Pożyczyłam kiedyś ukochaną książkę bliskiej koleżance, ze słowami "tylko proszę,
dbaj o nią jak o źrenicę oka, bo to moja ukochana książka, a nie da jej się
odkupić". Cóż, skoro książka wróciła do mnie zalana herbatą. Koleżanka wręczyła
mi ją zamaszystym ruchem ze słowami "tylko już mi nic nie mów!". Więc nic jej
nie powiedziałam. Bo mi tchu zabrakło.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.