Dodaj do ulubionych

saga rodu Laceów - pytanie

IP: *.9.175.181.ng.pl 29.09.12, 11:15
Odkąd przeczytałam 3 książki Philippy Gregory z serii tudorowskiej, nic innego mnie nie zachwyca i cały czas wracam myślami do tamtych książek. Styl pisania Philippy bardzo mi odpowiada, wartka akcja niesamowicie wciąga, postaci są świetnie scharakteryzowane, klimat dawnej Anglii pięknie oddany. Obecnie zastanawiam się nad kupnem sagi rodu Laceyów (Dziedzictwo, Dziecko szczęścia, Meridon). U mnie w bibliotece książek Gregory brak, a cena sagi jest dość wysoka , w związku z tym napiszcie mi , jak wypada saga w porównaniu z rewelacyjnymi Tudorami, czy styl pisania jest podobny itp. Czy warto zainwestować swój czas i pieniądze w te 3 opasłe tomy?
Edytor zaawansowany
  • Gość: ig IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 19:10
    Sagę rodu Lacey polecam, zdecydowanie bardziej wciąga niż powieści tudorowskie. Nie wiem, która z bohaterek sagi lubię najbardziej: podstępną Beatrice (Dziedzictwo), niewinną Julię (Dziecko szczęścia) czy odważną Meridon. W każdym razie ich losy pochłaniałam z wypiekami na twarzy. Do czytania zdecydowanie polecam te wydania w twardej okładce, warto polować na okazje na Allegro - obecnie można kupić Dziecko szczęscia i Meridon po 15 zl za książkę.
  • Gość: tyda IP: *.9.175.181.ng.pl 02.10.12, 20:31
    Dziękuję za odpowiedź, będę polować na te książki.
  • agnieszekp 03.10.12, 11:23
    Ja się czuję zniewolona przez tę autorkę.
    Teraz czeka mnie wojna dwóch róż
    pozdrawiam
  • Gość: tyda IP: *.9.175.181.ng.pl 03.10.12, 19:47
    Ja też jestem przed wojną dwóch róż. Po przeczytaniu napisz proszę, jak wrażenia.
  • agnieszekp 04.10.12, 13:58
    napiszę :)
  • Gość: tyda IP: *.9.175.181.ng.pl 04.10.12, 14:38
    Napisz proszę , które książki Gregory czytałaś i które podobały Ci się najbardziej. U mnie póki co nr 1 to "Kochanice króla", nr 2 "Dwie królowe", a nr 3 "Wieczna księżniczka", chociaż wszystkie 3 oceniam bardzo wysoko. Zamierzam przeczytać wszystkie;)
  • agnieszekp 05.10.12, 07:45
    Przeczytałam sagę rodu Laceów jako pierwsze książki Gregory. Czytało się cudownie.
    Warto przeczytać.
    Teraz jestem po 5 książkach "tudorowskich". Czytałam w kolejności wydania, co wcale się nie zgadza z historią opowiedzianą i to trochę mnie denerwowało.
    "Kochanice króla" - popieram najlepsze!
    "Błazen królowej" - przebrnęłam.
    Ogólnie: popieram punktację.
    Dodam jeszcze, że konkurencyjne są książki C.W. Gortner z wyjątkiem "Sekretów Tudorów" - ta mi się nie podobała. Na 3 książki tego autora dwie super.
    pozdrawiam
  • Gość: tyda IP: *.9.175.181.ng.pl 05.10.12, 11:03
    Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Z książek Gortnera na półce czeka na mnie Ostatnia królowa i już czuję się zachęcona;) A sagę rodu Laceyów wczoraj kupiłam, z czego bardzo się cieszę. Teraz tylko mam dylemat, czy najpierw skończyć z Tudorami, czy zacząć Wojnę Dwóch Róż (ponoć świetną) czy też sięgnąć po wciągających Laceyów. Cieszę się, że tyle świetnych książek przede mną. Pozdrawiam serdecznie!
  • agnieszekp 05.10.12, 12:19
    Chyba bym skończyła najpierw z Tudorami :)
    Saga o Laceyach może być odskocznią.
    Po Laceyach - wojna dwóch róz.
    Bądź też najpierw skończyć z historią, a potem saga.
    Saga o Laceyach - to opowieść o postaciach fikcyjnych, ie historycznych.
    pozdrawiam
  • Gość: tyda IP: *.9.175.181.ng.pl 05.10.12, 22:02
    Nad kolejnością jeszcze się zastanowię, ale na pewno przeczytam wszystkie, łącznie z "Czarownicą " i "Domem cudzych marzeń". Proszę odświeżyć wątek po przeczytaniu Wojny Dwóch Róż:) pozdrawiam!
