O książki proszą mnie tylko osoby, które są ze mną w bliskich kontaktach towarzyskich. Ludzie ledwo znani raczej nie wchodzą do mojego "kącika sypialniano-książkowego" ;). Tym dobrze znanym zaś mówię wprost, że nie, bo jestem maniaczka autora i jako osoba z hoplem na jego tle - nie rozstaję się, i tyle. Ale to dotyczy tylko wszystkiego (nie tylko książki, głównie muzyka), co dotyczy Kaczmarskiego, resztą książek dzielę się bez problemu.
Ja akurat jestem typem, który musi się podzielić świeżo nabytą wiedzą, więc chętnie przekazuję moje literackie fascynacje.
--
Nie używam e-maila Gazetowego. Proszę o kontakt poprzez stronę verbamed.pl
NFZ to przeżytek - czytaj i zdrowiej