Dodaj do ulubionych

O tym jak pokonałam książkę Lema :)

02.12.11, 20:13
Próbowałam czytać Lema dziesiątki razy. Znawcy za każdym razem mówili, że kluczem jest dobrze zacząć i się wciągnąć. Zaczynałam od wielu pozycji: od Pilota Prixa, Dzienników Gwiazdowych, Bajek robotów i jeszcze od nie wiem czego i klapa. Ostatecznie się nie wciągnęłam lecz wpadłam w osłupienie. Rozumiem, że to fenomen ale jak to można wogóle czytać? dosłownie chodziło o to, że nie mogłam sie przebić i wkręcić w ten świat, miałam wrażenie, że to wszystko co wymyślił autor jest naciągnięte do granic irytacji i pojmowania przeciętnego czytelnika.
Jakiś czas temu, tankując na Orlenie zauważyłam w sprzedaży Audiobooki GW. Nabyłam więc wszystko co tam było w tym, chyba siłą rozpędu i trochę sobie na przekór - Kongres Futurologiczny, czytany przez Adama Ferencego. I bomba! Jak się słucha to jest jakoś inaczej - przedarłam sie przez etap irytacji i zwątpienia i dotarłam do tego stopnia wtajemniczenia który wcześniej tylko czułam. Niesamowita rzecz ten Kongres! Wyobraźnia Lema nie miała ograniczeń...I wiem, że narazie tyle wystarczy, postrzegam to jako osobisty sukices ;)


--
Purysto językowy! Piszę 60 słów na minutę i zdarzają mi się błędy. Rzeczowych nie popełniam ;)
Edytor zaawansowany
  • methinks 03.12.11, 20:08
    No jest to kwestia indywiduana jednak. Sa ludzie, ktorzy zupelnie nie sa w stanie przekonac sie do SF i niezaleznie od tego, jak wielkim pisarzem Lem byl, nie beda potrafily go docenic.

    W szkole Lema poznaje sie przez Cyberiade, a jest to jednak niezwykle specyficzne dzielo i wiele osob moze odrzucic od calej jego tworczosci. A Solaris albo Niezwyciezony to naprawde swietne powiesci. Wciaz czekam na dobra ekranizacje tej drugiej.
  • maggpie 04.12.11, 01:08
    Ja Lema z połowę dorobku przeczytałam. Na początku (liceum) miałam jak ty, ale po "Solaris" (fantastyczne) jakoś poszło.
    Choć niektóre rzeczy faktycznie ciężko wchodzą, ja do "Cyberiady" nawet nie próbuję podchodzić.
  • moleslaw 04.12.11, 09:36

    Lema nie czytuję choć na listy z Mrozkiem owszem poluję po niższej cenie bym chciała. Co do audiobooka to ja bym dla samego Ferencyego może i posłuchała .


    forum.gazeta.pl/forum/f,63251,_MOLE_KSIAZKOWE_.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka