Dodaj do ulubionych

nie boicie sie skutkow ubocznych tabletek?

02.09.06, 17:53
Mnie najbardziej zniecheca do tej metody antykoncepcji wzrost ryzyka
zachoworaniem na raka piersi. Bralam kiedys tabletki ok. pol roku, ale
stwierdzilam, ze nie warto ryzykowac. Fajne bylo to, ze praktycznie nie
odczuwalam miesiaczki (zero bolow menstruacyjnych, male krwawienie, super!),
ale rak piersi to jednak za duza cena, poza tym podobno sa jeszcze inne
negatywne skutki (ja osobiscie nie zauwazylam na sobie),np. celulit, rozstepy,
depresje.
Jak to jest z Wami? Czy bierzecie tabletki zupelnie spokojnie?
Obserwuj wątek
    • agata035 Re: nie boicie sie skutkow ubocznych tabletek? 02.09.06, 21:12
      Nic nie dzieje się z dnia na dzień. W końcu tabletki anty przepisuje nam lekarz
      i każdą wątpliwość powinien nam wyjaśnić. Co jakiś czas badania, kontrole u
      lekarza i zadawanie pytań. Poczytaj ulotkę każdego innego lekarstwa na receptę,
      a sama się przekonasz, że nie ma leków bez skutków ubocznych. Palenie papierosów
      też powoduje raka, a palimy. Picie alkoholu też negatywnie wpływa na nasz
      organizm itd. Ja biorę tabsy prawie 9 lat. Raczej nie miałam żadnych problemów
      ale do czasu. Pojawiły się silne bóle migrenowe. Lekarz zamienił mi na inne.
      Kończę 3 opakowanie i kończę wogóle. Te 3 miesiące to był koszmar. Miałam
      nadzieję, że przejdzie ale nici z tego. Pojawiły się takie dolegliwości, których
      nigdy wcześniej nie miałam. Odstawiam i mam nadzieję, że wszystko wróci do
      normy. Badania ogólne mam dobre, próby wątrobowe dobre. Tak, że nie narobiłam
      wielkiego spustoszenia w organiźmie ale dostałam sygnał i odstawiam. Szkoda bo
      wygoda była ogromna i wogóle luz psychiczny no ale............jakoś to zniosę.
      • eilian Re: nie boicie sie skutkow ubocznych tabletek? 03.09.06, 16:58
        a no wlasnie, wszystko jest pieknie na poczatku, ale trzeba sie liczyc, ze
        wkoncu odezwa sie jakies skutki uboczne. Nie chcialabym byc narazona na taki
        stres, ze cos zaczyna sie zle dziac z moim zdrowiem. Nie wydaje sie Wam , ze to
        za duza cena? Wszystkiego dobrego Agata! Pozdrawiam!
        • agata035 Re: nie boicie sie skutkow ubocznych tabletek? 03.09.06, 17:39
          Dziękuję bardzo i także Cię pozdrawiam.
          Mówiąc szczerze to nie żałuję, że je stosowałam ale mając 38 lat w organiźmie
          zaczyna to wszystko inaczej funkcjonować, a i ryzyko skutków ubocznych jest
          zdecydowanie większe niż u młodej kobietki. Często jestem u ginekologa i zawsze
          moje wątpliwości rozwiewa. Teraz też i zaproponował mi inne tabsy ale już nie chcę.
        • ewatok Re: nie boicie sie skutkow ubocznych tabletek? 06.09.06, 16:07
          Ja się boję skutków ubocznych.podobno po odstawieniu tabletek jet więcej poronień,albo w ogóle problemy z zajściem w ciążę.a poza tym po głowie chodzi mi taka myśl,że gdybym zaszła w ciążę podczas brania tabletek to chyba miało by to negatywny wpływ na rozwój dziecka,bardzo się tego boję.Ja tabletki biorę aby powstrzymać rozwój endometriozy,a działanie antykoncepcyjne to tak przy okazji.
          • eilian Re: nie boicie sie skutkow ubocznych tabletek? 06.09.06, 19:32
            no wlasnie, bralam tabletki krotko i to juz jakis czas temu,ale z tego co
            pamietam, to nawet na opakowaniu jest napisane,zeby przed planowana ciaza
            odstawic je na ok. 2-3 cykle, ale co jesli zadziala rach. prawdopodobienstwa i
            znajdziemy sie w tym 1% wpadek? Na pewno takie dawki hormonow w czasie ciazy nie
            sa wskazane, obawiam sie wrecz ze moglyby miec bardzo zly wplyw na zdrowie dziecka.
          • eilian Re: do Maliny 06.09.06, 19:36
            Ja tez mialam guza, moze dlatego jestem taka przeczulona. Nawet moj gin. mnie
            przestrzegal, ze tabletki zwiekszaja ryzyko ponownego wystapienia guzów (a wtedy
            moga to nie byc nieszkodliwe wlokniaki, zreszta, w ich przypadku tez jest stres).
            • u_kam Re: do Maliny 18.09.06, 17:06
              Moja przyjaciółka po 9 latach brania tabletek " dorobiła" się guza .
              Oczywiscie szok , przemyślenia, no i natychmiastowe odstawienie tabletek ( na
              szczęście tak wynikało z cyklu), no i wyobraźcie sobie że następne usg wykonane
              1,5 miesiąca po pierwszym wykazało że guz zmniejszył się o połowę .
              No i teraz mi nikt nie powie że tabletki nie mają wpływu chociażby na
              intensywny wzrost nowotworów.
              A kto wie, może gdyby nie te tabletki wogóle nie byłoby problemu .
    • nostress.ka21 Re: nie boicie sie skutkow ubocznych tabletek? 18.09.06, 19:53
      Witamsmile
      Tak sobie czytam i wybaczcie, ale się troszkę śmieję...
      Jakbyśmy miały się przejmować skutkami ubocznymi wszystkiego to po co w ogóle żyć.
      Leżeć nie można bo odlezyny, stac nie bo żylaki, siedzieć nie bo skrzywienie
      kręgosłupa, ćwiczyć nie bo zbytnie obciążenie stawów. Jedzenie tak samo, z domu
      wyjśc nie można przecież tyle złego może się stać...
      Jakoś mi to hipohondrią pachnie...
      a co do stosowania 9 lat tabletek i nagłego nowotworu to niestety, ale nie
      powiedziane, że to od nich. Skąd można wiedzieć, czy gdyby ich nie było to nie
      pojawiłby się nowotwór??
      Kobietki trzeba myśleć przyszłościowo, ale nie należy popadać w skrajności...smile
      pozdrawiam
      --
      Always remember that the only solution is a mental revolution
            • turzyca Re: nie boicie sie skutkow ubocznych tabletek? 16.10.06, 23:40
              No nie moge sie powstrzymac.

