• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Ksiazki z dziecinstwa-te najlepsze ;)) Dodaj do ulubionych

  • 01.05.04, 20:40
    Mary Poppins & Andersen &...

    perla
    Edytor zaawansowany
    • Gość: mika_p IP: *.class145.petrotel.pl 01.05.04, 20:54
      Posortuj sobie wątki wg liczby wypowiedzi - i ten z największą to istna
      kopalnia forumowych wspomnień. Wymiękłam z czytaniem go już w trzeciej setce ;-)
      Temat: "Zapomniane książki dla dzieci"
    • 01.05.04, 21:21
      laperla napisała:

      > Mary Poppins & Andersen &...
      >
      > perla

      mi się nie chce szukać poprzednich wątków na ten temat i wpisuję się tu:

      Dzieci z Bullerbyn
      Leśny Ludek - cala seria
      Coś ci powiem Karolciu
      Kasia -(tytułu nie jestem pewna, dodam, że Kasi urodziłą się siostra -
      Agnieszka, której Kasia nie mogła zaakceptować)
      Puc, Bursztyn i goście
      Cudaczek - Wyśmiewaczek
      Plastusiowy pamiętnik

      z troszkę starszego dzieciństwa:
      Ania z Zielonego Wzgórza
      Rilla ze Złotego Brzegu
      Emilka ze Srebrnego Nowiu
      Fotoplastykon
      Zapałka na zakręcie
      Nawiedzony dom
      Chłopak i dziewczyna, czyli heca na 14 fajerek
      Parę tomów Jeżycjady: Ida Sierpniowa, Kwiat kalafiora, Szósta klepka, Tygrys i
      Róża


      ale to raczej nie wszystko.......
      • 02.05.04, 10:02
        facecja napisała:


        > Kasia -(tytułu nie jestem pewna, dodam, że Kasi urodziłą się siostra -
        > Agnieszka, której Kasia nie mogła zaakceptować)

        To była "Oto jest Kasia", pamiętam, jak przeżywałam tę książkę, ale też ją
        lubiłam. Pozdrawiam!

        --
        Kabaty-Moczydlo
        20/30 latki
        Portugalia i portugalski
        • Gość: M. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.04, 19:28
          Ojej, pamiętam - chętnie bym to teraz przeczytała!
      • Gość: Kawka IP: *.avamex.krakow.pl 04.05.04, 20:05
        Witam.Czy chodzi Ci o dwuczęsciowy cykl o Karolci :"Karolcia"
        i "Witaj,Karolciu" (autorką jest Maria Kruger) czy też o książkę Miry
        Jaworczakowej "Coś ci powiem,Stokrotko!" ? Tę ostatnią przed wielu laty
        drukowano w odcinkach w "Świerszczyku".Marzyłam o tym,żeby też mieć takiego
        maleńkiego Misiaczka. ale w żadnym sklepie zabawkowym nie było podobnych
        misiów.Dużo , dużo póżniej pojawily sie w Cepelii takie miniaturowe
        zwierzaczki ,ale były zbyt drogie,jak na moje możliwości
        finansowe ...Pozdrawiam.
        • 07.05.04, 13:55
          Gość portalu: Kawka napisał(a):

          > Witam.Czy chodzi Ci o dwuczęsciowy cykl o Karolci :"Karolcia"
          > i "Witaj,Karolciu" (autorką jest Maria Kruger) czy też o książkę Miry
          > Jaworczakowej "Coś ci powiem,Stokrotko!" ? Tę ostatnią przed wielu laty
          > drukowano w odcinkach w "Świerszczyku".Marzyłam o tym,żeby też mieć takiego
          > maleńkiego Misiaczka. ale w żadnym sklepie zabawkowym nie było podobnych
          > misiów.Dużo , dużo póżniej pojawily sie w Cepelii takie miniaturowe
          > zwierzaczki ,ale były zbyt drogie,jak na moje możliwości
          > finansowe ...Pozdrawiam.

          Tu akurat chodziło mi o cykl o Karolci i jej koraliku, ale dziękuję Ci, że
          przypomniałaś mi o Stokrotce, bo tę książkę też bardzo lubiłam, ale mi zupełnie
          wyparowała. A może podświadomie ją miałąm napisać, stąd taki zbitek ;)
          Uzupełniam niniejszym moją listę z wcześniejszego dzieciństwa o

          "Coś Ci powiem Stokrotko".

          I ze Stokrotką skojarzyła mi się książka
          "Słoneczko" bodajże Marii Buyno-Arztowej (nie jestem pewna pisowni),
          swego czasu był na jej podstawie teatr telewizji.
    • 01.05.04, 22:11
      Kubuś Puchatek
      Alicja w Krainie Czarów
      Mały Książę

      Piękne i wciąż odkrywam w nich coś nowego :))

      --
      Snooker
      • 03.05.04, 15:44
        gawronka napisała:

        > Kubuś Puchatek
        > Alicja w Krainie Czarów
        > Mały Książę
        >
        > Piękne i wciąż odkrywam w nich coś nowego :))
        >

        Kubuś - tak :-)

        Alicję przeczytałam dopiero w wieku kilkunastu lat.
        W dzieciństwie jej nie lubiłam, nie rozumiałam,
        przestraszały mnie te postaci z książki, zwłaszcza
        ilustracje.

        Podobnie z 'Małym Księciem'. Pamiętam ilustracje w książce.
        Mały Książę taki samotny gdzieś na księżycu (?). Chłód. Trzeba
        było trochę czasu, żebym sama sięgnęła.

        Z dziecięcych lektur 'Akademia Pana Kleksa' :-) Czytałam wielokrotnie,
        ala przeważnie omijałam finał, w którym Pan Kleks przemienia się
        w guzik :-(

        Poza tym to u mnie jakoś lektury odwrócone są. Więcej może czytałam
        te dla dorosłych lub ''dorosłych'' :-) dziecięce nadrabiałam później :-)
        a.
    • 03.05.04, 22:46
      Nieumiałek, Ferdynand, miś Nalle
      • Gość: CynamonowaMay IP: *.lubin.dialog.net.pl 04.05.04, 14:35
        Wreszcie natknęłam się na osobę, znającą misia Nalle:):):) dzięki dafni:)

        Jak dotąd, zawsze kiedy wspominałam o tej książce, każdy mówił, że nigdy o niej
        nie słyszał, a to moja ukochana ksiażka z dzieciństwa, na dodatek pierwsza z
        tych "grubszych" jakie przeczytałam i zaraz pokochałam Nalle, Lottę i ich
        przyjaciół, druga część też była cudna. Ale miło się wspomina!

        • 04.05.04, 15:14
          A jakie sa tytuly?
        • Gość: Basia IP: 213.134.157.* 18.05.04, 15:53
          A to był miś? Mnie się wydaje, że niedźwiadek. Zresztą nieważne, pamiętam
          fragment, jak Nalle narwał kwiatków z ziemniaków i próbował je sprzedać na
          rynku. Czemu pamiętam akurat to, a poza tym czarna dziura? Pamięć ludzka jest
          dziwna.
    • Gość: Ola IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.05.04, 19:16
      a także seria książek Niziurskiego, Siesickiej, Musierowicz, Lucy Maud
      Montgomery i wiele wiele innych.
      • Gość: NEMO IP: *.mweb.co.za / *.mweb.co.za 04.05.04, 19:40
        Czy naprawde nikt nie czytal "Kajtusia Czarodzieja"?

        Pozdrawiam
        • Gość: mary IP: *.ceti.pl 04.05.04, 19:43
          Wszystkie książki Korczaka wydawały mi się strasznie smutne- nie pamiętam już
          nawet dokładnie, dlaczego, ale to wrażenie pozostało...
          • Gość: NEMO IP: *.mweb.co.za / *.mweb.co.za 04.05.04, 20:45
            "Kajtus Czarodziej" rowniez?
          • 05.05.04, 23:25
            Gość portalu: mary napisał(a):

            > Wszystkie książki Korczaka wydawały mi się strasznie smutne- nie pamiętam już
            > nawet dokładnie, dlaczego, ale to wrażenie pozostało...


            mnie też, szczególnie "Józki Jaśki i Franki" (chyba taki tytuł jest).
            --
            Kabaty-Moczydlo
            20/30 latki
            Portugalia i portugalski
    • Gość: mary IP: *.ceti.pl 04.05.04, 19:39
      Takie egzotyczne BAŚNIE Z DALEKICH MÓRZ I LĄDÓW
      TOMEK NA CZARNYM LĄDZIE- inne tomy jakoś mi się już niepodobały
      CZARNOKSIĘŻNIK Z KRAINY OZ
      PRZYGODY MARKA PIEGUSA I KLUB WŁOCZYKIJÓW -NIZIURSKIEGO
      miałam taki ładnie wydany tom baśni braci Grimm - w płóciennej oprawie i z tymi
      klasycznymi ilustracjami(nie pamiętam, kto był ich autorem)- bardzo je lubiłam-
      a książka gdzieś zginęła...
      • Gość: Kawka IP: *.avamex.krakow.pl 04.05.04, 20:11
        Witam.Ja tez bardzo lubiłam książkę o niedżwiadku Nalle. Napisała ją Gosta
        Knutsson, bardziej znana jako autorka książek o Filonku Bezogonku (mam nawet na
        własność obie części).Pozdrawiam.
        • 04.05.04, 20:58
          A ja właśnie miałam wpisać Filonka Bezogonka. I oczywiście większość z tego co
          powyżej. Do tego Ferdynand Wspaniały Kerna. "W krainie Patalonków" -napisał
          chyba Drzeżdżon czy ktoś taki. Muminki wszystkie. "Nie głaskać kota pod włos"
          Krystyny Boglar. "Opowieści z mórz północnych" - chyba - i autora też nie
          pamiętam, ale był tam Gunnar. :). "Chlorofilka z błękitnego nieba" i "Bogatki z
          jabłoniowej dziupli" - nie pamiętam czyje. Wspominaną "oto jest Kasia" czytałam
          mnóstwo razy. I pewnie jeszcze wielu nie pamiętam.

          Kubusia Puchatka bardzo lubiłam zawsze, czytałam wielokrotnie, ale ostatnio
          zakochałam się w nim na nowo. Mały Książę wg mnie jest dla dorosłych. Też
          zaczytany.

          Pozdrawiam Gawronkę. ;)
        • Gość: CynamonowaMay IP: *.lubin.dialog.net.pl 05.05.04, 13:40
          Witaj Kawko!
          A czy mogłabyś przypomnieć mi tytuł drugiej częśći. Pierwszą, "Nalle wesoły
          niedźwiadek" posiadam, ale druga była z biblioteki, pamiętam tylko, że miała
          granatową okładkę, a na niej Nalle chyba w jakimś lesie (z psem?). Proszę!

          Pozdrawiam, CynamonowaMay!
      • 14.05.04, 16:39
        Gość portalu: mary napisał(a):

        > Takie egzotyczne BAŚNIE Z DALEKICH MÓRZ I LĄDÓW





        o nie !
        to były dwie rożne książki - zbiory baśni zebrane przez Annę Markowską i Wandę
        Milską, albo Wande Markowska i Anne Milską :
        "Baśnie z dalekich wysp i lądów" oraz "Baśnie z dalekich mórz i oceanów"
        no... to teraz juz moge spokojnie odetchnąć


        a pamiętasz w tym zbiorze baśń o małej N'tombi?

        > TOMEK NA CZARNYM LĄDZIE- inne tomy jakoś mi się już
        niepodobały
        > CZARNOKSIĘŻNIK Z KRAINY OZ
        > PRZYGODY MARKA PIEGUSA I KLUB WŁOCZYKIJÓW -NIZIURSKIEGO
        > miałam taki ładnie wydany tom baśni braci Grimm - w płóciennej oprawie i z
        tymi
        >
        > klasycznymi ilustracjami(nie pamiętam, kto był ich autorem)- bardzo je
        lubiłam-
        >
        > a książka gdzieś zginęła...


        --
        i im bardziej Puchatek tam zaglądał, tym bardziej Prosiaczka tam nie było
    • 05.05.04, 15:46
      Ja dopisuje:
      "Babcia na jabloni" (nie pamietam autora, chyba skandynawski)
      "Jednorozec"
      "Malgosia kontra Malgosia"
      cdn.
      • Gość: Kawka IP: 212.244.186.* 06.05.04, 11:08
        Witam.Gwoli ścisłości : są trzy książki opowiadające o niedzwiadku Nalle
        1. "Niedżwiadek Nalle działa" (wydana z początkiem lat pięćdziesiątych )-
        niestety,nie mam jej w swoich zbiorach
        2. "Nalle,wesoły niedżwiadek " -sprawdziłam w pudle -i ,o zgrozo, nie mam jej
        i nie pamiętam,komu pożyczyłam!
        3. "Nalle podróżuje" -wydana w 1972 roku ,a kupiona przeze mnie trzy lata temu
        we Wrocławiu na kiermaszu- wyprzedaży , zorganizowanym przez tamtejszą
        Wojewódzką Bibliotekę Publiczną( na szczęście jest i nigdzie sie nie
        zapodziała).
        Na okładce (niebieskiej) Nalle siedzi sobie przy kawiarnianym stoliku z psem
        Skruttenem .Na stoliku stoi wazonik z kwiatkiem,dwa pucharki lodów owocowych ,a
        nad głowami zwierzaków unosi się szary ptaszek .Czy to Ci cos przypomina ?
        Acha,autorką wszystkich ilustracji jest Olga Siemaszko.Pozdrawiam serdecznie.
        • Gość: Kawka IP: 212.244.186.* 06.05.04, 14:12
          Witam.Wciąż nękała mnie niepewność,czy aby nie było wznowień książek o Nalle.No
          bo jak to : w ostatnich latach pojawiło się kilka dalszych opowieści o Filonku
          Bezogonku ,a co z niedżwiadkiem? Porozumiałam się z zaprzyjażnioną biblioteką
          dla dzieci i otrzymałam informację,że mają w swoich zbiorach wydanie z 1991
          roku i są tam te dwie części : "Nalle,wesoły niedżwiadek " i "Niedzwiadek
          Nalle działa". Natomiast nie mają "Nalle podróżuje". Pozdrawiam.
          • 06.05.04, 14:25
            Są następne części Filonka?? Chyba się wybiorę do jakiejś dziecięcej biblioteki. ;)
    • 05.05.04, 22:20
    • 05.05.04, 23:23
      To i ja troche dorzuce:
      - "Mała księżniczka", „Maly Lord”, „Tajemniczy ogrod” - Frances Eliza Burnett
      - "Złota mahmudia" - Lesława M. Bartelskiego
      - "Bursztynowe drzewo" - basnie kaszubskie
      - "Basnie spod Gorców"
      - "Złota kula" i "Ucho od śledzia" Hanny Ożogowskiej
      - "Pierscionek pani Izabeli" - Hanny Januszewskiej
      - "Czarodziejski perscien" - basnie rosyjskie
      - "Papuga pana profesora" - Stanisławy Fleszerowej-Muskat
      - "Burzliwe dzieje pirata Rabarbara"
      - seria "Trzy po trzy z... "
      - „Ciocia Kicia” – Mieczysława Szygowska
      - „Dziewczynka spoza szyby” – Jadwiga Ruth Charzewska
      - „Mikołajki”
      - przygody Rumcajsa, Hanki i Cypiska
      - L. M. Montgomery - nie tylko o Ani
      - Musierowiczowa
      - Szatan z VII klasy, Szaleństwa panny Ewy - Makuszyńskiego
      - Dzikuska - I. Zarzyckiej
      - trzy czesci przygód profesora Gąbki - Pagaczewskiego
      - Samochodziki - Nienackiego
      - seria o Dzikiej Mrówce - Perepeczki
      - Podróż z rondlem
      - Cukiernia pod Pierożkiem z wiśniami
      - cykl Chmielewskiej o Janeczce i Pawełku
      • 05.05.04, 23:28
        większość z wymienionych przez Ciebie tytułów znam! Przypomniały mi się czasy
        dzieciństwa i tamtejszych lektur. "Dziewczynka spoza szyby" była o
        niepełnosprawnej dziewczynce na wózku inwalidzkim, prawda?
        Pozdrawiam.

        --
        Kabaty-Moczydlo
        20/30 latki
        Portugalia i portugalski
        • 06.05.04, 10:29
          Zgadza sie :))
          • 06.05.04, 10:40
            To ja jeszcze dorzucę Akademię Pana Kleksa.
            • 06.05.04, 10:42
              I Awanturę o Basię.
              • 06.05.04, 11:00
                I jeszcze "Tajemniczy opiekun" oraz "Panna Billy"
                • 06.05.04, 11:26
                  Aaaa, i jeszcze po kilka razy czytałam w dzieciństwie wszystkie książki
                  Centkiewiczów. A w każde wakacje, jako, że u dziadków w biblioteczce była tylko
                  jedna książka nadająca się dla mnie do czytania, robiłam powtórkę z "Chłopców z
                  placu broni. "
    • 06.05.04, 12:17
      przypomnialo mi sie jeszcze, ze ogromne wrazenie wywarl na mnie "tajemniczy
      ogrod" i nawet jego ekranizacja nie zburzyla tej delikatnej konstrukcji ))

      --
      Aisthesis Cafe

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20138
      • 06.05.04, 13:12
        A "Godzina pąsowej róży"? I książka świetna, i film jaki! :)
        • 06.05.04, 13:57
          gatt.a napisała:

          > A "Godzina pąsowej róży"? I książka świetna, i film jaki! :)

          ksiazka genialna ;), a filmu niestety nie mialam okazji obejrzec((
          za to skojarzylo mi sie (bo godzina pasowej rozy i malgosia contra malgosia to
          bardzo analogicznie skonstrowane ksiazki, jesli chodzi o schemat temporalny)ze
          w poludnie w niedziele byl zawsze teatr mlodego widza. czasem pokazywano
          naprawde dobre sztuki ;)

          pozdrawiam

          perla

          p.s. gatto teraz juz funkcjonuje, jestem pod wrazeniem technikow z GW ;)

          --
          Aisthesis Cafe forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20138
          • 06.05.04, 14:03
            Pamiętam taki teatr "MEchaniczna Magdalena". Od tamtego czasu nie znoszę
            Maleszki. Ale fakt, były i takie, które mi się podobały, tylko nie pamiętam już
            niestety o czym, ech.
            A mnie z kolei skojarzyła się taka sztuka, pewnie ona i nie dla dzieci, ale też
            w dzieciństwie oglądana, gdzie Gajos grał diabła Macieja. :)
            • 06.05.04, 14:35
              gatt.a napisała:

              > Pamiętam taki teatr "MEchaniczna Magdalena". Od tamtego czasu nie znoszę
              > Maleszki. Ale fakt, były i takie, które mi się podobały, tylko nie pamiętam
              już
              > niestety o czym, ech.
              > A mnie z kolei skojarzyła się taka sztuka, pewnie ona i nie dla dzieci, ale
              też
              > w dzieciństwie oglądana, gdzie Gajos grał diabła Macieja. :)


              A mnie się bardzo podobała Mechaniczna Magdalena i w ogóle cały Maleszko i jego
              Maszyna zmian też cudowna. W tym spektaklu było coś nieprawdopobnego co nie
              pozwalało się oderwać od TV pomimo strachu...

              Ale wracając do wątku:
              Babcia na jabłoni
              Niewiarygodne przygody Tomka Piegusa
              I ty zostaniesz Indianinem (rysunki B.Butenko)
              Pan Samochodzik
              Gąbka - 3 części
              Musierowicz (została do dzisiaj)
              Godzina Pąsowej róży
              MIZIOŁKI
              Panna Nikt

              Pozdrawiam i dzięki wątkowi wracam dziś po południu w czasy dzieciństwa dzięki
              Waszym postom!!!
              • Gość: Kawka IP: 212.244.186.* 06.05.04, 15:38
                Witam.Wyobraż sobie,że wydano aż sześć historyjek o Filonku:
                Filonek ma trojaczki
                Jak się powiedzie Filonkowi?
                Naprzód,Filonku!
                Nie ma to jak Filonek
                Filonek Bezogonek i Maja Śmietanka
                Filonek Bezogonek i jamnik Jani
                Nie czytałam wszystkich części,ale wiem,że były tłumaczone przez różnych
                tłumaczy i mam nadzieję,że te opowieści nie dublują się ,mając tylko zmieniony
                tytuł (było tak np. książce L.M. MOntgomery : "Janka z Latarniowego Wzgórza"
                I "Jana z Lattern Hill"). Postaram się to sprawdzić w najbliższym czasie.
                A jeśli chodzi o spektakl z Gajosem w roli diabła ( i z Anną Seniuk w roli
                Magdalenki (?) ) - to była to sztuka Jana Drdy "Zapomniany
                diabeł" .Rzeczywiście REWELACYJNA! Teatr Tv powinien ją powtórzyć ."Igraszki z
                diabłem"(też Drdy )widziałam ze trzy razy ,a "Zapomnianego diabła' tylko
                raz...Pozdrawiam.
                • 06.05.04, 16:26
                  Filonka muszę znaleźć koniecznie. :) A jeśli chodzi o sztukę z diabłem, to może
                  trzeba powysłać maile do TVP? :) Może powtórzą w letnim sezonie ogórkowym.

                  Pozdrawiam, Kawko. :)
                • 06.05.04, 17:10
                  Kawko, swego czasu wlasnie z L.M. Montgomery bylo najwiecej chyba przypadkow
                  dublowania ksiazek pod roznymi tytulami, m.in. oprocz wspomnianej przez
                  Ciebie "Jance z Latarniowego Wzgorza", jeszcze:
                  "Dzban ciotki Becky"
                  "Pat ze Srebrnego Gaju", "Pani na Srebrnym Gaju"
                  i nawet "Historynka" i jej druga czesc "Zlocista droga"
                  Niestety, nie pamietam jakie byly te drugie tytuly, sprobuje cos poszukac :)
                • 05.06.04, 15:16
                  Oj przypomniał mi sie ten Filonek- chyba w poniedziałek po pracy zajde do
                  dzieciecej biblioteki...
                  Pozdrowionka...
                  --
                  Bacz czego szukasz, pragniesz i o czym marzysz....
                • 08.06.04, 11:28
                  Gość portalu: Kawka napisał(a):

                  > Witam.Wyobraż sobie,że wydano aż sześć historyjek o Filonku:
                  > Filonek ma trojaczki
                  > Jak się powiedzie Filonkowi?
                  > Naprzód,Filonku!
                  > Nie ma to jak Filonek
                  > Filonek Bezogonek i Maja Śmietanka
                  > Filonek Bezogonek i jamnik Jani
                  > Nie czytałam wszystkich części,ale wiem,że były tłumaczone przez różnych
                  > tłumaczy i mam nadzieję,że te opowieści nie dublują się ,mając tylko
                  zmieniony
                  >
                  > tytuł (było tak np. książce L.M. MOntgomery : "Janka z Latarniowego Wzgórza"
                  > I "Jana z Lattern Hill"). Postaram się to sprawdzić w najbliższym czasie.
                  > A jeśli chodzi o spektakl z Gajosem w roli diabła ( i z Anną Seniuk w roli
                  > Magdalenki (?) ) - to była to sztuka Jana Drdy "Zapomniany
                  > diabeł" .Rzeczywiście REWELACYJNA! Teatr Tv powinien ją powtórzyć ."Igraszki
                  z
                  > diabłem"(też Drdy )widziałam ze trzy razy ,a "Zapomnianego diabła' tylko
                  > raz...Pozdrawiam.
                  "Igraszki z diabłem" (oraz inne przedstawienia teatru TV - m. in. "Zemstę" ze
                  Świderskim i "Dziady" w reż. Swinarskiego - można normalnie kupić na kasetach w
                  Empiku! Właśnie "Igraszki" w kółko ogląda teraz mój ośmioletni wnuk i nawet
                  zaniósł do szkoły, żeby pani katechetka puściła w klasie, ale pani dała księdzu
                  do cenzury i nie przeszło... Ale za to kiedy pani wychowawczyni kazała napisać,
                  kto jest ulubionym bohaterem książkowym lub filmowym, to bez wahania
                  napisał: "Lucjusz magister".
            • Gość: diabel Maciej IP: *.zlicin.di.cz / *.di.cz 07.05.04, 15:48
              Pewnie myslisz o spektaklu Teatru Telewizji "Igraszki z diablem".
              Produkcja - koniec lat 70-tych.
              Plejada znakomitych aktorow, m.in. kocinaik, Krafftowna.
              Autor utworu to czeski JAN DRDA.
              Przed tygodniem sobie sciagnalem z sieci i juz sie ciesze na diabelskiego
              doktora Solfernusa ;-)))
              • 08.05.04, 12:26
                Gość portalu: diabel Maciej napisał(a):

                > Pewnie myslisz o spektaklu Teatru Telewizji "Igraszki z diablem".
                > Produkcja - koniec lat 70-tych.
                > Plejada znakomitych aktorow, m.in. kocinaik, Krafftowna.
                > Autor utworu to czeski JAN DRDA.
                > Przed tygodniem sobie sciagnalem z sieci i juz sie ciesze na diabelskiego
                > doktora Solfernusa ;-)))

                w szkole "Igraszki z diabłem" wystawialiśmy, grałam w tym!! :D:D:D

                • Gość: finka IP: *.acn.waw.pl 11.05.04, 13:08
                  (ot)...
                  w liceum na Pradze Poludnie...kolo teatru Powszechnego?
                  • 13.05.04, 22:59
                    Gość portalu: finka napisał(a):

                    > (ot)...
                    > w liceum na Pradze Poludnie...kolo teatru Powszechnego?

                    a nie nie, z prowincji jestem ;)

              • Gość: jw IP: *.clt.bellsouth.net 21.05.04, 14:31
                Daj znac jak sciagnagnac z sieci "Igraszki z Diablem."
    • 06.05.04, 15:14
      L.M.Montgomery - cykl o Ani i Emilce,
      Robinson Crusoe - D.Defoe
      Robin Hood - T.Kraszewski
      Tajemniczy ogród
      Czarne stopy - S.Szmaglewska
      i wiele innych. Chodzi mi po głowie "Lesli" ale to chyba tak się nie pisze.
      • Gość: Kawka IP: 212.244.186.* 06.05.04, 15:51
        Witajcie! "Podrzucę" Wam nazwiska autorów-może łatwiej będzie szukac np. w
        bibliotekach...
        Cecylia Lewandowska"Bogatki z jabłoniowej dziupli"
        Mira Lobe (pisarka austriacka) "Babcia na jabłoni" ( i "Taps" -urocza opowieść
        o znalezionym piesku)
        Lilius Irmelin Sandman "Jednorożec" (mam tę książkę w swoich zbiorach)
        Bianca Pitzorno"Chlorofilka z Błękitnego Nieba" .Pozdr.
        • 06.05.04, 16:20
          Może będziecie wiedzieć? Była taka książka polskiej autorki o rodzeństwie.
          Najstarsza siostra miała jakiś wypadek , coś z kręgosłupem i musiała leżeć w
          domu przez jakiś czas, a jej młodsze rodzeństwo umilało jej ten czas i
          opowiadało jej, co się dzieje w rodzince i w ich życiu, ona z nimi różne
          problemy rozwiązywała...wiem, że potem nawet był film na podtsawie tej książki.
          Nie wiem, czy ten opis w ogóle coś komuś przybliży, niemniej jednak z góry
          dzięki za chęć pomocy. Pozdrawiam.


          Kabaty-Moczydlo
          20/30 latki
          Portugalia i portugalski
          • Gość: aha IP: *.chello.pl 06.05.04, 16:53
            to Fotoplastykon Krystyny Siesickiej
            • 06.05.04, 16:55
              Gość portalu: aha napisał(a):

              > to Fotoplastykon Krystyny Siesickiej


              --
              Kabaty-Moczydlo
              20/30 latki
              Portugalia i portugalski
            • 06.05.04, 16:59
              A do Siesickiej to jeszcze dorzucę Zofię Chądzyńską. "STatki, które mijają się
              nocą" - to był tytuł czy tylko cytat był w tej książce? Kurczę, chyba muszę
              odświeżyć sobie te książki. :)
              • 06.05.04, 17:03
                "Statki, ktore mijaja sie noca" to tytul. Zajrzyj na strone wydawnictwa Akapit-
                press tam znajdziesz stare i nowe ksiazki i Chadzynskiej i Siesickiej (m.in.
                dalszy ciag "Zapalki na zakrecie"!)
              • 06.05.04, 17:05
                gatt.a napisała:

                > A do Siesickiej to jeszcze dorzucę Zofię Chądzyńską. "STatki, które mijają się
                > nocą" - to był tytuł czy tylko cytat był w tej książce? Kurczę, chyba muszę
                > odświeżyć sobie te książki. :)


                z Chądzyńskiej to chyba jeszcze były "Wstęgi Pawilonów"? o rety jakoś tak...
                --
                Kabaty-Moczydlo
                20/30 latki
                Portugalia i portugalski
          • Gość: M. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.04, 19:41
            A nie chodzi Ci przypadkiem o Fotoplastykon? Chyba Siesickiej, ale nie jest
            pewna
            • Gość: M. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.04, 19:43
              No tak, nie spojrzałam że już ktoś odpowiedział.
        • 06.05.04, 17:01
          i wspaniala, bardzo ci dziekuje :)))
      • 06.05.04, 19:14
        Już sobie przypomniałam. Chodzi o "Lassie, wróć" Erica Knighta.
        I jeszcze:
        "SMYK" J.Korczakowskiej,
        "O chłopcu, który szukał domu" I.Jurgielewiczowej,
        "Jak Semko Polskę budował" A.iJ. Chamiec.
    • 06.05.04, 17:07
      Podrzucam nastepne i wierze, ze mi pomozesz Kawko :)))
      1. Prawdziwa przyjazn - piekna historia o dwoch dziewczynakch, ktore sie
      przyjaznia, pozniej odkrywaja, ze przyjaznily sie tez ich mamy (jedna z nich
      nie zyje)-ale kto jest autorem???
      2. Bociany zawsze wracaja do gniazd (chyba Ewa Ostrowska?)
      3. Ten dziwny swiat doroslych
      4. Doktor Dolittle oczywiscie :)
      5. Pozyczalscy
      cdn.
      • Gość: Kruszynka IP: *.adsl.tele2.no 31.05.04, 00:02
        Doktor Doolittle napisal Hugh Lofting. Ksiazeczek o doktorze, ktory mowil
        jezykiem zwierzat jest cala seria. Wspominam: Przygody doktora Doolittle,
        Poczta doktora Doolittle, Podroze doktora Doolittle, Cyrk doktora Doolittle,
        Doktor Doolittle na ksiezycu, Powrot doktora Doolittle
        Wracajac do misia Nalle. Nalle po szwedzku znaczy mis - i stad jego imie.
        Pozdrawiam
        Kruszynka
    • 06.05.04, 17:20
      "Malutką Czarownicę", Otfried Preussler (to dla młodszych, ale fajna).

      --
      Kabaty-Moczydlo
      20/30 latki
      Portugalia i portugalski
      • 06.05.04, 17:57
        "Mały pokój z książkami." Oczywiście nie pamiętam autora. Był tam chłopiec z
        Konnemara, i jakiemuś dziecku utonęła w stawie lalka. I dziewczynka, która mogła
        sobie zażyczyć, że wszystko ma w jednym kolorze, i to się spełniało. Cały pokój
        złoty, i pantofelki, i sukienka. :))))))

        A z tym Pawilonem to chyba jedna wstęga była. :) Wstęga Pawilonu. Tak mi sie
        wydaje.
        • 06.05.04, 18:31
          gatt.a napisała:


          > A z tym Pawilonem to chyba jedna wstęga była. :) Wstęga Pawilonu. Tak mi sie
          > wydaje.
          chyba tak, też się zastanawiałam nad tym pisząc tytuł z pamięci:)

          --
          Kabaty-Moczydlo
          20/30 latki
          Portugalia i portugalski
        • Gość: jot6 IP: *.chello.pl 07.05.04, 19:10
          Eleanor Farjeon - Mały pokój z książkami, Warszawa 1971
          - Marcin spod Dzikiej Jabłoni, Warszawa 1966, 2 tomy
          Pamiętam historię o dziewczynce,która miaLa zaczarowaną skakankę - mogła
          skakać, jak dsługo chciała, a rączki skakanki były z cukru,można je było lizać!
    • Gość: granat IP: *.76.classcom.pl 06.05.04, 19:43
      Hej! Czy ktoś czytał zbiór bajek pt Firoseta i czary? Bardzo, bardzo dobre!
      Jesli chodzi o dublowanie, Historynka to inaczej Opowieści ze starej Farmy, w
      każdym razie coś ze starą farmą.Filmy na podstawie Montgomery były kiepawe,
      zgodzicie się ze mną?Jako dziecko uwielbiałam Myszkę Kundzię, która żeglowała w
      łupinie orzecha!
      • 07.05.04, 10:54
        Ja pamietam, zaczytana straszliwie, mam ja do dzis, chyba najulubiensze przeze
        mnie basnie :)))
      • Gość: monika IP: 162.84.128.* 16.06.04, 06:10
        od dawna szukam tej ksiazki (Firoseta i czary) -- byly to moje ulubione basnie. niestety ksiazka mi
        zginela -- czy chcesz sprzedac swoja?
    • 06.05.04, 20:24
      I jeszcze moj ukochany Błekitny zamek - LM Montgomery, nawet bardziej ukochany
      od jej Ani.
      A czy pamitacie doklaDNE tytuly takij trylogi (chyba) o rodzenstwie - Feniks ;
      Piecioro dzieci i cos.....
      I jaka byla kolejnosc? Mozliwe, ze napisala to Edith Nesbith, ale akurat nie
      dam rady poszukac
      • 06.05.04, 21:36
        Edith Nesbit - Pięcioro dzieci i coś, Feniks i dywan, Tajemnica amuletu
        • Gość: Kawka IP: *.avamex.krakow.pl 06.05.04, 22:39
          Witam. Ostatnia część trylogii o przygodach rodzeństwa
          (Antei,Cyryla,Roberta,Janeczki i Baranka)i ich przyjaciela Piaskoludka -
          to "HISTORIA amuletu "
          Edith Nesbit jest autorką jeszcze kilku innych uroczych i zabawnych książek (w
          tym także trzech czarownych,baśniowych opowieści :"Ród Ardenów",'Czarodziejskie
          miasto" i "Zaczarowany zamek").Pozdrawiam.
          • Gość: Kawka IP: *.avamex.krakow.pl 06.05.04, 22:42
            Witam ponownie."Pokój z książkami " napisała Eleanor Farjeon .Książka bardzo
            trudna do dostania.Pozdr.
            • Gość: Kawka IP: *.avamex.krakow.pl 06.05.04, 22:53
              Witam. "Ten dziwny świat dorosłych" - Elżbieta Cichla-Czarniawska
              "Bociany zawsze...."-Ewa Ostrowska (dobrze zapamiętałas)
              cykl o rodzie Pożyczalskich :
              "Kłopoty rodu Pozyczalskich"
              "Pożyczalscy idą w świat"
              "Pozyczalscy na wyspie"
              "Pożyczalscy pomszczeni"
              "Pozyczalscy w przestworzach"
              Autorką jest Mary Norton (czy znasz jej "Gałkę od łóżka" ?
              Świetna!!!)
              "Prawdziwa przyjażń " czytałam na pewno,ale nazwiska autora muszę poszukać w
              pamięci (może świt przyniesie
              rozwiązanie? ).Pozdrawiam,dobranoc.
              • 07.05.04, 10:55
            • 06.05.04, 23:57
              Kawka, Ty to wszystko z głowy? Jesteś niesamowita. Faktycznie, kojarzy mi się ta
              Farjeon. Pamiętam tez, że książeczka była kwadratowa i miała coś fioletowego na
              okładce. :)))
          • 06.05.04, 23:21
            Racja, Historia amuletu:)
          • 06.05.04, 23:55
            O, pamiętam Baranka, to ten najmłodszy berbeć był?
          • 07.05.04, 12:14
          • 13.05.04, 12:11
            Gość portalu: Kawka napisał(a):

            > Witam. Ostatnia część trylogii o przygodach rodzeństwa
            > (Antei,Cyryla,Roberta,Janeczki i Baranka)i ich przyjaciela Piaskoludka -
            > to "HISTORIA amuletu "
            > Edith Nesbit jest autorką jeszcze kilku innych uroczych i zabawnych książek
            (w
            >
            > tym także trzech czarownych,baśniowych opowieści :"Ród
            Ardenów",'Czarodziejskie
            >
            > miasto" i "Zaczarowany zamek").Pozdrawiam.

            Wczoraj znalazlam na polce, wsrod moich dawnych ksiazek - obecnie mojej
            corki "Dawno temu gdy bylam mala" - wspomnienia Ed. Nesbit z dziecinstwa
    • 06.05.04, 22:50
      czasem tez siegalo sie po ksiazki "dla doroslych" i pamietam, ze po
      przeczytaniu noweli o pajaku "die schwarze spinne" jeremiasza gotthelfa nie
      moglam zasnac cala noc ))
      --
      Aisthesis Cafe forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20138
      • 07.05.04, 00:02
        Z takich "sensacyjnych" wówczas książek pamiętam cykl o Klaudynie Colette.
        Pożyczała nam te ksiązki, hehe, pani od angielskiego, to była chyba szósta czy
        siódma klasa podstawówki. Przeczytałam wszystkie "klaudyny" w zeszłym roku i nie
        wywarły na mnie większego wrażenia. Ot, zakazany owoc, no i wiek rodzących się
        gdzieś po cichutku namiętności. :)

        Owa pani od angielskiego pożyczała nam też serię książek o szóstce rodzeństwa,
        to była jakaś amerykańska rodzina, bardzo to lubiłam, próbowałam potem szukać,
        ale kompletnie nie pamiętam, kto i co. :(
        • 07.05.04, 09:57
          a mnie z tych książek dla starszych utkwiła "My dzieci z dworca ZOO". W 8
          klasie pani bibliotekarka nie chciała nikomu jej wypożyczać, i to chyba nie w
          jednej mojej szkole tak było, więc oczywiste było, że była to pierwsza
          książka , jaką się wypożyczało w 1 klasie LO. Domyślacie się, jaka była kolejka
          do niej.
          --
          Kabaty-Moczydlo
          20/30 latki
          Portugalia i portugalski
          • 07.05.04, 12:25
            chiara76 napisała:

            > a mnie z tych książek dla starszych utkwiła "My dzieci z dworca ZOO". W 8
            > klasie pani bibliotekarka nie chciała nikomu jej wypożyczać, i to chyba nie w
            > jednej mojej szkole tak było, więc oczywiste było, że była to pierwsza
            > książka , jaką się wypożyczało w 1 klasie LO. Domyślacie się, jaka była
            kolejka
            >
            > do niej.


            W mojej podstawówce tak było z "Pamiętnikiem narkomanki", z tym, że wypożyczano
            go tylko 8-klasistom. No bo jakby w ogóle nie wyopżyczano, to bezsensowne
            byłoby trzemanie go w bibliotece - bo dla przyjemności pań bibliotekarek chyba
            nie ;)
            Tak się czekało na tą 8 klasę, żeby dostać tę słąwną książkę, ale jak ją już
            czytałam, opadło pierwsze wrażenie, to się okazało, że nie była ona taka
            wspaniała, jak się spodziewałam.
    • Gość: granat IP: *.76.classcom.pl 07.05.04, 10:16
      Ja dodam jeszcze cykl Kroniki Narni. W czasie Ferii zimowych zawsze puszczali w
      TVP1 serial na podstawie tej serii i siedziałam przed telewizorem jak
      zaczarowana.Miałam nadzieję, że w mojej szafie też jest przejście do świata
      Narnii.Uwielbiałam szczególnie lwa Aslana!
      • 05.06.04, 15:24
        Oj pamietam pamietam- ja też go uwielbiałam, zresztą słabosc do Lwów mam do
        dzisiaj....cos w nas zostaje z dzieciństwa.
        --
        Bacz czego szukasz, pragniesz i o czym marzysz....
    • 07.05.04, 10:55
      • 07.05.04, 10:59
        za szybko sie wyslalo :(
        Dodaje kolejne:
        "Orli szpon", i druga czesc "Wodna lilia"
        a czy ktos moze pamieta, byly takie bajki, czy basnie ze szlaku orlego piora,
        czy jakos tak, nie pamietam, ale na pewno indianskie
        J.Curwood, J.London - oni jak dla mnie to glownie te powiesci dla dziewczat,
        czyli np. "Kwiat Dalekiej Polnocy", "Najdziksze serca"
        "Mlody wygnaniec" - autora nie pamietam?
        "Corka Kapitana Okretu" - tu tez luka???
        cdn...
        • 07.05.04, 11:34
          dawno temu czytałam książkę dla chyba juz powiedzmy młodszej młodzieży. Chyba
          angielskiej autorki. O chłopaku, który był zaniedbywany przez rodzinę, nie to,
          że jakaś patologia,ale taka rodzina, która niezbyt sobie nawzajem czas
          poświęcała.W sąsiedztwo przeniosła się rodzina z córką w jego wieku i oni się
          zaprzyjaźnili. Mieli takie swoje miejsce , do którego przeprawiali się nad
          strumykiem na linie , którą ktoś kiedyś zawiesił na drzewie. Wiem, że książka
          kończyła się źle, bo ta dziewczyna któregoś dnia sama chciała się tam
          przeprawić , wpadła do strumienia i chyba uderzyła głową o kamień i zginęła. No
          i on znowu był sam na świecie. Może komuś to coś przypomina??

          --
          Kabaty-Moczydlo
          20/30 latki
          Portugalia i portugalski
          • Gość: blesia IP: *.chello.pl 07.05.04, 12:22
            Ronja corka zbojnika, Bracia Lwie serce Lindgren (wszytkie zreszta),
            Tomki Szklarskiego
            Anie, Emilka MOntgomery
            Pozyczalscy (chyba juz bylo)
            Panna z mokra glowa, Szalenstwa Pnany Ewy Makuszynski
            Samochodzik Nienackiego
            Tajemnicza wyspa Verne (i wiele innych)
            Zatoka żarlocznego szczupaka, mlodosc i gwiazdy Paukszty
            Chwila prawdy (nei pamietam autorki o takie dziewczynie co poszla do szkoly dla
            pielegniarek)
            Dziewczeta (4 opowiadania)
            Orinoko Fiedler
            POrwanie Baltazara Gabki Pagaczewski
            ah teraz jak mam coreczke (1,5 roku:) to udaje ze kupuje dla niej i moge sobei
            wtedy poczytac a tyle pieknych ksiazek!
            • Gość: Kawka IP: 212.244.186.* 07.05.04, 12:53
              Witam. Książka ,o której wspomniałas,to "Most do Terabithii" Katherine
              Paterson.A czytałas może tej samej autorki "Wielką Gilly'?Goraco polecam! Rzecz
              o samotnosci nieznośnej,zbuntowanej nastoletniej dziewczynki,o pragnieniu
              bycia kochanym i o baaaardzo nietypowej rodzinie zastępczej (w osobie nieco
              ekscentrycznej,niezbyt schludnej , starszej pani).Kiedys ta powieść była
              drukowana w "Płomyczku" i wręcz wyrywalyśmy ją sobie z córką...Pozdr.
              • 07.05.04, 13:05
                Gość portalu: Kawka napisał(a):

                > Witam. Książka ,o której wspomniałas,to "Most do Terabithii" Katherine
                > Paterson.A czytałas może tej samej autorki "Wielką Gilly'?Goraco polecam!
                Rzecz
                >
                > o samotnosci nieznośnej,zbuntowanej nastoletniej dziewczynki,o pragnieniu
                > bycia kochanym i o baaaardzo nietypowej rodzinie zastępczej (w osobie nieco
                > ekscentrycznej,niezbyt schludnej , starszej pani).Kiedys ta powieść była
                > drukowana w "Płomyczku" i wręcz wyrywalyśmy ją sobie z córką...Pozdr.


                tej drugiej nie czytalam, a to rzeczywiście był "Most do Terabithii"...ale
                pamięć, podziwiam!! I naprawdę dziekuję za przypomnienie!
                --
                Kabaty-Moczydlo
                20/30 latki
                Portugalia i portugalski
        • Gość: Kawka IP: 212.244.186.* 07.05.04, 12:35
          Witam.
          "Córka kapitana okrętu" -Irena Szczepańska (ulubiona książka Kawki-
          podlotka) .Pamiętam dokładnie,jakby to było wczoraj : platynowowłosa Benita
          Rizzo (zwana Titą ),odrzucona przez swego -nieznanego jej wczesniej ojca i
          walcząca o jego uczucie w przebraniu chłopca okrętowego.I te afekty damsko-
          męskie :zabójczo przystojny Mario Valentino(!)i jego rozkapryszona siostra Edda
          jej narzeczony Jerzy Brochwicz(Polak),póżniej zakochany w Ticie,Rosita -
          zaborcza matka Maria i Eddy , zastawiająca sidła na kapitana Rizzo,przyjaciele
          Tity - Nino Torta,Murzyn Niko,Chińczyk Li i Tamil (imienia nie pamiętam)... I
          ten wspaniały bal na statku ,i metamorfoza Tity (istna basń o Kopciuszku),i
          epidemia cholery,która....Tak,tak ...czytalo sie te książkę wielokrotnie i z
          zapartym tchem.Zaczytany przeze mnie i moją siostrę( a potem przez córkę)
          egzemplarz leży sobie w pudle i czeka ...na wnuczkę.

          "Orli szpon","Lilia wodna" -Bolesław Zieliński
          "Młody wygnaniec"-napisała Maria Julia Zaleska wg. kogoś ,ale nie pamiętam
          dokładnie kogo (tam była jakas taka sprawa jak z "Robinsonem Crusoe"
          i "Przypadkami Robinsona Crusoe" -pierwsze wg.D,Defoe napisał Stanisław
          Stampf'l ,a drugie -sam D,Defoe)


          A pamiętacie książkę J.Curwooda "Dolina Ludzi Milczących"?

          Ach,i mój faworyt literacki (gdy miałam 12-13 lat) -"Hrabia Monte Christo" .!?
          Pozdrawiam.

















          • Gość: Kawka IP: 212.244.186.* 07.05.04, 13:03
            Witam. Przypomniało mi się! Na 90% autorką książki "Prawdziwa przyjażń " jest
            Joanna Spyri (ta od "Heidi" i "Kornelii"). Ale pamiętaj-nie na 100 % ( a nie
            mam gdzie sprawdzić ).Pozdr.
            • Gość: Kawka IP: 212.244.186.* 07.05.04, 13:24
              Witam. Czy te książki (pożyczane przez panią od angielskiego) nie były
              przypadkiem z serii o rodzinie Bastablów? To jedyna znana mi angielska
              powieść ,w której występuje sześcioro dzieci : Oswald,Dick,Horacy Oktawiusz,
              Noel i Ala (bliżnięta) )i najstarsza siostra Dora.Po śmierci matki dzieci są
              wychowywane przez ojca .Rodzina ma spore kłopoty finansowe i dzieci
              postanawiaja "wziąć sprawy w swoje ręce".Książka jest pisana w formie
              pamiętnika przez jednego z chłopców. Ja znam trzy części ;"Poszukiwacze
              skarbu","Przygody młodych Bastablów" i "Złota księga Bastablów" (wydana całkiem
              niedawno).Autorką jest znakomita Edith Nesbit (tak,tak,ta od "Pięcioro dzieci i
              coś" i in.).Ksiązka jest nieodparcie zabawna ;czyta się ja z przyjemnością (ja
              mam na własność tylko pierwszą część,jeszcze z 1958 roku -przyznaję,że
              wykolorowalam w niej obrazki...).Pozdrawiam.
              • 07.05.04, 13:43
                Na tyle tego nie pamiętam, że nie kojarzą mi się ani imiona, ani tytuł, ani
                autorka. Coś mi tam świta o bliźniętach. Ale zapisałam sobie i sprawdzę w
                bibliotece.

                P.S. Kawka, Ty jesteś prawdziwa? :))))))))))))) Pozdrawiam.
            • 07.05.04, 13:42
              Dzieki Kawko ogromne :) Jak Ty to robisz???
              Corka kapitana jest rzeczywiscie swietna, co do tej Prawdziwej przyjazni, to
              nie jestem do konca przekonana, musze podpytac kolezanke, od ktorej to
              pozyczalam.

              Ja zaczytywalam sie bardzo w "Szkole narzeczonych" M.Kruger, baaardzo mi sie
              podobala:)
    • 07.05.04, 13:44
      ośmielam się jeszcze o jedną książkę spytać, tym razem polskiej autorki. O
      dziewczynce, której rodzice wyjechali na jakiś czas do Mongolii (nie było to
      wprost powiedziane, ale jej matka poroniła i ten wyjazd miał ją nieco oderwać
      od tego). Dziewczynka została chyba z babcią na ten czas. Wiem, że interesowała
      się Meteorytem w Pułtusku, nie wiem też, czy nie występowała tam postać
      diabełka, który do niej przychodził...rety, zagmatwane, ale może znowu komuś
      coś zaświta?? Z góry dzięki.

      --
      Kabaty-Moczydlo
      20/30 latki
      Portugalia i portugalski
      • 02.07.04, 14:17
        "Rokiś" Joanny Papuzińskiej
    • Gość: sznurówka IP: 193.201.167.* 07.05.04, 13:57
      A ja pamiętam swoją pierwszą wizytę w szkolnej bibliotece. Wizytę z własnej
      woli rzecz jasna:)) Drzwi były białe, malowane farbą olejną, wysoka klamką do
      której ledwo sięgnęłam. Pani się uśmiechnęła i po chwili dostałam w łapy: "Mio
      mój mio" i "Bracia lwie serce". Do dzisiaj pamiętam jak trudno mi było wrócić
      do rzeczywistości, pierwsze uczucie upojenia książkowego:)) Już mi tak zostało
      do dzisiaj... Szkoda, że wrażliwośc i wyobraźnia już nie ta co dawniej;)
    • 07.05.04, 15:15
      Byla jeszcze taka ksiazka, chyba Moniki Warnenskiej o dziewczynie, ktora
      chciala zostac archeologime i odkryla jakas rodzinna tajemnice, chyba bylo to
      cos takiego, ze wychowywala ja matka, a jakos pozniej ona odkryla, ze jej
      ojciec zyje
    • Gość: granat IP: *.76.classcom.pl 07.05.04, 15:23
      Czy pamiętacie może autora powieści, zdaje się węgierskiej, tytuł to Abigeil?
      Powstał na jej kanwie serial tv. Opowiadał o dziewczynie, która chodziła do
      szkoły zakonnej.Był też polski serial na jej podstawie z Krukówną.
      Czy lubiłyście "Przygody Wesołego Diabła" mnie to przerażało.
      • Gość: Kawka IP: *.avamex.krakow.pl 07.05.04, 18:48
        Witam. Magda Szabo "Tajemnica Abigel" .Akcja dzieje się na Węgrzech w czasach
        okupacji niemieckiej .Główna bohaterka to córka węgierskiego generała(?)
        Georgina Vitay .A nawiasem mówiac,myślę,że niejaka Georgina Tarasiuk otrzymała
        swoje imię dzięki temu serialowi -byc moze jej mama oglądala ten węgierski
        serial w Tv,?! Pamiętacie to cudowne dziecko "Szansy na sukces" ?,Dziewczynka
        obdarzona przez naturę niesamowitym głosem(w rozmowie z Mannem nazwana przez
        siebie samą "Gienią" )-pamiętacie ją ? To było przed kilkoma laty .Wykonywała
        wtedy piosenkę Natalii Kukulskiej "Niewidzialna dłoń" .I ciekawostka - w
        ubiegłym roku śpiewała w duecie z Jose Cururocza siedemnastolatka... Georgina.
        • Gość: granat IP: *.76.classcom.pl 07.05.04, 21:14
          Pewnie,trudno zapomnieć dziewczynkę z takim głosem! Dzięki za "Tajemnicę
          Abigel" Przypomniałaś mi trochę szczegółów, np ojca generała, była tam też była
          uczennica i to chyba o nią chodziło jeśli chodzi o tajemnice.A Magda Szabo to
          zdaje się dość znana autorka. Dzięki!
    • 07.05.04, 17:41
      Uwielbialam jeszcze Jozefa Hena Przygody staroscica Wolskiego, na podst ktorego
      nakrecono serial z mlodziutkim T. Stockingerem.
      I Paula Fevala "Kawaler de Lagardere", na podt ktorego byl francuski
      film "Garbus"
    • 09.05.04, 00:18
      pt. "Ucho, dynia, sto dwadzieścia pięć" - czytałam ją chyba ze trzy razy, ale
      wyleciało mi z głowy, o czym była (a była fajna - tyle tylko kojarzę). Ktoś
      pomoże???
      • Gość: Kruszynka IP: *.adsl.tele2.no 31.05.04, 00:14
        "Ucho, dynia, sto dwadzieścia pięć" to historia chlopca, ktory byl niegrzeczny
        i zostal przez baloniarza zamieniony w jamnika, co oczywiscie dalo mu nowe
        perspektywy na swiat i... stal sie grzeczny.
        Kruszynka
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.