Chutnik w wywiadzie sama powiedziała, że pisze tak jak mówi, a jak mówi,
to już sami możemy posłuchać (to już uwaga ode mnie), więc nie jest to
stylizacja, a już na pewno nie rewelacyjna.
Właśnie zajrzałam do tego wątku z poczucia winy :P bo zdarzyło mi się w
księgarni przejrzeć "Dzidzię" i przy tym podejściu, w drugiej połowie
książki, dojrzałam już dojrzalsze pisarstwo. Chcę więc niniejszym zwrócić
część honoru ;)
Nie rozumiem, czemu w internecie zamieszczony jest fragment wcale nie
zachęcający do lektury.
A. I tak już z perspektywy patrząc... nie rozumiem, czemu w Polsce
ostatnio daje się fory utworom, które z założenia są prozą dość
hermetyczną, skręcającą w stronę groteski... Ja, owszem, lubię od czasu do
czasu. Ale mimo wszystko nie jest to i nie będzie literatura dla szerszej
publiczności, choć wcale nie mówię, że to kryterium powinno być
najważniejsze. Mimo wszystko jednak wśród wybitnych/najwybitniejszych
dzieł literackich tekstów opartych na grotesce nie jest zatrzęsienie. Może
jednak groteskę jest napisać łatwiej, bo to mimo wszystko jakieś
uproszczenie?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.