  • agnieszekp 08.10.12, 07:53
    Jestem w połowie "Białej Królowej".
    Jestem w pracy.
    Nie mogę doczekać się powrotu do domu, a raczej wieczoru.. :)
    pozdrawiam
  • Gość: tyda IP: *.9.175.181.ng.pl 08.10.12, 19:11
    Też tak mam z książkami Gregory, ale w związku z tym, że mam obecnie ogrom pracy, to odłożyłam Philippę na później, żeby za bardzo mnie nie rozpraszała:) Ponoć ta najnowsza książka, "Władczyni rzek", jest świetna. Miłego wieczoru z książką życzę;) pozdrawiam
  • agnieszekp 12.10.12, 08:11
    Skończyłam czytać "Białą Królową". Bardzo mi się podobała. Wątek o Meluzynie - kapitalny.
    Uwielbiam, gdy autorka "pozwala" swoim bohaterom rzucać klątwy, czarować...
    Przede mną "Czerwona Królowa".
    pozdrawiam
  • Gość: tyda IP: *.9.175.181.ng.pl 12.10.12, 10:45
    Dziękuję za odpowiedź i czekam na wrażenia po "Czerwonej...". Pozdrawiam serdecznie i miłej lektury!
  • agnieszekp 23.10.12, 08:39
    Przyznam się, ze "czerwona Królowa" musiała poczekać. Poświęciłam dużo czasu na oglądanie serialu "The Tudors" :) Już dziś zajmę się książką. Pozdrawiam.
  • Gość: tyda IP: *.9.175.181.ng.pl 23.10.12, 21:55
    Czekam z niecierpliwością na wrażenia po Czerwonej królowej. Miłej lektury życzę! Ja ostatnio zainteresowałam się zbeletryzowanymi biografiami i - oprócz Gregory, której zamierzam przeczytać w swoim czasie wszystko - kupiłam sobie jeszcze Ostatnią królową Gortnera, Papieżycę Joannę i biografię Włada Palownika (pierwowzoru Draculi):)
  • agnieszekp 24.10.12, 07:34
    "Ostatnia Królowa" - super, gorąco polecam, "Wyznania Katarzyny Medycejskiej" też, a "Sekret Tudorów" - nie podobała mi się
    resztą tytułów mnie zainteresowałaś :)
    pozdrawiam
  • yanga 13.10.12, 19:12
    A jeśli ktoś czyta po angielsku, to jeszcze polecam "Fallen Skies", triller, którego akcja toczy się po pierwszej wojnie światowej. Dla mnie ta książka nie jest czystą rozrywką, pokazuje bowiem, co wojna robi z ludźmi, i to na przykładzie różnych klas społecznych - od nizin po arystokrację. Ph.G. jest mistrzynią w ukazywaniu, jak zmieniają się ludzkie charaktery na przestrzeni lat, co zresztą widać choćby na przykładzie Laceyów.
    --
    "The tiger, on the other hand, is kittenish and mild..."
    (Hilaire Belloc)
  • agnieszekp 23.10.12, 08:40
    Skusiłabym się. Czy ta książka jest mocno poruszająca? Nie chce mi się płakać :)
  • yanga 24.10.12, 18:04
    No... to jest thriller. I jest parę mocnych scen - bo to powieść o psychicznych skutkach wojny. Bez owijania w bawełnę. PG to naprawdę znakomita pisarka, umie budować napięcie. Ja nie płakałam, ale ja w ogóle jestem trudnopłaczliwa.
    --
    "Nigdzie niewypowiedziane wprost, płyną przecież podskórnym nurtem, od początku do końca utworu, nieodwołalne słowa: kici kici..."
    (Leszek Kołakowski)
  • agnieszekp 25.10.12, 13:35
    Ja niestety zrobiłam się płaczliwa. O psychicznych skutkach wojny przypomina mi książka/lektura "Inny świat" Grudzińskiego.
    Uwielbiam czytać książki, nie lubię przy nich płakać, ale niestety mam skłonności.
    Zaczęło się od "kątem oka" Koontza....
  • Gość: tyda IP: *.9.175.181.ng.pl 27.10.12, 15:25
    I jak Agnieszko "Czerwona królowa"? równie dobra jak "Biała"? pozdrawiam!
  • agnieszekp 05.11.12, 07:55
    "Czerwona Królowa " jest bardzo dobra do przeczytania. Właśnie skończyłam.
    Trochę żałuję, ale odczucia są "niedokładne", bo czytałam z dużymi przerwami :(
    Chyba trochę przeszkadzało mi to, że w stosunkowo cienkiej książce autorka zawarła dużo historii. Przypomina to trochę relacje. Relacje - to nie jest odpowiedni wyraz, ale moje odczucie się do tego sprowadza.
