• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

czytaliście 50 twarzy Greya? Dodaj do ulubionych

  • 01.10.12, 13:27
    podobało się Wam? Moja znajoma twierdzi, że wręcz ta ksiażka zmieniła jej życie...
    Jakie sa Wasze opinie?
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Lila IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.12, 15:05
      Nie czytałam. I nie zamierzam czytać.
      Zajrzyj tutaj:
      www.biblionetka.pl/art.aspx?id=610700
      • 22.09.15, 13:10
        próbowałam przeczytać do końca pierwszą część, ale uznałam, że szkoda czasu. Mnie ta książka obraża. Nie dlatego że taka ze mnie cnotka, tylko ze względu na to, że jest po prostu dla ubogich emocjonalnie i intelektualnie, nie nadaje się nawet na lekkie czytadło

        --
        mój blog o książkach: to-nie-do-konca-recenzje.eu
    • 01.10.12, 16:10
      minea-1 napisała:

      > Moja znajoma twierdzi, że wręcz ta ksiażka zmieniła jej życie

      Chodzi o życie seksualne?
      --
      Marriage is like a bank account. You put it in, you take it out, you lose interest. - Irwin Carey
      • 03.10.12, 02:37
        pavvka napisala:

        minea-1 napisała:
        > Moja znajoma twierdzi, że wręcz ta ksiażka zmieniła jej życie


        Chodzi o życie seksualne?


        tam zaraz "zycie seksualne".
        zwyczajnie, poleciala kupilc starego garbusa, zmienila imie w dowodzie na pociagajace "Anabela",
        i teraz z drzeniem serca czeka az przyjedzie po nia miejscowy Jasiek Szary z jego wielkim..
        tego, tam... chcialam rzec - na jego wspanialym koniu i ja rozdziewiczy!
        (jak spiewala Madonna, dziewica mozna byc wiele razy - emocjonalnie ;) )

        Minnie

        --
        Minniemouse to ja :)

        Zapraszam na forum MIGRENA
        forum.gazeta.pl/forum/f,12154,Migrena.html
    • 02.10.12, 06:40
      zaczęłam, próbowałam, nie wciągnęło mnie, a wręcz podnudziło, od wielu już jednak lat nie zmuszam się na siłę do czytania...
    • Gość: Ale książka! IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.12, 11:50
      Dla mnie ta ksiazka okazala sie tylko przecietna. Wiecej napisalem w mojej recenzji: aleksiazka.blogspot.com/2012/09/recenzja-e-l-james-piecdziesiat-twarzy.html
    • 02.10.12, 20:33
      Już był o tym wątek, o tu forum.gazeta.pl/forum/w,151,138124865,138124865,50_twarzy_Szarego_Dlaczego_Jakim_cudem_.html

      Ja też przeczytałam z ciekawości, czy to naprawdę aż takie kiepskie. Okazało się, że naprawdę :)
      --
      W międzyczasie robię ręcznie
    • 02.10.12, 21:57
      Utknęłam w połowie 1 tomu, o tym, aby przeczytać tom 2 i 3 - nawet nie myślę, JAK coś tak straszliwego literacko mogło stać się takim hitem- gniot straszny.
      • 02.10.12, 22:21
        Po angielsku. Utknelam w 2gim tomie.
        --
        Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque
    • 04.10.12, 19:41
      Czytam pierwszy tom. Zdaje się, że to taki "Zmierzch" tylko dla nieco starszych czytelników czyli grafomania przypominająca mocno rozbudowane wypracowanie egzaltowanej studentki. Czytam w oryginale więc to akurat nie jest kwestia tłumaczenia. No nic, czytam dzielnie bo mam zasadę, że doczytuję do końca. Nawet największe gnioty. Może się coś jeszcze zmieni na lepsze ale póki co to zachodzę w głowę jakim cudem to taki hit "zmieniający życie" jest. Hm.
      • 05.10.12, 00:21
        vivyan napisała
        Czytam pierwszy tom. Zdaje się, że to taki "Zmierzch" tylko dla nieco starszych czytelników

        nie wiem, zaczelam dopiero pierwszy tom, moze w dalszymch jakas akcja sie rozwija,
        ale dla mnie nie ma porownania ze Zmierzchem.
        W Zmierzchu przynajmniej byly jakies zamieszania, jakies wielowatkowe intrygi do rozwiazywania,
        cos sie dzialo po prostu na szersza skale.


        uwaga beda spojlery!

        Tutaj mam wrazenie ze to taka wspolczesna basn dla doroslych - moze nie tyle ucisniony
        co biedny, zahukany Kopciuszek XXI wieku czy Krolewna Sniezka, - mieszka w takim jakby akademiku (biedna chatka) nad ktora czuwa dobra wrozka (bogata przyjaciolka), jej dynia
        ( stary garbus) zamienia sie w zlota karete (sportowy Mercedes jakis tam)
        ktorym zgodnie ze wspolczesnymi czasami jedzie do ksiecia,
        pracujacego (coz, XXI wiek)
        w ociekajacej "zlotem" komnacie ( marmur, stal i szklo).
        po czym znika.

        ksiaze oczywiscie ja odnajduje (zamiast 'pantofelka' - jest obstawa i kontakty co moga wszystko)
        nastepnie zawozi recz jasna nieziemsko piekna 'krolewne" do swojej wspanialej, domowej tym razem, komnaty,
        znowuz ociekajacej "zlotem", gdzie sa nawet" lochy" ('wyposazony' pokoj do 'igraszek, hehhe)
        Roznica pomiedzy dawnymi bajkami a dzisiejszymi moze taka, ze dawniej rycerski ksiaze jechal na wspanialym koniu, teraz ujezdza wlasnym wspanialym koniem....
        "krolewna" przezywa od razu trzy zajebiaszcze orgazmy, hmmmm...
        zaiste, achhh jaka piekna basn :D

        Minnie

        --
        Minniemouse to ja :)

        Zapraszam na forum MIGRENA
        forum.gazeta.pl/forum/f,12154,Migrena.html
        • 05.10.12, 16:08
          Porównanie do "Zmierzchu" wzięło się stąd, że tam też był "niebiańsko piękny" główny bohater i zwyczajne dziewczę przygryzające co i rusz wargę. :)
          • Gość: ramona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.12, 12:19
            Jak zyje nie czytałam nic równie BEZNADZIEJNEGO. Utknęłam na stronie dwiescie którejś i NIE JESTEM W STANIE czytać dalej. Te rumieńce, to ciągle dukanie eee... ta bogini wewnętrzna i na koniec przygryzanie wargi doprowadzajace do seksualnego szału pana gREya, po prostu nie i już. NIe ubliżając nikomu, nie wiem jak to może podniecać, bawić lub wywolywać inne pozytywne uczucia. Gniot, gniot, gniot, fabuła tragicznie przewidywalna, język żenująco prosty, aż drażniący oko? ucho?
            • Gość: Iwona IP: *.partner-bialystok.pl 25.10.12, 08:46
              Popieram, po około 40 str mam nieodparte wrażenie, że czytam harleqina. Porażka.
    • 15.10.12, 12:25
      Ja słyszałam, że to zwykłe czytadło.. i jeszcze ze strasznie prostym językiem. No może to wina tłumaczenia, ale i tak jakoś nie mogę się przełamać.
      Poczekam, aż będzie na chomiku ;-)
      --
      Polecam akcję! Czeka 1000zł na zakupy w H&M!! Naprawdę warto, bo wystarczy tylko kilka klików: tnij.org/wygrajbonyhm
      • Gość: ramona IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.10.12, 20:18
        już jest na chomiku
        • 16.10.12, 07:20
          Ja nie pamietam ile ja stron przeczytalam ale dojechalam do momentu zajebiashchych orgazmow,
          i tez dalej nie moglam :D

          no ale oto kolezanka mowi czytaj dalej bo dalej sie rozkreca, i podobny kazdy nastepny tom
          - podobno - jest coraz lepszy. no co, bede brnela dalej, chyba.
          te pierwsze strony ze wzdychaniem i przgryzaniem i orgazmami to faktycznie
          Zmierzch to arcydzielo przy tym :)

          no to jak "podobno" to moze wroce do tego.....

          Minnie

          --
          Minniemouse to ja :)

          Zapraszam na forum MIGRENA
          forum.gazeta.pl/forum/f,12154,Migrena.html
          • 10.04.13, 13:01
            wcale się nie rozkręca! może druga część jest trochę lepsza, ale trzecia to porażka! wszędzie to samo, te same opisy, ciągle ta warga, bogini i inne... powtórzenia w ilości zatrważającej!
      • 16.10.12, 20:01
        To nie jest wina tłumaczenia.:)
        • 17.10.12, 03:46
          vivyan napisała:
          To nie jest wina tłumaczenia

          dobrze, juz dobrze - zaczelam czytac i stwierdzam, ze tu chyba rzeczywscie nie :)

          Minnie

          --
          Minniemouse to ja :)

          Zapraszam na forum MIGRENA
          forum.gazeta.pl/forum/f,12154,Migrena.html
    • 19.10.12, 11:09
      Książka dla nastolatek. Na takie erotyczne powiastki o dziewicach z wielokrotnymi orazmami reaguję śmiechem.
      Mamuśka jest okreslenie obraźliwe. Jestem kobieta kochającą seks, z roku na rok coraz bardziej świadomą swojej seksualności. Taka książka w moim przypadku nie jest w stanie nic wnieśc do mojego życia.
      Według mnie jest wręcz niebezpieczna bo niesie ryzyko fascynacji niezdrowymi i niedojrzałymi związkami. Kobieta jako bezwolna istota, on bóg, młody przystojny, bogaty i poraniony psychicznie. Pokazuje że możemy zmienić siłą naszej miłości zwyrodnialca w kochającego mężczynę. Nie wierzę w takie bajeczki.
      Najbardziej masochistyczny w tej powieści jest nie seks ale fakt że bohaterka bierze z kims takim ślub...
      Seks SM to nie tylko kajdanki, wiązanie, klapsy i jakże perwersyjna ejakulacja do ust bohaterki ale coś o wiele bardziej złożonego, coś co dzieje się w naszej głowie, to mieszanka poniżenia i lęku, upodlenia, to przekraczanie psychicznych granic. To jest mroczna część naszej duszy, nie powinna być trywializowana w takich powieściach.
    • Gość: kaliber IP: 213.178.244.* 19.10.12, 14:23
      Ksiazka nie jest moze "ambitna" ale co tu duzo gadac, mnie wciagnela :D . Zobacz kto idealnie pasowalby do roli Christiana Greya!!! www.youtube.com/watch?v=nGKlPFobyVk

      Przeczytaj i sama zdecydujesz czy warto bylo czytac , czy nie... to tylko jeden lub dwa zajete wieczory ;)
      • Gość: marzycielka IP: *.pools.arcor-ip.net 21.10.12, 15:09
        Nie bo mam wlasne fantazje. Partner staly ma deficyty a moja fantazja jest traumatycznie pobudzona. Chce mi sie.... a wiec rozwijam watki w ktorych nie sprawdza sie moj kut...s.
      • 23.10.12, 00:21
        Zobacz kto idealnie pasowalby do roli Christiana Greya!!! www.youtube.com/watch?v=nGKlPFobyVk

        Eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

        wyglada troche jak chomik....

        Minnie

        --
        Minniemouse to ja :)

        Zapraszam na forum MIGRENA
        forum.gazeta.pl/forum/f,12154,Migrena.html
        • 23.10.12, 08:22
          15 typow:
          www.drlauraberman.com/great-sex/shades-of-grey/who-will-star-be-christian-grey#/slide-16
          mam szczera nadzieje ze NIE:
          Ch Bale (o boze!! niech wraca do wiezienia z ktorego wyszedl)
          H. Jackaman (oh please! ten dziadek!)
          W. Levy (nie! nie! niech przestanie chlac, i zrobi wpierw te worki pod oczami)
          R Pattinson (naprawde? to bezradne dziecko ??)
          M. Fassbender ( yuck!! razem z Jackmanem powinni przebrac sie za Mikolajow i rozdawac dziatkom prezenty a nie bzykac mlode laski na oczach publicznosci -wymiot! )

          Minnie

          --
          Minniemouse to ja :)

          Zapraszam na forum MIGRENA
          forum.gazeta.pl/forum/f,12154,Migrena.html
          • 23.10.12, 14:09
            Była wciągająca, ale głupio się skończyło, trochę przereklamowana
    • Gość: Andy IP: 89.171.136.* 25.10.12, 18:41
      Ja zawsze daję się nabierać na reklamę. Jak nie Grey to Fuckdoll. Dlaczego Empik promuje takie książki? Czy oni nie mają jakiegoś filtra ? Rozumiem, że chcą promować rodzimych autorów i stąd Fuckdoll jakiegoś Korwina - Litwińskiego, ale kto promuje taką literaturę jak ten Grey? Na pewno im więcej sexu tym lepiej się sprzedaje, pod tym względem Fuckdoll i Grey są podobne. Czyli jak chcesz poczytać o sexie i dziwnych zboczeniach, to proszę bardzo czytaj. W końcu przecież warto poznawać cudze światy.
      • 26.10.12, 02:44
        Gość portalu: Andy napisał(a):
        Ja zawsze daję się nabierać na reklamę.
        Jak nie Grey to Fuckdoll. Dlaczego Empik promuje takie książki? Czy oni nie mają jakiegoś filtra ?

        prosze bardzo - proponowalam swietna Corke Kata, wstawilam watek. pies z kulawa noga sie nie zainteresowal. nie zebym narzekala, bo w koncu wolny rynek - kazdy robi co chce.

        ale czemu TY narzekasz???? watkow na forum tysiace, nie tylko o Greyu.

        Minnie


        --
        Minniemouse to ja :)

        Zapraszam na forum MIGRENA
        forum.gazeta.pl/forum/f,12154,Migrena.html
      • 20.04.13, 21:32
        Mam takie dziwne wrażenie, że empik w ogóle promuje raczej literaturę słabą, typu "dla ludu, żeby się nie zniechęcił, jak sięgnie po książkę".
        • Gość: Tymek IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 22:37
          Ja bym nie powiedział, że w Empiku promują słabą literaturę. Są różne bestsellery, ale to chyba dobrze, że są dostępne i jest z czego wybierać. A też znajduję tam mnóstwo innych książek, właśnie z tych mniej popularnych.
          • 22.04.13, 14:53


            Są różne bestselle
            > ry, ale to chyba dobrze, że są dostępne i jest z czego wybierać.

            To, że coś jest bestsellerem, nie oznacza, że owo coś jest dobre.

            Mnie tam nie cieszy pojawienie się kolejnej kiepskiej książki, wolałabym dobrą.


            A też znajduję
            > tam mnóstwo innych książek, właśnie z tych mniej popularnych.
            • Gość: Tymek IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.13, 21:05
              Jasne, że bestsellery nie są automatycznie synonimem dobrych książek, ale część z nich jest ok i dobrze mieć też wybór wśród nowości na rynku.
              • 22.04.13, 22:00
                ale nie ma przymusu czytania jakichkolwiek ksiązek
                to,że jakaś ksiązka jest bestsellerem w empiku nie powoduje,że muszę ja przeczytać

                niech ludzie czytają co chcą-dla jednych kicz,dla innych arcydzieło
                nie powinno mnie obchodzic co ludzie czytaja
                a chyba ilośc sprzedanych ksiązek pretenduje je do miana bestsellerów
                • 22.04.13, 22:39
                  i wiem, co to jest bestseller.

                  Ilość sprzedanych egzemplarzy nie jest wyznacznikiem wartości literackiej książki.

                  Co do wydawania mnóstwa kiepskich książek - polecam "Globalię" Jean-Christophe`a Rufina.

                  Też średnia, chociaż ma lepsze fragmenty. Między innymi ciekawe przemyślenia o książkach.
                  • 23.04.13, 13:38
                    nie wydaje mi się,żebyś wiedziała co to bestseller
                    więc w celu oświecenia cyt. "Bestseller (z ang. "najlepiej sprzedający się") – książka, film, gra lub inne wydawnictwo, które dzięki tematowi, sposobowi ujęcia, szczególnej aktualności lub innym czynnikom uzyskuje w pewnym okresie największą popularność i najwyższe nakłady, niejednokrotnie niezależnie od swej wartości artystycznej."
                    niezależnie od swej wartości artystycznej !!!!!!!

                    jeśli ta właśnie ksiązka była w owym czasie najlepiej sprzedającą się pozycją,to trafiła na listę...najlepiej sprzedających się pozycji
                    koniec-kropka

                    • 23.04.13, 17:36
                      kodam3 napisała:

                      > nie wydaje mi się,żebyś wiedziała co to bestseller (...)

                      tak, znam angielski na poziomie "best" i "to sell" :-PPPPP

                      a co do wartości - to chyba właśnie napisałam powyżej?

                      kolega cierpi na zespół besserwissera*?

                      *nie, to NIE z angielskiego

                • 22.04.13, 22:41
                  a mnie obchodzi.

                  Skoro cię nie obchodzi, co ludzie czytają, niech cię też nie obchodzi, że mnie obchodzą cudze lektury.

                  Jak się już bardzo skoncentrujesz na nieobchodzeniu, to zostanie ci w polu widzenia jedynie własna d..., którą będziesz mógł kontemplować.

                • 23.04.13, 09:54
                  w zasadzie to lepiej się cieszyć, że ludzie jeszcze w ogóle czytają, a co kto lubi to już indywidualna sprawa każdego
                  • 23.04.13, 17:37
                    agimiko6 napisał(a):

                    > w zasadzie to lepiej się cieszyć, że ludzie jeszcze w ogóle czytają

                    właśnie się nad tym zastanawiam
                    • 24.04.13, 06:20
                      Ja akurat uważam, że jest takie pojęcie jak "książka szkodliwa" i wcale nie należy się cieszyć, że ktoś to czyta.
        • 09.10.13, 21:36
          promuje to co się sprzeda/sprzedaje. logiczne. a to co się sprzedaje jest różnej jakości.
          nie każdy musi czytać to co jest uznawane za dobrą literaturę.
          czasem książka jest słabo napisana, ale wciąga akcja, a czasem książka jest niby dobrze napisana, ale nie da się tego czytać ;]
          • 10.10.13, 19:41
            scarlet22 napisał(a):

            > promuje to co się sprzeda/sprzedaje. logiczne. a to co się sprzedaje jest różne
            > j jakości.
            > nie każdy musi czytać to co jest uznawane za dobrą literaturę.
            > czasem książka jest słabo napisana, ale wciąga akcja, a czasem książka jest nib
            > y dobrze napisana, ale nie da się tego czytać ;]

            empik najzwyczajniej w swiecie podpisuje umowe z wydawnicwami. dzieki temu ich ksiazki maja lepsze polozenie, sa ich reklamy w salonach itp. oplacalny deal dla obu stron. wydawnictwo latwiej dociera do klienta a empik dodatkowo na tym zarabia. win/win :D
            wiec niezaleznie od gustow i upodoban, w rezultacie promowane sa najrozniejsze tytuly.
            • 11.10.13, 07:40
              bo chce zarabiac, jak kazdy!
              a czytelnik powinien swoj rozum miec i kupowac, co chce, powinien lub musi ;-)
              bo to ja powinnam decydowac, co czytam, a nie krytyk, czy inny "mędrzec"!

              a ten Grey koszmarne czytadlo! przez pierwszy tom przebrnęlam z ciekawosci (dlaczego takie to popularne), przy drugim tomie utknęłam na stronie 75 i dalej juz nie mogę!
              ona blednie lub czerwienieje, on zaciska usta i marszczy brwi! na prawie kazdej stronie! i albo jedzą, albo się bzykają! i ona ciagle się tłumaczy! a on ciągle poucza i decyduje! i ta jej bogini!
              serio, koszmarne czytadło!

    • 26.10.12, 21:17
      Nie. I nie zamierzam
      --
      Pozdrawiam:
      Zderzacz neuronów... :-)
    • 09.04.13, 21:41
      gdyby nie to, że kocham czytać i zakupiłam już tą książkę na własną własność to szczerze po 150 stronach miałam ją ochotę odłożyć. ale się zawzięłam. i przeczytałam wszystkie 3 części.
      i jest przereklamowana okrutnie! i w ogóle tak słaba, że szok! tak się napaliłam na nią, że niby taka super, a tu taka lipa! :/ i szczerze ani to dla mnie erotyczne, ani sado-maso. druga część najlepsza, a trzecia to już lekka fantastyka! i te cholerne powtórzenia... doprowadzają do szału!!!
    • Gość: lajlah IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.13, 10:01
      A ja tam od razu wyczułam pismo nosem i nawet nie sięgnęłam po tę książkę. Okazuje się, że nos mnie nie zawiódł;)
      • 10.04.13, 16:52
        Przyznam że nie czytałam, zatem się nie wypowiem w ocenie książki.Nie zamierzałam nawet myśleć o jej czytaniu póki nie dowiedziałam się że Ian Somerhalder jest brany pod uwagę jako odtwórca głównej roli, korci mnie od tego momentu żeby jednak przeczytać i wyrobić sobie zdanie o Christianie i o tym czy akurat On by mi pasował.
        Co do "fenomenu" książki to ja raczej odebrałam to w ten sposób że całe to zamieszanie spowodowane jest tematykę i otwartym pisaniu o seksie a nie wartościami literackimi "dzieła".
        --
        forum.gazeta.pl/forum/f,63251,_MOLE_KSIAZKOWE_.html

        czytaniejakoddychanie.blogspot.com/2012/04/czytanie-jak-oddychanie.html
    • 10.04.13, 17:01
      nie. po co?
    • 20.04.13, 12:35
      Ja od początku byłam sceptycznie nastawiona do tej książki, przeczytałam tylko dlatego, ze doszłam do wniosku, ze nie można krytykowac czegoś czego sie nie zna. Książka słaba, napisana prostym językiem, bardzo płaska i powierzchowna, zdecydowanie nie to czego szukam w literaurze. 3 tom przemeczyłam i nawet nie doszłam do zakonczenia.
    • 20.04.13, 15:26
      Podobała się i nie podobało ale strasznie wciągająca jakaś. Scenki erotyczne podobały się lecz pewien wyczuwalny kicz w fabule mi przeszkadzał ale nie do tego stopnia, żebym nie chciała dalszych części przeczytać ;)
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/d69cqps6vu3dzm7u.png
      • 20.04.13, 17:07
        przeczytałam
        mojego życia nie odmieniła,ale czytało sie lekko i przyjemnie -miła lektura na zimowe wieczory
    • Gość: Ana_is-only_one IP: *.play-internet.pl 20.05.13, 21:46
      Zmieniła jej życie??? Bossssz jak? "The only thing more torturous than sex in 50 shadows of Grey is writing in the 50 shadows of Grey" :)

      Marniutki ten skandal: Greys in the city - love is in the air, laters baby.... brrr
      • 28.06.13, 21:03
        Dostałam w prezencie, dzis przeczytałam....i jestem w szoku!
        Jak takie badziewie mogło taki sukces odniesc? Co znaczy dobra reklama, dobry PR!
        Po kilkunastu stronach miałam wrazenie, ze czytam harleqina: te uderzenia gorąca, potykanie się, zagryzanie wargi, jego zimne spojrzenie, zacisnięte usta, plomien w oczach, te iskry między nimi....!
        Im dalej, tym gorzej...
        Gdzieś po 70 stronie wszystko jasne! dziewica obłaskawi, rozkocha (rzecz jasna, nieswiadomie!), a potem porzuci...on nie wytrzyma rozstania, wróci do niej na kolanach, gdyz zrozumie,ze tylko ją kocha i zyc bez niej nie potrafi!
        Lecz nie dowiem się tego, bo poprzestanę na 1. tomie...
        A te orgazmy! trzy na godzinę! ma i on, i ona kondycję, tylko pozazdroscic, hihi
        I racja; Zmierzch przy tym "bestsellerze" to prawie arcydzieło!
        Powtarzam: nie mogę wyjsc z podziwu - jak mozna wspaniale wypromowac takiego gniota!
    • Gość: sepuku IP: *.play-internet.pl 05.10.13, 09:01
      Tego się nie da czytać! Mam wszystkie trzy tomy (kupione hurtem, a lubię być na bieżąco), ale po pierwszym, przeczytanym dla upewnienia się, że trudno o większą szmirę (widać to już po dwóch pierwszych stronach), nawet nie zamierzam zabierać się do pozostałych! Najgorszej klasy harlekin z mnóstwem opisów scen łóżkowych, ujmując najogólniej. To głównie z ich przyczyny książka stała się światowym hitem, co - niestety- świadczy o niskim poziomie intelektualnym jej czytelników a zarazem o wielkich umiejętnościach speców od marketingu. Jeżeli ktoś twierdzi, że ta książka zmieniła jego życie, to albo ten ktoś ma 10-12 lat, albo... ech, szkoda gadać...
    • 08.10.13, 20:58
      Nie, ale widziałam to: http://www.youtube.com/watch?v=on3JCwnwHbU :D Genialne!
      Czytałam też wywiad z autorką w Twoim Stylu i w sumie na tym skończyłam. To nie jest dla mnie czas na "Greya", ale ekranizację chętnie zobaczę.
      • 29.10.13, 12:25
        Wiadomo już kto zagra rolę główną więcej tu mediarivermagazine.pl/film/50-twarzy-greya-film/
    • Gość: Dagna Kocur IP: *.internetia.net.pl 06.06.14, 20:01
      Zapraszam do wypełnienia ankiety, która ma na celu zebrać opinie na temat książki „50 twarzy Greya”oraz wybrane informacje dotyczące seksualności.
      www.ebadania.pl/3681e1429975ea61
      • 07.06.14, 18:05
        Gość portalu: Dagna Kocur napisał(a):

        > Zapraszam do wypełnienia ankiety, która ma na celu zebrać opinie na temat książ
        > ki „50 twarzy Greya”oraz wybrane informacje dotyczące seksualności.
        >
        > www.ebadania.pl/3681e1429975ea61

        co ma niby wyniknąć z informacji, że mam tyle a tyle lat, mieszkam w mieście powyżej 500 tys., nie czytałam "Greya", a upodobania seksualne mam takie a takie?

        poza tym ankieta jest ŹLE SKONSTRUOWANA, gdyż osoby, które nie czytały Greya oraz single NIE MOGĄ ODPOWIEDZIEĆ NA ZDECYDOWANĄ WIĘKSZOŚĆ PYTAŃ.

        nie ma to jak psycholog nieumiejący logicznie myśleć
        • 07.06.14, 18:07
          a jak tam pani życie seksualne, pani magister?

        • 08.06.14, 21:23
          > poza tym ankieta jest ŹLE SKONSTRUOWANA, gdyż osoby, które nie czytały Greya or
          > az single NIE MOGĄ ODPOWIEDZIEĆ NA ZDECYDOWANĄ WIĘKSZOŚĆ PYTAŃ.

          ej, mogą, zaczęłam, jako 11letni singiel z wyższym wykształceniem, po odpowiedzi, ze nie czytałem - pada pytanie czy mi się podobało i co mi się podobało i jak często współżyję, a jak często chciałbym itp :)
          wszystko można odpowiedzieć, tylko jakie wysnuć z tego wnioski?...
          jakoś mało profesjonalna dla mnie ta ankieta, bardziej na poziomie napalonego kilkunastolatka niż mgr :)
          • 10.06.14, 13:17
            jaki mgr??? co najwyzej licencjat w Wyzszej Szkole Stania na Sklepie

            skonstruowac ankietę trzeba umiec
            --
            Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !
    • Gość: as IP: *.static.ip.netia.com.pl 03.01.15, 23:01
      Książka przeznaczona tylko dla ludzi chorych umysłowo
      • 04.01.15, 00:03
        Dla chorych umysłowo to już przesada. Ja akurat nie przeczytałam ale moje (niektóre) koleżanki twierdzą że się da, a nawet można mieć z tego zysk (!). I nie są chore umysłowo, zaręczam.
        --
        ------------------------------------------------------------
        Inteligentny wszystko zauważa, głupi wszystko komentuje.
        • 04.01.15, 23:09
          ale moje (niektóre) koleżanki twierdzą że się da, a nawet można mieć z tego zysk (!).
          ---------
          mianowicie jaki?

          --
          YCDSOYA
          • 05.01.15, 17:13
            Bogatsze życie seksualne - a myślałeś że jaki?
            --
            ------------------------------------------------------------
            Inteligentny wszystko zauważa, głupi wszystko komentuje.
    • 23.02.15, 22:00
      Prawdziwe 50 twarzy greya online youskeet.com/video/real-50-shades-of-grey
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.