• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

najlepszy horror-pisarz i dlaczego Stefan King? Dodaj do ulubionych

  • IP: *.wsercumiasta.wroclaw.net.pl 25.03.02, 17:22
    pytam bo jestem ciekaw waszych opinii o tym fenomenie
    Zaawansowany formularz
    • Gość: Słońce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 22:38
      ...jet pisarzem umiejącym budować suspens. Czekasz co się wydarzy i jesteś albo
      kompletnie zaskoczony, albo tak dygoczesz, że czujesz serce w ... kolanach
      powiedzmy ;-))
      Mój płomienny z nim romans rozpoczął się od Miasteczka Salem, czyli jak wiedzą
      wtajemniczeni rozpoczęło się od trzęsienia ziemi...później już było nieco
      łagodniej - Carrie, Chudszy (co za genialny pomyłsł!), czeka na mnie "To". Za
      najsłabszą rzecz w dorobku mistrza od drżących łydek uważam Pokochała Toma
      Gordona. Słowem - boisz się, ale i tak wszystko kończy się dobrze;-))
      pzdr
    • Gość: Krrra IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 00:35
      Nie każdy King jest dobry. Ja odwrotnie: lubie Lsnienie, Worek kosci, za marne
      uwazam Salem, To i kilka innych. Dobra jest Zielona mila, a juz Bastion o
      polowe za dlugi.Bardzo dobra Dolores Claiborne i to cos o uwięzieniu pisarza
      (cholera, zapomnialam tytulu!). Marna Christine. Ale swietny jest Kellerman,
      autor horrorow psychologicznych, z bohaterem-psychoterapeuta dziecięcym, na
      razie co ksiazka to bez bledu w swoim gatunku.Poszukajcie go, mamy jakies 7
      ksiązek jego w księgarniach. King wiedzial co roi, gdy oglosil ze przestaje
      pisac. Zaczynal sie powtarzac i mial wiele ksiazek "puszczonych". I wiele
      bardzo dobrych.Nienajgorszy jest horror medyczny Robina Cooka.Ale najlepszy
      pra-horror to Henry James "W kleszczach leku".A pra - bo to tzw. powazna
      literatura .
      • 24.04.02, 10:55
        Gość portalu: Krrra napisał(a):
        > a juz Bastion o polowe za dlugi

        Twoja uwage na temat "Bastionu" rozszerzylbym na cala twórczosc Kinga - jest tego po prostu za duzo, a wszystko w sumie dosc podobne do siebie. Widze wyrazna korelacje pomiedzy moimi ocenami poszczególnych ksiazek a kolejnoscia, w jakiej te dziela poznawalem. Za najlepsze uwazam - i chyba tak juz zostanie - "Lsnienie", "Misery" (to ta ksiazka o uwiezionym pisarzu), "Miasteczko Salem", "To!", czyli dokladnie te, od których zaczynalem. Potem nastapil okres Kinga czyatnego z przyjemnoscia, ale juz bez zachwytu, wreszcie przy ostatniej ("Rose Madder") niecierpliwie czekalem na koniec nie z powodu fabuły, lecz dlatego, ze chcialem juz miec to z glowy i zaczac jakas nastepna ksiazke, najlepiej nie Kinga.
        Wyjatek stanowi dla mnie "Talizman", który czytalem stosunkowo wczesnie, a który zaliczam do szczególnie nieudanych ksiazek Kinga. Moze to wina nadmiaru autorów? (King+Straub).
    • Gość: Dosia IP: 24.146.30.* 23.04.02, 23:04
      Ze najlepszy to zgoda, ale niekoniecznie tylko horror.
      A dlaczego?
      Chyba dlatego, ze akcja wiekszosci z jego powiesci toczy sie w
      najnormalniejszym najprawdziwszym swiecie, wszystko jest takie do znudzenia
      zwyczajne. a tu nagle....
      CZy zdarzylo sie komus po przeczytaniu opowiadania "Ciezarowki" przez jakis
      czas niespokojnie rozgladac sie na boki albo miec chwile wahania przed
      wlaczeniem np. kosiarki do trawy?
      A nie zastanawialiscie sie, kiedy dopadla Was grypa, i sasiada tez i dziecko
      sasiada, jakby sie tu najpredzej dostac do Boulder?
      A wczasie burzy snieznej to juz w ogole wszystko sie moze zdarzyc .
      I w dodatku nigdy nie ma pewnosci jak sie to wszystko skonczy.
    • 24.04.02, 08:22
      Dlatego, że potrafi znaleźć potwora w człowieku.
      • Gość: f. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 13:15
        Kinga czytałam już wiele lat temu - obok Mastertona i Smitha - - czytasz i
        boisz się - wyobraźnia działa pełną parą - King umie stworzyć w każdej
        opowieści wiele niesamowitości
    • 24.04.02, 13:41
      horror ? Nekroskop Lumley'a.
    • 24.04.02, 23:04
      Jeszcze krótko:
      Jako najlepsza polecano mi "Gre Geralda", ale dotad nie mialem okazji sprawdzic. Mysle kiedys to przeczytac.
      I ciekawostka: "Oczy smoka" - King, ale nie horror, tylko typowa fantasy.
      • Gość: Dosia IP: 24.146.30.* 24.04.02, 23:31
        "Gra Geralda" akurat do moich ulubionych nie nalezy, ale "Jasnosc" ("Lsnienie"
        Shining innymi slowy.Brrrr. Nic sie wlasciwie nie dzieje a wlos sie jezy!
        • 25.04.02, 09:38
          "Jasnosc" - wlasnie, dla mnie tez "Jasnosc", choc wyzej napisalem "Lsnienie", ale to dla jasnosci przekazu ;)
          (...bo chyba "Lsnienie" ma optyczna przewage w tej wojnie wersji, co?).