    A może tak się dzieje po przeczytaniu cyklu tudorowskiego - to było 5 grubych książek o przeważnie tych samych postaciach, pokazanych z różnych punktów widzenia.....
    "Władczyni rzek" jeszcze nie mam, ale na pewno kupię :)
    pozdrawiam
  • Gość: tyda IP: *.9.175.181.ng.pl 05.11.12, 19:12
    A ja właśnie czytam "Papieżycę Joannę". Historia bardzo ciekawa, ale styl pisania autorki średnio mi odpowiada. Wolę styl Philippy:) pozdrawiam!
  • Gość: kimi IP: *.dip.t-dialin.net 01.12.12, 14:53
    Przygode z Philippa zaczelam od kochanice krola, a potem siegnelam po sage i w ciagu 2 tyg. przeczytalam wszystkie trzy ksiazki. Super klimat! I co teraz? Napiszcie za ktora ksiazke tej autorki teraz sie zabrac, bo mam straszna chec. Wiem, ze po Kochanicach powinnam przeczytac dwie krolowe tak, aby bylo chronologicznie... a moze cos innego... co polecacie?
  • Gość: tyda IP: *.9.175.181.ng.pl 02.12.12, 12:20
    I większe wrażenie wywarła na Tobie saga rodu Laceyów czy Kochanice króla?
    Co do Twojego pytania, to wszystko zależy od tego, czy bardziej interesuje Cię np. los kolejnych żon Henryka czy też wolisz poznać najpierw młodość Henryka i jego pierwszej żony, Katarzyny Aragońskiej. Możesz więc cofnąć się do Wiecznej księżniczki, lub przeczytać kontynuację Kochanic króla - Dwie królowe. Ja, zaraz po Kochanicach, przeczytałam Dwie królowe, a potem cofnęłam się do Wiecznej księżniczki. Dwie królowe podobały mi się odrobinę bardziej, ale wszystkie 3 książki wywarły na mnie ogromne wrażenie...
  • Gość: kimi IP: *.dip.t-dialin.net 02.12.12, 13:29
    Dziekuje za odpowiedz. Hmm jesli chodzi o wrazenie. Trudno powiedziec. Jesli nie czytalas sagi to siegnij po pierwsza czesc i daje slowo, ze nie bedziesz znudzona. Ja czytalam sage nie czytajac wczesniej recenzji i opisow poszczegolnych tomow. Podobal mi sie styl autorki i nie chcialam wiedziec co mnie czeka w ksiazkach... i nie zawiodlam sie. Mimo, ze saga sie zakonczyla to czuje niedosyt i nie z powodu opisanego zakonczenia, ale po prostu chcialabym czytac cos dalej w takim klimacie. Tak jak pisalas siegne po dwie krolowe na pewno, nie pozaluje...
  • Gość: kimi IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.12, 19:23
    To raz jeszcze ja. Moze chcialabys przeczytac sage w pdf zachecam jesli cie to interesuje, bo wszystkie czesci sa za free w sieci :) Wtedy pieniedzy nie stracisz ;) Pisalam o tym, ze trudno mi powiedziec jakie wrazenia jesli chodzi o porownanie kochanic i sagi. Musze stwierdzic, ze na rowni pozytywne tylko nie wiem czy tematyka cie zaciekawi, bo kochanice to historia, a saga to fikcja.
  • Gość: tyda IP: *.9.175.181.ng.pl 05.12.12, 19:15
    Bardzo dziękuję. Ja jednak jestem tradycjonalistką i najbardziej kocham książki w wersji papierowej;) raczej jestem przeciwniczką czytników, audiobooków itp. ;) sagę na pewno przeczytam, natomiast na styczniowy urlop w pierwszej kolejności czeka Władczyni rzek tej autorki (książka już czeka na półce. Powieści Gregory tak mnie wciągają, że - póki mam gorący okres w pracy i mnóstwo pracy w domu - odkładam książki Philippy na luźniejsze okresy, żeby mnie od roboty nie odciągały;) a na urlop czekam z podwójną przyjemnością;) pozdrawiam
  • agnieszekp 11.12.12, 13:56
    Jestem juz po "Władczyni rzek".
    Biala Królowa - bardzo dobra
    Czerwona Królowa - dobra
    Władczyni rzek - doskonała
    W dwa dni przeczytałam "Czarownicę" (niestety pdf, bo papierowe niedostępne). Książka doskonała. tym razem mało historii, duuużo fantazji. Czytając tę książkę "widziałam" w tle "Kochanice króla" i resztę :)
    Został mi tylko "Dom cudzych marzeń" i "Ziemskie radości".
    Będzie coś jeszcze po polsku?
  • Gość: tyda IP: *.9.175.181.ng.pl 11.12.12, 18:42
    Cieszę się, że nas - wielbicielek Phillippy - jest coraz więcej. Na razie żadne inne książki tej autorki nie zostały przetłumaczone na polski. Cieszę się, że podobały Ci się i "Władczyni rzek" i "Czarownica", tym bardziej że ta druga na forach zbiera raczej słabe opinie. Czytałam w jakimś wywiadzie, że Phillippa do swoich ulubionych książek zalicza Białą królową;) Czarownica i Ziemskie radości od czasu do czasu pojawiają się na Allegro. Pozdrawiam serdecznie
  • yanga 12.12.12, 15:14
    "Ziemskie radości" są wspaniałe! Bohaterem jest John Tradescant, ogrodnik królewski i kolekcjoner osobliwości. To on sprowadził do Europy kasztanowce. Były wtedy tak cenne, że John zamiast pierścionka podarował narzeczonej jeden kasztan. To od jego nazwiska powstała łacińska nazwa trzykrotki (Tradescantia). Ileż w tej powieści cennych informacji o sztuce zakładania ogrodów! Niestety "się nie sprzedawała" i dlatego nie ukazała się druga część - "Virgin Earth", która już dawno przetłumaczona, czeka u mnie na zmiłowanie wydawców. Nigdzie nie znajdziecie tak wnikliwego opisu początków brytyjskiego osadnictwa w Virginii ani tak wstrząsającej sceny egzekucji Karola I, oglądanej oczami jego wiernego sługi, ale kogo to obchodzi?
    --
    "Naprawić zamek? Tego nie robi się kocicy."
    (Jacek Dehnel)
  • Gość: tyda IP: *.9.175.181.ng.pl 12.12.12, 18:47
    Nie jestem w stanie zrozumieć , dlaczego ludzie zachwycają się często chłamem, a naprawdę wartościowych książek nie są w stanie docenić. No ale o gustach się nie dyskutuje... Jeżeli chodzi o Gregory, to ja najpierw chcę skończyć Tudorów, a potem przeczytam resztę. Najbardziej nie mogę doczekać się sagi i właśnie Ziemskich radości, które udało mi się zakupić:)
  • agnieszekp 12.12.12, 19:54
    Yango staraj się
    :)
    pozdrawiam
  • kawa48 13.12.12, 00:06
    Ja w wakacje przeczytałam "Kochanice króla" i "Kochanka dziewicy" i zakochałam się w książkach pani Gregory. Teraz na Boże Narodzenie dostanę "Dwie królowe" i już się nie mogę doczekać kiedy będę się mogła za nią zabrać.
  • Gość: tyda IP: *.9.175.181.ng.pl 13.12.12, 18:39
    Dwie królowe są naprawdę super. Świetna kontynuacja Kochanic króla. Dosłownie pokochałam Annę Kliwijską;) a jak wrażenia po Kochanku dziewicy? Równie dobry jak Kochanice?
  • kawa48 13.12.12, 23:11
    Kochanice podobały mi się bardziej ale Kochanek dziewicy też był dobry. Bardzo ciekawie były przedstawione postacie królowej Elżbiety I i Roberta Dudleya.
  • Gość: kimi IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.12, 09:29
    O widze, ze temat zyje :) Czy ktos z Was czytal cos Carolly Erickson ona tez pisze historyczne powiesci. Mam mozliwosc przeczytania teraz powiesci pt Rywalka królowej - to zrowniez z okresu Tudowrow i powiem szczerze, ze sie zastanawiam, bo nie chce opuszczac Philippy, a kusi mnie kilka powiesci Carolly Erickson.
  • agnieszekp 14.12.12, 14:23
    Skuś się:)
    Philipy nie opuścisz. Książki same się skończą. TO mnie właśnie dopadło.
    Jest jeszcze Gortner - 3 książki. Ostatnia królowa i Wyznania - super. Sekret Tudorów - średnie.
    Te samo wydawnictwo wydało "Grzechy Rodu Borgiów" Sarah Bower. Czy ktoś czytał?
  • kawa48 28.12.12, 00:30
    A czy ma może ktoś trylogię rodu Laceyów i "Władczynię rzek" w formacie MOBI na czytnik Kindla?
  • Gość: kimi IP: *.dip.t-dialin.net 21.01.13, 09:22
    Ja czytalam cala sage na czytniku, ale w formacie pdf, a dlaczego pytasz?
  • Gość: tyda IP: *.9.175.181.ng.pl 30.01.13, 19:39
    W końcu zabrałam się za długo oczekiwaną Władczynię rzek. Uwielbiam styl Philippy, chociaż póki co - a jestem w połowie - Kochanice króla i ich kontynuacja Dwie królowe wciągały bardziej...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka