powiesci środowiskowe Dodaj do ulubionych


taką kategorię sobie kiedyś wyodrębniłem na prywatny użytek. jest to typ powieści, który bardzo lubię. będę wdzięczny za wszelkie propozycje tytułów, które dałyby się tutaj zaliczyc.

kilka przykładów, z rzeczy szeroko znanych: „zaklęte rewiry” worcella, „kampusowe” powieści bradbury’ego (np. „the history man”) czy lodge’a („changing places”, „small world”), niektóre powieści szpiegowskie le carre (ze smileyem, np. „druciarz, krawiec, żołnierz, szpieg”). hurtem wchodzi tutaj ten podgatunek kryminału, który mariusz czubaj nazywa „powieścią policyjnych procedur” (wskazałbym np. cykl duetu sjowall/wahloo z komisarzem beckiem), podobnie thrillery medyczne i prawnicze (i kryminały milicyjne) – ale chodzi o mniej oczywiste rzeczy.

według mojej prywatnej - arbitralnej i dośc wąskiej - definicji powieśc środowiskowa jest to powiesc (a) dająca się czytac między innymi jako socjologiczne czy etnograficzne studium czy portret zbiorowości pewnego typu; mianowicie zbiorowości (b) stanowiącej rozpoznawalny składnik współczesnego pejzażu miejskiego, (c) której uczestnicy wchodzą ze sobą w regularne styczności na płaszczyźnie jakichś funkcjonalnie wyodrębnionych, kolektywnie realizowanych praktyk (d) i która to zbiorowość jest stosunkowo nieliczna, zwarta i tworzy wycinek rzeczywistości niedostępny potocznej obserwacji i trudny do spenetrowania nawet dla profesjonalnego badacza (ze względu na różne formy tajności, ekskluzywności czy po prostu realia podziału pracy).

oczywiście nie istnieje powieśc środowiskowa w stanie czystym - chodzi po prostu o książki, w których pierwiastek środowiskowy jest obecny w stosunkowo silnym stężeniu.

z punktów (a)-(c) wynika, że zbiorowośc, o jakiej mowa, to przede wszystkim środowisko zawodowe, instytucja, „zakład pracy” - ale pod definicję podpadają też np. grupy polityczne, artystyczne, sekty i ruchy religijne, grupy hobbystyczne…nie podpadają natomiast pod moją definicję np. społeczności wiejskie, wspólnoty sąsiedzkie, etniczne, załogi statków, oddziały wojskowe, ani ogólnie pojęte warstwy czy klasy społeczne opisywane przez pryzmat stosunków rodzinno-towarzyskich. odpadają też literackie opisy wszelkich solo practitioners, od holmesa po bohaterów „korespondenta” grażyny jagielskiej.

punkt (d) czyli względna niedostępność „terenu” oznacza, że istotny bywa tutaj autorytet bezpośredniego doświadczenia. wchodzą więc tutaj powiesci dające się traktowac jako coś w rodzaju zbeletryzowanej autobiografii, reportażu wcieleniowego, obserwacji uczestniczącej.
będzie to więc z reguły dosc konwencjonalna, popularna proza realistyczna, tworzona nie tylko przez zawodowców, ale też „naturszczyków”, „amatorów” (dziennikarzy, reporterów itp.) oraz literackich debiutantów. w kręgu klasycznej literatury „wysokiej” ten typ spotyka się chyba rzadziej, chociaż parę przykładów by się znalazło.

znacie jakieś ciekawe powieści tego typu, albo ciekawe wątki środowiskowe w powieściach kojarzonych czy cenionych ze względu na coś zupełnie innego?
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.