Dodaj do ulubionych

Antykoncepcja naturalna

24.08.06, 11:36
Witam

Mam pytanie - jakie sa Wasze doswiadczenia z naturalnymi metodami???
Planujemy z zona sprobowac tych metod - tylko nie bardzo wiemy co myslec bo
jedni mowia ze dziala inni ze to totalna bzdura. Dzieki z gory za odpowiedzi.
I jeszecze jedno ...moze najwazniejsze jakie sa inne oprocz powszechnie
znanych(kalendarzyk, stosunek przerywany itp) metody? Znalazlem taka ksiazke
o tym temacie zlotemysli.pl/wojtekki.php?c=4main&idEbook=218 i
zastanawiam sie czy kupic?
pzdr

Edytor zaawansowany
  • emilia_a 24.08.06, 11:56
    moze najwazniejsze jakie sa inne oprocz powszechnie
    > znanych(kalendarzyk, stosunek przerywany itp) metody?

    Najbardziej skuteczna jest metoda objawowo-termiczna - ponad 99%. Tu forum NPR,
    gdzie w linkowni są odnośniki do stron opisujących metodę:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
    Kalendarzyk ma już wartość historyczną i nie jest polecany przez nauczycieli
    NPR. A stosunek przerywany to w ogóle nie jest metoda naturalnasmile)
    Co do książki, którą podałeś, to jest ona raczej o metodzie objawowo-
    termicznej, ale nie znam tej książki, nie wiem jaką ma wartość.
    Ja korzystam z kursu metody wg Kippleyów:
    www.rodzinna.pl/rodzinna/product_info.php?products_id=159
    Ale są też inne godne polecenia książki, na forum NPR będą gdzieś w pomocnych
    linkach.
  • fragles78 24.08.06, 11:58
    A co Was skłoniło do podjęcia takiej decyzji??Moim zdaniem lepiej nie
    eksperymentować, bo znam osobę, która na npr dorobiła sie 3 nieplanowanych
    dzieci. To jest dobre tylko w teorii. Acha, stosunek przerywany nie jest
    naturalną metodą "planowania" rodziny - wg kościoła stosunek przerywany to
    grzech.
  • emilia_a 24.08.06, 12:10
    Moim zdaniem lepiej nie
    > eksperymentować, bo znam osobę, która na npr dorobiła sie 3 nieplanowanych
    > dzieci.

    Zawodność metody ocenia się współczynnikiem Pearla a nie tym, że "znam osobę..."
    PI dla metody objawowo-termicznej wynosi 1 bądź mniej niż 1 w zależności od
    źródła.
    A może ta osoba stosowała kalendarzyk a nie współczesne NPR? Bo dla
    kalendarzyka PI wynosi 20, więc to bardzo prawdopodobnesmile)
  • the_kami 24.08.06, 12:19
    fragles78 napisała:

    > A co Was skłoniło do podjęcia takiej decyzji??

    A co Ciebie skłoniło do podjęcia decyzji o pigułkach?

    > Moim zdaniem lepiej nie eksperymentować,

    To taki sam eksperyment jak hormony, spirala, plasterki czy prezerwatywy i globulki.

    > bo znam osobę, która na npr dorobiła sie 3 nieplanowanych dzieci.

    A ja w maglu słyszałam, że jak się ma spiralę, to rodzą się dzieci z antenkami w
    głowach, a jak się bierze pigułki to nie można zajść w ciążę uncertain

    > To jest dobre tylko w teorii.

    Nieprawda.
    _Uczciwie_ stosowane NPR jest bardzo skuteczną metodą _planowania_ rodziny. A
    więc i uniknięcia ciąży.

    > Acha, stosunek przerywany nie jest naturalną metodą "planowania" rodziny - wg
    > kościoła stosunek przerywany to grzech.

    Stosunek przerywany w ogóle nie jest metodą.
    A kościół nic tu do rzeczy nie ma.

    --
    Kami
  • anula36 24.08.06, 14:00
    moi rodzice cale zycie stosowali NPR i maja jedno planowane dzieckosmile
    Mysle ze warto na poczatek polaczyc np w prezerwatywami.
    Grunt to uczciwie obserwowac slub i mierzyc temperature, acha obserwacje staja
    sie wiarygodne dopiero po ok 3 m po zaprzestaniu antykoncepcji hormonalnej.
    Zawsze mzoan sie tez wspomoc np persona.
    --
    .
  • malpolid 24.08.06, 16:28
    Zapraszam na www.npr.pl
    Metoda objawowo-termiczna to dobra metoda .
    Polecam kurs domowy z podręcznikiem Kippleyów "Sztuka naturalnego planowania
    rodziny"
  • fragles78 24.08.06, 16:59
    Można domniemywac, iż na tym forum rządzą tzw. "doradcy" jak w poradniach życia
    rodzinnegosmile)))))))Nie polecam npr, bo mam ku temu podstawy. Ale chyba strach
    się tutaj odezwać w tym temacie, bo od razu zostanie się
    zakrzyczanym.Pozdrawiam i życzę owocnej dyskusji
  • the_kami 24.08.06, 17:25
    fragles78 napisała:

    > Można domniemywac,

    To raczej się wstrzymaj od tego 'domniemywania' - kiepsko Ci to wychodzi.

    > iż na tym forum rządzą tzw. "doradcy" jak w poradniach życia
    > rodzinnegosmile)))))))

    Coś złego jest w istnieniu takowych?

    > Nie polecam npr, bo mam ku temu podstawy.

    Rozumiem, że uczciwie stosowałaś, mierzyłaś temperaturę i obserwowałaś organizm,
    wszystko zapisywałaś, i mimo to zaszłaś w ciążę?

    Wiesz, bo z tym 'jedna pani drugiej pani' to jest tak, jak z ciążami po
    pigułkach. Laska opowiada, jak to zaszła biorąc hormony, ale biedulka
    zapomniała, że wydłużyła przerwę do 14 dni bo chciała okres przesunąć, albo
    pominęła 3 tabletki, albo spożyła w nadmiarze i wymiotowała przez dwie doby...

    > Ale chyba strach się tutaj odezwać w tym temacie,

    Nie, tu się strach odezwać głupio uncertain

    > bo od razu zostanie się
    > zakrzyczanym.Pozdrawiam i życzę owocnej dyskusji

    Jaja sobie robisz?
    To, że ktoś nie ma tak negatywnego - w dodatku fałszywie! - zdania o NPR, to nie
    znaczy, że 'na tym forum' (pitu-pitu) rządzą 'doradcy'. Forum nosi tytuł
    'antykoncepcja' - zatem rozmawia się tu o _wszelkich_ metodach zapobiegania
    ciąży. I generalnie chodzi chyba o to, żeby pisać rzeczy prawdziwe i
    potwierdzone. Czy nie wściekłabyś się, gdyby w Twoim wątku o cierpnięciu nóg
    ktoś napisał, że coś sobie wymyślasz, pigułki są idealne, i masz hipochondrię,
    po czym skończyłoby się to dla Ciebie chorobą?
    _Każda_ metoda antykoncepcyjna ma wady i zalety. Ja znam je w przypadku pigułek,
    prezerwatyw i NPR. I dlatego na temat tych metod się jakoś tam mogę
    wypowiedzieć. Ale niewiele wiem o wkładkach, dlatego nie piszę o nich bzdur. I
    raczej takie podejście polecam - czyli wypowiadanie się na tematy, o których ma
    się jakie-takie pojęcie.

    --
    Kami
  • fragles78 24.08.06, 18:04
    Jeśli masz kogoś obrażać lub pisać takie teksty to sobie daruj. Nie polecam npr
    bo mam ku temu podstawy. Każdy rozsądnie myślący człowiek i odpowiedzialny nie
    wybierze npr-u.I tyle. Słabią mnie tacy ludzie jak Ty...Inni mogą mieć inne
    zdanie i inne doświadczenia. Poczułam się dosłownie jak w przedślubnej poradni
    rodzinnej hehe- ten sam klimat i niechęć do jakiejkolwiek dyskusji!!!!!Ale npr-
    owcy tak mają - znam kilku. Pozdrawiam Cię
  • emilia_a 24.08.06, 18:09
    Każdy rozsądnie myślący człowiek i odpowiedzialny nie
    > wybierze npr-u.I tyle.

    Możesz wytłumaczyć dlaczego? Co konkretnie świadczy o tym, że ktoś, kto stosuje
    NPR nie jest rozsądny?
  • fragles78 24.08.06, 18:26
    Bo npr to rosyjska ruletka, ogromny stres - dla mnie to było nie do
    przeskoczenia osobiście. Życie od okresu do okresu. Nie chodzi o sam fakt, że
    wymaga to poświęceń, gdyż trzeba mierzyć temperaturę, badać śluz itd bo to
    akurat nie jest problem tzn dla mnie i dla męża samodyscyplina nie jest
    problemem. Jedynym plusem npr-u jest to, że oboje partnerzy w tym uczestniczą
    (mąż prowadził tabelki temperatur i inne) i samo powstrzymywanie się od seksu
    jest fajną sprawą. Świadomość, że mogę przez taką "zabawę" ściągnąć na świat
    dziecko, które będzie niechciane jest dla mnie nie do przyjęcia. I wcale nie
    twierdzę, że tabletki są ekstra (tak jak naskoczyła na mnie pewna
    forumowiczka), ale teraz przynajmniej się nie boję. Wszystko co poprzednio
    napisałam nie jest "pitoleniem", tylko poparte doświadczeniem własnym ot co.
    Chodziłam na zajęcia z npr-u i po prostu ręce mi opadły...
  • malpolid 25.08.06, 08:52
    Kazdy wybiera to co mu odpowiada. Ja brałam pigułki i żyłam od okresu do okresu
    ze stresem, bo nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Po przejściu na
    met.objawowo-termiczną wiem co się dzieje ze mną i mam świadomość, kiedy mogę
    zajść w ciąże a kiedy nie. Pozdrawiam
  • fragles78 25.08.06, 09:38
    To fajnie też bym tak chciała-mi się niestety to nie udało i muszę
    się "podtruwać" pigułkami. Mam bardzo nieregularne okresy (teraz przy
    tabletkach siłą rzeczy są regularne)i w tym momencie npr było dla mnie
    niesamowicie stresujące. Ale trzeba wybrać mniejsze zło-nie wiadomo czy kiedyś
    nie będę się "stresować" na onkologii przez tabletki. Mam tego świadomość.
    Również pozdrawiam
  • the_kami 25.08.06, 12:29
    fragles78 napisała:

    > Mam bardzo nieregularne okresy (teraz przy
    > tabletkach siłą rzeczy są regularne)i w tym momencie npr było dla mnie
    > niesamowicie stresujące.

    Przy NPR regularne okresy nie są do niczego potrzebne. A obserwacja organizmu
    pozwala miesiączkę przewidzieć.

    > Ale trzeba wybrać mniejsze zło

    Pamiętaj, że dla każdego to będzie coś innego.

    > -nie wiadomo czy kiedyś
    > nie będę się "stresować" na onkologii przez tabletki.

    Tfu tfu!

    --
    Kami
  • fragles78 25.08.06, 18:38
    Tutaj się z Tobą ewidentnie nie zgodzę-to czy okres masz regularnie czy nie ma
    znaczenie. Każdy wybiera mniejsze zło - ja także, ale czy musisz to cytować??
  • emilia_a 25.08.06, 10:29
    > Bo npr to rosyjska ruletka, ogromny stres - dla mnie to było nie do
    > przeskoczenia osobiście.

    Ja np. przy pigułkach miewałam schizy ciążowe - bo nie wiedziałam co się
    dzieje, a może jak się spóźnię te kilka godzin to już nie zadziała, a może
    zajdzie jakaś interakcja itp. itd. Przy NPR tego nie ma, nigdy się nie
    zdarzyło, żebym się martwiła czy przyjdzie okres, stosuję NPR 1,5 roku. Żeby
    coś mówić o NPR najpierw trzeba go dobrze znać. Jak to ostatnio przeczytałam na
    forum NPR "wiedza przepędza strach". A Ty ciągle mówisz o niskiej skuteczości -
    jeśli znasz NPR, to tylko "po łebkach"... ktoś, kto zna, o ruletce mówił nie
    będzie, nawet jeśli nie stosuje tej metody.

    I nie ma sensu wnioskować o czyimś rozsądku, po tym jaką metodę wybrał.
    Rozsądny to będzie ten, który będzie ze swojej metody zadowolony.

    c) metoda termiczna ... Wskaźnik Pearla wynosi 0,8-1,4.
    d) metoda objawowo-termiczna ... Wskaźnik Pearla dla tej metody wynosi 1.
    e-kobiety.pl/content/view/59/44/

    Do najskuteczniejszych należy metoda objawowo - termiczna. Przy rygorystycznym
    przestrzeganiu zaleceń wskaźnik Pearl’a wynosi 1,0.

    mydziewczyny.tenbit.pl/4,3183,1300168,1,parada_ekspertow.html


    Poradnik medyczny:
    Metoda termiczna
    Wskaźnik Pearla dla tej metody wynosi 0,8-1,4, co oznacza, że jeżeli 100 kobiet
    będzie stosowało tę metodę, to po roku około 1 z nich będzie w ciąży.

    www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/6072,naturalne,metody,antykoncepcji.html


    Tu badania, rok, wynik, przeważnie PI w granicach 1, tabela na dole strony:
    pl.wikipedia.org/wiki/Naturalne_planowanie_rodziny

    Gazeta AM Gdańsk
    O skuteczności Naturalnego Planowania Rodziny możemy mówić w odniesieniu do obu
    sytuacji: planowania poczęcia dziecka i unikania poczęcia dziecka. W tym
    ostatnim przypadku skuteczność NPR jest identyczna ze skutecznością pigułki
    antykoncepcyjnej. Konieczne jest jednak spełnienie odpowiednich warunków:
    1) osobisty kontakt z dyplomowanym nauczycielem metody, szczególnie w
    początkowym okresie nauki (przeciętnie jest to czas 3 cykli danej kobiety),
    2) silna motywacja do realizacji własnych celów prokreacyjnych,
    3) prowadzenie obserwacji wskaźników płodności i ich notowanie.
    www.amg.gda.pl/uczelnia/gazeta/archiwum/gaz_05_2000-01.html#9

    I nie ma sensu wnioskować o czyimś rozsądku, po tym jaką metodę wybrał.
    Rozsądny to będzie ten, który jest ze swojej metody zadowolony.
  • fragles78 25.08.06, 18:39
    Jak zwykle koleżanka musi mieć ostatnie słowo, bo by nie zaznała spokojuwink)))
  • emilia_a 25.08.06, 10:36
    i samo powstrzymywanie się od seksu
    > jest fajną sprawą.

    No dla mnie było, ale do czasu. W dni płodne stosuję prezerwatywy.

    Świadomość, że mogę przez taką "zabawę" ściągnąć na świat
    > dziecko, które będzie niechciane jest dla mnie nie do przyjęcia.

    hmm, czytałam na forum już nie raz, że w takiej sytuacji to dziewczyny stosują
    pigułki+prezerwatywa+stosunek przerywany. Same pigułki Ci wystarczają?

    > Chodziłam na zajęcia z npr-u i po prostu ręce mi opadły...

    Jakieś kiepskie musiały być...
  • fragles78 25.08.06, 10:45
    Dla mnie jedyną osobą kompetentną do rozmowy na temat płodności i wszelkich
    metod zapobiegania ciąży jest lekarz ginekolog a nie od siedmiu
    boleści "doradca życia rodzinnego", bo głównie takowi prowadzą zajęcia na
    nprach. Gratuluję stalowych nerwów, skoro stosujecie gumki w czasie dni
    płodnych...Tabletki raczej są pewniejsze od gumek...Nikt w moim otoczeniu na
    tabletkach nie wpadł a na npr owszem.
  • the_kami 25.08.06, 12:27
    fragles78 napisała:

    > Bo npr to rosyjska ruletka,

    Nieprawda. Jeśli tak uważasz, to znaczy że nie wiesz, na czym polega NPR. Tam
    nic nie wyliczasz, tylko _obserwujesz_ organizm. Tego trzeba się nauczyć,
    owszem. Trzeba się też nauczyć interpretować wyniki obserwacji. Ale jak już się
    to opanuje, to łatwo jest odczytać sygnały organizmu.

    > ogromny stres - dla mnie to było nie do przeskoczenia osobiście.

    Ale to, że Ty tego nie akceptujesz (pomijam, z jakich powodów) to inna rzecz. To
    świadczy tylko o tym, że _Tobie_ nie pasuje metoda, a nie o tym, że metoda jest zła.

    > Życie od okresu do okresu.

    I znów - obserwacja organizmu pozwala ten okres przewidzieć.

    [...]
    > Świadomość, że mogę przez taką "zabawę" ściągnąć na świat
    > dziecko, które będzie niechciane jest dla mnie nie do przyjęcia.

    Ale to naprawdę jest skuteczna metoda. Możesz za jej pomocą sprowadzić na świat
    dziecko tak samo, jak za pomocą pigułek (wymioty, biegunka, leki wchodzące w
    interakcje, zapomnienie, przedłużenie przerwy), prezerwatywy (pęknięcie),
    wkładkę, globulki... Żadna metoda nie daje 100% pewności, i z tym trzeba się
    liczyć. A _uczciwie_ stosowane NPR jest skuteczne. Ma upierdliwości, ma wady,
    ale jest skuteczne.

    > I wcale nie twierdzę, że tabletki są ekstra (tak jak naskoczyła na mnie pewna
    > forumowiczka), ale teraz przynajmniej się nie boję.

    Nie boisz się zakrzepicy, rozchwiania hormonalnego, zagrożeń nowotworami? Nie,
    nie krytykuję pigułek, bo przez wiele lat je łykałam, czułam się dobrze, potem
    odstawiłam i organizm od pierwszego cyklu wrócił do normy. Ale czytając m.in. to
    forum WIEM, że nie każda dziewczyna toleruje pigułki tak dobrze, i zdarzają się
    po nich kłopoty.
    Każda metoda antykoncepcyjna obarczona jest jakimś ryzykiem.
    I sprawą indywidualną jest wybranie tego ryzyka, które jest _dla_Ciebie_
    najmniejsze. Ale to,

    > Wszystko co poprzednio
    > napisałam nie jest "pitoleniem", tylko poparte doświadczeniem własnym ot co.

    Co to znaczy 'doświadczeniem własnym'? Stosowałaś tę metodę, uczciwie, i zaszłaś
    w ciążę?

    > Chodziłam na zajęcia z npr-u i po prostu ręce mi opadły...

    To jest _zupełnie_ inna rzecz. Ale jak już napisałam - to, że instruktorzy w
    poradniach parafialnych nie są 'fajni' nie świadczy o tym, że metoda jako taka
    jest zła.

    --
    Kami
  • fragles78 25.08.06, 18:29
    Jesteś kobieto nie do zdarcia...I nie ciśnij kitu, że nikt prócz Ciebie widać
    nie wie co to jest npr a ja tu widać najmniejwink)Zachowujesz się jakbyś
    wszystkie rozumy pozjadała. A tak w ogóle nie chodzi o to czy instruktor w
    poradni życia rodzinnego jest "fajny" czy nie. Chodzi o to, że Ci ludzie nie
    nie są kompetentni do tego by ludzi uczyć jakiejkolwiek metody planowania
    rodziny. Jak wspomniałam wcześniej - od tego są lekarze. Coś jeszcze??
  • kalinka23 25.08.06, 11:00
    ja moze ktos ma tyle czasu i zyje tak bardzo malo stresujaco ze moze pozwolic
    sobie na obserwacje swego organizmy sorki to nie dla mnie ja wysiadam a
    pozatym na naukach przedmałzeńskiech babka byla tak nawiedzona i zafascynowana
    ta metoda gdy sie jej zapyatm ile ma dzieci odp 6 ahah i co niby kazde
    planowane !!!!!! łykam tabletki czuje sie swietnie i zero stresu
  • fragles78 25.08.06, 11:09
    Niestety ja też miałam taki klimat w poradni. Zajęcia miałam z facetem, który
    miał 4 dzieci (planowanych oczywiście hehe)i który nie był skłonny do
    jakiejkolwiek rozmowy. Tak jak wspomniałam - "doradca" nie jest osobą
    kompetentną do nauki metod planowanie rodziny. Od tego sa lekarze ginekolodzy.
  • the_kami 25.08.06, 12:11
    kalinka23 napisała:

    > ja moze ktos ma tyle czasu i zyje tak bardzo malo stresujaco ze moze pozwolic
    > sobie na obserwacje swego organizmy sorki to nie dla mnie ja wysiadam

    Widzisz, i o to chodzi, żeby każdy wybrał to, co mu pasuje i czego chce.

    > a pozatym na naukach przedmałzeńskiech babka byla tak nawiedzona i
    > zafascynowana ta metoda

    Jeśli była zafascynowana, to jeszcze nic złego. Wiesz, mój ginekolog był
    zafascynowany plastrami jak weszły na polski rynek. Jakiś rok później fascynacja
    _zdecydowanie_ zmalała.
    A jeśli nawiedzona - to już gorzej, ale to w dalszym ciągu nie świadczy o samej
    metodzie!

    > gdy sie jej zapyatm ile ma dzieci odp 6 ahah i co niby kazde planowane !!!!!!

    O tym nie masz pojęcia, a dorabiasz ideologię uncertain

    > łykam tabletki czuje sie swietnie i zero stresu

    I super. Pamiętaj o badaniach profilaktycznych i wszystko będzie świetnie.

    --
    Kami
  • fragles78 25.08.06, 11:01
    ...ale mi się dostanie zaraz-aż strach się bać!!!!!
  • the_kami 25.08.06, 12:09
    fragles78 napisała:

    > ...ale mi się dostanie zaraz-aż strach się bać!!!!!

    Chyba się przeceniasz leciutko suspicious

    --
    Kami
  • fragles78 25.08.06, 12:38
    A Ty zawsze musisz mieć ostatnie zdanie, bo byś chyba spokoju nie zaznała;-
    )))))))))))))Uwielbiam takich ludzi jak Ty....
  • kalinka23 25.08.06, 12:44
    ojoj kazda niech stosuje co chce ja nie mam czasu na obserwacje swego organizmu
    mam bardzo stresujaca parce i temperatura czasem podskakuje mi do 40 ahah nigdy
    bym nie zdecydowala sie na ta " super metode antykoncepcji " i juz
  • fragles78 25.08.06, 12:53
    Wiadomo, że jest to bardzo indywidualna kwestia. Każdy wie czego mu potrzeba a
    lekarz dobierze odpowiednią metodę. Szkoda tylko, że tabletki mają sporo
    skutków ubocznych i trzeba niestety liczyć się z ewentualnymi konsekwencjami.
  • szaluko 25.08.06, 14:29
    Dzieki za wszystkie odpowiedzi -tak jak zaplanowalismy tak zamierzamy zrobic:-
    ). Tylko pojawil sie kolejny problem - ostatni miesiac moja zona uzywala
    plastrow a przedtem przez ponad rok tabletek. Plaster oderwalismy jej w
    poprzedni wtorek potem miala normalnie okres no a teraz - i to mnie martwi rano
    troszke krawawi choc wszystko powinno byc juz chyba ok. Pytam Was bo ona
    twierdzi ze tak sie zdarza ale jakos do tej pory sie nie zdazalo wiec mnie to
    troche niepokoi. Czy tak rzeczywiscie bywa po odstawieniu srodkow?
    Dzieki z gory za odpowiedzi
    pzdr
  • the_kami 25.08.06, 15:07
    Po zakończeniu przyjmowania środków hormonalnych mogą się zdarzyć takie
    poplamiania, cykl może być zaburzony i mogą dziać się rzeczy ciut inne niż zwykle.
    Możecie przejść się do ginekologa - kontrolnie, porobić badania po odstawieniu
    hormonów, ale lepiej chyba odczekać jakieś 3 miesiące, żeby organizm wrócił do
    jakiej-takiej równowagi.

    --
    Kami
  • emilia_a 28.08.06, 15:14
    > Dzieki za wszystkie odpowiedzi -tak jak zaplanowalismy tak zamierzamy zrobic:-
    > ). Tylko pojawil sie kolejny problem - ostatni miesiac moja zona uzywala
    > plastrow a przedtem przez ponad rok tabletek.

    Na stronach z linkowni z forum NPR są też omówione reguły (zaostrzone)
    stosowania npr po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej. Organizm musi się
    przestawić na naturalny cykl, nie ma się czym niepokoićsmile)
  • rybcia27 25.08.06, 14:48
    ...jeśli chodzi o metodę termiczno-objawową to mogę powiedziec tylko tyle na
    temat jej skutecznosci, ze od roku jestem ciocią pięknej siostrzenicy smile) taka
    metode naturalna stosowała moja siostra.
  • the_kami 25.08.06, 15:05
    rybcia27 napisała:

    > ...jeśli chodzi o metodę termiczno-objawową to mogę powiedziec tylko tyle na
    > temat jej skutecznosci, ze od roku jestem ciocią pięknej siostrzenicy smile) taka
    > metode naturalna stosowała moja siostra.

    I dasz sobie rękę uciąć za to, że stosowali tę metodę absolutnie uczciwie?
    Bo ja tam mogę ręczyć TYLKO za siebie...

    --
    Kami
  • rybcia27 25.08.06, 15:21
    .. uwierz stosowali tę metodę i mogę ręczyc za siostre bo dużo na ten temat ze
    mną rozmawiała smile) pozdr
  • fragles78 25.08.06, 18:22
    Daj spokój-i tak Ci nie uwierzy, bo masz inne zdanie i inne doświadczenia a to
    zabronione.
  • the_kami 27.08.06, 20:35
    fragles78 napisała:

    > Daj spokój-i tak Ci nie uwierzy, bo masz inne zdanie i inne doświadczenia a to
    > zabronione.

    LOOOOOOOOOOOOOOOL
    I jeszcze 'jestem nie do zdarcia', i 'lubię mieć ostatnie słowo' big_grinDDD

    --
    Kami (urechotana z wieczora)
  • fragles78 28.08.06, 08:59
    A co? prawda okazała się aż tak brutalna dla Ciebie?Nie przesadzaj...
  • the_kami 28.08.06, 09:04
    fragles78 napisała:

    > A co? prawda okazała się aż tak brutalna dla Ciebie?Nie przesadzaj...

    Jeszcze, jeszcze! big_grinDDDDDD

    --
    Kami (urechotana od rana!)
  • fragles78 28.08.06, 10:26
    Jak to kiedyś powiedział Boguś Linda w sławetnym filmie: "Nie chce mi się z
    Tobą gadać"!!Jesteś daremna kobieto...
  • the_kami 28.08.06, 10:42
    fragles78 napisała:

    > Jak to kiedyś powiedział Boguś Linda w sławetnym filmie: "Nie chce mi się z
    > Tobą gadać"!!Jesteś daremna kobieto...

    Jestem, przepraszam, jaka?! big_grin
    Dobrze, dziewczyneczko, już się nie przemęczaj rozmową ze mną, a i mnie ta
    rozrywka lekko znudziła, zatem EOT, i miłego tygodnia suspicious

    --
    Kami
  • fragles78 28.08.06, 11:35
    Wzajemniesmile))))))))))))))))))))))))))))))))
  • fragles78 26.08.06, 09:36
    Twoje wypowiedzi na forum są nieraz ciekawe i cenne, ale w tym przypadku
    absolutnie się z Tobą nie zgodzę-nie jesteś w stanie mnie przekonać o
    skuteczności tej metody. Tylko widzę, że jesteś osobą, która nie lubi sprzeciwu.
  • emilia_a 28.08.06, 15:06
    nie jesteś w stanie mnie przekonać o
    > skuteczności tej metody.

    Hmmm, a linki, które podałam Cię nie przekonują? Przecież to m.in. Poradnik
    Medyczny - pisany przez lekarzy i Gazeta Akademii Medycznej w Gdańsku. I tam
    jest napisane czarno na białym że zawodność metody to mniej niż 1. I jest też
    napisane, że do stosowania NPR jest potrzebny dyplomowany_instruktor_npr, a nie
    lekarz_ginekolog. Lekarze nie mają npr obowiązkowo na studiach. Jeśli w ogóle
    mają możliwość się nauczyć metody objawowo-termicznej, to i tak jest to
    fakultet do wyboru, który powodzenia nie ma, bo na npr się kiepsko zarabia.
    Wydaje mi się, że trafiłaś na kiepskiego nauczyciela, wierzę, że "nawiedzony".
    Zamiast nauczyć Cię npr-u, pewnie wciskał, że "antykoncepcja jest złem" na 1000
    sposobów. Wiem, że nie nauczył, bo nie wiesz jednej z podstawowych rzeczy - że
    do npr nie_trzeba_mieć_regularnych_cykli. Nie trzeba. Regularne cykle nic tu
    nie mają do rzeczy. Metoda polega na wyznaczaniu dni płodnych na podstawie
    OBSERWACJI aktualnego cyklu, a nie na postawie poprzednich. Kalendarzyk to nie
    npr, to do kalendarzyka trzeba mieć regularne cykle.
    Ja nie zdążyłam się tak uprzedzić do npr-u, bo nie miałam kontaktu z żadnym
    nauczycielem, najpierw uczyłam się ze stron internetowych, później z książki, a
    treści nie odnoszące się do samego stosowania metody po prostu pomijam.
    Są też nauczyciele, którzy nie dorabiają ideologii. Moja siostra na naukach
    przedmałżeńskich trafiła na bardzo fajną panią. Siostra wiedziała o npr sporo
    ode mnie, więc pani omówiła z nimi npr już krótko i tylko od strony
    technicznej, żadnej ideologii im nie wciskała. Ta pani z każdą parą rozmawiała
    indywidualnie.
    Co do prezerwatyw:
    "Skuteczność metody jest w dużej mierze zależna od staranności stosowania -
    wskaźnik Pearla od 2 do 15 (przy wybitnie starannym stosowaniu może być niższy
    od 1)"
    www.antykoncepcja.pl/index_pliki/prezerwatywy.htm

    I mnie interesuje ten wskaźnik przy starannym stosowaniu, bo tak stosuję, czyli
    niższy od 1. I nie mam stalowych nerwów, tylko akceptuję fakt takiej
    skuteczności.

    A jeśli już koniecznie mam omawiać przypadki z własnego otoczenia, to znam
    jedno pęknięcie prezerwatywy, jakieś 30 lat temu pękła moim rodzicom, niestety
    zakończyło się to poronieniem, ale dalej już stosowali npr i mają trójkę
    planowanych dzieci.
    Moja koleżanka stosuje tylko prezerwatywy 7 lat i nie pękła im żadna. Może
    technika poszła do przodu i te prezerwatywy nie pękają już tak często?
    Za to znam jeden przypadek zajścia w ciążę na pigułkach, znajoma siostry, ja
    tej dziewczyny nie znam, więc nie ręczę, że brała regularnie.
  • espree 28.08.06, 22:13
    100% skuteczności daje tylko "szklanka wody zamiast"
    Przy każdej innej metodzie antykoncepcji należy liczyć się z możliwością
    zajścia w ciążę.

    Moim zdaniem NPR stosowane rzetelnie jest bardzo dobre, szczególnie że chyba
    żadna z nas nie zakłada, że będzie brała tabletki przez 40lat z jedną lub dwoma
    rocznymi przerwami na dzieci.
    Warto poznać NPR (ale dokładnie! a nie nasłuchać się ideologii i info, że cykle
    powinny być regularne - nic bardziej mylnego) i warto poznać swój organizm.

    A przede wszystkim -wybrać to co nam najbardziej odpowiada smile
    Ja np. nie miałam nerwów na tabletki wink
    --
    ------------------------------
    Planowanie Naturalne
  • smooth30 01.09.06, 09:43
    Poczytaj o różnych metodach i wybierzcie razem tą najlepszą. Nie ma metod bez
    wad. Zawsze jest coś za coś. Większa skuteczność - wyższe koszty i zwykle też
    wpływ na zdrowie, naturalne metody to zwykle koszt 0, brak szkodliwości ale i
    skuteczność niższa. Całkiem ciekawie opisane jest to na stronie: między innymi
    metoda termiczna i kalendarzyk. Jeśli chodzi o skuteczność polecam tabelkę:
    www.cafeteria.pl/?p=10
  • emilia_a 01.09.06, 12:41
    Niezbyt wiarygodna ta tabelka. Jakim sposobem metoda termiczna ma wskaźnik 1,
    metoda Billingsów 1, a ich połączenie, czyli metoda objawowo-termiczna wskaźnik
    3?
    W którymś moim poście powyżej podałam kilka zestawień PI i nie ma tam aż takich
    pomyłek.
  • m.agnieszka3 05.09.06, 23:01
    Witam!
    Ja stosuję PERSONĘ.Oto kilka zdań o Personie:" Persona działa poprzez
    monitorowanie zmian stężeń hormonów,które kontrolują cykl miesiączkowy. Persona
    składa się z testerów(do wykonania testów moczu) i małego monitora. Testery
    gromadzą hormony z pierwszej porcji oddanego w danym dniu moczu i przetwarzają w
    informacje, ktore może odczytać monitor. Monitor czyta informacje uzyskane z
    testerów, uczy się twojego cyklu, rejestruje zachodzące w nim zmiany i
    codziennie daje antykoncepcyjną poradę(zielone lub czerwone światło).
    Stwierdzono, że Persona ma 94%skuteczności."
    Więcej informacji na stronie www.persona.info.pl.
    Jeśli ktoś będzie zainteresowany, to podam adres, gdzie można ją kupić najtaniej.
  • weromama 13.09.06, 00:29
    Witam Wszystkich!
    Ja też zaczynałam od naturalnych metod, uczciwie mierzyłam, sprawdzałam śluz,
    ale od 4 lat mam ślicznego synka, dopiero lekarz ginekolog wytłumaczył mi
    dlaczego metoda ta mogła nie zadziałać, okazało się że leki jakie przyjmuję na
    astmę, mogą powodować zmiany w śluzie i nie tylko. Po ciąży zaczęłam używać
    tabletek, daję sobie jeszcze dwa lata takiego "podtruwania", później chcę
    sprawdzić m.in. Personę, bo w razie kolejnej wpadki nie będzie to dla mnie duży
    problem. Pozdrawiam!
  • weronika74 14.09.06, 17:12
    czescsmile Mam pewną wątpliwość i bylabym ogromnie wdzieczna gdybyście mi
    pomogły.Kiedy kobieta jest w ciązy to nie ma okresu ale czy sa dni kiedy jest
    śluz rzadszy czy gęstszy czy w czasie ciązy wogóle nie ma śluzu i cały czas sa
    dni suche??? Bardzo Was prosze o odpowiedz Z góry bardzo dziekuje i pozdrwaiam
    Wszystkich z forum,smile
  • nati1011 18.09.06, 10:55
    stosuje NPR od 13 lat. Bez żadnej wpadki. Mamy 2 dzieci. Pierwsze zawdzięczam
    wprawdzie pigółkom (dostałam tabletki z powodu zaburzeń miesiączkowych i w
    drugim miesiącu zaszłam w ciąże. Po prostu mam zaburzenia trawienia i hormony
    nie wchłaniają się prawidłowo), ale drugie było jak najbardziej wyplanowane. W
    tej chwili ciąża jest dla mnie poważnym zagrożeniem zdrowia. NIe wyobrażam
    sobie innej metody. Tylko ta daje mi pełną informację kiedy mogę zajść w
    ciążę, a kiedy nie. Inna sprawa, że jedyną 100% metodą jest brak współżycia
    zupełnie. Każda inna metoda zakłada pewną zawodność. Mnie zawiodły hormony,
    znam kobiety, co zaszły mimo wkładki, o prezerwatywach już nie wspominając. Ja
    zawsze się śmiałam, że chcemy mieć 2 dzieci, a trzecie "w zapasie"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka