Pytanie jest oczywiście traktowane z przymrużeniem oka, ale czasem nadchodzi
taki moment, że jakaś osoba ( powiedzmy ze znajoma/y, którą/ego lubimy, ale
nie znamy super dobrze)chce od nas pożyczyć książkę, którą akurat bardzo
lubimy: mieć pod ręką / od czasu do czasu poczytać fragmentami / cieszyć oczy
jej obecnością na półce.
W jaki sposób wykręcacie się od pożyczenia takiej książki?
Podejrzewam, że każdy z nas ma takie książki, które z trudem zdobył albo mają
dla niego wartość sentymentalną i niekoniecznie chce je pożyczać, tym bardziej
w czasach, gdy praca/szkoła/rodzina sprawia, że najbliższe spotkanie z daną
osobą może nastąpić w bliżej nieokreślonym czasie, a i wtedy ta osoba może nie
pamiętać, by nam tę książkę oddać.
Macie jakieś sprawdzone sposoby by w delikatny sposób, nie urażając nikogo,
zatrzymać książkę na półce?:)
Ulisses z Bagdadu, Eric Emmanuel Schmitt - Powieść to reinterpretacja mitu o tułaczce Odyseusza, powracającego do Itaki. Ulissesem jest jednak Irakijczyk, który nie powraca z wojny do domu, ale z wojny w domu ucieka w świat, do Anglii, która jest dla Saada Ziemią Obiecaną, miejscem, gdzie czeka go lepsza przyszłość...
Samotność w sieci , J. L. Wiśniewski - Książka po prostu mnie powaliła. Doskonałe przedstawienie dzisiejszych czasów, zaskakujący wątek, momentami zabawna, choć w całości smutna, zmuszająca do refleksji - uderza prosto w serce. Napisana w przystępny, ciekawy sposób...
Fundamentalizm religijny, Bassam Tibi - Dzięki tej publikacji, możemy usystematyzować wiedzę o tym gwałtownym zjawisku. To z kolei pozwoli nam uniknąć rażących uproszczeń w ocenie zjawiska terroryzmu, który jest utożsamiany z islamem...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.