Moim zdaniem, ta pani dopiero uczy się pisać.
Fragmenty "Kieszonkowego" nie spodobały mi się właśnie z powodu
niechlujstwa, ale ostatni tekst w "Polityce" był całkiem niezły. Za
szybko te komplementy i zaszczyty, na to trzeba zapracować. I
przydałby się dobry redaktor. "Coś dopisałam, coś
uporządkowałam..." - to nie jest poważne traktowanie czytelnika.
--
"Naprawić zamek? Tego nie robi się kocicy."
(Jacek Dehnel)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.