chociaż ta ksiązka nie podoba mi się, to jednak uważam, że jest to
ksiązka istotna: jak zwykle pani Oldze udało się sportretowac pewien
rodzaj osób. W tym przypadku chodzi o tych, którzy protestują
przeciwko krzywdzeniu zwierząt i przyrody jako takiej i równocześnie
szukaja odpowiedzi na nurtujące ich pytania w mistyce, astrologii,
new age, religiach Wschodu, gdyż ani chrześcijaństwo, ani tym
bardziej islam nie są w stanie na te pytania dac zadowalających
odpowiedzi. I to mimo wszystkich moich wątpliwosci wiarygodny
portret.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.