Dodaj do ulubionych

pomocy :( zapomniana tabletka.

31.01.08, 18:58
takich wątków pewnie było tu już mnóstwo, ale mój jest
wielopytaniowy i czynnikowy.

wczoraj odkryłam, że nie wzięłam pigułki. głupia ja, przeszło dwa
lata stosowania antykoncepcji, pierwszy raz w życiu mi się zdarzyło.
najgorsze, że nie wiem, kiedy jej zapomniałam, bo dopiero wczoraj
się zorientowałam, że tabletka którą biorę zamiast napisu środa ma
napis wtorek.. i zdębiałam. wzięłam wtorkową i środową, dwie na raz
(jakby to mogło coś dać..). wtorkowa tabletka była 10 z opakowania,
więc mam strasznego, starsznego, strasznego pietra. tym bardziej, że
dzisiaj dostałam lekkiego krwawienia - a raczej różowo-bladego
plamienia. nie wiem, czy to krwawienie implantacyjne, czy
przeszarżowałam z hormonami i organizm tak reaguje. czy ktoś był w
takiej sytuacji? jaka jest szansa na to, że po dwóch latach
regularnej tabletki moja fatalna pomyłka zaowocuje bobasem? dodam,
że uprawiamy seks regularnie (nawet wczoraj, przed moim mrożącym
krew w żyłach odkryciem), więc nie ma możliwości, że może
zapomniałam i nic się nie wydarzyło...

jestem cała w strachu, jutro mam egzamin i nie mogę się już niczego
nauczyć przez tą sprawę. mam jeszcze jedno pytanie? co teraz (oprócz
testu a dwa dni?). brać dalej tabletki z opakowania (seksu i tak już
nie będę uprawiać, dopóki się nie dowiem, czy zostanę mamą), czy
odstawić opakowanie, przerwa i nowe? czy jeszcze coś innego? biorę
cilest, ale ulotka - przyznam szczerze - wcale mnie nie
usatysfakcjonowała, bo nie wiem, czy zapomniana tabletka jest z 1
tygodnia czy z początku drugiego...

baaardzo proszę o jakieś wsparcie, rady, porady, doświadczenia, bo
umrę...
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka