kociokwiku, dzis dzwoniłam do lekarza, powiedzła
            ze to mzoe dlatego ze po owulacji zakąłdalismy ( sprawa pilna!, poza
            tym karmie piersia i tak naprawde to okresu jeszcze niemiałąm od
            porodu - ponad 9 m-cy tylko co sjakby owulacje - obfity sluz ) i
            teraz cąła sluzówka musi sie złuszczyc i stad to krwawienie,
            niemniej jednak przepisał ajksi=es leki i amz mije wykupil ale
            jeszcz enie wrócił do domu wiec nie wiem oc to bedzie,w kazdym
            razie ma zahamowac krwawienie, troche sie boej mimo ze lekarz
            zapewniał zze sa bezpieczne przy laktacji zeby od tego wszystkeigo
            nie zaszkodzic małej sad. napiszcie prosze jak było u Was po
            założeniu?
            --
            ♥ Nasza Wiktusia ♥
            ♥ Nasz Oluś ♥
            • 22.12.07, 20:26
              ja mialam zakladane w czasie krwiawienia i to krwawienia po
              hormonalnego -ostatnie opakowanie pigulek. Bolalo mnie podbrzusze,
              2nastepne @ byly bolesne i obfite. Po 3-4 wyrownalo sie: 1 dzień
              takie plamienie, 2-3 mocno, 4-5 slabiej6 plmienie. Bywa ,ze
              podbrzusze mnie boli.;

              Malej niezaszkodzi , bo miedz zawarta w wkladce dziala miejscowo,
              nie przechodzi do pokarmu/ krwoobiegu.

              Minelo kilka dni- jak tam?
              --
              dysortografia sad ,więc sory za błędy- staram się
              Moje córeczki
              fotoforum.gazeta.pl/5,2,saba76.html
              • 07.02.08, 21:22
                Witam
                Czy zazywacie cos na skrocenie/zmniejszenie krwawienia?
                Szykuje sie na urlop i wypada akurat w trakcie okresu stad moje poszukiwania "leku".
                thx
                p.
                • 10.02.08, 22:59
                  ja nie, przywyklam do swoich okresow. ale pani dr przepisala mi w dniu zalozenia
                  spirali (czy na wizycie kontrolnej tydzien pozniej) exacyl. powiedziala jak
                  brac. wykupilam go ale nie zarzylam.lezy w szufladzie big_grin przejdz sie do gin,
                  moze tez ci cos przepisze wink?
                  --
                  Pavarotti & Sepultura - Roots Bloody Roots
                  Children Of Bodom - Are You Dead Yet?
                  • 11.02.08, 20:21
                    Witam wszystkich! Jestem już prawie w stu procentach zdecydowana na taką formę antykoncepcji, byłam dziś u swojej pani dr i mnie zniechęciła stwierdzając że nie poleca spirali bo nie jest aż tak skuteczna jak wszyscy twierdzą. Stwierdziła ponadto, że wyciągała spirale nie dalej niż tydzień temu dziewczynie w ciąży. Ja już nie wiem co o tym sądzić, jak to jest w końcu z tymi wkładkami? Kobiety doradzcie!
                    • 11.02.08, 20:33
                      pl.wikipedia.org/wiki/Wska%C5%BAnik_Pearla
                      jeden z przykladow, mozesz poszukac dowolnego innego.

                      Badania wskaznika Pearla robi sie niezaleznie w roznych osrodkach i w kazdym
                      wychodzi mniej wiecej to samo - ze przy tysiacu kobiet stosujacych te metode w
                      ciagu roku trafi sie max. jedno dziecko.
                      Zaleta jest, ze TY masz maly wplyw na oslabienie skutecznosci. W przeciwienstwie
                      do tabletek, prezerwatyw, globulek, npr wskaznik najwiekszej i najmniejszej
                      skutecznosci jest bardzo zblizony.
                      Nawet jesli pomnozysz obecny wskaznik przez trzy to i tak uzyskujesz duzo lepsze
                      wyniki od nieidealnego stosowania innych metod.

                      Wada - kwestia usuniecia przy ciazy. Czasem sie tego w ogole nie robi, bo
                      wyciaganie moze doprowadzic do poronienia, a szanse, ze spiralka w jakikolwiek
                      sposob dostanie sie do worka owodniowego jest bardzo mala.
                      No i fakt, ze Twoja ginekolog wyciagala spiralke nie jest dowodem na
                      nieskutecznosc - jednak to jedno dziecko na tysiac kobiet przypada.

                      Jesli nie ma zadnych przeciwskazan (listy sa czesto w internecie) to ja bym sie
                      raczej nie zastanawiala.
                      • 13.02.08, 09:50
                        Spirale wyciągała cięzarnej???? To coś mi tu brzydko pachniwe.
                        Rozmawialam z 3 ginekologami na ten temat i ani 1den by tego nie
                        zrobił w cięzarnej. Kobieta rodzi spirale wraz z łozyskiem lub
                        przed/po nim- zalezy gdzie sie ułozyła. Nie usówa sie bo to w duzym
                        procencie dziala wczesnoporonnie lub poronieniu.
                        Polecilabym udać sie i do innego ginekologa.
                        Jesli nie poleca spirali to co poleca ? pig. moze ma konszakty z
                        przedstawicielami, a zapytajj czy leprza odd spirali jest
                        prezerwatywa- Jeśli powie Tak, to odrazu zmień lekarza.

                        Przy spirali mozesz stosować też inne metody -jak nie jesteś jej
                        pewna w 100%. Ja gdy dopada mnie schiza w dni plodne dodatkowo
                        męzowi kaze zakladac prezerwatywe- a szczegolnie u szczytu dni
                        płodnych- wiem kiedy mam- wynik opserwacji, no i u szczytu owulacji
                        kluje mnie albo w 1 albo w 2 jajniku smile.

                        Co do krwawienia. Ja teraz mam normlny okres,ani mocniej ,ani
                        slabiej- zwyczajny.

                        --
                        dysortografia sad ,więc sory za błędy- staram się
                        Moje córeczki
                        fotoforum.gazeta.pl/5,2,saba76.html
                        • 13.02.08, 20:30
                          Dzięki dziewczyny za słowa otuchy! Chyba mi było to potrzebne, jak już napisałam jestem zdecydowana i zdania nie zmienię, czekam tylko na wyniki cytologii.
                          saba76, mam zaufanie do mojej Ginki, prowadziła dwie moje ciąże i radziła sobie tzn. podejmowała słuszne decyzje jak kłopoty były a uwierz mi były.
                          Określiła to mniej więcej tak, że wyciągała dziewczynie tą spiralę tylko dlatego że została ona wypchnięta przez macicę i znajdowała się w szyjce. Oczywiście dodała, że bardzo dobrze że macica wypchnęła spiralę bo gdyby nie to zawsze jest jakieś ryzyko dla dziecka. W innej sytuacji by nawet wkładki nie ruszała.
                          Zauważyłam tylko tyle że moja lekarka jest zwolenniczką antykoncepcji hormonalnej a ja takiej nigdy nie zaakceptuję, moja spirala będzie bez hormonów.
                          Dzięki Kobiety jeszcze raz, odezwę się jak już coś więcej będę wiedziała!
                          • 14.02.08, 21:31
                            Znalazłam opowieść mlodej dziewczyny która załozyła sobie ta
                            wkładke, niestety tylko po niemiecku.Ciekawie opisuje wszystko.
                            Zastanawiam sie nad wlasnie ta spiralą ,ale nie wiem kto założylby
                            mi ja w Polsce?
                            Jesli ktos ją ma to prosze pisać.
                            Link:
                            www.fgz.co.at/1-Erfahrungsbericht-zum-Verhuetungsmittel-Gynefix.218.0.html
                            • 14.02.08, 22:13
                              Dobre, wszyscy czyhają na GineFix! Ja też długo wyczekiwałam na tą wkładkę, szukałam, pytałam i nic. Ostatnio spytałam moją lekarkę o co tutaj chodzi, powiedziała, że spirala jest jeszcze niedostępna i jest to raczej problem rejestracji danego produktu a rejestracja leku może trwać nawet lata.
                              Dziewczyny czy słyszałyście o Goldlily, podobno ma wyższy Wskaźnik Pearla? Ja wiem że jestem upierdliwa gdy chodzi o ten wskaźnik, ale same wiecie jak to jest...........
                              Czy coś ktoś na ten temat wie? Będę wdzięczna za wszelkie informację.
                              Pozdrawiam!
                            • 14.02.08, 23:30
                            • 10.02.14, 21:11
                              Cześć.
                              Założyłam niedawno spiralę Gynefix i postanowiłam podzielić się na blogu informacjami o tej spirali, jej zakładaniu itd. bo wcześniej sama z trudem zbierałam różne informacje, prawie nic nie ma po polsku. Blog nazywa się gynefixgirl i jest na blogspocie. Pozdrawiam.
                            • 03.01.15, 13:18
                              Gynefix jest dostępny w Polsce od 2014 roku, gynefix.pl/
    • 15.02.08, 13:04
      Norwegia, Oslo, klopot, lek ...??? !!!
      O spirali na wakacjach w Norwegii
      nagle klopot: w Oslo. Jak po polsku?? gdzie ginekolog Polak???
      No i trafil sie
      polski ginekolog w Sinsenklinikken, dr Witold Szczesny pomogl
      dzwon (po angielsku) +47 23 37 47 57

      Pozdro
      • 21.04.08, 13:22
        Czesc, jestem nowa wink
        Wkladka od 8-03; a jakze, prezent sobie na dzien kobiet zrobilam wink))

        1@ obfita, ale 3-4 dni, jak zwykle.
        Nie zdarzylam jeszcze przesledzic wszystkich postow, ale czy w
        czasie stosunku mozna przesunac spirale? Wydaje mi sie, ze nie, ale
        polowka miala wrazenie bliskiego kontaktu z nasza antykoncepcja wink)))
        --
        Tadaaaaaam
        • 06.05.08, 20:33
          a ja jeszcze nie zawkładkowana, Mirena będzie, czekam niecierpliwie na
          miesiączkę i instalujemy, podczytuję sobie wszystko co znajdę o wkładkach (a i
          tak pewnie będę miała po wszystkim mnóstwo pytań ;P)
        • 10.06.08, 08:46
          Prawdopodbnie mąz poczuł niteczki. Jesli sytuacja bedzie nagminna
          idz do gin i poproś o przycięcie nitek ( ja tak zrobiłam)

          --
          dysortografia sad ,więc sory za błędy- staram się
          Moje córeczki
          fotoforum.gazeta.pl/5,2,saba76.html
    • 26.09.08, 14:52
      ja mam Mirenę 2 lata i jest rewelacyjnie ,na początku owszem są
      krwawienia lekkie bóle ale za to teraz wysoki komforcik polecam z
      całego serca jeszcze nigdy nie byłam taka wyluzowana i spokojna .nie
      trzeba mysleć wpadniesz nie wpadniesz -polecam
      --
      e.t
      • 26.09.08, 19:46
        Mam pytanie, czy wasi partnerzy wyczuwają czasem waszą wkładkę? I moje drugie
        pytanie jest takie, czy jest jakaś możliwość, aby wkładka się przemieściła gdy
        penis będzie za głęboko?

        pozdrawiam
        • 30.09.08, 13:48
          partner może wyczuwać nitki, wtedy trzeba poprosić lekarza o ich przycięcie
          nie ma możliwości przemieszczenia wkładki podczas penetracji (oczywiście o ile
          jest prawidłowo umieszczona i prawidłowo położona)
      • 03.11.08, 10:21
        Witam, piszę na tym forum po raz pierwszy, chociaż sporo się
        naczytałam. Ja obecnie uzywam już trzeci krążek NUVA RING. mam dwoje
        dzieci i więcej nie planuję, mój gin. polecił mi NUVA, ale gdy
        poszłam po receptę do lekarza rodzinnego, ta zaproponowała mi
        spiralę, wręcz ośmieszając krążek /że jest drogi , trzeba pamiętać
        o wkładaniu , wyjmowaniu,itp.?/.Jej mąż jest ginekologiem i bardzo
        chwaliła zakładanie spirali, co ponoć robią wsztstkie nowoczesne
        kobity w naszym mieście. Nabrałam juz nawet ochoty, tylko psychika
        krzyczy, żę spiralka to jednak środek wczesnoporonny. Może ktoś się
        do mnnie odezwie z podobnymi rozterkami?
        • 03.11.08, 13:58
          wkładka wewnątrzmaciczna (prawidłowa medycznie nazwa spiralki)nie działa
          wczesnoporonnie - istnieje domniemanie, że jej możliwym działaniem dodatkowym
          jest zmiana w śluzówce macicy uniemożliwiająca zagnieżdżenie zarodka, ale
          zagnieżdżenie, nie usunięcie rozwijającej się już ciąży (czyli rozwijającego się
          zagnieżdżonego w macicy płodu - bo tym jest ciąża), nie dochodzi do poronienia
          ale żeby mogło w ogóle dojść do takiego scenariusza plemnik musiałby zapłodnić
          jajeczko, a temu przede wszystkim zapobiega wkładka
          jakby to obrazowo....
          wkładka miedziana choćby wydziela jony miedzi (i innych metali, które
          ewentualnie zawiera), które uposledzają witki, czyli plemnik nie ma za bardzo
          jak się poruszać , to tak jakby człowiekowi nogi urąbać, do tego zagęszczają
          śluz, czyli jeszcze się biedak musi z nieruchawą kończyną przebić przez budyń, a
          do tego w całej tej kipieli na drodze staje mu nie wiedzieć skąd uparcie
          plastikowa kształtka, której ani obejść, ani przeskoczyć....
          natomiast wkładka hormonalna działa hormonem zmieniającym środowisko w macicy
          tak, że zapłodnienie jest niemal niemożliwe
          poczytaj sobie o działaniu wkładek - tam jest i o tradycyjnej, i o hormonalnej -
          www.ladyinsert.pl
          także głowa do góry
          • 05.11.08, 21:37
              Wiedziemek – napisała chyba wszystkosmile
            Ja dodam osobiście ,ze kiedyś stałam przed podobnym dylematem:
            pigułki(złe samopoczucie, względy mdyczne), czy spirala ,którą
            zamiast w macicy miałam w glowie. W głowie, tak wyraził się mój
            gin ,który powiedział ,ze do niej trzeba dojżeć i nie szukać jej w
            glowie ,tylko chcieć i widzieć ją w macicy
            --
            dysortografia sad ,więc sory za błędy- staram się
            • 05.11.08, 21:54
              Wiedziemek – napisała chyba wszystkosmile
              Ja dodam osobiście ,ze kiedyś stałam przed podobnym dylematem:
              pigułki(złe samopoczucie, względy medyczne), czy spirala ,którą
              zamiast w macicy miałam w głowie. W głowie, tak wyraził się mój
              gin ,który powiedział ,ze do niej trzeba dojrzeć i nie szukać jej w
              głowie ,tylko chcieć i widzieć ją w macicy.
              --
              dysortografia sad ,więc sory za błędy- staram się
              • 07.11.08, 20:39
                Witam!
                Jestem posiadaczką i nosicielkąwink) wkładki z miedzią od niecałych 2-
                ch lat, dotychczas wszystko było super, zwłaszcza że mam też
                wcześniejsze doświadczenia z pigułkami i porównanie z wkładką
                zdecydowanie na plus ostatniej. Ale ostatnio ok 3 tyg mam plamienie,
                nie dostałam miesiączki w terminie tylko cały czas utrzymuje się te
                plamienie. Poszłam oczywiście do ginekologa który mi wkładkę
                zakładał, na szczęście nie stwierdził ciąży, ale tez nie bardzo
                potrafił powiedzieć co może być przyczyną krwawienia. Coś poględził
                że może miejscowy stan zapalny w macicy, albo zaburzenia hormonalne,
                dał mi antybiotyk (Sumamed - który jest głównie w infekcjach dróg
                oddechowych zalecany!), dał skierowanie na górę badań hormonów ( czy
                jest sens badać poziomy hormonów w jednym dniu do tego nie wiadomo w
                którym dniu cyklu?)i mam się pokazać za tydzień.
                mam pytanie do użytkowniczek wkładek - czy miałyście lub
                słyszałyście o podobnych problemach ( chodzi o plamienie przez 3
                tyg)? I co może być przyczyną - czy wkładka jako taka czy coś
                innego?
                Będę wdzięczna za odpowiedzi
                Pozdrawiam
                • 09.11.08, 19:51
                  Trudno powiedzieć co u ciebie jest przyczyną.
                  Jeśli zlecił te badania ,nie dał do nich większych wytycznych zrób
                  je i przyjdź terminowo do niego.
                  Antybiotyk o którym piszesz, fakt przeważnie podawany przy dolnych i
                  górnych drogach oddechowych ,ale ma szersze spektrum, działa też
                  7dni po zakończeniu przyjmowania, polecam i przypominam o kwasie
                  mlekowym ,który zawsze podaje sie z antybiotykiem ( w odstępie
                  czasowym)
                  --
                  dysortografia sad ,więc sory za błędy- staram się
                  • 09.11.08, 22:48
                    badania warto zrobić, przyczyn takiego stanu jest kilka i tylko lekarz może
                    określić, która z nich jest odpowiedzialna za Twój stan - jeśli wkładka leży
                    prawidłowo, to już przynajmniej przemieszczenie masz z głowy
            • 10.11.08, 15:40
              Od tygodnia mam założoną wkładkę - Silverlily mini. Poprzednim razem był rozmiar
              normal i bardzo ranił mi ścianki macicy, więc teraz zdecydowaliśmy z lekarzem,
              że będzie to wkładka mini. Poprzednim razem bardzo mocno mnie bolało, więc teraz
              poprosiłam o znieczulenie. Najlepsza rzecz jaką kiedykolwiek miałam smile Przez ok
              3 min nic nie czułam, spałam sobie i jak się obudziłam to już miałam wszystko za
              sobą. Wielka ulga. Parę dni brzuch miałam jak piłka, bolało mnie wszystko w
              środku. Dopiero po tygodniu mogę normalnie współżyć bez odczuwania żadnego bólu.
              Teraz już nie mam krwawienia. W aptece kupiłam sobie globulki z nagietka -
              działają przeciwzapalnie - aby zniwelować ewentualne podrażnienie czy nieładny
              zapach. Teraz jest wszystko w porządku i oby tak dalej. Jeśli ktoś chce numer do
              pani doktor, która zakładała mi wkładkę już po raz drugi (tym razem zrobiła to o
              wiele lepiej, bo niteczki są krótsze i partner ich w ogóle nie wyczuwa) to
              piszcie. Pani doktor przyjmuje w Łomiankach, ale jest tam bardzo prosty dojazd.
              I nie robi problemu, gdy któraś dziewczyna chce ze znieczuleniem.

              pozdrawiam,
              • 10.11.08, 19:57
                i czy plamilyscie po okresie?

                balam sie ze moge byc w ciazy i u mnie test wyszedl negatywny

                mialam isc dzisiaj na wizyte i nie bylo gina, w srode odpada ;/ , i dopiero za
                tydzien pojde sad


                --
                zrob cos dla mnie
                1) nie oraj sie tak moja osoba, sposobem zycia itd....
                2) Ogólnopolska akcja "IDŹTA W CH.JA"
                • 12.11.08, 13:31
                  oj, ja plamiłam przed i plamiłam po, póki mi się nie ustabilizowało na same
                  plamienia
    • 15.11.08, 17:09
      witam, 26 pazdziernika zalozylam pierwszy raz spirale i od paru dni
      mam plamienia i lekko pobolewa mnie prawa strona brzucha, czy to
      moze byc zwiastun miesiaczki, ktora powinnam dostac okolo 18
      listopada? czytalam, ze w pierwszych miesiacach po zalozeniu moga
      byc plamienia, jest to dla mnie nowa sytuacja.
      • 15.11.08, 23:10
        iwona to moze byc owulacja

        ja tak mialam przy pierwszej po zalozeniu spirali


        po pierwszym okresie wszystko sie unormowalo, przy owulacji odczuwam
        bol, ale juz bez krwawienia
        --
        http://tiny.pl/s6t2
        • 16.11.08, 15:44
          ja mam stan zapalny macicy i musze brac antybiotyk 2 x dziennie i na noc
          aplikowac tabletke.
          plamienia ustapily. jesli nadal bede miala stan zapalny/ bedzie cos nie tak to
          bede musiala wyjac spirale
          --
          zrob cos dla mnie
          1) nie oraj sie tak moja osoba, sposobem zycia itd....
          2) Ogólnopolska akcja "IDŹTA W CH.JA"
          • 17.11.08, 13:40
            o rany, to faktycznie nieciekawie
            niestety tradycyjne wkładki mogą sprzyjać stanom zapalnym, ale to się jednak
            przy prawidłowym założeniu rzadko zdarza
            życzę wyleczenia
            • 25.02.09, 10:00
              1. Czy stosowalyscie na poczatku dodatkowa antykoncepcje?? jesli
              tak to jak dlugo? Bo opinie na ten temat sa bardzo podzielone.
              Mirene mialam zalozona w drugi dzien miesiaczki.

              2. Czy moge normalnie uprawiac sport juz w drugi dzien od
              zalozenia?? Zapomnialam zapytac gina. Czuje sie dobrze.
              --
              Mikolaj (8.11.2006)

              Nie dawaj kobiecie rad. Nigdy nie dawaj jej niczego, czego nie moze
              nosic wieczorem...
              • 27.02.09, 19:03
                Co do p1: Ja stosuje (ale mam miedziankę) i trudno napisać o takim
                pilnym stosowaniu, kalendarzyk obserwacyjny, bez temp :śluz i cykl.
                Stosowałam i stosuje dla własnego psychicznego zdrowia i to naprawdę
                tak luźno traktuje.
                Co do twojej spiralki, moim zdaniem ,działa jak pigułka wzięta w
                odpowiednim dniu cyklu. Na twoim miejscu poczekałabym do następnego
                krwawienia.
                Co do sportu, hmm ja bym odradzała. wiąze to się z przesileniem ,prze
                dźwignięcia, znam takie dziewczyny, które z tego powodu w pierwszych 3
                cyklach straciły spirale- wypadła.

                --
                dysortografia sad ,więc sorry za błędy- staram się
    • 12.03.09, 22:25
      Witam. Mam taki problem. Prawie 4 tyg temu założyłam spiralę-zwykła miedziana
      i od tamtej pory krwawię, dość mocno!!!Moja gin. po 2 tyg przepisała mi
      antybiotyk ale nie zadziałał-krwawienia nie ustąpiły i raczej się nie
      zmniejszyły.Gin. powiedziała,ze najprawdopodobniej oznacza to ,ze spirala się
      nie przyjęła.... Dziewczyny wiem,ze sporo już było na ten temat pisane ale o
      tak długich krwawieniach pisały tylko dziewczyny po spirali hormonalnej i nie
      było to czymś dziwnym, po jakimś czasie ustępowały i nie trzeba było spirali
      usuwać. Czy któraś z was miała takie długie krwawienia po zwykłej spirali i
      gin. nie kazał jej usuwać ???????????? Szkoda mi tej wydanej kasy i jeśli były
      takie przypadki to może jeszcze trochę poczekam aż to krwawienie ustanie. Nie
      wiem co robić, proszę o opinie osób które były w podobnej sytuacji. Dziękuję
    • 19.03.09, 09:05
      Może doradzicie, co o tym myśleć. Mirenę miałam założoną w maju
      2008r. Miesiączkowałam w miarę normalnie, tzn. 28-30 dni cyklu.
      Często kilka dni przed i po miesiączce pojawiało się lekkie
      plamienie, czasami plamienia w ogóle nie było. W lutym miesiączkę
      miałam 12, przeciągnęła się prawie do 22 lutego (na końcu brązowe
      plamienie), czyli 10 dni. W marcu znów powinnam dostać okres ok. 12,
      mija już tydzień, a ja mam bardzo skąpe plamienia od 3 dni. W 22
      dniu cyklu było przytulanko i ostry ból po stosunku, wzięłam proszek
      przeciwbólowy i przestało boleć. Od kilku dni mam kłucie w brzuchu,
      szczególnie w nocy, budzę się i nie mogę zasnąć. Moze panikuję, ale
      czy może to być związane z przesunięciem się spirali? Lecieć do
      lekarza czy czekać na okres? Poradźcie...
      • 19.03.09, 09:37
        Ja tez mam klucie w brzuchu. Tylko nie mam spirali. Klasyczny objaw stresu. Ale
        jesli masz sie zamartwiac, to lepiej idz do lekarza. Choc _ja_ bym wyluzowala.
    • 03.04.09, 12:05
      Witam
      mam mały problem mam nadzieje ze ktos mi pomoże
      otóż 6 mrca zaczełam plamic a 11 dostałam wieksze krawienie i tego dnia
      przyjełam ze zaczął mi sie okres
      Wczoraj byłam na wizycie kontrolnej i po usg okazało sie ze wkładka zmieniła
      swoje połozenie i nie chroni mnie juz przed ciaza doktor natychmiast usunela
      wkładke ale z tego przejecia zapomniałam zapytac czy jest ryzyko ciazy w tym
      miesiacu
    • 07.06.09, 20:27
      czy jest możliwe żeby lekarz zalorzyl spirale i nie zauwarzyl ze
      jestem w ciaży (3miesiac).przed zalorzeniem zrobil mi
      tzw.egzamin ,czyli sprawdzil jka głeboko ma ja zalorzyć .prodze o
      szybka odpowiedz dziekuje z gory
      • 22.06.09, 20:47
        jeśli nie był to konował- nie jest to możliwe
        ciąze lekarz stwierdza na podstawie "szyjki macicy" w ciązy jest
        rozpulchniona inaczej osadzona to raz, a dwa, na USG mo zna wykryć
        3mc ciąze- bez przesady to już spora ciąża, a ty sama chyba byś
        wiedziała o niej.
        Ja przed zalożeniem robiłam test ciązowy, a nie tzw egzamin (jak
        głęboo ma wsadzić?- USG?)
        --
        dysortografia sad ,więc sorry za błędy- staram się
    • 20.06.09, 19:46
      Dziewczyny, kurczę nie mam czasu uważnie przeczytać wszystkich
      postów, bo 10-cio miesięczny berbeć kręci mi się pod nogami...
      Pytałam się gina o wkładkę - polecał mirenę. On zakładając wkładki
      daje krótkotrwałą narkozę. Można poddać się narkozie, gdy się karmi
      piersią? Zapomniałam się zapytać...
      • 22.06.09, 20:40
        narkoza nawet krótkotrwała nie wiem jak wpływa n dziecko- karmione
        piersią jak sądzę ,ale jak dla mnie to zbędna ingerencja
        dla panikar, takich super to polecam znieczulenie miejscowe, choć
        też zbędne te maks 40 sekund wkładania można przeboleć
        --
        dysortografia sad ,więc sorry za błędy- staram się
        • 01.07.09, 14:09
          no właśnie pytałam się lekarza, czy nie można znieczulić miejscowo,
          a on mi powiedział, że to ból nie do wytrzymania i lepiej narkozę.
          Kurde - przeżyłam poród, to spirali nie przeżyję? Albo chce wydębić
          300 zł za anestezjologa...
          • 02.07.09, 13:35
            jestem świeżo po założeniu spiralki Nova T-miedzianej(tańsza i
            niehormonalna ale skuteczna tak samo) i ból jest do przezycia
            naprawde-ja jestem niewytrzymała na bólsmile lekkie ukłucie i taki
            skurcz jak przy porodzie minuta i po wszystkim...moim zdaniem szkoda
            pieniedzy na znieczulenia zwłaszcza ze twoja mirena i tak kosztuje...
            • 07.07.09, 11:36
              tydzień temu założyłam mirenę
              ból nieznośny podobny do bólów porodowych ale na tyle krótki ze się da wytrzymać
              bez narkozy
              ale lepiej wziąć sobie nospa przd zabiegiem i po, chyba że lekarz coś innego poleci

              koszt 850zł sterylnie w szpitalu w warszawie

              założoną miałam w 1 dobie jak zaczęła mi się miesiączka
              już nastepnego dnia miałam plamienie zamiast krwawienia a miałam bardzo obfite
              miesiaczki wiec jak dla mnie super skutek uboczny
              brzuch bolał mnie jeszcze 3-4 dni z przerwami (lekarz powiedział że tak może być
              bo macica musi się przyzwyczaić)
              ale i to ustąpiło
              teraz po całym dniu może zdarzy się jakaś mała plamka albo i nie
              jak na razie same plusy
              no ale dopiero minął tydzień
              • 09.07.09, 17:52
                dziewczyny, przeczytałam już niejedno forum na temat wkładek, nigdzie nie
                znalazłam informacji czy działanie antykoncepcyjne zaczyna się w momencie
                założenia wkładki? wyczytałam, że ktoś w czasie owulacji stosuje dodatkowo
                prezerwatywę a ja sie pytam, po co? skoro jest wkładka to po co jeszcze
                prezerwatywa? czy w kilka dni po założeniu wkładki można współżyć bez obawy że
                zajdzie się w ciążę? pytam, bo zastanawiam się nad Mireną ale na stronie
                producenta nie ma odpowiedzi na moje pytania...
                • 11.07.09, 14:07
                  odrazu jestes zabezpieczona po założeniu wkładki-pytałam sie mojego
                  lekarza jak mi zakładał
                  • 03.08.09, 10:47
                    Dziewczyny, a czy dużo jest tutaj użytkowniczek spiralki, które nie
                    miały dzieci? Sama nie wiem w co wierzyć... jeden lekarz zaleca
                    spirlakę, że lepiej niż faszerowanie się pigułkami a drugi mówi, że
                    dopiero po dziecku... Sama nie wiem. Jak to było u Was?
                    --
                    A mi się podoba smile
                    • 03.08.09, 18:24
                      Do dziewczyn które maja miedzianki wink

                      Napiszcie prosze czy macie częstsze infekcje pochwy przez ta
                      spirale? Bakteryjne lub grzybiczne?

                      To jest jedyna rzecz która mnie wstrzymuje przed jej założeniem!
                      dziękismile
                      --
                      Ein junger Mann weiss nicht was er tut, aber er tut "es" die ganze
                      Nacht wink
                      • 03.08.09, 21:28
                        Zdecydowałam się na spiralę między innymi dlatego, że po wielu latach
                        nieustających walk z infekcjami, przez kilka m-cy przed załozeniem nic mi nie
                        było. Niestety po załozeniu problem powrócił - już tydzień później pojawiło się
                        znajome swędzenie i brzydka wydzielina. Leczyłam się chyba z 5 miesięcy, mam
                        wkładkę od stycznia, i wygląda na to, że wszystko wraca do normy. Jednak
                        zmieniłam dietę (unikam słodyczy), piję citrosept i właśnie jestem po drugiej
                        rundzie szczepionki o nazwie Femi vaxin - właśnie na tego rodzaju infekcje.
                        Mam nadzieję, że mój organizm już zaakceptował wkładkę, bo jeśli nie, to będę
                        musiała ją usunąć, a to będzie dla mnie prawdziwa porażka smile
                        --
                        http://www.cats.alpha.pl/catdesigns/animations/anim21.gif
                        Pola
                        • 03.08.09, 23:59
                          U mnie własnie jest podobnie... niestety
                          Infekcje miałam przez okres jakiś 2 lat...nigdy wczesniej mi sie to
                          nie zdazyło i nawet nie wiedziałam co to grzybica pochwy...niestety
                          dowiedziałam się sad
                          Teraz od lutego nie mam żadnych infekcji...ale sluz nieraz jest
                          białawy( wczesniej taki nie był), jednak badania nie wykazywały
                          obecności grzybów lub bakterii i nie mam innych objawów typu
                          swędzenie itp. wiec dałam sobie luz i nie przejmuje sie tym.

                          Od roku jestem zaszczepiona Gynatrenem i w lutym dostałam dawkę
                          przypominającą, właśnie dlatego boje sie ze ten problem wróci jeśli
                          założe wkładkę...

                          oczywiście unikam słodyczy...ale ostatnio upiekłam drożdzówke no i
                          sie nia ojadłam...i nic! a wiadomo ze to drożdze...może spróbuje z
                          tą wkładką

                          dziekuje za odpowiedź smile
                          --
                          Ein junger Mann weiss nicht was er tut, aber er tut "es" die ganze
                          Nacht wink
                        • 20.08.09, 12:02
                          Założyłam sobie spiralę z okazji Dnia Matki, można powiedzieć.
                          Ponieważ w moim przypadku, z wielu przyczyn inna forma antykoncepcji
                          nie wchodziła w rachubę, wiele nie zastanawiając się podjęłam
                          decyzję o wkładce domaciczne właśnie. W kilka dni później
                          przeczytałam na jakimś forum istne horrory dotyczące wszelkich
                          możliwych powikłań i wątpliwości przeróżnej natury dotyczące
                          spirali. Trochę mnie to zirytowało, ale słowo się rzekło, więc
                          pozostało mi obserwować swój organizm.
                          Wszelkie czarne scenariusze, w moim przypadku nie spełniły się,
                          dlatego chcę o tym napisać, aby dodać otychy kobietą rozważającym tę
                          właśnie antykoncepcję. Nie mam żadnych bolesnych dolegliwości na
                          codzień ani podczas stosunku, nie pojawiły się infekcje ani upławy,
                          dwa pierwsze okresy miałam co prawda bardzo obfite ale trzeci wrócił
                          już do wcześniejszych standardów.USG wykazało, że spirala tkwi na
                          swoim miejscu. Jako dwukrotna matka oraz kobieta, która przerobiła
                          wiele metod antykoncepcyjnych mogę z czystym sumieniem polecić
                          spiralę. W moim przypadku sprawdziła się ona w 100%.
                          --
                          Nic się nie wydarzy, dopóki nie opuścisz bezpiecznego miejsca.
    • 30.08.09, 21:57
      Dziewczyny!
      Nie bójcie się spirali. Miałam założoną ponad rok temu tą zwykłą
      miedzianą, nic nie bolało, nie było żadnego znieczulenia,po włożeniu
      dostałam tylko czopek przeciwbólowy. Przyszłam do lekarza gdy miałam
      okres, doktor powiedział że po założeniu "jestem do użytku" big_grin, Od
      momentu założenia wkładki nie wystąpiły żadne stany zapalne, żadne
      grzybice itp sprawy, Mamy komfort seksualny, nie musimy sie stresować
      że trzeba założyć prezerwatywę, naprawdę wielki LUZ
      Pozdrawiam
      • 15.09.09, 12:34
        Zgadza się! Nie macie się czego bać. Założenie spiralki to tak naprawdę chwila,
        lekkie "ukłucie". Wszystkie tu piszecie o możliwości spokojnego bzykania się. To
        racja. Ja nie chcąc mieć kłopotów z tym czy wzięłam pigułkę, czy nie założyłam
        spiralkę. Pigułki brałam przez 2 lata, ale gdy kończyłam szkołę średnią i szłam
        na studia - stwierdziłam, że może mi się zdarzyć zapomnieć. Po maturze poszłam
        do lekarza i przekonałam go - założył mi spiralkę, nic nie bolało, za kilka
        miesięcy czeka mnie "wymiana". Założę następną. Na następne 5 lat będzie spokój.
        Jak zechce mi się dziecka, to bez problemu pójdę ją wyjąć. A pigułki trzeba brać
        i pamiętać. Ale poza tym wszystkim jest jeszcze kwestia innego bezpieczeństwa.
        Mam koleżankę (mieszkałyśmy w małej miejscowości, gdzie wszyscy się znali). Ona
        "kościelna", żadnej antykoncepcji, żadnego seksu - nic. Wracała kiedyś z chóru
        kościelnego. Do domu pieszo 2 km. Była jesień, ciemno, ok. godz. 20. Została
        napadnięta i zgwałcona. O wszystkim powiedziała dzień po zdarzeniu, w domu jej
        starzy ukrywali zdarzenie. W efekcie gwałtu - ciąża, nie chciała żadnych środków
        przyjąć, aby nie doszło do zapłodnienia. W naszym środowisku małomiasteczkowym
        prawdopodobnie też nie mogłaby jej usunąć - bo co ludzie powiedzą? Ja dziś
        jestem w połowie studiów, ona choć była lepsza w nauce dziś siedzi w
        "pieluchach". Co z tego, że gwałciciel został złapany i osądzony? Ona z
        dzieckiem, tatuś - gwałciciel w pudle, a alimentów jak nie było, tak nie ma... A
        wszystko przez głupią "kościelną" mentalność i brak zainwestowania w swoje
        bezpieczeństwo 30 zł miesięcznie lub 400 - 600 zł z góry na 5 lat. Ja mam spokój
        i bezpieczeństwo. Tak więc, dziewczyny, nie myślcie tylko o przyjemności
        wynikającej z seksu z partnerem, ale o bezpieczeństwie dnia codziennego.
        • 26.09.09, 18:34
          kobietki witam, powiedzcie kiedy nastepuje calkowita ochrona anty po zalozeniu mireny, w ulotce nie ma nic na ten temat.
          dziekuje
          --
          Borysek - 04.07.09
          Igorek - 21.03.07
          Michał - 16.12.01
    • 13.10.09, 19:14
      Zalozylam wkladke 3 miesiace po porodzie, gin powiedziala ze pare dni bedzie
      plamienie. Bylo 1szego dnia po zalozeniu, potem nic przez 3 dni i po stosunku
      znowu sie pojawilo.Dzisiaj mija tydzien i powinna zaczac dzialac ale zastanawiam
      sie czy stosunek w jakis sposob nie zaszkodzil, w koncu nie krwawilam juz pare
      dni.Co myslicie?
      • 13.10.09, 19:16
        Dodam jeszcze ze caly czas karmie piersia i o okresie raczej nie ma
        mowy.Czytalam opinie innych dziewczyn..Czy naprawde plamienie moze ustapic
        dopiero po nawet 3 miesiacach??
    • 20.10.09, 16:15
      Pytanie do posiadaczek zwykłej wkładki,czy używacie dodatkowych zabezpieczeń? Czytałam,na różnych forach, że niektórzy używają prezerwatyw czy unikają współż. w dni płodne.To na co ta wkładka?Jak jest u Was?
      • 25.10.09, 14:07
        Witam, absolutnie nie biorę nic dodatkowo, bzykam sięna całego jak chce i kiedy chce big_grin Wkładkę noszę 2 lata i jestem bardzo zadowolona polecam w 1000 % spokojna głowa i psychicznie i fizycznie
        --
        Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie
        • 26.10.09, 09:00
          ja tak jak poprzedniczka kiedy chce i ile chce ,nie stosuje nic
          dodatkowego, wkładke mam 4lata
          --
          dysortografia sad ,więc sorry za błędy- staram się
          e-mail sabipac@wp.pl
    • 23.01.10, 10:55
      Dziewczyny, które macie spirale miedziana. Czy czujecie ją w srodku? Czy ona
      przeszkadza ? Czy jestescie zadowolone, ze wybralyscie ta metode antykoncepcji ?
    • 11.02.10, 19:11
      mam Mirene od 5 stycznia (27lat, 2dzieci) założenie dość nieprzyjemne trwa może
      2 minuty (jak się przeżyło poród to zakładanie wkładki można porównać do ukłucie
      komara) w dniu założenie czułam kręcenie w brzuchu jak przy okresie, ale jedno
      mnie martwi do dziś plamiesad międzyczasie przeszłam @ i nadal jest plamienie.
      Czytałam na jakimś forum że może trwać do miesiąca. Przy tabletkach anty. tyłam,
      wypadały mi włosy , libido zero, bóle głowy, ale hormony działają na cały
      organizm, a w przypadku Mireny hormony działają miejscowo i nie przedostają się
      do krwiobiegu- to informacja potwierdzona od mojego lekarza ginekologa. Jeśli
      chodzi o tampony, to tylko w razie konieczności i co 2 godziny trzeba zmieniać,
      ogólnie ginekolodzy nie popierają tamponówwink Martwi mnie tylko to krwawienie
      czekam na wizytę pod koniec lutego.
      aha po założeniu od razu miałam robione usg celem sprawdzenia jak się rozłożyła
      wkładka, po 2 tyg znów usg kontrole i teraz będzie usg oczywiście te wizyty w
      ramach ceny wkładki
      Pozdrawiam
      --
      side
      • 21.02.10, 21:24
        zakładałam miesiąc przed Tobą i plamiłam do 1,5 mies. a po tygodniu dostałam
        mocnego krwawienia, ale mój gin szybko przepisał odpowiednio hamujące leki.
        Po za tym już jest super smile @ minimalna i swobodna głowa od antykoncepcji
        --
        Gabrysia (11.05.2007)
        fotoforum.gazeta.pl/5,2,joannapt.html
        Witold (12.01.2009)
    • 24.03.10, 15:42
      Witam,
      mam taki problem przez ok 3 i pół roku miałam założoną wkładkę Multiload, w tym czasie miałam przez tą wkładkę przedłużające się i obfite miesiączki i czasem trwały ok 30 kilku dni. Jak byłam w szpitalu to się okazało, że mam przez nią niedokrwistość z niedoboru żelaza i zalecono Mirene, ale do czasu wymiany tabl. Provere.
      Od 16 dnia cyklu miałam właśnie brać te tabl. byłam zapisana do mojego ginekologa, ale odwołano wizytę bo zachorował i zapisano mnie do innej, a zgodziłam się bo akurat to był dzień w którym miałam zacząć brać tabletki.

      Powiedziałam, że przyszłam bo potrzebuję te tabletki, potem lekarka zachwalała tę Mirenę, wypisała receptę itd i kazała usiąść na fotel. Myślałam, że mnie zbada tylko, a ona mnie pinformowała, że właśnie mi ją wyjęła.

      Teraz mam takie dylematy:
      1. Przeczytałam na temat wkładek, że przy wyciąganiu powinno się powstrzymać od współżycia przez 3-4 dni, a ona mnie NAWET NIE SPYTAŁA, a dzień wcześniej współżyłam.

      2. Czy po wyjęciu wkładki może się spóźnić okres? Wyciąganą miałam w 16 dniu cyklu, zwykle okres miałam co 22 dni niby narazie dużo się nie spóźnia, ale już panikuje. Mam już 3 dzieci i więcej nie chcę mieć.

      3. Jeszcze odnośnie Mireny. Na wkładkę się zdecydowałam, bo tabletek nie mogę bo mam żylaki i problemy z nadwagą, jestem w trakcie odchudzania. Mam wątpliwości odnośnie tych hormonw.


      Czy ktoś był w podobnym przypadku jak ja?
      • 22.04.10, 19:53
        hej. jestem prawie rok po cesarce. Zdecydowałam się na spirale. Lekarz polecił
        mi spirale ze srebrem, a ja jestem ciemna w tej sprawie. Doradźcie coś, jakie są
        za i przeciw. Dodam, że była to ciąża bliźniacza. dzieki
      • 25.05.10, 12:01
        Powinno się powstrzymać, żeby nie było ryzyka zagnieżdżenia się zarodka. Nie
        powinien przesunąć się okres, ale może stres spowodował przesunięcie. W Mirenie
        hormon jest wydzielany miejscowo w ilościach śladowych potrzebnych tylko do
        prawidłowego działania, przeczytaj dokładnie ulotkę i zerknij na stronę
        www.mirena.pl - może odpowie na pytania odnośnie Twoich problemów.
        --
        Nie szarp się z wakacjami. Niech inni sięszarpią!
    • 23.06.10, 10:21
      Witam
      Wczoraj założyłam spiralę (copper T). To moja druga spiralka. Po
      pierwszej czułam się rewelacyjnie, a ta wczorajsza... to sama nie
      wiem. Ogólnie nic nie boli, ale od momentu założenia mam jakby
      zdrętwiały prawy bok (taki trochę wrażliwy na dotyk ) czy ktoś tak
      miał? może to coś złego???
      Pozdrawiam
      --
      Monika Banasiak
      • 12.08.10, 15:34
        19 lipca w połowie cyklu (świeżo po owulacji), w wyniku dużego ryzyka wpadki, gin zaproponowała założenie wkładki(awaryjna antykoncepcja po) i tak oto stałam się posiadaczką multiload cu375. Założenie nie bolało, zresztą po porodzie sn i mazażu szyjki w jego trakcie, założenie wkładni to pikuś smile OM miałam ok 1 lipca. Po założeniu wkładki przez 7 dni plamiłam i krwawiłam ale nie tak intensywnie jak podczas zwykłego okresu, poza tym źle się czułam, kręcilo mi się w głowie, byłam osłabiona strasznie ale dostałam antybiotyki więc to może ich wpływ. 2 sierpnia, jako że okresu nie było, po negatywnych testach ciążowych zrobiłam bhcg, wynik negatywny. Dziś jest 12 sierpnia, okresu nie ma, gin 2 sierpnia kazała czekać, no ale ile można czekać na okres? Mialam dużo stresów, ryzyko wpadki, rozwód, mało jadłam co pewnie wpłynęło na opóźnienie.
        Meritum takie, nie wiem w jakiej fazie cyklu teraz jestem, gin po badaniu usg stwierdziła, że wkładka leży jak trzeba i że mogę współżyć ale ja odczuwam jakiś irracjonalny strach, że w trakcie stosunku wkładka się przesunie a ja być może znowu mam okres okołoowulacyjny heh. Po założeniu wkładki mam cały czas lekko ciągnący się śluz, pewnie macica się dostosowuje, innych objawow nie mam, czuję się super i bardzo chciałabym bez obaw pójść na całego.
        Co robić? Iść do gin po luteinę albocoś, współżyć bez obaw i czekać na okres? Czy ta multiload prawidłowo założona naprawdę jest wysokoskuteczna?
        • 15.08.10, 17:03
          Z tego co wiem, prawidłowo założona wkładka w 99,9% zabezpiecza przed ciążą. Ja
          pewnie bym poszła po luteine, żeby wywołać miesiączkę i rozpocząć nowy cyklsmile
          • 15.08.10, 19:47
            dzięki smile Poszłam na całość i zabawne bo po tym dostałam okres smile zastanawiam
            się czy nie zastosować cyclo3fort - ktoś stosował na zmniejszenie obfitości
            krwawienia przy wkładce?
    • 24.09.10, 13:26
      Witam! 1,5 miesiąca temu urodziłam dziecko i będąc na kontroli lekarz zaproponował mi założenie spirali na 1,5 roku. Powiedzcie proszę jak to działa i ile to kosztuje no i oczywiście czy będę mogła mieć jeszcze dizeci jak to zapewniał lekarz. ps. QWidziałyście już może dawne metody antykoncepcji? niezły ubaw www.pigulka.pl/50lat/
      • 04.11.10, 13:28
        Od prawie 3 dni jestem posiadaczka wkładki multiload. Moj gin. powiedział, że mogę od dnia założenia działać. Tak też z mężem poczyniliśmy. Powiedzial jeszcze, że to jest srodek mechaniczny to tak dla pewnosci lepiej miedzy 10 a 14 dniem uzyc prezerwatywy.
        Poza tym nic mnie nie boli, nic mi sie dziwnego nie dzieje. Mam lekkie plamienie ale nie caly czas. 2 dni pod rząd próbowałam wymacac niteczki ale kurcze ja nic nie czuje. Moj gin. powiedzial , że przyciął je tak zeby maz nic nie czul. A ja jestem w strachu czy ta wkladka jest.
        Prosze was o swoje opinie na temat miedzianej wkładki (najlepiej multiload). Najbardziej w tym wszystkim obawiam sie kolejnej ciazy. Reszta jest ok. bo czuje sie swietnie.
        • 04.11.10, 19:11
          moja gin mówiła że wkładka działa od dnia założenia, nie mówiła nic o dodatkowych zabezpieczeniach. Zakładałam jak wcześniej pisałam w lipcu świeżo po owulacji jako środek zapobiegawczy ale rzecz jasna zostawiłam. Mam multiload cu 375. Z perspektywy czasu, właśnie mam kolejny okres, wkładka jest świetna, nie czuję jej, idę na całość, współżyję bardzo często, również w dniach płodnych, nitki nie zawsze wyczuwam ale myślę że od razu po założeniu to byś sie skapnęła że wypadła smile Mój facet bada czy czuje nitki paluszkami - one się jakby na szyjce macicy układają więc jego w członka nie kłują, zatem lepiej palcami tam pomiętolić aby sprawdzić czy są. Okresy pierwsze 3 to hardcore bólowe, leje się nieporównywalnie więcej niż przed założeniem ale sex jest tak super że scierpię ten tydzień, w ci ąze nie zaszłam a naprawde jest ok smile
          • 05.11.10, 07:51
            do wieszczka_mroku
            Jejciu nawet nie masz pojecia jak twoja opinia na ten temat mnie ucieszyła.
            Napisałam tez pytanie do specjalisty tu jest link www.kobiety.org/odpowiedz-specjalisty.html?GUID=aa52a550-2e42-4656-8b33-8738130bac56
            "Twoje pytanie:
            Dlaczego mając założoną wkładkę multiload 375 można zajść w ciąże? Co musi być nie tak z ww. wkładką żeby doszło do zapłodnienia. Czy wystarczy tylko miedzy 10 a 14 dniem po prostu się dodatkowo zabezpieczyć i spać spokojnie, że żadna wpadka nam nie grozi.
            Odpowiedź:
            jedyna pewna metoda antykocepcji jest wstrzemiezliwoc seksualna. Kazda z metod obarczona jest pewnym odsetekim niepowodzen. Tak samo jest z wkladka. wkladka nie chroni Pania przed zajsiem w ciaza. Nie hamuje bowiem owulacji. Wkladka uniemozliwia zagniezdzenie sie w macicy zaplodnionej komorki jajowej. Jest kilka czynnikow ktora moga miec wplyw na efektywnosc wkladki - najwazniejsze z nich to jej obnizenie lub wysuniecie sie z macica oraz stosowanie rpzez kobiety niesterydowych lekow p/zapalnych ( aspiryna, ibuprom, ketonal itd, itd. ). Pozdrawiam "
            Moze to tez którąś z Was/Nas uspokoi.
            • 05.11.10, 15:37
              ale wkładka ma nie dopuszczać w tym mechanicznie mechanicznie , bo i działaniem miedzi również, do owego zapłodnienia, zaś w przypadku gdyby jakimś cudem do niego doszło, to fakt uniemożliwiać, utrudniać zagnieżdżenie (ciąża to zapłodniona i zagnieżdzona). A te leki przeciwzapalne fakt, bo w końcu wkładka wywołuje stan zapalny. Jednak myślę, że trzeba by je zażywać długo i w dużych dawkach, jakkolwiek ulotki już nie mam i nie pamiętam, czy cokolwiek o nich wspominano. Ja biorę ketonal forte jeśli nie mogę wyrobić. Na szczęście po tych 3 okresach, bóle są umiarkowane i każdy kolejny okres jest mniej bolesny i stosuję albo pyralginę w czopkach + nospa, albo solpadine, no spa, vegentalgin i jest ok. Jakkolwiek by do tego nie podchodzić, to decyzja kobiety, czy godzi się na taki mechanizm działania wkładki. Ja jestem póki co bardzo zadowolona, jak również mój partner ją uwielbia i uważa za genialny wynalazek smile
              • 16.11.10, 10:17
                Witam
                To znowu ja - bo znowu mam problem (z niewiedzy)
                Otóż w 11 dniu od założenia spiralki pojawiły się u mnie plamienia, a juz w 12 dniu od założenia mam chyba normalny okres. Dziś jest 14 dzień jak mam spiralke i 19 dzień cyklu i cały czas mam chyba okres. Nie jest to krwotok, brzuch nie boli, skurczy nie mam, bardzo dobrze się czuję. Jedynie jak dotykam piersi to lekko bolą.
                Jejciu czy to normalne?
                [i]Narazie do mojego gina nie pojde bo on nawet za porade bierze 150 zł.
                • 19.11.10, 15:17
                  ciężko coś powiedzieć. U mnie w czasie dni płodnych są silniejsze bóle brzucha, skurcze i bardzo dużo gęstego, krwistego śluzu i tak do owulacji, okropnie boli brzuch i leje się ze mnie taka krwista galareta. Po założeniu miałam to samo. Ale ty zakładałaś niedawno, może twój organizm tak właśnie się dostosowuje, ciężko powiedzieć, bo jak widać każda z nas reaguje inaczej i ma własne niespodzianki lub ich nie ma. U ciebie z tego wynika że też w okresie okołoowulacyjnym się pojawiło to krwawienie, ale może to zbieg okoliczności. Myślę że cierpliwie poczekaj do końca, cóż więcej radzić wink
                  • 23.11.10, 07:25
                    Martwiłam się, ze cos jest nie tak, a tu okazało się, że dostałam okres bardzo szybko od założenia wkładki. Trwał ok. 10 dni. Teraz juz jest ok. Rzadko sie zdarza ale sie zdarza.
                    • 24.03.11, 12:24
                      Która z was zakadała wkładke na NFZ ?
                      która prywatnie i po ile ?

                      czy któreś z pań lekarzna nfz odmówił załozenia wkładki ?dlaczego ?
                      czy którys z lekarzy sugerował założenie w prywatnym gabinecie?

                      p.
                      • 24.03.11, 13:03
                        Ja zakładałam na NFZ, w Łodzi. Prywatnie kilka lat temu pan doktor zażyczył sobie 400 + koszt spirali więc go olałamsmile
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.