• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

co robicie z nadmiarem książek? Dodaj do ulubionych

  • IP: *.icpnet.pl 26.08.10, 10:42
    witajcie, mam taki zawód, że książki gromadzą mi się w stopniu postępującym.
    metraż mam mały, regałów kilka, książki się z nich wysypują, a wiem, że wśród
    moich zbiorów mam takie pozycje, których mogłabym się pozbyć. co robić w
    takiej sytuacji? niekoniecznie zależy mi na sprzedaży ich na allegro, choć to
    też w sumie jakieś rozwiązanie. przekazać je bibliotekom? co proponujecie?
    Edytor zaawansowany
    • 26.08.10, 11:06
      ja sprzedaję
      --
      Podróż w świat zapachów
      Okiem kobiety
      • 26.08.10, 11:51
        Ale ja mam z pół tony takich których nikt nie chce kupić :/
        --
        Purysto językowy! Piszę 60 słów na minutę i zdarzają mi się błędy.
        Rzeczowych nie popełniam ;)
        • 29.08.10, 12:43
          Na allegro da się sprzedać prawie wszystko. Resztę upycham na akcjach
          wymiany książek organizowanych przez BUW. Sama zdobywam tam masę
          wspaniałych rzeczy więc sądzę że inni tak samo podchodzą do tego co
          przynoszę tam od siebie.

          --
          Obecnie skłaniam się ku byciu zwiewną leliją, delikatną,
          przemęczoną, z fochami raz na jakiś czas a jednocześnie maksymalnie
          niezależną finansowo. /triss_merigold6/
      • 29.08.10, 10:26
        Część oddaję bibliotekom, a część ostatnio przekazałam fundacji
        działającej na terenie szpitala. Cieszą się wszyscy, bo książki w
        naprawdę dobrym stanie.
      • Gość: antypis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.10, 21:15
        Najlepiej je przeczytaj
    • 26.08.10, 12:11
      można spróbować oddać do biblioteki, ale niekoniecznie wszystkie książki
      przyjmą. Biblioteki mają ograniczony metraż i biorą tylko to, co "będzie chodzić".
      Najlepszym rozwiązaniem jest allegro.
      • 29.08.10, 14:20
        Wiele bibliotek przyjmuje za darmo wszystko, nie tylko to co "chodzi", stawia na
        osobnej półeczce najczęściej tuż przy wejściu, a potem sprzedaje za symboliczną
        złotówkę. Ja sama buszuję po takich półkach za każdym razem.

        --
        Zwycięzca bierze wszystko.
    • Gość: Kacha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.10, 12:19
      Sprzedać na allegro lub do antykwariatu albo oddać w prezencie
      znajomym/rodzinie. Ewentualnie spakować w kartony i wynieść do piwnicy, na
      strych. Oczywiście te, do których jeszcze będziesz miała ochotę/potrzebę wrócić,
      ale póki co są kurzołapami :)
      • Gość: Maki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.10, 17:32
        Co za problem? Do pieca lub śmietnika z nimi.
        • Gość: anitas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.10, 09:53
          Tam gdzie książki palą ludzi palić będą...
    • 26.08.10, 12:48

      Mozna urzadzic na pozegnanie lata ognisko ;D
      --
      Sacre bleu! – zaklął po francusku Książę Pan.
    • Gość: Allema IP: *.2.pxs.pl 26.08.10, 13:50
      W moim kościele dwa razy do roku organizowany jest kiermasz książek
      z którego dochód przekazywany jest na jakis cel (pomoc biednym,
      misjonarzom, hospicjum). Jedyny warunek to taki, że ksiązki musza
      mieć jakąś wartość (nie bardzo zniszczone i w miare aktualne, a nie
      np. jakieś ksiązki historyczne sprzed 50 lat).
      • Gość: em. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.10, 14:53
        dziękuję za wskazówki, chyba znalazłam pomysł na moje nadmiary. jak próbowałam
        wkleić link pokazuje mi, że to spam. znalazłam, że biblioteki w moim mieście
        (poznań) zbierają książki dla powodzian i to jest jakaś myśl.
        • Gość: e IP: *.icpnet.pl 29.08.10, 09:39
          Mnie to interesuje. Podaj chociaż w przybliżeniu, gdzie można te książki przekazać?
          • Gość: kot_kreskowy IP: *.icpnet.pl 29.08.10, 09:47
            Właśnie miałam podać ten pomysł. Chyba wszystkie oddziały Biblioteki Raczyńskich zbierają. Ja widziałam ogłoszenie w filii 12.
    • 26.08.10, 14:49
      Mój uniwersytet czasami organizuje takie imprezy charytatywne, na które można
      przynieść i oddać niepotrzebne książki, a przy okazji przejrzeć te przyniesione
      przez innych i różne rzeczy bardzo tanio kupić :-)

      Już ze dwa razy sie na taką imprezę wybrałam, ale, kurczę, mniej więcej tyle
      samo, co z domu wyniosę, to i z powrotem przynioszę ;-)

      --
      Perdedor no es aquel que no acumula logros, sino el que no puede reconocerlos
      cuando los tiene.
      • Gość: em. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.10, 14:55
        ech no właśnie. mnie się też książki jakoś same znoszą do domu, trzeba podjąć
        działania dyscyplinujące księgozbiór i prewencyjne zarazem, choć nie będzie to
        łatwe ;)
        • Gość: fo.xy IP: 212.152.136.* 30.08.10, 09:56
          ja po przeczytaniu ksiazki zachwalam ja znajomym - i jesli sa
          zainteresowani to chetnie pozyczam i nie upominam sie o zwrot ;)

          Mozna wiec powiedziec, ze puszczam ksiazki w obieg. Sa tez takie
          inicjatywy, ze zostawia sie gdzies ksiazke - w pociagu, w kawiarni,
          gdzies na lawce (jesli nie pada) - na poczatku wpisujesz krotka
          notke dla zalazcy - jesli jest zainteresowany niech zabierze ksiazke
          ze soba i przeczyta, jesli nie - moze ja zostawic lub zabrac w inne
          miejsce - ot, takie ksiazki podrozujace ;))) Lancuszek ksiazkowy -
          przeczytaj i podaj dalej.

      • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.10, 13:19
        Leżałam ostatnio w Centrum Onkologii w W-wie. Tam jest taka wspólna biblioteka
        dla pacjentów i można z niej korzystać, ale zdecydowanie brakuje książek na
        oddziałach, a nie wszyscy mają siły do chodzenia po szpitalu.To wspaniały dar i
        dobrze przemyślany. Na takie braki narzekają również inne szpitale.
    • 27.08.10, 23:41
      Ja upycham gdzie się da, jakoś nie umiem się rozstawać z książkami,
      w tej kwestii jestem bardzo zaborcza. Może to naleciałość z
      dzieciństwa, gdy byłam skazana na biblioteki, a oddawanie ukochanych
      lektur naprawdę bolało.
      • Gość: gawron IP: *.icpnet.pl 29.08.10, 21:42
        Ja też upycham. Ubrania oddaję. Ale książek (i torebek) nie ;)
    • 29.08.10, 09:30
      może coś takiego? www.bookcrossing.pl/ ?
    • 29.08.10, 09:35
      Oddaje do biblioteki.
      • Gość: Paweł IP: *.acn.waw.pl 29.08.10, 09:48
        A ja chętnie przyjmę książki.
        Ponieważ jestem tzw. "molem książkowym", pochłaniam je w dużych ilościach a po
        przeczytaniu przekazuję innym zaprzyjaźnionym "molom".
        w razie czego czego pisz na GG:76929 (W-wa)
        • Gość: Paweł IP: *.acn.waw.pl 29.08.10, 09:54
          Przepraszam, zjadłem cyferkę :767929

          pozdrawiam
    • Gość: lil IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.10, 09:48
      Ja "zdobyłam" parę książek na
      gratyzchaty.pl/, więc polecam także do
      pozbywania się.
      • 29.08.10, 10:20
        Zależy co to za książki. Jeśli nie są to jakieś wysoce specjalistyczne pozycje, to można je oddać organizacjom wysyłającym książki do polskich bibliotek w krajach za naszą wschodnią granicą.
        --
        Jorn van der Ar
        ---------------------------
        Falubaz! Zastal! Lechia!
    • 29.08.10, 10:26
      tworzę księgozbiór. Interesują mnie biografie, listy, dzienniki itp.
      Kupuję, przyjmuje darowizny, wymieniam( to później bo nie jestem w
      stanie teraz dotrzeć do wszystkich i odszukac podwójne egzemplarze)
      i.l@gazeta.pl
      --
      il
    • 29.08.10, 10:57
      Ja wystawiam na podaj.net
      • Gość: JohnnyD IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.08.10, 12:18
        Też wystawiam na podaj.net. Świetna strona do wymieniania się książkami a
        zarazem rozwiązanie problemu ich nadmiaru. Polecam!
    • Gość: Anna IP: *.radom.vectranet.pl 29.08.10, 11:39
      Osobiście regularnie przekazuję do bibliotek lokalnej albo w Domu seniora . Tam
      też zanoszę prasę bo ludzie są jej spragnieni.
    • Gość: szczer IP: *.olsztyn.mm.pl 29.08.10, 11:53
      ja kiedys slyszalam o akcji Uwolnij Ksiazke. Polega to na tym, ze niechciane
      ksiazki zostawia sie na lawce w parku, w autobusie, czy w innym miejscu
      publicznym, gdzie moga znalezc nowego wlasciciela :)
    • Gość: bra IP: *.xdsl.centertel.pl 29.08.10, 12:29
      W Krakowie w Bibliotece Wojewódzkiej na ul. Rajskiej jest tzw. STREFA
      BIBLIOPATÓW - pokoik, w którym można zostawiać niepotrzebne książki, wymieniać
      itd... Przestrzeń póki co nieco ograniczona, ale myślę, że z czasem się
      rozrośnie :)
    • Gość: Marlon IP: 212.106.25.* 29.08.10, 12:34
      Niepotrzebne książki można zeskanować i umieścić na chomkuj pl :)
      • 29.08.10, 13:03
        A co to za wyjście? Pomijam kwestie prawne, al książka i tak nadal jest u
        właścicielki.
        --
        Stanikarnia, czyli o stanikach nie tylko na poważnie
    • 29.08.10, 13:26
      oddaję na gratyzczaty.pl ale jeszcze chętniej przyjmuję książki :)
    • 29.08.10, 13:42
      Z nieba mi spadasz!!!
      Moze masz ochote przekazac te ksiazki dla polskich dzieci i doroslych
      z malej miejscowosci w Islandii?Mieszkamy tu sobie nad brzegiem Morza
      Grenlandzkiego,staramy sie aklimatyzowac z tubylcami (jest ok), ale
      bardzo,bardzo nam brakuje slowa pisanego po polsku:-)Ja zwlaszcza
      odczuwam ten brak, poniewaz ucze w naszej malej szkolce dzieciaki
      jezyka polskiego- mamy w szkole 11 dzieci.
      Mam taka male marzenie o polskiej bibliotece,wszystkie polskie
      ksiazki sa caly czas w obiegu, wyswiechtane, czytane po sto razy...
      Jesli masz ochote,lub pytania- moge podac kontakt:-)

      A moze ktos jeszcze ma zbyt wiele ksiazek i moze nam pomoc?
      Pozdrawiam z Islandii:-)
      • Gość: puolalainen IP: 178.73.63.* 29.08.10, 14:06
        tak z ciekawości - ilu was tam jest, i jak się zowie ta miejscowość?
      • 29.08.10, 14:08
        Ja jestem zainteresowany, napisz proszę: jarkoni@gazeta.pl
      • 29.08.10, 18:01
        WITAM! Jesienią będę porządkować swój księgozbiór. Z pewnością będzie sporo
        książek już niepotrzebnych, przeczytanych itp. Proszę o namiary, mogę je także
        przekazać. Iza
        --
        Społeczeństwo, któremu trudno się wyzbyć wad narodowych, buduje kolejne kaplice.
      • 29.08.10, 20:00
        Cześć, podaj proszę jakiś namiar: e-mail albo telefon. Ja tez mam książki do
        dodania!
      • Gość: agnieszkaela IP: 86.90.224.* 29.08.10, 22:19
        Chetnych zawsze sie znajdzie. Ja podobnie jak Wikingowa tworze z
        przyjaciolmi polska biblioteczke przy Polskiej Szkolce Sobotniej,
        tyle ze my w Holandii. Szukamy darczyncow.
        www.osstoja.nl
      • Gość: cho IP: *.chello.pl 29.08.10, 22:43
        Podaj kontakt, coś się wymyśli... :)
      • 29.08.10, 22:54
        do wikingowej: podaj, proszę, jakieś namiary na mojego maila gazetowego (w
        sprawie przekazania książek w jęz. polskim).
    • Gość: puolalainen IP: 178.73.63.* 29.08.10, 14:05
      to może... Fahrenheit 451 :) ale poczekaj do zimy, to się ogrzejesz przy okazji.
    • 29.08.10, 14:17
      Jeśli nie chce Ci się zrobić prostej inwentaryzacji w excelu, a potem:

      1. Sprzedać na Allegro
      2. Przekazać do najbliższej biblioteki, szkoły, więzienia, szpitala
      3. Dać ogłoszenia necie lub w prasie (istnieją darmowe)
      4. Nakleić ogłoszenia przy własnej klatce schodowej
      5. Obdarować bibliofilów w rodzinie

      to po prostu je wyrzuć.


      -------------
      Zwycięzca bierze wszystko.
    • Gość: ANia IP: *.chello.pl 29.08.10, 16:24
      Oprócz wymienionych już sposobów, możesz skorzystać ze strony podaj.net/
      Ty wyślesz książkę komuś a potem, ktoś wyśle Tobie tę, którą będziesz chciała :)
    • Gość: kate IP: *.dsl.bell.ca 29.08.10, 16:28
      JAk biblioteka bierze - oddaje do biblioteki.Te ksiazki z ktorych
      dzieciaki wyrosly - zanosze do szkoly - szkola oddaje biedniejszym
      dzieciakom badz zostawia w szkolnej bibliotece( ostatnio przynioslam
      tyle ze pani nauczycielka z 1 klasy to o malo sie nie poplakala z
      radosci - czesc zostaje w klasie dla dzieci do czytania, czesc poszlo
      do wyzszych klas a czesc wlasnie dla tych biednych rodzin.No i tez sa
      takie ksiazki ze do szkoly raczej nie wezma - znosimy do pracy i
      kazdy kto chce to sobie bierze a pozniej sa te ksiazki oddawane dalej
      po znajomych, sasiadach.O dosc spora czesc oddalam sasiadce ktora
      organizowala wyprzedaz by zdobyc pieniadze na ratowanie kotow.Poszedl
      kartonik.
      Na allegro mozesz dac ogloszenie ze oddasz ksiazki za darmo - ktos ma
      tylko zaplacic za przesylke.I juz.Porozwieszaj ogloszenia - znajda
      sie chetni zwlaszcza jak nawet chetnie oddasz za darmo.Ksiazki w
      Polsce sa koszmarnie drogie.
    • Gość: Maki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.10, 17:33
      Co za problem? Do pieca lub na śmieci.
    • 29.08.10, 18:00
      Polecam Festiwal Książek Przeczytanych w BUWie, można przynieść
      swoje nadmiary i przy okazji poszperać i powybierać kolejne pozycje.
      Przy okazji organizatorzy prowadzą też skup książek - tu link
      festiwalksiazek.pl/

  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.