              Policzmy: kilka nosp + maksymalne dopuszczalne dawki srodkow przeciwbolowych.
              Przez trzy dni co 21 dni (bo taki mialam cykl i tak bolesne miesiaczki, ze tylko
              ta konska kombinacja dzialala). Wezmy opakowanie ulotke srodkow przeciwbolowych
              i poczytajmy skutki uboczne. Hmmmmm to w takim razie ja wole bardzo, bardzo
              dokladnie badac sobie co miesiac piersi.
              Swoja droga tabletki zmniejszaja ryzyko raka jajnikow, a ten jest trudniej
              wykrywalny.
              Aha, zapomnialam dodac, ze przy moim tradziku alternatywa dla tabletek byly
              antybiotyki. Kilka miesiecy/lat lykania antybiotykow?

              Mi rachunek wyszedl na plus. Paradoksalnie tabletki maja mniejszy szkodliwy
              wplyw niz szkodliwy wplyw braku tabletek.
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: nie boicie sie skutkow ubocznych tabletek? 25.10.06, 07:27

                Prawda jest pośrodku.
                U mnie w bliskiej rodzinie jedna kobieta miała raka piersi. Przy okazji
                dowiedziałam się od badających ją onkologów, że w ich środowisku uważa się, iż
                zażywanie tabletek przyczynia się do ryzyka raka i oni absolutnie nie polecają
                antykoncepcji hormonalnej. Tak że widzicie, są lekarze od przepisywania hormonów
                i są lekarze od leczenia raka - obie grupy mają inne poglądy.

                Nie podobają mi się tylko słowa jednej przedmówczyni - "nie rozśmieszajcie
                mnie". To nie jest żaden argument, gorzej, to jest ośmieszanie konkretnych
                argumentów drugiej strony.

                Prawda jest taka: każdy stosuje taką antykoncepcję, jaka dla niego jest najmniej
                uciążliwa. Dla jednych uciążliwe jest codzienne mierzenie temperatury przy
                metodzie "naturalnej". Dla innych uciążliwe jest codzienne pamiętanie o
                tabletce. Dla jeszcze innych uciążliwy jest spadek libido na tabletkach, a dla
                innych znów - konieczność dłuższej wstrzemięźliwości przy metodach całkowicie
                "naturalnych".

                Człowiek wybiera po prostu to, co go najmniej stresuje. Jednych bardziej
                stresuje to, innych co innego.

                Z tabletkami jest jeden problem: często kobiety nie wiedzą, że ich dolegliwości
                są skutkiem ubocznym tabletek. Wiedzę o możliwych skutkach ubocznych należy więc
                propagować i zwrócić uwagę, że jest ona ewidentnie wbrew interesom koncernów
                farmaceutycznych oraz lekarzy, którzy są przez te koncerny obdarzani licznymi
                bonusami.

                Z nieoczywistych skutków ubocznych tabletek mogą wystąpić np. takie:
                - żylaki i bóle żył
                - depresja
                - bóle głowy
                - spadek libido

                → → → → → → → → → →
                Odkryjmy Białoruś!
                odkryjmybialorus.blox.pl
    • florencja29 Re: nie boicie sie skutkow ubocznych tabletek? 18.10.06, 14:15
      Brałam tabl. anty ok. 2 lat. Okazało się, ze mam guzka w piersi
      (gruczolakowłókniak), oczywiście na jakiś czas odstawiłam, ale lekarz onkolog
      (dobry specjalista w Szczecinie od piersi), powiedział mi, że włąsciwie nie moze
      jednoznacznie stwierdzić, ze zażywanie tabl. anty może zwiększać ryzyko
      występowania zmian w piersiach. Nie kazał odstawiać, tylko coś takiego
      powiedział. Brałam tabl. dalej jeszcze 6 lat. Nic się nie działo, jesli chodzi
      o piersi (robię usg co roku, a ostatnio co 2 lata).
      Tabletki odstawiłam 9 mies. temu niestety ze względów zdrowotnych - zaczęły mnie
      boleć nogi (miałam podejrzenie zakrzepicy, ale została wykluczona) a kiedy
      przestałam brać tabl. przestały mnie boleć i zaczęłam mieć podwyższone ciśnienie.
      Po moich doświadczeniach, radziłabym Wam zwrócić uwagę na sprawy krążnia -
      mierzyć co jaiś czas ciśnienie itp.
      • aniamaciej2 Re: nie boicie sie skutkow ubocznych tabletek? 19.10.06, 12:17
        Nie bałam sie skutków, wręcz je chwaliłam - wiadomo - regularny okres, mniej
        syfków, lepsza cera itp. Ale jak odstawiłam w sierpniu to klęłam je na czym
        świat stoi. A to dlatego, że okres dostałam dopiero po 60 dniach i po
        wywoływaniu luteiną. A chcielismy starać sie o dziecko od pierwszego cyklu.
        Cerę mam teraz gorszą, włosy szybciej sie przetłuszczają. Mam nadzieję, ze jak
        organizm wróci do normy to i te sprawy urodowe sie ustabilizują... ech...
        --
        MTLCK
        Teraz i na zawsze...
        • lenchen Re: nie boicie sie skutkow ubocznych tabletek? 22.10.06, 00:58
          Ja nie bałam się skutków ubocznych przez 5 lat, bo ich nie miałam. Aż po 5 latach brania tabletek tak mnie zaczęły boleć żyły w nogach, że czasami nie byłam w stanie nimi ruszyć. Do tego doszły takie bóle głowy, że nie mogłam normalnie funkcjonować. Zmiana tabletek nie pomogła, więc zrezygnowałam z tej formy antykoncepcji. Z ulgą. Mam koleżankę, która przez 8 lat non stop łykała tabletki. Wyszła za mąż i odstawiła je. Okres wywoływali jej po pół roku (luteiną) i tak już zostało - od 2 lat walczy z tym. Stara się o dziecko, na razie lekarz jej odradził ze względu na stan zdrowia. Jednak szczegółów nie znam, bo nie chcę być natrętna i niedyskretna.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: nie boicie sie skutkow ubocznych tabletek? 25.10.06, 07:39

            Mnie bolały żyły już po 3 miesiącach tabletek. I pojawiło się coś jakby zaczątek
            żylaków, na szczęście po odstawieniu tabletek zmiany się cofnęły.

            Jeśli chodzi z kolei o problemy z cyklem po odstawieniu tabletek - na pewno
            większość kobiet takowych nie ma. Ale kłopot w tym, że istnieje pewien mały
            procent kobiet z jakimiś nie zdiagnozowanymi dysfunkcjami, np. powiedzmy
            niedoczynnością jajników. Lekarze przepisują tabletki na czuja, bez porządnych
            badań hormonalnych na początku i potem tabletki jeszcze psują sprawę.

            Co mnie denerwuje w biznesie tabletkowym, to że jest on prowadzony jednak
            nieuczciwie. Lekarzom się nie chce zlecać wszystkich badań przed zapisaniem
            tabletek. Media podpłacane przez koncerny farmaceutyczne piszą o tabletkach
            tylko dobrze. Gdyby lekarze badali pacjentki jak należy, i gdyby informacje były
            propadowane rzetelnie, to tabletki otrzymywałyby tylko kobiety zdrowe i byłoby OK.

            → → → → → → → → → →
            Odkryjmy Białoruś!
            odkryjmybialorus.blox.pl
          • earlgray Re: nie boicie sie skutkow ubocznych tabletek? 30.10.06, 12:21
            <<Mam koleżankę, która przez 8 lat non stop łykała tabletki. Wys
            <zła za mąż i odstawiła je. Okres wywoływali jej po pół roku (luteiną) i tak już
            <zostało - od 2 lat walczy z tym. Stara się o dziecko, na razie lekarz jej odra
            > dził ze względu na stan zdrowia. >>

            Mam podobnie... Póki brałam i nie było skutków ubocznych, było ok. Pojawiły się
            problemy z żyłami, zmiany nastroju. Po odstawieniu nie pojawił się okres. Teraz
            biore hormony na jego wywołanie i czekam... Mam nadzieję, że w ciągu
            najbliższych miesięcy się ustabilizuje, dostanę naturalną miesiączkę i będę
            mogła mieć dzieci...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka