Nie wymyślam wymówek, mówię prawdę. Np. przestałam pożyczać książki osobom,
które mają małe dzieci (zdarzyło się, że dostałam z powrotem podartą, a
koleżanka beztrosko oznajmiła, że synek się dorwał). Nie pożyczam ludziom, z
którymi rzadko mam kontakt. Nie pożyczam książek, których jeszcze nie zdążyłam
przeczytać. A są takie książki, których nie pożyczam nigdy i nikomu, bo po
prostu nie umiem się z nimi rozstać. Niestety, raz się zdarzyło, że kiedy użyłam
tego ostatniego argumentu, koleżanka się obraziła. :(
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.