skoro książka to rzecz nabyta, to kolega może sobie spokojnie nabyć swój
egzemplarz. Z książkami jeszcze nie miałam problemu, ale za to kilka płyt cd do
mnie nie wróciło (podobnie, jak jedna z przedmówczyń, sama wciskałam, że to
taaaka fajna płyta, na pewno Ci się spodoba, przegraj sobie i mi oddaj, po czym
oczywiście płyta do mnie nie wróciła) i teraz nie pożyczam już ani płyt, ani
książek.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.