          To mój pierwszy King i do dzis najlepszy. Przeczytalem (kupilem), poniewaz przy pierwszym kontakcie klient-towar ksiazka otworzyla mi sie na stronie ze slowami: "Nie chce cie, nie chce cie, nie chce cie znac...". A ja wiedzialem, ze to znam, i wracajac z nowa ksiazka do domu, mordowalem sie (tez horror), zeby sobie przypomniec, jak to dalej leci.
          • Gość: Dosia IP: 24.146.30.* 26.04.02, 01:29
            Albo takie zdanie: "Zapadal zmierzch.W gasnacym swietle stali na werandzie(...)
            Razem patrzyli, jak odebrana im zostaje zdolnosc podejmowania decyzji"
            Dla mnie to jedna z najbardziej przerazajacych kwestii tej ksiazki.
            W filmie Nickolson rzeczywiscie rewelacyjny, ale tylko on, druga wersja z kolei
            wierna ksiazce, ale troche bezbarwna, bez tego napiecia i grozy.
            Lepiej czytac niz ogladac.
            Choc nie dotyczy to moim zdaniem "Zielonej mili"
    • 25.04.02, 10:19
      Moja fascynacja Kingiem zaczęła się przez... moją "miłość" do Jacka
      Nickholsona. Słyszałam, że świetnie zagrał w "Lśnieniu", ale nie mogłam zdobyć
      tego filmu, sięgnęłam więc po książkę. Zawsze myślałam, że w horrorach jakiś
      popapraniec biga z nożem i krew się leje szerokim strumieniem, a tu...
      Do moich ulubionych, poza "Lśnieniem", należą "Worek kości" i "Chudszy". Film
      już mam, stoi koło książki, Jacek rzeczywiście zagrał genialnie.
    • Gość: An-Nah IP: *.chello.pl / *.chello.pl 30.04.02, 21:52
    • Gość: Paxon IP: *.zlo.cxt.pl 03.05.02, 15:18
      Tworczosc Kinga jest moim zdaniem dosc specyficzna. Okresla sie go jako mistrza
      horrorow... Uwielbiam czytac jego ksiazki to moj ulubiony pisarz, doskonale
      potrafi budowac klimat, postacie sa wiarygodne psychologicznie no i to poczucie
      HUMORU!!- wlasnie to! CZytajac jego ksiazki, czesciej smieje sie niz jestem
      przestraszony, nie mowiac oczywiscie o tym ze czyta sie jednym tchem.
      Oczywiscie sklamabym gdybym powiedzial ze nie "balem sie" czytajac Miasteczko
      Salem i Cmentarz dla zwierzakow.
      • Gość: gaspar IP: *.opa-carbo.com.pl 13.05.02, 16:14
        Jak na razie najlepsze książki Kinga jakie czytałem
        to:"Christine"i"Firestarter",nudziła mnie"Rose Madder""Marzenia i koszmary"i
        trochę "Misery".Kinga lubię za niesamowity klimat i za umiejętność tworzenia
        niezwykle prawdopodobnych psychologicznie i wyrazistych postaci,osadzonych w
        drobiazgowo opisywanej codzienności,która nagle zaczyna przypominać senny
        koszmar.Teraz czeka na mnie na półce 1215 stron powieści"TO"i mam nadzieję że
        to będzie naprawdę TO.
        • 13.05.02, 19:45
          Gość portalu: gaspar napisał(a):

          > Kinga lubię za niesamowity klimat i za umiejętność tworzenia niezwykle
          > prawdopodobnych psychologicznie i wyrazistych postaci

          > Teraz czeka na mnie na półce 1215 stron powieści"TO"i mam nadzieję że
          > to będzie naprawdę TO.

          Hej,
          troche przyczepie sie do tych "prawdopodobnych psychologicznie" postaci
          ale tylko troche i tak raczej akademicko, bo po pierwsze - specjalnie mi
          nie przeszkadza to, o czym chce napisac, a po drugie - bede pisal o dosc
          wyplowialym wrazeniu, wiec jesli ktos stwierdzi, ze nie mam racji, to
          nie bede sie spieral.

          Otoz wydaje mi sie, ze w swiecie Kinga brakuje osób nieelokwentnych. King
          nie potrafi stworzyc debila. Nawet osoba, która wedlug jego opisu ma miec
          iloraz inteligencji bliski dnu, uzywa wyszukanych, wielokrotnie zlozonych
          zdan: "Jak ci skrece kark, to bedziesz mógl podziwiac ksiezyc miedzy nogami,
          kiedy sie bedziesz podcieral".

          Cytat jest z pamieci. Chcialem go znalezc, ale nie znalazlem (ponad 1000
          stron do przeszukania to nie bagatela), wiec tu mala prosba do Ciebie
          - skoro bedziesz "To!" teraz czytal, moze bys mi przyuwazyl, czy rzeczone
          zdanie rzeczywiscie tam jest? i czy rzeczywiscie Henry Bowers, który mialby
          je mówic/myslec, przedstawiony jest jako osobnik glupi. Dreczy mnie to
          i chcialbym sprawdzic.

          Z cytatów znalezionych (w "To!"):
          "Beda niczym podróznicy poruszajacy sie po jakiejs szalonej wstedze Möbiusa"
          albo "Kiedy juz wdepniesz w kosmologiczne gówno takie jak to, musisz dac
          sobie spokój z instrukcja obsługi i brnac, zeby czym predzej z niego wyjsc".
          To wlasnie jest styl Kinga. Ale ze King pisze w mowie pozornie zaleznej,
          slowa narratora nalezy de facto traktowac jako slowa/mysli bohaterów.
          To sa doprawdy swietne zdania, czyta sie je z przyjemnoscia, ale taka
          "zlotoustosc dostepna dla wszystkich" troszke szkodzi prawdopodobienstwu
          wlasnie.

          Lubie "To!". Mysle, ze Ci sie spodoba.
          • 13.05.02, 20:10
            Przeczytalem sobie jeszcze raz, co napisalem, i wyszlo troche niezrecznie.
            Z dwóch pechowo zestawionych zdań ("...w swiecie Kinga brakuje osób
            nieelokwentnych. King nie potrafi stworzyc debila...") mozna by wysnuc
            jakze mylny wniosek, ze stawiam znak równosci miedzy pojeciami
            "nieelokwentny" i "debil". Nie czytajcie tego tak! - o co prosze
            w akcie poprawki, równoczesnie przepraszajac wszystkich nieelokwentnych
            za te niefortunna dwuznacznosc.
            • Gość: gaspar IP: *.opa-carbo.com.pl 13.05.02, 22:49
              Dzięki Reptar za ciekawe cytaty,na pewno je w TO wyszukam jak będę TO czytał.A
              swoją drogą zapomniałem o ostatnio przeczytanym"Lśnieniu" które mnie po prostu
              powaliło,zwłaszcza jedno słowo REDRUM(czytaj wspak)...i Mór Czerwony
              niepodzielnie zawładły wszystkim...
    • 05.06.02, 08:00
      Gość portalu: Dosia napisał(a), choć na innym watku:

