Właśnie skończyłam i bardzo się cieszę, że mimo tych negatywnych
opinii na forum jednak sięgnęłam.
Zachwyca mnie to, jak wszechstronną pisarką jest Tokarczuk. Każda
z jej ostatnich książek jest zamierzenie inna; inaczej
skonstruowana, z obcych światów czerpiąca, z innych fragmentów
rzeczywistości czy nierzeczywistości poskładana.
W tej, faktycznie, trochę hermetyczne są fragmenty dotyczące
astrologii; muszą wydawać się nudne i niepotrzebne tym, którzy o
astrologii nic nie wiedzą. (Ta uwaga może dotyczyć każdej
konkretnej wiedzy. Tak sobie myślę, że na przykład o "Biegunach"
mogą wyrażać się negatywnie ci, którym medycyna i te wszystkie
chrząstki-ścięgna-spoidełka nic a nic nie mówią). Ale dobrze
wyjaśniają ten ogląd świata pani Duszejko, to poczucie, że jest
częścią sensownej całości, jakiegoś kosmicznego ładu. Mnie raczej
wątek kryminalny patrzy na dodany dla pieprzu i mocniejszego
podkreślenia dysharmonii wprowadzanej przez późniejsze ofiary.
--
Tekst o przemamrotaniu życia jest przepiękny :), ten o iskrze - to
najwyższej próby poezja)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.