      > bo nie ma ksiazki Kinga, ktora czytalabym tylko 1 raz.



      Dosiu, a ile razy czytalas "Oczy smoka"?
      (pytam, bo jest to chyba najmniej znana ksiazka Kinga i moglas przeoczyc).
      A "Uciekiniera" czytalas?
      • Gość: Dosia IP: 5.2.1R* / 24.146.30.* 06.06.02, 00:40
        Reptar, przykro mi bardzo ze mnie nie doceniasz.
        Choc przyznaje ze "Oczy smoka" czytalam nie wiecej niz 2 razy.
        Dlaczego mialabym nie czytac "Uciekiniera" tez nie wiem.
        Nic nie przeoczylam, zapewniam, a na pewno nie powiesc, przy opowiadaniach sie
        nie upieram, cos tam moglo mi umknac.
        Pozdrawiam
        • 19.06.02, 00:12
          Gość portalu: Dosia napisał(a):

          > Reptar, przykro mi bardzo ze mnie nie doceniasz.


          Mam nadzieję, że mi wybaczysz ;)
          • Gość: Dosia IP: 5.3R* / 24.146.30.* 19.06.02, 02:22
            Alez oczywiscie, wybaczam, zwlaszcza ze wlasnie skonczylam czytac po raz trzeci-
            przestraszylam sie ewentualnych podchwytliwych pytan.:)
    • 05.06.02, 13:59
      1. Carrie (1974)
      2. Salems' Lot
      3. The Shining (1977)
      4. The Stand
      5. The Death Zone (1979)
      6. Firestarter (1980)
      7. Danse Macabre (1980)
      8. Cujo
      9. The Dark Tower: The Gunslinger
      10. Christine (1983)
      11. Pet Sementary
      12. The Talisman
      13. Cycle of the Wolf
      14. It
      15. Eyes of the Dragon
      16. Misery (1987)
      17. The Tommy Knockers - Monstrum
      18. The Dark Tower II: The Drawinggot the Three
      19. The Dark Half
      20. Needfull Things
      21. The Dark Tower III: The Wastelands
      22. Gerald's Game
      23. Dolores Claiborne
      24. Insomnia
      25. Rose Madder
      26. Desperation (1996)
      27. The Dark Tower IV : Wizard and Glas (1997)
      28. Bag of Bones
      29. The Girl Who Loved Tom Gordon
      30. Ridings the Bullet (1999).......

      Jako Richard Bachman
      31. Rage (1977)
      32. The Long Walk (1979)
      33. Road Work
      34. The Running Man (1982)
      35. Thinner (1984)
      36. The Regulators (1996)...
      Zbiory opowiadań
      37. Four Past Midnight
      38. Shawshank Redemptions
      39. Nightmares & Dreamscapes...

      Sporo tego :-)ale podobno idzie już na emeryture.

      • Gość: snooka IP: *.umirm.gov.pl 19.06.02, 13:05
        A gdzie się podziały "Serca Atlantydów" (Hearts in Atlantis)?
      • Gość: Dosia IP: 5.3R* / 24.146.30.* 19.06.02, 16:57
        A "Lowca snow"?
        A "black House" ?
        A "Everything`s eventual"?
        A z ta emerytura to tez nie tak do konca prawda.
        Pozdr
        • Gość: imbir IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 18:19
          przecie widzicie, ze napisalem tylko do 1999 r.
          tez pzdr :-)
          • Gość: Dosia IP: 5.3R* / 24.146.30.* 19.06.02, 23:46
            A to przepraszam. Ale uaktualnilismy liste i juz nie bedziesz miec roboty
            Pozdr.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.